Tak, z tej "półeczki" zawsze fajne widoczki, chociaż jak drzewa w liściach to gorzej widać ![]()
201 2018-12-21 19:54:34
Odp: Warownia na Trakcie - Zbójeckie okno (14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
202 2018-12-17 21:44:35
Odp: Niedzielny spacer na Ostrą (7 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Oj bardzo już się chciało zimowych klimatów - świetnie!
Dawać co tam kto jeszcze ma w czeluściach aparatów ![]()
203 2018-12-07 20:45:28
Odp: (T00001) Roczyny - Złota Góra (16 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)
Babci Jola też pamięta swoje GOT-owanie
i pamiętam, że tych odznak "naj" nie zdobyłam bo "za szybko mi szły" wycieczki wielodniowe, a tam były limitu w obrębie roku
Ciekawi się zapowiada, ciekawie ...
Myślę, że w miarę możliwości wielu chętnie dołoży coś od siebie, będę z uwagą śledzić temat ![]()
204 2018-12-03 21:22:53
Odp: Czarny - jest, czy go nie ma? (13 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Jolu jeszcze nigdy nie szedłem po tej części Beskidu Żywieckiego. Teren za pewne nie tak często odwiedzany jest przez turystów.
Darku, jest tu sporo mało uczęszczanych szlaków - cisza i święty spokój, a przy tym całkiem ładne widoczki ![]()
205 2018-12-03 21:21:13
Odp: Przedstaw się! (898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)
Cześć.
Jestem Paweł, lat 44, mieszkam w Kętach. Jakieś 7 tat temu, postanowiłem zarazić synów górami, tak żeby choć trochę oderwać ich od komputera i TV. Stało się tak, że ten wirus najbardziej opanował mnie i chyba nie da się już z tego wyleczyć.
Powitanko! ... wśród zawirusowanych ![]()
206 2018-12-03 21:17:09
Odp: "Młodzi Tropiciele" odkrywają Beskid Mały i nie tylko ... (15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
... i na pytanie:skąd mamy mleko - nie padnie odpowiedź, że ze sklepu ![]()
207 2018-11-27 18:48:13
Odp: Czarny - jest, czy go nie ma? (13 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Na odcinku z centrum Korbielowa do Przełęczy Glinne już 3 lata temu czarnego oznakowania praktycznie nie było (zdjęcia z września 2015).
Poniższa fotka gdzieś z rejonu Polany Gawlasie - znak jeden z nielicznych i niemal niewidoczny.
Zgadza się, od strony Korbielowa jeszcze jest jakaś stara farba i raczej można się tym posiłkować, gorzej od Hali Kamińskiego
- wtedy to już na czuja ![]()
208 2018-11-26 18:23:13
Odp: Czarny - jest, czy go nie ma? (13 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Piękna relacja. Dziękuję!
Cieszę się, że się podobała i zachęcam do wędrówki
Pod linkiem można pobrać stare (małoaktualne
) mapy na Garmina różnych pasm w tym Beskid Żywiecki na którym jest ślad czarnego z Korbielowa na Halę Kamińskiego - częstujcie się
209 2018-11-26 18:17:01
Odp: Złota Góra (55 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)
To będzie mój kolejny cel ![]()
210 2018-11-25 22:20:27
Odp: Czarny - jest, czy go nie ma? (13 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Początkowo idzie się dość wygodnie, a w prześwitach z widokiem na Halę Mędralową,
Potem zaczyna się spadzisty, wylesiony stok pełen gęstego młodnika albo ostrężnic.
To trzeci trudny moment na „starym śladzie” - można go obejść podchodząc zielonym szlakiem na Mędralową Zachodnią, trochę czerwonym granicznym i zejście na „koński szlak”, który pięknie wyprowadzi nas na Halę Kamińskiego, po drodze jeszcze troszkę ładnych widoczków ![]()
Nazwa pochodzi od nazwiska Kamieński występującego w pobliskich miejscowościach. Dawniej wypasano tu stada owiec, w tej chwili hala zarasta, choć okresowo jest koszona i karczowana, pasterskie szałasy zbutwiały i nie ma po nich śladu.
