251

(41 odpowiedzi, napisanych Pytania o sprzęt)

jolanta napisał/a:

Obiecałam, że jak podejmę decyzję co do zakupu noża to się pochwalę  wink

Oto i on  big_smile
https://lh6.googleusercontent.com/-99VMAe2KRHI/UZN8_T6tp9I/AAAAAAAANgg/Emd41yLZZvs/s720/P5140020.JPG

W tym układzie wędrówki z Tobą Jolu stają się niebezpieczne!
Trzeba będzie wink dla bezpieczeństwa, ze wspólnych wypraw zrezygnować big_smile sad

252

(15 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Wujku Ufoku dziękujemy Tobie i Marlenie
Jesteście świetnymi organizatorami!
Takich młodych i prężnych ludzi nam trzeba big_smile

253

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Ilu z tak licznej grupy forumowiczów biega?
Marcinie możesz być dumny i trzymać wypiętą pierś do przodu big_smile
A miejsce dla mnie wspaniałe, raz się jest z przodu, innym razem kapeczkę niżej smile
Gratulacje
Mile wspominam Twój start dwa lata temu, przy pięknej słonecznej pogodzie.

Zachęciłeś mnie Piotrze do spróbowania wędrówki poza wyznaczonymi szlakami.
Jak widać po Twojej relacji, mogą być bardzo ciekawe smile
Może zacznę od Beskidu Pięknego?
Wezmę mapę i muszę coś zaplanować, gdzie powędrować chaszczingowo i bezszlakowo
- jak złapię wolną chwilkę smile

255

(15 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Ufok
Jesteś prawdziwym szczęściarzem big_smile
wszystko można puścić w niepamięć i cieszyć się chwilą.
Tak piękną, tak wspaniałą. Uśmiech dziecka, to największy skarb smile
Wiele bym dał za takie zdjęcie big_smile
Szkoda, że z Wami nie mogłem być przez cały czas sad

Hanuś napisał/a:

Wspaniały, rodzinny wypad. Miło popatrzeć Marku smile Twoje kobietki, ze wszystkich pokoleń, są piękne! A brata byś się nie wyparł cool

Hanuś, jako rodowity Hanys, wędrowania po górach nauczyłem się od żony i  brata Mariana, który 21 lat temu kupił zaopuszczony domek w Milówce i własną pracą doprowadził go do użytku. A potem zapraszał, zapraszał …  Dzięki temu przewędrowałem dużą część Beskidu Żywieckiego. Jego urodę i klimat plasuję (emocjonalnie) zaraz po naszym Beskidzie Małym – Pięknym smile

https://lh5.googleusercontent.com/-R4s0AAK8ZnE/UY-rGuL_7hI/AAAAAAAAEVs/nbYxQMbeCNc/s640/IMG_1019.JPG

Na zdjęciu mój brat z Harnasiem przed naszą wspólną wyprawą na Wielką Raczę - relacja wkrótce smile

https://picasaweb.google.com/1173545680 … directlink

Podepnę się pod temat Hanusi i Lowella, gdyż również podczas weekendu majowego spędziłem kilka dni w Beskidzie Żywieckim. Prognozy pogodowe były złe, a ja wybierałem się z rodziną i znajomymi z małymi dziećmi, więc trochę obawiałem się wyjazdu.
Na szczęście mieliśmy bezpieczną bazę w domku letniskowym mojego brata.
https://lh6.googleusercontent.com/-sC9MA5dS6DY/UY9fI00LlGI/AAAAAAAAEKo/_nSlVNyr6_8/s640/IMG_0806.JPG
Warto było pojechać! Przez cztery dni toczyliśmy potyczki z wiatrem, deszczem i mgłami, ale dodam, że były to starcia zwycięzkie! smile big_smile Prześlizgując się dosłownie między kroplami deszczu i często bardzo bliskimi błyskawicami, udało nam się przewędrować kawałek Żywiecczyzny i odwiedzić ulubione schroniska smile
https://lh4.googleusercontent.com/-cL3QnY4LJ3U/UY9fSfbPYPI/AAAAAAAAELI/UEOYttAeDMA/s640/IMG_0816.JPG
Zapraszam do małej fotorelacji:
https://picasaweb.google.com/1173545680 … directlink

Małe sprostowanie.
Termin 25 maja - sobota jest nieaktualny.
Cieśla, który miał zakładać, montować rynny, nie da radę w tym terminie dotrzeć.

