Temat: Trójkątna z wizytą u Rafała

Dzisiaj wybrałem się na Potrójną oczywiście z zaplanowana wizytą u Ani i Rafała w autobusie spotkałem Nenę (pozdrowienia dla Ani i Rafała przekazane) Pogoda nie zachęcała do spacerów ,zima przypuściła kolejny atak dosypało świeżego śniegu miejscami około 20 cm. Warunki na szlaku iście zimowe świeży bialutki puch pięknie oprószone świerki momentami  pokazało się słonko nie chce się wierzyć ze tydzień temu było tak cieplutko.Chatka obwieszona soplami wyglądała jakby to był środek zimy a nie początek wiosny W chatce u Rafała cieplutko smaczne płyny pogaduchy kilku turystów pooglądaliśmy na DVD pokazy slaydów i trza sie było zbierac W brew pozorom jesli chodzi o warunki atmosferyczne był to całkiem miły dzien                                                                                                                                                                                                                                                                                                                             http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/0/20413/thumb/p16pnmh8pkktp111n1fhqq1ra31.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/0/20413/thumb/p16pnmhgtt1c541lsvv4uu3s1s1s2.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/0/20413/thumb/p16pnmhni35klufk1h3phdgeu63.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/0/20413/thumb/p16pnmhtcdkrv1ha36s919vm1uip4.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/0/20413/thumb/p16pnmi8befegerh152mmovph95.JPGhttp://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/0/20413/thumb/p16pnmierq15sh9i91anm1fshi356.JPG

Ostatnio edytowany przez ferdynans (2012-04-01 20:52:15)

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

2

Odp: Trójkątna z wizytą u Rafała

Dzięki ferdynansie wink. Wbrew temu co się zapowiadało rano, pięknie Ci ta wiosenna - zima na Potrójnej wyszła big_smile. Ale trzeba przyznać, że kto nie wie, że u nas dzisiaj tak w górach było to powie od razu , że to Prima Aprilis big_smile wink

PS. Chyba przesiądę się na inny pojazd. Dzisiaj to nawet mógłby być skuter  lol wink

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

Odp: Trójkątna z wizytą u Rafała

Ładne fotki zimowe tej wiosny. Śnieg na trawie to u mnie rano nawet był.

4

Odp: Trójkątna z wizytą u Rafała

Na Prima Aprilis to spotkałem pod wyciądiem na Praciakach Niedzwiedzia wklejam fotke                                                                                                    http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/0/20424/thumb/p16pnoh03j1nl315gfm2v18991ooo1.JPG

Bez wycieczek,podróży,życie ludzkie upływa beztreściwie,nudno i szaro ,toteż one nie tylko urozmajcają,ale rzec można przedłużają nasze życie                             K.SOSNOWSKI

5

Odp: Trójkątna z wizytą u Rafała

Od piątku z BM nadchodziły wieści o tym, że dosypało sporo śniegu - Twoje fotki Ferdynansie potwierdziły to  hmm

Oj chyba szybko się wiosny nie doczekamy... co nie zmienia faktu, że wycieczka bardzo udana  smile

Wychodzi na to, że to Nena zawsze pierwsza wie kto się w niedzielę na wycieczkę wybiera  wink  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

6

Odp: Trójkątna z wizytą u Rafała

jolanta napisał/a:

Wychodzi na to, że to Nena zawsze pierwsza wie kto się w niedzielę na wycieczkę wybiera  wink  lol

no nie inaczej ...  lol

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/