Przez halę biegnie kilka szlaków turystycznych, jest to niezły punkt widokowy na Beskid Mały, Śląski, Żywiecki czy Makowski
Gdzie dalej iść? Tabliczka kierunkowa pokazuje możliwość dojścia do Zawoi Składów przez Halę Barankową. Warto!
Oprócz ładnych widoków na owej hali jest czynna bacówka (okres letni), można podglądnąć Bacę przy robocie i skosztować owczych wyrobów. Ja degustowałam żętycę i sery. Zdjęcia z Hali Barankowej pochodzą z maja tego roku.
Poniżej dwie mapki z orientacyjnym kierunkiem mojego wędrowania po „starym śladzie czarnego” (zielone kropki), zaznaczyłam też niebieskimi punktami trzy fajne wiaty z pierwszego fragmentu szlaku oraz proponowane obejście ostatnich trudności.
Wykorzystałam do tego mapę, którą linkuję TUTAJ, dobrze na niej widać szalki rowerowe i końskie, które w dużej mierze pokrywają się z „czarnym śladem”
To już prawie
koniec - w tygodniu podlinkuję jeszcze do pobrania mapę z „czarnym śladem” na garmina ![]()
211 2018-11-21 21:00:19
Odp: Czarny - jest, czy go nie ma? (13 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
(...) Śliczne panoramki i jesienne obrazki.
Tak, jest tych widokowych miejsc całkiem sporo, a jesień w tym roku szalona była ![]()
Prywatne, sezonowe schronisko - bacówka o nazwie VIKTORIA K, położone na pięknej polanie Pod Jaworzyną. Jest to zaadoptowana chata góralska, dobrze zachowana i zadbana
W czasie mojej wędrówki niestety już zamknięta, internety wypisują o niej cuda – od pochlebnych do całkiem zjechanych opinii – trzeba sprawdzić samemu w kolejnym sezonie
Dalsza droga to trawers stoku, aż do )( Głuchaczki – stare znaki są bardzo dobrze zachowane, ale ścieżka raz po raz przechodzi przez cieki, które gdzieś tam niżej staną się potokiem Przybyłka – jest więc dość grząsko.
Na )( Głuchaczki znowu można sobie pomruczeć, chociaż nikną ślady szlaku i znowu idę wg mapy na Garminie.
Klejne miejsca na szlaku – nie szlaku, po „końskiej pomarańczowej kropce”, urokliwe polanki, przysiółki, leśne dukty i potoczki
Okolice przysiółka Pindelówka
Przysiółek Moczarki - w jego okolicy powinnam spotkać się z zielonym szlakiem w kierunku granicy przez Małą Mędralową. Następuje mały drmacik z błądzeniem bo mapa swoje, teren swoje i w końcu „po swojemu” odnajduję skrzyżowanie z zielonym
Spotkanie nie trwa długo bo wnet odbijam z powrotem na „czarny ślad”
c.d.n
212 2018-11-20 20:51:20
Temat: Czarny - jest, czy go nie ma? (13 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Szlak koloru czarnego: Hala Kamińskiego - Moczarki - Głuchaczki - Korbielów - Przełęcz Glinne to ponad 20km.
To był kiedyś kawał porządnego szlaku, potem go zlikwidowano i nie chodzi mi o to czy słusznie czy nie, jestem ciekawa co z niego zostało bo lubiłam nim wędrować
Podchodziłam do „czarnego” kilka razy łącząc jego fragmenty z innymi wycieczkami w tym rejonie. Relację piszę „od strony” Korbielowa coby jako taki porządek zachować ![]()
Wpisy będą w kilku postach bo tak mi to łatwiej ogarnąć
Wszystko zaczynało się na )( Glinne, teraz nie ma tam już żadnej tabliczki początkowej i tylko od czasu do czasu można wypatrzyć dawne czarne znaki.