259

(15 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

https://lh3.googleusercontent.com/-cMf8bP2tduE/UY5hyuXGmaI/AAAAAAAAKHY/xUD7U3gqvsk/s640/IMG_1219.JPG
O godzinie 9,40 z Przełęczy Kocierskiej  ruszyły dzieciaki,
w imprezie zorganizowanej przez naszego forumowicza Ufoka
https://lh3.googleusercontent.com/-agvJTiLglY4/UY5iH0WlPLI/AAAAAAAAKIs/VqYbuW1I8Bk/s640/IMG_1240.JPG
Mimo złej pogody, humory wszystkim dopisywały.
https://lh3.googleusercontent.com/--1ajlMjcVuc/UY5h41DtF3I/AAAAAAAAKHk/e53e7eeyEuQ/s640/IMG_1229.JPG
Pierwsi uczestnicy dotarli do chatki Ani i Rafała o 11-tej,
a ostatni o 11,30 – więc tempo, jak na przedszkolaków ogromne, co świadczy o dobrej kondycji dzieci i rodziców big_smile
Brawa, brawa, brawa i życzymy udanego biesiadowania do jutra w Beskidzie Małym smile
https://picasaweb.google.com/1158904541 … directlink

Acha big_smile
Dla pozostałych forumowiczów, którym uda się pokonać jednym tchem MSB, zdają relacje,
będą czekały w nagrodę identyczne, tylko … czerwone szlakowskazy smile
https://lh6.googleusercontent.com/-C1025dRwfLo/UYveFLIiT_I/AAAAAAAAKCk/OEOVRl2bPH8/s640/Czerwony%2520PSB.jpg
Zachęcam do wędrówki.
       smile smile smile

Jestem pod wrażeniem Twego tempa wędrówki i formy relacji z trasy MSB.
Szkoda, że w odcinku Beskidu Małego miałeś pecha co do widoków sad
Zapewne, byś tu powrócił i ściągnął grupę kochających góry kompanów big_smile
Beskid Mały jest Piękny, wielu turystów jest zszokowanych dużą ilością ostrych podejść
- na MSB w naszej części, jest zaledwie garstka.
Może byś wpadł na dwa dni by pokonać drugi co do długości w Beskidzie Małym zielony szlak?
Jest odludny, z pięknymi formami skalnymi (np. Skały Zamczyska na Ściszków Groniu), jaskiniami, … .
Miło by było znów przeczytać Twą relację smile
… ale wink też na naszym forum
big_smile

Jesteś trzecią osobą z forum, która dokonała  przejścia MSB.
Wszystkie zdały relację z trasy, nawet Ci którym nie udało się dojść do końca.
Ty, to zrobiłeś, tylko dając link z innego forum, czym wink wprawiłeś mnie w zakłopotanie big_smile
Myślę jednak, że jako uczestnik naszego forum zasłużyłeś na złoty szlakowskaz smile
Złoty
https://lh3.googleusercontent.com/-CYNEW1-rNKM/UYvhDVtiF0I/AAAAAAAAKC4/HhbaOyixrbU/s640/Z%25C5%2582oty%2520PSB.jpg

Jest to praca rzemieślnicza, więc to trochę potrwa (wykonanie).
Miło, by było wręczyć Ci go podczas Twego pobytu w Beskidzie Pięknym,
dla nie wtajemniczonych w Beskidzie Małym big_smile

Gratulacje

kris_61 napisał/a:

(...)
I tak od projektu poprzez zezwolenia do wyznakowania szlaku pewnie upłynie ok. 2 lat?

