51

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Piękny i ciekawy widokowo weekend ! big_smile Gratuluję Jolu kolejnego odcinka. smile Świetna relacja ! cool

Jolanta napisał/a:

okropny zapach smażonego oleju, który przyprawia mnie o mdłości […]

Mam to samo, nienawidzę zapachu smażonego oleju i przesiąkniętych nim pomieszczeń.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

52

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu czyta się jak sensacyjną powieść smile Całe szczęście, że wyżebrałaś nocleg smile Lubie to miejsce  smile Pozdrawiam serdecznie smile Krzysztof smile

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

53

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

Jolu wymiatasz,już Cię chyba nie dogonię wink Cóż,Babuszkę miałaś jak to najczęściej bywa w chmurach,tłok na Krupowej(ostatnio w łikendy często różne imprezy tam się odbywają).Kaplica na Okraglicy ma niesamowity urok(kiedyś nawet w niej kimałem ze 4 godziny).Skawę przelazłaś na bosaka,zuch dziewczyna!

mały pikusiu na szczęście to nie są wyścigi, więc o konkurowaniu "kto szybciej" nie ma mowy tongue Jeżeli mnie wyprzedzisz to będę korzystała z Twoich doświadczeń wink

Jak tam Twoje plany? Konkretyzują się?

Wiem, że ten ostatni odcinek to Twoje tereny i czujesz się tam po prostu jak u siebie, w tym dniu stojąc pod kaplica było tak cudnie widać Babią, że się odchodzić nie chciało smile


kris_61 napisał/a:

Jolu czyta się jak sensacyjną powieść smile Całe szczęście, że wyżebrałaś nocleg smile Lubie to miejsce  smile Pozdrawiam serdecznie smile Krzysztof smile

... a tam zaraz sensacja... stara, harcerska gwardia daje radę!  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

54

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

I tak to zrobiła się relacja roku  smile   big_smile , a nawet zaryzykowałbym powiedzieć więcej ( albo może nie tongue ) .

Tak przy okazji może zrobilibyśmy taki konkurs na relację miesiąca, wzorem innych forum ? .

A Jolę zgłaszam od razu  do nominacji na Oskara forumowego  smile, no dobra już dość słodzenia , ale bez dwóch zdań  należało się  smile  big_smile

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

55

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu plan nadal taki sam tj 2x8 dni.Jak nic się nie podzieje okropnego wink to końcem maja/poczatkiem czerwca ruszam z Ustronia i chcę zawędrować do Krynicy.Piechurem jestem raczej dobrym więc w 8 dni spokojnie powinienem dać radę.Oczywiście nic na siłę ,mogę iść wolniej i dojść np.do Rytra.Spać chcę w namiocie,żywić się we własnym zakresie.Schroniska beskidzkie uwielbiam ale chcę spróbować czegoś innego,bardziej naturalnego i tylko mojego własnego wink Wór na plecach to około 17-20kg więc tylko tego się obawiam bo od zeszłego roku mam lekki problem z prawym kolanem na zejściach(kto nie ma?:D ). Jolu a Ty kiedy ruszasz w Gorce i w Sądecki? Pozdrawiam serdecznie

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

56

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

maurycy napisał/a:

I tak to zrobiła się relacja roku  smile   big_smile , a nawet zaryzykowałbym powiedzieć więcej ( albo może nie tongue ) .

Tak przy okazji może zrobilibyśmy taki konkurs na relację miesiąca, wzorem innych forum ? .

A Jolę zgłaszam od razu  do nominacji na Oskara forumowego  smile, no dobra już dość słodzenia , ale bez dwóch zdań  należało się  smile  big_smile

Ty mi daj to GSB spokojnie skończyć, przeca jeszcze ni ma nawet połowy tongue a potem zamiast Oskara napijemy się dobrego pifka lol

Co do konkursu na relację.... wielu z nas odbyło - odbywa fajne wyprawy, emocjonujące, z przygodami, ale nie każdy ma dar snucia opowieści, więc nie wiem czy to dobry pomysł hmm
Czasami ni ma słowa, a są piękne fotki, albo na odwrót... albo ni ma ani jednego, ani drugiego, a wiemy, że człek miał niesamowite przeżycia wink 


mały pikuś napisał/a:

Jolu plan nadal taki sam tj 2x8 dni.Jak nic się nie podzieje okropnego wink to końcem maja/poczatkiem czerwca ruszam z Ustronia i chcę zawędrować do Krynicy.Piechurem jestem raczej dobrym więc w 8 dni spokojnie powinienem dać radę.Oczywiście nic na siłę ,mogę iść wolniej i dojść np.do Rytra.Spać chcę w namiocie,żywić się we własnym zakresie.Schroniska beskidzkie uwielbiam ale chcę spróbować czegoś innego,bardziej naturalnego i tylko mojego własnego wink Wór na plecach to około 17-20kg więc tylko tego się obawiam bo od zeszłego roku mam lekki problem z prawym kolanem na zejściach(kto nie ma?:D ). Jolu a Ty kiedy ruszasz w Gorce i w Sądecki? Pozdrawiam serdecznie

Czyli mały pikusiu Twój czas też się zbliża. Super! Wierzę, że wyprawa wypali big_smile i z niecierpliwością będę czekała na zeznania. tongue

Z powodu ciężaru plecaka to ja zostałam minimalistką  big_smile a z powodu niedomiaru kasy wink minimalistka kreatywną lol

Miałam tego nie pisać, ale niech tam...
Nie ma zimowego śpiwora i póki co go sobie raczej nie kupię, a na Mędralowej trza sobie było poradzić. Nie brakowało tam pustych butelek (z nakrętkami!) po różnych napitkach. Zagotowałam wody i wlałam do takiej laluni wink 0,7l tongue a potem wsunęłam ją do skarpety i do śpiworka  wink
I nie zmarzłam nic, a nic!  lol

Co do kolanek - tu mogłabym snuć i snuć geriatryczną opowieść wink
Prawie dwa lata zeszło mi na rekonwalescencji kolana, więc teraz dbam o nie szczególnie. Kije to podstawa, do tego krok kowboja na stromych zejściach i koniecznie wtedy orteza. Trochę dla stabilizacji, ale przede wszystkim, żeby słabsze miejsce było ocieplone, rozgrzane, nawet latem. A po wysiłku koniecznie rozciąganie i automasaż smile