Na całej długości szlaku od strony Korbielowa "stara farba" jest łatwiejsza do wypatrzenia ![]()
Parking i oscypkowe tematy
Z przełęczy szlak wspinał się na wzgórze
by następnie wrócić do drogi, którą spory kawał trzeba było iść asfaltem.
Kapliczka przy głównej drodze
Ja te około 3,5-4km nim przejechałam samochodem, potem odbiłam w kierunku Krzyżówek w Korbielowie Dolnym.
Przy drodze Pod Weską jest cmentarz z sporą ilością miejsc do parkowania
- tzn. parkujemy na parkingu,a nie na cmentarzu
Zostawiłam tam auto i ruszyłam dalej pieszo korzystając ze śladu na mapie.
Nic oczywiście nie stoi na przeszkodzie, aby z przełęczy bezszlakowo podreptać do Korbielowa Dolnego.
Od cmentarza szlak przechodził stokami wzniesienia Furmaniec – Grzegorowiec – ten fragment jest jednak mocno pozarastany jeżynami, które łapią człeka za nogi próbując zniechęcić do dalszej wędrówki
Za to dla ptaszyny - to bezpieczna okolica
Alternatywą dla tego odcinka jest wykorzystanie ścieżki rowerowej, która z prawej strony wspomnianego wzniesienia wyprowadzi nas na jego szczyt.
Akuku w kierunku Pilska
Jest to o tyle korzystne, gdyż potem szlak i ścieżka idą razem. A na szczycie mrau, mrau....
W kierunku Babiej Góry
Wiata przygotowana dla rowerzystów, wygodny stół, ławy, a obok miejsce na ognisko.
Przyjemnie wędruje się tym odkrytym terenem
Dochodzę do Krzyżówek, wpierw jednak musiałam pokonać potoczek – bez mostka … się rozumie
Następnie wygramoliłam się na Czułów Groń i znowu czeka mnie zachwyt, wiata i miejsce na ognisko, aż żal że mój prowiant tego nie uwzględnia
Tutaj łapię kolejny fragment szlaku rowerowego i wędruję dalej, cały czas kontrolując czy idę po „czarnym śladzie”.
Bacówka Watówki, niestety zamknięta na cztery spusty
Przysiółek Watówki
Docieram w okolicę Jaworzyny i stąd już niedaleko do jej szczytu, a do bazy - góra pół kilometra.
Nasz czarny szlak schodzi jednak bardzo ostro stokiem w dół. Po czym poznać to miejsce, skoro nie ma oznaczeń?
Po „końskim” szlaku na śladzie "czarnego"
... i "drogowskazie do kolejnego ciekawego miejsca
Żąden koń chyba tedy dawno nie szedł bo gęste runo leśne, a w nim ostrężnice utrudniają schodzenie. Trwa ta „męczarnia” ponad pół km, ale w pewnym momencie wychodzimy na rozległą polanę, gdzie znajduje się prywatne schronisko Viktoria K
c.d.n. ![]()
213 2018-11-11 07:46:07
Odp: "Młodzi Tropiciele" odkrywają Beskid Mały i nie tylko ... (15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
No i wszystko jasne! ![]()
214 2018-11-10 21:45:24
Odp: Zachodnia część słowackiej „Orlej Perci” (6 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Lubię tak jak i Ty "poniuchać" nim wybiorę się na jakaś wyprawę bo wtedy - już tam na miejscu - wszystko do mnie "gada"
Gratuluję udanej wycieczki! Widzę, że oswajasz się ze skałą - trzymam więc kciuki za kolejne ambitne cele ![]()
215 2018-11-10 21:22:35
Odp: "Młodzi Tropiciele" odkrywają Beskid Mały i nie tylko ... (15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
A skąd pomysł na tę wycieczkę? Dlaczego właśnie ten region? ![]()
216 2018-11-03 20:44:47
Odp: Dom Zdrojowy w Targanicach (12 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)
Zareklamowałam Wam kiedyś stronę Beskidzka widokówka mojego znajomego z Trzyńca - Stasia Kroczka, znanego jako Muki Tramp ![]()
Ostatnio wszedł w posiadanie takiego cudeńka
Dom Zdrojowy w Targanicach
Własność: Stanisław Kroczek/Trzyniec
217 2018-11-03 20:24:03
Odp: Inne rośliny Beskidu Małego (46 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Widzę Darku, że ten nowy sposób dokumentowania bardzo Ci przypadł do gustu ![]()
218 2018-10-25 21:57:37
Odp: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Poranek w Bachórzu wstaje już nie taki ładny jak poprzednie, no i żal, że ten etap wędrówki już się kończy ![]()
Odcinek Bachórz – Dynów to dreptanie po ruchliwej asfaltowej drodze, prawie 5km.
