2,051

(9 odpowiedzi, napisanych Ogłoszenia)

No i śwęto Gór już za tydzień. Jest już program 8 Krakowskiego Festiwalu Górskiego:
http://www.kfg.pl/program_2010.htm
A w nim między innymi obowiązkowe dla mnie spotkania w sobotę z Kingą Baranowską, a w niedzielę z Piotrem Pustelnikiem. Do tego liczne filmy konkursowe i pozakonkursowe, prelekcje (m. in. bezpieczne góry), kiermasz książek i sprzętu, mistrzostwa Polski w Boulderingu, freerajd na nartach... oj, będzie się działo. Już w zeszłym roku były takie tłumy, że niemal nie dało się dopchać na niektóre imprezy wink

2,052

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

lowell79 napisał/a:

I jak tu tej zimy nie kochać wink Piękne zdjęcia Panowie! Marekk500 przynajmniej parę zdjęć do kalendarza bym tu widział wink

No ja już nie mogę się doczekać pierwszej wycieczki tej zimy. A na razie oglądam śnieżycę za oknem, bo Kraków tonie w śniegu. Masz jakieś wieści od diabełka? wink

2,053

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

monikakleszcz napisał/a:

A ja proponuję mała,ciekawą i napisaną w bardzo luźnym stylu książeczkę "Wędrówki przez Pogórze Karpackie i Beskidy" Adam Czarnowski. I nie jest to jakby się można było spodziewać przewodnik.. Zachęcam!

Książeczka stara i tania. Jak ją przyuważę w jakiejś księgarni lub na KFG to kupię wink

2,054

(8 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

U mnie z dzieciństwa utkwiły dwie rzeczy związane z górami - raz, a czasami nawet dwa razy do roku odwiedzany z rodzicami gorczański Turbacz (absolutnym hitem była słynna stroma trasa z Koninek) oraz liczne pobyty w Zakopanem, gdzie mój tata, który jest lekarzem, pracował w weekendy w szpitalu. Tu zaliczyłem swoją pierwszą poważną wycieczkę, kiedy pokonałem trasę z Morskiego Oka przez Świstówkę, Dolinę Pięciu Stawów Polskich, Zawrat, Gąsienicową do Zakopanego. Pamiętam, że byłem tak wyczerpany wycieczką, że niemal zasłabłem ze zmęczenia w autobusie (chyba z Kuznic wink). W latach 90 odwiedzałem od czasu do czasu Tatry (m.in. z kolegą Markiem, forumowym Poltergeistem) i odbyłem też pewną morderczą zimową wycieczkę w Beskidzie Sądeckim wink, ale nie było to nic na kształt nałogu. Zachwyt górami zaczął się tak naprawdę od pięknego majowego weekendu 2000 roku, który spędziłem z pewną bliską mi osobą w Ustroniu. Można więc powiedzieć, że Beskid Śląski odkrył dla mnie na nowo góry i tak już zostało, a całkowite pogrążenie się w nałogu nastąpiło wraz z pierwszą wizytą w Alpach w 2005 roku. Pobyt ten okazała się pogodową katastrofą (przez dwa tygodnie mieliśmy może 2 dni znośnej pogody), ale niedosyt wycieczek w Alpach i pragnienie zdobycia swojego pierwszego 3000-tysięcznika spowodowało, że w 2006 powróciłem ponownie do tej samej alpejskiej doliny, żeby zdobyć tę samą niewdzięczną Górę, na której stokach "poległem" w głębokim, kopnym śniegu w 2005 roku... a dalej to się już posypało... wink

2,055

(12 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Nie przejmuj się Lowell - ja też jestem tutaj tradycjonalistą wink i poza wysokościomierzem nie noszę w góry żadnej bardziej skomplikowanej elektroniki.

