2,926

(261 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

kris_61 ale dlaczego z góry zakładasz, że nie będziesz big_smile. Jeszcze nie ma ustalonego terminu kolejnego spotkania Forumowiczów. Może akurat będziesz miał czas i dołączysz smile. Nagrodę trzeba przecież odebrać. ! big_smile

2,927

(40 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Ja zbliżam się ku końcowi i powiem szczerze mam podobne odczucia jak gustek, właściwie to silę się już, żeby ją doczytać do końca. Też uważam, że napisana jest w sposób chaotyczny, wiele rzeczy jest zbędnych, nieraz odbiegających od głównego tematu, opisane są też inne katastrofy PRL-owskie. Właściwie w książce nie ma czegoś o czym byśmy już nie wiedzieli  (chodzi mi m.in. o sytuację polityczną w kraju w czasach Gierka ). Wiele opisów sytuacji jest przedstawiane kilka razy, z różnego punktu widzenia, powtarzana, mieszana, co w konsekwencji powoduje, że nie wiadomo, która wersja jest w końcu tą właściwą. Przez szczegółowe opisy, czasami wręcz zbyt detaliczne, autor próbował w suchych faktach ukazać tragizm zdarzenia, jednak nie zawsze to dobrze się odbierało przy czytaniu (przynajmniej ja miałam mieszane odczucia). Nie wiem jak po latach odbierać to będą rodziny górników (jeśli oczywiście przeczytają książkę). Czy nie będzie to niepotrzebne rozdrapywanie ran ... . Myślę, że książka spokojnie mogłaby się zamknąć w połowie tych stron , co posiada (504 str. + 64 str. bibliografii). Z ciekawością przeczytałam jedynie część 1 i 2 - potem już było coraz gorzej. Takie jest moje zdanie.

2,928

(261 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

Nie spodziewałam się, że tak szybko ktoś na to wpadnie, nam się nie udało. big_smile Brawo kris_61. ! big_smile Też mnie ciekawi skąd wiedziałeś. big_smile

kisiel napisał/a:

znowu nie ma co przesadzac, ja sie nie wstydze ze tez jeszcze nie bylem na Twoich lakach na Gancarzu, a i one zaczynaja rowniez byc tak slawne jak hala Gasienicowa :-D

big_smile ... oj to też to musisz nadrobić big_smile, zabiorę Cię tam kiedyś wiosną wink, ale wydaje mi się, że już kiedyś nimi przechodziłeś. big_smile

kisiel napisał/a:

ojej, nena przecież to klasyk!!! Koniecznie musisz to nadrobić ;-)

wiem kisielu sad - wstyd jak cholera ! big_smile

2,931

(4 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Mnie Tarnowskie Góry kojarzą się ze Sztolnią Czarnego Pstrąga , a Ty nam tu ładnie miasto pokazałeś. smile

i pomyśleć , że ja tam jeszcze nigdy nie byłam .. hmm ech ! ile ja mam jeszcze do nadrobienia ...  hmm

2,933

(9 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

sprocket73 napisał/a:

Nena - to nie cmentarzyk, tylko stacje drogi krzyżowej. Kleszczy tyle miał powbijanych, tzn. tyle znalazłem po wycieczce. Potem codziennie znajdowałem jeszcze po kilka, coraz większe... jak to kleszcze.

Aha smile, a na zdjęciu wygląda jak cmentarzyk smile. Biedna psina, dobrze, że mu je wszystkie powyciągałeś.

sprocket73 napisał/a:

Te największe bluszcze niestety ktoś przepiłował u podstawy, prawdopodobnie wspinacze chcieli, aby były nowe ściany do wspinania sad

No pewnie, po co miałyby róść, co to kogo obchodzi, że są pod ochroną.

kris_61 drewniane budynki w skansenie powalają ! smile. Coś pięknego !  Mam szczególny sentyment do Podlasia i całej  „wschodniej ściany” … smile. Trochę ją poznałam, ale jeszcze wiele miejsc chciałabym zobaczyć  smile.  Miejmy nadzieję, że znajdą się fundusze i jakiś mądry, który powstrzyma upadek tego skansenu – byłaby to ogromna strata.