Może być różnie.
W każdym projekcie, trzeba mieć odrobinkę szczęścia.
Wystarczy, że pęknie jedno ogniwo i …  „po robocie”  sad
Bądźmy optymistami big_smile

Baca ładnie to przedstawiłeś.
W maju przestawię to w Wadowicach.
Wcześniej chciałbym tą trasę przejść osobiście.

Wiem, ze prezes miał koncepcję wstępną, by z pętli autobusowej kawałek się cofnąć potem w lewo i przy szlaku dać informacje (szlakowskaz) z treścią do źródła siarkowego +- 5min, i kamieniołom … „x” minut. I dalej drogą w górę i myśleliśmy, że znasz przebicie bezpośrednio na Jawornicę do krzyża i ruin naszego schronu.
Ale zaproponuje mu Twoją trasę.
Idea, szanse, poparcie finansowe  z Gminy Andrychów mają szlaki zaczynające się z przystanków autobusowych końcowych i by w zasiegu szlaku (krótke odbicia-tablice informacyjne) były „ciekawostki”.
Ja spróbuję znaleźć czas na to co opracowałeś w maju.
Dzięki smile

Jesteś Baca szybki bil big_smile Dzięki.
Wydaje mi się, że chodzi Rafałowi z chatki o odcinki zielony, różowy, zielony do pomarańczowego, pomarańczowy, i zielony do chatki.
Tu by mi były potrzebne nr działek by dotrzeć do prywatnych właścicieli.
Numery lasów państwowych już mi podałeś
Poproszę Rafała i Anię o potwierdzenie, czy o tej ścieżce mówili.

Baca jest też akceptacja prezesa, co do Twego szlaku z Belęciny pętli autobusowej  na Jawornicę pod krzyż i dalej do pętli autobusowej w Targanicach.
Gdybyś mógł swoją wizualizację zrobić przebiegu szlaku. Zobaczymy czy się pokryje z zamysłem prezesa.
Poprosił o mapki wizualizację, by uzyskać poparcie w Gminie Andrychów smile
Jeszcze raz dzięki. Twoja praca być może ułatwi w uzyskaniu zgody na powstanie szlaków.

Baca
Umiałbyś nanieś na mapę ścieżkę do Ani i Rafała na Potrójnej i dalej do szczytu?
Potrzebne mi to jest by wyłowić przez który sektor lasów państwowych ścieżka przebiega.
Jest zgoda leśniczego pana Mieszczaka z Rzyk, na wytyczenie szlaku, (to jest pierwszy krok), lecz PTTK Wadowice musi wystąpić z pismem. Właśnie jadę za chwilę do Wadowic.
P.s.
Mam na myśli istniejącą ścieżkę prowadzącą do pętli autobusowej, z której korzystają mieszkańcy.

Panie Radosławie , mam odczucie wielkiej satysfakcji, jak większość forumowiczów,
z tego, że Pan trafił w progi naszego forum big_smile W luźnych rozmowach o przewodnikach,
zawsze przewijały się w ocenie pozytywnej pana wydania książkowe.
Cieszymy się, że uwzględnia pan nasze uwagi. W gronie bractwa forumowego znajdzie pan pasjonatów z wszystkich dziedzin, przez co każdy znajdzie coś dla siebie i przez co nasze forum jest wink nietuzinkowe.
Forum to, to swoisty przewodnik po Beskidzie Małym. 
Życzymy powodzenia, udanego bezpiecznego obozowania. smile

kris_61 napisał/a:

W najbliższym czasie chciałbym ponownie zawitać na ten szlak. i zrobić pętelkę do o koła. Ciekawe dlaczego przebieg ma być zmieniony, ze względu na walory widokowe?

Nie Kris 61, po prostu szlak pójdzie drogą gminną zaraz przy „starcie,” a nie na ukos przez prywatną łąkę.
Taka mała korekta.

