276

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Co myślę o wiacie, chyba wszyscy wiecie. Rozmawialiśmy Panie i Panowie o tym prywatnie na Trzonce. Na forum nie będę tego pisał - dlaczego??? Też mówiłem. Odnośnie odbudowy schronu, to nie sposób przyznać Ci racji baca. Póki żyją obecni właściciele parceli na Jawornicy wszystko OK, ale co dalej??? Inna sprawa, że jedna z moich znajomych zadała mi niedawno pytanie: "Czy istnieje realna szansa odbudowy schronu?". Napisałem jej wówczas, że nie, ponieważ jest to teren prywatny, pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia choćby samej stałej opieki nad schronem, już o sprawach finansowych nie wspomnę.  IMO nie ma sensu tworzenie obiektu tylko po to aby był, a znając "możliwości" dzisiejszych "turystów" - kilka lat i ruina. Odrapane ściany, na każdej milion pięćset tysięcy wyrytych "podpisów", rozkradzione sprzęty, znając życie to część schronu mogłaby "iść" na opał hmm. Już se ne vrati takie chodzenie po Małym, które pamiętam ze szczenięcych lat, że można było zostawić plecak na środku ścieżki i iść na grzyby czy borówki, a plecak po powrocie stał nienaruszony. Tego typu obiekt niestety w czasach gospodarki wolnorynkowej musi "zarabiać" choćby na własne utrzymanie i bieżące remonty. Albo mieć stałego i pewnego opiekuna.

MK napisał/a:

Może kiedyś uda nam się doprowadzić do polany widokowej

A ja pamiętam, jak mój Ś.P. dziadek opowiadał mi, że z Jawornicy oglądał tuż po wojnie przez zeissowską, poniemiecką, wojskową lornetkę mecz na stadionie "Beskidu" w Andrychowie. Było 1:1, a wiedział to stąd, bo dwa razy w trakcie meczu (nie licząc przerwy) zaczynali od środka boiska big_smile

"Picie wódki, to jest wprowadzanie elementu baśniowego do rzeczywistości."
Jan Himilsbach

277

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Melduję ze stawiam sie do malowania w sobotę jednak bede zmuszony was opuścić około 13.

278

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Tak sobie pomyślałem, że skoro możemy rozpalić ognisko na szczycie Jawornicy podczas malowania krzyża... To co powiecie na zrobienie pieczonek? Czyli kotła pełnego boczku, ziemniaków, cebuli, kiełbasy i innych fajnych dodatków... Palce lizać. Co wy na to? Kocioł mogę zabrać, zrobimy zbiórkę potrzebnych produktów i obiad mamy jak ta lala smile Pozdrawiam

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

279

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

angi napisał/a:

Tak sobie pomyślałem, że skoro możemy rozpalić ognisko na szczycie Jawornicy podczas malowania krzyża... To co powiecie na zrobienie pieczonek? Czyli kotła pełnego boczku, ziemniaków, cebuli, kiełbasy i innych fajnych dodatków... Palce lizać. Co wy na to? Kocioł mogę zabrać, zrobimy zbiórkę potrzebnych produktów i obiad mamy jak ta lala smile Pozdrawiam


Kucharek sześć (czyli trzy)  wink chętnie podejmuje temat. Prosimy naczelnego kotłowego o rozdzielenie produktów. Herbatę, kawę, cukier biorę poza konkursem big_smile  Jak również naczynia jednorazowe smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

280

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Hmmm skład kotła:
2kg ziemniaków
1,5 kg cebuli
2kg boczku
2kg kiełbasy
1kg marchewki
czosnek
liście z kapusty do wyłożenia dna kotła coby się nie przypaliło
przyprawy
NIE ZAPOMNIEĆ o ŁYżKACH

Ja przyniosę kocioł i 1 kg kiełbasy.

Ostatnio edytowany przez angi (2010-10-06 16:49:21)

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

281

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

To ja do kotła przywlokę 1kg boczku wędzonego pokrojony w kostkę (?) i 1 kg cebuli w plajsterkach wink

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

282

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Boczek, kiełbasa w kostkę byle nie za drobno, cebula na połowe i w plastry, ziemniaki w plastry tak mniej wiecej 2 - 3 cm. tak co by z kotła nie wyszła kaszka dla niemowląt big_smile

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

283

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

no pomysł bomba

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

284

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

angi rozumiem , że jesteś tylko „naczelnym kotłowym”, a kucharzą kobiety! big_smile wink. Tak więc zapraszamy do kuchni tylko w celu podłożenia drewna do ogniska big_smile, bo od kiedy to mężczyźni łażą kobietom po kuchni i zaglądają do garnków ?. Bardzo dziękujemy za to, że wytaszczysz nam na górę kociołek, a my już z Jolą i Włóczykijką zadbamy o to, żeby w nim coś smacznego powstało. big_smile