2,935

(9 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Jura jak zwykle - piękna ! smile

marekk500 napisał/a:

No takiego zagęszczenia kleszczy to jeszcze nie widziałem, no chyba że w sklepie z narzędziami  wink

rany, na kim tyle usiadło ? big_smile czy może je zbierałeś ... ? big_smile

A ten cmentarzyk pod freskiem ?

Zdjęcia piękne, pogoda i widoczki - rewelacja ! Udała Wam się wycieczka - Chocz zaliczony ! - gratuluję !. Humory dopisały, ekipa szczęśliwa  big_smile  - czegóż chcieć więcej ! big_smile Ja narazie mam tylko zimowe wyjście na Chocza za sobą - letnie przede mną ! big_smile
maurycy widzę, że już "śmigasz' w relacjach - super ! big_smile wink

Marku dziękuję, doczekałam się !  big_smile wink. Wróciły wspomnienia …  smile  W lipcu  2010 r. zrobiłam z Jolą, Darkiem Tlałką i piotrem taką samą trasę. big_smile Darek szkolił nas wtedy w paprotnikach big_smile. Stąd pamiętam, że na gołoborzu lubońskim rośnie rzadka paproć - zanokcica północna  (Asplenium septentrionale). Myśmy ja wtedy znaleźli.  big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-MZGyt_ShqfI/TERpzuFQC3I/AAAAAAAAIeM/TusJQ-B54r4/s912/100_8558.JPG
foto: nena

Perć Borkowskiego to bardzo ciekawy szlak !. Wtedy też szliśmy w okropnym upale. big_smile
Ujęły mnie Twoje zdjęcia przyrody smile - te ostrożeniowe i modraszkowe łąki …  wink. Pięknie ! Fajna relacja – dziękujemy ! big_smile

https://lh3.googleusercontent.com/-k-yBJIw5DhE/Ub6GLpeOAkI/AAAAAAAAXTQ/X5zEz17_sAE/s912/LubonW006.jpg?gl=PL

https://lh3.googleusercontent.com/-tkRAGzfENpw/Ub6GVULLvpI/AAAAAAAAXUQ/cBho2KVqSwA/s912/LubonW014.jpg
foto:marekk500

Jolanta napisał/a:

A reszta towarzystwa co? Śpi?

Jeszcze nie śpię, więc piszę ! big_smile wink

W niedzielę przed południem spotykamy się w umówionym miejscu – przed UG  w Łękawicy tj. wizjoner z żoną Basią – organizatorzy spotkania, łysy z łysiny z żoną Ulą, Piotr z żoną Agnieszką i córką Justynką, Jolanta, Włóczykijka i nena. big_smile Stąd ruszamy na spotkanie z Panem Józefem Hulką. W ostatniej chwili dołącza jeszcze do nas Staszek. wink

Pan Józef Hulka należy do uznanych rzeźbiarzy ludowych w Polsce. Oprócz rzeźbiarstwa maluje na szkle i wykonuje przepiękne rekwizyty obrzędowe np. szopki, gwiazdy kolędnicze, maski. Do niedawna Pan Józef tworzył razem ze swoją żoną Anną. Zmarła kilka lat temu. Jego żona zajmowała się najpierw popularnym w regionie zdobnictwem bibułkowym, a później zainteresowała się tak jak Pan Józef rzeźbą i malarstwem na szkle. Odtąd pracowali razem. Oboje wzięli udział w licznych wystawach i w konkursach sztuki ludowej, nie tylko krajowych, ale również zagranicznych zdobywając liczne, bardzo często najwyższe nagrody. O uznaniu dla ich artystycznych dokonań świadczą nagrody za całokształt pracy twórczej, z najcenniejszą Nagrodą im. Oskara Kolberga – przyznawaną najwybitniejszym polskim twórcom ludowym. Pan Józef zajmuje się również pisarstwem. Jest autorem autobiografii „Moje życie”, pastorałek, przedstawień jasełkowych, czy pieśni pogrzebowych. Niektórych z nich mieliśmy okazję podczas spotkania posłuchać.