EDIT:
Gorce zamierzam połknąć w maju, Sądecki pewnie w czerwcu. Do Rytra szlak znam prawie w całości. Prawdziwa zabawa zacznie się w Niskim z uwagi na długość pasma, odległość od domu, jego dzikość i teren dla mnie prawie wcale nieznany... czuję, że to będzie wyzwanie tongue

EDIT:2

Kruca fuks zapomniałam, że tera mo być przerwa na reklamę lol

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Chciałam Was zachęcić do zakupu w markecie JULA termosu KAYOBA smile

http://s-nikiel-mojegory.pl/sprzet/opisy/kayoba.termos1l/jula.termos.00.jpg

Też się wahałam, ale zaufałam polecającemu i nie zawiodłam się. Naprawdę dobra jakość, a cena niewygórowana smile i ten korek...  wink Kupiłam sobie dwa - pół litra i litr.

Poczytajcie z resztą sami u znanego Wam już Sebastiana Nikla

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-04-23 21:01:34)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

57

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Ha ha ha, to pierwsza reklama od lat, którą nie odrzuciłem od razu na początku  smile  big_smile . Każdą inną przewijam , przełączam itp. itd. . No powiem jeszcze tak, że siła rażenia reklamowego wręcz piorunująca  big_smile . Jutro kupuję smile .

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

58

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Suplement, nie tylko dla małego pikusia wink

Jak pamiętacie podjechałam do Sakwy stopem, ale w drodze nie widziałam lub raczej słabo widziałam oznakowania GSB. Nie dawało mi to spokoju i rezydując u znajomych w Makowie Podhalańskim MUSIAŁAM wink to sprawdzić tongue

I cóż się okazało. Według mnie mapy w sieci i te, które ja posiadam pokazują przebieg szlaku „po staremu” czyli ruchliwą drogą w kierunku Skomielnej. Tymczasem w Jordanowie odkryłam, że szlak skręca obok kościoła w ul. Kolejową.

https://lh5.googleusercontent.com/-t8q2lxJdNig/U2Z9q04LrKI/AAAAAAAAEDw/MtWgFLnDat8/s640/P5020015.JPG

Idzie mniej ruchliwą droga asfaltową, mija jakiś zabytkowy obiekt

https://lh4.googleusercontent.com/-9HB4cO8uvlY/U2Z949-yRdI/AAAAAAAAEEA/ZWnF8SRm5Wc/s640/P5020017.JPG

stacje kolejową Jordanów obok której jest spożywczy kiosk, a następnie tuż za betoniarnią wchodzi w lasek (w lasku płyną dwa „porządne” strumienie i można „po cichu” zabiwakować).  Po około godzinie wychodzimy pod Wysoką – jest tutaj miejsce pamięci narodowej.

https://lh5.googleusercontent.com/-pp_ftJTJf1M/U2Z8soAErxI/AAAAAAAAEC0/8ingbX7HNUE/s640/P4270001.JPG

Przy szosie jest fajny przystanek z „półeczką” – jak nic nada się na awaryjny nocleg tongue

https://lh5.googleusercontent.com/-xhq8jZLZJn0/U2Z-nZABneI/AAAAAAAAEEs/XomBv86NGmw/s640/P5020023.JPG

Przekraczamy szosę i maszerujemy dalej podziwiając piękne widoczki na Beskid Makowski i Wyspowy smile

https://lh3.googleusercontent.com/-HXlyKpKG6Y4/U2aAIwQhdqI/AAAAAAAAEF8/oHPLv_i4iTU/s512/asfalt%2520do%2520sakwy.JPG

Idziemy drogą, ale nie jest to uciążliwe bo schodzimy w dół, podziwiamy Luboń i w końcu docieramy do przystanku kolejowego Skawa.

https://lh5.googleusercontent.com/--grSq38N8DQ/U2Z9KimQUKI/AAAAAAAAEDM/nMKuuyKJ-U4/s640/P4270010.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-ve3Ni35lsFw/U2Z_xbeAaLI/AAAAAAAAEFs/I7kb_CGTYQs/s640/P5020036.JPG

Myślę, że szlak na tym odcinku przebiega mniej więcej tak jak pokazują to czerwone kwadraciki - mniej więcej bo tej asfaltowej drogi to ja na mapie nie znalazłam wink

https://lh5.googleusercontent.com/-5YbX4_w4uJc/U2aETjX0-2I/AAAAAAAAEGs/82zmwwEMYeA/s512/Przechwytywanie%2520w%2520trybie%2520pe%25C5%2582noekranowym%25202014-05-04%2520201355.bmp.jpg

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-05-05 20:38:49)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

59

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Widzę, że łoże na przystanku co najmniej dwuosobowe  smile . Jolu dlaczego takie małe foteczki ? . Czyżbyś tym razem  zapomniała aparatu ?

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

60

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolu jesteś niesamowita big_smile aż mnie trochę wstyd...Oznakowanie GSB od Jordanowa do Skawy zawsze wydawało mi się okropnie zaniedbane i teraz już wiem dlaczego.Super że to "odkryłaś" bo w żadnej relacji które czytałem nt.GSB nie ma o tym słowa.Te znaki świeże są?

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

61

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

(...)Te znaki świeże są?

