Odp: Wasz ulubiony szczyt Beskidu Małego
lowell79 napisał/a:Myślę, że przydałoby się zrobić małe spotkanie połączone z plenerem fotograficznym na polanie Semikowej? Co wy na to?
Kiedy miałoby być to spotkanie?
Niema sprawy ale najlepiej w weekend
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
lowell79 napisał/a:Myślę, że przydałoby się zrobić małe spotkanie połączone z plenerem fotograficznym na polanie Semikowej? Co wy na to?
Kiedy miałoby być to spotkanie?
Niema sprawy ale najlepiej w weekend
Na pewno to będzie weekend, a kiedy krokusy będą zakwitały w tym roku, hmmm nie mam pojęcia ![]()
Na pewno to będzie weekend, a kiedy krokusy będą zakwitały w tym roku, hmmm nie mam pojęcia
Strzelam... 1 kwietnia? ![]()
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-01-08 14:38:04)
Kurcze, tylko 1 kwietnia to czwartek ![]()
Trudno na chybił trafił wybrac date będziemy obserwowac przyrode i zdecydujemy z jakiś dwutygodniowym wyprzedzeniem może sie uda trafic Tylko niewiem czy pozostałym wystarczy takie wyprzedzenie
lowell79: Ale się wpuściłem w maliny. Chodziło mi o to, żeby nie był to tylko Prima Aprillis
. Ferdynans: i tak wszyscy się nie zbiorą. Nie mam co do tego złudzeń. Myślę, że sukcesem już będzie jak przyjdą 3-4 osoby. Można by rozbić jakiś namiocik (pewnie ognisk tam nie wolno palić...), a nawet pośpiewać piosenki turystyczne (oraz zjeść konserwy turystyczne hi hi).
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-01-09 12:18:29)
(...)i tak wszyscy się nie zbiorą. Nie mam co do tego złudzeń. Myślę, że sukcesem już będzie jak przyjdą 3-4 osoby. Można by rozbić jakiś namiocik (pewnie ognisk tam nie wolno palić...), a nawet pośpiewać piosenki turystyczne (oraz zjeść konserwy turystyczne hi hi).
Ja pisałbym się na taki plener. Jeśli było by to w weekend, to termin nie ma dla mnie większego znaczenia, Beskid Mały mam pod nosem
Z drugiej strony patrząc, takie spotkanie forumowe (a może to już nazwać zlotem) można by oprzeć o np. chatkę pod Potrójną czy Gibasówkę. Toż to raptem 2-3 godziny marszu w jedną stronę i z zapaleniem ogniska wieczorem nie ma problemu, że o pośpiewaniu nie wspomnę. Parę akordów gitarowych znam, śpiewnik posiadam, więc nie widzę problemu. Co Wy na to??? ![]()
Uważam że priorytetem jest zorganizowanie spotkania a jesli juz do niego dojdzie to mysle że na nudy nie bedzie czasu. Jesli omnie chodzi to jestem tak jak Zegadłowicz pisze Powsinogą Beskidzką i na łazikowanie po Beskidch zawsze jestem otwarty A wiadomo kwiecień marzec dzień jeszcze krótki a na wieczór chciałbym byc w domu wiadomo rodzinka {myśle ze jakoś sie dogadamy i coś wymyślimy Ewentualnie po plenerze każdy może realizowac swoje plany]
piotr napisał/a:(...)i tak wszyscy się nie zbiorą. Nie mam co do tego złudzeń. Myślę, że sukcesem już będzie jak przyjdą 3-4 osoby. Można by rozbić jakiś namiocik (pewnie ognisk tam nie wolno palić...), a nawet pośpiewać piosenki turystyczne (oraz zjeść konserwy turystyczne hi hi).
Ja pisałbym się na taki plener. Jeśli było by to w weekend, to termin nie ma dla mnie większego znaczenia, Beskid Mały mam pod nosem
Z drugiej strony patrząc, takie spotkanie forumowe (a może to już nazwać zlotem) można by oprzeć o np. chatkę pod Potrójną czy Gibasówkę. Toż to raptem 2-3 godziny marszu w jedną stronę i z zapaleniem ogniska wieczorem nie ma problemu, że o pośpiewaniu nie wspomnę. Parę akordów gitarowych znam, śpiewnik posiadam, więc nie widzę problemu. Co Wy na to???
