Gustek, ale Przełęcz Carchel to taki obszar sporny i my go jak najbardziej traktujemy jako dopuszczalny w zagadkach.
A ostatnia zagadka - zdjęcie zostało zrobione na Trzonce.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez sprocket73
Gustek, ale Przełęcz Carchel to taki obszar sporny i my go jak najbardziej traktujemy jako dopuszczalny w zagadkach.
A ostatnia zagadka - zdjęcie zostało zrobione na Trzonce.
Umknęło mi... ostatnio zalatany jestem coraz bardziej. Ledwie czasu na góry starcza ![]()
A wczoraj w ogóle nie miałem planów w góry jechać, ale jak zobaczyłem słońce z rana, to namówiłem Ukochaną i wyszedł fajny dzień.
Przechodziłem w pobliżu... mało brakło, a byśmy się spotkali ![]()
Wykorzystując błąd w prognozach pogody wyskoczyliśmy na niedzielną wycieczkę w Beskid Mały. Celem głównym było odnalezienie kamiennych szałasów na Przykrzycy.
Auto zostawiliśmy na Przełęczy Kocierskiej, skąd bezszlakowo zeszliśmy wprost w kierunku południowym.

Strzępek schładza się w bystrym strumyku.

Następnie również bezszlakowo wyszliśmy na grzbiet ze szlakiem zielonym w okolicach szczytu Kucówki.

Później idziemy zielonym w kierunku zachodnim.
Skały wspinaczkowe Zamczysko na Ścieżków Groniu,

Zielony skręca w prawo, a my idziemy dalej bezszlakowo grzbietem i znajdujemy kamienne szałasy. Tutaj najładniejszy z nich.

Zchodzimy bezszlakowo do Kocierza Moszczanickiego i wychodzimy bezszlakowo na Jaworzynę. Uff... tutaj w końcu można odpocząć w oficjalnie do tego przeznaczonym miejscu. Takie bezszlakowe chodzenie męczy jakoś bardziej.

Do auta wracamy już szlakami niebieskim i czerwonym.
Ośrodek na Kocierzy- nowy aquapqrk, jeszcze tylko tam stacjonalnego cyrku brakuje.

Fajna niedziela wyszła, nieplanowana ![]()
ileż to ciekawostek kryje się w zwykłym lesie i na łące... tylko trzeba umieć patrzeć ![]()
Kolory fotek
aż nieprawdopodobne
Przy okazji tej fotorelacji odkryłem, że picasa automatycznie obrabia zdjęcia, podnosi nasycenie i ostrość, czego wcześniej nie robiła... a ponieważ moje zdjecia i tak już są mocno kolorowe to teraz zdecydowanie zrobiły się za bardzo plastikowe ![]()
pierwsza fotka oryginalna, druga po wgraniu na picasa:


Kris, tak samochodem jak zawsze. Trasa kółko 30km, a dojazd 110km w jedną stronę. Od 7 do 22. Z czego 4 godz. jazda, a 11 chodzenie ![]()
Nena - zaobserwowałem, że miejscowe kobiety wolą siedzieć w kartoflach. A mojej tylko opalanie było w głowie ![]()
Też jestem ciekawy co to Grzmiączka... bo chyba nie chodzi o to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Grzmi%C4%8 … %C3%B3rze)
Wczoraj rano obejrzałem pogodę i z lekkim niesmakiem znowu udałem się tylko na Jurę. Miało tam najdłużej świecić i wg. niektórych portali nawet nie padać. Tereny znane, otwarte przestrzenie, łapanie słońca. Auto parkujemy w Żarach i kierujemy się bezszlakowo na północ bez żadnego planu.

Zdobywamy wystające wśród pól wapienne skałki. Widok ze Skały Markowej.

Czerwone maki pod Racławicami.

Najdalszym punktem spaceru była Skała Kozłowa. Zrobiło się duszno, parno, coraz wiecej chmur, rozpoczęliśmy powrót.

Który był coraz szybszy, raz z powodu ochłodzenia, dwa z powodu grzmotów i błyskawic po bokach. Jak widać prognoza sprawdziła się połowicznie.

A to taka ciekawostka, kępka drzew po lewej to Babia Góra 461 m. n.p.m.

