yerba mate jest przecież bardzo popularna w Ameryce Południowej (poza żuciem liści koka, ale o tym ciii... powiedzmy, że się nie mówi wink). Osobiście lubię ją z dodatkami, a sama smakuje mi tak średnio wink.

2,327

(5 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Darku, a jak wyglądała kiedyś pierwotna puszcza karpacka?

Marcus najbardziej podoba mi się to stwierdzenie: "uznajmy że coś widać" oraz to: "gdyby się nażreć odpowiednio dużo czekolady można by dostać orgazmu " smile smile smile. A tak w ogóle pisze się na pierwszą wycieczkę u Pana Przewodnika (o ile nie będzie zbyt drogo wink).
P.S. Małe pytanie: co to jest "błotko"?

marcus napisał/a:

nawet jak nie mam racji to mówię to co mówię z przekonaniem i robię wrażenie, że wiem co mówię. ;-)

Tak jest Panie Przewodniku wink

2,330

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Poltergeist napisał/a:

ignorantowi geologicznemu (Piotrus)

O żesz ty!

Parszywka czy może Praszywka? Gdzie to zdjęcie było robione panie przewodniku? wink W Beskidzie Makowskim czy Żywieckim?

CzarownicaZpogodnej napisał/a:

buuuaaa a mi rower ukradli sad

Znam ten ból. Ukradli mi prawie nowego ślicznego Unibike'a Vipera z osprzętem shimano deore. Pamiętam jak mnie to gryzło, poszedłem na trening biegowy a kolega wyznał, że jemu ukradli z garażu rower za 5000 zł...

2,333

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Ja ze swej strony dodam, że z Poltergeistem sporo chodziliśmy po Tatrach i byliśmy na dwóch dużych obozach rowerowych, a on sam jest specem od geologii okolic doliny Lejowej (to ta taka błotnista, bez schroniska, wciśnięta gdzieś między Kościeliską a Chochołowską wink). Wyniósł stamtąd chyba z pół tony kamieni (które potem kot mu obsikał, bo myślał, że to jest żwirek do kuwety, ale to już inna historia wink).

Adminie nie rób z siebie takiego cherlaka, bo jeszcze ktoś uwierzy wink

Darkheushu ja naprawdę nie mogłem. Wybacz, please wink. Ta tabliczka na Gancarzu mnie powala "Nie jesteś złym człowiekiem. Nie niszcz i nie zabieraj tablic. Ojciec Święty patrzy". No... po tym ostatnim zdaniu to nawet jakoś nieswojo się robi i chyba już nikt się nie odważy wink.

2,336

(3 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Warto poczytać - 8 powodów dlaczego w drodze do pracy warto skorzystać z roweru:
http://www.masakrytyczna.krakoff.info/2 … /#more-668

Ze swej strony dodam, że zawsze śmieszył mnie argument o zimnie. Nieraz słyszałem od kolegów w pracy "jak dajesz radę jeździć na rowerze w takie zimno?", a sam sobie przypominałem, że najbardziej marzłem wtedy, kiedy przesiadałem się w zimie z roweru do starych, niedogrzanych konstalowskich tramwajów podobnych do tego:
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?tit … 0402210924
Po prostu należy się ciepło ubrać i z własnego doświadczenia wiem, że po 5-10 minutach jazdy organizm przyzwyczaja się do warunków i przestaje odczuwać zimno (oczywiście poza ekstremalnie niskimi temperaturami, czyli w moim przypadku poniżej -15 stopni mrozu).

2,337

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Wiesz w zasadzie we wszystkich dziedzinach wiedzy, a zwłaszcza ścisłych jak medycyna, biologia, fizyka, astronomia przyrost wiedzy i nowych teorii jest obecnie tak ogromny, że trudno się w tym już połapać. Ja przypominam sobie np. że w pewnej bibliotece naukowej, w której miałem okazję pracować do zeszłego roku, osoby szukające bibliografii brzydko krzywiły się, kiedy proponowałem im czytanie artykułów sprzed 2000 roku...

2,338

(3 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

No i wczoraj (26 marca) byłem na krakowskiej Masie Krytycznej. Miałem okazję już być na tej akcji jakieś 2-3 lata temu, więc mogłem ocenić, co się zmieniło. A zmieniło się sporo - pojawił się megafon, z którego wrzeszczano do brzuchatych panów w ogródkach na Rynku, żeby przesiedli się na rowery (heh, już widzę jak to zrobią wink), pojawiły się osoby w żółtych, odblaskowych kamizelkach, które koordynowały przejazd kawalkady rowerów przez miasto. Poza tym organizatorzy postanowili ucywilizować akcję (czyżby wynik kilku mandatów? wink), w związku z czym zabronili blokowania całej ulicy, co tak okropnie wkurzało poprzednim razem spaliniarzy wink i z ostentacją przepuszczali tramwaje. Druga zmiana to wzrost liczby uczestników - ktoś naliczył ok. 180 osób. Nie udało się więc uniknąć zgrzytów na skrzyżowaniach, bo taka wielka kawalkada zaczynała przejazd na świetle zielonym, ale kończyła już na czerwonym wink. Niestety brakowało nietypowych rowerów np. cyrkowych jednokołowców oraz rowerów, na których jeździ się w pozycji leżącej (może Marcus wie jak się one fachowo nazywają?). Było za to dużo różnych miejskich blaszaków typu amsterdamskiego. Na zakończenie wspomnę, że miło zobaczyć, że w Stołecznym Królewskim Mieście C.K. Monarchii wink jest tylu zapalonych miłośników jednośladów ("cudownych dzieci dwóch pedałów"). Szkoda tylko, że w grupie tej ponad 90 procent stanowi młodzież - licealiści i studenci. Co później dzieje się z ich pasją i zapałem?
A tu jest stronka całej tej akcji:
http://www.masakrytyczna.krakoff.info/

