826

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Pogodę trzeba wykorzystywać, więc wybrałem się na Małą Babią Górę z Przyborowa.
Najpierw szlakiem zielonym przez Czoło, Miziowy Groń, Kalików Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNMXQ-M-Uuftn9gmxmxSP60TwHea1w6Nw5BZdyGhHEsGkhw5pocWoVifc18WekkXmFPwmocaqd12FOChLeVUO7UMPmZyJ-mpU15Nbg4Aef6KwS_SiAmUfvAsBv2aCWNXdzj59opemSHA9fBk5GJ-zeXUg=w1154-h768-s-no

Były miejsca widokowe, np. na Jaworzynie, z widokiem na Jaworzynę (inną, graniczną) i Pilsko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEGPg3ez9YE1I-uB17zhm5MBxJCOhONWa_ANzdM4Aubn8jDNxecBpAkrYVZ5J7iOgwiY_YpnRXtEXsq0V2OTqexYpFEaVfX-8EK0eWprhOiobqJ_jLGHS5-6lXBIC5jxkC_r9T1qigHSyuJdq_4-ecQw=w1154-h768-s-no

Potem Mała Mędralowa i podejście pod Mędralową Zachodnią. Oj zaczęło przygrzewać słonko bardziej niż się spodziewałem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNfyB24rZkVH4BtpkmU5P4vncZO4-ebFQxHU1GBih2f2XXMB6tyVDe_yIytw7AyPoQYhDRNYC1f2P7sk3O__Zc2lYi-Lvy-gxPtbeD8t6ZRD5TPpCNPiihSlT960nAdEGODRZmTuqDNp-WFObaAHWXdfQ=w1154-h768-s-no

Na Mędralowej lasu już prawie nie ma.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOq5QJDhwsbFoOQBpOz11rl9M0cATnqc1e0kUfn74pbMbPXl_cD-2d6kaRQw523RZO2xndUYQwG55oQzRYPy58tH_6tFdlRVbVBpas7LaIyBLrukgVhw1eJ5Y3i2cBA9nAP2ipz0rG9IAh0vT_C8ijI6g=w1154-h768-s-no

Za to jest odpowiedni kolor traw.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPjoL1JrbVYnVe26I6ZByiwZn3_NqXFUfIHMz1ZxEh3KPHjHsdFjvmAAfyjksGLJIl3tDeuBdp7tUnlqeytREj_Br-gYz-7iDcR1EYoXtxv_5bv8oW_Lujk6RSX2aYJod61lqrP0ANFt4Tl7V8kvZMufw=w1154-h768-s-no

Widok na Jałowiec, Beskidek, Kolisty Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8MzURiI68lJ0wOARTKJ1Vwp7MgBz0Y8iABl45EBIJY5h-FGqNNBsZCRHLlOfMqxpAqDq15jAh2BpIl7j5I9FCL4MbTp6KVBi1P5104eNVVwbWlUNy2vnUU0pifxJrxoSEkIFy8rZh7feFucD7SbjM4g=w1154-h768-s-no

Przy bacówce dość tłoczno. Turyści śpią do południa, musiało być ostro w nocy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM20cbR5_jw5WeMMFMd3wD9GJVsG9tjsNcm5ZAs2bazVj-iWeaaTyF24FPaOwZydL03axBfv3XOh-zsqlH71vmLeI6-a5Jd3UsGg4VjEUa82fWkvSffXzdvcrqPqcK0eGI1mK6jWctXczah3h4_tjhAIw=w1154-h768-s-no

Na szlakach też zaczynają pojawiać się inni ludzie. Wcześniej całkowite pustki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPsCXFsupgdSS7nO6YMWDXvH1J_7hKmUvu_w927J2HRumeQ6LrfqS574UkPeO0bvV2MmOKebTbB_Y6Q3hCQ2_wJDpY-AhO3vkwaIgld3wg3PH_RZNTT9RKCvpAoAQiJCGfLJXX6CrvgDtN6CqcdddK8CQ=w1154-h768-s-no

Fragmentaryczny widok na Babią - to kawał góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMl4wX7bq9XIqXOgPltcfLYwwcJszrQfbI9zaAflw7NM7pwwqN7KrB40dxqCAoc_F1a-6AmabxKZRh8wkJIL8tRR_lIfqvtZY04T4bXN_iXIgJPw_u6pVHZKAQ_IcgWA9Nt-u2P2XosPSpxvJ3TrocA3w=w1154-h768-s-no

Podejście pod Małą Babią to jedno z najbardziej dłużących się podejść jakie znam. Wielokrotnie oszukuje, że jest się już blisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMao63KDFLM5EdhRW-g6EoUvv2k7DTuvvPN416CcMG7oJIIZrrkSE0uDSOhsMM4FHISrjCeWPQT46gptQQ8au85lwfc4BAt7KiCnyC3dpAjx2smkpZ9cQOikmzpFS5YodGH-L8t4NMmNcOmr-nXKPDSkw=w1154-h768-s-no

Natomiast nie można odmówić mu uroku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPoCBP2G1JFQqmtxKmWzqQvALNZUD9Y9GtwKGa9Bm9dZcTUzFDhF9mTFH0CeFvuCzu__cfZOKQTCZGJAugfciiRXPEZO2XPC53m8cJXT13o3pwwDnfRwJ61po2lrFGxwXcCgMs-vPKq94nQUeTgkjHQ3A=w1154-h768-s-no

W końcu kiedyś się dojdzie wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOy4P4s3xLu738N090oGJ_2ki8L8V-7J0bPU10q6RGY8UmcxiRaq7xq_BqZWNd_YvvGnd-1VjdVIBlLixlRtNNJ8Ieu2M5DUQad7xz-qVHy0A02ZyHfLWJNnVuyXW5mzW1KHyY3yJ516u1osg4W3FzTFA=w1154-h768-s-no

Ostatnie metry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMgQijhHqhE41sMpT-XVdGTRZ6n8XLVEWXVMZ3MZzo6kzEBUXOvtXcSVfU8hSNJs562qH21lmaSfwIWRmgCRbKoRVthNHStjWOoX80ksPGGNpHxSOtdtPyzPLxTqdWSo97JFOaL2jLxzig2nZgwFGSsvQ=w1154-h768-s-no

I jest Babia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP9qvBWNz1zkG2MI3j_WqoAUSt9ZQu0OQOusym2YEDgi7JAD6-tJazS1b5PHQZjVuSxy3zRT_2omuCfkEpGE0te7_OiJHBpMfWECVl9k5fKh7tvQ19xS8p6pkzHjIqZvUBp2fgTcQVEf2yGYUPHZrS-4A=w1154-h768-s-no

Była to pierwsza wycieczka, kiedy z założenia idę tylko na Małą Babią. Oczywiście można byłoby dołożyć jeszcze dużą, ale po co robić sportowy wyczyn jak nie ma się ochoty? Za to można było długo posiedzieć i na spokojnie popodziwiać widoki. Nawet się zdrzemnąłem chwilkę wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNQKrtXK2TkGnxy9kxr2jmP1SIgDU0n9Ag1R7tddKkNDyD4c-KGpaCvMDmFmUyJNuxUpmohTE034NQ6E9nvZ65AmVbVpm7qhjeUCEpc7e9TiPFf8uIDhyBjCjM1GPlW08orXI6eybwpQWbo949VBLWn9Q=w1154-h768-s-no

Zejście na słowacką stronę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP4_G-yCjFtCdd-MM1JY8_xPsPpJF_-3x8otOg3AdlFW00RrqjFto4UvAHcGruTTu8EYKsmVWH8ImPc7rNJoQ7JQoW4yqgwZWd4VoaikMezSBugtSH_rxoRU4CGxiJLR2vUO2TeTKginHe07x3qO36yJg=w1154-h768-s-no

To też jest fajny kawałek szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBWiw1yMaGt_AsgGT9_GV38GLqPQtNwN8FawOl8_RTNoMdyZHGXVqkgirFsTRj3sVZYUQmRCyJkfWGS7_XULdh6pVVgdd6bTl1JqtrnqXaTvgBCf27TEzDW-iNik_4Gr0ZMpZ8SnQbTz5gykMgG23fDg=w1154-h768-s-no

Przyszedłem tu dzisiaj dla tych kolorków wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjOFIGO_CSkfiJxUTjM3J634GmUWzkfpHNNdcRJGc4pBcS7Ets4Sp_KP82jDNT0_V9yTNhPGn449O07ndPdc4T8hXiUJArcZf7mcS42g-5RYVMg1BHF4pjhZl6Qr7JLT30FY58CeSjrWUvFM6-tw4a_A=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPi_m1RHX4TYIm7LIzzA0WKqEF_qFXbq7kVIf_cuHJ3oJmVj0lK8QMqWqMLutdlz66fK8_8r5wdheMLKB4ETr5lF37J2HhuGIQJ1g_3OLtZvBB-8q3tGoyVlVb5eXhF2dl9JY20sVGQq6K263zogIxaqA=w1154-h768-s-no

Potem już mniej fajne, bo długie, zejście lasem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPxka2wNPRCshhHG96IOTpQe28B_F7ykgQM7IgJ9mxmCuIeiqzSM6MakOg7tSrCeQtBTCswD7SSPGCI5631YI5HFF-Fmio7FDrRF9jb1QCXZjkZ14VuBae1NQnJp6DLQLn5htST31o2NR0Q-CcKe4KiNA=w1154-h768-s-no

Następnie pewna nowość - przejście bazszlakowymi drogami doliną Borsučie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOU_QSEgRkOMAscqmjIhqK7CLxMN-jBOWwkUPpq4_68Q5HFjoapvMlk_XZMfYXi2pgef_yjh2IdIBU1SEHA-fFu7R6XbD_O_M59f3lGskVFwvjghLh8kTDIqDmZTSDPGlFWPqUMiu4Nhp7BC01MReHvGw=w1154-h768-s-no

Na koniec powrót do Polski przed Głuchaczki, które wydawały się miejscem tak sielskim i spokojnym, że miałem skojarzenia z rajem. W tym starym domu ktoś grał na akordeonie i grupa ludzi z dużym zaangażowaniem śpiewała ludowe góralskie piosenki. Raczej nie była to próba muzyczna jakiegoś zespołu, bo można było usłyszeć wpływ procentów na barwę głosów. Piękna tradycja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMvg12zHrNvJdz_7v6QW8N37Ki4yePnvfQb-VsX9k1OA5oWLr-MGXukQxCxCISBhZ4j1xOYor_maYg7wNDzL8CBTbUK5S_8edvteCzDn9Tmhi_rpYf9lH4VCbQJ68zWUqBZDVKov4qCXt2R4WtAQoSZww=w1154-h768-s-no

Wszystkiemu dodawał uroku bardzo pomarańczowy zachód.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOFCh36xYUTNqqmhg1x_e83eX_dd7Hvijs2UZg2U3tHVHYe75vLz5bSINhJgRihmFlmu4p12IfFbOn8S5mbWk1PKPfA0obYbYU8O70XDRfY5QrVAczixkz_cJXQJz5F7t9nATOKDyJFUOlTH4QT70eVDg=w1154-h768-s-no

827

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Dzisiaj miały być burze, więc lokalnie idziemy na Gródek.
Na początek jesienne kolorki dla Dobromiła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNlRRYmwP0BKAfx85YUZP6LQV-BvJFu3YAb_y8JnaeWC7_fvVNTO9aMOzaSCd2gAjJdwK6BLJ7Gsqa6JXuTO_f1daUKB50_U3840rMa0idoOW2yV9L4t4utmcGj_BtR0L166Sg4TRcdGhmhyG4uBjdshQ=w1154-h768-s-no

Na Gródku jesteśmy sami, zero ludzi, cisza, spokój , romantyzm.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4ToEKAOh3_T-5knpPL5uETr9zeUtmlQQoJOu4l-n3li3JuK3wFHnDJB3rZ1dWG0bxS5355Xm9-kd5EAkdsm3pEaBlPsVcCW_X86zf3UDqNrEEMKpePU73wy2-fWDKpaOL-wvHCOIDDTViDo-__FQodw=w1154-h768-s-no

A tak naprawdę tłumy... to jest kolejka do wodnej ścieżki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOoOZqM_lJ1sxC2YEKSgB0WoQdGKt6aIi9w7SazZC3KlOBFQrcYiKxO-GL5ekJ9aqJCbrixgZH1pXCScuSjyLvzgpxhTGeLXLCCfP67VOBII7pC60fNNeJdKFsVZ-NBn57O24kADrIjqpHLlFHqievceg=w1154-h768-s-no

Nigdy nie widziałem tu tylu ludzi, popularność miejsca wciąż wzrasta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOheThvjoND01IfOrXFW-KQcRQ4hI-kk5NM4fSrTnGCRJ0xg3g6HxATN8c-IXrUmoOJu3ZkgzgvzlMRyQZ1m6xLtGqdq1fQAlLZWecThwOaF8T6QIJJ3-IE1UiDoIgS7dsz0ecLd8O5FBsbn80x4KFKEg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNovpReVQyo8e7uxXPp7dYkUcIKVVF86WNbXapDKCbicuxul_PABM9wwLMiKtSVz2c_YWVlqt_i62Pd2nta7N3wuDe4seLvswIVWOJ0lNtFjnE0r0QRvZKqemGKJ_dFSrJ_2R6WibKjEUABpA2V41yQxg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKOp7SagxiCod4z5d_NJv4Y0NbDO1eWT1ho64BzxTnx3LqiGYGRuxc_3NMvVrBxEguMzpJWAMk4GEnQExjla51Bx5M4niQ52favQu5z5p1EHUtLcKsf8YtwPqHX7JuXc-Y9G-mxEy3mhBiIaHPiCPVgQ=w1154-h768-s-no

Obejść kamieniołomów górą już legalnie nie można. Jest zakaz, że niebezpiecznie, badania stwierdziły niestabilność podłoża. Jest też informacja, że kosztem prawie 3 mln złotych będzie prowadzona inwestycja zbudowania infrastruktury łączącej dolny i górny poziom. Coś tak czuję, że planują popsuć urok tego miejsca. Jeszcze niedawno dolny i górny poziom łączyły drewniane schody, ale w tym roku je rozebrali.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPj_pT7wi8GIsnBugr0rRmrW8WXRJQvNgHkgnOtSCbb0Jcb0MaTdv3ssmvqsbTCxVyptUezx7xPfWdOCY_Z6TCzHUdujWDBiwJcLruRweMqosMbF6l2LQ-9wo0cJ9WtoT7f6RPzgbKp0UmtLmAHp2OXXw=w1154-h768-s-no

A w drodze powrotnej złapała nas burza, 10 minut od domu.

828

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Ostatnio bardzo podoba mi się późne lato w Beskidach. Piątek miał być pogodny, choć rekordowo upalny. W związku z tym jedziemy z Ukochaną na zagraniczną wycieczkę na Wielką Raczę. Parkujemy w Oščadnica-Švancárovci i ruszamy zielonym szlakiem w kierunku szczytu Liesková. Jak to na Słowacji, szlak ledwie widoczny, dużo otwartych przestrzeni. Jest 7:30 rano a już upalnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPW0Pw34t1PxsNN1hRfQvFRwbGTOTKrsRLgF74q6jzP_5kZVro1SAw6gcNgWcwF-hVZNGSu3dLhd6Ow3qR389aeypbnWDZSClptQse2AO2k0lnGztBXSm4avwSpZbqTSX7hlJ1udHd80oAEEo4J686Ug=w1154-h768-s-no

Żółte trawy świecą w słońcu. W oddali Javorské - tam idziemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO9yJA01ezzQHRxgiHlzIZBR0SuOLPhLazFK0Ro7t1kyDpjI_rxTgypBZu55ZbnACZrCUkzAk5XEmDvDVknw406sNQdJder2SG0Q6GaT0Pf9OmaFz7y2TFUh4LYTHA2h4wxKksymRqWFIWFz_6Idna8Uw=w1154-h768-s-no

Górskie Przysiółki na Słowacji robią się wypasione. Szczególnie podobał mi się ten niski domek po prawej wcale nie był mały, bo dość długi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMuITl645Cug35HaDLzjSRE1pCl3RZ0dbvdwTGZrNlgqTn-DFYKmnzUy5KyFy6KzVwz4GYu8C0YeMasz8u2G6fh6UxM28IPFiFuFJ12Pn_-kdDc96OPsersGlBej82V8-fTKJy73MNf4i0Aj1EtraDVzA=w1154-h768-s-no

Idziemy dalej. Jest przyjemnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNzXh7YbiO8PJvJOhK9LH9S1m63CA_zHKiuQP9Wfv3eJAymK_j5lwIs_WiedYlCjhsVDkm5NNExoSUQ-VQZC13snnZZC3qKrFOSf8IZ6s_0fCpKzZE8giL9Qp-AWrSUg2uziawjgAtGLTWOExDhQXB0MA=w1154-h768-s-no

Docieramy na Javorské.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOsBslBSu8aEr_QAiBRQ00POHKirQqxfzrLHuAgkgtr2ot-rHd2EjQjgmcr8UBlVZ1df_uaJfeYpvCPNr_S_ouc_73oi0k2rrlwYp7d9p5DqMBGkVUzXMtnyLMFWMr2Ku70mKsUS-tqfJEsK5SQkz6l0g=w1154-h768-s-no

Jest tu mała chatka, ogólnodostępna dla turystów. Ciekawie udekorowana drewnianymi fotografiami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOZ0HcXCinWHHgZj8PvIt-0lM1k-YPCDv2sAEt4a5UK_5sRzeuGUnK2dEMXxMrS180w9xokitQ8OqUTpmIQEELEOEJG6osx9R5bvkDlOOxIGB9iTrRy2AVMY2qc7_nTH9hi7n3t_m3Srd5GsHbFg-8jXg=w1154-h768-s-no

Schodzimy do centrum Oščadnicy zółtym szlakiem, z fajnym skrótem mojego autorstwa, zamiast asfaltu taka ścieżka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0qQQwgaUiWnnWBWGYWV1wcSgs6kc2kIR614Ky1YNo9N51YBbhIkIdY0a5Cv3eITquH_gfn5iq_lUl6oRkQkfHcvs4VbOjIYHEVgmW4xi86AuCQ9uDDzlb0f8-U2spSV8EGAtUchF2fNHnaoz5fd-7sA=w1154-h768-s-no

Na dole małe szaleństwo: lody, piwo, kofola. A potem kontynuujemy żółtym szlakiem wzdłuż wyciągu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOC-IFYydBvCng9NWeaONXVwi8g1bmFSqXvt3OZuDQ0LmHeUL_YX-oqnvGRYF2MwlSOWJU9xVK42f1hXb6Xdaxs5EXm2vgxHvjVTEPniMOXTNoqGKrtELCgfUmHMIX2wlE_cEhvRNfNKCcRyaz6JTW4HA=w1154-h768-s-no

Mała ale ciekawa wieża widokowa na Surovinie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-b_X2XX_sDKjpWuo9vQeiCR1HczihqesvjnF5ma2l-KF7_SY86k_RF-ugb9Juo9gUw0X2QKjs40sKBlGE5ENJdUocTrUEcRtaV2WsB4XaWIC9bliWAM-qZdH5gSVYpHqEbsoUU_W9BDPvQ6i9jTEeAQ=w1152-h768-s-no

Widok z niej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPoDWe6xF__ZqXScAJfWihLE68M2nB100F3UdJldqGJxJNNt3iFk_RYtAD_ao61-2nYRW6TEJ7wtYkCQcd86n9O5-L6tBWfGmZThvtf9FHfLnId_Z_Ft4JSENvf6wYNQIAwkD0uyuP3-y3uJjco_FP5rQ=w1152-h768-s-no

Wchodzimy na grzbiet prowadzący na Wielką Raczę. Rzeźba przedstawiająca zbója-pijaka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNwp7C1sZYfbjev4LR6fFg79QYENsB1l6cp-2m9PHJCLyXbUKlVG6PObb9Ns_qh6geOf9cPEpty8rnc8WIgw44EbmKclrKcb7gIM_KhPRfi5DlZjUhFXTwUHsmn_qruUZRfVN_9jLvePOTHq1rX-piLHg=w1152-h768-s-no

Dużo łagodnych podejść, dużo widoków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOGm-0xcAJp6yy5wLc2GQ8R5vR1oX51aLUDVhrEo2poIkRZ_xUawlxLH83x-JNg80-iVgtskv2m8ZMIEJ-JF_A-DoVsjnJvPMwKvc0SoJrE0dfp76AU8g_DUzAPfufGKaSwnYv5a32--bt-dfZ-YNvJDw=w1152-h768-s-no

Kolejna ciekawa wieża widokowa na Dedovce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJEA56PMosLZVd2w7cIqEKQ62gX7GCnzyV85QdKYD4K3A28PXbvZLrdMjv3UC4jDwnQgee1sWp4uGo2-Q9EiTMnJOrCGC2rFhrr7GvvUDhRhY8DXWoXD4TKdGBc6Topq_vrawGMtRgo76EBNPKuZPjYQ=w1154-h768-s-no

Dość wąska, ze stromymi schodkami, które Tobi pokonywał bardzo sprawnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNqfvPxmzFn0tsIg4u8-TvfOTQ7gCot8OOwFU0UOKudOMx2hxBWYrjjvSzO2HsdPyIQbZKEnm0H2B2lCFAxtgohkHRE7oeGIAoyXPSXF2yeJtBI4xRXvkjrfh1OfQXVsjGeXmo9dEFo6-3qj4pI-WGybg=w1152-h768-s-no

Widok z góry na ten zoopark. Dociera tu kolejka, więc ludzi jest sporo. Wszystko płatne i to nie mało, np basen dla dzieci kosztuje 1 euro - za minutę. A kofola 3 euraski za kufel, ale tak nam zasmakowała w te upały, że nie żałujemy grosza wink Sama wieża co ciekawe bezpłatna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOp2dRd76vovU4ZE0G-4twIzBmbuzLtNFmZGlEqw2C32QF9N_E3Muw9u_CxhfbF44JqgxtQURVMhmssZ9IUTBHX-O0LjaVwQ2zRxRwFDWA_x5fEY8W9hqIr_B4HW_o-zgRmdrr-C0PTRZsKapPVuFfsKg=w1152-h768-s-no

Jest też taka śliczna kapliczka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM7bu3Dt25Z6u2jrHWHoi-5a_xWmnvg8du2niLV_-nWB0EiyUftCt18ueJzVl9WDnrXiuP9W4fQzUJmK5sSZNonjZgldth6PNqZcfhbj6zYObMGFcUG5H70ypG9dYp8HAPkZJCQ12tmLruV2i5xLYEBhw=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXD3rPRUNRPBhM4ky2ucNb2l_D64g-Hz6jvn7V2I4yKUdm6c2_aNByewMM-CTCjvYUQX2LAQjIGcRdJ6-g1GlOQxxexDfCZihlM35ItT2Bpjp97Ac_x3azH05XKhNpS6sd8xzrEW580pY9OwLNVNs_xw=w1152-h768-s-no

No nic, nie jesteśmy tu dla przyjemności... znowu pod wyciągiem do góry. Mają tu tych wyciągów kilka. Dobre miejsce na narty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHlTGu9jR8dsrKN2Qpce93rIQTjNWKDv-fKiTon_I5FPKwJjjbevPnu9hjic_Va9uY_iNgXhjLgCI2CQofT5e9p0ziLyw9QmzTVZjE5bJFt8DcwKo1bAY6EOzx0hT9-XMeUNuLoLcXbgJQ2qs0h8hxFw=w1152-h768-s-no

Jeszcze wyżej pojawiają się kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPAURhU-gtqqJMhbS_eB-2z3rOLzV8SCX8ygFevH796nAY2zO6GXwJu9NWzAGBjVev6mJGA-QtwggAF2E0nXHIv1XZ1Vs_jMaqc4HTUo4mkVgsiciwwcsC0QxaxoNwlL1UO6FLKyN99oGlK1az47S2Pxw=w1152-h768-s-no

A jeszcze wyżej fajny las karłowatych buków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOCevi-Mng5r46hezeoCTELpxbn3QaChJLecGp0pVXJ7vGXM_nuIg0GKWZIMPgu6p5o6ps9QNKGgj7Wi7_890pm5SdnV8D4YEPl5eW_t-Zs0dbieh0rEHrzhA3Za8QHlrkjbwJEpc226wDNXId6oHpcjQ=w1152-h768-s-no

W końcu Wielka Racza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOAFUqxbgccpdICWPzY3jwddnxJPC_Ac-hErMkkvXQPT-G9FNmuq9JXnI8Y6wKbiQLGsEhofq1_m5dd4iaRLaJBgat2eg6xmiQJOSUjkPpYBavw0iol4XHWgaxnRiE2wnuKuAR33kqVZ2SEKSi8YOIb5w=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPHqXwQCukjZuq7ts52oazSZfE6QvaSWKNqgh5wDtNC1is_0XGadhlYFxlCPERnS4nODB1XB_7VnbA0IvSq6KJJ4M2P9r_jQD1BsoVKne4klPeBDgQrFSHgTUDQJl-JTRZfpyOb6gpFZ_vKEPji_44thQ=w1152-h768-s-no

Z dziwną wieżą, a właściwie tylko podestem widokowym.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN2bUXYYCd7ivyEyFG7UFwjAgH3iWnlV_YCtsAlymsowqSOOCm3jZRYbZ__AXL9bldphftTaHhk-HXhMEoQ0A6NoK5XHhOLN1l8rscYKmG_rmXoNYJ7au_DLs5xLwa3JBycUc05_FTYl5a6bF0iczVZOg=w1152-h768-s-no

Dalej idziemy szlakiem czerwonym, który jest jakiś inny niż go zapamiętałem z dawnych czasów. W wielu miejscach to wąska ścieżka przez ciemne młodniki. Zimą jak zasypie to musi tu być niezły hardkor.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPuu00Q4Iha_S3aES-FzmAuE3u1Vd9xYWUfd8NxiuypJIQyP7M9dfpdl9mFzYGysp3GcTRyVg7LlDJwu4Ep3y5dmbCgkm9UUQ9IwsiYD3lyrr0pc_aBH1ciA9-ok-Ca5wm7LdxjyYF7MInxMMlJIsj0Gw=w1154-h768-s-no

Są też ładniejsze miejsca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMox5Mvuys99Sr69Y8yAqtQ1uu3Z5rjkrAUAFuIbBXCtwoIV2tD4VbD3XLSbYwNTAjRz3xDuU-T-CXu_giwVE3c2FEh7Y773IjPt-N2-JoYq9le07NEBS0BW_XN-c3msHeTXJNeEvYcMw6jyq7NRjJzwA=w1154-h768-s-no

Docieramy na Kikulę skąd Wielka Racza prezentuje się tak.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfxorWq7nxNkKBzVwK1XlrnglbcZGWzSSc6KpAJJxVTAV24FaYuLBwjH9yIPP8BJtQQF0bY6Lh_k39bfKmxli6tWaFufKZg48gc0U1F4OppYgGX_pnmJeRc-OJRhkWVsTV9TH583nyZ85RnIZ8BRiv9w=w1154-h768-s-no

Ostatni etap to zejście szlakiem zielonym w kierunku auta. Upał już nie doskwiera, kolory coraz ładniejsze pod koniec dnia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPnyDp3QtIhipdPanWrs0V1RSkuoyyXFUCx48m8_vVistLM8L8CnKgH3HbVra0nnx3qw2bsSsfZsjBJ7hJCVUjiaz9as3cVZloXiYImIgXF6hyM8Oc2ieOiNNMcWRNvuOZQiTtKoOXnX2ksraULXY-1wg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPydvpDzFdHNs4eIGHO-1fGMAAFkeHmLaYP09F5HtzbVM26N5N2wK0iC9njyajRcFNi_vkUu1aUjhPJSBKtHpSy8NSgvDBjGVS5HV4MTfl8GJMtQtlXANrVLhsZo_YXczJzn8JCc7LHw1tN2JGd56leTw=w1154-h768-s-no

Taka ławeczka na sam koniec. Tobi sam wyszedł po wąskiej metalowej drabince.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNDhpl91Tq8Ha5sqLLaCwYXEHTCKliSVwyDmzqWeuIyFCbG8FkLbcdUDRRrnn1JPP3sB47WM_rVJHQQQZKWpkylZeoK-jTWwaynX4iw4LTV4p40gpss4MslwGJA0Pkq67GLSDkfm3Ksu0r1_ldLh-MmvQ=w1154-h768-s-no

Schodzimy do Švancárovci.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMy5--ZYucF9IFTkZhwIrVxlZWSp8MkmbiAT6vLjgGW0lS6VjaFCBE13L5_pQM3nbTLvPfeOIOUwc-syaR03Xvi_xQo5fdEwyybwLQu3QtyV1eXRlnGw9gHLekO_yGBDLtlltmxpqxTF4hmoDSm8r_y1Q=w1154-h768-s-no

Bardzo fajne tereny ten Beskid Żywiecko-Kisucki. Tyle razy przejeżdżałem przez Oščadnicę i wydawało mi się, że nic tam nie ma, a jest tam gdzie pochodzić. Jako ciekawostkę podam, że wypiliśmy z Ukochaną 8 litrów płynów podczas wycieczki (2l herbaty z cytryną, 4l wody z sokiem, 3 kofole i 1 piwo). Dla Tobiego nie mieliśmy wody wink

829

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Leniwa niedziela. Śpię do oporu, a potem mała wycieczka na Błatnią z Jaworza.
Idziemy czerwonym szlakiem, żar leje się z nieba.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPzpZHleaJ1A_eKCaI_CxeLPa8oEAjEoxETSf69KARo-nDf_-bNXgdUY3GEJvgGQWywUeEawvq8KYcDoZ_9_IeilG-FikIqTCby0j5WkLqijfQTbh8MjjxKjfzlmM91CHEPj_e3pnCby7E_mWMYT_cc8Q=w1154-h768-s-no

Żeby było choć trochę świeżości, bezszlakowo odbijamy na Łazek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOjdpdgemSLFhwoIiMFW2rFnxJ88Di3wkOSbQI4Poa3KPmrXiQAeScAvlmFVWSvvo6s_ZyR3bLyN-CAOyAjyS2j4Q31NzhUxflBPqXLCgoDTZb_NS10cbMCTLrHZSTB_-S26dp39dbvZrp34BevSX_tYA=w1154-h768-s-no

Lekka dzikość.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNivGrgZM3-8aH449INoNBJ0WTmnN-L45VgnXy__2pJ34thyARyMsrwcAx804-ZrnCHajB6_XvbGfXHV8qazDiaenebjIVSl8AB5D28tV_8YOqL78wXJ_g8TgQ7U6AHPsgNbm3Kr0ZAu-N5db1KYfocyQ=w1154-h768-s-no

Na Małym Cisowym zaczyna robić się fajnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMESZ_0__XY_pIpJnnTK3ocxsGpwQY_Iz-Em2fL6NNo9N0wkyjuolEaXEKAOwXATAHCBKRCl446G1qWNVUM5Nt-SeZos9uLy8Tgkk1JzHVCN4rGp4DfLJYIBe00_C1Y-uC1m1pyWByNiukYbu97XP9ORw=w1154-h768-s-no

Na Wielkiej Cisowej jeszcze fajniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPmtxb3vuNT0_yMKFlI2LnB-n9ccaD7Plq_F9dv6nEbQwEtcEpiwYLJYg23gu0gHgx6PMPIu2MUKI4bToZyGZ6vbrPLJrV-1VswySOPhViCMz0OTPB_ePU9mwAoG1qsv-y3lXhcbMst9Wv8L8ieIa92nw=w1154-h768-s-no

Kolorki traw są już idealne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP9RNybX4HY4ItLUi8iTYFl0SrTA7fC0SxMM9HaMyxsXV-CJlOdL9_7CuoS7Bmfuz01mSUeKK4ltOvdh2u40RZcDow6aNVzkj1WI1RE_jmHEL8WQONKZ-lhhbruF2gp9AwmlFTtdRsSJWU_EIGRf33rDA=w1154-h768-s-no

Turystyka się rozwija w rejonie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN4V7yntoSKmAsoARQ8c8anKnU6c5dBuY3D0qnFc1hgq9uBUq3__KfgpzovrNoPU5rUVHzf5RuLjFiqwo8bfLF3dR2wcqLIWr-mJHAonnKQKzK_pd6TG0H1jfU-TuFDWUrPxwoFDHsomUOxWxNK7rYK1g=w1154-h768-s-no

Błatnia jak zwykle piękna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO67b2i6--dlTdE3UE-a9EyvDtnqFTLJrigSmY17f5FspWqLCsC-7mMRny1MKBJE5K1oWqJ5DmizhCPK80YgI5XAEVxkkISim1Hpadc54yWMcsSUBnkZWv96Bf4chVmoQhOLvvR81vkMU11fhb2VxMAVw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQ64gr0bUwGcrSs1xU1rtqMtqclK00_dHWi_uBZP_h8oxoPBJWMnmU5zyHbFPptoKqoJRNGym4zlhK4FUSXGL3-HxPw_96GAMj0QVFbVhY-iC2h3RcD0yfylBpmufGtxWHKRaZuAKpy5iBgqtkk2_QKg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMecxn2u4GzMxAsxWmI7ifLbtS_bFNEYdePwSIKMSPPs9qXdiAcgOX44zHdI2XHZS-IiHMCe3_YyK-kYgeToStSHMG6WIY-EZ3q_CsJt4zSRiSpR6zBvGGHTRZ69B1moahDpi-fvKSmobZwaIkLV-0fPw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNshFxBj2gORKp3w7uCKooU8l9N9Hs409cJGEo2QzJ4epQFmcm3sHTRbb7Z2xDBejYKiwKBvl00BDLlRQagMptCVzYgt4jjK0gmHiSSgiJ99DmItOvcXsSdeZ1GuS8Zb5dowKZhEs4_fDFPIHzEmWI6Xg=w1154-h768-s-no

Robimy sobie dłuższy leżing.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNBnxQTSzN6NacNMcHIqKUzlMqpkksNlW5s6CLJ9Q8KqaMrJmqkIxa88kpNCCH5ueLcFq4HM-6swrZ81jUh7JDdx9pqVgMI-4CHQbeikF90LrpdUdpiiuclSaD8F1Z2tdV3dgFu0XTwkEuy8MjvXtmN7g=w1154-h768-s-no

Ja się kręcę z aparatem po okolicy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOalGyhvr1Yv1ttqRjragm_eDyRGd1SXZqG_yqKW9YdVNr_n0R9LV1qKWwSaULxY9tiBrqfytJQOQ63xiFIos9_zeCeSrymyrsuTD1s1eNZQDO6DrbNbHK8gCUEwbho9cvEUm9l68dB__IB6DFDAAWoWA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPWQwi5_Hq3A9AlWV-vpWXvLYV3pLFZ-uiswwLdWV21QBNZgwgieuLyvFZAs-21BmCF2MtE_LU2WYsWu_feXmPIgts3xJrYGgHEk2JEKz7KL2qmBfZyeFbXL7Ao6d9ghbo47aoE4fjNAKEABrQ6Xxlnmg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJyNqoIuIKP7HyNF5bZGhS7KLOuBdwUC_0idoP4MhmZA2YP2Zh6mZwn_lf8xrRv4UaV50Ud7ElHccpAtpbgATQKLahLHq0p2wCtYsgMLbFPaRA4ORwOdx3fj8emoZQqc4DoCKyM81GFNRAWJK_GT-aQw=w1154-h768-s-no

