Wywołałeś mnie Maurycy do tablicy
O trasach na )( Kubalonka

Trasy biegowe na )( Kubalonka zostały parę lat wstecz zmodernizowane i wg strony PZN liczą 7,5km, 5km, 3km, 2,5km i 1 km.
Na trasach można spotkać nowoczesną strzelnicę biathlonową oraz mostek pozwalający na jazdę górą i dołem. Mogą się one poszczycić homologacją i licencją FIS oraz świetnym przygotowaniem zarówno do stylu klasycznego, jak i dowolnego.
Trasy zlokalizowane są terenie leśnym, ale w wielu miejscach przy sprzyjającej pogodzie nacieszymy oczy przepięknymi widokami – nam słonko się nie pokazało

Trasy czynne są codziennie, oprócz dni, w których są rozgrywane zawody. Korzystać może więc każdy kto lubi ten rodzaj sportu bo wstęp jest darmowy
Dodatkowo czynna jest wypożyczalnia, gdzie bez problemu można dobrać dla siebie sprzęt: narty, buty, kije – 30zł./ do 3h. W zamykanych szafkach zostawimy zbędny na trasie bagaż, jak choćby zamienne buty, skorzystamy też z toalety.
Dojazd z Bielska-Białej, czy od strony Katowic bez najmniejszych problemów. Miejsce na parkingu to 5zł. za cały czas pobytu. Trochę mało tego miejsca.
Na Kubalonkę wyruszyliśmy o 8 rano bo od 9 otwierana jest wypożyczalnia, a znajomi nie mają jeszcze własnego sprzętu. To była dobra decyzja, gdyż około południa tłum ludzki był masakryczny. O ile na trasach tego się nie odczuwało, to parkowanie dla śpiochów stanowiło problem.

Poprzedniego dnia padał śnieg, nie było więc zbyt ślisko (ważne dla początkujących), trasy były ratrakowane, miały założony ślad do klasyka w obie strony, ze środka korzystali fani łyżwy.
Trasy są bardzo szerokie, wygodne i dostosowane do możliwości różnych użytkowników. Krzyżują się w wielu punktach pozwalając dowolnie modyfikować trasę wędrówki, ale także dobierać ją do możliwości użytkowników.

Biegając spotykaliśmy duże grupy trenujących zawodników, młodzieży, a również całe rodziny z dziećmi. W terenie nie odczuwało się tak dużej liczby korzystających z tras
Nam najbardziej przypadła do gustu pętla, która prowadziła w łagodnie pofalowanym terenie. Pozwalało to bez nadmiernego wysiłku wznosić się i opadać na kolejnych pagórkach. Założony ślad wspomagał jazdę we właściwym kierunku
Najbardziej obawiałam się problemów z hamowaniem, ale teren umożliwił swobodne doskonalenie zjazdu pługiem, a także kontrolowane zjazdy i podbiegi w śladzie.
Polecam każdemu, kto chciałby spróbować odważyć się nie tylko dreptać - tak jak robiłam to do tej pory ja – ale również podszkolić się i mieć jeszcze więcej frajdy z korzystania z biegówek – wędrówek 
Albumik z biegówek – wędrówek na )( Kubalonka

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) 