Dariusz Tlałka napisał/a:

Niezły klimat tego obiektu sakralnego smile

To była wystawa czasowa Małgorzaty Dawidiuk pt. „Powrót ikony” – piękne ikony cienie smile Zapewne z ikonostasem cerkiew wygląda równie pięknie. smile. Pani przewodnik zapraszała nas na wrzesień, na koncert kameralny. Obiekt słynie z doskonałej akustyki.

2,902

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

To w takim razie obu Panom należą się gratulacje ! big_smile

2,903

(14 odpowiedzi, napisanych Porady i ciekawostki)

Tak na marginesie, piękna ta fotka ferdynansie. smile

2,904

(40 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Paweł Zyzak napisał/a:

Chaos, o którym Państwo piszecie, został w pewnym sensie wyreżyserowany. Zapewne da się go uniknąć lub zredukować do minimum, a zawartość spłaszczyć do połowy.

Gdyby właśnie wybrać te zdania, wypowiedzi osób, które rzeczywiście miały znaczącą rolę w prowadzeniu śledztwa, bądź były najistotniejsze dla rozwiązania przyczyny katastrofy, a nie wszystkie (w tym również te nic nie wnoszące do sprawy), wtedy wrażenie okropnego chaosu myśli i zdarzeń by sądzę zanikło, a i czytałoby się książkę dużo łatwiej.

Paweł Zyzak napisał/a:

Dla Pani „neny” na przykład najlepsze są dwie pierwsze, ale polecam jeszcze tę ostatnią dla domknięcia obiegu.

Panie Pawle doczytałam książkę do końca, nie mam zwyczaju kończyć w połowie, nawet jeśli coś nie zapowiada się ciekawie. Niekiedy najlepsze czaka nas właśnie na końcu … smile. Po przeczytaniu patrząc całościowo utwierdziłam się w tym co napisałam wcześniej. To prawda, ciężko jest przebrnąć przez rozdziały opisujące z mega dokładnością prowadzenie samego śledztwa. Zdaję sobie sprawę z tego, że samo słowo „śledztwo” dokładności wymaga, jednak można byłoby te rozdziały zgodnie z tym co Pan pisze cyt: ”inaczej oceniają ją zawodowi historycy, inaczej dziennikarze, a inaczej zwykli czytelnicy. Ale te ostatnie interesują mnie najbardziej.”, dla zwykłego czytelnika jeszcze dopracować. Całkiem możliwe, że wyszłaby z tego inna książka. Nie zawsze udaje się pogodzić wszystkich odbiorców.

Paweł Zyzak napisał/a:

[…]skoro rozdrapujemy rany, zróbmy to fachowo, żeby się prędko zagoiły.

Czy na pewno sądzi Pan, że rozdrapywanie ran służy ich gojeniu … ?  Rzetelne wyjaśnianie faktów owszem, ale detaliczne opisy denatów, niekoniecznie myślę … . Wiem, że służyło to „ubarwieniu treści”, wprowadzeniu do suchych faktów dreszczyku emocji, tylko jakoś temat nie bardzo ku temu był odpowiedni … To jest moje osobiste zdanie. Być może jestem zbyt wrażliwą osobą i dlatego tak je odebrałam. Zapewne inne zdanie będą mieli w tej kwestii mężczyźni, z reguły bardziej odporni na drastyczne sceny czy opisy.

Paweł Zyzak napisał/a:

Rudolf Hoess – nazwisko jest poprawne, chodzi o komendanta Auschwitz, nie o zastępcę Hitlera, Rudolfa Hessa.