Na koniec wracamy szlakiem drwali na parking.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNqu6REqt7lJFRVGA--aHTPGU4BM9cg50YpuU6LH3LR34Dz14vCW9EDGkazJgsz5Ka0C8AGe0FgoWExsVn2W06tYCcM5f3f9TYKd7296OeEkMR1qAg4NrQzM3ifdBiNo3wpy4ssr4X_4FGT1FC6WkF50w=w1154-h768-s-no

Jest on o tyle ciekawy, że prowadzi po pozostałościach domów dawnych drwali z Jaworza. Przeważnie są to resztki ruin. A na zdjęciu stara czereśnia, która kiedyś była częścią sadu przy takim domu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMhE8QrYxsDmjt8SHVKPIiYGLzZ8tas83EJcargTwTDS2lVA5pm7G1lfYTb_1oHqSdOqOmmu8qwDnVR12IAlf0RLCdnp4OhcV1LdMklka7FgHjuYQ8WVTUjh_-FbQKdB0LXzfOMJf6p47gpdBlcO1FiCQ=w1154-h768-s-no

Wycieczka w stylu Cieszynioków, 10 km na zupełnym luzie, 2x się zdrzemnąłem nawet wink

830

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

We wtorek byłem na piwie z kolegami z pracy. Jeden cały czas zagadywał, żebym zabrał go na wycieczkę, najlepiej w czwartek by mu pasowało, bo weekendy ma już pozajmowane. Chciał, żeby to była porządna wycieczka, minimum 40 km, w ramach treningu. W środę zaplanowałem trasę, wziąłem urlop, a on mi pod koniec dnia pisze, że jednak nie da rady. Tak to jest umawiać się na wyjazdy wink
Pojechałem więc sam, w Beskid Żywiecki do Juszczyna. Celem turystycznym było pierwsze przejście dwoma długimi szlakami (niebieskim i żółtym) łączącymi tą okolicę z GSB. Najpierw małe pozaszlaki, żeby dostać się z Juszczyna do niebieskiego szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPw6UQrTea_dx4xRV1Wjrk9YPFCv8S0shavv8whQmjmRsxeBEtvzE4cOxMCtjK868bvyLbKjnXHENAVv27JhdyzgCY9pTDwRhc5g5bkRM2v7LwM6U7--ZB6xkHhfOiA4yn35XUMR5HaVrVpSoDqMt_zIQ=w1154-h768-s-no

Poranek bardzo przyjemny, widoczki również.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMVsLc9ciyEo-SlEkCV95kZdoa8D7Qgl6jNrds9sqDtVJuglM7lJIW35IXGypSfSrNmdC9x5dOLT7EPMvl3xKvk5H0YEFK2vddkHMEjBV5DioR2YuRQ_FuUW9w0Z9dT373eVdaXlPp5eJx7d8t-87kONg=w1154-h768-s-no

Niebieski szlak nie jest zbyt fajny. Rozjeżdżone beskidzkie drogi, słabe oznaczenie. Troszkę gubię się na podejściu, bo nie byłem czujny. Wyżej, gdzie już nikt szlakiem nie chodzi i prawie nie ma dróg, gubię się ponownie, choć już byłem czujny. W zasadzie to ja poszedłem dobrze, tylko szlak się zgubił wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3I9c9d7rTBCesWNgzYnkDHyCWp83Uk0zXlySeky4m_eOlqWbvflUkR1jM_vLXf_JQqzgvAsNANrUIsUIrRHtLTr-YtUUldzUcIUOoNr9ATXGzayymZefDnceu2WYVPbFmJbzHvVqPkLyCwy7G7ry5cg=w1154-h768-s-no

Ale żeby nie było samego narzekania, taka piękna łupkowa droga była przez kilkadziesiąt metrów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM22pqylNB5b30lGWZuSHGPKpE_TDv_GFjTHo3b4vs2l4mDgPDBl3fPaiFPlE9a8o-EYGpgDRgXMAICpvY6VogWrkXQb9aGAoAcyDY_8qlthDcI0LjEQxAx1MnGuauHeUh721cnJxzt459EQhnKBDki8g=w1154-h768-s-no

Dołączam do GSB. Doganiam dziewczynę z wielkim plecakiem. Zagadałem, czy jest w trakcie przejścia GSB. Oczywiście. Dzień 16, jeszcze 4 zostały. Dziwnie mówi po Polsku, więc jakoś domyślnie przyjąłem, że Ukrainka, a tu wcale nie - Czeszka. Miłośniczka szlaków długodystansowych. Podobno w Czechach mają taki co ma 2 tys. km.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkl9H_3BfrUjy8cCVuNs-y583GaUOD16pes2PYDfBZiw6ElRTOkSw_WiL8iO1Qq7ObsJo3jcdYLsZXDt1soWY2XvhRCsXfX45yWMJeIldojO5ZClhG0CtS_4OsOrkQPcEkhIB434PncVdFTiAbntBNMw=w1154-h768-s-no

Odcinek GSB w kierunku Hali Krupowej dłuży się, ale jest całkiem przyjemny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJuj8ZAWGci26VzoMay17kyZIZCY6tEcoQD0YTW3JKcGze1iPAn3f-GYIe4F-Rz3ZqT7UaRGf6McbueVnJRH8unRY9lHvjDJ43ZXwS7C8g4TIpgdppEyvWs2T55aUaSaqbLzuLat43w8sQ-QmAbqrO-A=w1154-h768-s-no

Piękne wrzosy, lepsze niż te na Pradziadzie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPh1mtksMUGpOO1MJsg6Q26hcphDzpwEvcjzijNKrj5fpBn47SDDQMPsc52LhbVzv3OEfUuX-gwq71uzFxJwwgwxlRThJAr7Q_1Y0Vc2iUYDAhkkRMrLyVe49SCBk1a4tC2bDbds54WX8EFCtKn006YYw=w1154-h768-s-no

Widoczki również były.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNvjQtcZLA28OksJzTYJ9Tg0JwKFALNOAXH--GrYE7V6h12s1vPJvwuMm6Gtk4NkOd8hTVKiTTrBYlxIcM28ExHLjnIalJvH2qPZNLdZhYZohr8uFInTyUyHe54gcuY5AS-tnvxNt-06JeMdMjC44baRg=w1154-h768-s-no

Dochodzę do Okrąglicy, odbijam do kapliczki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMoj-b-CO-fBEp6sj3FIXFNtGA75GlkpzuKAvCZ7Zjk0l_y5cffH_QlRablWzGa_qneR9_ILbAso_oUnjzBc7LMoVvYurIemX9oyeVhVBZj8Nw4m4ts3ibspySQhVmx4Ug8t9IGahoniiXcPQxmjCWHgg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyNl2bAbSYLV19sFoHblvF751TrR2eHYOotbuhdpCwaJrzhGAzIiF-rPcFwPn4Tnpbr3I-ou_KP71yJAkNExhkGNaOXejalqtNbnFlfCgsQx2cFupDYg7ccUFUi-XUdqp4guqm78wbiTo25gZzpOwX5w=w1154-h768-s-no

Następnie odbijam na Halę Krupową. To tu zachwycaliśmy się kiedyś cudnym widokiem na Tatry na forumowym wyjeździe. Teraz Tatr nie widać, nawet gołym okiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNN-WGDzZDUIXCBfGen6jA5TLGgc3Uw6GK6RpWdJQ6AcnfrVCdimlNol2AKrqN9pZoXcultfqLRREyr6RDcALj0WhDVc6eEsjqh74_RYpgmdjhfVi6d0ZJn2RvaMh_eSix3idWTf1QFfGMbtjVEIXU0Dg=w1154-h768-s-no

Ale kolorki są smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlL8YwOfVMyJtjqAKKjyBGk282DtlcDDu0emCt9MLaCClJMCYAem85qxt1mc6NFSeUaJBjQ1KcDm1S2QDc9Q0rwQIOA5tz7yMXlvfi-b1hEN_93HuEgSmY3l3KPlOflY4NfbNMC0VLBee2IuU3-qdZgw=w1154-h768-s-no

Wielka purchawa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNY1sAlentzhH1f4-bdfyC4qhP6v-fiZGNg4x6l-3EkylCnt-8uQaKuawk_pmREyvc_M6sQMCAEOCAzSP0rpR73sET8-k_vy111bxyu-xtdKhNhz7kNPXm6LoTcmOiYvnGJXXFYnuz5hMOkXIc0vL0Skw=w1154-h768-s-no

Schodzę aż do bacówki, w której nocowałem na kursie przewodnickim - sam. Bo wszyscy inni kursanci poszli do schroniska. Od tamtej pory mam do niej wielki sentyment.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcoPoA5sj9uZnzQOnyjRcOP6qVR8f_jeUoZk0eYYco22Oa4VnEjG8vs02twrZxmZVIFXZ52GgVT4vCHOwhdpGUwQ-GcjOk2R4nVeLfCsWRk-CleqyzuC4C7YEmw0qCk51DN2bo_dIuUWjqn-NNAHsiAw=w1154-h768-s-no

Wracam na szlaki i idę na Halę Kucałową. Tutaj to dopiero są kolorki smile
Oczywiście każdy wie, że "Schronisko na Hali Krupowej", znajduje się właśnie na Hali Kucałowej, logiczne, prawda?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEA5ZM6kPALaNxfvKkh_Rt2u_jc7Orh-USFKgwwmMOdeh8PtcgwUkrIueBsLQHnEhXNUnD42OgiUjwAmgbT_I15f6mQitg4WMorUc6eJpatJsnacbeZYkKoBrlLAEE5awvg4yoFynMhr7jg-CUYOkcaQ=w1154-h768-s-no

Idę dalej. Na obokszlakową Kocią Łapę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4smtJTwSI3PzQYrQKrzjJe2M0WRMfjIUlaPPNiKvw_lxrgrHUkOtBZJY9PLIzhPDmh6T3P9esoIawhL9-fufkIYaj-SwPawszvJZ3CjXeyAAmMZE2n09o7ECLiftT09oZmx_k4hdFziXvn3BMRchNDQ=w1154-h768-s-no

Takie piękne z niej widoczki na Okrąglicę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP_6yEbvB2FJKr4vk_WPh4YdnTDPfyNfV1smynAHEnKY-tVS184j7VxLjKGbCi8vXufE4-pQsk01opgsoj0shu0KYyKiSNISvEj3zcKwK_eM59BSCUHImdsHRtln3mmCvUNmf0hgiizjSVK_S4ukMzzhw=w1154-h768-s-no

Następnie udaję się na Policę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPoCl0SIPz4N6UcGVJG5n3cQEAoCtsVXlF321zNFp-IoIzFbfcmIWRUbIhZNXXU6jUeZXJA7WVzAlSEunitw8jLq6tgAMPg2cdUsDgJbC8wBDk161VplmTnkZHe3TTVLDa66snB23oSyc2CFSw7YbJv8Q=w1154-h768-s-no

Uschnięty las na Policy ma swój urok.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPeX__YvWkW374enSo15ZSaUoBrbhB2qgQYn5RHxdUKg1EH0WUnDY2v15cV22IHS3iG-F-CeBCl-HwDC5HmtLiZfKPdI6L71sYL8z9nVU1Fr8FuKEpLWgHJXZJtDDdIPtRiOmD9Ldt1O78_VYfa5rrGIg=w1154-h768-s-no

Tobi ćwiczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNHtbrXX1N0Z7raIxEBQ1mkfbjwgAOXNOSI4Z_SGLv2DRj953seabc62Y2nyh31i0ro_WWAsrQj0AnqurUEMMOAj7Ymon1Dbjs3QNcQsuuoD4Opj_mgtfuYut80f-DYlb1M0TowA615jhoxfmF_ciMaPg=w1154-h768-s-no

Aby trasa miała 40 km, należałoby iść dalej aż do Mosornego Gronia, ale nie mam aż takich ambicji. Stwierdziłem, że wystarczy mi podejść na Halę Śmietanową, a w zaoszczędzonym czasie poleżę sobie chwilę na trawce. Leży się bardzo przyjemnie smile W pewnym momencie słyszę rozmowę o mądrym psie, który pilnuje swojego pańcia jak ten śpi. Tak sobie myślę, że to chyba o mnie chodzi, choć przecież wcale nie śpię. Zerkam, na czas, okazało się, że zaległem i usnąłem na półtorej godziny wink
A na zdjęciu widok z Policy na Czyrniec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlFz079aVbzzWxfHC5HFeUnYwORAyIJh2kQEcbwV9dsRxY9YcEjzBfQWrfQz-zw2n3O6URTivVC-7uLoCRhwbRpwi1EHA3Q7rUkpg3VZXa5xeP1WO2MBEfZHwtrJS_2VlRFclGg5er0J7pPKq18MJYzQ=w1154-h768-s-no

Wobec tego od razu rozpocząłem powrót. Wracam na Halę Kucałową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOf3utfyF24u9ijuwdtWLTszxt4j8pQw1P4OLtKamQzf9um9jZL1DTj9QyvkEGs2bF7fjJ_qMriK5DiloCJG5dBEzzTOe7y8hZsCjL-auMrxGkvhDsBoGzWCU7qIc2613Sp5gqUajE2_oPSU80EOu3wkA=w1154-h768-s-no

A potem wstępuję na szlak żółty do Juszczyna. W górnym odcinku jest całkiem fajny. Czy tu już widać jesienne liście?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOGtL1QO88h_mfc9P6-mqISGNUJgDF-o9g_1iMh43_-jdWmNCsTeCqYMmHuYMTnvFYt42cfX-aRo26m3nehelEfFaEP_TY8YILnx1lTipIBn3NEkNcKbzdU0L-ZkEAiCp_sydAFxVPgeqthKKggcq2x7Q=w1154-h768-s-no

Widok wstecz na Policę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnzm-WYp65BUSUg7EiFh6NocUFj-fKFeMOrAGWgeJNZNjZiWXOcQ5WGIFNrGdQIPWEjyfX_kuiio3Za6Rx7qdkcRMaAedDCmWDBvMT3OuzY5021nNLp56yFHYavqLysxhM83WPGe3eV0O6NRWvbq3DYA=w1154-h768-s-no

Potem już mniej ciekawe rozjeżdżone drogi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8QqbVb0DwulAWL4LPRZUuX42KFu8JNgiCH5nheMa-wpeEqb38zKMhSVpzwgvDCjTmOy1UyrnkgN9Jgdq4H95hxjDaE9JuAwwXxxWmZgAtnEEhWS6SbDCyNiJ85YKpIrTrvs9KW1VZmUeQtdFgLQQDXQ=w1154-h768-s-no

Niżej przechodzi się przez bardzo malownicze przysiółki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMXXcjWPzYQmGiaMO-Bdm-wntKYkuwWU1lNhs1ftOzBbemh6dKU8PmdxFl--zJ3ZkrZfscZIBeOgwcc6xR-oV_rE0bcecGIyLDlp0kW2EKR-eW06l-JMxMAymaHHYn74fX1ThhrLL6NVlw6PF0STHjDgg=w1154-h768-s-no

Następnie trzeba przejść przez niewysokie pasmo górskie (szczyt Jawor), z którego istnienia wcześniej nie zdawałem sobie sprawy. Łatwo tam zgubić szlak. Gubiłem i znajdowałem ze 3x.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPQF9S9G1KUwamSJRZ4gt9wBumJjjV78mTGDOJvM-_eN2FhPtRE_EeSOyT6_fqitn_0dmBE6pdR8zFJDYTejTGFuvjF1dMOKgFjEetMTWtqQB_K50DrioBo_A054XIBsBC7DbASEbcvpoUNDLCGiSbcow=w1154-h768-s-no

Na koniec, aby nie iść asfaltem przez cały Juszczyn, zdobywam sobie pozaszlakowe Chabówki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-d7YGgs_W3PdYt41ezzFKWLmKM6fJNrsMeiHOrwrqjjqY37AjZXq9IX-ybhhgY_HiQgxEDGl3gj5ukflEHFxHO-OnVyUL73ScN1QxC6KRJntLWvbtchMIrBcpPbGiHLQ_ZvRAqFVz9ur1swJES9iBYQ=w1154-h768-s-no

Gdzie mam zachodzik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMelkOYNSE5hN_eN-LzXPWHaZIUjyT5L6BOSsg8KYieGI4tObLO9i8arphnT79bMnEsOKaPkDjqcAdne_PjKnGPNzA6sLTUSRmT5T-mA-hWPX_du8ZSSKUmP1qCjqoCIRQKGCRcEhb2Uwo_LmTlSaEanw=w1154-h768-s-no

A potem już tylko szybkie zejście do auta. Całkiem fajna wycieczka, solidna, ale luzacka smile

831

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Kolejny ładny dzień. Jeżeli ocieplenie klimatu ma tak wyglądać, to ja jestem za.
Beskid Śląsko-Morawski, Dolní Lomná - Velký Polom.
Poranek przyjemny, jak zawsze. Asfaltem można podejść dość wysoko, jak zwykle w Czechach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMC_uEo6u9nwjmiaJbwL1ZYAgMVOGb03sTBtmLlW8WDxQDTzEPmUwxlatY_svprJlWBSfi88AAon309kss1-FygfXpUzxnr2F4NgNXncNSlKiJYOBa59UJacNpbI3RXGLGY6i1H_rdS6-B1nY2u-s1PVA=w1154-h768-s-no

Przejrzystość na każdej kolejnej wycieczce jest coraz gorsza, dzisiaj będzie rekord nieprzejrzystości.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMemex3BrjKlEUO3aE9sevUgZBZ6IS2Iqn3Eg07sn5x7-5rSvtDQyj9YgkX2MMFgiNrv9ZkPErQoTMYXTBnm8vuSIXsUB-zFLWfeB7dh3cEzFA-2gF5nvtV1-YUa5jbiWqR9pZmIJfn3NfgU0tBPeA2Lg=w1154-h768-s-no

Wychodzę szlakiem niebieskim, ale porzucam go i idę szukać skał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMdUWYa-gLF56ssyHdlTrh49yyxuJBVfFEiQ5pMfBxWBchqdWEwiCWHxsOLQrTSWO2UOsJBzy1BgqxLlXawAcL7aYV0aCFejrYnCd5Qd1dc-t1Lbxa8lTqJYt45IqyKhN9wM4PHq08d94beTR2oZUn7wQ=w1154-h768-s-no

Kawał skały znalazłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMgMjSLA1rjdWXTSNKroyzHk492NAC1DISMRXvpHd1TQxdnYLBkTZzkCHWZw0y_0dDeD32K5Oe5-OfHIvqlEJM3ZkuMb-Uf7TxzdtOO76zQQuVuKtyJOWXzI-jWIFFTbHpqJ5qv_W70kZAWEC_iOGbJHw=w1152-h768-s-no

Nie zdobyliśmy wierzchołka. Za trudne było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPA3BKnbWOv3ZdnSl9wSAwfweiTmk3ljCCBYoHY5ShEu9jn2i11cbnwxvow6327FGuOphNQst7mhSyHs9pARg5kpdXY3BtYM1exFx7gxrGWQFTWovx6fWKytmmROZC-eC-_9Z0X4hMeNhwn4kxcV9xr_g=w1152-h768-s-no

Potem trzeba dojść do szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNRfaUiC0Xn2rYD2svpJOSY5Ul3eMaQ1tkjQVcG8nXOURmCWa-5_qJJPJTDvuC5ge0l5uvQJOMXxalxRVo6HnWBYRMHK4rKU0jPxkR2Rwe8JalyCV5eiRwbkSfGKP1EM3firWCNgPV6hl9M7NZasV_L2A=w1152-h768-s-no

I jest już droga grzbietowa. Szeroka, ale ładna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNqiCT-JqoD0JUQlyd23bHt0QZTUjjXqJUnJCGsRzsFTOZ3oy-lxH5gMcHkBu4bA0MWB8N-NFbNtBzGa5XF0T57167rd1nCQSHX5LAz6ssDHaJwIKqTFJHBVZzniW_yd-7aResTmZiC_4gvncR5OUCSXA=w1154-h768-s-no

Widok wstecz na Severkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP6n2yqOFkKMI2JfLM5ca5VsEWTDvv11NVjDsS3NMVkiBb46WBBGg8UXounu-9wcTlvlUu05UGVdt3bhyD0OXUV1_WRUx_KBKuVJ0emyhU-HzFOczwekplUOnB0NFKDHTGBsdGq6CVj8FD8ETISYa129Q=w1154-h768-s-no

Kamenná chata z dziwną wieżą widokową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8sgQBXaBvDrmsnsF8lKIi-sGOd1-URH4rJ3WAYsj8UQI-dsp0wh2CltobxINsgTbd3Cq2V5apDHtRJe_ndfqZ2KURqwvh3PoK7cEdBLOAoeR51DYuWoPs_xyfjUR8zTwt6vJ67BsKmamwI64B0qg0WA=w1154-h768-s-no

Taka całkowicie zabudowana.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMBQTJV3IyHLFuX2TkumetTO6NxjIbFaIXH_3uA1Mdd9jXKQ8_Xmc-yqw--1IY0mXM19EwI-C45ByC5Ytd7dPhi9WNXNBBNY3HUthyuc5r3A_nwh8-CQS9oNslk43a42kRcvkvnFUDPlv1DJ6IjzvMecg=w1154-h768-s-no

W chacie kupuję piwko i podziwiam starą wypieszczoną skodę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNVUBDl879wJNg6S1XeemiCeXkTm2xVv0ESdOR8UhR-ivGMuGawLEl4Kbp_HZlgZjNk-XKttHJavU7VWOjOAD6O3yCQsqx0dJcy3E7au7BKqUOgh0NH_g3o5CHNebW7Z7ZTaIz1FWZe-4GDoLZAMWbQag=w1154-h768-s-no

A potem dziki szlak na Velký Polom.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKHXInMyUvxmSWvptqiQVxORgb44Dc0XzpRA5aWQlfQ3tsKLrZNr57yt_Us7o_Zzrtsi6owS1jdDDQoY9od53IisHp0ekmLg1g4apdn34sR3kvIevCTFfspR6KTKijCPVdJu8xfvRE0WcjODEu0vrPmw=w1154-h768-s-no

Mimo wymarłych drzew, podoba mi się tu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPHNYk4xAZdDgE3ElrLh1TbxTOddRjR9TZe88UFx1q4yvrIyd8E6ZQeFQSqBQrQ-TNXqq4O_RRHRn7LpNAUt4qmpXBQyaGJGknba-IWLC8ysI7ERk7Q64ks6L__VA8h9E3ZPvWHea7v7N8TQwIrhjEUhA=w1152-h768-s-no

Na szczycie leżę chwilę, a potem powrót.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM3jtoQTC4sdj7RMROSKhubRaBTaQF_dCLSbbEzY9e7UxhIgAFifYBhhsTaZ4roX2NbH6yxssM86vCSl21XPYCnuTX-OYmHXBsTgmD8BlSTLYxrN5f-0JT85CSJvMpT-9LQaTvqju1dbKE_Ic0moc_XxQ=w1154-h768-s-no

Wracamy przez Sevrkę. Po drodze Tobi ma rekordowy pieniek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4RrkNAVCacKKzYHjo664wf0MsMLxTkYl0gvHfsGYCoEZgJBMs6o4z6Oo9tNfEBG0T28rKSG5LbAJpIH_02pV8pTJkGDO2dW77sln6GaMjYS5TzQcDY2zucKGG7si_NAub0whsIjMZtgJYUwIkuXwtZQ=w1152-h768-s-no

Już myślałem, że tam zostanie na zawsze, bo ciężko było go zdjąć wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPYANF5mXmgDHcL2OB7mqNrEU1lt9SuqMNEs13a2tbIT3wYs-ow6IVFNM5H7euqLvxSZy2PZU-x-uj1gzWrT-4fDqxXicKqSnMDc04jADM3jkFb8D4kRP5DVlD6lgefIMDLVyYVfD8bltBrbL7KOSnyRQ=w1152-h768-s-no

Buszujący w trawach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOgJSnWlka9avCSvLwyqeHag0an1vprRQpiN8bEGMZX11fQBfJNTNVan3TziDG8CGQBF3f8hz6TjpevQoseyDVDscvybWVQjgXrdIY6YNZ3HObBLjB-WPeKSUzg-n-a6UkU8W5dh14PmupRlkl79GH_yQ=w1154-h768-s-no

Takie widoki były: Kozubová i Ostrý, na których byłem w tym roku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOspY7OyaHcU_cUM8C0OGSmVEt2w4hti1ns43eSmNt0MFzrcd7bnIP4AUHkoGUYu3cMc3zu_JyGctkAOwZ9GZiFHD8AEZKMpgrliVcs3dwgMoqNKkeAm1-7YOZQzIwJp-BB8kdSmxcfO332SN63-Kx1kQ=w1154-h768-s-no

Szczyt Sevrka - masakrycznie sucho.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8qCT3am7KlbkdLVAWi3lpewpKKE4QdZoqOijpViw35kJPiVi6mAvJfesiPCEReXmNBEt49g_2cUuzl6pjgxlz31ZqkmbcHgwlNp1evWpox_5-2YOX5OQY4xG28qHqUrbzx5DN1sQvMIQ0OM6xaKaRkQ=w1152-h768-s-no

Kolejne schronisko - Skalka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlK-BjI8UiCO4VnHCtsJDJMBt27EftodLS5SSVzeOxGfHM7tANWtEfxVa_fbMwlSbE11wAiIKBdjc0zQpo6YZCbsyZrDEpZnUe7yoTvOfkaixaKKyuhJrw7kyOk6a-BcuQaucIgmnWSJq4eSrc_LFC9Q=w1154-h768-s-no

W dół schodzę szlakiem żółtym. Las wycięli, zrobiło się trawiasto.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO8BPJRR_FkiqQE5piLbeSxslKsJm8hQIc8eCnFzfqOu-KY3dsQol3Pi16H-G_OGn9Sm2sIqvWnXbWdeXJEabsT18RzVXt8ssknVBcn8SngR3DP4VD-pivxKP05DXEr9_CLjZn8Zzc1uDtT4sgcMoL6Rw=w1154-h768-s-no

Z wycieczki na wycieczkę trawki coraz ładniejsze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP7XYZJb-QyoukiRxEAgX7rlDi6vmNYqrWGZqX78j8GLC_H0u3E-s28i8BmutlafO4zls3GQ0OIsB7n4OnhRJnzlJp6PN8GdpBRz4d69k6R3m59LW09mVHRCtRjyUnTxCVASXDWg6oJo-xrykRxResb0g=w1154-h768-s-no

Velká Louka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2wDwECSXnS9YpIONHzK6t1pO2-BQ9Vm8Lq3zYcBQZmUnjg1NiMV-qdA6bTdzhzZcFBsNLeV4Fmi8qzqPtLOR6m7puTxImscq82JmnT9Luq4_2Vp0CTTUmRaX0DdE7SgCou4og316g6kqfKKYWleAxEg=w1154-h768-s-no

Takimi drogami można chodzić smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOiItuai4j4Q5EjeCozDumKXhaaZFdSuK9DpQEMVRvzSxAwLJEvHu55DrU2HytjaRwIRid84KzuKXfXdzh8IMCXUUUAkHs_R8aKNfTgplgfhoqctUqTv3Fe1jVtqNn-Ym3VM3C-9RjSaMS_ufwJACZgkA=w1154-h768-s-no

Niżej nie jest już tak ładnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfl7FQgHwy1xbdPzkY4mxnPeTnScsE28-U1jgTp4E05oapzFb2H0i-mwJb91oQNXMPjnfs8VcK75xoAY6ffjvGWmodij0b-M8mwzF3dj8a-fok7J16oxbpQ7t_Lo6OSC4DAXREkGmjyRvMJ9JRBk8iHQ=w1154-h768-s-no

Późnym popołudniem przejrzystość jeszcze bardziej siadła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOoUOvhH9y3wvTEYOlkW3kSmXq2e2uOroVeCWegid67n-Nsewfq00e0sUajbkxgc_cqSfNSvv-kX_a9SPMDesJp_Grhw5v9W8zqw1vlsAyZFgBvWNCBc-CVCOh-4h7UENKbHnhV2KZV3iUMSOLt1IWvhw=w1154-h768-s-no

Czasem mam wrażenie, że jest taka lekka mgła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPCrtJDF82Dzy2VQ9E-rZYGUc7glEy4NlHZdzE2rHEsjrJGyVJFyUzPs9F55cMoZmj-GJgnA4P7wzT1BRV5bdQnsPJjV4BxKMpcJcNDNloG3g676y4liy0lq-YDKPVZ8GWd4413mZvGBHKhTPb7BOFliA=w1154-h768-s-no

Nie wiem jak to się stało, ale 17:30 jestem już przy aucie. Albo za szybko chodzę, albo trasa za krótka wink

p.s.
Specjalne info dla Laynna. W drodze powrotnej spotkałem się z Focusem RS mk3. Taki klasyczny, jasnoniebieski. Rury wydechowe o średnicy odpływu z kibla i udało się go upokorzyć wink

832

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Wrzesień, ale wciąż lato na całego. Postanowiłem odwiedzić Góry Opawskie. Trasa podobna do mojej pierwszej wizyty w tych rejonach - kółeczko z Pokrzywnej. Tym razem zaczynam od jeziorek: Morskie Oko i Żabie Oczko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPA3ED0E2TWcUIYF7LF8U-WUSDJx7Lxs_FXllIp3VvPvs80YZKICA9TOmw2wrbj5_9hvMgdi1Op8Bxy1YdvAQPONSXptt6R_98uORdaYQ03loac9m1__Z8jM8aUpeZjeYgkftZmDiVXYphAWWQAo49rpQ=w1152-h768-s-no

To sztuczne zbiorniki w wyrobiskach dawnych kamieniołomów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNIJBr5rsnZskaoAHOHqFWDeAHRlRntRQs6d2lUsH6wVTcCt_4GTHQZom2Cb5lFHtwngd8ZqUfSrc0QfhfgvF7AenYVNfygebJ7fM9dPIng2cezTBEKE-h2C9MKRKI5CaKR8VY4L1OYcu3S7eTxpxUkJw=w1152-h768-s-no

Trzeba przyznać, że jest tam bardzo urokliwie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOWlBzBd49WwWVrqhO9RbcpkDUVlIW1NI0tCikwpuZD9NunpFerKMbHQeh_YhYy1iDV3s30toP3RftDT4RkX7c1MGXIF8WZ35SVPrcwT7w_zm6PylUdM5fEjZ7PAhPnkdvaz3SKMOgaHvZPi6FALxxwOg=w1152-h768-s-no

Następnie wędrujemy dalej i jestem zaskoczony jesiennymi kolorkami. Nie przymrozki, a susza jest tu przyczyną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPSCnDWhJ_cpgXTMuR9ZF4HRFAkNq5p84jMG4mzEt3U7ZNNUDd3K2X4wQoNCr58A7Cyt6_Gcd-4pHI99FtCsaPRuimHayOOcBiwqADysrTotBjCflEugp02aW6gorrNcEKzLMVo0LjlxDyEcmCUO726VQ=w1154-h768-s-no

Ciekawe jaka będzie jesień w tym roku?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPe91d6rlKGFeycom3wAK-7BF95Ii_xXW5eTy7uQaTjD9lSUmNk7MmdypqMgB92W_SR1dc4daSCGbaOSDAuoOocz9LOWkHYg0eSQHR2oNNyV6OW16_fHtysMsy0bTrIAAROU1KwVcIk-kKk94N-4wmnuA=w1152-h768-s-no

Skały Karolinki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNat3VeP6BhMh-y6S6s7aI0lQi3Cow2xdFNAxANU_vDm7wZSZlGZmHyvgnkcxcr9kWbi0k-KiTHkeoDgx2VFK_CVNnPnCbYOuqq5X1w9qzNeBl24TtGSHEmubj_ZXsS-yAY18FwPzH1VP1qutmuzBImTg=w1152-h768-s-no

Kręcimy się po nich sporo i eksplorujemy różne zakamarki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPsYYtDvctiVN1IzGal64gKWoKtkyhYe81kH8C_18ZLugEtPpWbrRsyXsqmtk4HniFr84CfRl6YEmmnzgIq0UnmAC5oPB9m_tuev_Q1BC9WFZEsBLzxPuVk7lvQioF5Y5MV0sllnB_ZXkm-A6vUhgiXew=w1154-h768-s-no

Tobi oczywiście zdobywa! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN653b_9f2I2HkJ-sokisrnqDRQSAGQGcuUAobfpxGG4du2Gf_5P0eLXzTGsF8arv7krguIfgBhbH3m7NjbWLiVOEyVdy_BIn_VlZeWiKcKQxHmWcb3CoHF713li-tubNQTdTl3bVA0uvc2ZLfpvfX5dw=w1152-h768-s-no

Na południowych zboczach Karolinek panowały "chorwackie" upały. Na szczęście niżej była rzeczka, Tobi mógł się porządnie schłodzić.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjQhZCN96Tw6v1QC3XnYIt8jkmQ6AR3h8exAnGVE9qlZ_7kYBBW1qdHH0HmPNGwqWDOQ_4IfgGQ26ekb-G2CmkTGGcm3S8f-ToTM1CNeq3r89r_ZunFEYOM99nlhr9l_aX8G-E4TF6fFv_CP_Asvbvog=w1154-h768-s-no

Przechodzimy przez Jarnołtówek i wychodzimy obrzydliwie nudnym odcinkiem GSB na Biskupią Kopę. Długa, nużąca ścieżka przez krzaki. Dopiero pod koniec pojawiają się jakieś widoki i urozmaicenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPDdh341E7WxpiTpLJ_Mzh1H_lzPrn5YLZVKj3FOMPul2GO1cSo46XAxuwet-ojOibbzKithVruSWc1J0tl_vnP72l7eIet0-VMzu9RcXKlAhxTw096hnp-HVOckcZNBXTQsVVTr1S0Bxx--9fXsUCzwQ=w1154-h768-s-no

Jestem trzeci raz na Biskupiej Kopie. Za każdym razem coraz mniej mi się tu podoba. Koło wieży powstały budki nie pasujące do niczego, a ruiny schroniska w niekończącej się budowie są coraz bardziej obleśne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfOg_o0nv0nqvhz-kkJVgW3_Zomj43BEN46vaOE7JLACPDPGZYH2mIwAeLlcqqnBgMF-8KwGQnzAAxKZsgnhYvQMx6HtLUo0ys9xstcz8UCNhvx-LD009q3fZZ_xHrXUkoASs6BWmuWSlspy7Pwwte4A=w1154-h768-s-no

Pora na odcinek, na który czekałem najbardziej. Okolice Srebrnej Kopy. Niestety początkowo rozczarowanie, zapamiętałem otwarte przestrzenie, a idzie się wśród krzaków zasłaniających wszelkie widoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOI5tSO2BlbeKawPqicYzCfmleMrGXPv0YJ-f92X6oKRrhVzyOdOGPxSDSNDKsrrABHfUIbLIQMMTbTBJBEx1HaKjO2tkx_09-uTJNsY6AP7itl4YGltbdpfwN-6R7PRXSR08TDSB7DnzAXh5tDxIzNiw=w1154-h768-s-no

