2,151

(146 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Marcus, ale my chcemy przemocy, więc jeśli masz plan jakiejś naprawdę wyrypiastej trasy to pisz wink

2,152

(146 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Jeżeli chodzi o laptop (angi napisał coś o telewizorze) to mogę przywieźć, z tym że trzeba go jeszcze wytaskać na górę, więc jeśli ktoś bardziej się do tego pali i nie planuje dalszej wycieczki to nie będę oponował, jak zabierze swój sprzęt wink

2,153

(6 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Niezły świr

Piękne są wszystkie góry Pete, ale w Niżne naprawdę warto pojechać wink

2,155

(146 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Bardzo przyjemne miejsce. Jeśli nic mi nie wypadnie to będę obecny.

P.S. Nie wiem jak widziecie tę propozycję, ale może by dało się zorganizować coś na kształt slajdowiska (na laptopie) z dyskusją. Część osób na forum bardzo się produkuje fotograficznie i tekstowo, ale być może są inne, które były w ciekawych miejscach, a nie mają odwagi, czasu... (niepotrzebne skleślić) pisać relacji i chciałby się jakoś zaprezentować?

2,156

(14 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Media Markt i Chińczycy już zacierają rączki.

Wiem, jestem okropny wink. Przyłączam się do kondolencji sad

P.S. Nie zapomnij kupić statywu wink

2,157

(14 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

marcus napisał/a:

Aparat bym tam, prawdopodobnie, rozwalił.

No tak. Po gruszkówce i truskawkówce to byłoby możliwe big_smile
A propos wspomnianego szlaku - na Chudą Przełączkę odchodzi zielony szlak trochę PRZED Przełęczą Tomanową. Na tę ostatnią był poprowadzony szlak czerwony, który jak słusznie zauważył baca został niedawno zamknięty. Ja szedłem nim jeszcze przed zamknięciem i już wtedy był bardzo zarośnięty przez kosodrzewinę.

jolanta napisał/a:

wiosna rozpocznie się z Wami Piotrze i Neno Koprowego

Jeśli mógłbym coś zasugerować, to lepiej było by to zrobić jeszcze teraz w październiku, bo na wiosnę, zwykle do maja jest masa śniegu w Tatrach, ponadto szlaki na Słowacji powyżej schronisk są zwyczajowo zamykane od 1 listopada do 15 czerwca wink

2,159

(14 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Kapitalne.

marcus napisał/a:

Cudownie jest móc nie myśleć o niczym.

wink

marcus napisał/a:

spożywamy pół litra gruszkówki i pół litra truskawówkówki.

Widzę, że tradycje zlotowe są kontynuowane wink

A gdzie zdjęcia marcus?
Dużo śniegu na Zawracie?

Dzięki Nena. No właśnie - brakowało jakiegoś botanika wink. Ale mamy szansę to nadrobić. Jeszcze trochę gór do przejścia mi pozostało wink

Zdjęcie nr 12 prawdziwa bajka wink

Do wątku o Niżnych Tatrach dorzuciłem drugą część (dzień 5 i 6):

http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … index.html
http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … index.html

Trasę  przeszliśmy w pogodny weekend 18-19 września. Tym razem zdjęcia są o wiele lepsze niż w poprzednich galeriach, gdyż pogoda znakomicie nam dopisała. Życzę miłego czytania i oglądania. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów Piotrek

2,163

(74 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Tego nie powiedziałem wink. Zresztą dla gniewosza chyba też nie jest prawidłowa wink

Postać widziałem chyba gdzieś na Luboniu wink. Tylko była trochę bardziej rozebrana lol
Zaskoczę Cię Neno, ale byłem na kilku unickich nabożeństwach i ta liturgia nie jest mi obca. Zapewne sposób prowadzenia jest różny w różnych miejscach wink. A że znakomicie śpiewają to też wiedziałem. Dobrze śpiewają też protestanci. Miałem okazję się przekonać o tym w Wiśle.
Odnośnie "gotyckiej muzyki" - możesz coś więcej napisać - czy był to śpiew zakonników, czy np. muzyka organowa? A może jakiś zespół instrumentalny?

2,165

(74 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

nena napisał/a:

Miedzianką to chyba nazywają gniewosza plamistego.



