1,776

(12 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Fakt, że trasa jest naprawdę wymagająca. Pierwsze 10 km to jeszcze małe piwko, ale kiedy dobiegnie się do dolinek jurajskich zaczynają się już totalne dożynki - góra za górą, niektóre naprawdę strome: jedni biegną, inni truchtają, jeszcze inni już tylko idą... Widziałem też starszego zawodnika, który po prostu siadł we wsi na krawężniku i już nie biegł dalej, może się zebrał później, kto wie? Polewali nas co kawałek wodą, były też punkty pojenia, ale to niewiele dawało. Szkoda, że nigdzie nie rozdawali cukru w kostkach. Pamiętam, że taki strzał energii jest naprawdę wskazany, zwłaszcza koło 15 km, kiedy naprawdę już zaczyna brakować energii... Dzięki Lowell za jak zawsze sympatyczne spotkanie. Kto wie, może teraz w drodze rewanżu ja pojawię się np. w Żywcu? Przypomnij mi kiedy się odbywa ta impreza? Będziemy w kontakcie. Pozdrawiam Piotr

Iziel, widzę, że powstaje tutaj jakiś długi poemat dygresyjny z trzema kopcami w tle hehe

1,778

(12 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Półmaraton zaliczyliśmy. Kolega-admin Lowell79 przebiegł dzielnie po raz pierwszy ten dystans w czasie ok. 2:02 h. Trasa wycisnęła z nas siódme poty, bo było bardzo gorąco, a do tego jeszcze totalna "lampa", więc kto nie miał okularów słonecznych lub/i czapki to mu gały wypaliło i glacę przysmażyło. Ja niestety popełniłem szkolny błąd, bo przyszarżowałem na początku z ułańską fantazją, a takich błędów niestety Jurajski nie wybacza, więc płaciłem za to znacznym spadkiem tempa w drugiej połowie trasy i ostatecznie znacznie gorszym wynikiem niż w zeszłym roku (tylko 2:04 h). No cóż, może za rok będzie lepiej...
P.S. Niestety z obiecywanego Chevroleta Aveo nici. Adminie wybacz smile

Jedno pytanko ? Dlaczego tak mało w nim ludzi . (...) Czyżby Krakowienie spali do południa ?

Obawiam się, że zaludniali w tym czasie liczne krakowskie galerie handlowe wink

Ze swej strony dodam, że Las Wolski ma 422 ha i słyszałem, że jest podobno największym kompleksem leśnym położonym na terenie miasta w całej Europie, zaś Panieńskie Skały są rezerwatem przyrody z licznymi skałkami wapiennymi.

Uświadomiłam sobie , że nie znam nikogo , kto miałby w komórce dzwonek z muzyką poważną.

Fragment Kantaty Bacha BWV 207 wink. Zmartwię cię, ale nie jestem jedyny. Mój kolega Mateusz ma w swojej słynną i znaną chyba wszystkim Badinerię z z Drugiej Suity Orkiestrowej Bacha:
http://www.youtube.com/watch?v=xVxwuirUX-M
Jak ktoś z młodzieży powiedział: "Nie mam pojęcia kim był Bach, ale fajne dzwonki na komórki pisał" wink

No i znikły po raz trzeci sad. Chyba nie będę już wklejał, bo to ewidentnie jakiś błąd informatyczny.

Zróbmy razem, by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Najczystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

Jesteście na dobrej drodze  wink

1,782

(5 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Może ktoś pokusi się aby opisać zdjęcie powyżej?

Zapewne chodzi o zdjęcie nr 2? Od lewej na drugim planie Rohacz Ostry, za nim Płaczliwy, w środku Wołowiec, poniżej Rakoń, na pierwszym planie grań Łopaty, a właściwie Czerwony Wierch. Trochę za łatwa ta zagadka wink

Gratuluję świstaka wink. Jednak te letnie burze są denerwujące. Z moich obserwacji wygląda, że najlepszy pogodowo na wędrówki po Zachodnich jest Wrzesień, czasem też Październik. Wprawdzie dzień krótszy, ale nie ma przykrych niespodzianek...