Kamienny schron na Srebrnej Kopie zapamiętałem jako stojący na otwartej przestrzeni. Teraz praktycznie go nie widać ze szlaku. Przez 4 lata wszystko zarosło brzozami i jarzębinami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPkTcJrjs6gAw5nx3sWbyN4aCId7J9klIQNXc5Z2huQJ_Mi34qMZ4E5xKU2C32Cdq6wqKu87Vp_WffWrARzzKFPN-aOy0Q8JK5ixhzvCaYEQfRCJixBeKUNEsPFyzD_dgRMjK5f2lQpcqT_8zAB9lpa6g=w1154-h768-s-no

Na szczęście dalej robi się nieco ładniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPzNXWSKA8aZGZ9KpkzV17Ptd03PZc_gH-TtzpfzOvQt82QWWdjoKKEqZMlHOsG9y27BtXRj4Ysl47KTnRvcUwWaGPqgIEWCVQ1Hk4JcE8D_IIAz9QAaz-Wj0AEPSRrCgZBD8F70yYqhsIzu_GwrmG0A=w1154-h768-s-no

Tego lasku po prawej stronie w ogóle nie było 4 lata temu. Być może były niewidoczne na zdjęciach kilkunastocentymetrowe młode drzewka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMeol-0Y7_OlB38UsjJmNWf3rsATvqHNKIWpKPBsbqCZQVx_e4E3rZOorGPMNu5FgSYsUmMM8qNZPgM44HicfPj6qaphpIavlt5K3E-Az8LNXJzzxs_Ljakr53H3U9rbMF2poaaFMRaHPCOg1RPNtLkWw=w1154-h768-s-no

Ale są widoki, są żółte trawy,

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPYjoZ-qR1NGWBYAGHDmO8ceUMBw3yWVRz08XbX0HmtJf1U2_wSAF-wxjJ0GYOJMEoIx76K5obnxBqc8wxy7pBM4ZTOQbLkzGK5cHItxUbBGGH6eSZJtyqngp7R1oRGCVXXRl8Brfo7Xx9cUIHQbk4n0Q=w1154-h768-s-no

Coraz bardziej mi się podoba!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMfJsgzEu8VBUjLLRqvLsj1HmfCsyQKeqs92K6I2osDv5Kt5GoPoSKmdCjV0E6YogYYNvQC5SqWFUgQiXfMPgct9vkWN24F0wTL6JmMTnh2X0jaJP_rWiMIiUNO_g_r0DS3JDy8oNBrSzIWcGWs5TcjCw=w1154-h768-s-no

Biskupia Kopa i Srebrna Kopa są znacznie wyższe niż inne góry tego pasma i górują nad okolicą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1JNpVWLjhXYdL3nGxwudMBettrn_KCZ1_yukcWLGPEKoXrvMjkUPF4RKaWKFV3SKgkl84whp1iRIHegEM8LznnbBvOJxWHOVCf0Gc2SqI8B3NgLrEYTwvo3tp7xbW_9YCdKaDjz_-OZ2j9vdxWV8Jtw=w1154-h768-s-no

Następnie wymyśliłem długie pozaszlaki, którymi był plan dojść nad Gwarkową Perć.
Najpierw było pięknie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPDlfZfucOh-yQxl52MvyF6fIG4h9T_acs5jPXOVdmw6Y2alBibL2IQc2dDx3hScimYuxQxKapTaGaWPotoaLYjlG1060igu60ATvl5t4nVNVt31BQm2rvwjZB9AsmWNRwejcvP9fOauF-ZfXTwoxxtfQ=w1154-h768-s-no

Potem tajemniczo, a droga zamieniła się w podmokłą łąkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPDCrZGVbiyofC-S5_rq8w7Z_Da3I4Od450z7nmi0Mt-PN4zYAMHLwVKWgAeMDIdd-TEaZfN7xSRDfjiKd_X-fHjsXPk3ykCzAAU8f616xs35zSO2T2bzajlYgyBq9QUpOUvECVR78lf6oUNtfjuwbxvg=w1154-h768-s-no

A na koniec, jak już było za daleko, żeby myśleć o powrocie, wszystko zarosło. Między drzewkami setki pajęczyn, wszystkie zbierałem na klatę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMTYgq6v1FdHvM5-fpLJGaaOyO42xS-awsB0XZDBElG1TJeIkSanHjpN1F92goxokmWkYAh2aR1uDBJEZFD79TL87KC1Ra2uoj6bNergYMcUUSaT4soM8uJRIfEHSWBkYJQKkWDKa8PNp0IOj8PM3etzw=w1154-h768-s-no

Ale plan dojścia nad Gwarkową Perć został zrealizowany.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP08EuQ5l59wpLiaBpV8DWFlCrFCdsxSktP4v8M3hjYvXmkdW6NV7TPbzQ8z-smDjgEf9eVeE2HfWHnodB46JUraHtMnTV8t_Z2fJmh3_g95mRVuDpDt66-C-Ng75rJS3UGUy-bvN5C0Atteg0mD_Vs8g=w1154-h768-s-no

Ciekawie tu jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOO5vFxgirh3SCJVVfc9QNZ2FT-4FBplD6A7jeRYFmGr-GynAzo_yA1y2JdoyCKHFBACQSIQhlPYdu_3vRmK_7XUD3PRNjYsEeN9LhL4MIkYwY1YtcYi-nzWeXxHyjSnHHZX7NSqcL5eljnrF_aUb7sBg=w1154-h768-s-no

Trzeba przyznać, że Góry Opawskie są bardzo urozmaicone i atrakcyjne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUr_fqAM_N2bIxRHOzE3ozNnmJrBW71XZLHbUjkEVlYvpyLZDcGDGfkPbFO6nWOgo00779sMybaF7jUPg8iI6H2_Qh1aEdP1JqUmQ052i6OScIORhsXSxJ6y4r2S08YwShWPN810hfhQ0lYcOHMpLp7Q=w1154-h768-s-no

Jako ostatnią atrakcję przewidziałem wyjście stokiem na którym kiedyś była skocznia narciarska. Tobi lubi takie strome podejścia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJ6LVH6b0np3hzndsg5UPxC3ViEq0wMm6xP4-7GGBbe4CufBCLyJ1ZFZLttRwsye39TNAHm771t_IKfm6lurx1lFo1qVYi2GUTWZu-U4sTWnSVD-riWrh-Vt2hkVe-0fRNFEvnsu-YkayOO_c2C57hsQ=w1154-h768-s-no

Na koniec spokojny powrót do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNha18bmLI6dBc6HgxKhSpkPO8owo34NnZTL-hmr1MoUMzi-h9XSOmyhXTo17AyHnDYg4uCwvgEajvQpWkPYJoqJ_u3JktyJZwNGsq3afqyP7Gn1r2VK7EhK-ZiofMAfiWPrMv5i_YKChBIUmK4IfhEaQ=w1154-h768-s-no

Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie ostatnie metry. Na pustej drodze, na której nie spodziewałbym się żadnego niebezpieczeństwa Tobi wpadł pod rower. Nie wyglądało to bardzo groźnie. Odbił się, zaskuczał, ale nie stracił równowagi. Rowerzysta nawet się nie zatrzymał. Przeprosiłem go za psa, ale odparł tylko, że wszystko w porządku. Zauważyłem, że Tobi ma krew na pysku, ale normalnie sobie biegał. Był już zmrok, więc mało co było widać. Przyjechaliśmy do domu i w dobrym świetle rana wyglądała bardzo poważnie. Pojechaliśmy do całodobowej kliniki weterynaryjnej, gdzie Tobi już został do rana. Opis tego co mu dolega jest dość przerażający.

Złamanie kości czołowej z przemieszczeniem. Rana nad prawym okiem 5 cm, głęboka, widoczne rozerwane mięśnie. Założono dwa piętra szwów wchłanialnych.

Mam nadzieję, że nie była to ostatnia wycieczka Tobiego.

833

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Opady, powodzie, ale dzisiaj było całkiem niezłe okno pogodowe. Wziąłem Tobka na spacer smile
Zapowiadało się nieźle. Podlane trawy się zazieleniły, przejrzystość powietrza rewelacyjna, a słoneczko przyjemnie przygrzewało.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP47chpga0FKd5kluXOR1bjBm6VTJMp7Wha_GAfHz6joWzKWEhqX9lpl7wwJdxw5i69aOq7bgEs8NumUNBxtLSK2QOe9TbwB2Rvk1fxiPsYwk9HptSR-CJSmhvQhaXyfYMBfY8pIq0XisG0ZloR5WAg7Q=w1154-h768-s-no

Bardziej jesienna kolorystyka też była.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN47DN_8OFQiHqkuWaRFitRpQE7TIk9vc7qz4I6GB2l4k2Eb0t3J54R4-sRU8xjRvP2-McugENlZi6vc3_WLAzoVjEFymv4FbYB_KDYTf7SnXt4OFe4VDoC-eUCtD9MB2_Wuc2yOcymcOcMObb25tCchQ=w1154-h768-s-no

Najpierw miałem iść standardowo na Gródek, ale uznałem, że trzeba zrobić coś ciekawszego. Mamy w Jaworznie takie wielkie łąki w środku lasu. Praktycznie niedostępne, otoczone z wszystkich stron rowami melioracyjnymi i chaszczami. Z jedną polną drogą dojazdową. Tam się udałem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPS-tyCanI4Mqf_ORqjsHJOwUz4PjH_I-dYdavP2LSig1PJjKeLDmicyyhqc0t0Rq-aGQbhwYlM1QxyNANegHyKDrnHOyMyKZ1dKsZbWqGwRuUAWByD_MBBcqSL5xuwxPr4U5tyghTYSLYxF4fHAIWpgg=w1154-h768-s-no

Dzisiaj łąki były nieco podmokłe. Szybko dałem sobie spokój z kombinowaniem jak nie przemoczyć butów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNALTBNEGqz7Gj3UffTnk_h3JjaGWsL9qvPzabFlf0eS7BjCGUniws10-QjjRFwOqzTvgW7CbW1aRZYB_KHqZMQuuxrMx_b0Sj0l46dREDQefU-JskBv0cZAvG6ZzMhzRGPEbiuL5p1gA9jZ0zdupCGhw=w1154-h768-s-no

Super dzisiaj wyglądały te łąki, w połączeniu z chmurkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9LDi8SbRFQUPBbswETjn0ch0vX2xUKxoQ9m3pmo2VW7J-69Tv_WgnM8xWsYmlVXsle4cCCjSnCXcc9yMbo3yijPHhPjnl8dbsisZ-Kd7mhIvre18IW5OlDTOljQKK4lJ3blCeNEcUSAfT7oj9LKrFjg=w1154-h768-s-no

Tobi siedział i podziwiał, ciesząc się życiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPASH6sESaer7T5ncReT8ce3nzdnGNUAXPCI5ADzQJ9TCoCZR54dTYdiLTIQnTqREAkh-TvMW5s5g-oAKOJXcLVJMD9Vz8CO00PYkvpYYPDDcDBVvgJeozk5TSTh9P-Pxr7QL7nMSu2t33nmi1JNhY2oA=w1154-h768-s-no

Granica między skoszonymi i dzikimi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNly6biwPcsyk_1wVAqb-7O-3jDERqSrwsw9dpgK-rJnC4_ZmAoBXmVGH0Ttysc5CTmaOTIa9rZy77-OSVbjPwR3hwqdDyzFy-EY27KpjA9jNNHT14RuSOKxR_zIhweMRfQPv2j9O1V7r9SX4ER6WPHng=w1154-h768-s-no

Pojedyncze drzewa dodają uroku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMrz_e-peWBuuaWCy185-3qoeiYnK9IHTbd2cDsHvAOtBpOB1bB9xol6PaNC5oy7eJzDJQi3XnZBICL9BU373i9zW4ak1zt9LPqWu6mC_GyN7C1BtrP7AIPTJZJQ2bEJ0Mu4Y0DAIou6eLrVzWHjpKmeA=w1154-h768-s-no

Tobi zdecydowanie wraca szybko do zdrowia i formy po wypadku smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMBdyyWizDRuTjrzOBO3vKdW61VqaZZnr5nkD5Dgb8g4-1sFTjDbnz1Vloh9hKvuuBuQs9ZxR9ZbDwKMRMJO6yOFWBGTAQxB1oO9gUsWMQjMrdZxhy5DvxxvEthpYBJTDmYAAQ7ji2x8aCm1z5B00D73Q=w1154-h768-s-no

Idziemy w bardziej podmokłe rejony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMI-HsJZjIgZ1rXcdsPI3dpS_33Pqh9PWNRto7haudDcqj6Nji9Q8xfLczUpgBgalVPFQvWg1rFl6SVCKBpvMmRLGhxgsRdl7TxoIux1FUy9RXXsVAwbo2zxrD5r7YGdaGbr7QGD9v-cbOm4nRnKzBDVA=w1154-h768-s-no

Tak to wyglądało w praktyce... fajna zabawa wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMGm4roYoItU6Hr8tvMqf3HHT4IKzNJIlrvFOJrL1PDLBWPSQwG8aaJmz3d1pDcDKeNRMpwaUYUBkO28QSLFKknPJOKQW3Dv7IVAflZAsMGRpKeuWBNuNoYJV3RKyV6eJcYumK3_s3G2Be9c_5kfkDgHg=w1154-h768-s-no

Potem przebijaliśmy się w kierunku góry Wielkanoc. "Przebijaliśmy" to bardzo dobre słowo. Wiedziałem, że trzeba iść na wprost wzdłuż słupów. Kiedyś tędy przeszliśmy z Ukochaną. Dzisiaj prawie zgubiłem buty w tych bagniskach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNg6BzMWIkZ7sXdLAo4kl_r_HG_-8eaDZiNRhQ-fxryU-0g-vyc2znfRgXoNDuxR6Cl0yedLS08t9XmdQeQIwlyYjmK0ByWE1boheY369TgzKQXBgs8s1sP0NvgaQ-QydJW-udhCw-XS6iRyJe-wokxbw=w1154-h768-s-no

Ale się udało smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNrZnLhf_0bbgcQjV2km_b2uTBIUt7Yc7RtzsG7SsKUixXw1xYGbSwC0dwHe_9uczcZ5sZA4ckAG-A8KPRlx5i4tMTCBCOjqIz9reDcEpt9nntHDiPO6dSCd991udyNoM7U5f-qLBb5ZDV7yWmq3hjZCg=w1154-h768-s-no

Uff... droga smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM0unWgHSiErRaPaoOPATDrk-CZ5nt9tW1ESMhEaBxUHgQbJZrg_JzepSS0YHS8VJRitVU7tGIKaK34fKIbhHxnSrqd9SID7I15jQJ9GwjuZFsoaEG17arvi4F1hmNpfN_ZVQD92ZRDlUBKvRTmrRbpzQ=w1154-h768-s-no

Wychodzimy na Górę Wielkanoc.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOg9bHfXztXDO16tAm3PSIuRK3jRulCo1aAtl_-12fBLrQDZpGb7_dJ1E_8TQzZkSVS6dugHeT91Q-DEpxO9PFDmEAUNmEhC_fuAUmN2Qp93qgMHlujBkL_neoQtHWXnvW7jJEw7K-bzI0EErHU1Z_Y4g=w1154-h768-s-no

Widok na Górę Przygoń - najwyższe wzniesienie Jaworzna.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYZ9AGkJcty3gl1hBzvczfuRuM_Zi0ZFHK_JpXvO-X91wCNtq2QLD1T-RY4oKEcM0XR4_FkkfwRhXZSDZZ2OyK9gpuOR2xEbsyhXK4ksNPLmKo08eTC9Z3jOF2ic1HuAzUKqoouW3TQ8X52k7F8pPvSA=w1152-h768-s-no

Przejrzystość jest naprawdę dobra. Huta Katowice.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7VmnZ47wlr1vdGPBLaBjTFz0lEcYLlR0HWrngA71VVewbbal4UiniJYqrm7FLNSuk0PGka5mPQlXmc3TWTK4jNFT39gM3hIkETruQ4pfPOPghBRU4NyjGnag4cqb0B3a-IzeQZUsRkElSXoQBiNc1Pg=w1152-h768-s-no

Koksownia Przyjaźń, jak na dłoni.
Beskidy też było dobrze widać, choć pod słońce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMVxw2Ira1Vfd6-5gIE4p4Xa10Ti5WMInREl9oWiMqxTtlU3lKG3lGUnTnNP-uOMDVWAzE3WOMLw8SnqASLUlbBCFrapSHXWutkUyA8tmFUOONz4iMyvDXQfifbEKrutYOWv6UcLLJza_5VyG9ABFJBnw=w1151-h768-s-no

Stary nieczynny budynek stacji PKP w dzielnicy Ciężkowice.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOOwNc-3uIhT4RAHnuc9Nvlo4CR0M04uWorRX-mX0ZkMNcpSaY07frOBOhjfKaLqCBuj3-9s1PHhh8TRuzZM5pCtJd3f92H9t_q-ICu6uV7pURPD37ak_geyxDj7x8BES2WGZPR-Z-5tCwW8Wig9PPHYg=w1154-h768-s-no

Za to stacja wyremontowana.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMV-r-oXfGDAi5s0uecqfIQtjqg8iXNp7RO7DpewukdNL_vOiVR_5lAJ9nUncKiE9VWgSa-yydwEoDLVH-ap7IE1zBXu_PZHphL2cBevo5DIDYIoj51YsRgbdLc3TleOrkBtjp78l3bg2URppAA3xDuNw=w1154-h768-s-no

Idziemy na Gródek. Przybywa chmur.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNl2NLh9k8b6fYpTs2VkAex40b_7PHF0U3nwj0Yi_SrSFcPfXqMEvwJeA8Eq-KNg_irIugUuHrNiNcf0JhY1xOm5-bq06bH159RXrGwHvcNbB810GpHSIpHjZ_MqFyvEDzdEoOADZeuh7i8fwir3vkiZw=w1154-h768-s-no

Nadciągają groźne ciemne chmury. To jeszcze nie koniec ulew.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNkvzxBgF0D0ddI67_TmMWEhRcSo7j9Lo7a35eC6lDPUSqAckpavTRRMcGGtnLZAGBiyjs0ISviRIfxfwH8IlCjy4tFP7NiKNGHFWY5lzwvsqetzGrcN2uDIYB6cAwYG_R8h9_RVE4rtK3qC43ZU7-WQQ=w1154-h768-s-no

Na gródku pustki. Przechodzimy po kładkach, jest może z 5 cm więcej wody niż tydzień temu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUcqLwgYNbtvYHLgBTHNGC0YRj-bS7NK8-ery7hvUyND3hq2OsftrAzCsr9B-XeppCinZ7hqiSzXJ4BrbXqiHStH6CxosvxPAwfqSKBexLH9IBWq8LAsfIt_lTb6igzfrJrs7p1mc3iXYuTGp7u85Xiw=w1154-h768-s-no

Przekraczamy Łużnik w drodze powrotnej. Tydzień temu w tym miejscu było 0 cm wody. Pamiętam, bo obiecywałem Tobiemu, że się napije i było rozczarowanie, rzeczka wyschła całkowicie. Zwykle Łużnik ma tutaj ok 1 metr szerokości i 10 cm głębokości. Można go przekroczyć dużym krokiem. Po opadach/roztopach rozlewa się na kilka metrów szerokości, ale wciąż można przejść po kamieniach suchą stopą. Teraz szerokość miał ze 100 metrów, myślałem, że przejdę bez problemu, ale jak Tobi zaczął płynąć to podwinąłem nogawki w spodenkach... nie pomogło, wody było po pas.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkHJRRWvQlvUhcGx3-7qOvzV9cy2sYRHiPum54UW6OrdOtOfEkCRmIKJES3ZRuUlcJejR8cHgOI80eoUM16oR3NQXS9w71o_TAms-JvOud-443MQX18SpBNqLkIe-nkfJq3-4-QykqelQAfRo3nDP5CQ=w1154-h768-s-no

Opady zdecydowanie wrócą. Niebo wygląda groźnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJLXHYls_Q32gnaYjveFJbSjZtI0_wyNIziZFFhNHVuOTEnJ9QWu7qYLjmILSoIe7fGu7qqmmv8n86UqG3icXPO-CVPAYtH6lBVWNK6vnr5nxA2euxYVLqMfIVqFaOAHSo2eKaou1JRAqh9y0JstzoeA=w1154-h768-s-no

Wyglądało, ze może lunąć lada chwila. Na szczęście tylko postraszyło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNRDItCvSrelW7G3wGvJ0g4F3V0KOUIP9f2k8rZRuDoEW9MQH84dFnu6h5G99ogz3tsSxqNE2McSYAN1kkazhZOS-TnsFsBF4WLw9CyrKAzxtQA5ZSqUFKwD_oZCXB30rpeDI3eWoPT0zTMjaZzZ0B0HA=w1154-h768-s-no

Spontaniczny poranny spacerek, zmienił się w 9-godzinną wycieczkę.
Było pięknie, było ciężko... ale najważniejsze, że Tobi zachowywał się jak stary dobry Tobi. A pani weterynarz mówiła, że do aktywności można próbować wrócić za 2-3 miesiące. Czuję, że nastąpi to szybciej smile

834

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Równo 2 tyg. po wypadku wybraliśmy się w góry. Małe spokojne góreczki. Zaczęliśmy w Zwardoniu, ale szybko przeszliśmy na słowacką stronę. Jak widać Słowacy umocnili pas graniczny bunkrami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOboKARIQ-TIGu523t3fmgzyo3Dn7XqTIWa90nmffQrS4XSy3N55RqrnXo29YZA4CVzS_zxET9vRxu6XSUvqjl9H36rUV2hqhNYWjZ2ArhtfxYNf6u9zOKbg0Sb4Ewr8Zy29vZndfQKpTupQUw1XUZwlQ=w1154-h768-s-no

A potem łączkami wzdłuż wyciągu w kierunku Skalanki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMG2p-NJj3X2h97vMwy4CG3Bfc24MP6kiHoobEvzo-JlQUAc_gCHI8OIJGr2Pbcd-S-HSE2RC4NLNvA8oUdXMl4Ar6zK-jweKkOWEcdOjIGfmzwMDq57s3RVc6tFJ2R9LSYk6-YPKSIheH2zl1yaaSotA=w1154-h768-s-no

I wtedy pojawił się psiak. Brzydki, czarny. Szedł po naszych śladach i wyglądało, że jest miejscowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMmEAtYwRMXnmVP0Gr1Os2L25gaZJ2CyUf_bAmuXMvT4x9h3KkhFCVoH5hbjNGC6mzUPUDYNE0g9zioPlDkdAbtOjs9Ene8qzpJUY2wFqjLNP4Pj1w5Pa9ojBJ2jOOIjsdRGawTFnC7xSp_WvJydvYQJQ=w1152-h768-s-no

Szybko zakolegował się z Tobkiem. Zastanawiałem się czy go odpędzić, ale wyglądało, że gdzieś podąża swoimi drogami, przeważnie był z przodu, czasem znikał na chwilę i myślałem, że się od nas odłączył, ale potem znowu się pojawiał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUPg9zAoCwKYYHSycWpjHQB4o0q96h5ADaGJoEK860v68HL0o-6eqsctlgm0eLD0CdmZBvSNarf3lFz8CzQurBfgsX8sqQpkgv8_OY2h3TgJmWPKSFcQa0dTweCV70FvopsCvsVdHBw6bfQsx1iRBdbQ=w1154-h768-s-no

Dzień piękny, słoneczny, ciepły ale nie upalny. Idealne warunki. Szliśmy najpierw wzdłuż granicy na południe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPHcirIeCzyHKMRxMmFucjFqWXqoYgdRe5HbuwSvgFbBffUEFheQO5Br4S9-KCxxfBKTVcNBQhMF0EU6TGVXd6rbJ2uH9qJ24dACKsUqLFOX1N0NDXqLVwjxAK2T-vvyqWWdTm6p7nx3KvFDpIIlhXtg=w1154-h768-s-no

Następnie na Przełęczy Graniczne odbiliśmy na Słowację, a tam trochę bezszlakowo, żeby nie iść asfaltem. Psiak wciąż z nami, stwierdziłem, że jak bardzo chce to mogę go zabrać na wycieczkę, przecież wracamy w to samo miejsce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM78UWMdWl0IgR-5SRAKtYnlromvcuI9HVsSM7h1OABir09iLaklmprUjNwVclgW8U6is56YEnnQIngvRMAbNPh7wQTmKKYbe5k_79SHMtK2ReMqadSYCl1tsdzzTyihKDyvqe36gkFUjfKj9qBU-4QOQ=w1154-h768-s-no

Doszliśmy do zielonego szlaku i dalej przez Starý košiar do Oščadnica-Svancari.
Tutaj też wykaszają hale.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPl4TjjStTPkaT1kMin8Me_otCI0ZTqs0fOLK1OLQOV7SOJ-dyr2aU0AaMoN5dtZUI_agMxgmsz666wNXvD7qdnI0onR_9pU-uOqup-pPayt4tSxXtpBT7dkRU8PFNenny0-nlbD6xWRz-zdNtuyM3P-A=w1154-h768-s-no

Pod Lieskovą mały problem. Wielkie stado owiec, pewnie jakieś psy pasterskie, a ja idę z obcym psem, po którym nie wiadomo czego się spodziewać. Najpierw stwierdziłem, że wezmę go na smycz, udało mu się ja założyć, ale wpadł w szał, pewnie nigdy smyczy nie miał zapiętej. Uznałem więc, że to nie ma sensu i idziemy na luzaka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPGRjeiLWzb_XOAHIOmSyx70bwsYgN8t7iHGo3skEqFHDSnZCsPhDxNdzrdTpRZnPKMkFbkVtjWZ2SzNCFgYfCnDIAWe1NQk_opevlefmdIKDL9BXvj9zvTxGLnRVe2667V355H-sxTIyNaVoMszGmeow=w1154-h768-s-no

Psiak czuł przed owcami respekt, ale nie panikował. Trzymał się blisko i naśladował zachowanie Tobiego. Zaimponował mi swoją inteligencją. Był też baca i psy pasterskie, ale bardzo dobrze wychowane.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOqyNax0kG5aceprTgmk5ZwS1i3_z07MLcZ-zB1496KKY3Rea9nzBgps_wrZxy0IHoqMODJoM76XIY9aacqatxhESoV7g7RxmaZvpdLJ1mPTMpFvV5U98aZMZBOZZmwAeCS29DoHOIjuRB_35tkcfrzPA=w1154-h768-s-no

Liesková i typowe dla tych okolic rozległe łąki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOXQI_tmCGXh8iepbIkLTajkCmXF490B-L3y1ROxHieHM9RRuMlEl0VmOZqSwL4uOKEkxe55_j-CMsH5hIOOu8XEPus0pF9E9wmiFDEpcyrslmPCVpaUbYNUxydWzM9t0xIzVqUK-P7ZJHrLTxfQsEYPg=w1154-h768-s-no

Następnie czerwonym szlakiem schodzimy do centrum Skalité. Znowu miałem obawy jak zachowa się psiak, ale znowu dał radę. W ogóle podobał mi się coraz bardziej. Młodziutki, miał na oko 1 rok życia za sobą. Nie narzucający się, zdystansowany. Interesował się głównie Tobim, chociaż w miarę wycieczki coraz bardziej zwracał na mnie uwagę i zaczynał orientować się, jak go wołałem. Nie wyglądał na bezdomnego, zabiedzonego. Dobrze odżywiony, pełen energii, wesoły.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN1Gm8Tj16ioK971un6DvbVME-GvZi8WD1fZhWg31vSB9OTAftTb_PFJabBVi9vgtukCW0vLB2HEUMo3eB84MPSksJitsk9ozotFc5-pasghXq96Nr5fL2kQEtAITv0pHBGa0r0Tn17tbEJcOv-X7emcA=w1154-h768-s-no

Po drugiej stronie jeszcze więcej łąk. Przysiadłem aby odpocząć. Psiak położył się obok mnie, jakby tworzył już część stada. Zdrzemnąłem się nawet chwilę, a jak się obudziłem, to go nie było. Zagwizdałem, zawołałem, ale przepadł. Może poszedł do swojego domu? Miałem jednak wyrzuty, że wyprowadziłem go tak daleko i straciłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkz8dNjSe2hvJewzhEbPm32dh_4ZSCU-OQiA-p-gARWgZM-YK1Tih3SoAHi8CNkTBGlirUTDdYq5Rn7Klcs6yKNltJe1kDC7pxD8vmLDM6-9WeAOt4gGp9wElDihyt_Hj_Lqoe9lst2cD6O-baVFDuxQ=w1154-h768-s-no

Chwilę jeszcze poczekałem i ponawoływałem, a potem ruszyłem w swoją stronę oglądając się wstecz, ale psa nie było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMxFRxyqjy0XmylhLVXhBRmid5dAIhPftPR8VoO0g3X2-T6tIUiFdzd9thjw68XN8vcdyY-s9-8iBOo2buYCIebb2_hFWrGsgcUfyh9BmLd9MZl8zv3_sWLaCBzNg1C5NZ5rg8YX-mdtxMTzDxV76pT9A=w1154-h768-s-no

Trzeba przyznać, że autostrada ładnie się tutaj wkomponowała w otoczenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOS1s-8NLQsHPm6WFDBkgEGfNrDrixraoS9mtagARthMlePTNxdHZCT48BZ72IdRezEcevUf38vdZolxhhNh3AkQ5yRo0ErZSx0jc2Z-HQLoHtn2pkpdY8A06fXvxnB88x1VN4eAq4HZnsc19jc3bK1hg=w1154-h768-s-no

Pagórki po przeciwnej stronie Skalitego - tam jeszcze nie byłem, dzisiaj szliśmy tym grzbietem bardziej z tyłu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNOgd1uikGITk3tDDDqO1JNr5kb34bK1rpWN2WZvSFwGtqFtHVOwPJC4rK7hvyBhxmGTA4fFzmhMk_v585JeppIyE33aa2opLfEuzw8cwOa1ZyoAi-Qe_dq62yxtuSCvQJAiNc0g-LZdp_8Q3_tVqEAuw=w1154-h768-s-no

Grúň i charakterystyczne krzyże.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNGA_syvYlHk7-sp0dNzi9AtG1-y3d4TDqsocUNdX5MZW0uLQcFaQQueqYU3ABlOPjxxFCTWXsSq6azXy5AEBZdb2cmMRboi_oom-udRmKpHKbptlO-ni9_3l_pgic--aQthDriXFnPTPWuz9t_GaxOwg=w1154-h768-s-no

Całkiem fajne i fotogeniczne.
I w tym miejscu cyk - wrócił do nas psiak, dogonił po śladach, spryciarz smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyAScGRyQoFtFwwmtZy39_fQpbB8UygsBNE0FHgi2ZphrSl5LTUbVUd5LUsLzIhZbuCV7gaeCb_V6ImJmRGg2rDrvo-C7Re1-g7nO4BUbgsaL6evHfICPMNV02Mhuz7xXqWcBCX64CzqD7vBkdHum1tA=w1154-h768-s-no

Widok na cały grzbiet z Kikuli.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM8BtzVadMXElypR2DVEq9Y4OpZ9rfk2zb8hZqskT4-kcILGf_WE36BLsu9NM71BBlUAiVycdc3OOrV8aTn2rQkBzoxpK-j9B4l4A4jtR7hzICEw_prooA8cpBg549rYqQQ6fV-6-yV0ROdSy07CQ90KA=w1154-h768-s-no

Znana ławeczka, jedna z pierwszych jakie się pojawiły. Tobi wstąpił na nią na własne niebezpieczeństwo. Dzisiaj w jego zachowaniu nie było już żadnych śladów po wypadku, aż ciężko uwierzyć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOWIYuDxl8TvtobT0ahdHg_-87CKCxtQT5jk_4NJsLskX1pYpk_3Iuy4k_iAKZn4CSDRCaBP77JfzwgoQq5-J3Je7wxjKnARkDLwQPVrxM5ZU2C2I7EzBAW_n0Sn9RDddRLmR1lVMk9gFgomrKrAYb_0Q=w1154-h768-s-no

Bardzo malownicze miejsce o zachodzie słońca.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMKWfpg08hVzqGNGyckHDBqiT9hQTDbD4ZpPZYGi27-5MDvfHsOzOsLxObikw7nF-FdVnbHipATUZcw2TUBJuUMmS2LPL_XbxfkeRL2lmNqRXppwmC8S6Rho2tYp7aUWR1ZvYzmBCCxlEpwpJYLP7NNjw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMusKkBVxR0TbSJT6dfuhJY9uvZs9EFJBZ0evehdgOCWNEaC0vj8aP1kQRPLiTFrtSLM6_HfMStvqQDfKj0nPutEitna7yYlDbCIse_7JNRCwbCVybmciY-4L0mn8ZTKEsK-xVIHZ3XHMZ5JrneQVvABQ=w1154-h768-s-no

Pozostał jeszcze problem co zrobić z psiakiem. Zapuściłem się na Słowację w okolice, gdzie się przyłączył, z nadziei że rozpozna okolicę i wróci do domu, ale nic takiego się nie stało. Miałem jeszcze nadzieję, że jest ze Zwardonia i że stamtąd poszedł za nami rano.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMVKpVceNBjh-ObBL4Bu4SbMTkXRUa1GHJI6XCm83CQ0AGeuSaFIy_jGXj8kFI53pJvQnC_vVQvQRMdelvcKaPtgrzeOju3WU5O2_PLtjD6EmvmWNYRM131eNOKJjlK24NNOfLF0vuyaRgc4AYQLXgd-w=w1154-h768-s-no

Okazało się, że własnie tak było. W Zwardoniu zachowywał się jakby był u siebie. Dodatkowo spotkałem parkę z dwoma psami husky i oni powiedzieli, ze to psiak miejscowy, kręci się po okolicy, często spaceruje z nimi jak wychodzą ze swoimi psami. Kamień spadł mi z serca, bo już się obawiałem momentu rozstania. Jednak to co było dalej kompletnie mnie rozwaliło. Jak Tobi wsiadł do auta, to psiak chciał wejść za nim.  A jak ja wsiadłem na miejsce kierowcy, to on wyszedł mi błagalnie na kolana, choć przez cały dzień nie szukał kontaktu fizycznego z człowiekiem. Oczywiście go wysadziłem. A na koniec patrzyłem w lusterku jak biegnie ile sił za samochodem. Masakra sad

835

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Wróciła pogoda. Jedziemy do Żarnówki koło Makowa Podhalańskiego i idziemy bezszlakowo w stronę Koskowej Góry. Nie spodziewałem się tutaj takich panoram na Beskid Żywiecki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNAo1JUJv08tGRm5oIQ8VU0e0ex_ypvXme52Anf_koNWC3smNhoL3Vh3rTVInCvMRNSTKUa9HayIOAaCR8mIw8uGaT5i0wCk9EthqXZYQLapmwXujZtihxaZNi_kDmpb1V9O36aOWn3sWV-NS9y8YOoiw=w1154-h768-s-no

W lesie jesieni jeszcze nie widać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNLY6GT0undA4n08hG8FROkv-4SjnRRz_D-olHOi6p_jQAwjGO7JMxotsML6P3ZKQwzkm-kevg4bM3BVxRTVP90tmbeMVeYs27OJ-_lshqN434m-dFQEFP7hMmd5qra3UED7M2wGBn_zK8g-unikpvX5g=w1154-h768-s-no

Na Koskowej Górze wiele się pozmieniało. Wybudowano wiele domów/wilii pod wynajem, z saunami, wiatami do grillowania. Czy to zmiany na lepsze? Trudno powiedzieć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNTxjdny1jPXgQNyGxOCpl4R7TYzhc9Yq1SEbvRtNQVAKU90x56jmXCCSeD5NO6tfHIKXQL0SElxpyvr34dQQirW6lNzGFPRTfzY7raKzMRcXy7P_qSEqUCWokkIhEBU4O7dNfhhG5WlY2DSUqUN_rqCQ=w1154-h768-s-no