Strona 152
Widziałbym następującą treść, ze względu dla bezpieczeństwa turystów, szlak został przeniesiony, i nie idzie obecnie bardzo ruchliwą drogą (traktem kocierskim).

Ewentualna nowa wersja zmieniona:

Ruszamy asfaltową drogą wzdłuż parkingów usytuowanych przy drodze zajazdu,  prosto na wschód. Prowadzi nas szlak czerwony i czarny,  po chwili wchodzimy do lasu i po 5 minutach przekraczamy szosę na Przełęczy Kocierskiej – słynny niegdyś gościniec kocierski. Tutaj nas opuszcza szlak czarny prowadzący do Targanic Nowej Wsi.

Trzeba też usunąć: od słów […]Szlak wiedzie szosą ….widać Babią Górę.[..]
(i dalej)  Na samej Przełęczy Kocierskiej przekraczamy szosę, wędrujemy nadal głównym grzbietem Beskidu Małego.



Jeszcze jest przeniesiony szlak czerwony na Potrójnej, ze względu na piękne widoki ze szczytu i powstały tam nowe szlaki. Ale to w innym poście.

Pozwoliłem sobie na odpowiedź w innym miejscu smile

piotr napisał/a:

MK nie odnosząc się do meritum sprawy, chciałbym jedynie nieśmiało wspomnieć, że tablice drewniane, mimo że miłe dla oka, wydają się być rozwiązaniem mniej trwałym niż metalowe (emaliowane), a zwłaszcza plastikowe. Zaletą tworzyw sztucznych (i jednocześnie ich utrapieniem, o czym dobrze wiedzą zbieracze śmieci z naszych szlaków) jest spora trwałość. Na marginesie: na Słowacji stale spotykam się z tablicami z plastiku. Nie są może piękne, ale są bardzo czytelne i wolno się niszczą.

I wg mnie Piotrze jesteś w ogromnym błędzie.
Najmniej trwałe są plastikowe. Mało odporne na warunki atmosferyczne, kruche.
Zrób sobie eksperyment.
Zabaw się w chuligana i porzucaj kamieniami, tylko nie rób tego w Beskidzie Pięknym big_smile
Gwarantuje Ci, że:
              -tablica plastikowa rozsypie się na drobne kawałki.
              -tablica emaliowana ulegnie uszkodzeniu, odpryśnie emalia i pojawi się rdza.
              - na tablicy drewnianej (grubości 2-3cm i dobrze zaimpregnowanej) nie zauważysz,  że była potraktowana przez kamień big_smile

Poza tym, dałeś mi świetny pomysł na organizowaną przez Ufoka imprezę pt: „Przedszkolaki w BM-ie  Gdzie będzie nauka malowania szlaków i można będzie też zrobić, pokaz rzutu kamieniami do tablic i jakie to nasi za sobą skutki, a przy okazji dowiemy się co jest najtrwalsze big_smile.
Zdam fotorelację z ……testu big_smile

Witam pana Radosława Trusia i bardzo się cieszę, ze zwrócił się pan do naszego forum o korekty i uwagi dotyczące przewodnika pt: Beskid Mały.
W mych oczach jest pan bardzo cenionym autorem wszystkich przewodników jakie pan wydaje.

Mam przed sobą wydanie z 2008r.
Chciałbym pana prosić o korektę w przedmowie (o ile to możliwe) OD AUTORA tekstu:

„Apogeum działań wadowickiego środowiska stały się metalowe tablice z nazwami terenowymi, przybijane brutalnie do drzew, ostatnio obfitujące w reklamy jednej z firm oraz żenujące odwołania religijne.”

Jest to nieaktualne. Przy pomocy forumowiczów udało się namierzyć większość problematycznych tablic, które zostały wymienione. Niemniej jest na tym forum dział „Szlakowskazy i tablice” i „Znakowanie szlaków”, gdzie forumowicze dają namiary ewentualnych pozostałości, które błyskawicznie były wymieniane.