Czy świeże to nie wiem wink ale zadbane to z pewnością  big_smile


Relacje w sieci - też ich trochę czytałam, ale tylko raz trafiłam na taką, która wspominała o trudnościach w oznakowaniu... akurat o tej zmianie nie wspominała, może to się stało stosunkowo niedawno hmm

EDIT:

Maurycy - czary-mary i już masz piknie duże fotki wink pasuje? tongue

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-05-05 20:40:05)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

62

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

jolanta napisał/a:

Maurycy - czary-mary i już masz piknie duże fotki wink pasuje? tongue

Jolu to mogłabyś mi jeszcze wyczarować tak z tydzień urlopu w maju ?  big_smile  cool . I jakiś nowy gryfny plecak  yikes

EDIT :

Aha, aha i dwie krzynki piwa pod ten urlop  smile

Ostatnio edytowany przez maurycy (2014-05-05 23:09:28)

'' Tyle samo jest idiotów wśród księży, robotników i profesorów. Różnica polega na tym, że profesor ma większy zasób słów i w związku z tym trudniej wymacać jego głupotę.'' ( Bronisław Geremek )

63

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Oj Maurycy, dużo tego, dużo... daj Maurycemu palec, weźmie Ci rękę  wink  lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

64

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Wiosna – Gorce

Mam lekką obsuwę w realizacji planu...  tongue

Wyprawa trzecia

Trasa: Skawa – Rabka Zdrój – Maciejowa – Stare Wierchy – Turbacz - )( Knurowska – Studzionki – Lubań – Krościenko nad Dunajcem

Skawa tutaj rozpoczynam kolejny etap wędrówki GSB wink
Ten odcinek do Rabki Zdroju jest wyjątkowo mało atrakcyjny, a do tego marnie oznaczony.  No cóż – jakoś w te Gorce trza dotrzeć, a wędrówkę sobie urozmaicić tongue

Za przejazdem kolejowym w Skawie szlak skręca w prawo na asfaltową drogę…. nieeeeee lubimy… na  dodatek na jej całej długości znalazłam jedno, marne oznaczenie hmm

https://lh5.googleusercontent.com/-mvk6mA_ElA4/U5d_eJm5N7I/AAAAAAAAEXo/Jibm7KPUh8M/s512/P5020038.JPG

Przy wyższej trawie pewnie nic nie będzie widać  neutral

Z mapy wiem, że powinnam osiągnąć najwyższy punkt w okolicy czyli Birtalową i w związku z tym obieram przybliżony kierunek. Przed kolejnym przejazdem kolejowym skręcam w lewo i po chwili jestem w polach.

https://lh4.googleusercontent.com/-0_KJ8_o4GS0/U5d2SfhHv0I/AAAAAAAAEPc/AF7QV7-m488/s640/P4270020.JPG

Wędruję dróżką i niebawem przy grupie drzew odnajduję czerwony szlak.
Błotko, dużo błotka, ale po chwili zakopianka. Przekraczam ja śmiało i już po chwili czuję gorczańskie klimaty, są nawet owieczki smile

https://lh5.googleusercontent.com/-YjKKbNBYFBY/U5eBVhGvDFI/AAAAAAAAEZY/uSbAFXDtdtA/s640/P5020056.JPG

nie-owieczki też są! wink  lol

https://lh5.googleusercontent.com/-Zdu5MvsxsjU/U5eCUdZQafI/AAAAAAAAEaQ/Xpb7eNFGjio/s640/P5020066.JPG

Prawdziwa góralska kultura! tongue

Idę łąkami przez Zbójecką Górę. Bardziej na orientację niż za szlakiem, którego nie ma i obok ciekawej kapliczki schodzę na przedmieście Rabki Zdroju

https://lh5.googleusercontent.com/-vADTjeCteLE/U5d3VlvrrTI/AAAAAAAAEQY/Mqb7R6dztHk/s640/P4270026.JPG

Po drodze mijam Muzeum Gorczańskie z interesującymi malunkami na szkle.

https://lh3.googleusercontent.com/-yd9VLEfsJJg/U5d4W0wcrEI/AAAAAAAAERI/AZzHCXegTuI/s640/P4270032.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-aA2txo6Ru2A/U5d4f0McSxI/AAAAAAAAERQ/n4tLrch_nto/s640/P4270033.JPG

Pogoda zaczyna kaprysić, zrywa się wiatr, nadciągają chmury, zaczyna padać rzęsisty deszcz… Decyduję się, że zrobię sobie przerwę i zwiedzę drewniany Kościół p.w. św. Marii Magdaleny, w którym obecnie znajduje się Muzeum im. Władysława Orkana

https://lh6.googleusercontent.com/-g9psp1SaaRk/U5d4pRRFh2I/AAAAAAAAERY/m8R2lj4DHOU/s640/P4270034.JPG

Dopiero na początku XX wieku kościół przestał być wykorzystywany do celów kultowych, a w 1936 r. zorganizowano w jego wnętrzu muzeum regionalne, które do dziś gromadzi eksponaty z terenu zamieszkiwanego przez Zagórzan.

https://lh4.googleusercontent.com/-QeJ1rnjvlUY/U5d4zPGwyQI/AAAAAAAAERg/lRDA0CyE0bA/s512/P4270036.JPG

Ekspozycja muzealna została zorganizowana w czterech przestronnych salach urządzonych w przyziemiu wieży kościoła – prezentuje ona tutaj wystawę garncarstwa, pasterstwa, stroju oraz dawnej rzeźby ludowej.

Moją uwagę zwróciły szczególnie  smile

https://lh6.googleusercontent.com/-2iOqhBRT42w/U5d5DQbFmLI/AAAAAAAAERw/uK6vl3xJfEY/s640/P4270038.JPG

naczynia do podkurzania pszczół

https://lh3.googleusercontent.com/-xT9l8kQpnnc/U5d5VBHXjTI/AAAAAAAAESA/Rae9YMaV-4U/s640/P4270040.JPG

gliniane banie wieńczące szczyty domów i kapliczek

https://lh4.googleusercontent.com/-h4GF0Vc7g8A/U5d86X2znBI/AAAAAAAAEVY/B_Zl_pWa8Ls/s512/P4270067.JPG

gęśle

https://lh5.googleusercontent.com/-n5XpcawkoRI/U5d9p1QW-qI/AAAAAAAAEWA/JCAEFgvOhlk/s640/P4270072.JPG

foremki do wyrobu serów owczych

https://lh5.googleusercontent.com/-34u_mqQnH-c/U5d5n8zuKCI/AAAAAAAAESQ/9zj6ptQGfeY/s640/P4270042.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-V3QDJcb4KFw/U5d7IWsK12I/AAAAAAAAETo/um57zTL9eNk/s640/P4270053.JPG

obrazy o tematyce religijnej

... no i rakiety śnieżne wink  big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-AYyjeLD4X5I/U5d98V_-qRI/AAAAAAAAEWQ/GnGsaDmpNus/s640/P4270074.JPG