Na szczęście jeszcze trochę widoków pozostało.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMkp7v0JqunQSq-rJ6R9jXhRE_p5tT-3j4yMjExUFWMx5_eu8lWkkO5c5IH1oyDeuYvAPaaElvyj79nMzDOxMHLfG0QLNfFI8CQp4eDwO__a28RaTPt_VqX5tT1RHu5zlET38dfz9g3r0KaKXKKYkFT3Q=w1154-h768-s-no

Idziemy w stronę Parszywki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPb0BfrnMGTYnQ20JMfw7VaiIVDeht9cUdsYbDwsx5bXOr3BOWF5LapwcKTkdwW8HwIip-KTziUPXm93MrXGh5m9bJOumH3wzaeLx8L39eLBlXCZhe5f0vkTWZxmXjXKJ_sPkTlGodbqLCUE2lj8XPXNA=w1154-h768-s-no

No... jesień nieśmiało atakuje wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNUER7GI0VlDtWyt46kYOXi62vpgxtSRox__UkaSWG1pAIfMB6iCLsfhHvFTPc_JY7kHiXIZIKazBVuqEfzwQ6rfP0g7sp7lnaHEPbF8hx-m53ZK7d3SXKpqOj2aUGUDQAiPNXD9zNaV7qxuoFopUSRMg=w1154-h768-s-no

Jak byłem tu ostatnio na Parszywce budował się jakiś duży obiekt. Teraz jest już gotowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNpf7KM3oNARDJ4ewyaj6UYEuRHHNKvwzzpJXlCm2cgsC1Z3XkihWSK8L1lQpxZ4d3i5Zo1BXVTZkDw4S_GDR8S8suL42Fyi-_AoRa3pZbAeAwwITQOEEz6onyJU-0BpTd3nl10aYYBkIt_Yvezwpa5Cw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM29J_fJAbOO-2g4PwuciVq_yIFBF7PQ-GTEzF-mNwoYo5OSHS1qsAbSAAIUHDN3h0Q5Qi1Fszunz8zkp9tVkzABtvIF6IH7cH2NLERiA_AjB08HueFuiikOV8AE-slU6PSL172qmfUWgOiAjDfQmpO9A=w1154-h768-s-no

Można sobie wypić kawkę na szlaku z takim widokiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMkPDA2wgHhpxcjpgwbSir5msjsjuZO1d2EDMA51FGhgoGedhBTp7FyzNbYyAstddOkBHwkqdB3Oz8imDnM15S-dyFbFyMVNbTHUAMzsp0VwZNSFY-4X5ZI4nqcL9CHQLKhxlHdjiu2mHqY9wPbC44K7g=w1154-h768-s-no

Trzeba przyznać, że mają rozmach... robi wrażenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMBYhFvy45FBpWqUpI0eYIDiBDefQUCYE6zBc6K0vBXpE1oPliNuaMCdQFj5eNxhoTIKcfzhkmorf7kOsvA6_FpPkaxLKCA_rQL6mh3BmxRHU_x0Y3B7hiLH8Ej_4_EaCQTqFi_pgtn04hA2hcOHj7b4A=w1154-h768-s-no

Nieopodal w lesie mała kapliczka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUhX0SVAKBmLg9gYXflw5ZgAJqDHwQy7sU7o_TlphyeWTs7jUhGihBa8GojYUkzFyDjPo_voYGJr4ObrORkVa1Fq-iRlc6mq9hdOKf2HoLcAvJd_sOarv2qATBqFtTnp7OEG_na8BpY3HArOAqrLQpUg=w1154-h768-s-no

Tym razem otwarta. W środku wszystko wymalowane w dziwny sposób.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNoSzbsmS8MT2J-Et9N_bj7shW0pIypo5sCe5HxWpj--DQ48lvtBf8CED6kPs_vqE3dg_e9F_NZJiPl8aS248SUgcyHbRivsZhYyBFpkiR0V1_yAmGaOMNMl_gHOzixbcZrBrUBxy3cdGlOKHLkXaougw=w1154-h768-s-no

Mam jakieś demoniczne skojarzenia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM5tHGiUQa5O7g0P_Wt8YMfARYb_Hyaqawo8eSGMGpFsyi_IqjvykKGDquNqp0_eZCvcafBZEeDAOmp_r0Xp4bUZMoVp2oZD7M9UIm9z-s0RpiftEuC6eJfqdy36QcsQyPVzmJSHJ5Hq16OCtNjQRunUQ=w1154-h768-s-no

Idziemy dalej w stronę Więciórki. Znowu rozległe widoki, na Beskid Wyspowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOVOz2TgDl3Jal8N1NOpfBVVOfhY-F8EjlzKOHmDvqe75NGU846bTaCd_34K7a9ScbplnyGoxVLLWUpSM8TmW6WIF6lRfvnLYnrkfnLXHG-r1a3ov879USeb327sKxUcYB0n85SDE3iib13LVZtB70hEg=w1154-h768-s-no

Na niebie dzisiaj nie ma ani jednej chmurki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMW_i3l9J4kHGA3426mDaT3G6WvoNQV5HxCYA2heZPP-UgUtiv_yUS6kjLANO-C3PE2LfKLrFXuKnPNp_rmKovHC9RPuYVdLltUgY4BLiHgYqzAi6cRpDghNxeKjtBISr-Qn_pLs7KILRE0meNkyQMd7g=w1154-h768-s-no

Pora trochę powłóczyć się bezszlakowo - Kusikówka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNA5VhzO6FKg2vnft6xvydbHleZgbJqeDSbUQHpIC8bWdPvQcNsb3JEc8ZvVp9eEPcaNUOknZinKUS5yc2GJ-tqnSwEKp4LmIkbleT7KIJeIqSOzHxEh9xtuha76pr-Y60VRETx12Kr9K-cJJgf8NNvWQ=w1154-h768-s-no

Widok w stronę Koskowej Góry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP6IWlrsCpg62VKW0pHPPOijWHR8MwghlggJEEz9d7SaDD_epPdGY4Fsj4HBGrp6z27xQ_70F9Bujr6i8TSoTruuVoBGQOPbE2QR7XcYuzDlAjxB9cnKTCe_EiwQjMEM-oswdcV79SsHmOEfSnMIB0LqA=w1154-h768-s-no

Przechodzimy przez Bargłową i łapiemy niebieski szlak, wciąż natrafiając na widokowe polany.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBiKOt1bLav7ItMNBC13jgSowexQfgTLVZx6QckzMyBgSMyOHSb-0Q_ff75wiefK0z9BjHu0H2ll2-5y47MqaPUV5bAJKO3kq6w5ewesxAawdZHfzA0OhoGbQd85VMejOdtQ94thX4jICbtlhHYLiBlg=w1154-h768-s-no

Mały domek w górach... jest tu dużo takich miejsc.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNBWsCYtwYtt7vxpU3LWrXOqMUQdSD1WareUiGDhZUEPmteDn7eJldjXRzByU7aGJJo2MASfrvwH2gHpC8JGz4Cpf-ivrFu1Wegck-eA2zhs7Lr3j3lk3LCrALvntQjnSI_r-1czAeXsOilG6j_320x-A=w1154-h768-s-no

Na koniec ponownie porzucamy szlaki i wracamy do Żarnówki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPNNWuBQbz-Uv7clDLOR6W-5VtOT7VMAfHCPGG0maawe4bHFGr3dccJu9Vt99K--_pRwwgpg0qcLOe3C5trOMaC_dm2FkTF8z_rJ66Ii4Wa4HEguiCTAfMc3AL9X1d1Owksi7PdCj9XKxVCKUOWA-uQcw=w1154-h768-s-no

Bardzo relaksująca wycieczka smile

836

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

W ramach powrotu do normalności po wypadku czas wrócić w jurajskie skały. Jedziemy do Nielepic i zaczynamy od Skały z Krzyżem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNP95ZmqehoE70XdZEGj7YL4lq4NynROjzeWrNP_AR1DidDrpVfX0DnonwdhEsJ8sI5oycaS69WCWBEZuVpe4LiELqOZYjQBC9FeItdQYU5mUXkHooDj3fesd2tLu62JHq4OBxKbf8NZ6j9vAu08-R4PA=w1154-h768-s-no

Pod nią rozbili swój obóz podstarzali rowerowcy, którzy spali w namiotach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO7CphVmxTs54nESduWg5bXMBkYYPvqu8vWkrNGiEvxeBhedLHGdqGte0aID2-ABzqprxpfJl8l0KNrV-fQy-qmfXu5hZh1wWVgoACM7njVx_O3bo6QojX7FokeVzdlc5WIBWHmXJ0Ep7F6d7R-Bdacrw=w1152-h768-s-no

Tobi zachowuje się normalnie, jest skałka - szczytuje wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNwaRNFmGxH-7Ch7YsvbPlSectynt4betCv90ho4jZ-pf0G0-tKXUGgeU3VcddFdFh22B5mxlLTPIbdhGcwFMYHsjnqqYDxd0SrEmg_2B8peSQ9EbzTMWO9pxD7AImZ_4OeGxipiGA1xqBQvC8wciPJXw=w1154-h768-s-no

Idziemy szukać nowych dla nas skał w okolicy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjYCbu46VpsFP05BZm-ltZVUriip8J-3vDHz48twLi0_iEPbllPZRg8YtLL3HYMgzAH5An0hazXtRyC_BEgOfAVxNqyCDIfmpOs4cDvIxljB_WGK_B9VQd3QN__0wbJVFkavhHVLDINym6h-8sHirx5A=w1154-h768-s-no

Znajdujemy mniejsze i większe. Najfajniejsza jest Kubincowa Baszta. Tablica pod nią informuje, że występują tu osobliwe formacje skalne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUkFyaAuXygU98Hr2bkO6lJb4S2KHvOQFvxVVOTh0FCrRgOeLGy64EotOA5naN5_bDEh44sDzmsKT1U8GiV4sgl8Z_uxDROHeqch4OrmYol8uhYkgE4Jl6UvvBJ7QPvEtxnbcjlYF4vMNvk5k2Jk9jJQ=w1152-h768-s-no

Faktycznie takie są. Trafiamy na bardzo ciekawe przejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzjbe5NYP_FmR2fMxIkOquH0qVWEUtu2vsb7qNpjdUBmmHOtZzgdQJL3WKUw_Rx1gTiemPl-4iQZpdYBZcnhCPrD_xi2_w8CNwO3moo75--GsxSFXsftyIh36yztrP1uW2AgYjrcAIU72cfYPh2daZ5Q=w1152-h768-s-no

Próbujemy coraz wyżej i wciąż się udaje, choć trudności rosną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOHbred7K85jKlUai4fO8nWv08PzvSQ7F1ak1n53DZkQw38KSkskH08-Q3i9N-5uMTS2lWSGb9fRtd4aAY1jJQmH4C_iratTWq3FxHZtD7end2Qo6SRuKexFxLu3i-fVc93BL9wa0cU7PddPorpRFAIkw=w1152-h768-s-no

Kończy się czołganiem pod górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMhH0ZIU8kaDqlKcFR4Ry8ICAkf3wQXzpVtl59ynLKu0_DeD3_yrju0pDltY8exDP1f4sCLP9sFXvXV9_So9I0RiFGXXeXXsVNY-MOvnr9ZfM78kNOWaTxWX3cqLCCjUEu4ZoM5k-lWrnKsMbgZUCtOaQ=w1152-h768-s-no

A tu ja się czołgam z aparatem, a Tobiemu jednak się pogorszyło coś na umyśle. Szczekał o wiele więcej niż dawniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMiD1hr2mCniPP2RagF2NflPziM7oHeXo13QBY1mX2vwaHzkAToJuh_lyfYZtQMIei67fmInKIuH8G31LY5AO-wdBYAi6c37wujfimGvuBp9p3cikq0UU90JtIa4jiqHY1laH-2FlI2U7xZrAk3BpO5xg=w1152-h768-s-no

Widok ze Skały na Dębowej Górze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO0S27XKiN6YPSHzxyn9SInGpAYjBxwfzkN6Ti-ruWWL0fd4tU8D2BH_Slhpb-taKTgk9q0KkI44LXYn6CZJW7qqEYNwP91sySTocl_Rv7Ul5D-2ydSV5BWhKDqklFQu25ZK6rVyfp1Og0o-Oho1HF8gA=w1152-h768-s-no

Próbujemy kawałek iść zielonym szlakiem Dookoła Nielepic, ale się poddajemy. W okolicy dużo dróg i ścieżek, a szlak znakowany prowadzi przez największe chaszcze. Chciałbym poznać osobę, która go wytyczyła wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHz94qb1qBQ5_NGNX8KrsIpo-X5UJfQ8kKcTUMRV-aMC4CGAKZ44ECPdrYGd9fHRnPkqq-rFCRhqXIljbEOhdy-Y0Ov-dD3o4znvNfiQivymBwu_N_eHqKIDwV8H8Q19fWqw8MQT3H7QMUTnZFmRc88g=w1154-h768-s-no

Dość krzaków, teraz otwarte przestrzenie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOyNTWfz0WnonpPvOrULvktxF_ULoV34ud4eBeqz-X25WWEys3ITff5JmVogDHRF4NbfkN_GenLaDdQdgLFsEXXFdK9ybQ492g3zdNm9q4TfU4QxhyyjbmPrm-JtOPrqyEwoIcsKJHC1qJ2yEDwq8RMKg=w1154-h768-s-no

Ktoś tu ma "kawałek pola" wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOtBn7r6bqSXvq7cbjzbd9j_OxhnMv4IM5NMmVt9zjrKYoeDHdddkc1HmeAIcJJFypENIPML3VP6DSGyUoiOVJjStn3TNZvB793o9XPN1EhXeJKyReYQgW3EoI6E8qnorIhIByxHjHZJ1uc0PqqmyF9qQ=w1154-h768-s-no

Nowoczesny dom, niewiele pomaga obicie deskami. Jak może to się komuś podobać?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNSa4K_dR6LbTg6F3ZFY73QUwjTv9agbNTvuYMrMKbItjOq5yGpKl66GNa24nYI79HqI2_d9BsH2LMwK_ZiYmZYokyV8uigVXTq1ZYzKeDIfKJjrBUojXFM6Kldg01KrDrVWFlzp1Iqm_H9zpMwi6F--g=w1154-h768-s-no

Ależ kolorki! Dzisiaj pierwszy dzień jesieni smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN3CH8odQ9CzHZd8dQaG4GdH9D0XHcv6uCn89hmELe-bUEMFG2Pn9vcJB1YTMkoKCSB3kSoECbfBetbDLYemgNS-cpe-JbwkkNBsF5W4XzC2AHWT2HpoGyuQYntL_shNz5jI19-nLy276uPtOFje9beJA=w1154-h768-s-no

Idziemy szukać jeszcze innych skałek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPjqnLeW5ArIF0W_hGNkjQ_70aqjtz1eaofAex5M3gjPiBNjge20xPGap065stqDifVEUtCgJTHeENLiv-5xDRExABb1mz_4vf4D6f__BSG6W0WI7dahM1AuXRnYnY-wP6_Ihr3-8nwAE6fZIt7lCveug=w1154-h768-s-no

Znajdujemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMJeP6uFq_aoxPPHX1qCDRIpLkJ1fK7FZrk7QQCG7D6b0bNlm1xmLPraVTdLWSJgb3ZuAjhdRLzkPSiyEfRASKPhKTbNFOx7W8OjxuXN7CVI9TIsncKcFEuzeL3Fvy65wuiSYQtf8yQ0B1qaZUR6w_nfA=w1152-h768-s-no

Szczytujemy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONlPFkDElDhBVs1k0zmwfiMAmjOlW7uoeA2qHLLx1D6WfiwliI6SM5o7PlW0YtLFjZtjw3YYVvPnYdO4vHUMl3kWDV2dEj7PoEGM6CUGfXp5kvGMc-pbW36w2Jtuzz6TdoTULcvvRMYu1-9yVSTzBOYA=w1152-h768-s-no

Wracamy do Nielepic. Mała miejscowość, a mają fajny park, w którym było kupę ludzi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8drL7t9tMZJ5lI3cONUzvrw2_tLkVT00Yzw_bfOnzRaKY2OpGN-0bzQGqof_mQdp7R_G7lQyJ56N8nXRDsHeJQ4Usl92KK88SuE1sdLE_bVD1QFhJvcC_rbsajoWJvxSzVfNIkaRaxUaaqgGzua4lDA=w1152-h768-s-no

Taka to była wycieczka wink

837

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Sobota z niezbyt ciekawą pogodą.
Parkuję w Koconiu i ruszam na południe w nieznane tereny (pewnie znane Markowi) wink
Początkowo jest cudnie. Widok na Beskid Mały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN9GRmAqKZIuq3ihzBSYayeObB8zOoHoPcPIxOwXLQ8giHRdu6_CqoVMm6sxYWnXR9qUTJzUyNma_v10StlhiNggMDJ2G75BNtyEJ7CIviQIRDnaWgXNUIRxBT8nevsECgFcCu8grT_09ra6tpHyV2puw=w1154-h768-s-no

Wychodzę na grzbiecik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN742d7GOV0bFeKtigGR4m_FGENX5aYkgMdxHqTR_hrr2JpWXdFg_r7suUI5hP5BjnO2N5YwFmn6RQ1t6QpPXpsniGU_su27vipL1zzxjoipLBnmQRsCJ_AuuwRXoOY-JR4Lrlce768cHM-tNs5gAempA=w1154-h768-s-no

Zaskakują fajne widoki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfSuNhrBNKFDaAVW6ISIjQylSGv0pRcF29FSX9538xeplQ8krY0xf3YMIuCzwbAVIEufNze2xUvlYv9tbGQCyKawsoP_gDoaWpNrwPLQVkeGgPQhXIyz-xHjZwxLhr_0N4esfMEwwbB8cwWy-_T6WqhQ=w1154-h768-s-no

Znane góry z nieznanego kąta. Chwilę trwało, zanim wymyśliłem, że na lewo od Babiej musi być Jałowiec. A pod Brona Czarna Góra, gdzie byłem w tym roku na pierwszej zimowej wycieczce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP7pEoQS241Wgvv05jm2iOROvleIGZCFCumOf2he6J94NU2Wb3COXVsv6QJD-SN8zZtyY3G4weGUWI-U0ugBflevGhMW8JgPiWRtMgVLR_0SJcJjRtfPJRFeFPwpYsJlnZyjzXdZHExjIhKXcal2_fOGw=w1154-h768-s-no

Z lewej Lachów Groń. A ta taka ostra górka na wprost nieco po prawej od środka to Wytrzyszczon, gdzie nigdy nie byłem. To duże to Pilsko. Fajne panoramki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN51B8W0W9uS_uJ57dXq_iaLsvPVFoG9etXS0DBc90No4gvab7p5P0NV4asTQY0A8eYxpbp7ToHBx0iKyA0B2_Zi_BXrpbVaiKMOqgeK_ebLOYZzDQ7WxbALEPVpoVDopkydWYaHmcf7ydG-qtkPVN2fQ=w1154-h768-s-no

Idę grzbietem bezszlakowo, mało wyjeżdżonymi drogami przez Małysiaków Groń i Wajdów Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO3hAcMnSzqCgNqY5OjssBAF_R0IP5h3R0fYX0yopZ789ygb1aDMT7YgvcW4CkcU_GylyZsa14czpvAMMVTlgZS9oa-VMj06_X0zEqjmaczeq2JtArCV4iK-xCgalTfKCoAtZweh7ZbJYi9g--wV3qsSA=w1154-h768-s-no

Schodzę do Kukowa. Daleko na wprost Koskowa Góra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMR3-1rrxxwPb-KfYP5dc_XrJGIeO6nCCDf9iyjF6pPLw-AGUugG3NaM5DsSXNHzNXmnyEVa0Fe5ZjAhMZzh6Mw8pdu3tYK2h2t2acJ1sNKQ8SbsvylBV203ocRgX0NmrI-okHsTm2FPS5Qwub5dcfZ3A=w1154-h768-s-no

W lesie sporo grzybiarzy, ale niezadowoleni, puste koszyki. A ja na łąkach trafiam na kanie. Jedno miejsce i pół reklamówki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPNAoYgxcdnLbirjxLgIZK5OImr3l6KGHFG4VH0KDyOmfl5R2FxP8Az4vwX2JH2jLXZCLcMtWOWZKC3C8T9EfYt6UJkhB_fexPRppmtx3QFoRTxqbl9bfQOgJfLBOnOdyxN_8zoMpt8M2FI9ZoGMjW7tw=w1154-h768-s-no

Za Kukowem wyłażę na całkowicie nienazwaną górę i schodzę do Krzeszowa. Na wprost Leskowiec, a na łączkach niżej znowu kanie, reklamówka wypełniona po brzegi, zaczna ciążyć...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPk8S19r_JY-HlKrVP1VaShu6eZnFIhbk1kFJlwcuikq6DPP5BEnA5t0MIvTaYFfgyrrh3xC1qoRqBdWUegdPXrUTgqziEfSlw-pEDcfiZn0Gb8rbnqthv16DyYNXHQe0Ta3NiOmMBOn6pmrt8uCUVxpw=w1154-h768-s-no

Wchodzę na zielony szlak, takich luksusów nie ma nigdzie, można odpocząć na sofie. Sprawdziłem na fotkach, że w marcu 2020 ta sofa już tu stała.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOu8AevX4GZvKMIQ4z0VKuH9x0PGngK6F4J_f28xbZ_lNu_ZyijAhvg9cq3ouHxiyNp_9vg2phGMTcQ9Os1uuSbdKZaHRBSKqKFoAxP-3Z4RJOuDiJpxHJVhIuK6iNQ8VauMS7__FKhcqs1fx6OlsBCfA=w1154-h768-s-no

Dzieki paprociom robi się jesiennie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOL7F3_QqXz116AOX7OQUs-qENky4FfQpHsHCXVfye4UMLRGUUgZR2vgsr4392WUyuP_law4B1ONHZQfaLw1GY97b8AS1V8IpZgx8OYzV7XZEd8WuwvECmdiWaHMc-w0RjFoMEhbbDrsJuJ2ngs7nlmzg=w1154-h768-s-no

Zieleń też ma się dobrze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMtRWAxRHqoP45WolkymnrP11VudLukEb3wORkcL4WH6VtenoRb0C4m864HFgfb3re93j4khbU9a6WHAQ4hmYyfNv2lHH7Cd497Il-5FD2DM7AZQZqtESm0k1AZurW5xaPC8KEU5lM7TzbnhvMvFmaEGQ=w1154-h768-s-no

Pogoda siadła zupełnie, ale jest taki klimacik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNCSage1caMOUuLfT1LWceOZlgGnFxGPEB5fuZm1h7-iqnsASsrygb5VU8VQMTwkwoh0eEVq_loOfhUqOg14idBTW5NY2rxJ1DbLZuXV5D4lZ2fj-LidTbCQlkWDgZTdTEL0lydugESIuY59WrVyfIF0g=w1154-h768-s-no

Na koniec małe wyzwanie - Wielki Gibasów Groń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPWnH5dYNXSWy4Z44L4KxfrTLtIBeQJXL02vYtUrDdkcIOPqxoWpB51nGFy0vEGSvdPW-VgrpDHRhvdNTc4xg8UT1bQ_-RSz7hxxmzeQ5gD3uYxU_aHlsKTR6k-fuglWjDqCvG5-VbWpOKjdof98j1I5w=w1154-h768-s-no

Jak byłem ostatnio, parę lat temu, to ciężko było się przedrzeć na szczyt. Teraz było jeszcze gorzej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOs0tf594c9h6AgGxIUeyhRm4jPC_gF41xoq0oehtNid6n2gE868KkH9UZQmQAlBlUCPnCYd1hm0HREZELfJqYjctjAGSHVv26qSJsiKvBz4DuQGpKrv6kABPkrOKdnUPcQWAvyYMgKCImKkfrWhgdRqw=w1154-h768-s-no

Gdzieś na horyzoncie fajne chmurki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN5yeRQ0WLWwpYhzQSrn3xHDYQGN9K42ob7T0Fnn_jjhL3oeSZzYxQEA3eBoYXt44w82b1o5yJ7ZvaUIMbMqYW6jWUTsX2iHKTfcvbIQJVjw9ktdXHOnnsHQEDrZU_sh1Dh6w3dOAp94YmL7d7bXqQC0w=w1152-h768-s-no

Pojawiają się prawdziwie jesienne kolorki dla Dobromiła.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXDDJExzCMlyzfj_GXJLvUczttHi2rAItR8EB7LeAc4Ooxv8wf0gXQY9Xe0bFmKYfCdPjpq7aOcgi_8FiGrbFTSQ56laP54pRehLCYTpWoxCG0nSgSMTdnUQxc64HRFNp2HuQQN7IilHd6w7NAz6wNuQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMln7MmAwlZ8Rme1K1Om464vcfZ0S29lOgNc1ldOC5Y8CSfnoT3Ll4CZ7dWPDWRoC0_NiBJ85yIPKOJOxa1UzikMRLowyoEBr9sfwW6ByGo5fd4ydaTkhsKOXvRb74bg0gUB8RzkVimgvE45IQfQmbd_Q=w1154-h768-s-no

Czy to są zdjęcia artystyczne?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM2zgLEIPO2HxeJQYjErfEF6UQR4LC6ycDrxt_9Fy5r0vQWVVJaSCyXtddQTLA5wKUhengTJuOLVKPMuMtF8cn4m947MZ8EV5rkIJu5GvUf7oNa0MTPNdk8eCXWfAMKeGmAva8alzT2GpFxyHMzSeX18Q=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnkE_cRUfRDfgsC8CJ79taVU1_aIpVPDGaYcJV-s_-AjXdQK8uK5MAsUGc1GG63GINHmfPu85unEVK5MWey12oehXRgphLKDAWPDERLuc8z_MrEsABgcSKtFbT2-NYYOgFrzUSei-MwnnyzoTM-nRWyA=w1154-h768-s-no

No i tyle. Namęczyłem się trochę, 3x wchodziłem na grzbiety, ledwie doniosłem grzyby. A można było zostać w domu wink

838

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Po wypadku Tobiego Sebastian napisał "To chyba koniec harców".
Wygląda na to, że zostały nam już tylko spokojne jurajskie spacery w pobliżu domu wink
Spacer z ostatniej niedzieli. Jedziemy do Domaniewic.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOTfbtVwPBIJOqnsbi97kxlzEMikqmt0p8vMNx_cF3Go8DhXrmxN7gjcGS_aIAvKLDsxJTO1RL4aqtiESAUssi_5aO127UOPYtaTsb3AkYEr9VEJd1WwU-WsR8df9JyxXULqMGac7WdFKrTLTrftRhuuw=w1154-h768-s-no

Na początek Grodzisko Pańskie. Znane i lubiane miejsce. Religia i patriotzm smile
Widzicie ten mały skalny cypul na skraju po prawej?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPd230iDhDeARyjdxyH5ImEIa9Ez2HqGWxFx8Wgp0QvO0ra4fkHHCx7lvNLht5tothOsVJrDyxrYCt7IDZHuh5EfYQ4fAlOVAU9FqmddDWqrFJyQgwnfjFInt27PdfUal2e16SjxxW73KCHxFkZjoDFzg=w1154-h768-s-no

Tak to wygląda od góry. Czy Tobi nie będzie miał zawrotów głowy?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEarbRAUvBqrdmU9MVH4N4MuVWBPYthqU6RPz84p0VFzDB8XRsd4bT8S6ZlaG62f3Rj_4r59dSIkHEiMDUgV9qy8o1KNzPT7eAAvqXMEKT2-Ttk_ODeNYBcRDv--V8yJhjMgrwInVDPI12Ae-zbvSeSw=w1154-h768-s-no

Nie miał. Jest z nim wszystko OK. Gotowy do działania smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPzyMou0zprwimoiCqVKOrDanQrg45M_zEYdxB--9bPEg2vUu-SUoiHxzFgSu95XmvQD8er5x_dM5Y7a2Cexuzy9AV43w21XpRD5YA7__uolgnDlAcjicukDzY11m60e3Y9DYQ1S0P0i64L0x0g-mFz3g=w1154-h768-s-no

Grodzisko Pańskie jest efektowne, szlak prowadzi przesmykiem w skałach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP4UnvuNLiat_V4S0kvD0vW11WmqIUTJE6kD0Rh1rc7YsqvWHqT9Hp16H7TFcXiioiJr8xGnAkp5bKbKQPrE0nQFizg6_977HONiBEro9jJWxJaOUfu1E8Zs2Am8fObEbfwexdooR_CQasceyoBwlwbtQ=w1152-h768-s-no

A górą nad tym przesmykiem skały połączone są lekko próchniejącym mostkiem. Raj dla dzieci pod warunkiem, że mają nieodpowiedzialnych rodziców wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNpbOyLnUfN7bbAGNK03UnNhrQgshfa5eGrbqoVkQgAHYqQoMsrAvOgbvJMsKY6Dp_BPVLj_izyAvT5RMTcQFNJ5RhVI3dVxqP0KF6kA0UrnAhnjIYOOQLJ9z2LyVdUfYnmR2KfPlINq3X-DR-G6WX2ZQ=w1154-h768-s-no

Nieopodal nieco obok szlaku znajduje się Grodzisko Chłopskie. Byłem prawie pewny, że już tam kiedyś byłem. Jednak nic mi się nie kojarzyło. Od strony szlaku podchodzi się dość stromo w górę, nieliczne skałki, ogólnie nic ciekawego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPF4hEh4096opcwpMTfFyOwlrryunK8_M6glqtmmIg43_0511wuuVS9qNbdBMuG3iGsKe35zwvu8r82KOqi8bPWtTjCBMz57dMUpDzIeCI3WH9U48z85F1nDtVD1vUBV7PyT-078oiyjK6dH7HC8QJXHg=w1152-h768-s-no

Sam szczyt mało skałkowy i dość płaski, bez widoków. Natomiast po drugiej stronie na zejściu pojawia się więcej skał. Postanawiamy z Tobim trochę pozdobywać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPhtcUFxPRBcKmkE4BD8g_ekwJMa4uuV-M_fmqYdlCCiBA2vo5ytHlQ1-dhriSYKXipDnJ57XvPeYwU-jLAr8GwiOAnV1A7qZ4eX2KJZjPCYXYrfZuXFg8HjVUj6alRWO6HHygU0xDA6E9AkGf-50YrWA=w1152-h768-s-no

I tu lekki szok, bo przez szczelinę widać ogromną przepaść, której zupełnie się nie spodziewałem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNk93GAY0AueEW9W9CSI5j6tELAwNFpX-Dqh4dJeJjvxh3esyKMJ0wuLFBhbSMHVMLV7b2WHVQiuPbqrgR49NKWLCbfqxftPDSd7GD0TbpqJXUbnyBwPK3tWdc30pQpx0jbFRLuFTmuszKTamzG_tPSjA=w1152-h768-s-no

No to schodzimy ładnie bokiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOz1yTjxFh-V04QiEqnN5SlarDoYNrbjwxUHx38FpW2iOVfWv8syu7E8juzCMPYspuuJXvlG3xhzY3D8b0vVxO5YYvUwsv_ohL5Yl37kky5y5i8GDcJGyzVn4KV4uREr7FG0nAxghobXdQzE3M9sV2gzA=w1152-h768-s-no

Grodzisko Chłopskie robi się coraz bardziej atrakcyjne od tej strony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOkw4dgtT_Ac8xTkEDMz00gi_YfM22By9qbOPgYR7nvJmJdEMjYGsmKM0wgBqjEZhOqG4bm5y0dce3PRSWhpuvXz_Z-8i_gLjNZhIfmNoH1eRpQBVPkaZCMd6UCbBoHk-wo5uyKz-LJI52mwt4B9w9QJQ=w1152-h768-s-no

Jesteśmy na dole, na wprost ta szczelina, gdzie byliśmy u góry. Jest to wszystko ogromne. Tobi czuje parcie na wspinanie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP1ZHsmqoE2YU19sfv7bKAeksD0n4WLRJQdKfxMFIJrmlCxFFo9IYMiqfiAHmLwqVXvim7K1k2tYGMOVlMYK0IQZS4QDR-t8ulI40MWSainS84MdwlDxMp2mqeLz59EepsSVO1L67W3qvkIxt_uDxMsAA=w1152-h768-s-no

Wyszedł całkiem wysoko szczeliną zawaloną liśćmi. Ja nie dałbym rady wyjść tam gdzie on jest. No ale wyżej już się nie da.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNwqGR1oZsd8XTGiySqAwX8M1eVViCTpxqolvM20_GBTNuADOSn3XzKl13Q4Zu7QUH5hzz7XUwn0jiTMS0lwO2KOWsg1fvPDOTScW9-McTd6aVLT6y-9DcSusO0BGi_8QbDU7OUNDFvsbAd-KzQu_X3XQ=w1152-h768-s-no

A to już inna szczelina, którą eksplorujemy. Tutaj ja wyszedłem wyżej, bo aż na te skałki, co było ciężkie do zaakceptowania dla Tobiego - rywalizujemy wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPTSo-uzW67srY3kwKkASOdiKw-PryObMPwqNhg9Oe9pIo1qDbeYY_xHi3Aa8gH8PaHu08EkpA14y83njx2r9rbU1W0NOQ9Nyjk5p0fJFZiO4jzJueMk2Hy5xY4x-d31goRrxHtY_YCR2tTrjjaX1sXSg=w1152-h768-s-no

Ogólnie było bardzo fajnie i Tobi był bardzo zadowolony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN_MTrcZdNB625-CNPfvZev8Qa-B_p5xNuujUZES4ZNasTz0jEjCqdgdKAbPyg9XW0KYJ8olHqSa3gb3bKuW6BqMSKS3LN86UhpWXwW2FgVxJ5Zb8GdsQWwHn-POruC36OhaX2N2eJsimi_SKp-o2laDQ=w1152-h768-s-no

Zastanawiałem się, czy tu można by coś wyjść. Ten pierwszy próg można obejść bokiem z lewej strony, a potem widać drzewo w szczelinie. Dalej nie wiadomo, ale może warto spróbować?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMXvQBlYOJbfbt_PS7z_lwuKLlc0-B5nSHpEIcHC7UfuhrhB3m7ZeSD41rAASG5JOxVTd-NZopNGzmlKzvgtGL9ZQMGWA0OM0rVWCBxlM2qr9ffb6oqdsDlf78joZv-LcoRtlLbnqqV6C5UUaULPN8D0w=w1152-h768-s-no

Zachodzimy więc z boku. To drzewo na wprost Tobi ominął przy skale, a ja się nie zmieściłem, musiałem od drugiej strony, obejmując je kurczowo w lekkiej panice przed odpadnięciem. Tego drzewa w szczelinie, o którym wspominałem wcześniej tu prawie nie widać, jest zasłonięte przez to, które trzeba minąć. Trochę wystaje dokładnie nad Tobim.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO77TyR-s5Sg-gSWm3kRd1mWyqvbPHUuTEvkt34oG4ZuW_CFt3cnoxgpexDLG-m3GFGKEeeKpiw6z3LClm6_SOMJuTzu5okpXuOfM6gA0Qrl35x2Osp583dvY3D16EFiyIJmAd76KnZeilHDFDekyS7MQ=w1152-h768-s-no