To nazwa ludowa pochodząca od ubarwienia tej akurat odmiany żmiji

http://www.terrarium.com.pl/zobacz/vipe … -1568.html

Piękna relacja. Gdzieś już widziałem tę tajemniczą postać z aparatem siedzącą na bruku... Niestety też jeszcze nie zawitałem do tego Beskidu. Chyba nazwa mnie trochę zraziła smile. Może zimą warto wejść na Lackową? Natomiast - w odróżnieniu od Neny - nabożeństwa unickie, prawosławne itp. polecam tylko najbardziej wytrwałym tzn. tym, którzy są w stanie stać 2 godziny z świeczką w ręce i setki razy powtarzać "Hospody pamyłuj" lol
Zastanawia mnie natomiast ta tajemnicza "gotycka muzyka"? Co to może być? Chorał gregoriański? Możesz jakoś to wyjaśnić?

Jesteście wielcy. Odwaliliście kawał obywatelskiej roboty. Ludzie mogą się od was uczyć, jak się pracuje w czynie społecznym (czy ktoś jeszcze pamięta, co znaczy ten zwrot? wink)

2,168

(75 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

baca napisał/a:

Aż się nie chce myśleć że to pierwszy śnieg po wakacjach

No nie chce, bo to zeszłoroczny heh wink

2,169

(74 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Jest to oczywiście żmija zygzakowata tzw. miedzianka. Mój tata miał kiedyś z nią nieprzyjemne przejście.
P.S. W Polsce jest pod ochroną.

2,170

(121 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

kris_61 napisał/a:

^^
Słowacy mają dużo gór wink

Nie wydaje mi się, żeby to było decydujące. Tu chyba chodzi o mentalność ludzi, co nie znaczy, że Słowacy są aniołkami, bo praktyki masowego zbierania borówek przy pomocy tzw. grzebieni na terenie Parku Narodowego, co miałem okazję widzieć ostatnio, też nie są zgodne z prawem i obojętne dla przyrody.

krakus napisał/a:

Jak wiemy wytworzyła się ciekawa tendencja migracyjna, mieszczuchy uciekają na wieś, mieszkańcy wsi uciekają do miast. W takiej migracji widzę pozytywną zmianę, przemieszanie ludnościowe, różnorodność.

Chyba widzisz podstawową różnicę w tej migracji - ludzi żyjących z roli zastępują ludzie, którzy pracują w mieście, a na wsi TYLKO mieszkają (co moim zdaniem jest po części wynikiem obecnego rozkwitu ideologii ekologicznych - sam zresztą piszesz dużo o ptaszkach, sarenkach, wiewiórkach itp.). Wydaje mi się, że w przyszłości będziemy szybko zmierzać do modelu zachodnioeuropejskiego, w którym z roli utrzymuje się zaledwie kilka procent ludności, a reszta żyje z zawodów pozarolniczych. Przy okazji - ciekawa dyskusja. Piszcie więcej wink

2,172

(121 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Darkheush - jedna mała poprawka: to nie jest twoja wojna, to jest NASZA wojna, żebyśmy za kilka lat nie mieli zamiast gór wyłącznie błota, hałasu i smrodu.
P.S. Tak na marginesie - zastanawia mnie jak się to dzieje, że jeszcze NIGDY nie spotkałem się z tą plagą u naszych sąsiadów z południa - Słowaków. Czy zawsze musimy przodować w chamstwie, brudzie i truciu?

2,173

(6 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Ej chłopaki, bo admin będzie miał problemy z ZAiKS-em wink

Nie będę oponował, chociaż zauważ jak ładnie jest on wyrysowany wink, gdy tymczasem w Alpach często jest tylko "chlapnięta" co paręset metrów czerwona plama na kamieniu i na tym koniec.

O tym, że kolor szlaku turystycznego nie oznacza trudności, to wie chyba każdy, kto choć trochę chodził takimi szlakami.
Jak widać pan z zarządu GOPR nie chodzi po górach, tak samo jak duża część polskich działaczy piłkarskich nie ma pojęcia o grze w piłkę wink. Do tego co napisałeś mogę jedynie dorzucić, że w Alpach wszystkie szlaki, o ile w ogóle są oznakowana, są oznakowane na czerwono (zapewne dlatego, że kolor ten łatwo "rzuca się w oczy"), a o tak znakomitym ich oznakowaniu, jak w Beskidzie Małym można sobie tylko pomarzyć.