to ci ksieęgłowa

277

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

super artykuł Rufi skąd ty tyle ciekawych rzeczy bierzesz Czy ty jesteś w Towarzystwie Miłośników?

278

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

zgadza się W otwartych przestrzeniach, gdzie słoneczko dochodzi jest fajnie Gorzej zapewne po północnych stronach Darku wink

279

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

tam sobie zobacz jeszcze wcześniejsze posty dwa bo podałem ci też literaturę i błędy

280

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

gdzie jest napisane:

W związku z finalizacją budowy zapory na Sole w jej bezpośrednim sąsiedztwie, przy drodze do Kobiernic Franciszek Kania wybudował dom (już nieistniejący) z restauracją i  - funkcjonującą co najmniej od 1938 r. - stacją turystyczną PTT O/Biała [18].

tu możesz dopisać sobie też źródło potwierdzające ten fakt:
Informacyjny kalendarz narciarski na sezon 1938-39. Rok wydawnictwa XI, str 237

Małego tego dowiadujemy się też, że w schronisku było 10 łóżek wink

281

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

schronisko to było wzmiankowane jako „Tatra Aussicht” – („Widok na Tatry”)

dokładnie to "Schutzhaus zur Tatraaussicht" aus (Privatbesitz)"

źródło: Tischler Ernst - Die östlichen Beskiden im Gebiet der Sektion Bielitz-Biala des Beskiden-Vereines (von der Weichsel bis zur Babia Góra) mit einem Anhang über die westl. Beskiden und das Fatragebirge, 1914 str 58

282

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

kris_61 napisał/a:

Co to za obiekt przedstawiano na tej fotce?

Pierwsze schronisko na Magurce Wilkowickiej istniejące w latach 1903-1907 To jest pocztówka z 28 sierpnia 1904 r. Przynajmniej taka jest pieczątka

283

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

aha I jeszcze jedno
W dalszej części autor podaje

Nie powiodły się podejmowane pod koniec lat 30-tych próby działaczy andrychowskiego Koła PTT, aby wybudować schronisko na Przełęczy Kocierskiej. Uruchomiono tam jedynie stację turystyczną na 10 łóżek i z 35 miejscami na sianie w domu Jana Karcza.

Koło PTT w Andrychowie w 1934 r w domu Jana Karcza uruchomiło stację turystyczną, która dysponowała 5 łóżkami i 3 siennikami. Przy czym początkowo było tylko 5 miejsc noclegowych na sianie.

Stacja turystyczna Żydowskiego Towarzystwa Gimnastyczno-Sportowego "Makkabi" w 1937 i 1938 oferowała : 10 łózek i 10 sienników. Nikt nie miał takiego stanu jak podajesz Przynajmniej w Kalendarzach narciarskich takich danych nie ma

284

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

spoko, nie musi być naukowo

a i tak słowo "[...] zrealizowali mieszkający tam bielscy Niemcy" zastąpiłbym może na bielszczanie narodowości niemieckiej

285

(32 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Udało mi się znaleźć takie pocztówki Schroniska "Widok na Tatry" z okresu międzywojennego
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/25/tmp/thumb/p17s63mh1jco9140k1i0nc8kn2g1.jpg            http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/25/tmp/thumb/p17s63mpbro135je16uvfctann2.jpg

286

(60 odpowiedzi, napisanych Miejscowości w Beskidzie Małym)

ciekawy artykuł Właśnie go przeczytałem, jednak jeśli masz wpływ na autora to dobrze by było aby oparł się przypisami czy literaturą. Mam wrażenie, że autor dużo korzystał z informacji z forum BM i to bardzo zgrabnie skomponował wink

lukasz.gieruszczak napisał/a:

Wizyta w Izbie Regionalnej w Łysinie. Oczywiście - do przewodnika. No a teraz pytanie do Was: wysokości szczytów podajemy względem M. Czerwonego (Leskowiec - 922) czy względem Bałtyku (Leskowiec - 918)? Mam poważne wątpliwości, czy obniżać nasze góry smile

Wydaje mi się, że podaje się wysokość wzlędem zlewni do którego należy dany kraj My mamy Bałtyk więc wysokości powinny być zaniżone Po 2 zaniżone są w większości szczyty wschodniej części, a nie zachodniej, bo 2 gdybyś miał podwać wysokości względem Czarnego to bym łamana Skała była najwyższym szczytem BM a nie Czupel Więc rozważ Tu nie chodzi o to czy ma być coś o 4 metry wyższe czy niższe a jak masz wątpliwości to lepiej nie podawać wysokości

muszę przyznać że zajebista relacja no i brawo za MSB

str 150

Na Wierzchołku Jawornicy stoi 10-metrowy metalowy krzyż.