Udało się zdążyć wrócić do auta przed ulewą. A lało nieprzecietnie, gigantyczne oberwanie chmury. Miejscami na drodze porobiły się głębokie kałuże, wiele aut po ich przejechaniu odmawiało dalszej jazdy... nasza stara cliówka dała radę, ale coś jej jednak podmokło, bo zaczęła się ksztusić i dzisiaj ksztusi się dalej, poza tym świeci kontrolka "awaria systemu oczyszczania spalin". No ale grut że dojechaliśmy ![]()
Nena - to nie cmentarzyk, tylko stacje drogi krzyżowej. Kleszczy tyle miał powbijanych, tzn. tyle znalazłem po wycieczce. Potem codziennie znajdowałem jeszcze po kilka, coraz większe... jak to kleszcze.
Darku - znam Zimny Dół. Te największe bluszcze niestety ktoś przepiłował u podstawy, prawdopodobnie wspinacze chcieli, aby były nowe ściany do wspinania ![]()
Tęskni mi się za wielkimi pustymi górami Słowacji. Mam nadzieję, że pogoda się kiedyś ustabilizuje i będzie ładnie, to pojadę. Na razie zazdroszczę Tobie ![]()
p.s.
A zdjęcia można wstawiać z picasy.
Tu jest opisane jak to zrobić: http://www.goryszlaki.hekko.pl/viewtopic.php?t=8827
Kolejny weekend z tylko małym spacerkiem - wszystko przez tą niepewną pogodę.
Mników jest dosć blisko Krakowa, więc zapuszczamy się tu dość rzadko.
Ponieważ słońce miało być tylko z rana, to zaczęliśmy od rundki po otwartych przestrzeniach.

Robi się lato. Rośnie zboże. Kwitną chabry.

I dzikie róże.

A Strzępek po pierwszym biegu chłodzi się w błocie, jak zwykle ma w zwyczaju.

Przechodzimy Wąwozem Półrzeczki.

Do Doliny Mnikówki.


Gdzie główną atrakcją jest taki oto fresk, podobno stary, z połowy XIX wieku.

Kleszczy jakby więcej niż w latach poprzednich.

A prognozy znów się nie sprawdziły, do samego wieczora było słonecznie ![]()
kurcze, zamiast od razu pisać co to za góra szukałem jaki gatunek storczyka...
Storczyk męski (Orchis mascula) wygląda podobnie
ustrzelone ![]()
65,5 - sprocket73
33 - baca
31,5 - kisiel
27,5 - jolanta
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush
15,5 - MK
13 - Gustek
11,5 - harnaś wołoski
11 - nena
8,5 - MF
6 - łysy z łysiny
5,5 - lowell79
5 - rufi
4 - Klimek, Macieks, kruwad
3 - Miluś, Bisqp
2,5 - jardo, marekk500,
1 - teksański, Inga, Paweł, wizjoner, piotr, bcFan,
0,5 - kris_61, stary, wawri
Nigdy nie byłem na Przykrzycy, muszę się tam wybrać jak się trochę wypogodzi.
A ode mnie... co to za góra na wprost?

Kamienny szałas na Przykrzycy ?
prawdziwy chaszczing - to jest to ![]()

zgadza się, trudne nie było ![]()
64,5 - sprocket73
33 - baca
30,5 - kisiel
27,5 - jolanta
20,5 - Dariusz Tlałka
20 - darkheush
15,5 - MK
13 - Gustek
11,5 - harnaś wołoski
11 - nena
8,5 - MF
6 - łysy z łysiny
5,5 - lowell79
4 - Klimek, rufi, Macieks, kruwad
3 - Miluś, Bisqp
2,5 - jardo, marekk500,
1 - teksański, Inga, Paweł, wizjoner, piotr, bcFan,
0,5 - kris_61, stary, wawri
no to nadrabiamy zaległości... gdzie to ? ![]()

na żółtym szlaku nad Inwałdem ?
edit: dokładnie to jest to jakieś 500 metrów od stacji PKP w stronę Siodełka... i kiedyś ten stawek był tematem mojej zagadki ![]()
Czyli w skrócie rojownik i rozchodnik, postaram się zapamiętać - dzięki ![]()
Ja mam na Jurę najbliżej i fajnie, bo to w sam raz teren na małe wycieczki.
Pogoda ostatnio jest do bani. Długi weekend to dni z pełnym zachmurzeniem i ciągłym deszczem. Prognozy na różnych serwisach zupełnie się nie sprawdzały. Na szczęście niedziela była w miarę udana ![]()
Pojechaliśmy na Jurę w okolice Racławic.

Wychodzimy na Skałę Powroźnikową, jak na Jurę bardzo konkretny masyw, zawsze czuję się na nim trochę jak w górach.

Widoki ze Skały Powroźnikowej.

Z niepokojem obserwowaliśmy zachmurzenie. Czarne chmury zahaczały nas bokiem i trochę straszyły, ale nie padało.

Widoki ze Skały Srokowej.

Ciekawe roślinki porastające skały wapienne. Czy ktoś jest je w stanie ponazywać ?


Bardzo rozległe zielone przestrzenie - właśnie dlatego praktycznie co roku w okresie maj-czerwiec odwiedzamy okolice Racławic.



Pól uprawnych coraz mniej. Znak czasów.

I tak oto minęła nam ta słoneczna niedziela - udało się trochę opalić twarz ![]()
przecież zima ma się dobrze, w ostatnia sobotę podobno waliło śniegiem z deszczem
4 - 3 pkt ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez sprocket73
[ Wygenerowano w 0.099 sekund, wykonano 5 zapytań ]