Gustek napisał/a:

- "księdza ryczącego przez megafon"
- "stacja "list gończy""
Natomiast dwa pozostałe  kwalifikują się jako obraza uczuć religijnych.

Galerię zatem zamykam i więcej tu nic nie wrzucę. Podziękujcie Gustkowi.
Najchętniej usunąłbym moje konto, jeśli to możliwe - to proszę o to admina.

https://goo.gl/photos/bUHPDwiUXWDfA8LJ9

https://goo.gl/photos/sExudWCMYLsnkTBM8

https://goo.gl/photos/uRoU4kkqMkgQBZ8y7

Skoro jest taki temat to dorzucam swoje 3 grosze:

https://goo.gl/photos/h4JdoYc6qkHTNC3NA

6

(50 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

No patrz, jak to zdanie można różnie zrozumieć: "Najlepiej będzie to sprawdzić samemu." -dla mnie to sugestia że zdjęcie jest niewiarygodne wink

A zejdziesz tam legalnie? Bo to poza szlakiem (zimowa wersja szlaku biegnie z kolei za tym kamieniem, o ile dobrze pamiętam, bo w warunkach lawinowych obchodziłem tamtędy letni szlak tak z 10 lat tamu wink

7

(50 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

nena napisał/a:
MF napisał/a:

Mnie również wydawał się raczej niewielki, ale to może złudzenie. [...]

Być może patrząc ze ścieżki w dół, wydaje się, że nie jest duży. Najlepiej będzie to sprawdzić samemu. big_smile

Ale na serio uważasz że zdjęcie z ludzkimi postaciami obok kamienia to fotomontaż?! To już lekko traci o paranoję wink

8

(50 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Niewiarygodne, że ten kamień Karłowicza jest taki OLBRZYMI! Wielokrotnie widziałem go ze szlaku i sprawiał wrażenie jakby był co najwyżej wysokości człowieka -a nawet mniejszy...

9

(9 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

bcFan napisał/a:

Odcinek Kozi-Kozia faktycznie robi takie wrażenie zwłaszcza gdy idzie (schodzi) się pod prąd.

Zabawne jest to że znajoma zabrała mnie tam (jeszcze wtedy legalne było chodzenie w tym kierunku...) na pierwszą moją wycieczkę w Tatry powyżej dolin. Ale na szczęście okazało się że raczej nie jestem wrażliwy na ekspozycję. Za to bardzo bylem wrażliwy na zmęczenie, prawie wtedy zdechłem wink

10

(4 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Na raty już ją przeszedłem wcześniej, niektóre odcinki po kilka razy - nie lubię niespodzianek wink

11

(4 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

https://goo.gl/photos/y392S4LGmNY1JFFK8

Do trzech razy sztuka - tym razem nie przegapiłem słynnego "kroku nad przepaścią" na Granatach... Ta "przepaść" to szczelina o głębokości może 2m, którą można w dodatku obejść dołem (co uczyniłem będąc tam wcześniej dwa razy smile

12

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

A to mnie zaskoczyłeś smile Ale skąd masz taką informację?

Można też od razu zeskoczyć wink

sprocket73 napisał/a:

Ty go przegapiłeś, ale wierz mi, są osoby, które tam umierają.

Wierzę, wierzę, ale... moim zdaniem osoby wrażliwe na ekspozycję nie powinny w ogóle się tam wybierać. Tymczasem żeby dotrzeć do owej drabinki trzeba przejść spory kawałek Orlą Percią - i jeżeli idąc od Zawratu nie miały kłopotów to potwierdza to moją teorię że zasugerowano im że akurat drabinka jest czymś wyjątkowo trudnym. A nie jest. Ciekawostka jest tom że według wielu opisów w necie owa drabinka jest "pionowa i na dole kończy się nad przepaścią", różnie też podawana jest jej długość (gdzieś widziałem nawet 15m - jak widać strach ma wielkie oczy wink Tymczasem ani nie jest pionowa, ani nie kończy się nad przepaścią - a długości ma może z 8m wink

Szczelinę w Granatach z kolei można przecież obejść bokiem, więc ciągnięcie kogoś kto ma problemy te kilka metrów w prawo tylko po to żeby przekraczał szczelinę zakrawa na wyrafinowany sadyzm wink Podobna sytuacja zdarza się w kilku miejscach na szlaku Rohacze - Banikowska Przełęcz i potem gdzieś w rejonie Skrzyniarek - ludzie kurczowo trzymając się łańcuchów próbują przejść po stromej skale, a dosłownie 2m niżej przebiega wydeptana łatwa ścieżka smile

A'propos tych Rohaczy i słynnego "Konia" -ja go...przegapiłem. To jedno z tych miejsc którymi się straszy ludzi ("drabinka na Koziej", "szczelina na Granatach") a które potem okazują nie tyle łatwe, co niespecjalnie odbiegające trudnościami od wielu innych miejsc na danym szlaku.

16

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

łysy z łysiny napisał/a:

Jeszcze jedno głupie pytanie- lepiej iść tak Wy czy w drugą stronę?

Nie wiem, bo nie szedłem w drugą stronę wink

Jeśli pójdziesz tak jak my to najpierw cię czeka bardzo strome 3-4 godzinne  podejście, a na powrót - długie zejście doliną.

17

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Garmin podpowiada że 9 godzin, 27 minut i 17 sekund wink

18

(11 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

No skoro z Beskidu Małego mam ostatnio niewiele relacji, to niech będą Tatry.

Długi weekend w Polsce, jeszcze nie zwariowałem żeby pchać się od naszej strony - padło na Baraniec, górę, o której istnieniu jeszcze 2 lata temu nie miałem pojęcia wink

https://photos.google.com/share/AF1QipO … lCbEtSMDN3

W zdjęcia można klikać, powiększą się wink

Przykurzony ten dział, trzeba coś wrzucić wink

Ale zdjęć brak, nie zabieram na szosówkę aparatu.

https://www.strava.com/activities/667658204

https://picasaweb.google.com/1121928688 … 1652307058

https://picasaweb.google.com/1121928688 … 8334481122

Andrychów - Przeł. Kocierska - Ścieszków Groń - Przeł. Anula - Targoszów - Leskowiec - Gancarz - Andrychów

22

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

teksanski napisał/a:

Malinową Skałę

W kwestii formalnej: ta góra to Malinowska Skała.

https://picasaweb.google.com/1121928688 … 1209787426

24

(9 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)

Zaraz tam dramat, życie.

Gdzie tam się pola uprawiało? Serio pytam, rejon wydaje mi się mało rolniczy.

25

(25 odpowiedzi, napisanych Bieganie w Beskidzie Małym)

Gratulacje.

Mam tylko jedno pytanie - gdzie ty w BM znalazłeś grań? wink

Mylenie grani z grzbietem to popularna pomyłka...