https://lh4.googleusercontent.com/-IRTNhAcxUh4/UcBTPwk8GzI/AAAAAAAAFDs/Z_Kta2s3m34/s912/100_6247.JPG

W niedzielę zwiedziliśmy Izbę Twórczą Anny i Józefa Hulków, znajdującą się w ich prywatnym domu w Łękawicy oraz mogliśmy osobiście porozmawiać z Panem Józefem, który przyjął nas bardzo ciepło, opowiedział o swoim dzieciństwie, młodości, ciężkich latach wojennych, swoim warsztacie rzeźbiarskim i malarskim. Ujęła nas Jego serdeczność. Ogromne wrażenie zrobiła na nas Jego specyficzna filozofia i mądrość życiowa, z której niejeden z nas mógłby czerpać wzór. Jego umiłowanie tradycji i ludowych obrzędów, które pokazuje w swoich pracach, świadczą o jego głębokiej wierze i wielkim przywiązaniu do swojej Małej Ojczyzny – Żywiecczyzny.

https://lh3.googleusercontent.com/-BZhJgFj3DY0/UcBTt97nmLI/AAAAAAAAFGE/Ba5nd-p-lxY/s912/100_6266.JPG

Więcej o Panu Józefie możecie przeczytać w artykule – Józef Hulka z „Nad Sołą i Koszarawą - nr 9 (160)”.

Poniżej zamieszczam fragment filmu znalezionego na youtube ze spotkania świątecznego z Panem Józefem,

oraz zdjęcia z naszych niedzielnych odwiedzin w Jego Izbie Twórczej smile – po kliku na zdjęcie poniżej

https://lh5.googleusercontent.com/-EFQYcQ1Ao5M/UcBTDabrsDI/AAAAAAAAFCs/tfksVwpUDqE/s912/100_6237.JPG?gl=PL

Po spotkaniu, można by rzec wyciszeni, a nawet w pewnym sensie uduchowieni smile ruszyliśmy do Izby Regionalnej, gdzie czekały już na nas Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w pięknych, ręcznie wyhaftowanych strojach regionalnych. Tu również poznaliśmy Olę i Mirka smile. Więcej o  Paniach z KGW, jak i jego prężnej działalności w Łysinie możecie znaleźć i poczytać na stronie Koła. Czekały z  pysznym poczęstunkiem – kwaśnicą, ciastem i kawą. Do tych specjałów Jolanta dołożyła jeszcze swoje z rabarbarem, a łysy z łysiny z Ulą częstowali słodką tarninówką big_smile wink. W czasie miłej biesiady nastąpiło wręczenie nagród zwycięzcom marcowego konkursu na Forum „Co to jest i do czego służyło"- Staszkowi i łysemu z łysiny. Trzeci nagrodzony w konkursie niestety do Łysiny nie dotarł, szkoda. Swoją nagrodę odebrali również wizjoner i Basia smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-zgt9gFcV7RI/UcBc0Fn6umI/AAAAAAAAFVE/MOllKtkGGVw/s912/100_6365.JPG

Zostaliśmy oprowadzeni po Izbie i zapoznani z jej eksponatami. Wpisaliśmy się również do księgi pamiątkowej wink. Tego dnia Izba wzbogaciła się o jeszcze jeden ciekawy przedmiot, którego podarował jej Staszek – ciekawe czy wiecie do czego służył ? big_smile My już wiemy, ale ci co nie byli na spotkaniu będą mieli szansę odgadnąć ! wink .

https://lh5.googleusercontent.com/-4qUP7tIEPVU/UcBcUTfPLYI/AAAAAAAAFR8/eED5vpU-7jw/s640/100_6325.JPG

Więcej zdjęć ze spotkania z KGW w albumiku poniżej - po kliku na zdjęcie.

