2,601

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Ostatnio będąc w Beskidzie Małym znajduje i to całkiem nie mało grzybów, są wśród nich maślaki żółte, podgrzybki brunatne i zajączki, koźlarze czerwone, prawdziwki a nawet unikatowe w Polsce borowiki żonkilowe big_smile które dziwie się jak udało mi się je znaleźć gdyż to prawdziwa rzadkość smile Myśle że najlepszym miejscem w Beskidzie Małym by wybrać się na grzyby są okolice Lasu i Ślemienia, gdzie znajdują się lasy torfowe, czyli to co grzyby lubią najbardziej smile

2,602

(320 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Co do ostoi nerecznicy pośredniej w Beskidzie Małym to informacja wraz szczegółowymi danymi również dla Polski tego gatunku znalazła się w mojej angielskiej publikacji w której jestem współaurorem  w "Fern Gazette" pod tytułem "Dryopteris remota (A. Braun ex Doll) Druce (Dryopteridaceae: Pteridophyta) in Poland" smilebig_smile Jak widać jako botanik znany jestem już w świecie smilebig_smile

Widze że koledzy pokonują trasę w niezłym czasie, mimo początkowo deszczowej aury, żrących much i bolącego kolana. Tak trzymać smile Rzyczę kolejnych wrażeń i ukończenia trasy smile

2,604

(53 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Baco Zdjęcia wyglądają dużo lepiej niż te co przesłałem wcześniej adminowi już przez sam fakt że były robione zeszłoroczne zeschnięte liście zanokcicy północnej. Teraz na zdjęcia widać że to nie jest zwykła trowa wink Ja odkrywam, Baca fotografuje i całkiem mi to pasuje smile

2,605

(11 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Mała Góra jest prawie niewyróżniającym się szczytem położonym na południowych stokach pomiędzy Czuplem a Magurką Wilkowicką. Szczyt ten znajduje się poza szlakami i z tego powodu jest mało znany. Natomiast dla mnie amatora chaszczingu z jego atrakcjami jest dobrze znany. Same jego stoki są ciekawie ukształtowane, przechodzą one w kierunku zachodnim i południowym w dwa podłużne garby pomiędzy którymi znajduje się szerszy stok o nazwie Groniczek. Na stokach schodzących na zachód znajdują się porozrzucane malownicze skałki z których największą atrakcją jest "Skała Czarownic" oraz obryw skalny nad samym potokiem. Natomiast na południowych stokach Małej Góry pomiędzy Groniczkiem a garbem południowym znajduje się duże nagromadzenie malowniczych stawów gdzie w zeszłym roku odkryłem tutaj największe obecnie znane w Polsce stanowisko skrzypa pośredniego liczące kilkadziesiąt tysięcy osobników. Zaś same podnóże Małej Góry porośnięte jest przez las iglasty na torfowisku smile

2,606

(135 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Na zlocie mogę się pojawić co najwyżej gościnnie wink

2,607

(78 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Widzę że wraca do Beskidu Małego dawna metoda wypasania, która zapobiega zarastaniu terenów nieleśnych, co zaś sprzyja zachowaniu bioróżnorodności smile

2,608

(53 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Odkrycie stanowiska wietlicy alpejskiej na Magurce Wilkowickiej nie jest zbytnią rewelacją. Choć jest gatunek w Polsce ogólnie bardzo rzadki, to np. w wyższych górach powyżej regla górnego jest szeroko rozpowszechniony. A że Beskid Mały należy do niskich gór, w którym znajdują się tylko dwa piętra roślinności: piętro pogórza i regla dolnego. To wszystkie 4 stanowiska obecnie istniejące w Beskidzie Małym wietlicy alpejskiej stanowią lokalną osobliwość, gdyż położone są one wyjątkowo nisko jak na ten gatunek, bo w reglu dolnym od wysokości powyżej 800 m n. p. m.

2,609

(53 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Na stanowisko zanokcicy północnej w Międzybrodziu Bialskim dzisiaj wybrałem się z     Bacą. Fajnie było pokazać kolejne moje odkrycie smile Na końcu Baca życzył mi odkryć, gdyż planowałem pójść na Przełęcz Przegibek, a potem zejść do Straconki. I chyba dzięki życzeniu Bacy mam właśnie odkrycie smile Niespodziewanie przeczesując podszczytowe partie Magurki Wilkowickiej natknąłem się na nowe stanowisko bardzo rzadkiej w Polsce
wietlicy alpejskiej, gatunku subalpejskiego który ma tutaj wyjątkowo nisko położone stanowisko smile Z wyprawy wróciłem niedawno i chyba przeczesałem największą dzicz Beskidu Małego po której jestem nieźle odrapany lol Opłacało się bo oprócz wietlicy alpejskiej mam jeszcze kilka nowych stanowisk paprotników i no trochę maślaków.

2,610

(82 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)

Od szczytu Smrekowicy (z odlesioną skałką w miejscu gdzie niedaleko łączy się szlak czerwony z zielonym) schodzimy dokładnie stokiem na południe do najbliższego potoku aż do miejsca gdzie znajduje się górska ścieszka. Potem idziemy tą ścieżką w kierunku południowo-wschodnim ku najbliższemu potoku. Schodzimy nieco tym potokiem i mamy Grotę Komonieckiego smile

2,611

(53 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Informacje o odkryciu zanokcicy północnej w Beskidzie Małym wraz ogólnymi danymi na temat paprotników w Polsce, w Beskidzie Małym i w gminie Andrychów znalazły się w najnowszym numerze sierpniowym "Nowin Andrychowskich" smile pod tytułem "Odkrycie po 127 latach"
Piszę do tej gazety, bo mam ku temu powody smile

2,612

(18 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Jak fatalną wczoraj pogodę mieliście to ja dobrze wiem big_smile bo ja również z koleżanką wczoraj się wybrałem niedaleko waszej trasy, a dokładnie trasą z Rzyk-Jagódek pod Leskowiec. Pogoda tylko na chwilkę odpuszczała, a lało i grzmiało jak byk big_smile i to z naszym chaszczingiem po którym byliśmy nieźle przemoczeni big_smile Jak widać kaprysy pogody nam nie straszne smile

2,613

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Włóczykijko tego owada na dolnym zdjęciu jestem wstanie rozpoznać, jest to ważka Gadziogłówka pospolita (Gomphus vulgatissimus) smile

2,614

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Nena , poryblin jeziorny mam na liście znalezisk którego odnalazłem w 2007 roku. Jako ciekawostkę podaję stronę internetową pod tytułem "Wędrówka Dariusza Tlałki po paprotnikach Polski" gdzie znajduje się mój wykaz 69 gatunków paprotników z Polski dotychczas widzianych w naturze wraz nazwą miejsca i rokiem obserwacji. Oto ona:
http://www.bio-forum.pl/cgi-local/board … 59505.html

2,615

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Byłem już na Kaszubskich jeziorach lobeliowych na poszukiwaniach poryblina kolczastego którego niestety nie udało się odnaleźć sad Zadanie okazało się o wiele trudniejsze niż na początku się wydawało big_smile Gatunek ten zdecydowanie jest najtrudniejszym do badań z pośród krajowych paprotników big_smile Wymaga wręcz przeczesywania dno jeziora kilka metrów od brzegu w wodzie po pas i na dodatek po grząskim piaszczystym podłożu po którym człowiek się zapada big_smile big_smile big_smile A taka wyprawa musi być zaplanowana perfekcyjnie. Za to natomiast widziałem kilka unikatowych roślin z Czerwonej Księgi Zagrożonych charakterystycznych dla jezior lobeliowych smile Jedną z nich jeżogłówkę pokrewną pomyliłem z poszukiwanym poryblinem, która w wodzie w młodocianej postaci do złudzenia go przypomina. Jeziora te naprawdę pięknie się prezentują w otoczeniu zalesionych wzgórz smile Kiedyś zapewne poznam tego dziwnego paprotnika przy którym wrażenia same się szykują smile
Fotografie z jezior lobeliowych mam umieszczone na bio-forum na stronie dostepnej dla zarejestrowanych http://www.bio-forum.pl/cgi-local/board … 59505.html
Te zdjęcia muszę tam umieszczać bo moje wyprawy przeważnie związane są z botaniką wink