2,339

(96 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Dla mnie też kompletna magia. Chyba Poltergeist (hałaśliwy duch heh: http://pl.wikipedia.org/wiki/Poltergeist wink) się nie obrazi, jak ujawnię, że ma wykształcenie geologiczne, więc nikt z nas go w tym temacie raczej nie zagnie wink

A propos rowerów dzisiaj jest masa krytyczna  i chyba się przejadę pod Adasia:
http://www.masakrytyczna.krakoff.info/
Fajna zabawa. Można obejrzeć sobie różne dziwne rowerki wink oraz trochę podenerwować spaliniarzy heh wink

Interesujące zdjęcia. Trasa wygląda na mocno górzystą. Przebite dętki... no cóż... można powiedzieć: chleb powszedni cyklisty. Na szczęście ich cena jest tak niska, że nie opłaca się naklejać łatek. Ostatnio wymieniałem w aucie opony zimowe na letnie - niecałe 10 minut i pyknęło 70 zł. Za tę cenę mam dwie nowe opony rowerowe lub jakieś sześć dętek. Nie da się ukryć, że rower to jest najtańszy środek transportu smile

2,342

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Lowell - w Beskidzie Żywieckim powyżej 800-900 m n.p.m. dużo śniegu, ale dolinach i na południowych zboczach już sporo odkrytych łąk. Dane świeżutkie bo z dzisiaj tj. 23.03.2010.

2,343

(1 odpowiedzi, napisanych Nowości wydawnicze)

lowell79 napisał/a:

Londyn także kwitnie mnogością restauracji i miejsc rozrywki odzwierciedlających jego różnorodną kulturowo populację.

Taa..., jest np. takie super egzotyczne miejsce z egzotyczną kuchnią ze wschodnich rubieży Europy: The polish knaipa heh wink

Fajny pomysł. Niestety mój rower jest typowym miejskim trupem, którego jedyną zaletą jest to, że już nie kusi złodziei heh smile. 15 minut do pracy i 15 z powrotem po płaskim to nie jest problem, ale poza Kraków na nim bym się nie wybrał. W ogóle przydał by się już nowy, taki pod kątem wycieczek... A na razie na sobotę mam inny plan wink. Lowell79 - jak by się coś zmieniło to dam znać wink.

2,345

(15 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

lowell79, ferdynans - piękna sprawa. Widziałem nie raz ten wyciąg, ale nie przypuszczałem, że to taka ciekawa historia.

Marcus - kapitalne te zdjęcia. Widzę, że przejechaliście niezły szmat drogi. Aż zatęskniłem za czasami, kiedy sam tak trochę jeździłem na rowerze. Czy byliście też może w Sofii, bo kilka obrazków wydało mi się jakoś dziwnie znajomych? wink No i na zakończenie pytanie - ile dętek wymieniłeś na tej trasie? wink

2,347

(170 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Kris 61 - chętni są, trasa też mniej więcej wyznaczona, ale wydaje mi się, że staneło na ustalaniu terminu. Może jakieś głosowanie?

lowell79 napisał/a:

Zgadza się, żółty szlak powstał stosunkowo nie dawno. Z nazewnictwem zawsze będzie zamieszane, a przy terenach mimo wszystko mniej popularnych (Beskid Mały), dość swobodnie nazwy szczytów zostały przenoszone.

Nie tylko tutaj (Beskid Mały to nie moja działka). Gdzieś czytałem (nie w Internecie, więc może u Chałubińskiego?), że Morskim Okiem kiedyś nazywano Czarny Staw pod Rysami. Ten niższy staw nazywano zaś Rybim. A przecież mowa tutaj o jednym z najsłynniejszych miejsc w Polsce.
Żeby nie być gołosłownym wrzucam dwa znalezione linki:
http://www.tatry.turystyka-gorska.pl/stawy.htm
http://z-ne.pl/t,haslo,776.html

2,349

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

lowell79 napisał/a:

Ciekawe kogo Marcus powoła do komisji weryfikującej wiedzę wink

Jest paru mocnych kandydatów... Chyba czytałeś ten wątek wink:
http://www.beskidmaly.pl/pun/post1450.html#p1450
Jak go czytam to stwierdzam, że wysiadam jeszcze przed odjechaniem na pierwszy przystanek wink
Może jakiś mały casting? wink

Możesz zdradzić w której części Rumunii jest ten płaskowyż oraz coś na temat cen w okolicy, jakości oszlakowania, schronisk itp.?