https://lh6.googleusercontent.com/-cl3ry0-BSuY/UcBcDFmBPOI/AAAAAAAAFQc/1n_hYdiT3i0/s912/100_6311.JPG?gl=PL

W tym dniu nie był to jeszcze koniec niespodzianek - czekała nas bowiem dodatkowa atrakcja, którą przygotował dla nas Staszek - survivalowy pokaz rozpalania ognia.  Jak już wcześniej wspomniałam, tak nas tym pokazem „zahipnotyzował”, big_smile że przegapiliśmy burze przechodzące nad Łysiną. big_smile. Jedno trzeba przyznać i to Wam możemy po tym pokazie zagwarantować, że ze Staszkiem można śmiało w dzicz iść . big_smile wink Ogień wyczaruje praktycznie ze wszystkiego co znajdzie big_smile i jak się łatwo domyślić my też tak chcieliśmy jak on … wychodziło z różnym skutkiem big_smile – ale się jeszcze podszkolimy … big_smile tongue

Więcej zdjęć z pokazu po kliku na fotkę poniżej smile

https://lh4.googleusercontent.com/-_2TW99-RIsQ/UcBYcRrau6I/AAAAAAAAFNE/1F1-kwOODLA/s912/100_6457.JPG?gl=PL

Po pokazie odwiedziliśmy jeszcze pięknie wyremontowaną, ponad 100 letnią Chatę Czapę. Polecamy - prawdziwa chata z klimatem !. wink

Na koniec dnia deszcz ustąpił, wyszło słońce, a na niebie pokazała się tęcza smile. W takiej pięknej scenerii przyszło się nam pożegnać smile.

https://lh3.googleusercontent.com/-pTJ6OvpJDdA/UcBkzMWqrGI/AAAAAAAAFdc/cdQqqm9aEY4/s912/Panorama%25207.JPG

W drodze powrotnej przy zachodzącym słońcu podziwiałyśmy jeszcze z Jolą i Włóczykijką urzekające widoki z Łysiny.

https://lh4.googleusercontent.com/-MU7o97hnMjc/UcBkppIF2NI/AAAAAAAAFco/_TTlH1NYFec/s912/100_6500.JPG?gl=PL

https://lh4.googleusercontent.com/-1MJz30rDTQs/UcBk04rg7sI/AAAAAAAAFdo/TVTMZLZS51A/s912/Panorama%25209.JPG

i zajrzałyśmy na Ścieszków Groniu do Zamczyska wink.

https://lh3.googleusercontent.com/-PT6hNX0fXuI/UcBfd6JbAcI/AAAAAAAAFas/YEn3nB9CUl0/s912/100_6549-001.JPG?gl=PL

Jeszcze raz dziękuję wizjonerowi i Basi za organizację spotkania i ogarnięcie tego wszystkiego big_smile. Trochę szkoda, że nie było nas więcej smile. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz spotkamy się na Łysinie, bo jak nam śpiewały Panie z KGW kto ją raz zobaczy pokocha na dłużej. smile

To był i zapewne jeszcze długo będzie niezapomniany dzień dla uczestników dzisiejszego spotkania w Łysinie. Organizatorom: wizjonerowi i jego żonie Basi oraz Paniom z KGW w Łysinie serdecznie dziękujemy za bardzo ciepłe przyjęcie, pyszny poczęstunek i ogromną gościnność. Dziękujemy Wam również za zorganizowanie nam spotkania z jednym z najwybitniejszych i najbardziej uznanych twórców ludowych w Polsce - Panem Józefem Hulką – człowiekiem o niesamowitym talencie, pełnym ciepła i mądrości życiowej. smile Cieszymy się bardzo, że mogliśmy Go osobiście poznać. Nie sposób opisać słowami tego, co dla nas dzisiaj przygotowaliście, trzeba było tego doświadczyć i my mieliśmy to szczęście. smile. Dziękujemy również Staszkowi za jego fascynujący survivalowy pokaz rozpalania ognia, właściwie ze wszystkiego, co znajdzie się pod ręką. wink. Tak nas nim wciągnął, że zapomnieliśmy zupełnie o serii burz przechodzących tego dnia nad Łysiną big_smile.
Zanim pojawią się tu jakieś obszerniejsze relacje wstawiam pamiątkowe zdjęcie grupowe. smile

https://lh4.googleusercontent.com/-hsrqVZvJ5UQ/UcBdKDVz6DI/AAAAAAAAFXE/Iu8O8FlGwys/s912/100_6391.JPG

Dziękuję Wam wszystkim za tą pięknie spędzoną niedzielę smile.