2,616

(95 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Roślina niestety okazała się pospolitym w Beskidzie Małym podrzeniem żebrowcem (Blechnum spicant) neutral

2,617

(95 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Mój mail mogę ujawnić na forum, bo mam go w internecie. Oto on: dariusz.tlalka@o2.pl

2,618

(95 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Paprotnik ostry z Beskidu Małego do tej pory nie został podany. I w rzeczywistości jeśli to jest ten gatunek to ma Pan odkrycie nowego gatunku dla flory Beskidu Małego big_smile Prosiłbym o przesłanie mi drogą mailową zdjęć domniemanego gatunku do oznaczenia. Gatunek ten można pomylić z młodocianymi okazami paprotnika kolczystego neutral

2,619

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Baco tą podwodną roślinę znajdę na pewno, bo wiem jak i gdzie ją szukać.
Nena ja wybieram się na Poryblin kolczasty. Jest to już ostatni gatunek paprotnika jaki mi pozostał z występujących współcześnie w Polsce big_smile

2,620

(55 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Złota Góra (Złota Górka) to szczyt górski położony między Porębskim Groniem a Targanicami. Wznosi się na wysokość 756 m. Na północnym stoku istnieje siarczane źródło oraz odkrywki wapienia. Z nazwą szczytu wiąże się legenda (zanotowana w XIX wieku przez Jana Tarkotę). Mówi ona, że w jaskini Złotej Górki mieli swoją kryjówkę zbójnicy, chodzący na wyprawy na szczudłach, wzbudzając tym samym popłoch wśród miejscowej ludności. Podobno skarby zbójców do tej pory znajdują się w pieczarze na stokach Złotej Górki hmm Za skarb można też uznać rosnący na jego stokach "kwiat paproci" czyli nasięźrzał pospolity smile