A propos składników  ----- > ERRATA ! big_smile

Ostateczny skład kotła:

Nie wiem jak duży jest ten kocioł angiego, ale 2 kg ziemniaków to zdecydowanie za mało dla tylu osób, a ostrzegam, że zrobimy smaczne prażone !!! big_smile wink, więc proponuję :

4 – 5 kg ziemniaków – one i tak ulegną zmniejszeniu big_smile -  (proszę MK, jeśli by oczywiście mógł o wywiezienie ich na górę, najlepiej gdyby były umyte i obrane  (albo chociaż umyte) , ale gdyby były już obrane to żeby nie dojechały czarne trzeba by je w jakimś zamkniętym pojemniku przywieźć ). Pokroimy (ew. obierzemy) na miejscu.

0,5 kg cebuli - (3 duże) (pokroić w kosteczkę - nie za drobną)
1 kg boczku wędzonego (pokroić w kostkę nie za drobną)
1 kg boczku surowego (pokroić w kostkę nie za drobną) (bierze nena)
1 kg kiełbasy (obojętnie jakiej , najlepiej zwyczajnej) (pokroić w kostkę nie za drobną)
3 duże marchewki (bierze nena)
czosnek (bierze nena)
kapusta biała (kawałek) + liście na spód kociołka - (bierze nena)
przyprawy  ( sól , pieprz czarny , pieprz ziołowy ) !
1 margaryna (bierze nena)
naczynia jednorazowe

Proponuję , żeby kto co może przynieść lub wykonać dopisał się z boku do czegoś . Ja już to zrobiłam .

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

285

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

nena napisał/a:

angi rozumiem , że jesteś tylko „naczelnym kotłowym”, a kucharzą kobiety! big_smile wink. Tak więc zapraszamy do kuchni tylko w celu podłożenia drewna do ogniska big_smile, bo od kiedy to mężczyźni łażą kobietom po kuchni i zaglądają do garnków ?. Bardzo dziękujemy za to, że wytaszczysz nam na górę kociołek, a my już z Jolą i Włóczykijką zadbamy o to, żeby w nim coś smacznego powstało. big_smile

A propos składników  ----- > ERRATA ! big_smile

Ostateczny skład kotła:

Nie wiem jak duży jest ten kocioł angiego, ale 2 kg ziemniaków to zdecydowanie za mało dla tylu osób, a ostrzegam, że zrobimy smaczne prażone !!! big_smile wink, więc proponuję :

4 – 5 kg ziemniaków – one i tak ulegną zmniejszeniu big_smile -  (proszę MK, jeśli by oczywiście mógł o wywiezienie ich na górę, najlepiej gdyby były umyte i obrane  (albo chociaż umyte) , ale gdyby były już obrane to żeby nie dojechały czarne trzeba by je w jakimś zamkniętym pojemniku przywieźć ). Pokroimy (ew. obierzemy) na miejscu.

0,5 kg cebuli - (3 duże) (pokroić w kosteczkę - nie za drobną)(bierze jolanta)
1 kg boczku wędzonego (pokroić w kostkę nie za drobną) (bierze jolanta)
1 kg boczku surowego (pokroić w kostkę nie za drobną) (bierze nena)
1 kg kiełbasy (obojętnie jakiej , najlepiej zwyczajnej) (pokroić w kostkę nie za drobną)
3 duże marchewki (bierze nena)
czosnek (bierze nena)
kapusta biała (kawałek) + liście na spód kociołka - (bierze nena)
przyprawy  ( sól , pieprz czarny , pieprz ziołowy ) ! (bierze Włóczykijka)
1 margaryna (bierze nena)
naczynia jednorazowe (bierze Włóczykijka)

Proponuję , żeby kto co może przynieść lub wykonać dopisał się z boku do czegoś . Ja już to zrobiłam .



A ziemniaki do popiołu?

Ostatnio edytowany przez jolanta (2010-10-06 04:51:20)

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

286

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Ale będzie wyżerka wink Trochę Wam zazdroszczę tongue

http://szlakiibezdroza.blogspot.com/  - wszystko na czasie .

287

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

angi napisał/a:

Tak sobie pomyślałem, że skoro możemy rozpalić ognisko na szczycie Jawornicy podczas malowania krzyża... To co powiecie na zrobienie pieczonek? Czyli kotła pełnego boczku, ziemniaków, cebuli, kiełbasy i innych fajnych dodatków... Palce lizać. Co wy na to? Kocioł mogę zabrać, zrobimy zbiórkę potrzebnych produktów i obiad mamy jak ta lala smile Pozdrawiam


Angi, kotła nie musisz brać.
Garnek żeliwny do prażonek ze stojakami  mam na ok. 8 litrów  -  akurat na przepis Neny,
więc zabiorę.