Do jednych z najcenniejszych zabytków w Polsce zaliczane są między innymi tutejsze organy, które w lipcowe wieczory nadal rozbrzmiewają podczas koncertów organowych.

https://lh6.googleusercontent.com/-TCOmbRkNlG8/U5d7-xNHluI/AAAAAAAAEUY/D6VufCx-8L8/s640/P4270059.JPG

Deszcz okazał się typowo wiosenny, szybko się skończył, a ja przez Park Zdrojowy, obok pijalni wód i tężni ruszyłam dalej w kierunku Maciejowej z nadzieją na piękny zachód słońca smile

https://lh5.googleusercontent.com/-mcCffxFB6so/U5d-36Qi0AI/AAAAAAAAEXI/QBDZwJLjReo/s640/P4270085.JPG

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

65

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Wraz z przemieszczaniem się po szlaku pogoda poprawiała się i tylko ta „miejska” wędrówka, po asfalcie nie była zbyt przyjemna neutral
Skupiłam się więc na tym, aby ludziom w obejścia pozaglądać wink

https://lh4.googleusercontent.com/-ak-HdXr0aCQ/U5wj4qx9IwI/AAAAAAAAEg4/t0GDmSMw8T4/s640/P6060001.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-gW8k0zoRVuk/U5wkumOqWuI/AAAAAAAAEh0/tltnrLYqTeM/s512/P6060017.JPG

Przydrożne kapliczki, krzyże - zawsze bardzo mnie wzruszają te oczywiste dowody człowieczej duchowości smile

W końcu kończy się asfalt i zaczynają się słynne gorczańskie łąki cool

https://lh6.googleusercontent.com/-2uUjNAlVt8M/U5wopjBryDI/AAAAAAAAElU/Ud6aDVG35Ms/s640/za%2520asfaltem.JPG

Widoczność też coraz lepsza… big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-v3g3QFh-77k/U5wluJfB31I/AAAAAAAAEis/VZftr-YbHZo/s640/P6060031.JPG

Babia Góra góruje na horyzoncie smile

https://lh6.googleusercontent.com/-lAwELAzp5hs/U5wo7veL2UI/AAAAAAAAElk/8ioAX4Q_vs8/s640/w%2520drodze%2520na%2520Maciejow%25C4%2585%25202.JPG

Beskid Wyspowy też się pięknie prezentuje wink

Na dłuższy moment zatrzymuje mnie w drodze taki oto obelisk...

https://lh4.googleusercontent.com/-93hQYFgjiv8/U5wle7Oko5I/AAAAAAAAEic/bX5Z9PURLi8/s512/P6060029.JPG


z " Sonetów krymskich wybrałem imię
z ostrokrzewu
szlachectwo krwi dumny tyle
że mógłbym być twoim ordynansem
w grzywie wiatr
wedle praw które szanuje wiatr
wedle praw które szanują zwierzęta
bez słowa skargi
padłeś
wklejony w poświatę gór
ze stepów koń
oddany ziemi
nie zetniesz traw galopem
bez rytu w śniegu
pozostanie białe pole

Burzan

cichy w koronie śmierci
kantar nad martwym okiem
smagania wichrów i upadki groźne
nocne pijanie
krew stygnąca na całunie gwiazd

exuitus est

owies ściskam w dłonie
gdy na niego patrzę
słyszę tętent
rosi się podkowa srebrem

CMNK
Lipiec 2012

Tak. Ludzie kochają swoje zwierzęta, a kiedy te odchodzą na drugą stronę tęczy – żegnają swoich przyjaciół i tęsknią za nimi… hmm

Z podejścia na szczyt Maciejowej ponownie podziwiam Luboń Wielki smile

https://lh6.googleusercontent.com/-o42RD92jA8c/U5wmbwiSHKI/AAAAAAAAEjU/KdMpQjUvY2g/s640/P6060036.JPG

Jeszcze tylko przeszkoda na szlaku wink

https://lh6.googleusercontent.com/-B54UkCNF5ag/U5wmS4MyM2I/AAAAAAAAEjM/JG9villUnpc/s512/P6060035.JPG

i jestem na polanie, gdzie stoi bacówka

https://lh5.googleusercontent.com/-X1K-65Ie9MM/U5wmlXRnT8I/AAAAAAAAEjc/2jLwFraJrBQ/s640/P6060041.JPG

Bacówka na Maciejowej to bardzo gościnne miejsce, o czym zeznawał wink nam już tutaj Maurycy – nic nie przesadził big_smile

Obsługa bacówki to grupa sympatycznych, młodych ludzi – żarty, śmichy - chichy – bardzo miło płynął tam czas.

Po instalacji w pokoiku, kolacji idę pofocić zachód słońca. Spektakl jest cudowny!  cool

https://lh4.googleusercontent.com/-BaDMZNFKPT0/U5wnBwM8oJI/AAAAAAAAEj0/33bxArhzC8s/s640/P6060049.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-2ISEd7RglIU/U5wmwllxe0I/AAAAAAAAEjk/drofIm47w0o/s640/P6060047.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-YKP_1QwLdTM/U5wnVCw-siI/AAAAAAAAEkE/DsJGSdnmWC0/s640/P6060052.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-pz5pj5jF0RU/U5wpV0Eul0I/AAAAAAAAEl0/gaT98TBrCZw/s640/zach%25C3%25B3d%2520s%25C5%2582o%25C5%2584ca%2520M%25202.JPG

Jest piątek, turystów jeszcze niewielu, wokoło panuje taka cisza… zanurzona w niej, trwam prawie do 22. W końcu chłód wygania mnie do pokoju.

Leżę już w śpiworku, kiedy słyszę tętent końskich kopyt… Burzanhmm

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

66

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Burzan,na stówe to on,cudnie Jolu opowiadasz.Pozdrówka gorące i dawaj dalej wink

Tam na dole zostało wszystko to co cię męczy,patrząc z góry wokoło świat wydaje się lepszy. <KSU "Za mgłą">

67

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

https://lh4.googleusercontent.com/-2ISEd7RglIU/U5wmwllxe0I/AAAAAAAAEjk/drofIm47w0o/s640/P6060047.JPG

pięknie smile

"...nigdy nie mówię nigdy..."
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974

68

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

A cieszę się, że się Wam podoba smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

69

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Piękne zdjęcia z Maciejowej Jolu. Serce bije mi mocniej, bo kiedyś była to moja ukochana Bacówka.  Z werandy do późnej nocy obserwowaliśmy światła samochodów na Obidowej.