Dokładnie, chodzi o tą osobę darmando - Rudolf Höß / Rudolf Höss. Często w pisowni Umlaut w języku niemieckim zastępuje się dwuliterówką np. ö = oe , ü = ue , ä = ae.

pozdrawiam Panie Pawle

2,905

(10 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

ferdynansie tą fotką mnie rozbroiłeś  cool - pora wybrać się Mały i to nawet jak widać w mglisty, deszczowy dzień smile Naparstnice, złocienie, łubiny ...  cool

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/30000/2000/32214/p17ub6u51of351nq6n3915t818kc2.JPG

Wakacje się zaczęły więc mam wreszcie trochę czasu aby powspominać zeszłoroczne wojaże po Polsce, co nie znaczy, że w tym roku poprzestanę na wspomnieniach… Przynajmniej taką mam nadzieję. big_smile wink. Chciałabym w tym temacie zostawić trochę wspomnień z mojej kilkudniowej wycieczki z przyjaciółmi wzdłuż wschodniej granicy naszego kraju. Odwiedziłam naprawdę interesujące i piękne miejsca. Będę tu wrzucać fotowspomnienia z trasy od Rzeszowa po Suwalszczyznę. Może kogoś zachęcę do podobnej podróży ? wink Mnóstwo wrażeń i przygoda gwarantowane ! smile Oczywiście, jeśli ktoś był w tych miejscach, widział albo też i nie, zapraszam do dzielenia się swoimi uwagami i przeżyciami smile.


Radruż

     Naszą wycieczkę zaczęliśmy właściwie w Rzeszowie, jednak nie zabawiliśmy tu długo. Rzeszów był tylko miastem gdzie nocowaliśmy. Skierowaliśmy GPS-a na małą przygraniczną miejscowość – Radruż, jakieś 3 km na południowy wschód od Horyńca-Zdroju. Wpisując w google słowo „Radruż” znajdziemy sporo różnych informacji, dlatego ograniczę się tu do najciekawszych. Mnie ta miejscowość szczególnie zainteresowała ze względu na ulubione przeze mnie cerkwie.  smile

    Wieś leży na horynieckim szlaku Jana III Sobieskiego. Niemal na granicy polsko-ukraińskiej, wśród pół Roztocza, w cieniu starych drzew stoi najpiękniejszy i najcenniejszy zespół cerkiewny w Polsce – drewniana, późnogotycka cerkiew pw. św. Paraskewy z 1583 r. Jest to jedna z najstarszych cerkwi w Polsce, zbudowana bez użycia gwoździ. Cerkwi towarzyszy wysoka ozdobiona ażurową izbicą dzwonnica (wówczas była remontowana) oraz murowany, obronny dom diaka, czyli kantora. Cerkiew pełniła, tak jak wiele obiektów sakralnych w tych czasach, funkcje obronne, o czym świadczy otaczający ją gruby mur z ciosanych wapieni. Historia nie była dla Radruża, jak i dla samego obiektu łaskawa.

https://lh5.googleusercontent.com/-BSgz3ZRLRZk/UCf0bOxNG7I/AAAAAAAAEDc/DtHWDQKGthg/s912/100_9426.JPG

po prawej dom diaka
https://lh6.googleusercontent.com/-OuT4hLr44zU/UdBr6IBpgEI/AAAAAAAAF0o/A3zJKje9eYo/s912/100_0469.JPG

     W XV wieku nękały miejscowość liczne najazdy tatarskie, następnie wojny kozackie, potop szwedzki oraz najazd Rakoczego. Od września 1939 r. do czerwca 1941 r. miejscowość znajdowała się pod rządami Związku Radzieckiego. Po wojnie w wyniku układów podzielono ją na dwie części polską (większą) i ukraińską. Obiekt był wielokrotnie plądrowany.
Obok cerkwi są dwa cmentarze z 420 białymi krzyżami z wapienia bruśnieńskiego. Nagrobki powstały w warsztatach kamieniarskich niedaleko położonego Starego Brusna. Miękki kamień, zwany tu "wapniakiem" był przeznaczany do obróbki rzeźbiarskiej, ale stawiano również na nim fundamenty domów, wykonywano kamienie młyńskie i osełki. Ośrodek kamieniarski w Bruśnie należał kiedyś do jednego z największych tego typu w Europie Środkowej. Spacer po takim cmentarzu – niezapomniane przeżycie.

https://lh4.googleusercontent.com/-AT1X4-b4Trc/UCf0YUAru3I/AAAAAAAAEDI/2MnMsmdw43A/s912/100_9401.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-tt1Fbd7JIYc/UdBqr6duMGI/AAAAAAAAFxQ/sig63yNR2Yw/s912/DSC_0005.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-bhs61yxfPtw/UdBq_KKyt2I/AAAAAAAAFzI/wm8hM73ii0w/s912/DSC_0026.JPG