Dobrego pomysła macie
Tylko mięć nadzieję, że będzie już ciepło, bo jak by sie ogrzać? A swoją drogą, to niby dlaczego nie wolno małego ogniska dyskretnie zapalić ?
Służby leśne palą duże ogniska, a ogień bucha na kilka metrów
Przecież to nie rezerwat, ani park narodowy. Obowiazuja normalne przepisy - 100m od granicy lasu ![]()
Uważam że priorytetem jest zorganizowanie spotkania(...)
Przepraszam za ciągnięcie tego off-topa lowell79, ale... kiedyś tam, na starym roku, zerknąłem na Twój ferdynansie avatar i... zadziwia mnie fakt, że ludzie mieszkający 50 metrów od siebie nie spotkali się nigdy na szlakach Beskidu Małego ![]()
ferdynans napisał/a:Uważam że priorytetem jest zorganizowanie spotkania(...)
Przepraszam za ciągnięcie tego off-topa lowell79, ale... kiedyś tam, na starym roku, zerknąłem na Twój ferdynansie avatar i... zadziwia mnie fakt, że ludzie mieszkający 50 metrów od siebie nie spotkali się nigdy na szlakach Beskidu Małego
No tak przeważnie bywa ze ci co są blisko mają do siebie najdłuższą droge a z tego co czytałem to raczej unikasz Leskowca [ większosc czestych bywalców właśnie z tego miejsca mnie zna i bywam tam od jakichs 25 lat tak nałogowo bo sporadyczne wyjscia miałem juz duzo wczesniej] jak pisałem mozna mnie tam dośc czesto spotkac i to z rana puzniej to raczej jest małe prawdopodobieństwo {tragiczna pogoda to przesiaduje w schronisku} bo jak pisałem poruszam sie raczej poza szlakiem i mam swoje miejsca w które się zaszywam Na szlaku można mnie spotkac w innych górach ale raczej nie w Beskidzie Małym
Krokusy na Polanie Semikowej (dla mnie Słonecznej), to świetny pomysł
Na początku lat siedemdziesiątych , był to bodajże koniec marca jeżdziłem z kolegami (koleżanki się opalały) na nartach na dużych płatach śniegu wkrótkich spodenkach.
Powinienem mieć z tych wyczynów fotki. Spróbuje je poszukać
Krokusy na Polanie Semikowej (dla mnie Słonecznej), to świetny pomysł
Na początku lat siedemdziesiątych , był to bodajże koniec marca jeżdziłem z kolegami (koleżanki się opalały) na nartach na dużych płatach śniegu wkrótkich spodenkach.
Powinienem mieć z tych wyczynów fotki. Spróbuje je poszukać
Poszukaj, zobaczymy jaka moda wtedy panowała?
A był jeszcze obok źródełka szałas?
Wydaje mi się, że szałas na Słonecznej był, na moich zdjęciach niestety go nie ma.
Pogoda (koniec marca) była wtedy rewelacyjna, towarzystwo też.Jedna z dwóch dziewczyn jest do dziś moją koleżanką, a druga koleżanką - małżonką.
http://www.picturehost.pl/user/galeries … /tata2.jpg
http://www.picturehost.pl/user/galeries … /tata1.jpg
http://www.picturehost.pl/user/galeries … /tata3.jpg
Rewelacyjne te zdjęcia! Podróż w czasie na naszym forum, tego jeszcze nie było!
Wydaje mi się, że szałas na Słonecznej był, na moich zdjęciach niestety go nie ma.
Pogoda (koniec marca) była wtedy rewelacyjna, towarzystwo też.Jedna z dwóch dziewczyn jest do dziś moją koleżanką, a druga koleżanką - małżonką.
http://www.picturehost.pl/user/galeries … /tata2.jpg
http://www.picturehost.pl/user/galeries … /tata1.jpg
http://www.picturehost.pl/user/galeries … /tata3.jpg
No to serdeczne i szczere gratulację.
Jeśli dobrze pójdzie, to ja też postaram się o jakieś archiwalne fotki.