Jola ty nie judź tylko obejrzyj sobie zdjęcia, bo znowu znikną i będzie tylko cyrylica  tongue

Patrzę na Piotrka a on w niczym mi nie przypomina  kanibala, porywacza dla okupu czy też seryjnego mordercę. Raczej na pilota wycieczek szkolnych po Krakowie .

Poczekaj. Za tego "pilota wycieczek szkolnych" jeszcze dostaniesz  mad. Pilotem mogę być ale nie wycieczek szkolnych, jak w tym dowcipie: Proszę Pana, czy jest Pan Świętym Starcem? Tylko nie starcem, ty gnoju!

jolanta napisał/a:

Zaś ukradli zdjęcia....   mad

Żeby to raz  sad. Już raz poprawiałem. Po napisach cyrylicą wnioskuję, że to wszystko robota ruskiej mafii. Lowell! Pomocy!
Swoją drogą za to zdjęcie iziel, gdzie jestem taki pokurczony to chyba zamorduję tą kelnerkę, co je robiła wink

Dodam tylko jeszcze, że wcześniej nie mieliśmy się okazji widzieć z Iziel i zostałem dokumentnie "wkęcony", że w Krakowie pojawi się jakaś cherlawa kobiecina, tymczasem na przystanku pod Cracovią pojawiła się wysportowana dżaga w pomarańczowej sukience, która bez jednego stęknięcia i zadyszki wlazła na wszystkie trzy kopce i przeszła naprawdę dużo km. I jak tu wierzyć kobietom? wink

Kilka moich fotek:
Kopiec Piłsudzkiego
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/35/tmp/thumb/p161vj0itd1o4l1o2q8sq1e5p1pvl1.JPG
Na bulwarach wiślanych
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/35/tmp/thumb/p161vj107e1orldnc1hor12bm1ggv3.JPG
Kładka Bernatka
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/35/tmp/thumb/p161vj1d5k14ke23n1ers1al211hk5.JPG
i dwie na Kazimierzu
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/35/tmp/thumb/p161vj1rvdefhu3r1ep297835o7.JPG
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/35/tmp/thumb/p161vj2hca10vs1jnn1bhc196b1efb9.JPG

Pogadam o tym z Poltergeistem, który zajmuje się stroną techniczną. W zasadzie to powiem szczerze, że ja przygotowałem te relacje w układzie biała czcionka na czarnym tle. Mnie osobiście to co jest nie przeszkadza, ale miałem też sygnały, że trzeba by wprowadzić akapity, więc czeka nas chyba jednak kilka istotnych przeróbek i to nie tylko w tych konkretnych relacjach. Tak na marginesie, jak widzicie zrobienie dobrej strony to jest naprawdę spora robota. Pewnych rzeczy człowiek nie zauważa, więc dobrze, że zgłaszacie takie rzeczy.

1,789

(7 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

lowell79 napisał/a:

A co do Jarząbczego to ta weekendowa relacja dotyczy tylko soboty smile

A to przepraszam wink To be continued?

1,790

(7 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Fajnie. No szkoda, że Jarząbczy nie wyszedł. Tatry są kapryśnie. Z pary sąsiednich szczytów czyli Grzesia i Bobrowca, dużo ciekawszy jest ten ostatni. Ma bardzo ciekawe i strome podejście, a ze szczytu widać malownicze Mnichy Chochołowskie, które są położone poniżej. Niestety ktoś niedawno wpadł na pomysł, żeby zlikwidować na niego szlak. Wielka szkoda  sad

Dzięki neno. Pierwszy dzień był za to ciekawy. Dzięki niemu będę dłużej pamiętać Małą Fatrę hehe

Jolu, szczerze mówiąc zaskoczyłaś mnie tymi wersjami koszulek. Nic mi nie wiadomo o tym, żebym założył tył do przodu wink. Czy starsza miała cały ten napis z tyłu? Jeśli tak to chyba mam nową. Hurra!

nareszcie radzę sobie już z tą okropną czernią w czasie czytania - podświetlam i moje "Prababcine oko" może coś przeczytać

Czepiasz się  tongue. Naprawdę jest tak źle?