     W czasie naszej wizyty odbywał się remont wieży dzwonnicy. Również wnętrze obiektu nie miało pełnego cerkiewnego wyposażenia w związku z trwającymi pracami konserwatorskimi (brak m.in. ikonostasu). Znak, że trzeba będzie tam kiedyś jeszcze wrócić smile. Trafiliśmy jednak na oryginalną czasową współczesną wystawę ikon na desce. Coś niesamowitego !  cool Zdjęcia tego zupełnie nie oddają. Pani przewodnik, niezwykle ciepła i oddana sprawie konserwacji i promocji obiektu osoba, ze szczegółami, chyba z godzinę, jak nie dłużej, opowiadała nam niezwykle burzliwą historię Radruża i samej cerkwi. Miło było posłuchać tak kompetentnej osoby. Przewodnika zamawia się telefonicznie. My czekaliśmy tylko kilka minut i pojawiła się pani, która mieszkała w sąsiedztwie obiektu. big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-rW7Db0w2Ib4/UdBryMk99JI/AAAAAAAAFzs/awMuPH8IWBU/s912/100_0454.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-sGvNeLBZOyM/UdBqyLndrkI/AAAAAAAAFx4/AMB4_qzg7zY/s912/DSC_0012.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-wZaJ4hJDmuA/UdBqzA5eV8I/AAAAAAAAFyA/zoA8JtqFzn4/s640/DSC_0013.JPG   https://lh4.googleusercontent.com/-2yKvMkAcxco/UdBrzs3lCnI/AAAAAAAAFz8/-A6jBg6bMJE/s640/100_0457.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-JUobb-4uswU/UdBqxPuGX0I/AAAAAAAAFxw/Bv-tUHir6j0/s912/DSC_0011.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-sGvNeLBZOyM/UdBqyLndrkI/AAAAAAAAFx4/AMB4_qzg7zY/s912/DSC_0012.JPG

Obok cerkwi pochowana jest Maria Dubniewiczowa – słynąca z niezwykłej urody żona radruskiego wójta. Związana jest z nią ciekawa historia (poniżej w skrócie).

"Po upadku twierdzy w Kamieńcu Podolskim (...) armia turecko-tatarska weszła w głąb Rzeczypospolitej. Jeden z zagonów tatarskich dotarł aż do Radruża i obległ położoną w obronnym miejscu cerkiew. Według miejscowej legendy napastnicy w zamian za odstąpienie od oblężenia zażądali wydania słynącej z nieprzeciętnej urody młodej żony miejscowego wójta Marii Dubniewiczowej. Dziewczyna chcąc ocalić cerkiew i mieszkańców oddała się w ręce Tatarów. Dalsze losy pięknej branki tatarskiej opisuje zachowana w archiwach rękopiśmienna relacja, nosząca tytuł "Krótka historya o kobicie z niewoli tatarskiej przybyłej". Według tych zapisków Dubniewiczowa przewieziona została do Kamieńca Podolskiego, gdzie na targu niewolników sprzedano ją do Konstantynopola. Tutaj szczęśliwie dostała się do domu jednego z dostojników tureckich, który pokochał ją i otoczył przepychem. Po 27 latach, dokładnie w 1699r., dawnej brance tatarskiej udało się powrócić do Radruża. Z wdzięczności za ocalone życie, za część przywiezionych skarbów odnowiła podupadająca cerkiew, a zakończywszy życie spoczęła przy niej na zawsze " smile

Grób Marii Dubniewiczowej

Unikalność nagrobka polega na wypukłych literach, które były wyrzeźbione w kamieniu rylcem. W razie uszkodzenia takiej literki, ciężko ją było odtworzyć.

https://lh5.googleusercontent.com/-Vw30Dkv9CZk/UdBr24-dpKI/AAAAAAAAF0U/qJfT_vK_Vq4/s800/100_0461.JPG

    Cerkiew w Radrużu wpisana jest od niedawna na Światową Listę Zabytków Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Obecnie nie odbywają się w niej nabożeństwa. Mieści się w niej filia Muzeum Kresów w Lubaczowie. W cerkwi odbywają się również koncerty.
     Wyjeżdżając z Radruża warto zajrzeć jeszcze do Horyńca Zdroju – cichej, bardzo zadbanej przygranicznej miejscowości uzdrowiskowej z podobno najlepszymi borowinami w Europie. Nam starczyło czasu tylko na spacer, na borowiny jeszcze przyjedziemy … big_smile

                                                                                                                                                         c.d.n.

