Niestety po kliknięciu w link pojawia się początek artykułu i info
Reszta artykułu dostępna dla naszych prenumeratorów
Akall - Pyrzowice (nie Pyrzyce): http://goo.gl/maps/YlpHl
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez piotr
Niestety po kliknięciu w link pojawia się początek artykułu i info
Reszta artykułu dostępna dla naszych prenumeratorów
Akall - Pyrzowice (nie Pyrzyce): http://goo.gl/maps/YlpHl
Witam ponownie Świstaku. To chyba, o ile mnie pamięć nie myli, od naszego spotkania na Leskowcu zaczęła się Twoja przygoda z FBM?
Ta (ten?) Plusknia jagodziak pięknie się wkomponowała w otoczenie. Piękny przykład mimetyzmu.
W pierwszej chwili pomyślałem, że nena wrzuciła tutaj jakieś swoje akty, żeby mnie kusić...
Czyżby jakieś ukryte pragnienia? ![]()
To banał - ale nie ma piękniejszej pory roku niż wiosna w pełni, co zresztą widać na powyższych zdjęciach.
Po co myć szyby, które zaraz się zabrudzą. Przy okazji - był "jarmark" w samolocie? (chodzi mi o te wszystkie katalogi, suweniry itp.)
Ciekawie się zaczyna...
P.S. Leciałem tą samą linią, ale w nieco innym kierunku.
Co do Treka Buddy zgoda. Co do mapy - nadal nie rozumiem, ale mam za to pewną teorię ![]()
Czy ktoś mi może wyjaśnić dlaczego plik do Treka Buddy lub Garmina jest droższy od wydania papierowego mapy Beskid Mały, mimo że nie trzeba go drukować, magazynować i wozić?
Po takich akcjach w końcu do młodego pokolenia trafi to o co nam chodzi, ale na to potrzebujemy trochę czasu.
I tego się trzymajmy.
Neno gratulacje za dobrą robotę. Popieram też Sprocketa - starzy się już raczej nie zmienią, ale dzieci można jeszcze formować, co zresztą dobrze widać na załączonych obrazkach. Przy okazji zastanawiam się co gorsze - czy PET-y leżące w krzakach nad Wieprzówką, czy lądujące w piecu, wskutek czego wszyscy oddychamy rakotwórczymi węglowodorami? Bezmyślność ludzka nie ma granic.
Maurycy można ją pożyczyć przy jakiejś okazji?
Maurycy zastój nie był taki długi. Chyba w marcu uciekł ci ten wątek:
http://www.beskidmaly.pl/pun/topic2410.html
A co do Pienin to 3 x Tak. Pytanie tylko kiedy? Start z Dursztyna. Trzeba złapać busa w N. Targu. Nocleg np. w PTTK Orlica albo w Małych Pieninach na szlaku. Meta w oczywiście w Jaworkach.
O.K. Jestem również przeciw tej olimpiadzie, a jako mieszkaniec KRK chyba będę miał prawo wypowiedzieć się w referendum.
Podobnie jak przedmówcy mam mieszane uczucia jeśli chodzi o włączanie się sportowców do akcji wspierania ośrodka Czarny Groń. Niestety ta "życzliwość" pachnie mi sowicie opłaconą reklamą.
Ło matko Kisiel! Toż chyba pół Polski było w tej Chochołowskiej! Co to za ciekawy efekt zastosowałeś na zdjęciu nr 30?
Piotrze, mała korekta od lewej Starorobociański, Błyszcz z Bystrą, Kamienista i Smreczyński Wierch wink
A więc jednak. Po napisaniu tego przestałem już mieć taką pewność, ale pomyślałem sobie - a może jednak?
A ja polecam kuchnię Schroniska PTTK im. W. Orkana na Turbaczu. Ceny dość wysokie, ale jest smacznie. Jadalnia ładnie urządzona i schludna. Dobra jest też kuchnia Schroniska Trzy Korony w Pieninach. Ze słowackich polecam zarówno menu Kamiennej Chaty na Chopoku, jak i Chaty Gen. Mr. Štefánika pod Dumbierem (w tej ostatniej jesteśmy obsługiwani przez kelnera). Nieźle jest też w Chacie pod Chlebem w Małej Fatrze. Ze wszystkich schronisk jakie poznałem absolutnie the best jest kuchnia Breslauer Hütte w Oetztaler Alpen w Austrii - obsługa kelnerów, bogate menu, a nawet osobna karta win!!! I to wszystko w chacie położonej na wys. 2844 m, gdzie nie ma dojazdu dla samochodów (funkcjonuje wyciąg, jak w naszych Pięciu Stawach).
Zdjęcia pierwsza klasa. Na nr 91 o ile się nie mylę uwieczniłeś ładnie Wołowiec i Rohacze. Pozdrawiam
Widoki ryją beret, a zdjęcia pierwszorzędne.
Hala Mędralowej już jest. A szałas?
Szałas jest na polanie poniżej szlaku.
Ile Anglicy by dali za takie piekne dzikie góry ale niestety oni już tam nic nie mają oprócz małych parków z polami golfowymi bo kiedyś wszystko wychlastali.
Sorry Teksański, ale byłem w górach w Anglii, a konkretnie w Lake District i Peak District, ba udało mi się nawet wejść na najwyższy szczyt tego kraju Scafell Pike, który mimo że niewysoki potrafi z turysty wycisnąć niezłe poty (ogromna wybitność, jak na tak niewysoką górę). Oczywiście trudno Anglii się mierzyć z naszymi górami, tak jak nam z Alpami w Austrii, czy Włoszech, ale stwierdzenie, że "oni tam nic nie mają oprócz małych parków z polami golfowymi" wydaje mi się lekko przesadzone (nota bene Richmond Park w Londynie jest całkiem sporym zalesionym obszarem, gdzie biegają nawet sarny i z jego środka nie widać właściwie samego 10 milionowego miasta).
A jak kogoś interesuje jak prezentuje się widok z najwyższego szczytu Anglii to może zajrzeć tutaj:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c … norama.jpg
A gdzie była mowa o banowaniu, bo ja szczerze mówiąc nic nie widzę?
Forum Beskidu Małego » Posty przez piotr
[ Wygenerowano w 0.064 sekund, wykonano 5 zapytań ]