Krzyż ten został ufundowany przez rodzinę Frysiów z Andrychowa na pamiątkę tragicznej śmierci czwórki narciarzy z andrychowskiego klubu "Beskid", którzy w trakcie Gwiaździstego Rajd Narciarskiego na Babiej Górze 14 lutego 1953 r. w śnieżnej zawiei nie trafili do schroniska i zamarzli na płd. stokach Diablaka.

Uwagi

1) Gwiaździstego Rajd Narciarskiego - literówka - Gwiaździstego Rajdu Narciarskiego, ale to nie jest moim tematem.
Gwiaździsty Rajd Narciarski używa w swoich publikacjach Zbigniew Kubień, ale w literaturze Tatrzańskiego Towarzystwa Narciarzy można się spotkać z nazwą Narciarska Wędrówka Gwiaździsta, a w Informacyjnych kalendarzach narciarskich z Wędrówką Gwiaździstą. Organizatorem tych wypraw była Sekcja Narciarska Polskiej YMCA "Skimka" z Krakowa. W tym przypadku była to "3" wędrówka.

Ja bym to napisał tak:

Krzyż ten został ufundowany przez rodzinę Frysiów z Andrychowa na pamiątkę tragicznej śmierci czwórki narciarzy z andrychowskiego Klubu Sportowego "Beskid", którzy w trakcie 3-iej Narciarskiej Wędrówki Gwiaździstej zamarzli na płd. stokach Babiej Góry w śnieżnej zawiei w nocy z 14 na 15 lutego 1935 r., gdyż nie byli w stanie odnaleźć pobliskiego schroniska Beskidenveren.

rzeczywiście choć nie ma słońca za oknem to nasz BM mocno się ubrał w płaszcz zieleni wink Wiosenne burze i deszczyk w dużym stopniu się ku temu też przyczyniły wink

str. 66

Pomimo zakupu przez Koło PTT w Andrychowie parceli na Przełęczy Kocierskiej, pochodzący z 1937 r. plan zbudowania tam schroniska spalił na panewce. Oddział Babiogórski nie zaakceptował projektu architektonicznego budynku, bo był "zbyt mało regionalny", a potem prace przerwał wybuch wojny. Przedtem jednak PTT uruchomiło stację turystyczną w domy Jana Karcza (10 łóżek i 35 miejsc na sianie). [...] W Kocierzu istniała stacja turystyczna Żydowskiego Towarzystwa Turystyczno-Narciarskiego "Makkabi".

Uwagi

Koło PTT w Andrychowie w 1934 r w domy Jana Karcza uruchomiło stację turystyczną, która dysponowała 5 łóżkami i 3 siennikami. Przy czym początkowo było tylko 5 miejsc noclegowych na sianie.

Stacja turystyczna Żydowskiego Towarzystwa Gimnastyczno-Sportowego "Makkabi" w 1937 i 1938 oferowała : 10 łózek i 10 sienników

Źródło to Informacyjny kalendarz narciarski

ferdynans napisał/a:

W 1932r  w Andrychowie powstało  Koło Polskiego Towarzystwa Tatrzanskiego,

Koło w Andrychowie, zostało założone 3 maja 1932 roku.

ferdynans napisał/a:

funkcje prezesa pełnił Franciszek Fryś

Pierwszy przewodniczącym Koła został dr Stefan Breyer - miejscowy notariusz, a Koło mogło pochwalić się na koniec roku liczba członków w ilości  30 osób. Warto też wspomnieć, że  30 kwietnia 1932 r odbyło się Walne Zgromadzenie Oddziału Babiogórskiego PTT przy udziale 17 członków. Delegatem Koła PTT z Andychowa był właśnie przewodniczący - Stefan Breyer, który został wybrany do Zarządu Oddziału Babiogórskiego. Po dwóch latach, tzn. 20 kwietnia 1934 roku Stefan Breyer złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Koła w Andrychowie i przeniósł się do Oświęcimia. Koło w Andrychowie na koniec 1933 r posiadało już 80 członków. Nowym przewodniczącym Koła PTT w Andrychowie został Franciszek Fryś, który pełnił tą funkcję do wybuchu II w.ś. On również - jako przewodniczący Koła PTT w Andrychowie - 23 marca 1934 roku brał udział w Walnym Zgromadzeniu Oddziału Babiogórskiego, które odbyło się z udziałem 22 osób i został wybrany do ówczesnego Zarządu Oddziału.