2,940

(8 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Zdj. 3 - smile smile smile
Zdj. 2 - smile smile
Zdj. 1 - smile

Oj darkheush , darkheush, ta filatelistyka mnie położyła na dywanie …  lol . Wszystkie kłamstwa już przejrzałam i przeczytałam big_smile, zdążyłam nawet trochę pokomencić. big_smile Wycieczka się Wam bardzo udała, pogoda jak żyleta, Babia rzeczywiście była dla Was tego dnia łaskawa – szczęściarze ! big_smile panoramy – przepiękne. smile

2,942

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

Bardzo przykro to było przeczytać ... słów brakuje dla tego typu zachowań ...

A w Małym troszkę popadało, u Was nic ? wink. Czekamy więc na pełną relację big_smile

2,944

(52 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Trzymamy kciuki Darkusmile

2,945

(13 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

darkheush Ty ranny ptaszku, musiałeś nas zdradzić ... lol

Dawid napisał/a:

Ja na tej wycieczce byłem właśnie od fotografowania o opis to jest działka Bisqpa, bo on w tych sprawach bardziej zorientowany ode mnie.

Dawid Ty nie mów, że pisanie to nie Twoja działka, tylko pisz. Każdy tu tak zaczynał. big_smile Zawsze musi być pierwszy raz. !

rozumiem smile, dzisiaj z rana wylecieli wszyscy, darkheush się z nimi rozprawił big_smile

Ps. Jak na wschód, przecież Ty na północy ... big_smile

2,948

(52 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Dwa nowe stanowiska, o których pisze powyżej Darek znajdują się w Targoszowie, na polanach górskich z kośnymi wilgotnymi łąkami. Pierwsze stanowisko położone jest na południowo-zachodnim stoku Leskowca (ATPOL DF9630), w pobliżu miejsca gdzie wiosną rosną krokusy i jest dość liczne. Stwierdzono tu kilkaset osobników nasięźrzała pospolitego.
Drugie stanowisko położone jest na południowym stoku Leskowca (ATPOL DF9640). Stwierdzono zaledwie jeden osobnik.

Ciekawostką jest to że Darek Tlałka jeszcze nigdy wcześniej nie odkrył nowego stanowiska nasięźrzała pospolitego w Beskidzie Małym. Zawsze było to potwierdzenie miejsca jego wcześniejszego stwierdzenia. Z tego powodu należą mu się podwójne GRATULACJE !!!  smile

Życzymy mu jeszcze dużo takich nowych, dziewiczych odkryć i czekamy aż pokaże nam - księżycową paproć - podejźrzona księżycowego - w Beskidzie Małym, a znając jego szczęście do paproci na pewno się doczekamy. wink !

http://img1.mail.tlen.pl/?cmd=getpart&link=LpEGgWkRa1tYBw5VQAkkAEakkIFDAAsqAAlyXYxFJxDpnutgcYTmHIlL3clLGbBaSekJEINB2cJL2dBByYfGGc2k

kisiel napisał/a:

Widze, ze tenoempina zmienila nick i jest nadal aktywna. Patrzac na zsgarek to chyba wogole nie spi  hmm  ja ide na wschod wiec ja olewam  cool  big_smile


tenoempina ??? o co chodzi ?  big_smile

2,950

(13 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

mirek napisał/a:

zgłoszone jako spam,ale mode już śpią. big_smile

Nie śpią, nie śpią tongue , już wczoraj było zgłoszone do zbanowania big_smile. Już trutnia nie ma. big_smile