Jest powiedzonko: tłumaczą się winni a ja nie czuję się do końca winnym.
Jednak uważam, by w „dwóch słowach” naświetlić zamieszanie.

Około „naście” lat temu, kiedy pierwszy raz trafiłem na szlaki Beskidu Małego opadły mi ręce. Zero oznakowań, słabo widoczne szlaki, katastrofa.
Wykonałem tablice na wszystkie szczyty szlaku żółtego od Andrychowa po Kleczę Górną PKP (szlak żółty). Dostarczyłem do PTTK Wadowice, oferując swą bezinteresowną pomoc w oznaczeniach. Przeleżały w szafie kilka lat. Wiec zacząłem oznaczać na własną rękę.
Na początku notoryczne kradzieże, (przykładowo Kiczera – 5 uzupełnień), niszczenie, zero wsparcia, jakby nikomu na tym nie zależało- stąd frustracja i, jak jeden z forumowiczów określił,  „nieprzemyślane raptusostwo” w działaniu. 
Pan wychwycił i opisał w przewodniku. Toczyliśmy dyskusje na forum, opinie były przeróżne, jednak nastąpiła akcja wymiany tablic które pana i nie tylko pana uraziły. To już historia smile

Co do montażu - myślę, że jako nieliczne pasmo górskie obecnie stosujemy jak najmniej bolesne formy mocowania tablic. To jest - na listwach, gdzie można umieścić większą ilość bez ingerencji w strukturę drzewa, oraz na rogaczach skąd drzewce pochodzą z mojego lasu.

Co do informacji o firmie – to jest zgoda obecnego i poprzedniego zarządu PTTK Wadowice do umieszczania nazwy, gdyż wszystkie tablice zostały wykonane, umieszczone na miejscu nieodpłatnie. Na stronie firmy nie istnieje, żadna reklama dotycząca oznakowań, gdyż jestem przeciwnikiem tego typu tablic, (lepszy rydz, niże nic) jak i obecnie stosowanych plastikowych czym dałem wyraz do zarządu Głównego PTTK w Krakowie, kiedy wyrazili zainteresowanie moimi tablicami. Najlepszy byłby powrót do sprawdzonych, ale dobrze przygotowanych tablic drewnianych. Taka moja opinia.

A na dowód mojej bezinteresownej (społecznej) działalności jest wiele podziękowań i dyplomów w tym ostatni z zarządu Głównego PTTK w Warszawie, oraz Zarządu PTTK  Wadowice.

Pozdrawiam, przepraszam i wielkie uznania dla tego co pan robi.
Tylko Ci, co nic nie robią, nie popełniają błędów.

Marek Kaczmarczyk

Hanuś, super wycieczka.
Mieliście wszystko. Niepogodę, brak widoków, poranne słońce, zimę i słoneczną wiosnę smile
A to zdjęcie, właśnie poprzez mgłę mnie urzekło big_smile
https://lh4.googleusercontent.com/-de2xddxD08k/UXeiGQevUrI/AAAAAAAAKAg/L_f6p423xuc/s640/Hanu%25C5%259B.JPG
A Smerf Maruda, to sama ksywa wskazuje, że musimy uzbroić się w cierpliwość big_smile

272

(38 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

rufi napisał/a:

(...) wyruszyło kilkadziesiąt grup turystycznych zrzeszających ponad 800 uczniów . W sumie uporządkowano ok.80 km górskich tras, z których zebrano kilkaset worków śmieci.
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/500/30774/thumb/p17osd77plpr41s421cm517bq1tpi2.jpg
Przy okazji bawiliśmy się nieźle (...)

I to jest najpiękniejszy widok.
Ziarenko zasiane, a przy okazji piękna akcja big_smile
Brawo, brawo, brawo smile smile smile

Bisqp napisał/a:

Na wierchy zawitałem właśnie dzięki waszej relacji bo nigdy wcześniej o tym miejscu nie słyszałem a okolica rzeczywiście godna polecenia  wink (...)

