podejźrzon wirginijski - najprawdziwszy polski "kwiat paproci"
Rzadko zaglądam na to forum, ale dla takich wiadomości warto czasem poczytać posty ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez cezaryol
Strony 1
podejźrzon wirginijski - najprawdziwszy polski "kwiat paproci"
Rzadko zaglądam na to forum, ale dla takich wiadomości warto czasem poczytać posty ![]()
Wędrowałem przez Izery w 1998 roku... zapamiętałem je jako bardzo smutne góry - ogromne połacie bez lasu, tylko z kikutami drzew. Tym się różniły od np. dzisiajszego rezerwatu Romanka, że nigdzie nie było młodych drzewek, tylko cmentarzysko starych. Teraz widzę, że przyroda walczy o swoje i powoli zarastają
Że się tak wtrącę:
"Świerkowe lasy Gór Izerskich będą zastępowane gatunkami drzew, które rosły tu wcześniej. Pod nowe sadzonki przeznaczone zostało 3000 hektarów ziemi. Według leśników przywrócenie drzewostanu do jego pierwotnego składu potrwa dziesiątki lat."Zasadzimy prawie 800 tysięcy sztuk buków, świerków, jodeł, klonów, jarzębin, wiązów i innych gatunków. W planie jest nie tylko zasadzenie nowych drzew, ale też ich dalsza pielęgnacja, jak przycinanie czy ochrona przed zwierzętami i inne zabiegi” - wylicza Svatopluk Sýkora, dyrektor generalny Lasów Republiki Czeskiej."
Całość tekstu gdzieś w internecie.
Strasznie dzika ta Lackowa, a swoją drogą czasem zwana jest Górą Policyjną, wiecie czemu?
Ze względu na metraż.
cezaryol napisał/a:baca napisał/a:poprawiłbym wysokości w końcu a uwzględniłbym je od bałtyku a nie od czarnego, nazwy bym sprostował
Od Czarnego chyba nigdy nie były liczone.
Oj były były i byś się zdziwił, musiałbyś poczytać w innym topicu bo już o tym pisałem
Rzeczywiście pisałeś - chyba masz na myśli wątek o Leskowcu. Byłem do tej pory pewien, że w Austro-Węgrach mierzono n.p.m od Adriatyku w Trieście.
poprawiłbym wysokości w końcu a uwzględniłbym je od bałtyku a nie od czarnego, nazwy bym sprostował
Od Czarnego chyba nigdy nie były liczone.
Informacja na gorąco, wiadomość od organizatora Marka Bytom
Dzięki staraniom naszego kolegi Ufoka tegoroczna 100km edycja Beskidzkiej Wyrypy będzie przebiegała przez Beskid Mały
![]()
Trasa: Łodygowice-Czupel-Magura Wilkowicka-Chrobacza Łąka-Żar-Przełęcz Kocierska-Potrójna-Leskowiec-Sucha Beskidzka-Jałowiec-Mędralowa-Głuchaczki-Miziowa-Hala Górowa
Zapraszamy chętnych
Informacja rzeczywiście na gorąco, bo na oficjalnych stronach ( i nieoficjalnych ) jeszcze nic nie ma.
Skoro mowa o Sudetach, to się wtrącę
Dzisiaj trochę szperał po necie i się okazuję, że pan Andrzej Wojciechowski z Sudeckiego Koła Przewodników Sudeckich pomierzył GPS-em klika szczytów i wyszły mu, że np w Górach Kaczawskich najwyższy okazuje się, że jest Maślak - Folwarczna a nie Skopiec, a na niektórych mapach podają, że Baraniec
- Maślak - Folwarczna: 724,56 m, błąd ? 0,18 m
- Skopiec: 722,02 m, błąd ? 0,28 m
- Baraniec: 720,88 m, błąd ? 0,25 m
- Okole (szczyt najwyższej skałki): 719,44 m, błąd ? 0,31 m
Różnice są tak minimalne, że wydawałoby się, iż nie stanowi to problemu. I w istocie nie stanowi. Regulamin danej odznaki to kwestia bardziej prawna ( umowna ) a nie naukowa
. Jednak zrozumiałe jest, że ktoś zdobywający "Koronę" chciałby wejśc na szczyt, który jest faktycznie najwyższy w danym pasmie. Propagatorzy np. "Korony Sudetów" zachęcają, by wejść na wszystkie 3 ( pierwsze ) wymienione szczyty. Choć z formalnego punktu widzenia, jeśli Maślak rzeczywiście jest najwyższy, a nie jest przewidziany regulaminem, to jego "zdobycie" nie kwalifikuje się do "koronowania".
w Górach Wałbrzyskich najwyższy szczyt to Borowa, 853 a nie Chełmiec 851 m n.p.m
Tu wyszło podobno partactwo Niemców, którzy przed wojną robili pomiary.
Jeszcze mam jedną kontrowersje to umieszczenie Gór Bialskich w Koronie Polskich Gór które są tylko częścią Gór Złotych, a najwyższym szczytem całych Gór Złotych jest Brusek według źródeł 1116 lub 1124 m, lub Postawna według źródeł 1117 lub 1124 m
Co do podziału, to chyba specjaliści do dzisiaj nie sa zgodni. Przy założeniu, że Złote i Bialskie, to osobne pasma, brak jest zgody co do ich granicy. Niektórzy uważają, że Złote kończą się w okolicach Pasiecznej, gdzie wody Białej i Srebrnego Potoku najbardziej się do siebie zbliżają, inni twierdza, że miejscem podzialu jest Przełęcz u Trzech Granic a jeszcze inni, że w okolicach Białego Spławu i Długiego Spławu. Przy tej trzeciej opcji, Postawna i Brusek odpadają z Bialskich i zostaje tylko Rudawiec. A jesli chodzi o umieszczenie Rudawca w KGP, to o ile pamiętam, jedynym uzasadnieniem nie była spporna kwestia granicy pasm, a to, że na ten szczyt prowadzi znakowany szlak, a na Postawną nie.