O czym ja mam rozmawiać z człowiekiem, który nie rozróżnia wesołego letniego picia od jesiennego depresyjnego pijaństwa ?

70

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

mały pikuś napisał/a:

Burzan,na stówe to on,cudnie Jolu opowiadasz.Pozdrówka gorące i dawaj dalej wink

Burzan – to musiał być on!

Warto nadmienić, że w Gorcach wyznaczono szlaki dla indywidualnej (tzn. do 5 koni) turystyki konnej. Urozmaicony teren z licznymi polanami i rozległymi krajobrazami stanowi doskonały teren dla konnych wycieczek i tak sobie myślę, że z końskiego grzbietu widok jeszcze lepszy niż dla pieszego wink


łysy z łysiny napisał/a:

Piękne zdjęcia z Maciejowej Jolu. Serce bije mi mocniej, bo kiedyś była to moja ukochana Bacówka.  Z werandy do późnej nocy obserwowaliśmy światła samochodów na Obidowej.

Mój pokoik był w samym szczycie bacówki i też miałam okazję obserwować przesuwające się po linii horyzontu pojazdy – ciekawie to wyglądało smile


Rankiem szybciutko się wyzbierałam i dalej w drogę. Ponieważ trasa na Stare Wierchy prowadzi właściwie cały czas lasem znowu trzeba było sobie urozmaicić wędrówkę tongue

Urozmaicić… zaglądaniem w kałuże i inne cieki wodne  wink bo tam zawsze coś ciekawego się dzieje big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-fGSsCGDGvVI/U59FRxUIpjI/AAAAAAAAE3w/2OUGuu0S9Ws/s640/trrrr.JPG

figlują traszki wink

https://lh6.googleusercontent.com/-CAjOa82Eyks/U51_0bjTheI/AAAAAAAAE3w/22JLvA7JUvE/s576/P6070081.JPG

rozrabiają żabie dzieci  wink

https://lh4.googleusercontent.com/-fLI-HIaPPG0/U53pMCGykvI/AAAAAAAAE3w/_OdHsOUzB9M/s488/zaskr.JPG

drapieżnik szykuje się do polowania mad

https://lh6.googleusercontent.com/-69d4_tvCEzU/U53pZqn2dqI/AAAAAAAAE3w/UqGof46Uq2I/s572/kumaczek%25203.JPG

kumaki jak gapie podglądają kto szlakiem wędruje wink

Na Starych Wierchach wita mnie Bernie  smile i częstuje kawusią z jabłecznikiem – pychota tongue gadu, gadu, gęsi tyłek szczypią, na pogaduchach minęła „spora” chwilka.

https://lh3.googleusercontent.com/-Hlaj4IowqlQ/U52AazKSpyI/AAAAAAAAE3w/IZlJyrW-9RI/s640/P6070085.JPG

Żegnam gościnne Stare Wierchy big_smile  i dreptam dalej. W drodze mijam miejsce, gdzie na stokach Obidowca w maju 1973 r. uległ katastrofie dwusilnikowy samolot sanitarny.  Odbywał on lot z Gdańska do Kielc, a następnie w drugim etapie leciał do Nowego Targu. Na miejscu zdarzenia, przy czerwonym szlaku turystycznym prowadzącym w kierunku Turbacza, postawiony jest symboliczny pomnik ofiar katastrofy.

https://lh3.googleusercontent.com/-u9o19wFpJmM/U52AvTnknvI/AAAAAAAAE3w/2TtYt2-mVgQ/s640/P6070089.JPG

Na szlaku nie ma już takich ilości błota o jakich pisał Piotr, co rusz widać jednak skutki huragany. Na terenie GPN wszystkie szlaki są uprzątnięte, chociaż wygląda to przygnębiająco…

https://lh4.googleusercontent.com/-rTdo8-1TPJg/U52BKdrFXVI/AAAAAAAAE34/5BBwjcKz9OQ/s640/P6070094.JPG

Koło południa jestem na szczycie Turbacza – szału ni ma hmm

https://lh4.googleusercontent.com/-I55lHWntaWE/U52BTURFZ0I/AAAAAAAAE34/FrRlSbsBlVQ/s640/P6070099.JPG

Z podejścia zrobiłam rozległą panoramę mimo, iż powietrze zbyt przejrzyste nie było smile

https://lh4.googleusercontent.com/-poc2r2rc8X4/U52Fv7enTEI/AAAAAAAAE34/705D6IKirnQ/s640/podej%25C5%259Bcie%2520na%2520Turbacz.JPG

Schronisko Turbacz – bez emocji. Zatrzymuje się tylko przed tablicą i dumam parę minutek wink Nic dodać, nic ująć!  smile

https://lh5.googleusercontent.com/-mbAFGjYOmZ8/U59FSoCXCAI/AAAAAAAAE34/YKN7prFjjDM/s612/trrbacz.JPG

Za to na wzmiankę zasługuje fakt, że po prawej stronie przy wejściu do budynku wygospodarowano spore pomieszczenie, które pełni funkcje kuchni turystycznej. Jest kilka czajników, zlewozmywak, blaty kuchenne można korzystać z tego bez żadnych opłat. Chwali się!  cool

Taterek prawie nie widać, ludzi zatrzęsienie, zmykam więc na Halę Długą

https://lh5.googleusercontent.com/-fDoBqEhA8vc/U52CFS02DWI/AAAAAAAAE4A/DtGh_mFZ73U/s640/P6070107.JPG

Znalezione po drodze lub przy drodze - jak kto woli wink

https://lh4.googleusercontent.com/-g4Vemnee0q8/U52B8h7w1xI/AAAAAAAAE4A/wCaLdQuVVNc/s512/P6070106.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-GHBIFbAvxvQ/U52CMCqBClI/AAAAAAAAE4A/ZxCuof3pUjw/s512/P6070108.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-LcnwHHt7kXU/U53pPI7fMoI/AAAAAAAAE4A/ALywJ54NyBg/s523/padalec.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-rfTfqFdwvL0/U52DB3Xbk_I/AAAAAAAAE4A/XtBZvEYSBYs/s640/P6070113.JPG

