jolanta napisał/a:

Jak wiesz zapewne maurycy szkolenie z rozpalania ognia mamy już za sobą -  uczyliśmy się od Staszka w Łysinie big_smile

To było szkolenie w tempie streszczenia ze streszczenia, bo normalne to trwa około 2 dni.   wink

227

(204 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

[/quote=jolanta]

Macieks napisał/a:

Jeeest  big_smile

To do czego teraz łapki przyłożymy?  lol

Bierzemy się do promocji następnej rzeki Beskidu Małego.  wink

Gratuluję !!!  smile

228

(27 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Ja zdradzę, że Mariusz jest nie tylko fanem BC, ale od wielu, wielu lat zawodowo jest związany między innymi z nartami. Więc Mariusza słucham jak wyroczni.   smile

229

(9 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

W BM już są, a przynajmniej były.
Kiedyś nocując z paroma kolegami w Grocie Komonieckiego poznaliśmy bardzo sympatyczne młode małżeństwo z Bielska, którzy się w to bawili. I znaleźli w grocie butelkę wina, już po naszym wyjściu z groty. Przy następnym spotkaniu w grocie wspólnie opróżnialiśmy ją.   smile

230

(9 odpowiedzi, napisanych Skrzyneczki w Beskidzie Małym)

O dobrą zabawę a przy okazji naukę nawigacji.

W necie są oznaczone miejsca ze schowkami w których czasami są jakieś tam prezenty. Ty z GPSem odnajdujesz taki schowek/skrzynkę i odnotowujesz to w necie. Jeżeli jest prezent to go zabierasz i zostawiasz swój prezent dla następnych.
Możesz założyć tez własne schowki i podać informacje o nich do netu.

http://www.geocaching.pl/

231

(27 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Oprócz skitourów mam również rakiety śnieżne. Ich największą zaletą są małe rozmiary, możliwość przypięcia do prawie każdego górskiego buta oraz to, że na stromych podejściach w puszystym śniegu dużo lepiej się w nich podchodzi niż na jakichkolwiek nartach. Prędkość przemieszczania się na rakietach w terenie płaskim jest mniejsza niż na nartach. Różnica ta drastycznie zwiększa się przy schodzeniu. Przy dużym i częstym zróżnicowaniu poziomów oraz głębokim i miękkim śniegu wolę rakiety niż narty.

232

(27 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

Dla mnie największym mankamentem nart skitourowych jest zakładanie i ściąganie fok. Jeżeli podejście jest długie i zjazd również długi, wówczas nie ma problemu. Na podejściu zakładamy foki, a po wejściu na grzbiet/wierzchołek robimy parę minut odpoczynku na ściągnięcie fok i śmigamy w dół. Najgorzej jest w terenie pagórkowatym lub podczas marszu grzbietami (częste wierzchołki i przełęcze). Ciągłe zakładanie i ściąganie fok psuje przyjemność z wędrówki, natomiast podchodzenie bez fok lub jazda na fokach to tragedia.

Oprócz w/w mankamentu i wagi zestawu (buty, wiązania, narty) uważam, że narty skitourowe mają same zalety.  smile

233

(35 odpowiedzi, napisanych Przewodniki i mapy Beskid Mały)

Dzięki! Ale dla Beskidu Żywieckiego i samej Babiej, mam rastrowe mapy z Compassa.
A dla jakich innych gór masz jeszcze takie mapy?

234

(35 odpowiedzi, napisanych Przewodniki i mapy Beskid Mały)

Interesują. Już sobie ściągnąłem tą na GPSa. Dzięki!
Współrzędne nanosiłeś w Ozim czy też Google Earth?

235

(7,740 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Widok z Czupla?

236

(6 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

bcFan napisał/a:

...  Film mocno intymny  big_smile
...
m.

Bez wątpienia hard porno. Jakąś komisje etyki wypadałoby zawiadomić.    lol

Fajne ujęcie. Cieszą takie informacje.
Parę bobrów jeszcze tam podrzucić i mamy następną rzekę roku.  smile

237

(43 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Mariusz, za torpedowanie dobrych intencji po za kolejnością sprzątasz grotę.  lol  lol  lol

Jak Stachu się dowie się o tych niezliczonych tłumach mających szturmować jego podwoje, to pewno sam zmieni tabliczkę i weźmie kredyt na rozbudowe chałupy, żeby zaspokoić owe rzesze pielgrzymów.   lol

239

(25 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Janusz, nie rozumiem twojego ździwienia. Przecież to forum dotyczy całego Beskidu Małego. Była już o tym mowa wcześniej. A w Beskidzie Małym też mamy psychiatryki, na przykład na ul. Dąbrowskiego w Andrychowie. Więc w czym problem?

lol  lol  lol

240

(25 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Jak "jak", normalnie "gniotsa nie łamiotsa" i "wpierod"  lol

241

(25 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Nie Piotrze, jesteśmy flexible i dlatego płyniemy dalej, do następnej lodowej góry.  smile

242

(43 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

kris_61 napisał/a:
Staszek napisał/a:

Może warto zamieścić przy grocie tabliczkę z prośbą o pozostawieniu tego miejsca w czystości i zabieraniu swoich śmieci.