2,621

(11 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Tak jak pisałem w poście w Gorce wybraliśmy się nieco po weekendzie czyli wtorek na środę. Na tą wyprawę umówiłem się z Jagodą B. botanikiem z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska w Katowicach smile Z tym wydziałem jestem najbardziej zaangażowany botanicznie. Autobusem nieco spóźnionym odjechałem gdzieś o 7.25 z Kęt do Krakowa  neutral natomiast Jagoda bezpośrednim zakopiańskim autobusem o 7.30 z Katowic do Nowego Targu do którego miałem wsiąść. Do Krakowa dojechałem bez problemów i udałem się po wcześniejszym sprawdzeniu w internecie na przystanek G5 dworcu w Krakowie. To było naprawdę dobrym posunięciem  po tym co miało się zdarzyć big_smile Czekam, czekam i autobus nie przyjeżdża, na dodatek w jednej chwili zjechały się same autobusy do Zakopca big_smile Parę telefonów i okazuje się że autobus jest wciąż w trasie bo kierowca pogubił się w Krakowie big_smile Na szczęście autobus dojeżdża po 40 minutowym spóźnieniu neutral Okazuje się że Jagoda jedzie z koleżanką również botanikiem z tego wydziału. Fajnie się rozmawia bo mamy wspólny temat i znajomych smile Czas przejazdu do Nowego Targu szybko mija. Autobus dojeżdża na miejsce chyba z godzinnym opóźnieniem big_smile
Wysiadam razem z Jagodą, natomiast nie wiedziałem że jej koleżanka jedzie do Zakopanego i przez to się z nią nie pożegnałem big_smile Ruszyliśmy w trasę przez Nowy Targ. Plecaki to mamy wręcz przeciwne do siebie lol Po drodze restauracyjka, sklepik smile Jest dość upalnie. Idziemy  dawnym zielonym szlakiem w stronę Czarnotówka gdzie powinny znajdować się poszukiwane przezemnie zbiorowiska. Po drodze mijamy pasące się krowy. Biedne krówki oblezione były przez muchówki neutral Z trasy roztaczał się widok na Podhale z Nowym Targiem i słabo widoczne Tatry. Trawersujemy przysiółek Do Klocka. Wychodzimy przy pięknym apartamencie smile Idziemy w stronę nartostrady. Pytając się turysty o trasę na Turbacz zostajemy źle pokierowani co kończy się długiem chaszczingiem z całymi tymi pakunkami big_smile W międzyczasie udzielam Jagodzie lekcji rozpoznawania paprotników. Stok się robi bardzo stromy i na dodatek trzeba pokonać potok big_smile Ja wpadam jednym butem do wody lol Czas szybko mija i okazuje się że nie ma już czasu na dojście do schroniska na Turbacz. Podejmujemy decyzje że przenocujemy w tutejszych okolicach. Pytając się okolicznych mieszkańców o nocleg, proponują nam GOPRówkę. Udaje się nam zarezerwować tam nocleg:) Było to dobrym posunięciem bo zaczyna lać deszcz. Planujemy że następny dzień zrobimy długą trasę przez Gorce, bo w końcu nic z planowanych roślin my nie spotkali sad  Po przenocowaniu ruszamy zielonym szlakiem w stronę Bukowiny Waksmudzkiej gdzie powinny się stanowiska ciemiężycy zielonej i siedliska dla podejźrzona rutolistnego. Pogoda jest nie najlepsza neutral Zaczyna siąpić deszczem. Po drodze mijamy kilka kapliczek i spore nagromadzenie szałasów. Wszystkie w dobrym stanie. Robi się naprawdę mokro, więc postanawiam założyć worki na buty by ich nie zamoczyć smile Pod szczytem Bukowiny Waksmudzkiej zabieramy się do poszukiwań swoich okazów. Szukamy, szukamy i nic sad Więc trzeba zapytać się o to miejscowych, ale na nic się to nie zdaje sad Moje worki na butach nie wytrzymują lol Jesteśmy przemoczeni. Wreszcie jest 1 okaz ciemiężycy który utrzymał się po założeniu tutaj uprawy owsa yikes Po przetrzesaniu Bukowiny Miejskiej wracamy w stronę Wisielakówki, mija nas spory tłum turystów. Pod Wisielakówką ukazuje się nam piękna kaplica w której w jakimś czasie odbywają się msze. Potem wyłania się gościu z wielgachnym palem drewna na barku. Z tym palem wygląda jak Schwarzenegger lol Później napotykamy na zabawne oznakowanie trasy. Powyżej Wisielakówki mija nas spore stado owiec. Robi się coraz bardziej mglisto co utrudnia nam poszukiwania neutral O poszukiwaniach podejźrzona nie ma mowy neutral Już jesteśmy blisko schroniska na Turbaczu, jednak mgła jest coraz większa. Schroniska nie można dostrzec, choć jesteśmy od niego kilkadziesiąt metrów lol Po dojściu do niego wreście wyłania się schronisko widmo ; Możemy się nieco wysuszyć i coś zjeść. Po spędzeniu niedługiego czasu w schronisku ruszamy w trasę na Halę Długą gdzie znajdują się poszukiwane okazy ciemiężycy. Idziemy wraz ze stadem owiec które wcześniej minęliśmy. Zauważamy że nie które kuleją na nogi. Biedne przez co muszą przechodzić big_smile Okazuje się że obecnie w okolicach Turbacza prowadzony jest wypas i dlatego prawie nic nie możemy znaleźć neutral Trafiamy do niewielkiego poletka badawczego gdzie wreście rośnie coś interesującego. Po zrobieniu kilku fotek idziemy w stronę ośrodka gdzie możemy coś się dowiedzieć na temat tutejszej flory smile Wracamy w stronę Hali Turbacz. Mgły nie chcą popuścić. Idziemy niebieskim szlakiem w stronę Poręby Wielkiej-Koninki gdzie znajduje się meta naszej wędrówki. Po zchodzeniu z Czoła Turbacza nagle ukazują się poszukiwane ciemiężyce zielone setki, tysiące smile W butach mocno chlupie lol
Jeszcze dwa kilometry do Koninek, tylko te dwa kilometry robią się strasznie długie hmm Po długim czasie wreszcie jesteśmy wreście w Koninkach, gdzie znajduje się przystanek z kąd jedzie autobus prosto do Krakowa. Pech chciał że te autobusy zostały wycofane big_smile Więc pozostaje nam zatrzymać jakiegoś stopa. Podworzą nas do Niedźwiedzia jacyś młodzi smile I z tąd nic nie jedzie big_smile Więc zatrzymujemy drugiego stopa. Zatrzymuje się jakiś samochód dostawczy z fajnymi gościami gdzie podworzą nas do Chabówki smile Z tąd już nie ma problemu z dojazdem do Krakowa. Po wyjściu ze stopa od razu zatrzymujemy autobus do Krakowa i nie mija godzina jak jesteśmy na miejscu. Autobus Jagody do Katowic wyjeżdża o 21.20, a mój do Kęt o 21.50. Żegnamy się. To były dwa dni wielu wrażeń które dla mnie jeszcze się nie skończyły big_smile Okazało się że mój autobus został wycofany bo się zepsół, a kierowca dał drapaka z kluczami. To był ostatni autobus na którego czekało gdzieś 20 osób big_smile big_smile big_smile Wszyscy byli nie wiedzieli co zrobić. Ja postanowiłem że dojadę pociągiem do Oświęcimia gdzie mam wujka u którego przenocuje. Pociągiem jadą jacyś chińcycy i różni obcokrajowcy. U wujka jestem gdzieś po północy dla którego jestem niespodziewanym gościem smile Do domu wracam następnego dnia.
Fotografie z tej wyprawy mam umieszczone na stronie http://www.bio-forum.pl/cgi-local/board … 7267.html. Niestety jest od jakiegoś czasu dostępna tylko dla zarejestrowanych.

2,622

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Wyjazd na Pomorze już mam zaplanowany na 25-29 sierpnia z dojazdem i powrotem nocą pociągiem oraz dwoma noclegami już na miejscu. Oprócz jezior lobeliowych w planie jest zwiedzanie Słowińskiego Parku Narodowego z jego atrakcjami smile Na ten wyjazd zdecydował się ktoś z mojej rodziny. Co do kursu nurkowania to raczej nie będzie potrzebny, bo obiekt badań nie znajduje się aż tak głęboko, gdzieś na głębokości od 0,1 do 1,8 m big_smile Muszę koniecznie to nadrobić bo do tej pory nie byłem nad polskim morzem neutral

2,623

(11 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Niedawno wróciłem z Gorców. Fatalna pogoda, mokro i brak czasu nie pozwoliły na poszukiwania podejźrzona rutolistnego nawet w ciągu dwóch dni jakie spędziliśmy w Gorcach neutral Jednak podczas tej wędrówki naprawdę dużo się działo, zwłaszcza czegoś nieprzewidzianego big_smile Przygoda to była niezła. Muszę teraz poukładać sobie całą relację i spróbuję zdać ją na forum w swoim stylu wink

2,624

(7 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Tak to jest pomrów błękitny (Bielzia coerulans). Po wielkich deszczach jakie nas nawiedzają obserwuje prawdziwą inwazje tych ślimaków, zwłaszcza tych pomarańczowych big_smile

2,625

(17 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Oprócz wyjazdu w Gorce mam pod koniec sierpnia plany na kaszubskie jeziora lobeliowe w okolicach Trójmiasta. Celem wyjazdu jest zbadanie poryblina kolczastego jednego ostatnich gatunków paprotników jakie mi pozostały z występujących obecnie w Polsce. Ten dziwny paprotnik jest rośliną wodną i by go zbadać to trzeba schodzić pod wodę big_smile Więc zapowiada się kolejna przygoda smile Miejsce jego występowania to jedne z najcenniejszych tego typu jezior w Polsce smile Jeśli ktoś propaguje taki typ poznawania tajemnic przyrody naszego kraju to chętnie zapraszam.