piotr napisał/a:
Dariusz Tlałka napisał/a:

Tarnawa Górna leży w pięknym miejscu. Jednak rozwój tej wsi, chyba hamuje ogólna sytuacja w kraju.

... gdzie podziewają się miliony z unijnych dopłat do rolnictwa i innych funduszy? ... w wielu miejscach nic się nie zmienia, czego przykładem jest chyba omawiana miejscowość. A może tu nie chodzi o pieniądze, a zwykłego polskiego "lenia" i "tumiwisizm"? ... dużo prościej nic nie robić tylko wyłożyć się z "Tyskim" ... i narzekać na rząd, polityków i cały świat. Kolega Szymski może, kolega Lowell też, to czemu nie państwo z Tarnawy?

~
Dopłaty do rolnictwa ... no powiedzmy sobie prawdę o tych dopłatach. Otóż nie jest tajemnicą, że dopłaty do polskiego rolnictwa mają zmienić strukturę rolną i własnościową. Rolnictwo w Małopolsce, a dokładnie piszemy o rolnictwie w Tarnawie Górnej, to działki o charakterze górskim, nierzadko 20-30 ar i nawet mniejsze. Uprawa ziemi odbywa się tu w sposób tradycyjny i tylko na swoje potrzeby. Zanika hodowla bydła i trzody chlewnej. Różne są tego przyczyny począwszy od stosowanej polityki dopłat do upadającego rolnictwa, po rozdrobnienie ziemi, dwuzawodowość, starzejącą się wieś, ucieczkę młodych do miast, ucieczkę młodych kobiet, starokawalerstwo, niszczenie upraw przez sarny i dziki, po takie rzeczy jak zwykłe lenistwo lub stosowanie w nadmiarze piwa Tyskiego. Brak dróg lub bardzo zniszczone dojazdy do lasu, lasu z którego można by pozyskiwać drewno lub rozwijać turystykę. We wsi nie ma ani jednego gospodarstwa agroturystycznego. Czyja to wina? Jak na razie nie potrafię zdiagnozować tego problemu. Tarnawskie rolnictwo ubożeje, a co za tym idzie ubożeją mieszkańcy.

Tak na koniec dodam, z dzisiejszej informacji telewizyjnej można się było dowiedzieć się, że w okresie transformacji ustrojowej po 1989 roku armia urzędników budżetowych wzrosła ze stu tysięcy do przeszło czterystu tysięcy ludzi, może to jest odpowiedź na ubożenie polskiej, tarnawskiej wsi.

Mam nadzieję, że chociaż trochę odpowiedziałem na pytanie, że jeżeli jedni mogą to czemu nie państwo z Tarnawy.

darkheush napisał/a:
szymskim napisał/a:

Trzeba jedynie kogoś żeby to koordynował wszystko - sołtys, członkowie rady sołeckiej!?

... ludzie z pasją potrafią wiele zdziałać. Tylko czy znajdzie się w Tarnawie taki ktoś???

~
Społeczne działanie, społecznik ...?!  Wraz ze zmianami ustrojowymi po 1989 roku społeczne działanie zmieniło barwy i idee. Ludzie tu w Tarnawie, są zamknięci w sobie, rolnik ubożeje, chodowla bydła i trzody zanika, dziki i sarny powodują nieodwracalne szkody w zasiewach. Obserwuję miejscowych ludzi (i Oni mnie), niestety nie widzę u nich chęci społecznego działania. Przy tej biedzie jest też sporo zawiści, kłótnia o miedzę i granice leśnej działki to odwieczny problem. Podbieranie i ścinanie drzew sąsiada to miejscowy zwyczaj. W tym konkretnym terenie ludzie są zasiedziali i twardzi, nieustępliwi, zapiekli. Potrzeba świeżej krwi do obiegu społecznego, stworzenia dobrych warunków dla nowych osiedleń, utworzenie preferencyjnych działek pod budownictwo jednorodzinne, komasacja rozdrobnionych działek leśnych i rolnych, no i dobrej woli samych ludzi i władz publicznych, gminnych i powiatowych.

Dlatego odpowiedź na pytanie, czy znajdzie się w Tarnawie społecznik, jest bardzo trudne. Wierzę, że ludzie z pasją mogą coś tu zrobić.

szymskim napisał/a:

A czy w Tarnawie Górnej działają jakieś organizacje typu KGW czy OSP?

~
Niestety, nie ma żadnych organizacji, chyba za mała wieś. Oczywiście sam widzę potrzebę samoorganizacji kobiet wiejskich, ale tu chyba tradycja jest silniejsza, kobiety w tym środowisku, szczególnie te starsze, nie wiele mają do powiedzenia w gospodarstwie, status mężczyzny jest silny, kobieta do 'garów i do pługa', taki stosunek do kobiet można tu zaobserwować. OSP jest w wiosce sąsiedniej, w Śleszowicach.