Wiem, że to trochę naiwne i oklepane. ale może komuś taka prośba przemówi do wyobraźni.

Kosz na śmieci to ciche przyzwolenie na śmiecenie. Dosyć często można spotkać przepełnione kosze, gdzie ich właściciele ni są w stanie ich pozbierać. Tak jest np. Przy rozwidleniu szlaku żółtego prowadzącego od schroniska Leskowiec i zielonego na Jaszczurową Górę.

Pozwolę sobie przypomnieć, że moja propozycja nie dotyczyła zamontowania kosza, tylko tabliczki z prośbą o "pozostawieniu tego miejsca w czystości i zabieraniu swoich śmieci".   smile

243

(43 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Może warto zamieścić przy grocie tabliczkę z prośbą o pozostawieniu tego miejsca w czystości i zabieraniu swoich śmieci.

Wiem, że to trochę naiwne i oklepane. ale może komuś taka prośba przemówi do wyobraźni.

244

(43 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Spałem w grocie wielokrotnie, głównie w zimie.
A rozpalanie tak dużego ogniska, akurat w takiej grocie, świadczy o braku wyobraźni.

Niestety Piotrze masz rację. Jednym z największych problemów groty są pseudoturyści zostawiający mnóstwo śmieci i nadpalone plastikowe opakowania w ognisku. Parę lat temu w schronisku studenckim na Potrójnej spotkałem ekipę, która dosyć systematycznie zajmowała się wynoszeniem śmieci z tego uroczego miejsca.

Janku zgadzam się z Tobą w 100%.
Niesamowicie piękna akcja godna naśladowania i na końcu niesympatyczny zgrzyt, typowo polski zresztą.

Nie uważam za konieczne zmienianie tabliczki, bo informacje związane z Kardynałem K. Wojtyłą można umieścić (i powinny być umieszczone) w przewodnikach, broszurach itp. Ale trafia mnie jak niektóre osoby próbują zmieniać fakty.

A fakty są następujące:

1. Bez wątpienia kapliczka jest dobrem narodowym, czyli dobrem wszystkich osób które czują się Polakami bez względu na wyznanie i nie wstydzą się historii.

2. Bez wątpienia kapliczka ma charakter religijny (dokładnie katolicki). Świadczy o tym figura i krzyże.

A jeżeli kapliczka ma charakter religijny, to w żaden sposób nie można wyznawcom tej religii odmówić modlenia się przy niej. I nie ma znaczenia jaką formę będzie miała ta modlitwa, czy to będzie cicha modlitwa, czy też msza. Jedyne ograniczenie jakie powinno istnieć, to ograniczenie   związane z ochroną przyrody w tym miejscu.

Takie są fakty i taka jest historia. I żadne fobie tego nie zmienią!!!

yikes   No to muszę uważać.  smile

Piotrze, ale chyba wiesz do jakich poświęceń skłonne są kobiety, jeżeli chodzi o wygląd.   big_smile

Pewna sławna aktorka kąpała się nawet w szampanie francuskim, a Kleopatra podobno w kozim mleku. O ile tego drugiego płynu mi nie szkoda, to marnowanie pierwszego powinno być karane dożywotnią abstynencją.   lol

Dobrze, że Nena w odwecie już nie może mnie zbanować.  wink

248

(129 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Będąc ostatnio w bardzo znanym mieście (nazwy nie wymienię, aby się nie obrazili), słynącym między innymi z inwersji temperatury i smogu, dane mi było słyszeć kawał będący bardzo na czasie.

Rozmawia dwóch gospodarzy:
- Słyszałeś coś o tej nowej segregacji śmieci?
- Słyszałem, ale ja już od dawna segreguję śmieci.
- Jak segregujesz?
- Na te co palę w dzień i te co palę w nocy.

jolanta napisał/a:

nenuś fryzurkę masz nienaganną to jak Cię ten wiaterek czochrał?  tongue


Pewnie na szybko survivalowo cukrem albo piwem utrwalona, jak to zresztą drzewiej bywało.   smile

Przepiękną scenerię miałaś neno.
I wilków nie było.  :-D

Zawsze mam dylemat, kiedy mam powiedzieć którą porę roku lubię najbardziej. Każda z nich ma w sobie coś wspaniałego, zwłaszcza w górach.

To tak jak w piosence Czerwonych Gitar: