1

(10 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

Tak w uzupełnieniu tematu wink to http://www.zembrzyce.caritas.pl/o-nas/d … rzyce.html czyli ,,białym dworku" nocleg kosztuje 125 zł.
Za to w centrum miejscowości w bistro pod parasolami dobry i niedrogi schaboszczak.
Jak napełnią zalew to i pewnie agroturystyka powstanie.

Chyba muszę częściowo powtórzyć bo takie widoki... mi uleciały  big_smile

Tomrod napisał/a:

Również gratuluję!
Mam zamiar przejść Główny Szlak Beskidzki kiedyś w odległej i nieokreślonej przeszłości. Jednak MSB wydaje się dużo lepszym pomysłem na początek (Kto wie może tego lata?).

Polecam świetną relację Jacka Piotrowskiego z ub. r. z 1/3 GSB (do znalezienia w necie).
Akurat niedawno przeczytałem ją w końcu do końca  big_smile  czyli do Krościenka.
Z jakichś podobieństw (jeżeli można mówić o podobieństwach) pierwsze co mi się rzuciło w oczy to także tachanie namiotu i tylko 2 początkowe noclegi w nim. Później jeszcze tylko raz koliba a tak schroniska. Różnica, że w tamtych schroniskach można się wyprysznicować. Choć zamysł był mocniej namiotowy. W lecie na pewno użyłbym bivy (można przyimprowizować z plandeką budowlaną 2x3 m) zamiast namiotu.
Z tą Żurawnicą to wtapiam na całej linii. Ale jeszcze się naumiem  wink
@piotr odnośnie schroniska to bez zmian. Ale mnie pocieszyłeś, że nie nabrałem kranówki. Gorąca woda była. Pralki użyłem jako siedziska by wymoczyć nogi w umywalce. W schronisku jest czysto.

Dobra, było minęło
Już palcem po mapie planuję kolejną trasę. Szedł ktoś może z Kalwarii Zebrz. do Łopusznej niebieskim?  big_smile

Przepraszam za ortografy i literówki oraz trochę nieskładne zdania. Chciałem napisać relację na świeżo. Pewnie gdybym ją pisał codziennie było by pełniej. A tak myśli i przemyślenia uleciały.
Tak na szybko to wydaje mi się, że przejście od strony Lubonia jest łatwiejsze.
Idąc od strony Bielska od razu dostaje się w kość ( wystarczy zobaczyć podliczenia darkheush'a odnośnie sumy podejść i zejść). Z mojej strony wielki szacun dla tych co robili odcinki jednorazowe Zembrzyce-Myślenice.
Obok PTTK w Myślenicach są kwatery prywatne. W PTTKu 50 zł os. na kwaterze 35 zł os. łazienka, woda i czajnik.
Odnośnie Kudłaczy to także szacunek z mojej strony dla Krzyśka za włożony ogrom pracy i samozaparcie. Nie można tego niedoceniać czy zapominać o tym ( to samo oczywiście tyczy się Lubonia). Ale od schroniska górskiego oczekuję czegoś innego dlatego ,,dyplomatycznie" pomilczę  smile
Do Ani i Rafała napewno wrócę i przyciągnę jeszcze kogoś.
W tym samym czasie MSB przeszły jeszcze 2 osoby o czym wspominałem. Jednak ,,kobity" górą bo Ola miała niesamowite tempo. Od nich wiem, że nocleg w ,,białym dworku" w Zembrzycach kosztuje 125 zł od os. Dom rekolekcyjny nie przyjmował (rekolekcje???).
Śmiało pytać o wszystko - chętnie odpowiem.  big_smile
I jeszcze raz dziękuję za pomoc.

Witam
Przeszedłem MSB. Nigdy więcej  tongue
Dziękuję za porady, przydały się. Oczywiście z perspektywy szlaku wszystko wygląda inaczej, a z perspektywy czasu...  wink
Nie wiem czy to dozwolone więc, ew admin usunie - moja relacja na http://www.forum.outdoor.org.pl/beskidy … #msg262545
Pozdrawiam
Paweł