I teraz z perspektywy czasu widzę, ze fajnym rozwiazaniem byłoby ten kawałej po prostu przejechać wąskotorówką, może nawet wsiąść do kolejki w Jaworniku Polskim i trasę skończyć w Dynowie.
Kolejka wąskotorowa czyli pociąg turystyczny „Pogórzanin” to atrakcja tego rejonu wraz z przejazdem przez jedyny w Polsce tunel dla wąskotorówek w Szklarach,. Liczy on ponad 600metrów.
Więcej o historii kolejki, rozkładzie jazdy można przeczytać na jej stronie internetowej.
Nudno iść asfaltem, więc obserwuję to co wokół mnie i wypatrzyłam jak na ścianie domu coś się suszy... nie dało się podejść bliżej więc nie wiem co to, a Wy macie jakiś pomysł co tam się suszy?
Tory prowadzą mnie na stację w Bachórzu – oglądam zabytkowy tabor, obok jest karczma, gdzie można coś przekąsić
Moja przerwa na drugie śniadanie, stacja benzynowa ![]()
I w końcu Dynów ![]()
Co ciekawe Dynów jest jedyną miejscowością Pogórza Dynowskiego posiadającą prawa miejskie sięgające jeszcze XV w.
Spacerkiem po mieście.
Rynek z zabytkowymi kamienicami
Kościół pw. św. Wawrzyńca
Stara zabudowa
Zabytkowy dworzec kolejki wąskotorowej
Kapliczka – obelisk (słup handlowy) – najstarsza dynowska kapliczka z XVIII w.
W Dynowie żyła duża grupa ludności żydowskiej. Odbywały się tu słynne na całą Galicję targi bydła i koni, handlowano także płótnem. Dynów miał dwie synagogi, dwóch rabinów i dwa cmentarze. W czasie wojny wszystko zniszczono, a ludność uległa zagładzie.
Po tragicznych losach wojennych i powojennych społeczność odradza się. We współczesnym, zaadaptowanym budynku powstało Centrum Historii Polskich Żydów w Dynowie. W ramach Centrum funkcjonują: synagoga, mykwa, kuchnia koszerna, hotel dla pielgrzymów.
Pogórze Dynowskie – subiektywnie ![]()
Te kilka dni pokazały mi teren, którego zupełnie nie znałam, a który jest chyba niedoceniany turystycznie. Świetnie sprawdzi się dla rodzin z dziećmi, rowerzystów no i chyba dla narciarzy biegowych do swobodnego hasania bez śladu:P
219 2018-10-24 11:14:39
Odp: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Jolu jestem pod ogromnym wrażeniem i czekam niecierpliwie na ciąg dalszy :*
:!
Mam nadzieję, że dojdę do Grybowa w miarę szybko i relacja nie będzie "wieczysta"
Jolu znowu przecierasz dla mnie szlak
Mówisz?
Mam jeszcze parę innych takich cudoków
ale i tak ten najważniejszy chyba zrobisz wcześniej ode mnie
Szykuje się obszerna fotorelacja. Ciekawie ukazany Rzeszów i te pagórki Dynowskie.