A tak prezentowała się oryginalna pieczęć i odcisk Andrychowskiej Delegatury Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (Koła PTT). Ta cenna pamiątka znajduje się w zbiorach Tomasza Bizonia - znanego andrychowskiego kolekcjonera.

http://www.andrychow.pl/modules/Subjects/pages/turystyka/jawor/pttm.jpg
Foto: Jarosław Skupień

23 stycznia 1946 roku Zarząd Oddziału Babiogórskiego zwrócił się do Alfreda Webera skarbnika przedwojennego Koła w Andrychowie, aby przyjął funkcję Delegata Zarządu Oddziału w Andrychowie z perspektywą odtworzenia Koła. W korespondencji z 30 stycznia 1946 roku wspomina o schronisku wybudowanym przez KS Beskid na szczycie Jawornicy przed wojną i, że obiekt ten został zdewastowany przez Hitlerjugend w czasie wojny. Informuje również, że Koło w Andrychowie pożyczyło KS Beskid przed wojną 1000 zł i zastanawia się nad problemem windykacji tej należności Obiekt ten został zdewastowany przez Hitlerjugend w czasie wojny. Informuje również, że Koło w Andrychowie pożyczyło KS Beskid przed wojną 1000 zł i zastanawia się nad problemem windykacji tej należności.

ferdynans napisał/a:

zakupił działkę i wraz z działaczami koła doprowadzili do wybudowania schronu turystycznego na Jawornicy

Zakup działki na Jawornicy był spowodowany tragicznym wydarzeniem jakie miało miejsce w nocy z 14 na 15 lutego 1935 r na Babiej Górze, kiedy to zginęła czwórka młodych ludzi: Kazimierz Fryś - był kierownikiem wyprawy, Janina Frysiówna i Władysław Olejczyk z Andrychowa oraz Helena Banachowska z Wadowic. Wszyscy uczestniczy byli członkami Sekcji Narciarskiej K.S. Beskid i brali wtedy udział  w III Narciarskiej Wędrówce Gwiaździstej organizowanej przez Sekcję Narciarską Polskiej YMCA "Skimka" z Krakowa.

Schronisko wybudowano w 1937 składało się z przedsionka i dużej izby, w której znajdowało się 8 sienników (czyli taki płócienny materac wypchany słomą lub sianem). Stylowy budyneczek na podmurówce został wzniesiony zaledwie na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej. Ściany zbudowano z drewnianych bali, dach pokryto gontem, a solidne drzwi i okiennice zabezpieczały przed surowymi warunkami atmosferycznymi. W izbie znajdowały się najpotrzebniejsze sprzęty: stół, ławy, piec, szafka z naczyniami. Strych służył do spania. Schronisko funkcjonowało w oparciu o ludzką uczciwość klucze odbierało się i zdawało w biurze Sekcji Narciarskiej Klubu Sportowego "Beskid", czyli u Franciszka Frysia na ul. Legionów.
Z chwilą wybuchu wojny schronisko służyło uciekinierom, jednak obiekt ten został zdewastowany przez Hitlerjugend. Później korzystali z niego najrozmaitsi ludzie, co nie wyszło budynkowi na dobre. Wyłamany zamek, wybite szyby, rozgrabione sprzęty. Budynek uległ spaleniu w czasie wojny lub zaraz po jej zakończeniu.

Schronisko wyglądał następująco na podstawie przedwojennej fotografii. Dawny wygląd obiektu otworzył A. Hyziński

http://bacadom.republika.pl/jawornica/jaworhist4.jpg

Zdjęcie w trakcie budowy schroniska najprawdopodobniej lato 1937

http://bacadom.republika.pl/jawornica/jaworhist2.jpg


Co miało wspólnego biuro Beskidu z Kołem PTT w Andrychowie? Otóż zarówno Franciszek jak i Kazimierz Frysiowie - należeli do obu towarzystw. Klub Sportowy Beskid powstał w 1919 r, jednak Franciszka i Kazimierza Frysiów najbardziej interesowała sekcja narciarska oraz sekcja tenisa , która była związana z działalnością Polskiego Związku Narciarskiego. Oboje byli przodownikami upoważnionymi do protokołowania Odznaki Górskiej. Oprócz nich taka funkcję na terenie Andrychowa sprawowali jeszcze: Chaskel Goldberg, który początkowo mieszkał na ul. Krakowskiej ale po kilku latach przeprowadził się do Warszawy; Henryk Silbermann, Adolf Stamberger. Ponadto Kazimierz Fryś i Chaskel Goldberg posiadali uprawnienia przodownika mianowanych przez P.Z.N.
Warto też nadmienić, że najstarszą odznaką w Polsce jest górska odznaka P.Z.N, która została uchwalona przez związek w 1932 r. Dopiero na jej bazie 3 lata później powstała górska odznaka turystyczna GOT P.T.T. Obie odznaki odegrały znaczącą rolę w rozwoju i propagowaniu turystyki.

ferdynans napisał/a:

Franciszek i Kazimierz Fryś wytyczyli i oznakowali żółty szlak z Andrychowa na Potrójna i przedłużyli zielony szlak od Leskowca do Andrychowa.