Polica i Sokolica
![]()
Dzisiaj byłem z Żabnicy i szliśmy na Boraczą oraz Rysiankę i idzie się fatalnie po tym coraz bardziej mokrym śniegu raz po raz wpadając w zaspę
Średnio widzę przejść 50km w takich warunkach
Te informacje nie napawają optymizmem. Ale przed Wyrypą jeszcze cały tydzień dodatnich temperatur.
Hm to czemu nikt siętutaj nie chwali ??? Może więcej wtedy osób by się zdecydowało!
Ja sam się bardzo wacham
To się pochwalę nieśmiało, bo jestem tu mało aktywny.
Cezaryol- a możesz napisać jakie to 4 grupy górali zostały wyodrebnione przez Niemców na potrzeby propagacji idei Goralenvolku ???
1. Górale Pienińscy.
2. Górale Nowotarscy ( z punktem centralnym w Nowym Targu )
3. Wschodnia grupa Górali Nowotarskich - okolice, gdzie nazwy wsi sięgały Średniowiecza i uznano, że osadnictwo niemieckie miało tu znaczący wpływ ( np. Waksmund )
4. Górale Podhalańscy ( z Zakopanem jako punktem centralnym ).
Ludność Ponikwi w dodatku nie mieściła się już w kategoriach żadnej z czterech grup górali, które Niemcy wyodrębnili na potrzeby propagacji idei Goralenvolku.
Ja skorzystałem z obwodnicy dzisiaj rano i wieczorem. Nie wiem, czy piszę o właściwej obwodnicy ( przejazd od strony Katowic do Szczyrku ). Kilka tygodni.miesięcy temu było cos budowane w okolicach skrzyżowania drogi prowadzącej do Wilkowic i do B-B Straconki - czy to ta sama obwodnica?
Jeszcze jedna kwestia - obwodnica na całej długości jest wyposażona w latarnie. Dzisiaj na wiekszym jej odcinku wszytkie działały, na końcówce ( północnej ) były wyłączone. Wygląda to ładnie, bo wszystko widać, ale koszty oświetlenia pewnie są bardzo wysokie. Czy ktos wie, dlaczego jest/musi być oświetlona zamiast np. wykorzystać naklejski odblaskowe na barierach energochłonnych itp.?
Hm... a może by tak jakoś nazwać to "wzniesienie 915". Wprawdzie idąc od strony Magurki Wilk. nie zauważyłem napotkania jakiejś wielkiej wybitności, ale czy to od strony samego Czupla, czy to od strony siodła pod Czuplem, wyraźnie widać różnicę w wysokościach. Przy okazji - czy jest jakiś oficjalny urząd/organ, który nadaje nazwy geograficzne szczytom?
Nadanie oficjalnej nazwy może być łatwiejsze, niż się wydaje. Przykład z wklejonego niżej tekstu pokazuje,że inicjatywa w tej kwestii może być owocna. Szczyt o którym mowa w tekście ma nazwę urzędową od 1 stycznia 2007 r.
"Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji nadało nazwę bezimiennemu dotychczas wzniesieniu. Wygrała nazwa z konkursu, który ogłosiliśmy na łamach „Polski – Gazety Wrocławskiej”.
Szczyt wznoszący się 735 m n.p.m. ochrzczono Jedliniec
Na trop bezimiennego szczytu w paśmie Rybnickiego Grzbietu w Górach Wałbrzyskich wpadł cztery lata temu burmistrz miasta.
– Przeglądałem mapy miejscowości i stwierdziłem, ze góra wznosząca się w pobliżu dzielnicy Glinica, nie ma swojej nazwy – wspomina Leszek Orpel.
Konkurs w prasie
Potwierdził to wydział geodezji i kartografii wałbrzyskiego starostwa i wydział geologii Uniwersytetu Wrocławskiego.
Zapadła decyzja, że niedopatrzenie należy szybko naprawić. Skorzystaliśmy z propozycji
burmistrza i na łamach „Polski – Gazety Wrocławskiej” ogłosiliśmy konkurs na nazwę dla bezimiennej góry. Czytelnicy nadesłali ponad 50 propozycji. Komisji konkursowej najbardziej spodobała się nazwa Jedliniec. Jej pomysłodawcą jest Artur Marosz z Wałbrzycha. Od wyłonienia nazwy do jej oficjalnego nadania była jednak jeszcze długa droga.
– Natychmiast wystąpiliśmy do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z prośbą o zatwierdzenie nazwy szczytu Jedliniec – opowiada Krystyna Szemiel z wydziału promocji Urzędu Miejskiego w Jedlinie-Zdroju. – Związana z tym procedura była czasochłonna i zakończyła się dopiero w tym roku. Jedliniec został oficjalną nazwą, co potwierdza stosowny zapis w Dzienniku Ustaw."
Ja też dostałem. Dosyć dawno.
Strony 1
Forum Beskidu Małego » Posty przez cezaryol
[ Wygenerowano w 0.023 sekund, wykonano 5 zapytań ]