No fajna szybka wycieczka, widzę, że ta pogoda wszędzie zawodna ostatnio … hmm . Burzowa fotka bardzo mi się spodobała big_smile. Z rozpędu podpisałam Ci też tego pomarańczowego kwiotka mirku. big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-Yb1KCkY-r5w/UcmgjtmYEDI/AAAAAAAAGmE/4BUwYBOyr-8/s912/DSCN5711.JPG

2,908

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

355 ... ? big_smile

http://bi.gazeta.pl/im/7b/8d/d8/z14191995Q,Bieg-na-gore-Zar.jpg

Gratulacje, bo chyba łatwo nie było ...

2,909

(35 odpowiedzi, napisanych Przewodniki i mapy Beskid Mały)

Rewelacja, takie mapy to skarbnica informacji. Mapa wygląda jak malowana smile, no bo właściwie oryginał został namalowany, nie wydrukowany. Super rzecz dla szukających śladów przeszłości. smile Fajnie byłoby widzieć Beskid Mały na takiej mapie i w tomie 1 w/w publikacji byśmy go znaleźli, ale może doczekamy się bcFan tych cyfrowych plików. big_smile Podobno mają dostęp do nich osoby prowadzące badania naukowe.

http://img827.imageshack.us/img827/2215/mapatlo.jpg

2,910

(4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

ale mi promocja ... big_smile

2,911

(8 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

kris_61 napisał/a:

Za gruby jestem. wink

big_smile ... oj tam, oj tam ... a wścibskie oko ? big_smile wink

2,912

(261 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

ja do strzepywania owoców raczej grabi używałam, niż wideł big_smile

lol

2,914

(8 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

A no jest … big_smile.  Ale u góry i na dole jest spora dziura,  no i jest jeszcze dziurka od klucza . big_smile  wink

kris_61 napisał/a:

Oj nena - będą 'morskie opowieści'   lol  lol  lol

i szanty !  lol  lol  lol  wink

kisiel, widzisz coś narobił ! ... lol wink

2,917

(5 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Dokładnie Marku, w Baranowie Sandomierskim rosną piękne tulipanowce. smile Mieliście szczęście zobaczyć je kwitnące, ja  niestety bez kwiatów, ponieważ odwiedziłam Baranów późnym latem. smile

2,918

(8 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Zamek całkiem dobrze się trzyma, gorzej z tym dworkiem. Za tymi drzwiami to pewnie było coś tajemniczego ... Zajrzałeś ? wink

ferdynans napisał/a:

Po drugie uważam ze w części wschodniej jest znacznie spokojniej jest tu  więcej ustronnych i cichych miejsc gdzie można się zaszyć i odpocząć w ciszy i spokoju.

Zgadzam się z tym wink. I oby tak było jak najdłużej smile.

tłumy mnie przerażają , więc Karwi mówimy nie ! big_smile

2,921

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Nieźle ! smile

jolanta napisał/a:

Z tego dwutysięcznika spadłam wprost nad morze lol i znowu zauroczenie i tęsknota cool

Takie piękne miejsce i bezludną plażę też bym chętnie odwiedziła smile. Dawno nie byłam nad polskim morzem.

jolanta napisał/a:

trzymam kciuki za to, aby i podejźrzona księżycowego udało się upolować  big_smile

i ja też ! big_smile

Fajnie ferdynans - zazwyczaj wybierasz chyba wschodnią. big_smile wink

2,925

(261 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

nooooo łysy z łysiny i te też znam ! big_smile Masz rację. smile