Dokładnie. Franciszek i Kazimierz Fryś mieli ukończone kursy znakarzy PTT
Oba szlaki zostały wymalowane w 1933 r o łącznej długości 24 km

znaki zółte (11 km): Andrychów - Sułkowice - Jawornica - Potrójna
znaki zielone (13 km): Andrychów - Kobyla Głowa - Gancarz - schronisko PTTK Leskowiec

Poniżej mapa prezentująca poglądowo przebieg szlaków wg Moskały

http://bacadom.republika.pl/jawornica/jawornicaszlaki.jpg


ferdynans napisał/a:

Koło andrychowskie miało większe aspiracje i próbowało wybudowac schronisko na Kocierzu .W okresie przedwojennym sprawa była bardzo mocno zaawansowana ,(prawdopodobnie)była zakupiona działka pod budowe .Wykonano prace przygotowywawcze ,miedzy innymi projekt który nie zyskał aprobaty i to zawazyło ze cel nie został zrealizowany .Dalsze prace przerwały działania wojenne . Po wojnie nie powrócono do tematu i działka została sprzedana

Prace nad budową własnego schroniska rozpoczęto za czasów Stefana Breyera, które wykupiło kosztem 700 zł grunt na Przełęczy Kocierskiej lwh 268 (liczba wykazu hipotecznego - dziś odpowiednik księgi wieczystej) w gminie Andrychów o adresie Targanice 132. Budowa schroniska jednak nie ruszyła. Koło nie dysponowało odpowiednią ilością środków finansowych. 17 września 1934 roku zwróciło się do Zarządu Oddziału babiogórskiego z prośbą o wystąpienie do Dyrekcji Dóbr żywieckich o nieodpłatną dostawę drewna do budowy. Jednocześnie do idei budowy schroniska pozyskano Oddział w Sosnowcu, który obiecał wsparcie w postaci nie oprocentowanej pożyczki. W 1935 roku wykonano dokumentację budowlana przyszłego schroniska, którą 28 kwietnia 1935 roku przesłano do Zarządu Oddziału proponując rozpoczęcie inwestycji planowanej na kilka lat jako etapowej. Pierwszy etap miał kosztować 5500 zł, całość 7110 zł – przewidziano subwencję Dyrekcji Dóbr Żywieckich 1000 zł, subwencję od ZG PTT 1000 zł kapitał własny 1000 zł oraz wsparcie od miasta Andrychowa, Rady Powiatu Wadowice na kwotę 1000 zł. 15 czerwca 1935 roku Zarząd Oddziału Babiogórskiego odrzucił propozycję budowy obiektu, jako niewłaściwego pod względem architektonicznym oraz wobec braku udokumentowania możliwości finansowych. 10 sierpnia 1937 roku Koło w Andrychowie powiadomiła Zarząd Oddziału o rezygnacji z budowy z przyczyny braku środków finansowych oraz braku nadziei na wsparcie budowy przez Zarząd Oddziału Babiogórskiego. I tak zakończyły się wieloletnie starania o budowę schroniska na Przełęczy Kocierskiej.

Warto nadmienić też, że ukazał się artykuł Witolda Milewskiego pt - "Budowa schroniska na kocierskiej przełęczy" w piątym numerze nowo powstałego na ówczesne czasy miesięcznika "Turysta w Polsce" 1935, R. 1, nr 05 str 13. Oto jego treść:

BUDOWA SCHRONISKA NA KOCIERSKIEJ PRZEŁĘCZY weszły na realne tory. Dnia 19. IV. b.r. odbyła się na przełęczy tej wizja terenowa, poczem na wniosek Komisji międzyoddziałowej zachodnio-beskidzkiej PTT Zarząd Główny Pol. Tow. Tatrzańskiego uchwalił budowę rozpocząć. Schronisko stanie na parceli oddz. Babiogórskiego P.T.T., położonej na samej przełęczy, opodal jednego z najwyższych zakrętów malowniczej szosy biegnącej od Andrychowa przez Targanicę – Kocierz ku Żywcowi. Szosa ta przecina Beskid Mały, wznosząc się i opadając efektownemi serpentynami wśród wspaniałych lasów i góralskich osiedli; szosa ta, nieustępująca podobnym gościńcom górskim w innych stronach Karpat, przecina się na przełęczy z dwoma znakowanemi szlakami turystycznemi pieszemi mającemi wielkie znaczenie dla wędrówek górskich letnich i narciarskich; jeden z nich to t.zw. szlak małobeskidzki P.T.T., biegnący od Białej grzbietami gór, poczem poprzez przełom Soły, Kocierz, Madohorę – do schroniska P.T.T. na Leskowcu, skąd opada warjantami ku Wadowicom, Mucharzowi, Skawcom i Lachowicom. Drugi szlak biegnie z przełęczy Kocierskiej do Porąbki przez dolinę Wielkiej Puszczy.
Przyszłe schronisko na Kocierzu będzie miało za zadanie zaspokajać potrzeby dwóch kategoryj turystów. Pierwsza z nich – to rzesze turystów pieszych i narciarzy, wędrujących w Beskid Mały, tak niewiele odległą od wielkich środowisk przemysłowych Zagłębia Polskiego grupę górską. Druga –  to automobiliści. Trzeba bowiem wiedzieć, że ruch samochodowy i motocyklowy (szczególnie z Zagłębia, Śląska Górnego a nawet Opolskiego) wciąż bardzo na tym efektownym gościńcu górskim wzrasta  i daje się tam odczuwać brak jakiegokolwiek schronu, któryby potrzeby rzesz turystycznych zaspokajał.
Schronisko na Kocierzu będzie budowało Koło P.T.T. w Andrychowie z pomocą Oddziału P.T.T. w Zagłębiu Dąbrowskiem. Na razie wystawione zostanie jedno skrzydło budynku, w przyszłości nastąpi jego dalsza planowa rozbudowa. Przy budowie będą uwzględnione wytyczne budowy schronisk górskich,  opracowane przez P.T.T., P.Z.N., Państw. Urząd Wychow. Fizycznego i Wydział Turystyki Min. Komunikacji.
Ze schroniska, które stać będzie na osłoniętej smrekami morgowej polanie, na dość pochyłem zboczu, skierowanem ku górnym partjom doliny Wielkiej Puszczy, roztaczać się będzie widok ku Andrychowu, Kętom i nizinie nadwiślańskiej z grupą Bukowskiego Gronia i Złotej Góry na pierwszym planie.

Jednakże jeszcze przed wojną, bo w 1934 roku, Koło P.T.T. w Andrychowie zdołało na Przełęczy Kocierskiej uruchomić stację turystyczną w domu Jana Karcza, dysponującą 5 łóżkami i 3 miejscami na sianie.


źródło:

Informacyjny kalendarz narciarski na sezon 1934-35. Rok wydawnictwa VII (1934)
Informacyjny kalendarz narciarski na sezon 1937-38. Rok wydawnictwa X (1937)
Informacyjny kalendarz narciarski na sezon 1938-39. Rok wydawnictwa XI (1938)
Andrzej Fryś - Babiogórska tragedia sprzed siedemdziesięciu lat w świetle zachowanych dokumentów (2005)
Jerzy Kapłon - Oddział Babiogórski Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego - artykuł ze strony http://www.cotg.pttk.pl
Zbigniew Kubień - Jawornica w Beskidzie Małym - artykuł ze strony http://andrychow.pl
Witolda Milewskiego - Budowa schroniska na kocierskiej przełęczy (1935)
Edward Moskała - mapa Górskie szlaki turystyczne Beskid Śląski – Mały – Żywiecki (1957)
Jarosław Truś - Beskid Mały: przewodnik (2008)

293

(32 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Rafał napisał/a:

Dzięki baca, rozwiałeś moje wątpliwości..

Nie ma sprawy

294

(32 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

To jest Wietrzna Dziura w Magurce - K.Bm-01.01

kruwad napisał/a:

Czy mimo wszystko nie łatwiej byłoby wykorzystać podany przez Bacę wariant ciemnofioletowy powyżej Równic dochodzący do jasno niebieskiego, który jest gruntową drogą prowadzącą do Hatali.  Scieżka jest dobrze wydeptana . Dzisiaj tamtędy podchodziłem na Potrójną.

Wariant może i jest łatwiejszy ale pytanie czy udało by się znaleźć właścicieli działek i uzyskać od nich zgody wink

296

(15 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

lukasz.gieruszczak napisał/a:

Drogi Baco!
Piszesz:
Warto też zaznaczyć, że z doliną tą związana jest przepiękna legenda o bitwie stoczonej z oddziałem szwedzkich Rajtarów w czasie prowadzenia króla Jana Kazimierza do ojczyzny, wąskim wąwozem zwanym Hudulą, którą to opisywał w Potopie Henryk Sienkiewicz.
A mógłbyś powiedzieć, gdzie znajdę ten fragment w Potopie? Szukam, szukam - znaleźć nie mogę. A bardzo potrzebuję!
Z góry dziękuję! ŁG

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję w tym temacie, o ile to jest jeszcze aktualne Chodziło mi tu o rozdział XXIV.