2,056

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

Skoro jesteśmy już przy Joe Simpsonie to nie mogę sobie tutaj odmówić rekomendacji kolejnej, moim zdaniem jeszcze lepszej książki tego autora, a mianowicie Zewu ciszy (The Beckoning Silence) wyd. Stapis. Jest to niesłychanie dojrzała i pełna przemyśleń opowieść, której najaważniejszym tematem jest pasjonująca historia zmagań ze słynną i owianą grozą północną ścianą alpejskiego Eigeru (Nordwand - zwaną też przez niektórych Mordwand). Bardzo mądra i wciągająca książka.
Recenzja:
http://www.goryonline.com/Zew_ciszy_i_i … ,news.html

2,057

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

No cóż Świstak - "Granice wytrzymałości" (Vertical limit) niestety przekroczyły moje granice wytrzymałości tongue. Mniej więcej od połowy tego filmu rechotaliśmy już z kolegą niemal przy każdej wymianie zdań na ekranie big_smile. Najbardziej rozwaliła nas scena, kiedy główny bohater przeskakuje szczelinę nad przepaścią i wymachując czekanami jak samuraj mieczami, wbija je w ścianę po przeciwnej stronie szczeliny i na nich zawisa. Jak dla mnie to absolutny przebój z tego filmu. Indiana Jones to przy tym małe piwko.

2,058

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Nie są to profesjonale filmy, ale warto zobaczyć:
http://www.youtube.com/watch?v=EW8-I0a- … re=related
http://www.youtube.com/watch?v=pg2sJY3w … re=related
Miałem okazję być w tym rejonie. Planowaliśmy też pierwotnie wejscie na Punta Dufour (4634 m), ale jak widać nie jest łatwo i lekko miękko się robi w nóżkach jak się to ogląda wink

2,059

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

lowell79 napisał/a:

Brakowało mi Poltergeist'a wink

Oj chyba kol. Angi się troszkę zdenerwuje jak to przeczyta tongue. Uwagi Marcusa są przy tym wersją zupełnie soft wink

2,060

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Poltergeist napisał/a:

seksualny apartheid

Hi hi tongue

2,061

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Poltergeist napisał/a:

Czy moglbym wiedziec jaki masz temat tej pracy o ile to mozliwe

http://www.beskidmaly.pl/pun/topic512.html

2,062

(26 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

CzarownicaZpogodnej napisał/a:

Piotrze a czy moze być wersja takiego zabawnego diablika?? czy musi byc taki typowy tradycyjny ??

Ty jesteś artystką, więc wybierz wersję jaką chcesz - może być bardzie soft lub bardziej hard smile

2,063

(26 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

To daj znać, jak będziesz coś miała wink. W końcu diabełki to tylko zbuntowane aniołki tongue

2,064

(26 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

CzarownicaZpogodnej napisał/a:
piotr napisał/a:

Za te obleśne zdjęcia Ufoka na zlocie to chyba powinieneś dostać jakiegoś diabełka tongue


da się zrobić wink

Wiesz, a ja chętnie bym kupił jakiegoś świątecznego jasełkowego diabełka, takiego z widłami, wersja limitowana wink. Robiłaś już coś takiego? wink

2,065

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

Jest już w dziale filmowym, ale książka też godna polecenia: Joe Simpson, "Dotknięcie pustki", wyd. II, Stapis, Katowice 2004. Jak dla mnie całkowite przeciwieństwo "Wołania w górach" (tu zgodzę się z ferdynansem, że Jagiełło niestety przytłacza i ten sposób patrzenia na góry jest mi całkowicie obcy), czyli historia o tym, jak wola przetrwania potrafi człowieka zmobilizować do wręcz nadludzkiego wysiłku i odkryć w sobie możliwości, jakich nawet nie podejrzewał.

2,066

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Panowie - jedno zastrzeżenie - ten co wymyślił tytuł "Czekając na Joe" to musiał być chyba na ciężkim haju smile. W oryginale ten tytuł brzmi "Touching the void", co zostało słusznie przetłumaczone w książce na "Dotknięcie pustki" (też polecam mimo, że znacie już film, bo są tam pewne wątki poboczne, których nie ma w filmie np. opis kapitalnej przygody na pewnej półce w Alpach) :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dotkni%C4%99cie_pustki
http://ksiazki.wp.pl/bid,1290,eid,47671 … caid=1b4d7
Błąd jest wręcz rażący, bo jak wszyscy wiedzą w rzeczywistości nikt nie czekał na Joe i jego koledzy byli do tego stopnia przekonani o tym, że nie żyje, że spalili jego ubrania. A film jest znakomity i bardzo autentyczny, bo przeplatany komentarzami samego Joe Simpsona.