Na skraju Hali Długiej znajduje się źródełko z pyszną wodą  cool

https://lh3.googleusercontent.com/-Wz2C8e7hY7I/U52DTgvn6MI/AAAAAAAAE4I/TJw9tFxI52Y/s512/P6070116.JPG

Była też okazja poczynić obserwacje florystyczne wink

https://lh5.googleusercontent.com/-YWWG7doiUOU/U52C61KEi-I/AAAAAAAAE4A/sL1zJuj_bH0/s640/P6070112.JPG

ciemiężyca zielona

https://lh3.googleusercontent.com/-rBk0jUAtXd4/U59FUbrSG6I/AAAAAAAAE4A/8iggGQ71Wxo/s640/pe%25C5%2582nik.JPG

pełnik europejski

https://lh4.googleusercontent.com/-nK0CmDHtAp0/U6FkIg2YImI/AAAAAAAAE4I/gyP-H41-4rY/s640/%25C5%25BC%25C3%25B3%25C5%2582ty.jpeg

fiołek dwukwiatowy

https://lh5.googleusercontent.com/-qR3_rEV4MC4/U52EJO2PCYI/AAAAAAAAE4I/U7MnsDd5-Ks/s640/P6070123.JPG

storczyk - kukułka szerokolistna

Na Kiczorze zachwyt cool
Myślę, że to jedno z piękniejszych miejsc widokowych w Gorcach, ech… żebyż ta widoczność była lepsza hmm

https://lh3.googleusercontent.com/-Mh8gE9BjGbQ/U52GUW1AWmI/AAAAAAAAE4Q/KGrTFROMFIs/s640/Kiczora%25202.JPG

Od tego miejsca teren obniża się, gdyż zmierzam w kierunku )( Knurowskiej
Po drodze jeszcze kilka rozległych i widokowych polanek, zasobnych w wodę smile

https://lh6.googleusercontent.com/-AFkgpoATPJE/U52GE_w9mxI/AAAAAAAAE4Q/-2Ur6-I0KG0/s640/z%2520zej%25C5%259Bcia%2520do%2520K%2520polana.JPG

Polana Zielenica

Przed samą )( Knurowską dom wielorodzinny z miejscami do nocowania.

Sama przełęcz, taka zwyczajna wink

https://lh3.googleusercontent.com/-CUSZ3IVrU4I/U52FYrUT7sI/AAAAAAAAE4Q/T8RAA5HN3uQ/s640/P6070142.JPG

Stąd mam już tylko niecałą godzinę do stacji turystycznej Studzionki smile

Ruszam więc dziarsko, ale mój zapał wystarcza na krótko… zaczynają się wiatrołomy, przekraczam, obchodzę, znowu przekraczam… neutral

https://lh3.googleusercontent.com/-HQmG6oG1uo4/U59Ixu-xr2I/AAAAAAAAE4Q/9Uuw2VtUnJg/s600/wiatrolom.jpg

... a potem było już tylko gorzej i gorzej... wędrówka, która miała trwać około godziny zajęła mi przez te ogromne ilości powalonych i nieuprzątniętych drzew prawie trzy godziny i wymęczyła okropnie hmm

Kiedy w końcu dotarłam na Studzionki poczułam ogromną ulgę, że mam ten odcinek już za sobą.

Przy szlaku czekał na mnie gościnny Dom Państwa Chrobaków smile

https://lh3.googleusercontent.com/-d6S_VJoO2lk/U52FiQoUxWI/AAAAAAAAE4Q/m0i47BP20Xg/s640/P6070143.JPG

Ostatnio edytowany przez jolanta (2014-06-19 21:03:07)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

71

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Joluś zaczytałam się strasznie i żal mi było, że tak szybko skończyłam – za mało ! big_smile Czekam niecierpliwie na dalszy ciąg. Niezwykle ciekawie Ci kolejne dni na GSB minęły. Mam tu przede wszystkim na myśli te przepiękne florystyczne i faunistyczne wstawki. Czerwiec to dobry czas na duże ilości kwitnących roślin, zwłaszcza łąkowych, a i zwierząt, jak widać, jest wśród nich sporo. smile

Ujęła mnie ta pełnikowa łąka smile. Nie miałam jeszcze nigdy okazji zobaczyć pełnika europejskiego w naturze, a co dopiero takiej łąki ! cool  – zazdraszczam ! big_smile  :*

https://lh3.googleusercontent.com/-rBk0jUAtXd4/U59FUbrSG6I/AAAAAAAAE4A/8iggGQ71Wxo/s640/pe%25C5%2582nik.JPG

Ten żółty fiołek to fiołek dwukwiatowy (Viola biflora). Sudecki ma nieco inne liście.

https://lh4.googleusercontent.com/-nK0CmDHtAp0/U6FkIg2YImI/AAAAAAAAE4I/gyP-H41-4rY/s640/%25C5%25BC%25C3%25B3%25C5%2582ty.jpeg

Traszka jak na góry przystało to - traszka górska (Triturus alpestris).

https://lh3.googleusercontent.com/-fGSsCGDGvVI/U59FRxUIpjI/AAAAAAAAE3w/2OUGuu0S9Ws/s640/trrrr.JPG

Wszystko piękne i kwitnące big_smile ! Ech ta przyroda ! cool smile



PS. A to co za nie-owieczka roll ? - baktrian ?  big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-Zdu5MvsxsjU/U5eCUdZQafI/AAAAAAAAEaQ/Xpb7eNFGjio/s640/P5020066.JPG

Ostatnio edytowany przez nena (2014-06-19 13:31:24)

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

72

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

nenuś smile

fiołka poprawiłam coby w błąd nie wprowadzał  wink a co do nie-owieczki to było ich tam trzech - trzech baktrian-ów tongue a wszystko za sprawą cyrku, który rezydował w pobliżu i rzeczone stwory pasły się na łące tongue