Fajna ta moda z czasów dzieciństwa - koszulki w kropeczki, brille... I zauważyliście coś jeszcze? Ja nie dostrzegam ani jednego logo lub hasła. Świat bez reklamy i marek, czyli coś co z dzisiejszej perspektywy wygląda jak czasy kamienia łupanego.
Fajna ta moda z czasów dzieciństwa - koszulki w kropeczki, brille... I zauważyliście coś jeszcze? Ja nie dostrzegam ani jednego logo lub hasła. Świat bez reklamy i marek, czyli coś co z dzisiejszej perspektywy wygląda jak czasy kamienia łupanego.
Mi się to podoba
Bardziej się liczył człowiek i obce nam był szpan marką wyprodukowaną gdziś w Azjii.
Mi się to podoba
Bardziej się liczył człowiek i obce nam był szpan marką wyprodukowaną gdziś w Azjii.
Wiesz ja bym nie idealizował tych czasów. Było inaczej, ale czy lepiej to można by polemizować. Sam pamiętam jak stałem w dłuuuuuugiej kolejce w mięsnym, żeby kupić cokolwiek, a na te pogardzanie przez nas dzisiaj buty z logo Adidasa itp. patrzyłem rozmarzonym wzrokiem w Pewexie (czy ktoś tu jeszcze pamięta te światynie dobrobytu w morzu nędzy i szarości?)
P.S. Adminie przepraszam za Off topa. Poprawię się ![]()
Ostatnio edytowany przez piotr (2010-01-13 14:54:41)
Niemniej przyznacie, że miło się patrzy teraz na takie zdjęcia!
kris_61 napisał/a:Mi się to podoba
Bardziej się liczył człowiek i obce nam był szpan marką wyprodukowaną gdziś w Azjii.
Wiesz ja bym nie idealizował tych czasów. Było inaczej, ale czy lepiej to można by polemizować. Sam pamiętam jak stałem w dłuuuuuugiej kolejce w mięsnym, żeby kupić cokolwiek, a na te pogardzanie przez nas dzisiaj buty z logo Adidasa itp. patrzyłem rozmarzonym wzrokiem w Pewexie (czy ktoś tu jeszcze pamięta te światynie dobrobytu w morzu nędzy i szarości?)
P.S. Adminie przepraszam za Off topa. Poprawię się
Właśnie mam na uwadze zdjęcia, a bardziej ubiór
Każdy miał troche inny. Natomiast teraz w Chinach zrobią masową produkcję w ilości 1 mld. sztuk, no i trudno odróznic ludzi na stoku.
Ps. To ja też przepraszam ![]()
Nie ma co przepraszać
Cieszy mnie łatwość przechodzenia na inne tematy! A nawiasem mówiąc czasy się cholernie zmieniły i zbyt wiele rzeczy za łatwo przychodzi i ludzie nie nabierają do tego szacunku.
Wracając do krokusów, w naturze można je obserwować nawet przez miesiąc w okresie od marca do kwietnia zależnie od długości zimy. Akurat w tym roku mam plany na Beskid Mały, więc jestem zainteresowany takim spotkaniem.
Niedawno oglądałem w TV przygotowania Martyny Jakubowskiej do zdobycia szczytu na Nowej Gwinei stanowiącego ostatni wierzchołek Korony Ziemi do zdobycia przez Martynę ..Jest lista gór stanowiących Koronę Polski. Spotkałem się z Korona Beskidów. Co sądzilbyście o Koronie (Diademie) Beskidu Małego. Wg mnie liczba wierzchołków nie powinna przekraczać 7,
Korona Beskidu Małego mogła by być. Musiała by skaładać z 7 najwyższych szczytów tego obszaru górskiego. I wyglądała by tak, nie uwzględniając bezimiennych wygarbień:
Czupel 933 m
Łamana Skała 929 m
Leskowiec 922 m
Magurka Wilkowicka 909 m
Rogacz 899 m
Gibasów Wierch 898 m
Groń Jana Pawła II 890 m
Zdobycie takiej korony raczej nie powinno stanowić problemu.
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
[ Wygenerowano w 0.025 sekund, wykonano 11 zapytań ]