Jola napisała: Proponuję , żeby kto co może przynieść lub wykonać dopisał się z boku do czegoś . Ja już to zrobiłam .
Ja poczekam na sam koniec wink

Nena napisała: (...)proszę MK, jeśli by oczywiście mógł o wywiezienie ich na górę, (...)
Mnie się nie prosi, tylko rzuca się hasło bym je usłyszał, jak tylko dam radę to realizuję.
Jest to najlepszy wypoczynek smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

288

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Dodaje kamyczek do naszego ogródka.

Malarze smile
   wywiozę 2 drabiny, 2 pasy (szelek nie załatwiam)
                farbę, pędzle (użyjemy poprzednie – wyczyszczone), rozpuszczalnik
               dobrze byłoby mieć nowe pojemniczki małe na farbę (mogę zabrać stare z podkładu)

Baca smile  kątowniki nowe są wymalowane – zabieramy ?
              Co z śrubami (M-10?) – nie mam i ile ? ( 10szt?)

Kuchnia  smile kochane kucharki 
        mamy z poprzedniego zlotu:
                 kubki do picia 70 sztuk
                 talerzyki papierowe 46 sztuk
                 widelce 30szt
                 woda do picia będzie
                 woda bezpieczeństwa do zalania ogniska będzie

Trzeba ustalić miejsce zlotu bym mógł pozabierać wszystkie produkty i bambetle (plecaki).

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

289

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Ziemniaki , kiełbasę , liny , sekatory, karabińczyki biorę na siebie. Myślę ze 9:30 pod kościołem w Targanicach to wystarczająca pora i miejsce jeśli nie ja sie dostosuję.

Ostatnio edytowany przez ufok83 (2010-10-06 13:53:36)

290

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

MK napisał/a:

Dodaje kamyczek do naszego ogródka.

Baca smile  kątowniki nowe są wymalowane – zabieramy ?
              Co z śrubami (M-10?) – nie mam i ile ? ( 10szt?)

Jak możesz to zabierz ze sobą  Tak 10 szt wystarczy (Można ewentualnie jeszcze podkładki dokupić ok 20 szt)
Ja dopiero późno w piątek wrócę i pewnie nie będę miał czasu zakupić
Z góry dziękuję

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

291

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

nena napisał/a:

angi rozumiem , że jesteś tylko „naczelnym kotłowym”, a kucharzą kobiety! big_smile wink. Tak więc zapraszamy do kuchni tylko w celu podłożenia drewna do ogniska big_smile, bo od kiedy to mężczyźni łażą kobietom po kuchni i zaglądają do garnków ?. Bardzo dziękujemy za to, że wytaszczysz nam na górę kociołek, a my już z Jolą i Włóczykijką zadbamy o to, żeby w nim coś smacznego powstało. big_smile

No patrz żesz BABE..!!!:P Od kiedy mężczyźni się wtryniają do kuchni kobietom....? Od zalania dziejów pokaż mi jedną dużą renomowaną  restaurację w której szefem kuchni jest kobieta...? To mężczyźni są najlepszymi kucharzami na świecie...
big_smile

nena napisał/a:

angi Bardzo dziękujemy za to, że wytaszczysz nam na górę kociołek, a my już z Jolą i Włóczykijką zadbamy o to, żeby w nim coś smacznego powstało. big_smile

Zbojkotuję ten kociołek... pomysł z kotłem jest mój i ja tu rządze... a jak nie to zabierać swoje zabawki i sio z mojej piaskownicy!!! big_smile Tak najlepiej z wujka angiego zrobić wola pociągowego.. Dziekuję bardzo.
Po jaką cholerę brać naczynia jednorazowe... jemy systemem menuetowym z jednego gara tongue
Co do reszty:
zabieram 2 pary szelek do pracy na wysokości do teko kilka par rękawic itp sprzętów.
Śruby M10 + zakrętki i podkłątki zabiorę w wystarczającej ilości.