Darku w takim razie musimy się kiedyś wybrać razem. Dla botanika to musi być piękne miejsce wink

1,794

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Łał. Andrychów pięknieje...

Dzięki jardo. Wiesz jakoś kofola bardziej przypadła mi do gustu niż wszędobylska Coca-cola i Pepsi. Jest chyba mniej nagazowana i ma swój specyficzny posmaczek wink. A o tym, że lubię piwo to może co nieco powiedzieć Djinn. W ostatni weekend trafiliśmy na Kazimierzu do knajpy, gdzie jest niesamowita kolekcja piw z małych lokalnych browarów... wink

Koledzy. Wycieczka się odbyła, Kopce zostały zaliczone można powiedzieć w bardzo dobrym stylu. Koleżanka iziel, mimo że pochodzi z nizin, znakomicie radziła sobie na wcale niełatwej wyżynnej trasie, gdzie jest sporo podejść i zejść, nie mówiąc już o dokuczliwym "asfaltingu". Przeszliśmy znacznie więcej niż 13 km, myślę że spokojnie dobiliśmy, a nawet przekroczyliśmy 20 km. A wszystko odbyło się w ostatnią, niezwykle upalną i słoneczną sobotę. Na dodatek jeszcze na Placu Bohaterów Getta natknęliśmy się na znanych wszystkim forumowiczom Djinna i Lisicę i w tym momencie wycieczka przybrała charakter, można powiedzieć, bardziej rozrywkowy, gdyż nawiedziliśmy szereg kazimierzowskich tudzież krakowskich knajp. Nie chcę się już tutaj bardziej rozpisywać, bo chciałbym, żeby prawdziwą relację napisała tym razem koleżanka iziel, a znając jej dobre pióro oraz zdolności satyryczne wiem, że na pewno dobrze wywiąże się z tego zadania. Pozdrawiam Piotrek

1,797

(19 odpowiedzi, napisanych Starocie)

Jest już relacja z Małej Fatry. Zapraszam do czytania:
http://www.beskidmaly.pl/pun/post12426.html#p12426
Pozdrawiam Piotrek

Witajcie przyjaciele!
Trochę trwało ogarnianie zdjęć i pisanie relacji, ale nareszcie wszystko jest gotowe. Żeby więc nie przedłużać wstępu zapraszam do galerii z Małej Fatry, części krywańskiej, którą przeszedłem samotnie na początku maja:
http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … index.html
http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … ndex1.html
Wszelkie komentarze są mile widziane. Wiele wyjaśniłem w relacjach, ale jak by ktoś miał jeszcze jakieś pytania, to niech pisze... Pozdrawiam serdecznie Piotrek

1,799

(155 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Czy możemy podliczyć osoby i namioty? Ja też mam namiot 3-osobowy i dwa wolne miejsca w środku, więc dobrze by było jak by ktoś do mnie dołączył, możesz być nawet Ty Angi, podobno nie chrapię tak strasznie w nocy hehe. Proszę się w każdym razie zdeklarować, bo jak nikt nie będzie chciał ze mną nocować to wezmę małą "trumnę", która jest po prostu lżejsza... ale ostrzegam - w dwie osoby jest bardzo ciasna, więc może być bieda z przygarnięciem jakieś "zagubionej" sierotki wink

1,800

(155 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Dobry pomysł z tą Dobrą. Trzeba to rozważyć. Niewielką, ale tylko niewielką część tego szlaku znam, a przy okazji zaliczył bym Łopień (jak go widziałem ostatnio to wydał się bardzo zarośniety, ale w końcu to też jest jakaś góra).