Witam,
Prezes Zarządu Warszawskiej Szkoły Reklamy wydał oświadczenie w sprawie rozbiórki ośrodka w Międzybrodziu Bielskim.
Jego treść zamieszczam poniżej:
"Oświadczenie Zarządu Warszawskiej Szkoły Reklamy
w sprawie rozbiórki ośrodka
wybudowanego w czasie II wojny światowej dla żołnierzy niemieckich
przez więźniów obozu w Auschwitz
Własność
Właścicielem terenu, na którym usytuowany był rozebrany obiekt (Międzybrodzie Bialskie, Kotelnica 51), jest od 2006 roku osoba prywatna - Krzysztof Budzowski. Warszawska Szkoła Reklamy jest dzierżawcą terenu i głównym inwestorem w modernizowanym tu ośrodku wypoczynkowym „Złoty Stok”.
Zainteresowanie obiektem
Właściciel, przez 5 lat użytkowania ośrodka (a wcześniej m.in. Towarzystwo Miłośników Międzybrodzia) starał się zainteresować obiektem media, władze lokalne i muzeum w Auschwitz. Rozmowy z dyrekcją muzeum obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu nie przyniosły żadnych rezultatów. Stan techniczny budynku, koszty jego utrzymania i konserwacji oraz jego dalsze losy były wszystkim obojętne.
Rewitalizacja terenu
Ze względu na przestarzałą infrastrukturę i zły stan techniczny wszystkich obiektów w ośrodku (w tym przede wszystkim historycznego baraku) był on deficytowy i w 2010 roku właściciel zdecydował się na jego wydzierżawienie. Warszawska Szkoła Reklamy wiedząc, że budynek nie jest zabytkiem, zdając sobie sprawę z jego katastrofalnego stanu i wynikającego stąd niebezpieczeństwa, zdecydowała się na jego rozbiórkę i postawienie w jego miejscu nowoczesnego ośrodka wypoczynkowego.
Rozbiórka
Jeszcze przed rozbiórką Warszawska Szkoła Reklamy wraz z właścicielem ośrodka próbowała przekonać muzeum w Auschwitz do przeniesienia w/w budynku w inne miejsce - bez rezultatu. Początkowe obietnice znalezienia środków finansowych nie zostały spełnione, a potem ostatecznie zarzucone. Wbrew temu, co podaje Gazeta Wyborcza, rozbiórka w/w obiektu nie została dokonana w pośpiechu ani w tajemnicy. Decyzja budowlana została wydana dnia 28/06/2011. Rozbiórka rozpoczęła się dwa miesiące później i trwała cztery tygodnie. Była całkowicie legalna i zgodna z prawem.
Izba pamięci
Zarząd Warszawskiej Szkoły Reklamy nie zgodził się na rozbiórkę budynku przy użyciu ciężkiego sprzętu. Budynek rozebrany został ręcznie deska po desce, ponieważ WSR z własnej inicjatywy i bez jakichkolwiek nacisków postanowiła odbudować jego część (lub charakterystyczne fragmenty) i zorganizować Izbę Pamięci poświęconą pracującym w tym miejscu więźniom. Zachowano oryginalne okna, ramy, drzwi, lampę, piec kaflowy, legary fundamentowe, stropowe i szalunki ścian oraz gazety, którymi uszczelnione były framugi okienne.
Prawdziwa historia budynku
Budynek nie był willą komendanta obozu koncentracyjnego Rudolfa Hoessa. Obiekt taki stał na terenie usytuowanym nieopodal, przy ulicy Kalinowej 27, poza obszarem ośrodka „Złoty Stok”. Natomiast budynek, który został rozebrany, był przeznaczony dla personelu pomocniczego obozu Auschwitz - esesmani i esesmanki po "ciężkiej pracy" wypoczywali tutaj bawiąc się, pijąc, tańcząc czy np. jedząc jagody (co można zauważyć na zachowanych zdjęciach z okresu wojny). Określanie tego budynku mianem „miejsca pamięci narodowej” wydaje się więc co najmniej dyskusyjne. Więźniowie obozu, którzy budowali ten obiekt, a potem być może w nim pracowali, byli przetrzymywani w betonowym bunkrze, znajdującym się na terenie ośrodka i zachowanym w stanie nietkniętym. To właśnie tutaj ma zostać upamiętniona ich historia. Także muzeum w Auschwitz rozważa umieszczenie na ścianie bunkra tablicy informacyjnej.
Jawność informacji
O swoich zamiarach stworzenia Izby Pamięci prezes spółki informował w sierpniu 2011 roku pracownika muzeum w Auschwitz w rozmowie telefonicznej (który zwrócił się z prośbą o przekazanie ewentualnie znalezionych eksponatów), a także obecnego na placu budowy w czasie całego procesu rozbiórki przedstawiciela amerykańskiego Muzeum Holokaustu, Jody’ego Russell’a Manninga. Przede wszystkim jednak o planach tych powiadomiona została firma dokonująca rozbiórki i wszyscy jej pracownicy, którzy z wielkim przejęciem przynosili każdy znaleziony kawałek papieru. Warszawska Szkoła Reklamy sporządziła też filmową i fotograficzną dokumentację procesu rozbiórki.
Konserwacja znalezisk
We wrześniu 2011 roku Warszawska Szkoła Reklamy zwróciła się do rektora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie z prośbą o pomoc w restauracji i konserwacji drukowanej i rękopiśmiennej części przygotowywanej ekspozycji.
Apel o wsparcie prac historycznych
Niezależnie od tego jak niefortunne było naświetlenie tej sprawy przez media wierzymy, że będzie to przyczynek do odnalezienia rodzin osób, które wiedzą coś o losach więźniów pracujących na tym terenie w czasie wojny. Chcemy do nich dotrzeć i z należytą troską przedstawić ich historie w Międzybrodziu Bialskim. Dotychczas media nie interesowały się tym miejscem, dlatego teraz jest niepowtarzalna okazja, aby o nim przypomnieć. Mamy nadzieję, że artykuł w Gazecie Wyborczej nie zaprzepaścił tej szansy.
Prezes Zarządu Warszawskiej Szkoły Reklamy Sp. z o.o.
/-/ Artur Waczko