I to jest piękne w tym forum smile
Każdy coś dla siebie znajdzie,  podpatrzy wink  a potem odwiedzi big_smile

Co do rowerzystów na górskich wertepach, to dla mnie szaleńcy.
Ale jak napiszą taaaaaką relacje, to:  pozytywnie zakręceni-nakręceni szaleńcy big_smile
                                                smile smile smile

nena napisał/a:

Fioletowe kwiatuszki śledzę już od zeszłej niedzieli big_smile i na podbój krokusowych łączek wybrałyśmy z Jolą właśnie wczorajszy ciepły i słoneczny dzień, ostatni taki w tym tygodniu. Wyruszamy przed 10.00 do Rzyk Jagódek na polanę „U Zielińskiego”. Tam, jak się okazuje, foci już od rana baca z synkiem Sebastiankiem i ekipa Janka Zielińskiego big_smile.

https://lh5.googleusercontent.com/-QSy91vW-_Ik/UXEwBAU73BI/AAAAAAAADAk/yDAQA34XHUs/s912/P4180001.JPG

W tym miejscu  wczoraj krokusy były już „padnięte  sad
Nie można było w pełni zachwycać się fioletowymi kwiatami.
Czas ich życia naziemnego już minął sad
Dziewczyny pojechałyście „po bandzie”, w jednym dniu, tyle wrażeń i tak odległe od siebie miejsca.
Zaskakujecie wszystkim big_smile
Z rana tego dnia, gdyby ktoś zapytał o wycieczkę, trudno by było by napisać, gdzie będziecie, a łatwiej,  wink  gdzie Was nie będzie big_smile
Gratuluję pomysłu i udanego wypadu smile smile smile

darkheush napisał/a:

Będę strasznie namolny, ale rozmawialiśmy wczoraj MK o tym przez telefon big_smile

Przy okazji wycieczki na krokusy postanowiłem zrobić audyt generalny szlaku zielonego z Gronia JPII do Andrychowa. Oto jego wyniki:  (...)

Darku, jestem Ci wdzięczny za ten audyt i za Twym przykładem mam ogromną prośbę do wszystkich forumowiczów, by zwracali uwagę na zniszczone szlakowskazy, błędy wszelakie, oraz ich obecny stan.
Ułatwi to nowemu zarządowi PTTK w Wadowicach szybką reakcję, w miarę ich możliwości. Ja osobiście w miniony piątek zrezygnowałem z uczestnictwa w wyborach do nowych „władz”, piszę w cudzysłowiu, gdyż wszyscy, łącznie z nowym prezesem, pracują i poświęcają czas zupełnie społecznie big_smile
Odpowiedzialnym za szlaki w moje miejsce został wybrany kolega z Belęciny – znakarz.
Poza tym wybrany został do zarządu młody chłopak, na czym mi zależało.
Po prostu stare dziadki, a do takich się zaliczam, powinni ustąpić miejsca młodym i wciągać ich w sferę odpowiedzialności
i dbania o swoja małą ojczyznę. A w tym przypadku o Beskid Mały smile

Co do tablic wskazanych przez Ciebie, będę na bieżąco je poprawiał, a te z dziwnymi napisami usuwał i dawał nowe.
Przy okazji podam, że PTTK w Krakowie przydzielił fundusze tylko na odnowienie jednego szlaku w naszym BM-ie, to jest na szlak żółty Klecza Górna PKP – Inwałd PKP.

Nowy Prezes (a zarazem stary) chciałby jeszcze własnym społecznym kosztem, odnowić szlak żółty:
Czartak – Groń J.P.II, zmieniając troszeczkę w dolnej końcowej części jego przebieg.
Oczywiście zaoferowałem swą pomoc i będę to robił, ale na „luzie”, big_smile co nie oznacza, że wink po łebkach smile

Darkheush jeszcze raz dzięki wink proszę o więcej i dotyczy to też wszystkich forumowiczów.
Wszystko po to, byśmy mogli się cieszyć pasmem górskim najlepiej wyznakowanym wśród naszych gór big_smile