Podkradłam się bliżej coby je ufocić i strasznie mnie rozśmieszyło to, że zwierz - ogromny przecież leżał sobie na tej łące, a "nóżki" miał wyciągnięte jak króliczek lol  - kto widział takiego wypoczywającego królika to wie o czym mówię big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-5yj_l6npBCE/U5eB01sntoI/AAAAAAAAEZ4/8Ea9uqjMJY8/s640/P5020062.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-RfZI5LW227M/U5eCLJG0CsI/AAAAAAAAEaI/Ui1tWwh5-94/s640/P5020064.JPG

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

73

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

Jolanta napisał/a:

[…]co do nie-owieczki to było ich tam trzech - trzech baktrian-ów tongue, a wszystko za sprawą cyrku, który rezydował w pobliżu i rzeczone stwory pasły się na łące  tongue

No istny cyrk … big_smile ! . Próbowałam sobie to Twoje zdjęcie do różnych zwierzątek przypasowywać i nijak … na baktriana tylko wychodziło, ale z drugiej strony jakoś mi się baktriany z zieloną łąką w Gorcach mało kojarzyły lol  Super to musiało wyglądać i nie dziwię się, że do nich bliżej podeszłaś. big_smile Zdjęcia wyszły super ! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

74

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

No to teraz Jolu Sądecki. Gdzieś w okolicy Runka (1082 npm) wypada połowa GSB. A potem Niski i Biesy. Jakbyś chciała navi na androida (pod apkę Trek Buddy) z mapami turystycznymi po Niskim (ponoć fatalnie oznaczony), to wal jak w dym. Namiary znasz wink

Ostatnio edytowany przez darkheush (2014-06-22 05:20:30)

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

75

Odp: Cztery pory roku na Głównym Szlaku Beskidzkim

darkheush napisał/a:

No to teraz Jolu Sądecki. Gdzieś w okolicy Runka (1082 npm) wypada połowa GSB. A potem Niski i Biesy. Jakbyś chciała navi na androida (pod apkę Trek Buddy) z mapami turystycznymi po Niskim (ponoć fatalnie oznaczony), to wal jak w dym. Namiary znasz wink

Zgłoszę się, zgłoszę  smile Co prawda zamierzam korzystać głównie z busoli  wink ale podwójne zabezpieczenie się przyda  tongue

Póki co  trza mi się jednak dostać do Krościenka wink

Polecam gorąco stację turystyczną Państwa Chrobaków smile
Miejsce niezwykle przyjazne wędrującym turystom. Gospodarze serdeczni, skorzy do pogawędek, w razie potrzeby poratują wyżywieniem. Warunki bardzo przyzwoite, a cena za nocleg niewygórowana.

Zmordowana walką z wiatrołomami marzyłam tylko o natrysku i wygodnym łóżeczku. Zeszłam do jadalni, gdzie w kuchni przygotowałam sobie kolację. Chciałam iść jak najszybciej spać… Nie dało się…  hmm

https://lh4.googleusercontent.com/-fXtqBF4OGpA/U6MPGCAEWPI/AAAAAAAAE9I/T1EOU2BeOl8/s576/P6080145.JPG

Przy takim oto piecu, który stoi sobie w kuchni Gospodyni piekła na niedzielę placek. Pachniało więc w całym obejściu i nic dziwnego, że już po chwili zeszli się domownicy – Gospodarz i Stareńka Babuleńka, a także para turystów, którzy również  nocowali w stacji.

Gospodyni - Pani Ela poczęstowała nas herbatką z łącką śliwowicą wink  i nie wiadomo kiedy zaczęły się snuć opowieści… o życiu na Studzionkach zanim drogę do Ochotnicy zrobiono, o strasznych burzach, huraganach, srogich zimach i głodzie na przednówku, o kapliczce co ją postawiono jakiś czas temu i teraz ksiądz w niedzielę przyjeżdża odprawić tam Maszę świętą…
Przodowała w opowieściach Babuleńka. Widać, że te gawędy sprawiały jej przyjemność cool

Najbardziej spodobała mi się opowieść o dwóch siostrach. Rzecz działa się w Ochotnicy. Siostry miały wspólnego męża i siedmioro dzieci big_smile  Cała trójka zgodnie żyła, a dzieciaki się dobrze chowały. Pewnego razu, gdy bawiła się na moście jakaś obca kobieta przechodziła tamtędy i zostawiła na chwilę swoje dziecko, zostawiła je i więcej nie wróciła… Nastał wieczór, dzieci pobiegły do domu, pobiegł i z nimi nieznany chłopiec. Siostry zdziwiły się, ale zrobiło im się żal znajdy. Nakarmiły dziecko, umyły i położyły spać. Same usiadły przy piecu i bojaźliwie oczekiwały męża. Chłop wrócił do chałupy, umył się, zjadł i zaczął liczyć dzieci – no i doliczył się jednego więcej… Spojrzał na struchlałe kobiety i rzekł: siedmioro się wychowało to i temu miski zupy nie braknie. A potem oczywiście wszyscy żyli długo i szczęśliwie wink

Uwielbiam słuchać takich opowiastek i często zdarza mi się, że wędrując spotykam starszych ludzi siedzących przed chatkami starymi jak i oni sami… Jeżeli nadarzy się okazja przysiadam się i słucham… no i potem mam biedę gdziekolwiek zdążyć tongue

Tego wieczoru nocujący w stacji turyści nieźle mnie nastraszyli opowiadając o tym, że szlak do Krościenka jest w wielu miejscach nie do przejścia z powodu wiatrołomów i oni bardzo się natrudzili kiedy kilka dni temu szli nim na Studzionki. Odradzali dalsze wędrowanie i sugerowali, abym zeszła do Szlembarku hmm

Pamiętałam mordęgę w drodze na Studzionki, czas ponad plan jaki mi ten odcinek zajął  i obawiałam się czy dotrę na czas do Krościenka – będzie niedziela, wieczór, a muszę jeszcze dostać się do domu… Co robić?