Przeczytałem go raz jeszcze uważnie i dzięki twojej czujności muszę ci przyznać rację, iż rzeczywiście w tym rozdziale nie ma słowa "Huduli". Zwracam tu honor.

W omawianym rozdziale dowiadujemy się następujących informacji. Już w pierwszym zdaniu tego rozdziału wyczytujemy:

Orszak królewski późną nocą dotarł do Żywca [...]

W kolejnym akapicie:

Jakoż nazajutrz wyruszyli ku Wadowicom i dopiero znacznie za miastem skręcili do Suchej. [...]

troszkę poniżej pisarz podaje pełną charakterystykę miejscowej ludności :

[...]między góralami nie brakło wiernych ludzi, gotowych zanieść panu marszałkowi umówione słowa. Nie potrzeba im było nawet tajemnicy powierzać, bo szli chętnie, skoro im powiedziano, że o służbę królewską idzie. Był to bowiem lud duszą i sercem królowi oddany, chociaż ubogi i pół jeszcze dziki, mało albo wcale uprawą niewdzięcznej roli się nie trudniący, żyjący z chowu bydła, pobożny i nienawidzący heretyków. Oni to pierwsi, gdy rozeszła się wieść o wzięciu Krakowa, a zwłaszcza o oblężeniu Częstochowy, do której pobożne pielgrzymki odbywać zwykli, porwali za toporzyska swoich siekier i ruszyli się z gór. [...]

Dowiadujemy się też, że:

Nieraz król i dostojnicy mieli chmury pod nogami, a jeżeli chmur nie było, to wzrok ich leciał w bezbrzeżną, białymi śniegami okrytą przestrzeń, która tak wydawała się szeroką, jak kraj cały szeroki; nieraz zapuszczali się w gardziele górskie, ciemne prawie, śniegami przysłonięte, w których chyba tylko zwierz dziki mógł mieć legowiska.

A zatem wychodzili na górskie przełęcze i z nich schodzili, ale wybierali takie, aby Szwedzi ich nie mogli znaleźć.

Później jeszcze doczytujemy, że dojechano do Nowego Targu, a zatem cały opis górali, którzy pomogli królowi dotyczy walki za Nowym Targiem, a zatem gdzieś w okolicach Czorsztynu. Możliwe, że chodzi o przełęcz Sobczyński. Jednak jest w tym opisie ważna informacja dla nas, kiedy to Nuncjusz chciał bronić króla, i czytamy:

Tymczasem koło króla powstał rozruch. Nuncjusz, jako pod Żywcem tak i teraz, trzymał za cugle jego konia, z drugiej strony chwycił je biskup krakowski

A zatem jest wzamianka, że podobna walka miała miejsce w naszych okolicach.

Szperając jeszcze w moich kserach natrafiłem na wiersz Edwarda Kozikowskiego pt "Szlak Jana Kazimierza", który został opublikowany w drugim zeszycie "Czartak - zbór poetów w Beskidzie" z 1925 na str 55-56

Tędy sobie otwierał jedną z dróg niewielu:
górami, dolinami, które śnieg pobielił
i wiatr jakimś kaprysem wydmuchał po bokach,
aby droga królewska nie była szeroka.

Tędy szedł albo jechał i dziwił się może,
że go znów na rozstajach witają w pokorze,
i jacyś ludzie palą ogniska na śniegu,
oczekując na króla, co królować nie mógł.

Tędy wracał do Polski, tym właśnie parowem,
co skręca nagle w prawo, jak groźna zapowiedź,
by wdrapać się powoli tą urwistą ścieżką
na sam szczyt, który wyrósł przed nami bez przeszkód.

Może słuchał trzepotu świerkowych gałęzi,
pokumanych z chmurami, drżących na uwięzi,
i może nie chciał wierzyć, zsuwając powieki,
że te drzewa przeżyją jeszcze ze trzy wieki.

Tędy schodził na drogę prosto do Wadowic, –
tutaj wsparł się o drzewo, wysłuchując nowin,
których mnogość nietylko króla mogła zdumieć, –
i stąd patrzył na Beskid w jakiowejś zadumie.

Nic więcej tutaj niema, na królewskim szlaku,
po którym gwiazdy chodzą i ciągnie sto ptaków,
bo z tych marzeń dziejowych, którym trudno sprostać,
najdrobniejszy ślad bodaj w kronikach nie został.

baca napisał/a:

http://bacadom.republika.pl/potrojna_szlaki.jpg

Zaznaczone masz bieżące szlaki czyli czarny , żółty oraz czerwony oraz obecny malutki łącznik zielony Jeśli chodzi o propozycję nowego szlaku to wyznaczyłem go na jasno zielony

MK napisał/a:

Wydaje mi się, że chodzi Rafałowi z chatki o odcinki zielony, różowy, zielony do pomarańczowego, pomarańczowy, i zielony do chatki.