Obszerna z pewnością
i będzie to trwało.... mam nadzieję, ze wieczorem skończę to Dynowskie ![]()
Dzięki Wam za brzegówkę ![]()
220 2018-10-24 11:06:08
Odp: Złote kaskady ze Złotej Górki (30 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Dzięki Nena za pomoc. Jak wiadomo dla mnie to początki przyrodnika-filmowca więc uczę się w tych sprawach
Czekamy, aż znowu coś "ukręcisz" ![]()
221 2018-10-23 15:50:07
Odp: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
nena
Dochodząc do Bachórza przez ponad kwadrans obserwowałam to gliniano-piaszczyste urwisko, a konkretnie ptaszki, które tam się uwijały. Miały w otworach skarpy gniazda. Lęg już pewnie odchowany, ale może służyły do pomieszkiwania ![]()
Nie wiem co to były za ptaszyny bo odległość była dość spora, a babci oczka już marne
A jak Ty myślisz, co to za ptaszki mogły być?
222 2018-10-21 20:44:47
Odp: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Ranek wstał taki zmrożżżżżżony
Kolejnego dnia czekała mnie dalsza spokojna wędrówka polami, dróżkami, asfaltowymi wstążkami, w towarzystwie odgłosów kolejki wąskotorowej ![]()
Spokojnie było, aż do rzeczki Mleczki
Już z mapy widać, że to pokrętna bestyja, a w terenie... Oj dała popalić ???!!!!
Najpierw dziurawy, spróchniały mostek – do przejścia na czworakach coby się ciężar równo rozłożył ![]()
a potem Mleczka
Musi chyba często zmieniać swój bieg bo widać było zamalowane stare ślady szlaku, a nowe to się pojawiały to znikały. Mapa pokazywała co innego, a teren miał się do tego nijak. Trza iść na azymut.
Żeby przekroczyć rzeczkę Mleczkę, musiałam dwa razy przez nią się przeprawiać z powodu owej pokrętności i mocno bagnistych brzegów. Teraz przy braku opadów miałam przez kilkadziesiąt metrów "bagienko po łydki", a w mokrej porze roku, po konkretnych opadach – to dopiero musiałoby być wyzwanie! Na szczęście wędrowały tamtędy kopytne i widziałam, gdzie i jak głęboko się zapadały
Nie zmienia to faktu, że i tak się cała zjeżyłam
![]()
"Plantacja" wierzby
Murowana kaplica przed Jawornikiem Polskim
W Jaworniku Polskim niedziela jest handlowa, więc spożywczak otwarty. Jogurcik, drożdżóweczka i sypana czarnulka w pobliskim piwnym przybytku
Rynek w Jaworniku Polskim, kiedyś to miasteczko, obecnie wieś.
Kościół pw. św. Andrzeja Apostoła
Znowu słyszę gwizd lokomotywy wąskotorówki, ale kolejki nie widzę, są natomiast tory ![]()
W drodze do Bachórza
W Bachórzu schodzę ze szlaku i po 1,5km mam sympatyczny nocleg ![]()
223 2018-10-21 17:02:00
Odp: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
SP w Białej - tutaj rozpoczyna się mój szlak – tak wynika z opisów, z mapy, ale w terenie nie ma żadnego oznaczenia.
W pewnym momencie przy RDK po prostu na słupie pojawia się „coś” niebieskiego
Jak na początek taaaakiego długiego szlaku to ciut marnie i jak pokazuje dalsza droga muszę naprawdę być uważna
Za to jest okazja bliżej przyjrzeć się podmiejskiej zabudowie.