Bardzo dziękuję darkheush.
Czyli zupina od 8 PLN (pomidorowa/ogórkowa) do 12 PLN ( kwaśnica), wrzątek 2 PLN za termos.
Jak dla mnie to zbyt drogo. Oczywiście jest to kwestia względna.
OT - Oczywiście są schroniska gdzie trzeba wszystko wnieść dosłownie na plecach (np. Pod Rysami na Słowacji) i dodatkowo zniesć odpadki. To musi kosztować...
Ale są schroniska gdzie można dojechać samochodem (nie koniecznie terenowym, sam widziałem ,,cińkasa" wjeżdżającego na Kozią  w BŚ z Bielska i to dość żwawo) czyli teoretycznie dociera ,,przedstawiciel handlowy".
Są schroniska niezbyt popularne, raczej wyludnione, oraz są takie w których na brak luda obsługa nie może narzekać (często wręcz przeklina). A wszędzie ceny takie same - jak dla mnie za wysokie. Może nadal dzierżawcy tych obiektów nie przyswoili sobie starej, ekonomicznej prawdy, że w gastronomii (przez małe ,,g" ) kasę zarabia się na ilości sprzedanych porcji. Wiele barów i resteuracyjek odniosło sukces bo wdrożyli zasadę - tanio, dużo i smacznie.
Gdyby ,,zupina" w przykładowym schronisku kosztowała 3,5-5 PLN to bym się skusił. Tak zapewne przystawię pieczątkę i odpalę kartusz serwując sobie ostatnio reklamowaną ,, Zupę Romana"  wink

Chodziło mi o zupę typu ,,pomidorowa", ,,kapuśniak", ,,żurek" a nie o browar.
Oczywwiście cena za talerz  big_smile

8

(27 odpowiedzi, napisanych Gdzie nocować w Beskidzie Małym)

Z tych fot które dzięki Wam pooglądałem Polana na Potrójnej wydaje się bardzo cacy na rozbicie namiotu. Plan B na wypadek deszczu to nocleg w Chatce.

9

(5 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Bardzo dziękuję. To chyba najwyżej położona (lub jedna z najwyżej? ) pizza Dominium w Polsce  smile
Widzę, że za 2 dychy da się wtrącić schaboszczaka z frytkami lub jakis placek po zbójnicku.
Ale dychacza za zupę (kwaśnica) nie dam  smile

Po ile teraz stoi ,,zupina" na Leskowcu w PTTK ?

11

(5 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Witajcie
Kilkukrotnie w relacjach z wycieczek po BM pojawiła się góra Żar jako miejsce konsumpcji. Poza browarem, który wszędzie jest taki sam - tzn. tak samo drogi  wink  wzmiankowaliście o jakiejś pizzy itd.
Czy na Żarze można coś w miarę niedrogiego przekąsić  (np. do 20 zł), czy jest tam ogólnodostępna ubikacja (możliwość umycia rąk i nie tylko) w ramach lokalu gastronomicznego, co polecacie do zjedzenia poza wspominaną pizzą (czy to gotowiec z mikrofali czy wypiekana miejscowo? ).
Może ktoś będzie tam w najbliższy week i pstryknie foto menu?
Jeśli jest tam jakaś masakra cenowa to czy przy przekraczaniu zapory w Porąbce jest jakiś sklepik z kiełbasą i browarem?

Super zdjęcia. Przeglądam. Dużo mi dały przy planowaniu przejścia MSB.
Na jednej z fot. z 6 dnia jest ,,drogowskaz" czyli tablice.
Na ,,jednej takiej żółtej" jest błąd  hmm
Miodowicz to był ,,Pan od Związków" (zawodowych nie partnerskich wink )
Powinno być Midowicz
http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82ady … w_Midowicz

13

(27 odpowiedzi, napisanych Gdzie nocować w Beskidzie Małym)

Jolanto Bardzo Dziękuję  smile
Woda to 30% ciężaru mojego plecaka

14

(27 odpowiedzi, napisanych Gdzie nocować w Beskidzie Małym)

Dzięki, a są może gdzieś jakieś wiaty? Wędruję z namiotem, ale jak pada przydaje się dodatkowy daszek by nie nosić mokrego namiotu.
A jak z tymi Zebrzycami?

15

(27 odpowiedzi, napisanych Gdzie nocować w Beskidzie Małym)

Witajcie
Beskid Mały jest mi bliżej nieznany. W ,,majówkę" zamierzam przejść cały ,,czerwony" MSB nocując w namiocie. Jeżeli sił wystarczy to pierwszego dnia ruszając ze Staraconki nocleg planuję gdzieś w okolicach Potrójnej (czy to jest realne dla typowej biurwy?).
Czy polecacie jakieś miejsce (bliżej lub dalej) z kawałkiem płaskiego terenu niekoniecznie na szlaku i możliwością uzupełnienia wody. Nocleg przy którejś z chatek raczej odpadają ze względów finansowych. Nie wiem jak jest w BM ale w innych pasmach Beskidów jest to nieopłacalne - opłata za rozbicie namiotu jest zbliżona do noclegu w schronisku.
Czy możecie mi wymienić miejsca na tym szlaku ( oczywiście chodzi mi o Beskid Mały) gdzie można nabrać dobrej wody?
I jeszcze jedno pytanie - 2 nocleg planuję wykonać w Zembrzycach. Czy polecicie jakąś ,,polanę" tak by nie rzucać się w oczy ,,lokalesom"?
Z góry dziękuję za odp.