A zatem przechodząc do meritum sprawy czyli odcinek Rzyki Praciaki (pętla autobusowa) - Potrójna

Opis szlaku:
szlak zaczynałby się na pętli autobusowej w Rzykach Praciakach i wraz ze znakami żółtymi kierowałby się na południe aż po ujęcie wody dla Rzyk. Szlak żółty od tego miejsca kierowałby się dalej na południowy wschód ku nartostradzie, natomiast nowy proponowany zielony skręcałby przez drewniany most w kierunku południowo-zachodnim na osiedle Hatalówka. Trasa po przejściu domostw wchodzi w las i podchodzimy "skrótami" pod osiedle. Od szkółki na Potrójnej kierujemy się na osiedle Równica. Początkowo drogą szeroką utwardzona a, przy lini energetycznej, ścieżka wąska. Podejście strome aż pod domostwa na Równicy, gdzie będziemy szli na końcu skrajem płotu drewnianego. Z Równicy trawersujemy w kierunku południowym idąc skrajem lasu i łąki aż wchodzimy do lasów Państwowych. Podchodzimy dwoma zakrętami w prawo i w lewo i dochodzimy do pierwszego domu na Potrójnej. Tu już drogą dojazdową dochodzimy do Chatki Na Potrójnej, a następnie już ku górze do szlaków żółtego i czarnego i skręcamy z nimi na niższy szczyt Potrójnej.

nr działek
7144/1, 7145/6, 7145/4, 7887/3, 7146/1, 7887/1 - własność gminy i starostwa - droga asfaltowa - idzie już tędy szlak zółty
7900/5, 7135/2 - własność Gminy Andrychów - skręcamy przez kładkę w prawo i kierujemy się na południowy-zachód w kierunku osiedla Hatalówka
7136, 7135/3 - droga dojazdowa przechodzi przez tą działkę, bo zmieniła swój kształt trasa z działki 7900/5 i 7135/2
7906 - własność Gminy Andrychów - droga utwardzona dojazdowa do domów
7504/15 - działka prywatna, (tuż przy domu mieszkalnym Potrójna 35) przez którą przechodzi droga dojazdowa na osiedle Hatalówka
7992 - własność Lasów Państwowych - droga dochodzi do pierwszego ostrego zakrętu w prawo w kierunku północnym
7907 - własność Gminy Andrychów
7992 - i ponownie wracamy na własność Lasów Państwowych - ostry skręt w lewo czyli na zachód
7352/1 - działka prywatna - ścieżką tą dojdziemy już pod samo osiedlę Hatalówka
7910 - własność Gminy Andrychów -  idziemy w kierunku północnym aż dochodzimy w okolice szkoły podstawowej na Potrójnej
7353/1 - działka prywatna, ale droga gminna 7910 zmieniła swój kształt
7912  - własność Gminy Andrychów - jeszcze okolice szkoły podstawowej na Potrójnej i kierujemy się do góry w kierunku zachodnim - droga dojazdowa na Równicę
7992, 7375/1 - kawałeczek idziemy granicą działek pomiędzy Lasami państwowymi 7992 a terenem prywatnym 7375/1
7375/1, 7504/32, 7504/19, 7395, 7393, 7394 - działki prywatne - odcinek trasy, który schodzi z drogi utwardzonej w lewo tuż przed linią energetyczną i podchodzi pod Równicę na adres posesji Potrójna 12
7916 - własność Gminy Andrychów -  trawersujemy drogą pomiędzy domami na Równicy a dokładnie Potrójna 12 i Potrójna 13 - idziemy w kierunku południowo-zachodnim
7398, 7400, 7401 - działki prywatne, ale droga gminna 7916 zmieniła swój kształt Tu mamy też magiczną zaporę dla krosowców przez właścicieli wink
7916, - własność Gminy Andrychów -  po wyjściu z osiedla trawersujemy stok w kierunku południowym - idziemy granicą lasu po lewej a polany - po prawej wink
7413/2 - działka prywatna - przechodzimy przez nią, bo tak droga prowadzi - końcówka polany
7992 - i jeszcze raz wracamy na tą samą działkę - własność Lasów Państwowych - trasa przez las.
7504/17 - działka prywatna w lesie - miejsce "szykany" w lewo i prawo
7579 - działka prywatna - chyba tu stoi już dom brata Rafała
7578, 7577, 7576, 7565, 7560/1, 7560/2, 7558, 7557, 8044, 8042 - działki prywatne - odcinek dojazdowy od wspomnianego domu z działki 7579 do chatki Na Potrójnej u Rafała. - tu bym musiał Rafał pomóc w ustaleniu właścicieli
7922 - własność Gminy Andrychów - wyjście od chatki do szlaku zółtego i czarnego - obecny szlaczek zielony
7921, 7924/1 - własność Gminy Andrychów - na te działki skręcamy w lewo w kierunku niższego szczytu Potrójnej czyli do kapliczki wink
7593 - działka prywatna - miejsce obecnej kapliczki i rogacz na szczycie