Tu jestem już przy tym drzewie. Trzymam się go stojąc na wystających korzeniach. Tobi nie jest w stanie tu wyjść - próbował. Teraz jest niżej i wyraża swoje niezadowolenie. Przede mną kolejny próg, a zaraz dalej jeszcze jeden, ale już bardzo wysoki. Po zrobieniu zdjęcia podsadzam Tobiego, a potem sam wchodzę na ten próg.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOa2IawtinLGPWipDPvZE46lDbx9iD4Qx-Zhz-A24k5_qMy3hGcwDVdCgd-7QSAA6diRAbxIH1FUuGEk9EceYyEm6vnIep3Knz44w4sbhiox-2guO8YJEJK2jilVcC3NxknO11Nn0_GS7GetdqkfXDpBA=w1152-h768-s-no

Sytuacja robi się poważna. Czy jest sens pakować się wyżej? Uznałem, że jest jakiś cień szansy, że da się tędy wyjść na samą górę. Trzeba tylko pokonać ten wysoki próg. Podsadzam Tobiego najwyżej jak można. Ma jeszcze sporo do pokonania samodzielnie, ale musi już być zdany tylko na siebie. Nie idzie mu łatwo. wszystko się sypie, ale skoro nie mogę mu pomóc, to chociaż udokumentuję jak walczy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPG2lnYtTZkFO7OQ3L_WLU1Mtdenb6hdjO7pyvHglFHDcfAGpv9ECIte0vb5XBGO4hONxQZ212VGw9GK3r9wy342QlU9dvDiR-6KP7kZ3q8uxELur_V8DAjFcz5NMuzPnYWSXjO15YFQwTelcA08XSNBA=w1152-h768-s-no

Jakoś udało mu się pokonać najbardziej stromy i obsypujący się odcinek, ale wciąż dużo zostało. Widzę, że ma wątpliwości i kryzys celu. Jak teraz zawróci to spadnie mi na głowę. Tłumaczę mu, że trzeba w górę i na szczęście posłuchał, próbuje, kombinuje i osiąga sukces. A widzicie to drzewo z prawej powyżej? Za nim jakby była szczelina i światło - tam planuję wyjść na szczyt. Chowam aparat do plecaka i próbuję dołączyć do Tobiego, jednak mój plan wyjścia po skałach się nie udaje. Tobi na górze szaleje, ale mówię mu, żeby czekał. Próbuję szczeliną, tam gdzie go wypychałem. Wszystko się sypie jeszcze bardziej, ale w końcu wychodzę!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPsUR1aCQp10Y6oiQcAjxYqLV9oWKjQ0ZyqwzMXTyBOWmbcaHXZtmGyr2TBSseic7sJRohwb_NUJ0oue1pNVz_91S2xXr-TKrFBAf9LZFdDmV-b4bz7ojQJql46dBmB8zt5cLk_C_sY--F0LHUm53a8iQ=w1152-h768-s-no

Widok z góry na to straszne miejsce. Jesteśmy na 4 poziomie, poziom 3 widać bezpośrednio pod nami. Poziom 2 jest poniżej tego cienkiego drzewa w dole, a poziom 1 to podstawa od której zaczęliśmy. W dół nie ma drogi powrotu. Tędy nie zejdę, nie ma szans. I w tym miejscu pojawia się pewien problem...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMbecKZ_q-nGv_xwFtX3k2uyQfg3lvyvCk4i5NIlgPgbdzHoW8CQ-pd7AS1JNsBsTG5YSPHdxE64u32BN_pOCXK94gU7zXfewPCZZiC5SubSzk0tH_amvisUh_XAMk3R4WjdeB6bOdcNZ1INzpNdQouLQ=w1152-h768-s-no

W górę są jeszcze 2 poziomy. Ten nad drzewem, który na zdjęciu wydaje się bardzo prosty, jednak wcale nie jest, bo z prawej jest gdzie polecieć (widać to 2 zdjęcia wyżej). A potem głaz niespodzianka blokujący szczelinę. No kto by przewidział, że tak to może wyglądać? Pierwszą myślą było poszukać innego zejścia. Półka na której stoję była szeroka i długa, można się było cofnąć, ale jak się okazało kończyła się wielką przepaścią. Pomyślałem na serio o wezwaniu GOPR, ale tylko pomyślałem. Trzeba ponosić samemu konsekwencje swoich głupich pomysłów. Aparat ponownie do plecaka. Najpierw dojście do drzewa, powoli, bo nie chciałbym zjechać. Potem jak już trzymałem się drzewa przekonanie Tobiego, że też da radę. Kiedy zaatakował musiałem mu trochę pomóc żeby dostał się na ostatni próg. Potem ja się jakoś wygramoliłem i stanęliśmy pod kamieniem, który wydawał się wielki i nie do przejścia, szczególnie dla pieska. Na szczęście była w nim taka mini półeczka, na zdjęciu jest zasłonięta skałą z lewej strony. Na nią jakimś cudem wypchałem Tobiego. Była bardzo wąska, nie miał się tam nawet jak obrócić, a musiał czekać spokojnie na mnie. Miałem wątpliwości, czy to się uda, ale o dziwo Tobi jakby zrozumiał powagę chwili i wytrzymał tam kilka minut, zanim wymyśliłem jak do niego dojść. Szczelina była tu już tak wąska, że można było oporować o ściany boczne. Potem ostatnie podsadzenie Tobiego już na samą górę. No i na koniec ja. Prościzna smile Czas wyjścia szczeliną 50 minut. Emocje jedne z większych jakie miałem z życiu. Muszę tu kiedyś znajomych przyprowadzić. A może forumowa wycieczka?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP_NkzkJcs6XQuj2KbXfA3kOxdQzb-GCeRksuZxqZ4CPjfR6Tt-AhEhMyx0gbGnWestFLjgjlI1bV6R_6DjcmOjUkr3ugzrne-8j2rPywRefGGEKbD5UYjN_nrEZF_rm7t7T0k2KqHPb9topruFNpDWpA=w1152-h768-s-no

OK, jesteśmy na górze. Grodzisko Chłopskie uważam już za najfajniejszą formację skalną na Jurze smile Obchodzimy je dookoła od drugiej strony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNz3STVyEdciu2vsHyp0tbhX2XB1ztzLfgvYrirKSJVVvAGZJpkIz1JqT8b5OblXlnN8uWsJo92_fI5g2GGqcj_XKqfJOSr2P6bfv2y9a6AdvwVIRH1IhONEtZzkKb_1xaROoSC_4rjWYsjkEU4TDaMEw=w1152-h768-s-no

Jest naprawdę rozległe. A punktem kulminacyjnym jest taka przewieszona ściana wspinaczkowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO2xtlFAL8W0j3B8XmlVVPCXMHwbo5bfzTbTe8u9-6Q65wUW0PCDx6u1AL_gU25LCMyi88OoPQVxNrXMolik_st0uJF9NZC9wvtfWsmBpjm_FW2viLsIexjE0L7J0veoIaumP69o-pPVdOJ5bWgp0ku8A=w1152-h768-s-no

W dolnej części ściany jest mały lej krasowy. Tobi teraz stoi w wejściu do tego leja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP9edI67juo9Ac5fwskpoPVubexRg9FxPoyZfjLv2BQ-vpaMR_okGMAVxm4UZ-wH7s7jegd-3gW5m_W42bBpIK7rGNQyq59xzVZj5YFQsafZVf7LyduX59pZ3YdEJy9t3gGX5HNnObCwlWXQYXfxF6E-A=w1154-h768-s-no

Zaglądamy do leja.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNLFE6G5K-tFnFMNtSh1U6br20eHQPhBPLUE0hBhCfJWlPBeBSiXLNsntT61ZbjOAmyuHNG3uxLAs41J64Vjza-chgFQ5drn-K8NPbyBUJuBOCG9xkYDYrhrGYIOb3gIl9GFhQcy7r40-VwXqX7E3wxBg=w1152-h768-s-no

Ja jestem w leju, a Tobi na górze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMYaLLpIx7KcqYxGj8p3PGKJ6A6i8aPEIjqC_zh1trhVAopiouyZqTKB1Xsbk20KVWLh9PZVmeJXpaJtLY6svIMrRUfn2qT07rcniboi3lxrr78nmVi0rrXt4oeR5oiDNGTZPIJusM5ZIh7NPDAcuh0SA=w1152-h768-s-no

A teraz ja na górze, a Tobi w leju - fajna zabawa smile
Koniec eksplorowania Grodziska Chłopskiego. Cały czas byłem tu sam, żadnych turystów, żadnych wspinaczy. Dzikość i rozmach tego miejsca urzekły mnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNc7318sBjVLR0Fsx2wbg-Pez0E8NpJdt6euXZeIEYfw5EAEh7xPnlskg-FgBA-EjfaGz6qC-9nGEo9bBT2cfqIuYro7mSCDAeDLeyKLAkSI0aD-xOID5JQ5vqkj0OxVusz_IcPVRShpQcOfpITbrmdQg=w1152-h768-s-no

Idziemy na Biśnik. To bardziej znane miejsce, przy szlaku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN4KhLMQZlK7zYEoEE_JYhn_Gkf5jcz16nND0cI9CweqUJ5qWF5GvUnY7rlYswRmJBukuPvnoWo-6Ewx9dVRa83UuNm8Zsm1jJsSDVkhFpvVc7UxpWeQ7QxbjsicCzZisS1Tuy2op-zOvAnzEQV_JgbPA=w1152-h768-s-no

Również bardzo ciekawe. Stwierdziłem, że wyjdę na górę po tej linie. Ja wyszedłem, a Tobi nie big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNFKc7oKWuP1UrqZINYZYQ4I8FTbpPTLCV6a9JoYaB0lSy9hQWYTA0HZNoQvr5TO9XiFetK5o7byzPLQdDmSIkef5bEDbDOyqBgItw1HAZ_HUplezAmFMcdwCjXA0Ys8o4qZJ34mf-mDISrPhb4cG3v4g=w1152-h768-s-no

Na koniec jeszcze idziemy na Skały Zegarowe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOnkpXBmx2cPBJ_F-FoG7Hd_K2N5LxqphzdAt224g__zc-TTGyj8i3Haby79zpf1PDiIJNLcF1PjbdOn0GdxpcgGgbXBjYN4MZv5jWxSVwI9aPeQUjMmF3l89NXIY9ClsEuuL0_KIKAHIia8unhPNsGYg=w1154-h768-s-no

Na zachód słońca, które już jest dość nisko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOqP9gih8f7QsRgsUFpT25l0L28-Tvdy11RClxdTSeqpawerRuEidsZWZ4-LbSlNJPmqjenFRCtrQKMyj4iLEYmgQvZagmmG3a09kkwkO_Zxz6QOfHkymqA7OmtN-ulfayRNL3dg479ymma8Y5NORLFzg=w1154-h768-s-no

Skały Zegarowe są znane i popularne, spotykamy w końcu innych ludzi, od razu jakoś raźniej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2G5ya8P_0nfbdXNYQDvsNm5ejBE_yzehTz7tHR-pTIseG0Y7U1-BMeSGfKU4f3tzZQIpVE6p_Ge6mG2sj2oLOpOaR-cN2kjJtiPLj9ojHVTKHrt5U06ub2b2C8BYLZbTwA-z7f6ZreIyH3GPeR71fHQ=w1154-h768-s-no

Wyłazimy ścieżką na najwyższy punkt, a tam jakaś dziewczyna zdziwiona, że piesek tak sobie dobrze radzi. Jakby nas widziała parę godzin wcześniej  to by dopiero była zdziwiona wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOv5gfW4iG2K2y8woUqxGMA9GKv5xiNkwYvsS6Vz7ZWrk2FxllQMmrN_vAovL2deaX2qc4cOpYI3lrrb7GKUrUwJQ1RFERGkaTBpys8bfnX54u28pkB9_x5ps_KfbTzlfVWSXZN8CSB15cTwno92Rb5mA=w1154-h768-s-no

Zachodzik taki z chmurami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNf0-HIbgh361z6nzFj789lfljpM0x-hVYcSMIBSIEA2KC4tQSehFNc-C9mxEJHNvljGNlbkrGnZ99_VgzZ7ahotkKfRtUx0Ja68CB4UMUl_CpvIIuStotEDWcOg-NT5dD4rN-Szg5j5B0d8vuH5Xfckw=w1154-h768-s-no

Nie czekałem już na całkowity zachód, bo do auta kawałek. To był najdalszy punkt wycieczki, ale jeżeli chodzi o przebyty dystans to była jedna z najkrótszych wycieczek wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPAyJYgnXBTfyHhnCLz0UxKlo1_LBtKXbh-x4dID5lQiW6TTvP8nseE_GunNkaiWsZzpXiguBLfuGrPrCyUCg52lXEZDdkeYVGejcRmdkMJ31vxeGXdnrpNv1RMsT6y95g2vlELQOcVrv4-0e1Q3MCRrg=w1154-h768-s-no

Jaskinia Jasna na koniec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNuJp1emgXuLkQsQjJ9SVlC_lyL7xvhnJl5kdo6iu1Ksq53ttTeQIYxPVPVn2CSmp3u1Dnev8YG42etxjN3k9Alf4YCHndF-BzIuzUW3ZFT-UtME2e5WrlaTzBcPGm0A6IV5wSeQ0aqpTYLkUbPrNqcEg=w1154-h768-s-no

I powrót bezszlakowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPtHrpSN1JRCBQLmA5cv4RCAcpcgvA1fzMquzBKt8hGr5g3SaUCyvSzLufXh4sA3YUddRgfaVZim5akGwIzAEVk2kTeZV788yrKh846LlPV-ueIO8ZL2C52X9wB5SN5S4BiaoCMi3jaa_umFCfbwiS8eQ=w1154-h768-s-no

Długa relacja, ale emocji było sporo smile
Uznaję, że Tobi wrócił do poprzedniej sprawności, co chyba widać doskonale smile

Ostatnio edytowany przez sprocket73 (2024-10-03 20:27:32)

839

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Wtorek - okno pogodowe. Jakoś mnie rzuciło w Beskid Wyspowy. Zaczynam w Półrzeczkach o poranku. Akurat słońce wyszło zza gór.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP7i70E7DQ8XK_zuwCIFcCcVgN856UNzQ_vkOzujzEcbr1AIXUV--SG5KqcMifOWuSfdR3qlmXnhgszTetIfJ3Z0BYTtvDkswhX8UKaebgVsD7hb1_LFYWsK-E245IjY99jNYzPRbNkfZ1VJrCmQx8mcQ=w1154-h768-s-no

Pierwszy etap wędrówki trochę na siłę wytyczony po niskim grzbiecie Kiczorki, pomiędzy Półrzeczkami a Wilczycami. Wszystko po to, żeby zrobić sensowne kółko. Na papierze wygląda to nieatrakcyjnie, cieszy więc początek ze słoneczkiem i łączkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP1XRGm4h4DwpYOAHixNJkrIXHIJ9Q-wRW_gR4h9IVIMOHy9iJ3vPGiIhuKeZrA9QYpfe77t6nY_N39FADalMf8bQos1oD5QG-I1_XEtLtq9lxGgx45STsLm8-1-o7NEj7MrkXiBq036QaM8aEUwy2hJA=w1154-h768-s-no

Szybko okazało się jak bardzo się myliłem. Na tym odcinku praktycznie nie było w ogóle lasu. Cały czas łączki mniejsze, większe i ogromne. Szło się rewelacyjnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNNQTmfXCdXYzMx3wwULD0by0A9b9jFYpiTy-lgxOwOzzdJa4ej_X-kfQj_P5LgPsGGvfnuGfsMuFbpc-LDOZHRnlkHx9rDpDC9NjHME3D1_fgPoAPIMV0Fu-RCXDOo2QK9rDx_5mu-6srdt22iyNifmw=w1154-h768-s-no

Były też fajne widoki, np. na Mogielicę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNtaBs2pwyKKAxWkNdjZH3XFHSsfZVGY6X4m04jnteIu4SnBpdG3CyHFcMLVXZlfH3xyqidxB11bgZaEcWTx7s-_SQ7CzKQvsVNaNKOTW5o13P0okYGh51ELOhwiPR9pyu_YtfBMu6vZnq2a4NgY1KkoA=w1154-h768-s-no

Jedyna wada - kanie, które opóźniały wędrówkę i znowu mnie dociążyły...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJeTVzj6V1fz3xgV7gInCqK_rIjdiVm3rZjYVT6CvGDfwUSMTAQOu72fGtx3ETnBR6DRbcuy4YO7PUDiMld7abUXzJAvEQB1H7KQywBvJ0zV5_7kil4r50OTKZDDoz13XgTn0dtJ9tAuec85pemefuig=w1152-h768-s-no

Były też niedźwiedzie, ale już takie obżarte przed zimą, leżące w swoich gawrach, ale jeszcze nie spały.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP0eWfiXclpldeUWdrLBfoUgCE2F4HmafRJKZzDGRm0rfussebbyn0EKobrlJLkLUbBPo4tPZZNfqaxw_ZBMBxWATy9W2FSrjeMeuIhgoC81IZjxKx6-9Rm68p7sLA4ouQUPlscLqHALO7CzxAOsK2HMQ=w1152-h768-s-no

Łopień i Mogielica, z miejsca dłuższego postoju, na trawie, którą już wysuszyło słoneczko. Dzień bardzo ciepły i przyjemny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPTw35E1ABMOjsNTde64v7rF7apmHjwFXEbTwsmrUgbC-1j7oiJH0I6_-LpXi8xsOE9ouCGKd56diavwyNJBnVIo2V0C3DUiHnG4DXRlsRSRj4v7roDAn08SB9IMmx_I-kCQ_Gwbs4Ahuc7j3IzYMkQiw=w1154-h768-s-no

Widoki na drugą stronę: Szczebel, Ostra z Ogorzałą, Lubogoszcz, Lubomir z Kamiennikiem, kawałek Ćwilina.
Uwielbiam panoramki w Beskidzie Wyspowym smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN94b50on3U_Gyd56LeSunJPjIv6zC26DCBVtXE2aQmWNmzTC7hXrrozKAapg6lnfcJa3tuRvJAhPpSjr4NpXruneE6xmfvi1dDM9O3INfG_My34Xd8Nr_qmx2qECU54D_8jmmC_fOCWIwSYay0B0zyBA=w1154-h768-s-no

Wchodzę na szlak Na Kiczorę. Nabieram wysokości, widoków ciąg dalszy: Luboń Wielki, Szczebel.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOdXBJSSXaqycAuyD7ocuJy-PP7swWDaxKqLEofNN-lB-HyUSSHR-6L9s4njLuS4L7NpuznPYFn07uaKtenCsZzi5hemJ6H5N-vgwENArveJBcjLm7_v8CzQki-3-FQ8Jzx6IKobdoCrpYde2MQndMRlg=w1154-h768-s-no

Dołącza Babia Góra, Polica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNPNX-SBalhwzq-z4N76mUULAJTwpSe9LdK9Nu8_hATkm0J9mqth3gR90tRQ4IX6oYRaG6uuk0xbIDHhQDbMR9T1eqwroTRjMaCIo1tsZYGsZM_6R3AQX6NP1gZT7EhrKAsKpZa38ALmTP_9hJswCOysw=w1154-h768-s-no

Zbliżenie na Królową i pasmo Policy, a pod nimi niskie, ale bardzo przyjemne pagórki: Grzebień, Potaczkowa, Witów.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMuua7wuCiW-H1WydYKOw9GSiabjWbE7npeCjeJPGNlmnAJqV8XMLtM5gxLzhiFAPigkOhxUOYPvD9zmGueXdUQKaAZdtdtDtH8lozlEy2rcgxhlIuFBbzdel2GfTpCU6J9MG4xYljt4ROJC29EJl-LRQ=w1154-h768-s-no

Wejście na 1000 metrów - Polana Łąki. Zmieniają się kolory na bardziej jesienne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEOGjapd83czaknHahsRD3KcK7O2FA8bbjraochZL1Qxo1OuvlsZX6CvKR1TeOktw9O9hZJq03oNmLiqTVWmmjEtyGicas4XxtTF3-PipzUjreRtQQIfC2H275rwFlmBF9dVkZUDcCLTR542vQfRQh4g=w1154-h768-s-no

Mam teraz widoki z kolorystyce jesiennej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPdxfRZ37mRKxwP8jKNlndhP8aJHrCGZpsiL2w29qu1rlzqQWmi-hMybM_JZ6BwzahO7tGU8_DNbdD8eLO1AODoxI0J7pQ0U669VIFvBcAVvHZOYVIujbJQCnawIuQb6IK_hgMUZhL4kdPVcvHXZD__Kw=w1154-h768-s-no

W lesie zaczyna się polska złota jesień, czyli kolorki, które Dobromił lubi najbardziej smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNAgYZUmYAW7xk--D_PnprTBiHPpcSCbp6NF5wVcKtCcIZcwES34k8Z-AgPiJmDf5kLi5b-2SbWViveYXpA4mcIWthAtlynds5O2CesimLDL4JMxNCHOgkEwgyD7lBYaefYZV8e6dmq2np6p4ktOWTPSA=w1154-h768-s-no

Dobromile, widzisz to?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOIEspT8woWNP6vlw0zPm25LxACmg5VQYBbqZhD2hUz2PwrDpPyzzDz7vMdLzDzNsMMwEVB4kOMrghNwJ6QF6eR9VXzNMjhvEXImdNEAOsU6HSnGi2Uo2_Hl1G5WI4SfsD9mQUGbTgahgYwtV8E4mSj-g=w1154-h768-s-no

Bacówka na Jasieniu, zamknięta na kłódki, z informacją, że jest zabytkiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPVQaxAEhY6UPIItKv6a0Vl5NtmRcbFoHpoPGlB2L5IA2H8KVq3iAcuUQkP8zoVssEL8E8fFOybSMhZF5_CYwGoq-yq3-6CbLKLRpNGTSJiXlvLSIPZzIyHoEMQpidmh7W26GoWYe1E_SJuiIABtUV2NA=w1154-h768-s-no

Kiczora Kamienicka i Lubań z wieżą widokową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMp3K9VEQZ63JP7KOqHGqSv8ONyue7HDfjJmCWaivNrLTIZ7uH5NAXDA2Gue_9Gd1ws5MaXJg0c3qyCxUnRYWPPIuQ69ZkCG_dDL6t3qrudHlGho2K27cKlJkF-ka7btLlQMM-ywYJVIdFe5yNxwtiw2Q=w1154-h768-s-no

Widoki z Kutrzycy na południe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPK_yIPlIvIkPzEi-SRwbMrof3W9eGo3OEGMpBsk2D1jESEKTWiSPxqaAwV_bw4H5xnvzYrfT3qYsMdA9JcerdwzayVvCrP5Dn1Z0LcYlFF2iJZW5wWYJKGbMczKcnBT3oGnPsGWbC4mn-JIs-x7nGF1A=w1154-h768-s-no

Polana Skalne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNH8y5qby2fmordMsPHWmChM_BvVoH_MB11qSs1qZgW11gNzGwZEUDJJeUqhaJBEaSDtlja9_xfkcl9VBlXhjUnhH_pu-WF6AWlNpoohJFKwonPoQTxWdf2eF0G3aXzofEHI3cI--X137b2GvY6wAzweA=w1154-h768-s-no

Potem nieciekawy odcinek lasem, gdzie próbowałem nadrobić czas, bo okazało się, że mogę nie zdążyć na zachód na Mogielicy. Osiągnąłem dobre tempo i czasu wystarczyło. To już widoki z Polany Stumorgowej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNzhhFpjVxzSSYeH2n_zXpx8ki0aEeIphONcsKvRVv-4-ZJfqIwYO-7CtHad8HnzxleTDkJEH9pqzRuC572ZRYApdcUeuMFe3V5t9QJMGkJxAi5-f46GyttNf878RDuzSrPs3wH3BPn_nJoNWor6-G6Jg=w1154-h768-s-no

Kiczora Kamienicka, Gorc i Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvBm8nc5z2W9lwpPX27u24fccurQeJ-pfSY19t0UwSgP5-dnotpnRU0ehurG3OFzQYnfCMojnfhUYyOHOWvPfcj8bd8OALl0cyCcMWOska-hLfPv_8DftN5rFHb8Ru7s9oeLxbxo-2J_0uD7Wn21J41w=w1154-h768-s-no

To samo z dołożonym Lubaniem z lewej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPUrROBP9oW2reh9QUnm82reWYw0BeG9-RAPeMubPjQxkBhlW0BpkkVrO4Cc2c1A8Ai3wqXJkH2uaWk9QGiRBsLPivj5OHBTj-Ze2MSKV2B5rNCoH9mlNgxFTfrKoVrjoT6TlWRR9jnHPrgFDzFrCGmJg=w1154-h768-s-no

Modyń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNUBfHPbsTeS4OH2m_FIdlJLv74qYbNjgB70iSGpuJKbF8MdSVUNzj0xPpPA2vQqj2OirJtWTP5SNKP97nmmHl7q9GocZifjtn18SRcGTejX3jg82Cwbto-VPpNOVSjV-tziGf8c8N04x8_ToQOFyyrzw=w1154-h768-s-no

Ćwilin, Śnieżnica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO0pVHV8fxOlRxiL1iKvAyDzc4evAkn5CbMYfquO3t4680v9M8Z7YHgZiT9X-Hda0EKlobwqnn0fGpHZUUdUrT8dSCfnXbD7L1ITWk8D-Nkcs0_thIi6J0ExhVbjt4Pesl_mquYuTe3e_vtc1a9AlL2gg=w1154-h768-s-no

Szeroki widok na południe, od Modyni po Lubań, a pośrodku Pasmo Radziejowej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMJua2Bxb8Q1fXczOZCoXhc1D3F-MLR59VVJNBofZNdAK4FuWboxoFwf1C68DuNNYbq5J8vIhEIMHc0LivIYY3WVJhu4YNZYODifhzsxkvH297M97IKTtdlHOxSKRPuFKsii9OmpQmKEXe2664chRrY1w=w1154-h768-s-no

Domek postawiony pod Mogielicą, wzbudzający różne kontrowersje. Piękne miejsce, piękne widoki z niego, ale czy nie lepiej pozostawić to miejsce bez zabudowań?

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhzoGertgM6HHHztOAMnNlD-jx1dYv05z55haEJKT4SKZd09eWC5lMmvRkbz66GJRyEbouCzmeU5l4yuU4z9yreZ6E2eO72VLPjlMPAKKz56Tzlp-Y9IPLYL482WuQDdOr7X2tkywNJaIQtd4i-KXIoQ=w1154-h768-s-no

Polana Stumorgowa.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNayMZaPgOsF305KaEAGJGsELA6TmbCVQavTLND6E_sG4X33iZ_pTFskCc_jqU22YR2IlI7kLk5Hf0iT7vU85Zy3W7eShEqEHYCAyqUY3lqZLlDUeOCM2bKlCfORRtjsBeR_LxXw0HJ9A5v-Ik4g0oPWg=w1154-h768-s-no

Krzyż na Mogielicy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOv8uMecEd0Bj-cLJ_fSFLgD5EWwoa53QsS76R3HCutr1EANwTjizDJLFVehCKYDdbmBq5dwg2GZKl-Pb6O3o8YAdNVAel_WNsxkxKPKh3Hj5G-fi6KVdxmhFLBoSPEzj900RCkLMDm3USOSLRg0ZNP_w=w1152-h768-s-no

Widoki z nowej wieży. Byłem na niej pierwszy raz. Jednak wlałem starszą, na którą wyjście było bardziej emocjonujące.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8fFoALMthx4jV02K4BkeLS33OHfeZIe0dKREH-XtRfu5ljepR_uCXp85EYIjQN0capHJqWK-GX_nOdULrk3ljyo4SAGCwG36TBSh0bcpYbaf-vUERvIXxFlBgziMsmiY8XmvgautACUXE-3BtBvbaWg=w1152-h768-s-no

Ostatnie widoki z polany po północnej stronie Mogielicy. Zachód słońca jednak za chmurami, idzie pogorszenie pogody.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOVTvX82OVluJq3YGfIVTyTP590pQJbUdl6H6hCbxS53ufIPbnQbPaSV2pGgnvQGX6LuhRRREmn6ODJmXTBxBL8nAnGBpbXOYUUkpTMOYXO60TxgV2z7pTY2KWl36gGLqy1nmQ3dCT1Hbgxt14r9MwRIw=w1152-h768-s-no

Potem już tylko powrót do auta niebieskim szlakiem, z bezszlakowym odbiciem pod koniec po ciemku do Półrzeczek.
Wycieczka jak dla mnie rewelacyjna ze względu na warunki. Beskid Wyspowy jest świetny! smile

840

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Sobota z nie najgorszą pogodą. Trzeba zobaczyć jak stan jesieni na Jurze.
Wyszukałem okolicę, gdzie jeszcze nigdy nie byłem - Żarki. Płasko tutaj.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO6Y1fqgXJfWl50K1zPm_Mpw-W67Xn1UjVr7E28sq8fCmRzXdjjql2gEZlASmKXgM0021zp6No9sJ9hj-BL-uVixI5D9Q3NfOQX5Rbws0jAO_GxL9UdjT4aDt25M-I8ALeb1lVpIKYRymadA1Pd86CrCQ=w1154-h768-s-no

Ale jak to na Jurze, są skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJ9YPtKm_Uk-IjB51diX83l-PpYXANUcIn9Z_n7216y_zH6mp1vXxwefxmOYQvN2KonhUi1cXLWzwf11Iz3scBFl6raFDjhJwsb4c74pyrSeOLZwzdAku2dRp2RoD_SyunLDG5AIJG3QZbXkIyiy9Hww=w1154-h768-s-no

Niewysokie, ale coś z nich widać.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMlqZ2vObTbz0jhFNqs2a0U--0qzOWkINTxANzQxqrhw0GpqnTvP1Psce90F4i7Ev1Lx902vHwDNU4IOrHYJ2xzUv4c9iYYfRbgbZdNb58dZVc0z_Y-MIYHGcD-OFZQGBSkwxDgTOoBhgIvmIABP_ZTvA=w1154-h768-s-no

Najważniejsze, że są już piękne jesienne kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOLNQ_67ARYtw2RwSvRWFOzzB3qA31DPQjAw84j8J99xzrbKKXtLX1-2dTeExFmelWNZp6ZzwoFcX69-W5DzQGWeJjNycIpMKYHOwINxuiE2zRxwqgTNbTckzlf6jxe9gek--SI26Oaqa8MxgvVEFuiMg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN1p8GsSDLYsRPzSLAuuaBCLwIyDjEdDQxq7XmRmpsPdlpLItc-0UdWJopEksSB81-J_z6I0w-Mvm32VbayziSiqy4DYRF-55nRBuA0ygIHWNVC--kgu3zCt4DcgTPbg5lNg_5BA68KFvR9Zk-yJpuT1A=w1154-h768-s-no

Na apogeum jeszcze trzeba poczekać. Wciąż dużo zieleni, ale miesza się już z jesiennymi barwami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNa28kbt16HRMjsq0fYQOf19V9ZIUy_pQyrDzNQSMax_NJq4vhTmb7eIHiXEPP4vW0jCEsGGDFJ0FrguXWht1jMKYvmIPJnLXG0B9JUH8ktPzKGFIyLdcbKE_Qd_SqWdfoXwUubx4D_aitlu9pn0RyQrw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONFbY9AzNkcZXJzEh3QEbv3A-bbPluArq2mH0j7Jcifp2aysdPl8JwZBUuoV9Esj-43nDWMaHLcWkZBxCxyMrooaWG6Kz49_isMAs11wFaYsWY_2HtAle4aj0DyzzjBW71EuekRRGqRyGhZFMjfdLhyw=w1154-h768-s-no

Strażnica obronna w Przewodziszowicach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMb1R0O1Cq3bfJwgQeUOYlj8jXjwnG-F52TDT9zKwYu531R2H-hkN4KiB28lO4bKwgE9-FUm5vyg0qNkLRgHkRAzFC3w8EpYGhPND-jZo-K2Aw6yrfh-BoDY2D3RrUlRZW2ofGtQb61DS6IKYxayS7F5A=w1152-h768-s-no

Zbudowana na niedostępnej skale.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP54QBoddZyN916PAmhK3Lwoa0XCOEqBLqLIcoX3hj5UTFTlwFjchBuDgE5W8uzLqxOkx7SQa_kV_JdpNuJluqQfdKrnONDmVMdrZuCO4jdJHP0GNnF2bJ0OdVsgy7tmV59mN9RD7AwLDrpm0OxrRxBNA=w1152-h768-s-no

I faktycznie wyszliśmy tak tylko do połowy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMbXTMmfe-DyZJga4lPgt22Fg0kvONzaRP2UORrOR3vTy7cNEFD6VdcS9kGZHPKM3uFgtUDRPfTsBSPXYN5gcIUTwKuHx51w2i2PoHi2n9lz7PNYi9IgOWf3OrDA2_UiZPooyTH34MJx2uF-LrMQ5fA4g=w1152-h768-s-no

Idziemy dalej, w kierunku Bukowia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOLX37mMIFzYx_xmy_3ukawOXyOBkcS1_7wzJ1HSAmWcQG7irX1n7KULnZn4O2QLco0vs5Dtm2TmDHNn6V2AgI8GwjAS0q8e-uInmGPMajUN4_9HhuAe3AGvjXIHGS3hUh7sO5eX6dxAMp7yB0mw96tJw=w1154-h768-s-no

Staram się nie zauważać kani, ale Tobi wypatrzył wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMbH4_ijvIq_VpifAUiFB_-SPYXpxApSEbuAd6h-tPf3VHRacYIDcg3_BzBx6nLzG-M8C0WkjEKRRXZSoPKq1y5GxM1EvUJaAE7h6rd6PxXpBiO-i23nCVEyKJbz0_WmJ6vRYpe9aE0kprHhsZW2REdWw=w1154-h768-s-no

Mnie najbardziej cieszą kolorki smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczML9hwiTuFATwoWOE4-tWp3eNPMxFczAeFd8Y3NTMkLaA0Afo22SuublB0PKmvgz8gciuAUE0lv8C2PTtj78oQmbNQ_o3lc6VUpNAtpqbDy3BdyFrZdKdG2thk1AKCJ6gByvVetXq-2YZFCGdAPlgEWlg=w1154-h768-s-no

Bukowie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOndqYzMorMfjp9VwMcx-AJcaevmKTHNtuQrnvZIx4toB-zVlJENiCCuGTBQ06xh3vsyz5iaUW7tubpx93HWC0LkdUwcWjDu8lK4O_UchXJ83pAEwBHIG2lc0Ng5DlRyQRZOLzufwPHgdIRL-Hi-OM6qQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPVcPGFdlcWZ2uaCj46yf9KbLvFEwLNpdZMAZHpIWuvcOSatXDGd7MpdbESq7PIjHP1qHuoQZwo1FuQpFTXl_C8445F9FeBHWHyIw75a7-gmIxyiP4quhWzlohdkX5-MEN_dpJEYq1OK1Zl3g7FG2LMsw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOP0OtN0LhfE537Tjqr7UyyvoeM-ldkQUPX7RRELTfy-683Lu9UmBE4i0jRwCPrRnpKuDx7YTIee-O562PbAC2rKGDsx23lh2BAvLSIhdK2Oo-v7rTRg8EVaKfRxPcxt8y9uR2LrHmtDAE4Oo2R-YvRCA=w1154-h768-s-no