2,067

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

ferdynans napisał/a:

WOŁANIE W GÓRACH – książka Michała Jagiełły, taternika i ratownika górskiego TOPR, opisująca wypadki i akcje ratownicze w polskich Tatrach.

Przepraszam, ale pozwolę sobie się nie zgodzić z pozytywną recenzją tej książki. Podejrzewałem, że ktoś o niej wspomni. Ja osobiście już z wielkim trudem przebrnąłem przez nieprawdopodobnie długi i rozwlekły rozdział pierwszy pt. "Gałązka Kosodrzewiny". Pozostałe są niestety niewiele lepiej napisane, a autor, zamiast skrócić wszystko co najmniej o połowę, w kolejnych wydaniach jeszcze bardziej powiększał katalog chronologicznie opisywanych akcji ratowniczych. Krótko mówiąc - cel szczytny, wykonanie - takie sobie. Jeśli się szuka opisu konkretnego wypadku - może być, ale czytanie w całości jest męczące.

2,068

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

Lowell - ja bym chętnie poczytał coś z dziedziny komputerowej w rodzaju "Budowanie stron i HTML dla opornych", bo jestem w tym cienki jak herbatka minutka wink. Ale może nie róbmy tutaj Off topic wink
Darkheush - zamawiam Komin Pokutników przy jakimś tam kolejnym spotkaniu wink
Mój Pionowy Świat to chyba najlepszy album, jaki miałem w rękach - mnustwo zdjęć, mapki, szegółowy opis wypraw. Dla miłośników gatunku lektura obowiązkowa.

2,069

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

A obecnie czytam kolejną genialną książkę Anny Czerwińskiej, Groza wokół K2, Warszawa 1990. Sposób budowania napięcia po prostu jak w najlepszym kryminale. Do tego po raz pierwszy spotykam się z relacją prowadzoną z punktu widzenia kilku wypraw, które w tym samym czasie atakowały górę (m.in. grupa Czerwińskiej, francuzi z Wandą Rutkiewicz, Jerzy Kukuczka z Tadziem Piotrowskim). Wygląda to jak powieść wojenna prowadzona z pozycji kilku odcinkow frontu.

2,070

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

Następna pozycja J.A. Szczepański, Siedem kręgów wtajemniczenia, Warszawa 1959. Prehistoria polskiego alpinizmu - lata 30 zeszłego wieku i m.in. pierwsze wyprawy w Alpy oraz odkrywanie marokańskiego Atlasu (to chyba najciekawsza część tej książki). Czytał ktoś tę książkę?

2,071

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

Na pierwszy ogień: Zdobycie Gaszerbrumów praca zbiorowa pod red. Wandy Rutkiewicz, Warszawa 1979. Jeden z największych sukcesów polskiego himalaizmu (zdobycie dziewiczego Gaszerbrumu III oraz kolejne wejście na Gaszerbrum II) i największe legendy tego sportu - poza Wandą, Zdzitowiecki, Czerwińska, Palmowska, Onyszkiewicz, Okopińska. Klasyk, ale jak przyjemnie się to czyta... Czytał ktoś z forum i ma jakieś refleksje związane z tą książką?

2,072

(70 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

Aż dziwne, że poza nowościami wydawniczymi nie ma tutaj tego tematu.

2,073

(33 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Tak jak pisałem wyżej mam raki Climbing Technology:
http://www.polarsport.pl/product/363424 … Y%20RAPTOR
Bardzo ostre, ale w porównaniu z paskowymi pełna kultura zakładania. Pewna Czarownica wprowadziła mnie w tajniki ich zakładania wink

2,074

(159 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

"Na każde wezwanie naczelnika" oczywiście widziałem. Kawał porządnego reportażu o pracy ratowników TOPR-u. Pozostałe dwa są mi obce. Linda w górach? Nie no, proszę was, nie rozśmieszajcie mnie wink

2,075

(19 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Przepraszam Panowie, czy w Schronisku na Hali Krupowej nadal wisi to lipne ostrzeżenie przed biwakowaniem pod namiotem ze względu na grasującą w okolicy niedźwiedzicę? wink