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

292

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

nena napisał/a:

(...)a kucharzą kobiety! big_smile wink.Tak więc zapraszamy do kuchni tylko w celu podłożenia drewna do ogniska big_smile, bo od kiedy to mężczyźni łażą kobietom po kuchni i zaglądają do garnków ?. Bardzo dziękujemy za to, że wytaszczysz nam na górę kociołek

Myślę Nena i tu zgodzę się z ANGI-m, że Wy Kobiety w kuchni z osobnikami męskiego pochodzenia nie macie szans.
Sam, gdybym stanął do rywalizacji myślę że miałybyście duży problem wink

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

293

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

MK napisał/a:
nena napisał/a:

(...)a kucharzą kobiety! big_smile wink.Tak więc zapraszamy do kuchni tylko w celu podłożenia drewna do ogniska big_smile, bo od kiedy to mężczyźni łażą kobietom po kuchni i zaglądają do garnków ?. Bardzo dziękujemy za to, że wytaszczysz nam na górę kociołek

Myślę Nena i tu zgodzę się z ANGI-m, że Wy Kobiety w kuchni z osobnikami męskiego pochodzenia nie macie szans.
Sam, gdybym stanął do rywalizacji myślę że miałybyście duży problem wink

Już mają DUŻY problem... big_smile

"W niedomkniętym oknie noc
Podpatruje twoje sny,
W niedomkniętym oknie noc,
Siedzę, patrzę jak ty śpisz... "

294

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

angi napisał/a:

Co do reszty:
zabieram 2 pary szelek do pracy na wysokości do teko kilka par rękawic itp sprzętów.
Śruby M10 + zakrętki i podkłątki zabiorę w wystarczającej ilości.

musisz mieć żeby potem nie było Liczę na ciebie

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

295

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Aniu!
Nasza lubiana opiekunko młodzieży z LO z Andrychowa. smile
Zapraszamy Cię na naszą akcję i musisz być (oczywiście jak to możliwe),
nasz autor (Marcin) …… jest chory sad . Bez Ciebie i młodzieży akcja będzie
niepełna, mało satysfakcjonująca. smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

296

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

angi napisał/a:
MK napisał/a:
nena napisał/a:

(...)a kucharzą kobiety! big_smile wink.Tak więc zapraszamy do kuchni tylko w celu podłożenia drewna do ogniska big_smile, bo od kiedy to mężczyźni łażą kobietom po kuchni i zaglądają do garnków ?. Bardzo dziękujemy za to, że wytaszczysz nam na górę kociołek

Myślę Nena i tu zgodzę się z ANGI-m, że Wy Kobiety w kuchni z osobnikami męskiego pochodzenia nie macie szans.
Sam, gdybym stanął do rywalizacji myślę że miałybyście duży problem wink

Już mają DUŻY problem... big_smile


Robicie Panowie Off-Top  tongue  szpetnego Off-Top lol

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

297

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

jolanta napisał/a:

Robicie Panowie Off-Top  tongue  szpetnego Off-Top lol

Ale przy tym szpetnym OFF-top Was Kochamy smile

... by Beskid Mały, był najpiękniejszym pasmem górskim.
Czystszym, zadbanym, pokazującym swe piękno i historię.

298

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

nie BABE angi, wrr...  tylko BABY big_smile !. Nikt z gara nie będzie jadł, mamy XXI wiek big_smile ! I Tobie też nie damy nic z niego łapkami wyżerać

Wół pociągowy ??? - nawet mi to przez myśl nie przeszło ... big_smile

MK jeśli tak jak mówisz, zostało coś naczyń jednorazowych to spakuj je proszę i zabierz. No a garnek żeliwny 8 litrowy będzie jak ulał wink

Ufok83 dzięki za zabranie ziemniaków. Proszę tylko , żebyście je chociaż umyli, bo z umyciem tylu kilo może być na górze problem.

MK napisał/a:

Myślę Nena i tu zgodzę się z ANGI-m, że Wy Kobiety w kuchni z osobnikami męskiego pochodzenia nie macie szans.
Sam, gdybym stanął do rywalizacji myślę że miałybyście duży problem wink

No proszę jaka męska solidarność albo szowinizm !!!  big_smile . To się jeszcze okaże ... sprawdzimy Was następnym razem big_smile tongue . Chętnie pobawimy się w Gesslerową lol

Ja nie wiem tylko czy na zbiórkę o 9.30 się wyrobimy, bo muszą jeszcze nadjechać z Bielska. Ja bym, proponowała, jeśli to oczywiście innym pasuje 10:00 godz. -  zbiórka pod Kościołem w Targanicach. Wtedy będzie OK, bo rozmawiałam już na ten temat z Jolantą.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

299

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

Widzę że całkiem spora grupa naszych forumowiczów wzięła się za Jawornicę smile Ja jednak cały czas pracuje łącznie z sobotami, nie mówiąc o pracy nad książką, tak że nie mam nawet kiedy wpaść do Beskidu Małego. Szykuje się u was kawał dobrej roboty i całkiem solidne prażone smile

300

Odp: Oczyszczanie ruin i akcja malowania krzyża na Jawornicy

ja jednak proponuje aby na szczycie być jednak o 10 a nie na dole Szkoda na prawdę czasu, a każda minuta się przyda na górze Przemyślcie jeszcze raz godziny zbiórki Ja pewnie jak zawsze wyskoczę z rana

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz