” Zwycięzca śmierci, piekła i szatana,
Ten, który konać szedł na oczach Żydów,
Dziś znów się męczy, pada na kolana,
Dźwigając krzyż na Golgotę Beskidów.
Czeka na Niego pełna łąk Matyska,
Otacza Jego postać świat symboli;
Przyjrzyj się Panu Jezusowi z bliska,
Popatrz, jak Zbawcę mój i twój grzech boli. […]
[…] Niech nas prowadzi ta Krzyżowa Droga,
Co się na tle Beskidów w górę snuje,
Do wzgardzonego i Pana, i Boga,
Który zmartwychwstał, żyje i króluje.”
/M. Syjota/
Golgotę Beskidów czyli niewielkie wzgórze Matyska (609 m n.p.m.) położone pomiędzy miejscowościami Radziechowy i Przybędza koło Żywca w południowo-zachodniej części Kotliny Żywieckiej odwiedziłam już po raz drugi. Polecam to miejsce tym, którzy pragną oderwać się od monotonii dnia codziennego, tym, którzy chcą w ciszy i spokoju kontemplować przyrodę, przemyśleć to i owo …
, wsłuchać się w głos natury, poczuć wiatr we włosach i zapach kwitnących łąk, które szczególnie o tej porze są wręcz zasypane różnorodnym kwieciem oraz tym, którzy chcą odnaleźć samego siebie … i Boga … ![]()

fot. : nena
Jak dojechać do Matyski ?
N: 49º 38,34'
E: 19º 07,116'
Jeśli jedziemy z Żywca to kierujemy się na Węgierską Górkę, po ok. 2 km skręcamy w prawo do miejscowości Radziechowy (na zakręcie można zauważyć znak kierujący nas na Golgotę Beskidów, ale jest on widoczny tylko jeśli jedzie się z Żywca). Przez Radziechowy jedziemy prosto ok. 4 km - najpierw ul. Główną, następnie ul. św. Marcina, dojeżdżamy prawie do jej końca. Zatrzymujemy się przy stacji I (jest tu miejsce, gdzie można zostawić samochód). Jeśli nie zostawiamy samochodu, tylko chcemy jechać dalej, wtedy skręcamy ostro w lewo, w górę, w ul. Zieloną, która prowadzi nas bardzo wąską asfaltową drogą, wśród domów i pól, prosto na parking pod szczytem. Następnie po kilkunastu minutach dość rekreacyjnej wspinaczki (raczej spaceru
jesteśmy u celu. Kto woli dłuższy spacer może szczyt zdobyć pieszo. Wystarczy podążać za stacjami drogi krzyżowej (startujemy z ul. Zielonej (czyli od stacji I) aż na sam szczyt Matyski. Mamy stamtąd ponad 1 km drogi).
Osobiście polecam ostatnią formę zdobycia wzgórza ! ![]()
Poniżej przesyłam krótki filmik z uroczej niedzieli na Matysce . ![]()