Rojnik - roślinka, która zapuszcza korzenie w litej skale.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMea-ZWRBreyV5C_hZPEciBnF2h_eR4wMmbWZjqIOk0GD--OncY5ZdsQqaA7RATNE_HTn0ikJNJS9XP2Sjs7HY3fMVo158uc_JTELl3SpR8hBGAluI_5UoCrixIY7ZF0Z_WtZ6kaR-6Ued_y-gG_AxoRg=w1154-h768-s-no

Jaskinia Trzebniowska.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOTFTZBihoT3_OIB4-JHkLoQC4-CplsrKGAdVRL6RwSLwUTqjzfFmiwOvcTcUy8EtgYo4FsB7MdybFAvFgiHgfnwWa-Z9fnv38jua3bZPSl8h2ex3tFqNn6XD75t9sktOFXAx_Dj2pbwBhWeg_vF97EcQ=w1154-h768-s-no

Wędrujemy asfaltową ściezką spacerowo-rowerową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNO5I7g_U0eR-HiGW4PmbIRnrjUFCbnKKBISTJ4Jv4UracBkD7b_K8x-7bYTbP8mNepnTPWobGbFnIKJd-n_2MgNlUk6eDl5-udzKkJv0qXhLf7KXzY6iOuv1VDt8rWInbF3HaLVsSCkG88iL8wRndO5Q=w1154-h768-s-no

Ostrężnik - duża skała z dużą dziurą. Tu już kiedyś byliśmy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPzW4oogetiXZX0_dptJ5cgtbrd7WG_CTza7xxFYzU-SbXXiIKrrFwAd00hGYU_5YOrx2vK9jDZHI3hJhM_aXeOjSPF-Q_McXd4viK3kELDUvKjBXUDjXM_y3F5FGlYEH7YzpDVNa7weWqhCt2pfwd_Ow=w1154-h768-s-no

Powrót w stronę auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMstvgSbUyYKH4QD0H6Ngik8JKKKNoBWJ0Mkjk9W3-6tlDtgDlKIRmaz7-b3IhQwBv0IV9J_pvPR57VWkSXhBYkh2hsuRYhHwus59G_JH3kB9KmoDVNpQ0qoSDX6v3nOxCu-xnkUitw2A9jCo9hsDuuhg=w1154-h768-s-no

Na koniec zabytkowe stodoły w Żarkach,

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsCSEq7QRtsIuLI7QcmzR6VgYMDrKn6sQMjY54DaxDftntjt0tP2ZPBm_s9awhapg5FE2kjnnFwsBkFrh-Okm6kZYZ9ea9i2R7DboGCOz7zGnS1dqQLdVb_YMqjcG_8UW2-Wcq7UrIkszqJrOz6R6_kQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMk4C6fVE1qGBeKXcE7x5U-i80LIRLMO1PkC2qY5uIwCBSgluY0BYvBCLYGkWhQfkUBtPXB62pL_A_ts5V-4QS1Rp9b2URa_yLvP40TRY7skO1y1Tm-hQeG0mgdu15hKP91U_dw4BBXNz5xgCwJRCMysw=w1154-h768-s-no

Przyjemna wycieczka.
A kanie zjedliśmy w formie kotletów w panierce smile

841

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

W niedzielę pogoda gorsza. Poranek mglisty, rozjaśniło się tylko na chwilę, a potem przyszły chmury i opady. Jadnak pod sam koniec dnia wyszło słońce, to poszedłem na spacer. Widok na zachód, gdzie wciąż ciemno. Elektrownia Siersza w Trzebini, a po prawej najwyższe wzniesienie Jaworzna - Góra Przygoń z przeciwpożarową wieżą obserwacyjną.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNGhv9n96BL0tCt2FM4m5HhFbgITOSRKrXcQCMJCcj1_a_T-q4mkOAi6oe2Cvg6VeaZ-qhCz72zucFzkN2uQuHgdE3E_bjsOZON98c_hCt5KfJYA0Y_BPRZ7aBmIbJYkf239gyV-fn9tDjXuXpbDSgoWA=w1154-h768-s-no

A u mnie wypasione kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMX_NB9stcfEcNnTEUK344iFRLVjUg1dLeP8RwV80b7I12HaMih4ZC8nt0P3Ycon-8YkIQGeMoMxVuBUnOmW1C1UuyAdlGFgvVaVKO-aVhN9QXfsQevhG3BHR4E0DsGBOX9uuw_5XkUe4gGxGD2lnjtrg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO2ysT6mK5OyeEaihCnqyz8tPTQfG7_WOKWmDJEeMU2S13oDOVdUZoC_UJHPRhKL-bixTIbFOa2XSarqSFwuxGLrLVQQorpflYDRFeEw_LZtVUGaK48LQb4g2tNmISnQczwydNqyq85OvxCuVUdnXIOlA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJGuzRezJ-ETaVvOg58tjsYRTKuA7Gxp6qJqifzSJprvrN63BhNHN2p8aL6UH7sjs9211ZL8yWbiRhPMHAcRDIXIfiT5yfGITzWsM4WXdDilNHLVHmhCvQ5pjyWMTSJrms4By0cgJzfSLZCAmP9qlQpg=w1154-h768-s-no

Podszedłem jeszcze pod las. Można powiedzieć, że zmienia barwę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPXcSCN6TLXv4LjncXYzhqeFMvVUr9zAZjUR-dCBfZQnmEePWezCk81RVvrcZFnsehb2b_kO4BiteOteXzWdOGfSKpI8FhS57jiCbhruLHGUIQrhMgO4RQAO3oC-3-J_Xujlxf35g9HYoE79H05CwmHWQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOFQzHWP-mNm1UgYwyPz75-3IQW4iQloqefUEDnpsbDffcZdWcMUdMd4zOgReCU1Gp63hfOlCOyrTGFJGYLlQG1AgyYHaT5sENtbwHMqPaSUiesj2YxSirpiChzrqBq6JTYlX1_G_gApiH32GSSAHhisQ=w1154-h768-s-no

Elektrownia Nowe Jaworzno.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMN3qFoctFhJ59UpvT-s_YD1hxEQ11ZHBmiNEfWuMU-o96669KZKXbo33BAbtW-nxv5vy87-5gw_eY3Ni6Ilry-tt8Dj0YLeU6egD8DSU9M4LhWrqOstqG1RUEiFUK1rxitW9qa47wzvRmAk1gah1kAmA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZIC4Cy5Qxl0XDNRD3F-eJ5nfZU5H_3TM9qGEfiljWkwVVv8CX5EgQg_ewv-kCGckIYgPlU3CGvJKjLlbssSS8tr_JhTfocMoqZeH8Yh0V2gP6OlzblSyKF5l4HKRyL4Yele_SeEEbp8j2gcAjPgiT1A=w1154-h768-s-no

842

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

No dobra, czy jest już taka prawdziwa polska złota jesień?
Jedziemy do Bielska-Białej, parkujemy pod górami przy Błoniach i idziemy przez Park Cygański Las.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0_wkXwdNwGEN2UOSIMzjYGW5mEXrBV5nFywJ_IcEpG8clg6_9vImxebZrsgPj979g3xbuotcPR4DVIA2IxldAKVU2Y9hCO_N202N78sShr5V-XnzsW4vaMiquqkyXoJCTBx1LG1w7Ce3CzEkshWUrPA=w1154-h768-s-no

Trochę zazdrościmy bielszczanom bliskości gór.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXtB1Xq9qIVm6qI9pBFHcYKJEZ6ru_yGySQunqXPMupI0T6rlIZjGfyTvl9FmC9gacs85q0J3LCRxssVA3pUGmPUwQipNb27AbNfKbwOBOs5A3Sq5fQS0sZ0s-fDO6bkLe1QVk6gSGJVNXPlX8NF8Eew=w1154-h768-s-no

Jesień nie powala. Owszem są obłędnie kolorowe drzewa, ale większość jednak wciąż zielona, albo już bez liści po letnich suszach i upałach.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOliBHb4lEjHUI5TStVssLzowFY9bCEbeeog5OraX28yNVrK50EImn0qlOc4BiPZTvLZ1yeiHL-e_IpUqE5LENprdcaOYaWkFCmhlkzV2lXWWK0qhfLC5hK5IVMkzT6bZi5j0r7gUm8aSxKzwfj6n1XlQ=w1154-h768-s-no

W schronisku pod Kozią Górą jakaś wycieczka szkolna. Znowu można zazdrościć miejscowym.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPGE13s7OUWaA-xfBD0gHmcaRDJJdcMYr3sbWP45orI2gQeJHXCip4pAyJxe4sFNBsABqedoRffZJle79YiW7cmMC6Fwf3P8npTj5vf6BFjYH-p5Aymc5q6J2Ek7WRJ8edDBNvGW1CQxLQnohj24XXX9w=w1154-h768-s-no

Tobi zdobywa Kozią Górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMpELNTM_2tKxo4_q7JT4LMz6cR9FZnAttm7calKjZOM-YjQOW1CxLALO_rgYxpkSrTaYd-fNRg746OEyxF0eMZAw3B6pSImSQ-NEMShHi4jbsuJV34L4z1Yg7P2G7Gnj6fqnoX5zQp83aytOgw83fLyA=w1154-h768-s-no

Fajna tą altankę wybudowali.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMP1QVA-W11dHeLQDh1SaI0ZpEJ1SoJ6MBsA2vuznNR-IrZRQqFfpwN9IkLwrxp8ph636qFeMYWoNufcTmiIoSsNrdbxhhvMy8GjmzviOSbIQ3SnANUj-aJgAsBxk9xFLcmDNfn4X_AlukHz2sbsDx3eg=w1154-h768-s-no

Idziemy na Szyndzielnię i jesieni coraz więcej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM6QMNri9Cp8CqOLYYFofPcYTe68DU5FB4azmsqC3r2GAJVLtvKj5TZ37cF-P94gcun8q3VoyBh83KbQ8YuKAJILK4-EA_hD1wNY_LFae8b0YEDOi1odAZodjX4bxagyANRbxjSvW9Ur4aP8gfpvOhD9g=w1154-h768-s-no

Jesteśmy pod schroniskiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczML3JCJXt1CjA3JNIIxKRUw0syEK7Z5K-HzSBZUxDx1UJgRMq8X9R-8sE3U6H3FXACpy_HkWMcy6MOPETUgfkj8vLSPOryUeT7LU3xwf7-Ym60bX9SL_VC6fhb4Lmkftm5Sb9HHeffSMIe4NorP1R1cKQ=w1154-h768-s-no

W stronę Klimczoka jest już naprawdę dobrze. Całe szpalery drzew z kolorkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMGaMUtU-FYPR1rTmCc60jg9E_HRF4i5FJl8XvQezJ8wNACn6ZH5vG43MwWiT1c1vpB1FGMmzqrb0dA_bwlJg9vKrhoIBlR1Bk2RG_5szCErD32ajkTi4EqWqWFvfnRo0Q7RMwJCQy9lG1nyGfwflChBQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO7qgCX1_ele7Osav8bRTvoyq-7CWEJw-0ZpRfjmL1Ht9_rHno7NgoSMH6qj9UHXi1zhE9TLOUga7DgxEQ6TkivfxkDScDReneDyiwlThtdcutaFfNVs9vFUHFFnFcbHg_lBHBD0rH_Teau_YFH1dp7Ag=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM517yy4Rsor5ZqjgAxHhYYHegqLysKQ_U1I1tw9TREE0HB22v5DZ6o0_reNmCvGCw8I5m7WvRdBpSkMHCApGzXjQjNgmJqp_JSQZ240uWdgPXYOjn2R1FbLmec0d9HyTZw3rI667k_ocj_Kjw0XpyYyg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOekcXEM6Wt6ezW3kmOe8XVZtmTAUhpqEjYpCUGAk9qKAsGDOoZI3eGH_OD6bDl492GEk3VP5-QC1E_RPkwVzHTn0VSkRUED8_KEaf1dwjjc96m9ZWl-Rhi9Nr5zoHStKFzJmtSKw7VxWDQJV9183BC9g=w1154-h768-s-no

Szczytujemy na Klimczoku. Ciepło, bezwietrznie, przyjemnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMpL5LN2HMTq1kBgdF1tVH530aiOYBftTyZuaIOevu7QAuRKA-NbqyQ0PofQHQPJUQGYc6tm_XD4BGAVgBtzMc8pfnPDnUBtX_34AyzAqhJCSb0nOTxeUQWfjtUM0Epzzq1JLIvzE_kNCLdmNliYT-bxw=w1154-h768-s-no

Jakaś inna wycieczka szkolna idzie na górę, dzieciaki dosłownie padają i to takie chłopaki nastoletnie, aż przykro patrzeć.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2nnfvM3oJgu4CM-a4VY9c0OK5VCFOEeZE13GSmmKs7Enq9zeYh9z2rNWwiyXI25R6-jqeY-UwIm1AgfpxCFkGmudoTT6xIN9zxTmIMxcEYjlS_NuscxuzItBA0dkucyLdmsbnuTMc1_wYdDiCuUK2CA=w1152-h768-s-no

W schronisku przerwa na piwko i ciacho.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP_eLJc47_EYZtprrFZoSXSm6lNqF4mROo07q4YGBRGgu2YegdjDw12qXPLoshHrfjosAV5Ki8Jk8-A-qRv8vB-faQB5_wuFwGNeBgb4u04jkkzy-O_vKlKeF8eFmb1ltRSTVJ0PMNmBPzWEqcMJkCQVw=w1154-h768-s-no

A potem mamy apogeum kolorków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0-Nidc1KFsgW_nRf2-skQjDTEIToYGhXgCMFsxoQi4fpxplH-qLyLvzRbxlleqvGvpTgQ8xyM71H21jVGUT5VCWlGegEJ9og_SyXLv04dnEuKi95BKcRul8kbaeoUzOhdBe0NwWMTG4EXez9vL8wkzA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNBZqYUNiJbS6W12U3MlUn6OkqggJsX8efEB2TgeFgKjGMOtMwcfQWkW2R6dXs1Aysm-igt07frI44ewnmxXRXmI4x0KgGnXxhBsraJZ4lfyjr4IUl5sUa8D_JTaMdW9x9pjpbfHr-Ob8sLLFgtpL_liA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMhttHVl-8LC3mWNShd2nOVg6i4wIG-XKoSHlzT5CH1SicQAnOnttG-TkY8RfjRK3NgIJR8TpTZuZJiiH9MMC537A3PEWRGW0Z0IuxTW-cwTuISAzCn9pr01rAZS2TLtZWtKRsDWRtTCwIckJZVF6GBCg=w1154-h768-s-no

Wracamy przez Magurę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOeVQKrUHpK0sKrGI21pEuvHp9eK7e3Dbh53fdKozruvZ4e4v4hOHo7IteviNUTcThl7VDddzqUxAPq1ldGEsr2lsNn5_EQDf0J9tQSmjJKlAbLms6GW93rLOore0hoplrnbuCJ-ORIYSA3vk-yrk9J6w=w1154-h768-s-no

Na zejściu niskie słońce już nie przyświeca, ale i tak jest fajnie bo są już dywany z lisci.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNATOH7tPHIrgd0X6KZHuFJ87Ochp6uk8SpXhFHTpWN5ELluAAUKhpcI-UtCjTbaA_Pmkk9bfDbUd64LslW-nDkORdlbnxBlT0FJdj60WqDqTJJwaHenDtydPvu6PSLG07wfIahlwCeZjru2LEWYjY9xg=w1154-h768-s-no

Na koniec jeszcze trzeba pokonać grzbiet Koziej Góry. Czynimy to czerwonym szlakiem przez Równię.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP1HSwuaXrHZn-ygQrpBhrlH-WObei1hf9tdQ7BJvBJPYApSqTOxdN5mIACfgJRm8G5y9vk0Akk2hUf2Ua79ldiVoJBz9VCxEZhBT2MI2iSqE6d-_CFXn3atBqCGMC_7ADgvS8EM-hucrCcGNCVDixfdA=w1154-h768-s-no

Piękna jesienna wycieczka smile

843

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Pojechaliśmy sobie pozadeptywać trochę Markowe tereny wink
Startujemy z Grzechynii.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMnRnO71_TN8qpdfpZifkUcJL3Mcz0hUviivFmmUsVD5Yip9mrpOF8VjJxku2Vf9Ya7NtcSJOaKtfplaqZyf-NoRLUMSjNBRdZzD9aXoA2TmCSRL4SBMtys_RmoNRqMM0pAPytTQEUCh0OByEk4nw2Flw=w1154-h768-s-no

Widok z Wątrobowej Góry na Maków Podhalański i górującą nad nim Bryndzówkę. Fajne nazwy, prawda? wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP8fZnJKeNonUUaQ3-ZtBcSlTckA2SHpUrSjscEJy0BHUZUPsveEwq9O7puphVUzRw4WEc7mZY-DIXpAKcbIgCBBPZG-KFnZlc5VLWqsHdhIVmr_Yrae3kDStUkOWvffE1HuQ5pTHkMWEZZQojvsPoZjg=w1154-h768-s-no

Kaplica NMP Królowej Polski w Grzechyni.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMNRtSr5_aXExoH7nIKw9AJnY-WyNcMtt7X_iGboSWVmyOOMpOh1QUXipowntQo1BaBlTufO7a62qsHo4VHOIFLlAFHIw7Qma8OUeEmozSnmcMg3F9p2TnvQ1Q7bOJf0IwPIl8KIogyRoqDsRNMulU_sQ=w1154-h768-s-no

Strasznie tutaj przyjemnie. Luźna zabudowa, widoczki i... kanie wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOxzXG46vYFwDu7nWz4XEtZn-FF87QOU7k9IByUPiIq-6DLghuSk3j6jyf64NTrYKvG_YW30J3XoR6YR8cmN2xJhmhGX29HF9NkWMxeszRSNyUItF8gOzr9Tpf1-znf02PDM-HWew90coPPwCzt7R_Wpg=w1154-h768-s-no

Idziemy niebieskim szlakiem na Ostrą Górę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO1UAzDvkDQxsJrQF1_fFLW3QDOKiwMiGUzf9SZReZdORQilRtzcEMApowN_crvsGhXAKuu46mkA87YEEf54wrGqeKEbIffDliJhfP5KpaNsDm2lsLvZq3USESiU8EoWylD-OdpOGY-KQoditmzcPpb2A=w1154-h768-s-no

Ogólnie jesieni tutaj mniej, ale są kolorki smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMtNpFSKfciWpAawisU-OXRqGJpkVwZUcstjnrd2zbBLBvogqYWKD3uY8OIM4tLi5sB9zzmtxBtQsu3Wd3SVffrrD5pfhCHy8gcB84W9667aNyfVFyXGnk991Nk1QoyLvLeOhaDVxdYimFdesaBtz6ABw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJO1QX-iY8wmOBAWq1fFJ2P7TR5Ngj7UBGQOC1P-rYJD4saw6TUqGh0RuN1-_u3M23FjrojCFYAzK8ay5Ga7PXN6pzqJ6Iefs6ZKyijWbuT1X20-5DCBfOi9WN3BRHteTpHaFT31iySIATFT_Mv1iL-w=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNm9WxW1-90Aia5-bebjdiDBMH3vdo3qtQ-IeVHuEptbItsSvHIhiA47Xv5_dUp2KxSYFhzIqykGL2CwfGz4CpYRr2njMBNQXgLaCpbvPUtNwCozXYw_dPqHSDCtnH_rtB03Qt3Um9g_gEcQ0angSi_eA=w1154-h768-s-no

Teraz idziemy na Magurkę widoczną w oddali.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPZurRHS13EKuM4yfuZnlY5YuxXkE4HhnaSrBw0VCDU1weNUb6qLUcuMpqUA5sw7MvV8O_Q32sphNKipBCsC1x0yVs51Q3vp44Yliop3HltjKVsl18rLvn5TayfaOdGqYwlGZMjJzgcOUmr2WiVWFjLrA=w1154-h768-s-no

Przysiółek Drwalówka z wypasionymi domkami do wynajęcia, a na zdjęciu Ośrodek Leczenia Uzależnień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9dk5RLbgZ0cPqslSVI-H6T_r7OYaXCFkA_Yutub1Gb-jc1PVyZCuAIySb3_ultnokGVdQSd0kpwdBJwG3a7UVIO5Dq1nYfFeZU1kS5FCy1wbI3ZOC5_Vo4gBQAMZwjwsYh_oZK-OQS0kMgF8rVN2gXQ=w1154-h768-s-no

Magurka. Największe zaskoczenia dnia. Nie spodziewaliśmy się tak pięknej widokowej góry. Po lewej widać pasmo Malikowskiego Gronia, którym będziemy wracać bezszlakowo. Wydaje się dość odległe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOhjC30nHOnsjbdRBqCfGUnRG38AXVg-wM5kfMrDKMS0z7gVSP1JbjGuWPNG4N_hML0cJgi6hx4X2eJgcyNLRO8b1JLc8-NAS7Vfgr68B-VFcWrkajgaM3IcaP10C4Znr2xtjfW8NLSZaNIqWG5DSvWSA=w1154-h768-s-no

Przysiółek Przysłop. Tutaj to dopiero mają fantazję z domkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzPxCnSD4yblxoI700CUXtNRSsW5VIh6DzhJ7gHnZlLHGH0S36ivF4a5dGQZ_iioJtjUGnI9yfeKikNzmJv9Qtp7anJyMKCPeepwSFMt_TdsFRhj1JXi4o0NDJX4Z6cs34gpOAaf0ewjIZgO4RuaxAJg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMrw2L0HKseAKPg2d9w3UKLUR6BBqIO-4POIDw8JBuKyriDpMy9jMJTqXThHyyJ_u5pBvhzV0X4V69-xRmGgmf7FHmaBcfw9FHnq_HLjTA2rNcG6b96NKvYGKLNid4CU619GAhCjwMppA-hzCOwV3J5Tg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP2IotGvDkUTjVMash8zs_Lm8nDifVxkqCCUbUlRKYAD8kx-eWOq03zmtZf9z_TfRmZkYUYv7RNUFsF-XQfeTQytmn7ej15WWupa8v27a8iEgk0Xv6lXfvBR84JLehtKlm3cyuoxtWVmDBqt4Z07KgZDg=w1154-h768-s-no

Widok wstecz na Magurkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM41FbMAMeYWXlYdF1oKZYtYGLXIcDZxEELy0cCfRtMDigQ06Odj_vKguokfZny6Gyw61J5hrtwsyInNyOB3kc1yTqnfparRDtxeiXKlpLRLfLN-lt4Uj2NYy5KOBw86y6eC1r_yFsLTLhnTmSHCD5OtA=w1154-h768-s-no

Schodzimy czarnym szlakiem do Zawoji z pięknymi widokami na Pasmo Policy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8jGqyahjQB24AO5HecpDeAfy_ZPBj-6JOZmlWT4atdNRSlIhDME3m55jlhKCINsp5bg_wELspqiSTRJDnjgWwMqwOEFjv8ptXb7RB-NLmFy7UFwAgJ-BwGeNySX0vA7KTEg0xM2YoBSn1Jz8ILpkrbw=w1154-h768-s-no

A potem bezszlakowo w górę ma Sitkową Grapę. Nawet na mapy.cz nie ma tu zaznaczonych ścieżek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM5HcuWmvuIB-BI3xBV_az6jvrRFfcaU6WnwUCcLCYHQaWAV7u-A_gaVNUcu4-PKflmk91xSR82t4w8UXjw7clngFc3_7wlq5h2eUnyXCsoIl7tv4_6mCbqH4a6jvj28YBTpoH82XuQkzEYgauUnZrjng=w1154-h768-s-no

Teraz na Nad Dejówką, ależ tam jest strome podejście.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPk_YOdzWOkvYkm7GTFQROhazfepUiMqywEGKv8AcDm_ZCF0uk54EEcV4N7uL8J_08sPDV9XDpVSq6abUIxk6G1uu_j2USXUZD3HmoIIrVPhKapMt_FbdWFKhlALnI3HEibZM7zVfjVypUd_BEHKUA2MA=w1154-h768-s-no

Na Malikowskim Groniu pora na doświadczenia duchowe. Podziwiamy kolekcję Archaniołów i odkrywamy prawdziwą flagę Unii Europejskiej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPHOObVHWTg5sqEZR-IZgFZyfnHhSqZeprHuLmc84h21beYnD_QjKDb0pQ3yLH4E_b8nZdQlL_p1rcuKtaNjYB2QSAqDXaGBmBRPLSXgqQrnmPSlxg0aKgJjEspv7nfvwq-R6xN2tBeHTQoAJlSR-gKBQ=w1154-h768-s-no

Na koniec już po zachodzie idziemy na Kudyjówkę i schodzimy do Grzechynii.
Cały dzień w nieznanych terenach. Całkiem ładnych, przyjemnych do chodzenia i widokowych smile

844

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Niedzielna spokojna wycieczka w Beskid Mały na Leskowiec.
Zaczynamy w Rzykach, bezszlakowo od południa wychodzimy na Gancarz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYlSff-SScpCWq-Bwu-5AwOpM3GrgI9azCM_51gAd1SlKzWFpoGzzTXn56d2R6PednvFup6yaZxWgS45u6fQ5tca9uwUZG7XpPGQmBBcslSGykVg5rpq0yTQobOMEtZlkMJDbzMH-lJ6OOEnaVZ_uPjg=w1154-h768-s-no

To przed nami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNctj9medBhG0b6UH43fBslF5Andusjt_kATl_PdYSodyZo8YZVdolbQn2mmbEg3tImuIsqBAqTZys4A7dAAkqAGqBdV-kxQk5EHwfKQqbh1isKQCdOL_qw8i33B4wpITo_oDGnplJem5jwrfB1du0WnA=w1154-h768-s-no

Takie widoczki za plecami. Jestem z siebie zadowolony z wyboru trasy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN12AWbV9cLPc6sTYknf60lJjC0jHqwYbPvpNApUSEGJKH3LVKrMjpUkOUJY02E_6XgKuaz6KLlmHR7n0xYZpfvSJ27auhW5sW6jO0rnY196Utp-BI84if7dMf9XR8FMRVmbdpUndw7Znsn3uHETWBQlw=w1154-h768-s-no

Po wejściu w las jest droga - nie taka stroma jak inne na Gancarz wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNSHxAC91AQJQiT60AMWttc8QcUV4QiFQGC7OBRDxk3oTNGLugm3Ng4hJEZtj_uHzzyyPWD1f1UsTATV8oPMdOEKZKf7wjEptEJiCvHagdzMdrR23BfQzbGEmh2rLn7iL-F89DwrghvdUlh0OYdXBKfkA=w1154-h768-s-no

A kolorki robią się coraz bardziej jesienne smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNzhYWAmlPfYhxJJfjNVc3qZ7ZmRJGZgR07rri-XKqO7pHY4iLNIebPvmAKP3PulH9sjYanrqOLYlmBxsWVTzCCUfL3p_Y9LeV4kcQo0HxOiiRmQrwOaOpMMoXdXpBtgYih1xJA_qUsm9z6NM-pP4L-uw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPDRZP3XWHKoXpIzIOfCWm89YFQ-oTkpvqXQEfzmmHvBv9iWKgNg5QzRzyL6Q1Lu3biE-aM-f9h4VSEy-9gBo27J-x94r8nypBwdVf4gcJQ6qBZMJns__EQ7UjjwH24RjLJbD-3vWLntQo1fYXjk405Iw=w1152-h768-s-no

Potem idziemy na Groń JPII.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczORrA0cPdrjf_VVUfuM-BHfkLwp4sWVQNMKCViuUjUvFo4K2XZ8xnpRIkXFmkVGO2epR9vTrGdWeUcge8ELz2a6w6AxkIxMxSdR98s4K9MrT1yT479C4BQCrYQUu2kTiNEM9YDTCMK99RREQd9X92-GEg=w1152-h768-s-no

Akurat jesteśmy w samo południe. W kaplicy zaczyna się msza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJ_liiSxoB0Ng3EAl85lskGIM7f1Sa6Blf8p0cCu-Op8-MckW8l-C1hWo3Zzvs5cN3D6-o81j57thWX0tERPOkvvmpZTYTGJnUEnawm5LkvWadGYzuf7OW8Vc6BzQh9QIM6odTLHHR6AsEXn9AV3SBFw=w1152-h768-s-no

Siedzimy sobie i słuchamy. Jakieś młode dziewice przygrywaja na gitarach i śpiewają na głosy. Ksiądz nawet nie gada samych głupot i spręża się z liturgią.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNMEw6Mv_Iy-jKmS6qxW7Ood6qMcU-wX7wJrxt7LrQf_Fuz4RQow8H4v5ZaRMXkFwTx1emQUp6_LbiPf8KecifWOg86j6H_NGpGJyPPYe149sM-XnESbCQkSHU2dz0bTAqvdLB_Ur5Y0yu1D-hufi0J7w=w1152-h768-s-no

Wszystkim się podobało, nawet Tobiemu smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOw4m7u-pEVJfsQTu3G20T_89k8ae8x8o9yse76Qm0Mw4AuJZ8DIJbrw8mvS-Pkld0E1jZcwrmMfjHqN27ycWggZbg4cQDaOvqYIhFKQyTMPwx5y7oDcWd40HU9ahUdRKVzWMcBaIqD3hHCEQf-4_ieig=w1152-h768-s-no

Następnie idziemy na Leskowiec.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBQI7S3QTVNqO3lMghIKz74nTtWJNMh8l0B-JdtNXTDOvSMJvT4vGlP1hS5RMCHBllebbOy50hv48mu6imLQ9VYhhb9o84K4sdxskFuPoPd-s-6fjvRRnOHrQgSjVV-mLpiFwh7H_1aqypUa74b9pEtQ=w1152-h768-s-no

Zamiast zatłoczonego szlaku wybieramy nieco dłuższą drogę dojazdową do schroniska.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOwvi1uqWBgDtIjRaPaFoxFx8TnN3-KxIsjNhmkjEqcNtoUnbxhaq65mpKxRrj5ZaCBOSyCHwiYDLIOA0Usr2u0VjB4_evBmXobUtRnhltrTi0VoLe9rhjyDBVFaNerwKOd1bng7k7dvaT6mCjmM11dXw=w1154-h768-s-no

Na polankę podszczytową wychodzimy z boku.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNymdAm20azmInP22AKsQRSEWhyWMQqvvCTktqV4PpKMVO5pT0YwXAJ2cJTFZod3OvqWLw4uJsvJrhrqSiRvHAurKr3KXOjAaMEIsLWtdmcIIKi7P9VI_oZWHPD4LVzffSOgzrAV_8xdz2vf2GdOtX76A=w1154-h768-s-no

Na szczycie gwarno jak na plaży.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNgWYHvX3TfBOjg8OEEjO-FP6lGWWmFcNzpCqVroSOc717AHYExCMNvRbEz_OLqckzr0zymXNZ79ADzETC-zdK3kPXWy2RSe0r-THwSkdvQ2dDALvsirFspY8lHMcrwmIR9K0L0ErzjpB6D3Kv95bk1VQ=w1154-h768-s-no

Uciekamy więc szybko stamtąd.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvz71MAMFPK2knMc-69tcArQpRZAzTaq_KniHpPZ0FJYgInk8lAdpCwkGQ0rWT_dILsQyGStb6-JRMDzlcwh1334ZrncyqHCkqkJOYCcDh4C--NIDxaErrhd_W_q7QHUbljWmymgNdO-cdv-0CSfgs2A=w1154-h768-s-no

Czerwony szlak w stronę Łamanej Skały jest bardzo ładnie oświetlony.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNr8G7wwnc5HtsCJ7RnK_V99WLnWGpNoW8CRSHiF03sXRAFcLR-oU2MPm3_7_OQl5dkrHl4LPf8AI1OnY-_pjhFTnx14pBWKJlFRXnNJnBunYNGD3RmXW8j5NcUY1h1hcbGtNVRDTBboGRdeZWiC-1Ciw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNAV8rTfAcj1o0vjO1Mu_LjKwrtO7KrNlrVrnR5ZExc6icxQEVKGl9u-MAw6P2KpWXLOO2reRQlNRQeFaw-80Q25jywof05l9vDleV5ej-zNXhhi-OPpLkWACAv4jG7wUueCUjTHf3P83BGyf5UG8spJg=w1154-h768-s-no

Odbijamy na Klimaskę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8yyhX30XNY643SSTdB0CutO3PHTY5EWE94yJNs4ALjHZ9_RQ4mQubqFfzw70YFW0dTAgN6o6NQI1oIfW8zibP_uMnv_vlC0TBWmHYaPxnTAhRx8-J8_-oTtEs4JuM8t49R4o7hu4QTTxtSE_m9Yr1Jg=w1154-h768-s-no

Ledwie widoczną drogą grzbietową schodzimy do Rzyk.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPlTq6mO9UFCzeXc1Cv-oW8OpF4dqUy3HGOtVtcRu3qwSLMYurNiq18QDT2Dy4oGZiUbnbWuHqgvwJDUrEnjby5EMl4jH5BPtJAnfLeRcsjvoSfIlAIqPLl8lmfaiXjm4qxItTij2sQK2yomTPuv6VEgQ=w1154-h768-s-no

Zgodnie z prognozami pojawia się coraz więcej chmur, takich rzadkich, wysokich.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMYvUAfMIwCMmhOJbbX3_2sJpuBkmKcn6nwmut-SEL8BfThNKdeIlEs3dltOrxah7Okl4jSwwS9c_80u8K0srD39pODNnjt3zgEpRU3Vn3LF50nZj_UG02F6i9mrZi0QpfgRvc4dlgkD4Mv8IKE0kdXiQ=w1154-h768-s-no

Ale nam to nie przeszkadza. Wycieczka miała być krótka, lekka i przyjemna smile

845

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Mój zeszłoroczny debiut w Jawornikach nie przekonał nikogo... poza mną wink
Myślałem, że prędzej tam wrócę, a minął ponad rok. Wróciłem i powtórzyłem trasę na Marťácky vrch, z tym że był tylko 1 punkt wspólny z debiutem, właśnie Marťácky vrch wink
Zaczynam w Neslušy skąpanej w porannych mgłach. Parkuje przy cmentarzu, ruszam bezszlakowo przez łączki - całkowite mleko, ale z tendencją do przejaśniania się. Potem kawałek lasem na Černíkovą i znowu łączki. Tutaj jestem już zadowolony smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP5dfkm288t1BgKOWNoU6b4ooSm5jIEdhawoN69fn6t2rz1osZQHtcJCW5WmbgbOu8pjU5UUKOEjoUzQODFq3uVm0Zcp1WGrMLmJPA3j1iCvwnOR8cZoUjshvtw38U5sVV65WgJ0n2kzNa5WWTDaNIEIw=w1154-h768-s-no

Dalej idę szlakiem żółtym, ale nie jest ciekawie, więc porzucam go, aby zarastającą przecinką wejść na Žiar. Coś mi mówi, że warto.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM222fIMSxLfJxVY7rivzbscRHITWpm1gjTd6yV8daPHaCLSFGcg5nmy2JtcgFUlljW8t7_Gc4zdimHQODOt1tULUxS0_iIflezzLtduHoRdNfypWRWuDUU4Ar_UkqrGUoZc1kx5QTmZSh7_epf4FChFg=w1154-h768-s-no