Niedzielny ranek wstał cudny cool

https://lh4.googleusercontent.com/-h1Yf1UbO23A/U6MSx6FFhII/AAAAAAAAFC4/anqOO81oSCA/s640/Studzionki%2520z%2520drogi.JPG

z lewej Studzionki w oddali Gorce i Wyspowy

nawet Taterki było zdecydowanie lepiej widać, choć pozować do fotki nie chciały wink

https://lh4.googleusercontent.com/-Xb3GCGQyg6k/U6MS-Qn7vwI/AAAAAAAAE9I/EN_iC67XFCU/s640/z%2520%25C5%2582aki%2520studzionki.JPG

Pożegnałam się z Gospodarzami i ruszyłam na szlak. Sprawdzę jak tam jest – wrócić mogę zawsze… może chociaż do Lubania dojdę i potem zejdę na Snozkę, gdyby było ciężko… hmm

Wiatrołomy zaczęły się tuż przed Kotelnicą i z przerwami występowały aż do Runka. Ponieważ cały czas szło się lasem, na przemian obchodziłam, przekraczałam, pełzałam, wspinałam się, aby potem zeskakiwać… im bliżej południa tym upał był większy, a moje zmęczenie jeszcze większe… yikes

Runek osiągnięty! darkheush twierdzi, że to połowa szlaku, dobrze!  big_smile
Będzie z górki, chociaż coraz dalej od domu tongue

Przy którejś przeszkodzie zahaczyłam o gałąź i …. rozdarłam spodnie… gdzie… no wiadomo… na doopie wink big_smile W tej temperaturze w długich spodniach wędrować nie będę hmm  Od czego mamy srebrną taśmę – szybka decyzja, podklejam materiał w miejscach rozdarcia i już mogę ruszać dalej.

Od Polany Wybrańskiej przez Morgi i Jaworzyny Ochotnickie szlak jest czyściutki bo drzew nie ma wink za to są piękne widoki cool 

https://lh4.googleusercontent.com/-R9p7GJWLOLQ/U6MPhIM83rI/AAAAAAAAE9I/01AAF6HPPdY/s640/P6080158.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-_MzN_TA2LEw/U6MPsDaWZVI/AAAAAAAAE-A/xWnaOwTt-Jk/s640/P6080159.JPG

Dopiero samo podejście pod Lubań znowu daje do wiwatu. Nie dość, że stromo jak fiks to znowu dziesiątki powalonych drzew – do tego jeszcze fruwające różnorodne bzyki. Gorąco było, gorąco… tongue

https://lh5.googleusercontent.com/-JDX6wnv0syY/U59LkDCZWzI/AAAAAAAAE9s/RIsqeexfC1c/s640/P6080167.JPG

Na Lubaniu zachwyt! cool

https://lh3.googleusercontent.com/-JdDnfJesWgM/U6MQPENblFI/AAAAAAAAE-c/z5DVciH0_ck/s640/P6080169.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-9bQn3K9-3qg/U53pPjvP7kI/AAAAAAAAE-4/GATd5ozoZKg/s640/taterki.JPG

Fotopstryki i kierunek do wiaty bazy namiotowej bo tam cień będzie i zasłużony odpoczynek.

https://lh3.googleusercontent.com/-xpuvkuRL_Lo/U6MQiv9hPhI/AAAAAAAAE-c/z3jclhoUWoQ/s640/P6080171.JPG

Wszystko to było i nawet więcej, przyszłam na gotowe – znaczy turyści – Ojciec z Córką, których kilkakrotnie mijała od piątku na szlaku – mieli rozpalone ognisko big_smile

https://lh5.googleusercontent.com/-sQOzIH_hwwQ/U6MQx9qK9aI/AAAAAAAAE-c/MfwQS6g5qn8/s640/P6080174.JPG

Wyprosiłam wink wrzątek i raczyłam się kawusią big_smile Pod wiata było jak w klimatyzowanym!
Szybko się zregenerowałam wink

https://lh3.googleusercontent.com/-5j0xAvVWlV0/U6MQpPsz8XI/AAAAAAAAE-c/OXBC88w-b7o/s640/P6080173.JPG

Uzupełniłam wodę w źródełku poniżej polany.

https://lh3.googleusercontent.com/-BEBgKIrlOxo/U53pVAPRIVI/AAAAAAAAE_k/E-VX7JTc19c/s640/luban%25204.JPG

Po raz n-ty obejrzałam ruiny schroniska tongue

https://lh3.googleusercontent.com/-culuxhc3lPs/U53pXK2VtdI/AAAAAAAAE_k/C3CIA7B5HjM/s640/luban%25207.JPG

Teraz nadszedł czas na podjęcie decyzji, jak dalej wędrować… i właśnie wtedy pod wiatę dotarła czwórka turystów, którzy również mieli zamiar wędrować do Krościenka – pójdziemy razem!  smile

https://lh6.googleusercontent.com/-00xlkkAP-gY/U6MQ6_uDg1I/AAAAAAAAFAo/0x7OSlWSQmg/s640/P6080175.JPG

W drodze do Krościenka - Jaworzyna - widok na północ, Beskid Sądecki.

https://lh6.googleusercontent.com/-sE6iw8eq0Kc/U6MRtRrV69I/AAAAAAAAFBg/MeZ5_pq1Ktg/s640/P6080192.JPG

Punkt widokowy - Marszałek, od Pienin po Beskid Sądecki.

https://lh5.googleusercontent.com/-FLtiKiKhNVs/U6MR2Z5oRJI/AAAAAAAAFBg/iankF6KRHnY/s640/P6080193.JPG

Cudne łąki z podkolanem białym

https://lh3.googleusercontent.com/-goX4AVO-F8c/U6SHFX6tT-I/AAAAAAAAFAg/s5lGwYzZeI8/s263/podkolan.jpg

Te wszystkie "wstawki" z roślinkami były możliwe tylko dlatego, żem razem z naszymi forumowiczami, w Beskidzie Małym je poznawała cool

Kierunek Krościenko smile

https://lh3.googleusercontent.com/-q7pBNn3qjpc/U6MTv5bE10I/AAAAAAAAFBg/_AcPxizf4bg/s640/zej%25C5%259Bcie%25203.JPG

To było świetna decyzja! Wiatrołomów na zejściu było niewiele, widoki przednie, a najważniejsze, że Gorce przewędrowane big_smile

Po kliku, cały albumik z gorczańskiej części GSB

https://lh4.googleusercontent.com/-6EyCLH2MZ28/U6MSjQRn7QI/AAAAAAAAFBI/7bEMg9MdCD8/s640/P6080198.JPG

A reklama w przerwie serialu? Będzie jutro! lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile