2,351

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Darku nie przesadzaj z tą niewiedzą. Np. moja wiedza o Beskidzie Małym jest raczej fragmentaryczna wink. Jeśli tylko dzięki wam się czegoś dowiem to już jest dla mnie zysk wink

2,352

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

angi napisał/a:

Wypraszam sobie teksty o libacjach, melinach, dzikich orgiach  itp. bo nie tędy droga...

Kolego wrzuć na luz. Nie chciałem tu nikogo obrażać, a jedynie sobie zażartowałem.

2,353

(36 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

kris_61 napisał/a:

Mam jeszcze jedne chodziłe prawie całą zimę po sniegu i nie przemokły w żadnym wypadku. Natomiast podeszwa od strony pięty się schrzaniła. Po oderwaniu wkładki się okazało, że podbudowa się załamała. Chyba gdzieś w Chinach musili to badziwie zrobić, a też trochę kosztowały.

Możesz zdradzić firmę lub model? Odnośnie twoich butów Gri - moja uwaga w kwesti na jakie trasy nadają się buty jest jakby niezależna od uwag o trwałości i nieprzemakalności. Po prostu tego typu modele mają dość cienką i lekką konstrukcję, więc siłą rzeczy nie amortyzują zbyt dobrze na trudnych kamienistych i skalistych trasach. Raczej nie skręcisz i nie poranisz w nich nogi, ale nie spodziewaj się też dużego komfortu. A żeby nie zostać posądzonym o reklamę - Lowa Tomak, mimo membrany Gore Tex też przemaka, niestety. Wprawdzie znacznie słabiej, ale jednak. Natomiast amortyzacja jest po prostu o niebo lepsza (ale but jest ciężki i sztywny).

2,354

(36 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Kris 61 sorry za komentarz może nie do końca w temacie, ale mam jedne buty tej firmy (widzę na zdjęciu, że chodzi o GriSport - jeśli się mylę to proszę o poprawkę), też na wibramie z trochę mniej ażurową "obudową" (rodzaj nubuku). No cóż mogę napisać? Cena była niewygórowana, ale niemal od początku przemakały (mimo impregnacji), trwałość też nie jest ich mocną stroną (np. podeszwa szybko się ściera, po kilku latach zrobiły się dziury na łączeniach między podeszwą i nubukiem). Dodam jeszcze, że mój model nadaje się tylko na lekkie, letnie wycieczki w niezbyt wysokie góry (na ciężkie warunki używam butów Lowa Tomak GTX). Życzę Ci żeby twoje były trochę lepsze.

2,355

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

W obliczu tego co napisał kol. darkheush zaczynam rozumieć o co chodzi naszemu koledze marcusowi smile smile:

marcus napisał/a:

Plusy tegoż miejsca:
+klimat
+Pan Tadek sprzedaje piwo
+klimat

A tak poważnie - bardzo lubię takie klimaty wink: np. sławojki (a nawet ustęp syberyjski, czyli dwa kije - na jednym siedzisz, drugim odganiasz się od wilków), twarde deski do leżenia i takie tam... wink

2,356

(36 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma butów, które w odpowiednich do tego warunkach nie przemokną, no chyba, że są to gumiaki, najlepiej takie wędkarskie wink.

2,357

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

lowell79 napisał/a:

Ps. Avatara jeszcze nie oglądnęliśmy! smile

Szczerze? Przereklamowany wink.

Odnośnie miejsca zlotu myślałem o Gibasach bo miejsce jest słynne z różnych katastrofalnych libacji he he, ale może być też Chrobacza, bo też jej jeszcze nie widziałem. Czy tam też jest surowo?
Na marginesie - jeszcze parę zlotów i poznam wszystkie kultowe meliny w Beskidzie Małym wink

2,358

(168 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Oczywiście jestem za zlotem. Z miejsc bardziej pociągają mnie Gibasy. Jeśli jednak wola większości będzie, żeby go zorganizować na Chrobaczej, to nie będę oponował. Termin to również kwestia do uzgodnienia.

2,359

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Darku nie marudź wink. Ja wiem, że wszystko dawniej było lepsze wink. Kobiety piękniejsze, więcej krokusów i my byliśmy o parę dobrych kilo młodsi wink (choć Tobie akurat chyba otłuszczenie nie grozi). A tak poważnie to widziałem nie tak dawno wielkie łany krokusów, wprawdzie nie w Chochołowskiej, ale dość blisko bo w... Kościeliskiej.
Może gdzieś wrzucisz to romantyczne zdjęcie?

Lowell79- Czy wy naprawdę byliście na Babiej? wink Moim zdaniem wykupiliście abonament na dobrą pogodę na jakiejś zupełnie innej górze... Te zdjęcia czarno-białe to z jakichś przedwojennych widokówek? wink

2,361

(18 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

ferdynans napisał/a:

Jakie sa prawa własnosci tego niemozna sie dowiedziec w nadlesnictwie nie maja prawa ujawnic do kogo nalezy las . Swego czasu próbowałem wraz z działaczami andrychowskiego PTTK dowiedziec sie do kogo nalezy las wokół krzyza na Jawornicy i tak sie to skończyło.

Typowe w naszym kraju.

Darkheush ty to masz szczęście!!! Stopniał śnieg i znalazłeś piwo po zbóju wink. Ja po stopnieniu śniegu znajduję niestety tylko psie kupy.

A co powiecie na platformę widokową i lodówkę z napojami Coca-coli? Można by jeszcze dodać lunetę... smile
A tak poważnie - chcecie żeby tłumy zadeptały Beskid Mały? Zobaczcie co się dzieje w lecie w polskich Tatrach. Mam przykre wrażenie, że większość ludzi nie dojrzała do obcowania z przyrodą, bo i też nikt w Polsce w sposób planowy i zorganizowany nie uczy jak się zachowywać w górach, czy w ogóle w parkach narodowych, rezerwatach itp. Ludzie traktują góry jak kolejny lunapark, gdzie można sobie poszaleć, pohałasować, zrobić piknik z obowiązkowym grillem, następnie zostawić śmieci pod kamieniami lub wprost na łące... Lowell79, wybacz adminie, bardzo lubię twoją stronę i forum, ale tłumy w Beskidzie Małym to ostatnia rzecz, której bym chciał...

2,364

(57 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

darkheush napisał/a:

Bo wcale nie było aż tak strasznie, a i my (chyba) nie gryziemy big_smile

Pewnie, zresztą jak już ktoś się strasznie wymęczył warunkami to szybko stanął na nogi w Chatce pod Potrójną (zresztą część uczestników wkrótce znowu wylądowała na czworakach, ale akurat zimowa kurniawa nie miała w tym udziału heh wink)

2,365

(57 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

"Podobno chętnych było więcej, jednak coś stanęło im na drodze w dotarciu pod Potrójną" (Lowell79)

Zapewne mgła i opady śniegu, czyż nie mam racji? smile

Kryptoreklama? smile

2,367

(57 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

Djinn - zdjęcie nr 45 sama poezja wink

2,368

(57 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

"Jednak nawet brandy moim zdaniem nie dorównuje wódce z bambusa. Tak jak tania chińska wódka była najgorszą rzeczą jakiej kiedykolwiek próbowałem, tak bambusówka była jedną z tych lepszych. Wódki te można rozpoznać po liściach bambusa narysowanych na etykietach. Są mocne (do 45%) i mają przyjemny zapach i smak. Cena to zależnie od gatunku od 40 do 80 RMB."
(Źródło: http://szanghaj2009.blox.pl/2009/06/Chi … -ogol.html)

Jak widać można heh smile
Adminie mam nadzieję, że wybaczysz off topic heh

2,369

(57 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

Osobnik po lewej jest trochę zaśnieżony? Ten po po prawej wypił więcej wódki zrobionej z ziemniaków, ten po lewej zrobionej z ryżu lub bambusa? Dobrze strzelam? smile

2,370

(170 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

No cóż. Po naszym zlocie nabrałem jeszcze większej ochoty, żeby przebyć z wami ten szlak. Widzę, że z chętnych jestem ja, Darkheush i lowell79, który chodzi z drugą połówką, czyli pewną Czarownicą smile. Macie upatrzony jakiś termin? Może tzw. weekend czerwcowy? Zresztą nie upieram się - podajcie swoje typy, choć wydaje mi się, że warto byłoby to połączyć z jakimiś świętami, bo to oszczędza urlop (szkoda, że na początku maja jest tak nędznie z wolnym sad). A propos sprzętu mam dwa namioty - wygodną trójkę Gwinea Alu Marabuta (4 kg - po rozłożeniu na dwie osoby wychodzi naprawdę lekko) oraz tej samej firmy spartańską "trumnę" na dwie bardzo szczupłe osoby (lub jedną tęgą) o śmiesznej wadze coś koło 2 kg.

2,371

(57 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

Ja również dziękuję wszystkim za klimatyczną imprezę w przytulnej Chatce pod Potrójną. Wprawdzie zbudziliście mnie swoim najazdem na sypialnię koło północy, ale czy mogę być zły na ludzi, którzy zreperowali mój rozpadający się plecak i prowadzili tak uroczą nocną dyskusję o "serdelku" względnie "parówce" kol. Kapra?
Z naszego powrotu z Jolą, Kaprem (Kaperem?) i Darkheusem, poza pięknymi widokami zapamiętałem jeszcze, że kolega Kaper stał się już nieco "nieświeży w kroku" w okolicach Łamanej Skały, ponadto koledzy Kaper i Darkheush wypili kolejne dwa piwa w schronisku na Leskowcu i jeszcze po jednym piwie na dole, na przystanku, w skutek czego musieli często zbaczać ze szlaku i pozostawili po sobie wiele żółtych śladów na śniegu smile smile

Będę wcześniej. Przyjadę pewnie busem lub autobusem, bo powót planuję inną trasą, no chyba że zaproponujecie mi jakiś ciekawy nowy wariant, a znając wasze obycie z Beskidem Małym to jest możliwe smile. I tutaj mam pytanie na jakim przystanku powinienem wysiąść? Kojarzę stację BP, jest przy głównej trasie, ale konkretnego przystanku już nie znam. Pozdrawiam Piotrek

angi dzięki, ale nie mam gg. Zasłyszałem już jednak, że zbiórka jest w Andrychowie na stacji BP o 10:00. Rozumiem, że dla zatankowania paliwa przed wyjściem heh smile

Darkheush - przykra sprawa z tą chorobą. Czy w razie Twojej smutnej rezygnacji ktoś w ogóle będzie szedł trasą z Andrychowa? Możecie coś na ten temat napisać? I z kim się wtedy kontaktować?
Jak byś jednak zdecydował się iść to mogę podeprzeć z jednej strony smile... a tak poważnie to mogę zabrać dla odciażenia trochę Twoich rzeczy.

darkheush napisał/a:

Myślę, że nie pozwolimy nikomu spać na śniegu przed chatką, no chyba, że będzie się upierał wink

A co powiesz na zimową noc pod namiotem? Mówię całkiem poważnie, choć przypuszczam, że byłby to pewien nietakt dla gospodarza na Potrójnej i dlatego chyba jednak sobie odpuszczę smile smile.... A może jednak są chętni? lol