MK napisał/a:
krakus napisał/a:

(...)  brak obiektów publicznych, brak szkoły, brak chodników (...)

... w Tarnawie Górnej zatrzymałem się przy sklepiku i piwa tyskiego w puszcze nie było brak! smile ... napój rodem z Tarnawy - a jaki smak ! smile

~
W Tarnawie Górnej są dwa sklepy, no powiedzmy sklepiki. Sklepiki te, to jedyne miejsca schadzek miejscowych mieszkańców, w nich odbywają się spotkania towarzyskie, wymiana wiadomości i miejscowych plotek, tu można też kupić i koło płotu wypić piwo, tu trwają gorące dyskusje o smoleńskiej katastrofie, o warszawskim krzyżu i Ojcu Dyrektorze. Brak lokalu gastronomicznego lub choćby kawiarenki nie sprzyja spotkaniom towarzyskim, pogłębianiu dobrych stosunków sąsiedzkich. Dom Rolnika stoi od lat pusty, niszczeje, a władze gminne nie potrafią rozwiązać prostego problemu zagospodarowania tego lokalu, no może po wyborach listopadowych, ot polska rzeczywistość, od wyborów do wyborów. Na razie piwo tyskie w Tarnawie przy płocie lub nad potokiem.

szymskim napisał/a:

wg. strony zembrzyce.pl szkoła podstawowa jest, znaczy to, że strona wymaga aktualizacji?

~
Niestety, w Tarnawie Górnej nie ma szkoły podstawowej, jest natomiast budynek po byłej szkole, w którym obecnie mieści się przedszkole (filia przedszkola wadowickiego, dla dzieci z Wadowic). Często w informatorach, folderach i innych publikatorach wymienia się, pewnie z rozpędu, że w Tarnawie Górnej jest szkoła podstawowa. Dzieci tarnawskie uczęszczają do szkoły w Śleszowicach. Jako ciekawostkę podam, że tak mała wioska, to jednak przynależy do dwóch parafii, część do parafii w Śleszowicach, gmina Zembrzyce, część do parafii w Krzeszowie, gmina Stryszawa.

Trochę racji w tym jest, Tarnawę Górną zamieszkuje niewiele więcej niż 350 osób, w cztery minuty można przejechać przez całą miejscowość, brak obiektów publicznych, brak szkoły, brak chodników i porządnego oświetlenia dróg, włodarze gminy zapomnieli też o potrzebach tego zakątka Beskidu Małego, a przecież tu znajduje się początek szlaku na na Groń Jana Pawła II i dalej do Wadowic. Ze zbocza Leskowca bierze początek uroczy potok Tarnawka, nad którego brzegiem jest mała przystań turystyczna, na grillowanie, na odpoczynek po zejściu ze szlaku. Jak na razie młodzież opuszcza Tarnawę Górną, wyjeżdża do miasta bo taka tendencja. Władze nie robią nic aby zatrzymać młodych ludzi, a i rolnikom nie sprzyja. Jedyna możliwość w przebudzeniu regionu to rozwój turystyki pieszej, agroturystyka. Trochę też zagalopowałem w tym narzekaniu, a przecież mnie ściągnęła tu cisza, spokój, sielski obrazek, uroki potoku przy płocie, w nocy można spać spokojnie, grzybobranie, jagody w lesie, obserwacja zwierząt leśnych: dziki, sarny i jelenie, bogactwo ptaków i ich śpiew. Nie chciałbym też aby do Tarnawy trafiły quady i inne rozwrzeszczane motory, cywilizacja dla Tarnawy tak, ale z umiarem.

Tarnawa Górna, miejscowość w gminie Zembrzyce, mała wioska przy drodze powiatowej z Mucharza i Śleszowic do Krzeszowa i Kukowa. Stąd rozpoczyna się szlak na Makową Górę i Groń Jana Pawła II. Przez wieś przepływa potok górski Tarnawka przysparzający trochę kłopotów gospodarzom. Przez wieś prowadzi droga asfaltowa o nowej nawierzchni. Cisza i spokój to główne cechy tego zakątku Beskidu Małego. Mieszkańcem Tarnawy jestem niespełna od roku. Noworysz wśród 'tubylców'. Każdy krwioobieg potrzebuje świeżej krwi. Rozkręcam się i pragnę pokazać piękno tego zakątka Beskidu Małego, proszę o łaskawe przyjęcie.

183

(57 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

krakus - migracja z Krakowa do Tarnawy Górnej. Małe jest piękne.