Resztki niebieskiej farby na nadpalonym pniu - nie wygląda to na świeże zniszczenie
Po przekroczeniu szosy szybkiego ruchu robi się w końcu mniej miejsko ![]()
Pogórze Dynowskie – nie ma tu wielkich wyzwań, przeważają wzniesienia 400-500m.npm. najwyższe nie przekracza 600m.npm. - wyzwaniem jest trzymać się szlaku
Obszary Kielnarowskie
A wśród pól i łąk taka kaplica
W tym dniu trasa nie jest zbyt długa, ale na nocleg muszę odbić z niebieskiej ścieżki w miejscowości Borówki około 3km do Błędowy Tyczyńskiej. Powtarza się sytuacja z Jury – jedna noc, jeden człwiek to nie interes. Dobrze, że mimo wszystko wcześniej się umówiłam
Spałam TUTAJ
Podróżujący kotek jak piesek, dreptał za mną chyba z kilometr
A ta zwierzęcina-kozina przyglądała mi się z zainteresowaniem
Mijane wioski sprawiały na mnie wrażenie „sypialni” Rzeszowa. Ciężko było o sklep, a jak się trafił to otwarty ściśle „od-do” - i całuj psa w nos, jakby kto chciał coś do jedzenia dokupić ![]()
224 2018-10-21 13:10:26
Temat: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Czerwony Szlak Beskidzki (GSB) ma braciszka
braciszek jest niebieski, nieco krótszy i bardzo, bardzo dziki – tak o nim mówią i piszą
Według różnych źródeł Szlak Niebieski Granicznym zwany także Karpackim liczy około 445km i kolejno przebiega przez: Pogórze Dynowskie, Pogórze Przemyskie, Góry Sanocko-Turczańskie, Bieszczady Zachodnie, Beskid Niski. Zaczyna się w dzielnicy Rzeszowa Białej, a kończy w Grybowie
Podzielę sobie niebieskiego braciszka na kawałki i skonsumuję po troszeczku
Na GSB szłam z domu, więc tym razem będę szła do domu ![]()
Wyprawa pierwsza - Pogórze Dynowskie - Wrota Karpat Wschodnich tak, gdzieś przeczytałam
Trasa: Biała k/Rzeszowa – Borówki – Jaworki Polski – Bachórz – Dynów - około 43km.
W piątek po pracy (plecak znowu pod biurkiem ukryty;) ) jadę do Krakowa, tam przesiadka i o 18 jestem w Rzeszowie. Niestety przez nieuwagę zablokowałm sobie telefon i muszę poświęcić ponad godzinę, aby odnaleźć salon mojego operatora – w fonie jest focik, mapy.cz i kontakty ze światem, bez niego byłoby trudno...
Tyle dobrego z tego całego zamieszania, że muszę przewędrować przez całe miasto, które jest pięknie oświetlone
Nocleg mam tuż przy Rynku, jest więc gwarno i naprawdę pięknie mimo, że już całkiem ciemno.
W sobotę poświęcam pół dnia na zwiedzanie Rzeszowa, spotykam się także z kolegą poznanym kilka lat temu na Białorusi
Piękny ten Rzeszów! Nie doceniałam go i z przyjemnością spaceruję wśród zabytków, po malowniczych uliczkach.
Rynek z Ratuszem
Jeden z ładnych skwerów miejskich z pomnikiem Józefa Szajny
Synagogi w dzielnicy żydowskiej
Synagoga Staromiejska
Synagoga Nowomiejska
Ulica 3 Maja jest jedną z najstarszych i ładniejszych ulic śródmieścia. Stanowi reprezentacyjny deptak miasta.
Dzwonnica kościoła farnego
Spaceruję razem z Tadeuszem Nalepą
Kościół Świętego Krzyża
Letni Pałac Lubomirskich
Rzeszowski zamek - jeden z ciekawszych zabytków miasta
Obok interesujące wille, padające niekorzystnie światło odebrało im urok
Gmach Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej - obecnie PKO BP
Teatr im. Wandy Siemaszkowej
Bazylika Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, Ojcowie Bernardyni i ciekawy ogród przy klasztorze z pomnikiem Czynu Rewolucyjnego
Zjadam miejski obiadek i autobusem MZK dojeżdżam do Białej, dzielnicy Rzeszowa ![]()
225 2018-10-19 20:06:22
Odp: Góry, których nie ma - Rudawy Spiskie (9 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Piękna kraina, wyprawa zacna!
Moi znajomi z Zaolzia nie raz opowiadali o wycieczkach w Slovenské rudohorie, a to zdaje się jest ich część ![]()