Są kolorki, więc warto było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP9Fpvdz2JQPaK7hA0dy4JZmkjFXDfzW7Po8aCOt0VjhYJIZzG2icH5rwZB3CmsQBjcj8_Dw6nkNxqbGUaNVC3mLi_oqGPwFq8K7Ebbg8PRC7aFlfTyR7msURYZjJCyOH_Zd42tGGbaIdXkQVyfRvrS_A=w1150-h768-s-no

Są też widoczki, więc znowu jestem zadowolony smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNcqYh8jT4Cr67BRDmnARm7aNqSvF0XTtQrOSU6Ws69xqi1A03wEnPDQLS4_eRN_soz-y1m43wFNnEra0nFzOywnrqrqbeso3zSKXKY5mLw-O-EiTFF9bi1XIk_XrVZUayLpGSqtuNCazf_QzxfY90HpQ=w1154-h768-s-no

W zasadzie jestem zadowolony bardzo. Mgiełki zawsze mile widziane.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPDWDGYIlzRzoo9uFZ5rKN8BTxF4yLApuX5pE8F3_7Hg8ggIldASEVcA0GqTRaXaRK-bdydFcXP80g7jmZ9S0nwwLyKDk4QPTz-0vBGamVZxcLnfCiotowt1BvrVnnzt-rnm-u1fvhBcrsoUFgMBUTykQ=w1154-h768-s-no

W oddali Mała Fatra.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN2jVj3QbwriC9HMQ5POsBCrJNJIiLvEbv2TFvL93J199nhSgZs5NM455Y-mqaycMAZsgscRYF8nYXijQVu7KjEr9cEpWMxH3_3rGslS8f-pio7IwtQau--0f6GjM5OvO09-k9uQbWTT_ilgEdGPX7Q0Q=w1154-h768-s-no

Widać naprawdę dużo, np. Beskid Żywiecki z Wielką Raczą.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMGE0PEXIogFOD6ZU0yREV6mNYHU7X8LQ7dHY1jBJ_XpkKSLEvQp1WnTusCRkxeNCMToZ03ax16DCWnOIqJ1uq8faSJhYRR_yWZovJ3ZCAnVSw0GqEQILyKSIrQLOkpvir7KmvcDsETwe9pyf-qgOcCpg=w1154-h768-s-no

Sam szczyt Žiar zadziwił mnie tabliczką i książką wpisową. Otwieram, a tu raptem 3 strony zapisane, myślę sobie nówka. Patrzę na daty - pierwszy wpis z lutego tego roku, w sumie kilka wpisów. To się nazywa góra dla koneserów! smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNY85tVeEVq6EqbCwq3PK7-KZlyJPgaA57NR6CJTQLJA3wMV-U2SM00B_r4rbTv7SXXfqATmkDeSzrgpPOCF6n7Sf89AkPLlA0QwGNdhZSINMGaExYlMrDehpOI6V7oy13qKUPl6lSNPiZhYDVWrtjaYw=w1154-h768-s-no

Schodzę na drugą stronę, do szlaku nie jest daleko. Zmieniam kolor na niebieski. Idę przyjemną drogą na Jakubovský Vrch.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPkyBNszqTghxM2RfljCuKWe7Vb7zhgG2TOt5ZZefHla-58y1BafNNSo-K4PqcwMGCeDvQQqPTyNc8CrctSBx_KYHb2WTU07KQpS5Y89n3xPDPUItPCgYLiObzEMlITAz-4em6SH1ROO1Ej8a0vSmd6qg=w1154-h768-s-no

Są trawki. Jest ciepło. Jest dobrze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO-oQLdiOL4HyD5O0x8w8g_KfLkoA6_-xc8sOhgOSnYdyMH6NQKbp97k6hOAyeuuZKWfbmq7ZXTuGPvpYM2173OGWHvw0TEY-WazUjllirmkudEwd7tjvT2X5IPY3i8h9dmAzvACzNJ873M28NRcOTDrw=w1154-h768-s-no

Zmianiam kolor na czerwony. Jest też coś jeszcze - sztuka znaczy się, chyba.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczORfamdPxF7OQTP2mD5ylZlubI9HnK5vpQV3nrjKWIxaE6l3-fH5MK_rt3XY0HzkVxBbMjIdO_pBNS_EWg9NjZz3zfTDr_mnDdgDl5dhDbOzYq139BASbCQZeG70webH-szYBq46eHtOHc4uG8dy6zyAg=w1154-h768-s-no

Osobiście uważam, że przyroda ładniejsza niż to dzieło człowieka.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNUU94EI-di7sJGu0sFPGhJeIdmnC9B8Xn-izkG-5Oj3hm2bqzPm4dyDx5DqBqm5nXdRvs5IA__pbwtEPzU3yYgzluD50tlPPlndFYdB_5sSbhz16N0RYmMe3v9w3qTMx9Tf5ePTHR6BFYpY_PWmCgq4Q=w1154-h768-s-no

Pojawiają się rozległe łąki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfq-P-ILRwfsfU_t9677lSqq1vTT6LyNtQkhNzMUOfzeMB-Go51prCgrJHV8rim6cYPwN-MDPMy4QH1Bih7gnnASOdECBd23RzEWcXHhd0YSKJIYkIcEIB0xU-eMlmuG-dV5nvtdFWctnguSjPCrMdVA=w1154-h768-s-no

Widoki w stronę Beskidu Śląsko-Morawskiego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOlr0yHeWRZxQX7QyThJs7r_fkbZSmHpIyECKBDf-LeSmLkmfGvmjIn9mbJvkhA_SUuhCtGGh75FEr8yfkbzse0QxOFyJehvK0VVCKt3me2G9KQHw2IjSCD2umLJt-FgrCmqTQ-PYtvn1OLatnEwGm9JA=w1154-h768-s-no

Trochę ścinam Vrchriekę bokiem, bo zaraz i tak będę przez nią zaraz wracał.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMK5tKz0k9PUU5bNUm1DB5cjGjsmyAX2m5hEsyMRQGhUpC7-DfSipCiA2UckyEBN2N2TnyUicSpQDhGLIKNjxQCNlnh4KmaWF_TqOaUGuBBstl-EuJXKloTNuoR8_XVxqv1Knx4HsH8wdix1YBAyW0o6g=w1154-h768-s-no

Dochodzę na Marťácky vrch z charakterystyczną, bardzo ładną wieżą widokową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPaxdCqSIVeLd7R2Py0xEazm2DyeXf7co7HpGdCtv-HnDqp3HF6y1hPnRvDceveTuOJ_TiJJ_4te5rudQruk4dZj0-Kcjan5D11VDZ5_hHns4DPXiO3rU3AfefTfVzx1H1hQ_G0BL_FFDQGgVUnZN3a0A=w1154-h768-s-no

Widoki na północ.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNhAjh7ogOl43DgKmpmpm2EEHjv89g8P7qY557UwZDc_d_e7Cc9kh8-HWo56-pS1HwvE9cILDTSNhwOjnRzjF7BwB20V32CRBrCJu4yQWnPnCI7BOD03KaHjNHaEgoPAl0jlfthYmhXHHqKYty29Aia_w=w1154-h768-s-no

Widoki na południe.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN1tqJzUqoBypKdLVXHya2PZBnXFb8MzWGAomtd9gLGm3U49cshBvKCk9CmpW24pGZoiKS84iPjOPnRrEY4hI2JAORfSGw3mXhURpyqV1UktNHdXLNZc2oMnNVTSOk8MLEg98MTUgL1w0DPJEHwYOU3Xw=w1154-h768-s-no

Można iść dalej. Trochę kolorków.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNIpIyNDTjVx9Lqc172d2ToQFY_2Yv6AO-vyfdvOk61egNdx-gxbIzVrbwG2804TpVTwueme1j7CqMiDYvL6Nn-ixlfcnuyVSz4H49VSaKJ1pACxO9pBvYWPj6mCE_gZEpkmXgPU_RNtsY2MVVi6ZAwsA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOZRazlA6zb9BiT0xIfYd2VLTo24IqBz-hMMv2HFmYpLmlEDeEJpuXhh_OM8QPcBpSIyv12ur7UzBOyUjILz-IcSyUAEAbXQRFeIZ6hHS25jC9GCdMNEAJfBzES6ecqt0a-kk2Ro1Q-yF2Cg-XbKev3dA=w1154-h768-s-no

Za Vrchrieką oglądam grzbiet, którym wcześniej szedłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHVm1ra0k_fzTj3XEm9onroxKsozRtRcYv-ChEC07dzPOT8KpOSq33vaG7A6xCjRGndq8GsL86dAQUNpBvpkoJm_bFdtFgZACw4Q_RLRKd2mCaRHwI-paLaQYeCkjfNF2VpddIZLBL3Vv8odK8bSpZbA=w1154-h768-s-no

Ponownie porzucam na chwilę szlak, żeby zaliczyć jakiś nienazwany szczyt. Spora niespodzianka, bo na szczycie solidny krzyż.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPU0zwbo0yLV_99-PkcqlVJLiFauKL679q0VdoYNKl4wCS2ed62p3Y-0X5GTMVc4I2uvfk1ouUPTNQB-AHUMhChNdlMBXOyaQyFqYWeO73iRqITdTFf3mQip_wb409jxP9S5jIPsrb2J_ysIzkfMUJtfw=w1154-h768-s-no

A z pod niego widoki zacne. Dlaczego szlak to omija? Nadkłada się 5 minut drogi, nie więcej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMrPl2aL4TOIH0X9mtD99deVBsF4OJCsRrc5Ulw8UUMQPSWPWVAzJ_mWprY_UnmSBKWVVHPaiq_lP9ZAed_5EbSEUaRq_EdTdJVYCqVcKkUhFySRU9oOZvYsbKtntW-VncZENu7LL9c2hOQ-TJh-d91Tw=w1154-h768-s-no

Wracam na szlak. Przejrzystość się poprawia.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsq2d9ZByzskcyVEeyHnvL6kbBpah77aHghMvkwouudNxxjzsPWS2vSiWmezlOWhlTbNZYLpDfOdfeBRqZjYU7xgOytCDI6dcOjsxAeKN4EBi_gura7xe284S3YHzGMZp2UfW4YLhQZhDR8AwVBxqVDw=w1154-h768-s-no

W okolicy Kýčerki znowu fajne łączki...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPR0ocFih3HriztBvqJCyQawWQBvo0LIXCbJ7_kELkhbnZNqRAjSYWB8A2P9COF6f6Vz5ukrNCnYxFty41Dzse26B4ErojFGNQeq_rF1auHJ8V2JFjDDYVtYbOjTqq23Sw2cLVgHDyNMj26qyf86VKtlw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczONWwrGI60f7CVe-O6uSpaFJyWmOMFsP4bzHuCpTxlxhQaxGgFdaTwCT8jtc9k1yU_NazFj5d_I2n76lUiq30SAVY8X9nt8i-iZv1ncePGnMVYD4rEwpEMVBs1XpcV1ofkr1ZFiS0loSy8N1weTLPcBhw=w1154-h768-s-no

...i coraz lepsze światło.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOylV-DOtzg3D2epw6kFXBT7Sz2hMKDj3rq8ZoBA1c8TSG1OvRDry_3lKzWQSzkTfSsMFI366a2h63YvrixoDEaUQ5C0TDpX8gG_jsMGNitNEgWjn0optMm_TlvGyNUb_vV_Qnxd4kenxSMVch2_80z0A=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOH7k1Gmv3u-XjUV8BVOoXE1tlbb8oIqvtmTWIxV4RkZcq9LVSwacblzairGkEgJ-lgQBla8jEVaxcIvK7zZ9u6dSfwUd6YOEzNv505t5Ui1UTBFQ6FzTVL6SrZpb6MgYtj0XRiojtaOgt0gce0nxsGJw=w1154-h768-s-no

Pędzę na Tábor na zachód słońca. Udaje się smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOW_XsK2Lwpm9cIrHylMM5t4ENYakb698ICjjgP69RzMP5M3EJql9w48lwEZloHo1o5AAujvsWH6R_bDkM-YXL73NeK3E7na6EpQ0SsVE4xj4Hhukuvu4UabcZ8HFM1ocsAelg2d6ZPP6rUn6R6jmGt0A=w1152-h768-s-no

Jeszcze tylko sesja na wieży.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMF7QeRK9km4D6cZ-CapMg46U9U-0kOFsYhKBs7Z3m2Ll6EJIlf-llhPsGt00r3FwR5fgZ62R6Xfmwvh3vC_W-TcJxnm5nS-G-iePPYJfj1dG92qaPp5lxol5jBAxwdfkDhDGqC-AKk8lVZozxOJi8i5g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOeUoqXIK3mNKtoko9-IDq7EE8J4X6i1yUa5frHrgVwOsUIhqsyyPQ2BxjLrrqnwAcl4U2Uizl-tp9u78J3kpGiCRasDniX1FtuGU6nN1gep8ogbFoCv353_nErnGRjyLFc7qZV6W-gVPms7YaiWEzgPg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOq_BvsZbSx6cvb9Db0T5hv7Qbsexs9peQhL641WEm-2TjPhFlSD0eLLFmI1M828BlLEaGdG_qGUN4SLTXta9DA1ZJcLMP5T9cBlyQqxFvSwG7rTEyYFNQkSWvNC17hCbPBaUgZHv1xf5gbbgymUt6MUw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNuaYJGUrh_he6mfvHyFgRaUYw95qKyLjamI1xbicXhZiKTTn6TryolYHIz7LPt4KwVGVfTaqXNJ4tO1NX0wLXOuCbFCqNMtQmXRezoaWflMmf27toDDyBQ0m9gbBHYR1qoxGPgNJQDKOltANFKvGNdxg=w1154-h768-s-no

Wszystkie górki widoczne na tym zdjęciu dzisiaj obszedłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNKzDDGFkH9xJR3OirK6eTu--WtwZwQJU9YLhHg8cGrygKOG_sJQxY9rUgIkHyDZ5bXFX8RHBUM_JpqBheojcWSh7UVEeRN5UUY6O9od0m9XCsHhmDHd99pHz6h3QpigWvkwiusp9VAsiab7TqoxsUvjg=w1154-h768-s-no

Na koniec powrót zielonym szlakiem do Neslušy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNdzylxkrAmJzF8o4qFxca4lGsJGyvQ_iKw_5ssc_EdSDxcSWr9I3t43FfF0Gwudj9-2ylIlzFunEAcA3noCGo7CcGYTpW4PDougGgSYoA2oFBVMjAeZOwqUc7kOKPwuaASugxxb7IqlQqSq3kjeWAQew=w1154-h768-s-no

Jak dla mnie Jawroniki są bardzo przyjemne. Góry niskie, ale oferujące dużo otwartych przestrzeni i widoków. Czy tym razem kogoś przekonałem?

846

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Złota jesień trwa w najlepsze. Jeżeli na tym polegają zmiany klimatu, to nawet fajnie smile
Długo zastanawiam się nad kolejną wycieczką, chciałbym pojechać w piękne nieznane tereny i jeszcze żeby nie było daleko. Ostatecznie jadę do Kasinki Małej, przysiółek Potok i wychodzę w stronę przysiółka Pulkówka. Słońce już wzeszło, ale jestem w cieniu potężnego Lubogoszcza, są też rzadkie poranne mgiełki i przymrozek.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPjX8KSUruz-0EPW0EvkdFfoaab6jFGD7AAJplJUkxX0QQxOYex03FHtak3xAWS4e0QYBIwyZSVav6OzL2Jx00q_16rLO4kuL4oQ1oGHeNfXyEuGIQ14l6UuCkknc2ujyzOAVE-kEmtOzc8o1y7kFV1mQ=w1154-h768-s-no

W Pulkówce mieszka dużo szczęśliwych piesków, z pobliskich domów wybiega kilka luzem, jedne trzymają się z daleka i tylko obserwują i szczekają, inny labladorowaty ładnie się przyiytał, a młodziak wielkości Tobka miał ochotę poharcować.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOEv28rNg1KMakAlHCJy3wrb4eyqca8mPzvXbNlF4v1AutHPT5vyLrV66zDXGMPS07c2waFv-XF9Xwqz2BPtB2pL8xP7l33rFT1lTNWMv3A2BHc70kYawgv_tG55Wt2d7cKsc826k7NpvJrtgHU9P0ssQ=w1152-h768-s-no

Mam takie widoczki, na wprost małe pagórki po których będę dzisiaj chodził: Istebne, Bydłoniowa Góra, Szczałba.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMkCHf76LrMnL1flzympIG98IXfTxEY9lOCLYQyTdVyf6B6-UpUwuiqjbpDf0VrzaLTJyZm5z2Ta7hozJS_D0ciZOo-JrHcG626Xk3DMu8EEqMy9VdNa0Zc2DZovM3wIIsw3C0pnKLo0GqtRT3hdLAWfw=w1154-h768-s-no

Poranny Szczebel prezentuje się okazale.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN8zpXTgzp0m083EMlEB_j6rJmvhAmrFUkDgQTH6qAIE-zm0SEECwCMsrUt5VO8xNzsYRHE-WucSRo20FWH4_GZSGpe0PEI9-3QYYm_o-C6baE6N32h8-57R59RZ7oH-wHwr9GLDxk38k0doUDZqLIsTg=w1154-h768-s-no

Ale Lubogoszcz to prawdziwe bydlę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNam9nOd2zpB8NM2Dr-0i2rwRi9UVJTRUwtx3sDI9y6CBvcv6ryHIsbg1JPS787kij9Z4gsEE_ctKl5b69cHFSrcXiGJbWnN-kojXyNuBqXtbj0OHAfJ2oAGzTVfWpeou1EBIockbbfa2IjSJtzrSQjHQ=w1154-h768-s-no

Dochodzę na Kiczorę i zastanawiam się jaki to Beskid. Oficjalnie to Beskid Makowski - sprawdziłem to przed wycieczką i taką miałem wiedzę wcześniej. Jednak "od zawsze" góry położone na wschód od Raby były dla mnie już Beskidem Wyspowym i pod taką nazwą wpisywałem wycieczki w te strony w katalogach ze zdjęciami. Tutaj, na tym pozaszlakowym szczycie jest tabliczka Gółwnego Szlaku Beskidu Wyspowego. Jest tez tabliczka szczytowa z opisem Beskid Myślenicki. Ktoś flamastrem dopisał Makowski... jednym słowem zamieszanie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMHeLENa4zJ6pFeHIhnv4izi43Fm6Sq8P6h54AyN-hlS5MW8Ek7v3oD7Z_2qm3DLfiy2vbkDb3ZaeLWgwlcKHAXh0AjXiu6Qa6ol7RODYZfoZwAepbkVJhuJQ2fjsft73p2T3E_94Y-7nrcgwaT4ViBbA=w1154-h768-s-no

Idę dalej. Natrafiam na fajną wiatkę grillową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOaP6wi2uaVCeW3zBb8TgNjmifwryGF3zydeZe_605NMGC4lbMyps3XM60WKmufmQ7BaXYNMuSNt7HYa_q5qHeUwKr1rtn_eHAYtFbbnjCTMMKsaitLM2dGeruGKS1nqymZh14RxDhjgeZtXKtZZ20GTw=w1154-h768-s-no

Takie widoczki z wiatki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMgzcmCUVUD_2UYGsJT89GQQc3cPHHwtzi1dFTe6Q5opHADS1TBLeLkWbUNL1pxvNfl1bRUrbN4FiLAyBJm4gMsipynYi6hQQSEvow1kJfRM-8Oee22E_Dms20oo7OMwRzx96yVjDrlpBKoCCMYFJXYjA=w1154-h768-s-no

Dołączam do żółtego szlaku i przemieszczam się w kierunku Łysiny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMjqqSMoHWWAylNvnEhFFo6wD42F4yg3i9AD5oifStMN1W88KOo-HwmjsPeUQYMUtnjXrmdiKzLJuVyRlahZaVbUv9Nk7DxK-CV6_PgF1AEq2y9307Gd4NWYhB6AgKLvT5W56byP-_9MUnHpPqvFCmvBA=w1154-h768-s-no

Szlak nie trzyma się grzbietu, więc porzucam go aby zobaczyć co omija.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOSmvzqP6fI4hW7j0uqDYoEP1pDgdtVHkrBTL59FOavn-bzLhwTU_-pHtDWPCSmeGRxcYWx7XCgEDMT2_W1Vq3ZJN7PY29_t1TCUiAIRKuY8eYH8pIlPyYW9ywMKlqszGDJ1DSE0GYMQM0cBdJKik5xdQ=w1154-h768-s-no

Całkiem fajne widoczki omija.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO_JcMxw9XhmmReVAsD-r3c4aTBVS4QuUoZb8_n28iIs9pqlaNK9T0n2HSERlnfJcn4gFq-cKnKlpyrCkwC6I_XSTbho32p0r6ZwR9aBUJHjqesd7_p9g90ZQ_UvMdACkvnVOs1nxTnePywsWDZvRFeQg=w1154-h768-s-no

Piękna jesień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNNaQPQbDj6azoUL489ADQUibkyW3uf9ShVqaHGd6v_5nTLJAVXavEGpeYv8hB6JWV54N6vd38ulSspIjPOaawlgcWd4nRyk7j2GGYDKfnCovTAM5h_fNF_6m5fU7KUIcygqrG55U781mJIoExOr0kvaA=w1154-h768-s-no

W końcu porzucam szlak definitywnie i odbijam na południe na boczny grzbiet w kierunku Bydłoniowej Góry. Piękne rozległe łąki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMXhkEF6RXmx8KAtKlqrsYMj43E4Jlz5knBdqhTKbT9BWwHtp0OZjENTiR7fSX1GSnx7npX5j_WebHUWdWbWlQkUl9_uofOqCQk-EmQSLVGla4kjF0wcB5ycvZKnMBSXaSBlVg0sspNreGn07rwnkqCzg=w1154-h768-s-no

A na przełęczy ktoś postawił taki dom. Stojąc przy nim nie widać wokół żadnych sąsiednich zabudowań. Super miejsce.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNmgzdq2EXPEXfAeKWVs-fBqIEKJACsBgMSJvruiXbOr-pWhVigE9K7eIPv0S2ru1kQ3V2AHPFnTPshp9ftWGJ7wn1xlTQByF1mJ2x2huhrktXKxaMDl3E6J9HeJ1oOascVfrHorfGsMdYEogIeTpGLWw=w1154-h768-s-no

Szczytujemy na Bydłoniowej Górze. Trochę mnie zaskoczyło, że jest tu ławeczka i tabliczka. Szczyt należy do Rozszerzonej Korony BW: 102 Wyspy Beskidu Wyspowego, a przecież to Beskid Makowski. Idzie zwariować wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMrbCRrIPjGragiRIH7dQlw3OhjPrZxut6Vg2qc5xlEuqM4LfVqB0E-FNSZ12nX40ad3oH2Jq2puhlOakTAO5A-axKLoZSbC_B-Ob4RyOUcgrhuEUUxgBoetrBsvnVTVrlumMqr5-gdwWuBKN7E-gLF8Q=w1154-h768-s-no

Schodzimy długim grzbietem do przysiółka Obajtki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOfLVsCJv1QCrY_zSHKvONWGkYPLL65ea6b6ltS9mNNSd-7mqxVAn5PjIh6xxQWNJvg2sLOF6CdbfZuF50EfE2k-8jp11pkrxJPcfj0ZlsuF2gNys5aMlC-WfqmAHRWniijyz23ZCAvEj_eAGl6h6JDGg=w1154-h768-s-no

Fajny widok na Śnieżnicę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMGQOOVHwy0sMS1NzNV4Lb8gPyM2DHoopVy2Vt3nvSFQ5ACLSz61KJVDdxcP31cdop8zehGutWlSmjub17l9nRB2UmPT13_FHeXdrPrukNzbLQeA3RukRGx4tfh17JRon56V8cTBFnrjZCw7nsvVBMRxA=w1154-h768-s-no

Po zejściu do Obajtków pora na podejście na sąsiedni grzbiet Szczałby.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPv-u-F07lVNA0LWvTgitQxBjmWWFm2QIwann8c8sNfnrREkXOxj1vWiG2bnF4_yXByUwMXXHnZph5YMALk1AZiPv41_P7GUNi930md9WQaLJNnj_f6GgFGd-gQ24L6iVjMT-CZXQRob7P3tayztJfSUw=w1154-h768-s-no

Ech ten Lubogoszcz - potężny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNmvRv2XuoWI6au1Dzjpyj0cwcr0YEOBhSBh_6VX2iCMp-qYGz6hnUcJPvzliVOPhUHxyKx2bFexz1UyDhcB-Fz7-pDsSjPlaBcnxkVs1AiXNohf-uu1p0aVwq3u2RALu9wT4AR51WFk4W54kWp9jz-Kw=w1154-h768-s-no

Znowu rozległe łączki, kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNfIoswCG7lfSeJkSkIUad1zv7roxKZpyADbKaCBlBo_3erhri2ogWMpvFEQ1snxZ996LK4mEGltkKqjqROf0NvCVVoVIYQyYQCh3BK9RkutN4w2jq5U0M6Z80KPj9kxcee-flYgm6OGDrNk2540iCeZQ=w1154-h768-s-no

Rozległe widoki. Śnieżnica, Ćwilin, Lubogoszcz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYh-rLIQdxKhRPA810N6se_609kUhNq8OVEmdcZTKa621FX1DHocP6OBCM6WEBG2sDg6k6lWLY9IzOdyk7TAJsdupSw5EBahh64_bckQdcD0yacupUhMqYehZJlOgkwhQ3ev2DfMOtMLwOwp8zeo2I6Q=w1154-h768-s-no

Na Szczałbie apogeum.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMPr92aOeaMv2TnYBdJql-uSCo7ffaZJH2I_6hyhB6ctZb0XXZtGb3YLujjyOns_3PX24yoyCSuRtKiZ0UDOKI7q1_2uHO_NMBtAP85hIo9A4wCuvgb7nvNsfLudXQNVYd4Ie3fNmB2gkal6Q5qWMRc_w=w1154-h768-s-no

To dopiero kolorki, wspomagane niskim słońcem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMDKmhl-fdnCQyQ99HVg7VAWXcw26oQhK9rHTQaMxZOpj_ugd_bOvY2i0MoK3h3PfplFmnEpgpkgaUbY9oMIxTjbgnbKlCcMQeNXfEEgW_XMoWEcEAMhSvqFVF9tyo5MyGb831ONYgJ0RBWi9fZ0z-m3g=w1154-h768-s-no

Przysiółek Chłasty.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN-EE_9YseZ7PH1iqLyQBlYTbBwn0CBU7pAZxoWv6WkJ0zZx16vV1QbtnW2vwbxbE_P8S8nnHlBN_kR8d5yjJFdlr-KM84bS6SGISaUc2ly6N7rwshLe-Ifuw-dfFKLqVohwUwae9iGukB3R4waKT87Sw=w1154-h768-s-no

Od dołu podchodzę na przełęcz pod Bydłoniową, gdzie już dzisiaj byłem. Widok na Lubomir. Seba pewnie skomentuje, że kręcę się w kółko, chyba, że już nie czyta bo za dużo relacji wrzucam wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOyimklhd67E4m4EL7q5ZtMT9CXYGbb9iL5R7lL_r-vK0SQgnPHAsYXeJmUTOPE19HLgHV0qzvHmd7rju5rUy00RSLpDqOlh2haH1g5NaIAAJQ4mhr-2kFRoX9x4stMNHTfR9fSMI8I0XTxor-mR7HQsA=w1154-h768-s-no

Odbijam na boczną odnogę grzbietu Bydłoniowej w kierunku szczytu Istebne.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOu6IFXBRrOPBL5E34eDid4QOcX6M7Q4QAaIGUIaSJA3W3UJUgwzcHrKzoC2qyPb6eVeGMX5sutUMEQf_yzD0esS2O7IVUdeHcwFO-06NQoZW1BIHRjagEEYKxpIqKV4sNM4-nwxWSWdBQXntadyHWZ7Q=w1154-h768-s-no

Ostatnie zejście tego dnia, najpierw lasem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNWyEo0-Wu50Ybtlz9ylq_OAQL-mIAITKXr1jOl39MQ82aczQ1KES3WVGEM32sFsxt6Mkjs6W-ZuVWDyUNiAAjEIqY6JZucVr95usj7Efbvg40DUnss-hiqPHRfP--QgMpTx9Y_xC8S0GV4QDedCwpijg=w1154-h768-s-no

A na koniec łąkami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMQiVEXfl-dPcFULQRFWuoca952s6GR5hwAkyqwYIloWoWzjNlJDWt7ia2i-HStowyNtJ_amQOY3tbR2KuKc-VwU8-l0-XdTbL-OfaFC4JJGBPR12fKdSSNkPOGVqvor18PXKJDKe-2D5RxlCoxGJjIFQ=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka... dla koneserów smile
Był ktoś kiedyś w tych stronach? Z Krakowa to pół godziny jazdy wink

847

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Mam dylemat czy wrzucać relację z dzisiaj, bo podobno wstyd dawać zdjęcia z Czantorii, ale może Pudelek tu nie zajrzy wink
O świcie wyruszyłem bezszlakowo  z Ustronia na Małą Czantorię.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPnI1mZP6YciaN1FsAN6B5A9xmWWnyNdB01cJ1gExr4cQU0alrLhNuDJZw7GC0ZMOwys2lcs9b5_cYrxlX-tvu_wgLWiZAmvzAz0cElUetGKyImGptR7NbBqB2nU609pMkQyDEmeOxKlD3ulQtQVE97g=w1154-h768-s-no

Każdego dnia jesień jest coraz pełniejsza.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMssvDAdNLM0nM5ZvnVTa_XLjUJUAJVpYmILyD_Pffyhh7OlTvwXL0zmtf7jcqYB2PyH1YxB6km9XD76GeWDOuIwG6-ia0D28DZXdbIDRpR0fgHq4nRe2R4sZGGsksm5U-g621Libk1PP3Jl5KXPLOL6Q=w1154-h768-s-no

Przez szczyt Małej Czantorii idzie teraz żółty szlak. Jest tablica wyjaśniająca, że taki nakaz narzuciła nam UE.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM4Oz7c6vwR3Lm7-Iy-Kw3OW0Cp88Ec4gT49G8o-Wa8opr3wVaNhDzV0xXjgCudlHG3atZXioop7PKfooZI51q0BKkzjmoBH0g7mhnf33A3uOey591mgNx87fsa22cq3kKPoVxJU_lf2VQtnmTM2vywag=w1154-h768-s-no

W dole na Słowacji mgiełki mają się dobrze.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczODdKL1p9EJK3eEm_ZEO-4n7xiYVitwgea2gARI-nm94eCHtiBmzKIEYoKKjEWUK59bkRKmYupJpaM54AHAGdYZ_guxlpQCpEUV2bkoTdLs0rJUJFl1bj7fIDkl9iyHYgl5pB9vq7AQ0xNgphwYJ6UHYQ=w1154-h768-s-no

Tobek nadrzewny.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNyqXozqYlhZj5e8rCB2aqzi6Uhyjy43oomiS8uXe6o9wyn81GmukvjQdXXQjZlZ5m3a3nh_7-36XMsyGbNCdiKO1LI8gQwwCXyfRLtoi16SDFspGe7_SZDzS2WLo2ynEH6byafBGbI89Utevwvokn7EQ=w1154-h768-s-no

Brązowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczObooiecEFeGSROqyqokJPkV-3J46XcSUYgVgMvYdIo4lssLeTvMgXf4PxTSJu213Y3tqIWalf4cJ8jx9_UY26egb6Trjazf94K6u6spbNciDq820yZNiKTcttu9lEDGY9WbdqogN2WwEtVoY5e2phEYg=w1154-h768-s-no

Żółto-brązowo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNZjvbizjDyxLOEwZPPTXnJqZv262TU0JWZWOp08VE9ChDYPypS9mciGLAPqGLy0t48g6d5apPvVyQusXDiD524wbAeJxmzEC4NXjn4BgRGuvj7geFVhGaFGoQDMM2ep6z6llAp7fNgtbfMkWRKWqoGag=w1154-h768-s-no

Widoczek w stronę Klimczoka i Skrzycznego z łańcuchami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNXIFuMBOjDd6evO2VFVJME9TtoKjwJFHotkRqTtWld54_BLtBaD8hikF1i8aCtxCbqzkVV03vp-5ll_BoJwr4o_LLgVdY6shXbEYfJZQ5YvnT6PnGprzgmz5Qv8DDzLJDgPfQyslfbG5qxTjaBJLghWA=w1154-h768-s-no

Na Czantorii pustki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM0DUPHrJOe02idcrMQSAIUFg7gFnmEUPyC14GR53yuSyj3oFaEO9SPiWJVXwrds0nAWWSXWLU99pRBUTer-zOQu4cS9SMtIk4loWOv7WT2oJBRetqG48Yq04wXhSRI-PiXrvzSXhxpSPbJFYx4PJtwKA=w1154-h768-s-no

Idę dalej wzdłuż granicy. Kolorki robią się nie do wytrzymania.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMd9pHNCV3FXWg2lDRRHHhmumO8OMCFH4XizdSTu6sgIGB0H54fVKbA5LQEpw0xHGl3sN9A33mJzmerXEsTuJref-hfuF4mWcA1nQ_55rhl2DK0mC_jIQ5xGf8-9yCeJbYjY3Wp-gYxG6KL_tlRcEUPyA=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOrR_SaBiExQgB5sIqSCLe28eGrZwhv9UlqKhJRcH728Bb_QJOKTUbDgd-uMQwlmQ-g2W5u6lrKovHx_1zgrDjv-y74LzJ5I79RVvitkZG8om-PJ0KIsncbshdkW3NMW1a8uZplHQ8uVGxBVon32sKUIA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM-fWfRLZh7NycIE6ueWCG4tFheuLC7HEbvtVJF6BjsxXI5qRFoqF7NUA2bIetb6sXS_d3Yf1xp7SwwARysadXcVHJMlyvdfWNHTL0gwmSKosB9Jznb-YL1TLDmnNtmfHl8GuGYYHgP-bwRYLYlZ-sfbg=w1154-h768-s-no

Skręcam na Słowację ścieżką przyrodniczą. Kolorki nasilają się.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOEKp303rOcIrQhiH4a9Vcbx4bWZRO_Yu0N3H284a80g6kx63eVsj6utCk7-B49Dhv--0MlzfoVFWM1irvPuK2qW6qZi_Ho4QgiKrbXB8KhRalSupAmcC4lwAB6FH4aq-1FY7sqfaUP5KwvlVr99ubfIg=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMx1_lRhovKoz-ry9_0n7-eBpRgb3xMnx2YzyL_y8wVZT7ASIo4tsimRX7rncSI9DmGSd7vRF6ed9nj5TUrdw2GC8s6l8CpfX3c3t5oKsUvTP1hBdcJQ8iK6LBk1oqTFVbT65Dagn30pRGWOPmSZ01OnQ=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMA3cx4FbIpAXms77LMC-aWoifBu4pU8xPPWKe6DIVLEBlnPMjqukPnCdW_WXrpNETHzyc0gbFCVKwds2Uz50sWy7V42O7X3UdO-HRtMIfu5N4DV3btTYfgHAbUFMBIA0H23OLe-FYyaNYaOAyrWEXqHQ=w1152-h768-s-no

Przysiółek Zakámen.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN7Wx7tdzNAgaHR9Cs7QmULdaE6rw6tTMuGGvcilLwr0uM_j900hXuyWt-N4iEjJsEx-c4dyv6uwUGKqyPyNOI5Tmg70vwTiRRaI-bG1QWwueDZCLnkf4eg_w2xEjtpuw0RYa5Ls7p0WRDArJkAk6Fmzw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP_njMhpZm53RajjefawdfNpjyIKS8mTZbwp40Hwnye8OkF8qEa-jzLV0uDUQmUkj3Mpn_LqACVgB74AqJxzQ9-DlLyY6T5lfnXK_khjp7-06KWSlIXSf6yRc-8E2RavfUVdU4Q7BuTofNGL2qLhCjy9w=w1152-h768-s-no

Jest okazja złamać przepisy prawa, wchodzę nielegalną ścieżką w rezerwat.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMrEIdb3GUbsPP8IFrA-CBKgPHVPXDtZkK2lLwIc4Js3yop3IJPNQV8RW6Mpz4kSc77OkTzqujDPN2dPOGX1cqiYYzhAmeNpnXwAQ6oSwfUGOVZxDzPOBZW5JAKmugsU3ElTugjv22q6E7FxbXiF9iQkg=w1154-h768-s-no

Kolorki są już do porzygu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOCa4zx8kIG7mJ-xehJXlLdVI1jb_7BIPyzbQfT83b-y2TmM6rCgs5f2vBySSQ3U6qzWlMY9d65STa2jsIqOhN5CUWGVQ_Nl_Y99--x43k4SxuUFM7vaAKyPWeJQNQo7mQcbqiaZVAccgGk3Sj-prswBA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOD_ILlNvpVHXyr-7IlDfXFXTVs0QLeqHjbNU7wKfTVSI1RIeSWpHL1Prd5Lxf0ypPghOzyQeFEl1fZO25HxsrhtmhAVmeHs934pIVMRzO2eZQoAKQ6YlC5T_9ACEyQ4VSd1wQ0x2R3CYgHtYW3KwDa3g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOqRMGG7G6uqdRnsfbFGFTgCXOekNZYaINuzY0i4RETt1xP2WZEsnd82YskWOfTLwwj5rRHHw8qxgIWC4c9mqjNpeHr7_GAGfzjHlFtOgdI--fDgtSts6NBNo7Q4DayDsh3PSnUvkyF9sgvqD3g3zGPaA=w1154-h768-s-no

Wychodzę pomiędzy Czantoriami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMIJsu6mxbhjqsS9t6wnAApPAGv_JFiitcXjYkK13gVHwdb8Ka8jWDJ9xe2AgyncPU-wlsXQk8JF5BXb1xcuf8chpCRkvBUYPGQ7hX4VLwghplYO3APl00wI2qU1zLv2X5EKatAbZi3ft9UCZR8MeI6lA=w1154-h768-s-no

Kręcę się trochę w kółko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPPUuArgKDKJIJCGadQeo_h2XLLNrLZCSBMLeIW9rQX8Ae1dTtC4UomlCvGCdlawAJlqLvQRMFimvZ1icKakBZaIBMxudc0GykAaqa7o_DuEUvnnRYgUzSo3AJzwkGIN-vXS17PEkWywwsN5mEg42Lx3w=w1154-h768-s-no

Znajduję fajną otwartą chatkę.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOwvXXf-EPZ-ZijHNf7vlk31Qcg9v37L2BatQRasZCXFG1Fdwux-r5NS9cqpuH2ppFi_yW722LMJFhTvVrcDpvROLO2VxRH7mnMjI4ixIHI0yUpa8dAf4d4nMDRh2JqqCPYdtHG4bMCkV8hW_ErE_rBOw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPKK7eo8wCYkP_CiJiHg5YLOXyETN8IJR6gYY0_02HYUIIYpzk7s9AEYBkZ1YRcfCqoubZhm6h-4U0dZ2gDqoBuZeSCzDX4U5gCuHtAz_OS08p1WlPLMCoYtcgmvwyF28EAYMDjb1fVh-I6WMNkY6hZ-Q=w1154-h768-s-no

Widok na Wielką Czantorię z Małej Czantorii.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMbl46u0ebZiWHgiJUzRjtRqrbAcNLy7i0wrQ2yn-QELBLCRMCBZvwTqxNHYrXl2Cxe50eaY7Cddh7-6z_HMRwTp3ZJog7VYGBjrqXxPomP7RzNGACMj2SkyGPhmmjdlJPTRgtU6OzdCs4Rx-aTOZ27TQ=w1154-h768-s-no

Na koniec schodzę bezszlakowo przez Gronik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPwm7X-YtqSnfKz-BmAKvl8Oq-tTYygO97dFRoqUvMd3o4hiPK3SkCja8nr5hbax5HABlWKVkOsIT8p6pOjFfqQpL7kNgIL19UnlJvoKL61DbfuIJxZKalEwB19jXeBPCz05-gmE8gE3XKhOlO6bIRnpg=w1154-h768-s-no

Wiem, że wstyd coś takiego wrzucać. Przepraszam.

848

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

We wtorek napatrzyłem się na najbardziej charakterystyczne szczyty Beskidu Wyspowego i poczułem zew. Kiedyś ktoś powiedział, że nie lubi Wyspowego, bo jedna góra to za mało na wycieczkę, a 2 to za dużo. A ja myślę, że przy krótkim dniu 3 góry to w sam raz wink Zaczynam w Mszanie Dolnej. Idę zielonym szlakiem na Lubogoszcz. Początkowo mrok, ale po chwili pokazuje się słoneczko.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNJii6v_wvHqDNZ2F9etr2UODjeWBWsr_I6YvXepRu6C-jtzWUTwhFZNobWw002ikxDGuPk07TJKJ34uYBB5qX-t062FYxSLMTLumPTqlxCvDqZbab1CWhv9SEuR5FRnmkW5XO7pZ3IWuDONNTS5UTotQ=w1154-h768-s-no

Mszana jest dużym, głośnym i często zakorkowanym miastem. Ale z góry wygląda przyjemnie. Z prawej Luboń Wielki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPsu0P1jG0kE7UnZTzzk2SJkNvXkMqNcSN1gUaKsy5FEnswuPd0XWrdK-1rb7GoFCNshL4sE1e4oo7tME1fT2jMGBmkr3U176Lf07AP8hpym1W19AyUFYGZYf4KVh6ws1zQU2Uoaty-SYfjyIrPa9rJeQ=w1154-h768-s-no

Przede mną Lugogoszcz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPI_s731MJCwZn40FINWDKRloJOFsqhEkk7oDnnR5vMRmAkhQdM2q7AJ59BTylomAehsWlaIvcl4e2gyrc5yVhWPi_ovhPWAuWhUhzVhwojLZr7Wx0hx1GyqQwFhDx8_lvRYp4rXcCsCimaQZM-cEKPHw=w1154-h768-s-no

Pod nim taki cudny dom.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOA_V8YEMz5NOkfLWvkPHlMe6OsNK0vpkBUPC5s8YHV7aLZ16xyYq9GMeeKqcuRw9katasDtTR93UWb85BVBLUYFxlEHi7Y5SHO17pRAh0ckDiTnlayQ62KGc58_rP3U32qYJWVZiHjWUconxJw02lFzw=w1154-h768-s-no

Podejście na Lubogoszcz jest typowe dla B.Wyspowego - długie, strome, mordercze wręcz. Ale pod koniec robi się ładnie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN6u6ix5i6dG3SEbx9jUvMBouQJEZltxHCbRPJFlH7GKUKdUi6uJzwJTxjVqRYmpbR8l0P1TSVyB-vuRu_wd_WAL60Y5GaCAD8boyknwT1ik7ddALo6ijX_ErVnydDsPaWIXR7RVVpAsOq0t3w4cdLsYg=w1154-h768-s-no

Szczytuję i schodzę, podziwiając widoki na Śnieżnicę i Ćwilin.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMELa8KmDurvsciVpu6FmgdLdLhxknHp1djFEMqVLBOJaoU60IJoyA04ChMVxE88phbSYDERfBO5mzoj86-uNAAf09YlVvhS4KWhqAptjz1bU8KKB-_fjbyqZcn-pX6DRUiQHY4TB5vgrgm4QK8vFOtxw=w1154-h768-s-no

Przemieszczam się pod Śnieżnicę, ale nie szlakiem, bo on jest poprowadzony kretyńsko wzdłuż ruchliwej drogi.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP3bkj18ijm2pv4v25GB4PCkhA_2eB69dZ_pB4-NYbx0bRi20ZbAInU9zvfvFwwNM1_lu4nrk1CbufswDGZW15lT0X81_EvT2ZSvlI2cNT8fTcOjgPS3-9NHNXkXPdB2393azknLIZTljtEoEiq_uxMOA=w1154-h768-s-no

Następnie bezszlakowo wychodzę na Śnieżnicę. Obawiałem się, czy będzie fajna droga, ale była. Poza tym było długo, stromo i męcząco. A na koniec przez fajny bukowy młodnik.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMWiXyORFlA_8_sPcgSuiQKhUoHncKWhghXzhF9i4xecPNO8_eR-qDBFP9n9eb9DMjiQyMftL3T_YuuBjnHlZh97tMSsq0rSiL4PLqnw5LRAul_f8ip6CfziFByKHGZciOKlsedyubp7nVsslNdAp4a3A=w1154-h768-s-no

Wyszedłem koło górnej stacji kolejki. Jakiś wielki budynek, którego dawniej nie było.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMLyB6-imOFwqwxQ9nL-UUaDlWKhOKh0n8mnD_D48GfpCgACW02NLmeuhCftkY3NZE3-_9WZekGYCmFs3VygSVgWMHa0MpEdjCaf6QjTQmt71kwcs0WJMa4yBPCLyN8p-bY_5uznlK28ZsP17MQfMymUQ=w1154-h768-s-no

Można wyjść na dach, gdzie jest platforma widokowa. Tatry.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEwyV0-ME4RAuf0yiGNonA8D2FZD1OK_VDvfvLEKGx0sJvPr6wGVaZ2DtocqjW_svXfiIU67w4oI_IUQMKvTgvzqYM0cJILbfnQsC_sZOH3N4zHYDJRGzPEBD78kAw00elIQOgG9EZ8KsDb2AXYushtA=w1154-h768-s-no

W dole las. Wysoka jest ta platforma.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOt_tkl_WuYSw0GrMLKBd4dNGvuqJSoDV7VDzVYHyNNQG-6elqCMH99-WsJgA_SAsooXx9tW0ltGld1ABS2_mpQnZs3k7pe_NCtLdncfDFA9Y10u_TE-M7ZQZe-1TcPDl3SzX1ggH42lC4Y_w38VwesWA=w1154-h768-s-no

Lubogoszcz - tam byłem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvIsiZBOEt3EwEuCiqfqSk9kXzbPY5BT1irjGGj8FhQ8zHh8W3ffBFKFSY47ljdKIskJ3tXJKebZ-uvCtWxgKgxpxmJNdHTPrPi7qgHwAVbm_4KadV0buC9qg2af8zYDF5UN0sbwDq7vbWGTWcU8nUnQ=w1154-h768-s-no

Następnie podchodzę jeszcze na szczyt Śnieżnicy i schodzę na przełęcz Gruszowiec. Pora na Ćwilin.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMWKfVEDSxbeD66DT-0FwksrI8NFkxx3XMJeHCf9ue9BQn5pAgWjFPHlPOD1QC14whwmKcIc9BoQdMVIugL6ib5sS_f_hfVMrFi_POGbCK81rZqKrOrZKQvbUt_VoSmM6uzWxjS4sMMRt7_aSJi8Y8RwA=w1154-h768-s-no

Podejście pod Ćwilin jest najgorsze. Najbardziej strome, najdłuższe i najbardziej męczące. Trzeba mieć twardą psychikę, bo najpierw daje nadzieję, że koniec już blisko, a potem 3x ją odbiera, aż można zwątpić, że kiedykolwiek się dojdzie... i wtedy wychodzi się na samym szczycie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMUS2fBkrtQEm4-2kX7DYwyLg8OwdNqj97T5DoLZGio0-ffylD28b_gXyMg-8sPVUJijjimRbDJK1tNuMZDDBaRa5zmH7wvZ7pPSLLJ9Nv8tzJq3inrv-xtAA9rgExzjMJ3IOasFIyGTVxg4oVoQH5rUA=w1154-h768-s-no

Ćwilin ma też pewną zaletę - wielką polanę szczytową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMyeFpA10dR6HBBWrR8vWMjnDQsuy6NBxSVefz4XtX_dEjiHg3QI5IK1ALyR5Mv8FuMMwRAMFpN6qA2grAPG5oklkn5emw41eWqD-RTM9oZr5AjrcJMHJitEaFYPCkjLihMP2YjJqkqmtbQ7HhtrOtBqQ=w1154-h768-s-no

Jak widać, dałem Tobiemu jeść. Biedny był tak zaskoczony, że nie wiedział co zrobić.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNdLlDvuw9Fg8_lSq7rhStPlBcI5AVotWDj05Mu00IHKwlbhlbeg8hmgdRE71sA9HkeZDqF7GzI7nxp44kQrwBxZW8MItMjdD0woiMZkwEmvHt-4qHOujviXjYPVjmbIKBr7AU-4HoLtVZ4GDaKoAQazg=w1154-h768-s-no

Widoczki z Ćwilina zacne. Lubań i Gorc.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPJAyZHYHHb6IH-A20hJO9Nyec5SIbGkg10NA3anyJlCfk6bxVODxVvTyhcT0amp_CpZ3AD5vOOpyMJYiv7xZnqEqjYa5xvo44EIVRyJ1-LaHU8S4kgZfewqnzi4MxQGnStVsjtP0zjTQjCoJanzXnMVw=w1154-h768-s-no

Mogielica.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJPmzrM7sd358DipqNO_j49a7U0iUImtbYoVcoQ6QAvMaJvnfZ6spTEN6o0kN70zgoAk03ZwIK2CrUxJh2jNDX9UFVR1bAFm-qOKMbPC_MLBi1Xr6c_Sfv21J9fbaI7kwC85nuJ61gMQPdosKWWoRn4g=w1154-h768-s-no

Potem długie zejście do Mszany. Ostra i Ogorzała.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOCvYxvsP7_a9XyBIz_EK9JuSWxETn63QRa1JXDAdL5PvFCNOVwITKr6tA9Ii9T87rbrE41-M7Mf2gYrodCOe5Jk1bptWxIXm-KLuSjXePVcBM32f1L8Ju4KxqNUF0kkyoc7tO0JrD-33z3qnh-TOpOuw=w1154-h768-s-no

Kolorki, jakieś takie gęste było to drzewo.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMO8Qpb_BhnaWih-g2tbmwyPNw93m2SbebzTf0Wq6e2RFNi0ounfsCwxTVrTCqr4tQoosPQFDAopTXWj09-oZSMCSVyABbEPYZilRLqO6lMKXg3EHDU9t0MW5l8muh8DnnrnG5xvj4rLfrAeW2KCzdB8w=w1154-h768-s-no

Walka z czasem, żeby zdążyć na zachód.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPLlnHw0ry_qqieu5MulLP5mvWQcUEzvvLcfJxhVRvduKVdH9veCEchuUJ3gM5ZG5_1sMcRD1pjoBTzP0kUAVU93_Q6mWewWi5zvwYKq41inimg-9Af4rbiIrhPDYODlTC6Lyqpvm9BzOCrDMabfHJanQ=w1154-h768-s-no

Gorc.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzqXbSLSdTKwoSTiLxip70NwpqwdMwGjVbKciMBfJ-KGhpgRk_mK7wZXJ0lhqKnpY_14alAdl0TEvWKE3_Ve1ap0nS8SGQZucjkYRUfPfiqesF6dU7LN7NgM6q7j4QlLTHudVqo2wKcQqZ43RiD5KPow=w1154-h768-s-no

Lubogoszcz.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPfMKAWWrP9lVN2kUPp6Y-Zelq74puDthX_9MElqrNZtCkZAvDHOP6PFg8kYqPSlGGsuBvv-kau30H8WBki1GUu21g6X2WRcEwn41bbIWTsmX2aJZdsKb54uMIxVvAJ-xQxfm0Q2JNDofifs14Mc5psHw=w1154-h768-s-no

Zachód podziwiałem na Wsołowej.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPOGPLofS0T03X61y4A-NlYU1eNFd99UQ_VCc2-hHiphb8IWmzLx9xRTtaqbq3PFt80TqTYBvUzhwIOKN9D90vc_eaiBlu0f0J78leLkYFR-2I5NmzTmvQoNh1T4U9PP3ATErHuPOutkOnqqFuSdfA9sw=w1154-h768-s-no

Fajna wycieczka. Ładne widoczki i jest forma. Nic tylko się cieszyć smile

849

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Po pięknym tygodniu przyszła nie do końca piękna sobota, ale w góry trzeba iść.
Coś małego. Pojechałem do Oczkowa. Poranne mgiełki spoko smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOba_AqDAOwX1oN-dNBOjr6ZbTBj4BEzwg8Kb5pHQpVlrGBcNCjiM89mZcc-PjI9VsYF3ZRyOLawFS-C79LyP0yBtPxR7-hh8LJ2_pG5V-9VqHxk0zLTwcusvxVaotCmKm_NX8EI5ML8iRN-4gJt-fnVw=w1154-h768-s-no

Pogoda całkiem dobra smile

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMoS4ovCjHpRZ0rVSK43MaG5bIe7nXNQnYW4jWs6dcJ3TaBkDuPFSnHJJi3OX5927-VprjQqEnspCd_Yvv4LxSchdEQCjVfLHLmhq6DW12hlcXILJKAJtia3c8v5QL2EMGq8wm7uNg8S1x87a-Uw-rC3A=w1154-h768-s-no

A pozaszlakowe łączki nad Oczkowem super!

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNxqViH3AxHvE9Edt3J_5yb5wbaCagXDzgpIrPaL81POfMToFTbzdM0veMTZv6sKrA7ZA1LCE9CpAjRi_4eXPQADi4A181rH38nZzURoz-M4QzQvSxa0SsLXiyt7Q2s0gCKOcLgjDOqdDh669Cq1Xk8-g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNnagqVQMVh2V4qYssi4WN_XgjknwJs29MnZdFgbzi5P8Puf3rtoI3xKyooCZXQSN7k3F3C1w5l6LtldnjsrC0039P_pKA8-1TjabD6YyOz2WJwNoEwzqovaj03DpjuzO4vl3NteHUyYodVlWfTv1X3vQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP02nJ_3EHiVDh1hM2VoCDkHf4_WGKxHOgTVa2-WRQ3lc3JaiUHr3avw7uZ60G-pnifZA-vmfcyKuIrEiBfM3wpiiWri_VNhQUzpY8MRB_ZbAIzIMTkRwr_dncdTGYJzx9nXGtd_RjFtw4p-oqYUsYxUg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNORx-N2h4Lb7BeQnHjBlEPIQx3sN0d5snI-oVG5zOil1NF_OrMRj9kBDgr0pDVOQup90K5MN2G_94I2miQOqvNN1yuJdMF4N8FVPBh9SUdd8El2DEtFeUUOLLlnsPZWHaWeVK6H3BKIpyEH6b4FaKOfg=w1154-h768-s-no

W lesie kolorki już trochę zmęczone.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOu7UFdN0SKCBas4_H7F5g2XvQDjgGj0U_NRJ5x85awDsdhSPKfv8xjx8EW_Y3o2RM7SBq8zvrR8IDrhOrGDPY2BJPTa5syb6MjtW1DhHGnyJysm4_TIthHpzugHjhyybwKWUyccDUBxgnna7d9BwPZvg=w1154-h768-s-no

Za wodą wygląda Czupel.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO_H32LWilABzy3JI7-_GEvAFSRs8qon9Fw2uP8oxH1J-lz-wrhBDZh6IrpwJDTYwZuTslx_a1ZpZq1wd0d9UNpStHCvoxkLhFMc5teuvSQf3OOT03xilpgNneacJUbwgGu-A8-BlMpuA3CfDrfBnNpUQ=w1154-h768-s-no

Słońce się schowało.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOcHCASyyFm6zSyCn42UjM9JDWgNsmSQEcgZmjfKlMSXl318mQ_RGHt3un9Rx8pDuSeAnuV5OExQyxUXavJuX8Fcit1gcZ2n4STUMLhP6zH5WoP6CBJq22KM10leaoiwvEafk5ZrXzkOq_sInQWuUlF3w=w1154-h768-s-no

Więc pozostał tylko klimat wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNxgsVOybtH15hpAbe1LwU5XdudnDbBOhofxv6Ke9MJ4X3nVsr-iuKJ5aaz-HFeXww7vA4jEDMZkg6rxurZwbOclhwgdRmMosSlPbWKkYlzRHtFcDC5WlUI26wK9ZXyroBOuWHM-HgEAHrp72hT4YBp6g=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNNyZez3gVsv6ypUtDwr-0dbJwHXKhzqFg9KN_uxvz6n_MhB3070i2PLwk8RlTPEZo5Z5sKMLDwYBkUeYFQAulK5e2Mw9Xgj0YybYmmX-w1yJ8nFANJk9LfLxRlztwkT5o4YXK3vUKKxUgB7T28UcRWcw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOlGBbGWu2066aWrU2OoNiqmifdz0uhRsKWqStIcokB0Hp2Fj5jgE_Liw_f20KDZ4LkKlSDwpFI8LOpezD2mnSKXFYDRFcLOuxl_bQ1hZ6xUVVoPYun_CGbQAaTjeWdsS1PlP2berj6TMR1sCikY6V_2w=w1154-h768-s-no

Szczytuję na Jaworzynie.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPzGEcqr4QsOw-i1ewGWgTdFLiUSp-6b7hDLs7X-_o0gQtvTMQskZYezW02CREpbhszXPVY6f-Ch9gmpBCcYt27HHUewidiiRHOahA_eOPyQTgJ8lbRDvOLUdKS-qpu8YRu0Gsx8yOWz3QIyOWUsiSjXQ=w1154-h768-s-no

I wracam tą samą drogą... dalej jest klimat.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMsm5XyVW-WdHHzzDZTSbIJ3rD0tasAoCBEwahxQ_Q-_yevehgE9IyRCeUpiKX-PT3A04p8nVY8zw8Gm8pjh81WjHTRQ-xoF4WXunr-KLEZmcZyoHLjjqnrtf6GbBTsjM1UQlgvfo_Bfh2GGca7ldfyTg=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOBCbMmBJntwt523mt4SkWWP9P0W9ufbzvYQfYDI_x3Bo0loIowkk004sHqxVkVTTfy0rTL0kZjvlO3HpckMz3loLCK3BvUm6oVqC7RYDRLT2VGTNbP0NtUpaevIr__E17zms_IyPmkNLDwZ2FNTzz40w=w1154-h768-s-no

W planie było też poszukać jakichś skałek, przy których jeszcze nie byłem. Tutaj widać jak Tobi je znajduje - one tam są, w dole.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPxizdjJkTs3tGDdJD1v_8oUFwWQs2biDXtmCRbblm2SbzOxI9B00ecljOQ_s_xUBlUslP6T7wTa0AQkkcbHxeETsN1SyIAV-vKj1lHZrveENcFgNgBs5uTRyBrhVnw-ISegv8aFFyJdyHF1LpDwnzSkQ=w1154-h768-s-no

Całkiem solidne skałki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMD3J9FBdAQ2dJ65JpoPn0gxlEqKIXWFQNOzgsBeQgN0GJqYOn7zuGQVN9O-kt14glmd7n3BLS_JruMFPQN7Z32z6QHzDo3n_Vs-wFT30_3QP1gLUZs_ouzKpFy3MOeNUfSeuOjpKPh-_gsVdb-U878Rw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOCsjV3sSeFlaz40ZZ-2SA96WNuczSxQjhSGjpGYDMdKD2oMwxpEpux-8FyfuR90f3a48KvthPg1-dEAoHTnMdpOGO2zRKnzsmip7-hqBX-DZ6Mo9Mwk2uyUpXSWWoz4Xznh2JWhPHIbwtHNtuiWf1N-Q=w1154-h768-s-no

Można wracać. Jeszcze kanie cmentarne znalazłem i trzeba było jeść, bo bardzo piękne okazy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNEmdQjKP7JwDQFksU8AlawCHYj0QgQfWHIEaea7aSF6q7uabHQfSK8NjJiHuqZbq0gnpvnyG6YIzzw1wvM4JNVMf5mkUwgAdamfB6LouiioJhEJlBNJbhdT01DnFlJi1hYBJi7YRjG1YwAVVWs1ix1hw=w1154-h768-s-no

Taka to była wycieczka.

850

Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :)

Niedziela. Pogoda ma być lepsza niż w sobotę. Jadę do Rabki i ruszam na Luboń Wielki. Poranek jest lekko nieprzejrzysty...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMZwYv-PrJpEAixDDDl0Q7wq-HOtQEFHVWG1s7dL4YE9Ad-vsoC9A82D06DkV6yq1Y0sc4plauh_nlhjhWuwHRJjfrywrmK4s5-DAfOVO7g6tkrWvmKoNdB9_u_hwmNUryokb2J5_ACM7EEK4t3juNYDw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOf3l_FytZmhNDhA2uwwpZUKUfmHtu5ReroUkoWFXPXBUrcYL_HjEDyD6UgZj-XvzJ342lMctTVuYLpnUT-WDxgNHWZszJOisq2uOR4p78Mvl6vYTyQw_jYUnE0MGbYBz0HUJDHb8StXwEQwMnbbqwOMA=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMd0P-ihu2aWgTqBmoBEtrSxnqNVRcaX-cRjCR7J1VZAwW-WbD4E-5YcevTx-s_ZbAc2HhXWBBgNBePOJpnZHeJrC8J0PYTzYm2YfyPuXgW9uOvLT5YdbkDv5RHs7XSwMjMCMO99RoIXfD-Ay3_XWp2aw=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPkJ080jJEDMwv23KEuqfrMbyGiXJXs9Y3K2kg1R16F8JAu75IWtTJ7YCPj9gpI_84HnUgzDgo3K_ReFslvK8AtvT8jo4pdqlztJlI1M1rS2jerHfuPj9jX_I9-i3k9GTSAUI-vercK8gNZXQG5t_D7tQ=w1154-h768-s-no

Przede mną cel - Luboń Wielki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNT3sNwsqPIRqiTqAPl18kaZUGJ_tYyd6z9gXq4Q6PXNJbk7_9AmuSbgfhQuBKiWDs_lg3XP82TP_70vciOUCjCS3urr5KUY9TELo3F0ED4tGuZOVYwSW18-3pnjH1qiZUBiSQS6JWJGBQUi61G_kqn1A=w1154-h768-s-no

Podejście lasem. Jeszcze załapałem się na kolorki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNBD9uT6Y1eZTR0gFJlwocKLhYHNlLVjP09LNcQZLh6X_gq66T3m78SmscHiiqlGwpo5m2bZeIlPxbCyPUQtRbH4cWR4MQiBBph6xCqab1osJmG4KsTfZrZz0c8kMH7uQVqagXOWfCeIYcmbUi1DowBPQ=w1154-h768-s-no

A potem Perć Borkowskiego.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNUbj9pCk4GNijzJ4KAmroVWXA0O_DOFGoJJJ6zpOHeHuPqX4rQMVDOSSCkFG13G1p3D0sORlT-nkyUU8bIQ0EkYxanDsOSnpJ9Bg4Mf-pI-kcQrz39N1NKVbumTQUHPbeiONJ16Z2q7UUQ20wxJm9DeQ=w1154-h768-s-no

Z kolorkami...

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNhlpTwqtTpmKRxIAIomhF7GPCxxXO3iFl1Ll9pWduUhFbQ2-91BETRgwxIZ4_OVjSPXe-0PIp17Bk5RmQpJcoNxuhKG8XGOwwZW3MN0VVO13hStJdAn0a6xfYaCkHuygRJdhmXV2qBUxGVHHyoYtxkuA=w1154-h768-s-no

Stromizna wielka, ludzi trochę jest.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNjFSPN1hhftpMUp6l6AxqO0QWqdTYlFwKJQ3qkczp7O_P96326Geq8GtbDxfCE-eDRV5-VRDsPfw_0_pQ_vnv-0ntSp9vU57DFL_hy4g_rE4lT1raajfdOJRc-dPtBCV64Qz_chf2t7w29U-qz60k6NQ=w1154-h768-s-no

Tobiemu się skałki podobają. Chyba tęskni za Tatrami.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNApmngPP8hKZaOgUGNM8l-Y39QyQrcyQ4SeFN0rhLj8Pp5leqHS3-bGOuSv6t3t59Kj2BbUFhI_2D4494ndohOmaqxY4Yzkvg0DZQD7u_tSavrC6_k9TivfHhWLwUIoaAEjDX1EtuZpe-_D1x2dZmiIg=w1154-h768-s-no

Zauważyłem, że zmieniono przebieg szlaku. Teraz omija największe atrakcje. Oczywiście my nie omijamy.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczO6rkMrlEo2VQd6g9Tnj_ICbRwcwd4AO7sfr5zXKLMkRLmX39AM59F-CTdGuvuL5EZXi9PUzxWDFPzAEbqwAVznAPxeH6YGT-glu-Fhn70Qg7WebUZs7NoKUB2aEC7SOOGZkHEGUpz11YWrHG8fUvFwDg=w1154-h768-s-no

Przy schronisku lekki chaos. Dobrze, że nie muszę w takich miejscach jeść wink

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOcXnIJlscrcaeiOoNShh7t3FQkLpC8prBlm8kAY6c1VpEYXQwjon8_5ey8ifHPFmd2CBjxRCXETqwp6jDten857cNfIXDoYytXiaa_yu7__HxOJJKvua_thmTgjSN5bqaWeBOuiNPd1rsLpPkzXuQXSQ=w1152-h768-s-no

Schodzę w dół zielonym szlakiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOJyjmUY0yf4j169yPk1M7BsfYW3LFRG6msfFtTlMMoEIX4gXH1tN5Dm4MNHFkXjwaBWYaVIV9W02VppDaOEzG147W46w9ZuVH7xckA-tzwI9AcVgbdF209BwFeSrwFF7uKf4A9dk6mx9_gf_YYfu2_fA=w1152-h768-s-no

Znowu rozległe łączki.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczM9X3MNIiF17NZbrMjozmmqY7fqObp0y71WQOFfxgMRdnHGlU-Up4jPL25_sKmICz0RwgMT4m9FWxKyczTqzNEb4zfbH183uA5AEh4XhvV_dEyl6pjLpWA8tatZGRrxdOi-3bfbEUm4HmpRUeCcvdCCAA=w1152-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOvNbZrhadQi8yA0_41k9M3P3SwABwwDVWhB6iYmR5t9RTuIuJ7jO8_Qj81GcCEEmC2gPf707Y_cft-IDBaAEIzE7_rApyNZYk-TAPgEOQ6jXVnuZ6aaWuMg0yJBANFi88ZGfJGfF8zEPWJg3VJQIzqIA=w1154-h768-s-no

Wkrótce wszystko tu zabudują, aż pod sam las, jest już doprowadzony prąd.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMEoNJPQNwWxVTIDchJvKksvp5xOVuD-hhykeMo4gnMkxklc0AVHQY_xVGKbqVH4CXRa8gjARRk7xqa3qal_8gYkwpSjcHyayjKD4K11Ehs6YwT-ezhJLK53Muyez159tvAzC0keoG1eeMoMi1lNawTfg=w1154-h768-s-no

Przechodzę na drugą stronę doliny. Skocznia narciarska na Polczakówce z dmuchanym zeskokiem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczP9m5IeTFFkXm-TJTH2JXQgfcZD-Pb0l3HFZEdKjAtRpXjjBh8jt9k8GENs5-VFLndurG-9QYdrFuh1rUOhQLCoOpo2kCT1MfqIcUBop6S9Tqli4P0daJ5hUv76q-bknLH6tPVc5-ZYv_Gyva068uWokw=w1154-h768-s-no

Podchodzę wzdłuż wyciągu.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMiLPWlqV1K1oCAr1-nLo27Rj-RvtrMdhhxHKnG6VtBwX5YICrAIAJxzs4Byg-9oiUiNSEllVCQ8hKPWjKd62kCx6bDS6DmDPmt7QcK9FJFc0aC6ymwySHFXKTjK152ppeYGrO6pm_ua3ozqDcewtUFUw=w1154-h768-s-no

Na wieżę widokową.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczPWmWayCa8-8mPQ_PnFMLVP9ROq6qDuuULNWLepxUVNP3xi2RvV2DPrxJN5leTMSZxZepxZOVvu6f_nRm7C4Jiivx7dA8DnNHFdkUzd1jGfiYZQcwyJCNbnlQGjOvi8IEW0YaAFOn38IxsS5B3gR4GXoQ=w1154-h768-s-no

Widok na Luboń.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNsOeNjUD4ig3nCrenbqmq9kl6gl5HHaxNgkJ-ur-ch2u_kL3tVqOqaECVH6jwKAh5wnmLfwjO6btqmul5XWjBlEwwOJMgS1XDN7X7liRq4hAd8JzFPtCIuEsnT4H5qtOb8TAunaT7sxW0UwOQeIPCSJw=w1154-h768-s-no

Zorientowałem się, że słońce zajdzie za lasem.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczMzuwhKGW0Z9oa0NUbCC9fkvPc33wgtis0Z_yFwcbWTcW6BVSDT5HC2dTFXbI0Kw96E6Bvbg7UF2AZcEnHvG-kCp6zdPFzFnZ2Ri_wXa2-mlBtIYgmNlr-QAe9BIyqLhXIEBQlfTBZ4Tq5uNFMLUO_fSg=w1154-h768-s-no

Więc na zachód udałem się na Grzebień.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNqIsai1QbGN7qpUQ5oqOKhDQisokG0wt29400FtKx_oOgttTgZFtiWqZzCf5YmZ7vF4lbPYqyesxPnaroPSg8tnDj_XoHyz7ZxT62sBuQKfRDM7quh1A9m3NYpIpqGfpwEvkTKUTgL2T3Gn6u4PLE35A=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczN0_xHvvvFlpQsw6jjJTnt7IGhcRwHK8RbBQBJPBpdhw5nDdZqtJPjTCLo_k_XVZ4qVBEBSNq8aHz5UTMvtNLPDpKyctbKWB7zlWYPjf3CmkUiRyPMIYamPz9pFtJcujh_piCl_S06uUtXlm_WdfL90RQ=w1154-h768-s-no

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczOxpGNSv2CDuKJy-viW4SP6BQkd7F9izH934VjMHACkrtR7H9-qxDQXXqtP1HkWqFerZkapc8-Gzo3ugUX4SVg1aco7TtCe6MWxveMDKUG5vvEFJRusDTnau18QeJstlF1rRoNEQ00M4d8xLkLrqDL6eQ=w1154-h768-s-no

Zostało tylko wrócić do auta.

https://lh3.googleusercontent.com/pw/AP1GczNYKI1gLAwoctxsmAyXDwCshiNL5S342W6xeyZwnnyp9f_p8XbjduaHdOnzthgBDwfEsaJpdeIgxiT5orTMgd5oGmowKQyzBHpkDvi_NLzSd8IRfKSPhUqQPtBCJ9JOHrjGGvFShHn60awBDT2LBHeMVg=w1154-h768-s-no

Przyjemna wycieczka w bardzo wolnym tempie. Na koniec polskiej złotej jesieni wink