topografia

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnarzyki_szlak1.jpg

ortofotomapa

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnarzyki_szlakortofoto1.jpg

topografia z uwzględnieniem działek

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnarzyki_szlakkataster1.jpg

ortofotomapa z uwzględnieniem działek

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnarzyki_szlakortofotokataster1.jpg



MK napisał/a:

Poproszę Rafała i Anię o potwierdzenie, czy o tej ścieżce mówili.

Było by wskazane, gdyby przeanalizowali trasę

MK napisał/a:

Wiem, ze prezes miał koncepcję wstępną, by z pętli autobusowej kawałek się cofnąć potem w lewo i przy szlaku dać informacje (szlakowskaz) z treścią do źródła siarkowego +- 5min, i kamieniołom … „x” minut. I dalej drogą w górę i myśleliśmy, że znasz przebicie bezpośrednio na Jawornicę do krzyża i ruin naszego schronu.

Można to zmienić Jest taka opcja, aby startować z Pętli autobusowej, tylko wg twojego opisu nie bardzo mi to pasuje Czarny szlak już przechodzi obok kamieniołomu Co do źródła siarkowe to mi tylko jest znane z jakiegoś raportu o wodach podziemnych z 2002 r, że takie występowało. Czy jest obecnie - nie mam pojęcia, bo nikt tym się nie chwali, nawet gmina. Jeśli mi wytłumaczycie w którym miejscu to jest to skoryguję przebieg. To co ja zaproponowałem to trasa, którą dużo osób z Nowej Wsi korzysta wychodząc na Jawornicę. Daj znać czy mam skorygować odcinek dolny na wysokości os. Świerkowego.

MK napisał/a:

Idea, szanse, poparcie finansowe  z Gminy Andrychów mają szlaki zaczynające się z przystanków autobusowych końcowych i by w zasiegu szlaku (krótke odbicia-tablice informacyjne) były „ciekawostki”.

oczywiście, że takie szlaki są znacznie ciekawsze. Ten odcinek miałby pełnić funkcję tzw pętli wokół doliny Targniczanki. Aby turyście idąc czarnym na Przeł Kocierską a potem czerwonym na Potrójną i żółtym na Jawornicę mogli zejść w dół w to samo miejsce. Pytanie czy ostatni przystanek musi być? Nie koniecznie Znam bardzo wiele przypadków, że szlak nie koniecznie zaczyna się od pętli autobusowej. Można ewentualnie zrobić opcję, że ten szlak zaczynałby się na pętli schodziłby w dół do miejsca skrzyżowania szlaków z czarnym. Wtedy atrakcją mogło by być rozpoczynając trasę ruiny po dawnym Domu Zdrojowym w Targanicach. Jeśli chodzi o wytyczenie trasy przez tą działkę to trzeba by było pisać do właścicieli nieruchomości, czyli Gminy Andrychów i Andropolu w Andrychowie.

Zatem czekam na info w temacie tej trasy

- drugi odcinek to Potrójna - Sułkowice Bolęcina

Opis szlaku:
Proponowałbym rozpocząć szlak ze szczytu niższego Potrójnej, tzn przy kapliczce. W tym samym miejscu co rozpoczyna się czarny szlak z Potórjnej do Ośrodka czarny Groń w Rzykach Praciakach. Szlak ten miałby się kierować na wschód wraz ze znakami  zółtymi i czerwonymi, jednak po przejściu ok 300 m szlak sręciłbym w lewo czyli na północ w kierunku Chatki Na Potórjnej, a następnie na północny wschód do szlaku czarnego. Od połączenia się szlaków czarnego z proponowanym (niebieskim) kierowały by się razem aż do kapliczki drewnianej z tarasem. W tym miejscu szlak czarny skręca do Ośrodka Czarny Groń, a nasz proponowany kierowałby się dalej ramieniem na północ aż do osiedla Kluki na Rzykach (pierwszy dom po lewej stronie po wyjściu z lasu). Szlak kieruje się jeszcze ok 300 m na północ i przy domu o adresie os. Kluki 1 skręca w lewo na północny zachód przez łąki w kierunku boiska Znicza Sułkowice Bolęcina, przy czym tuż przed boiskiem szlak odbija na zachód przez rzeczkę Bolęciniankę w stronę przystanku autobusowego (stara pętla autobusowa na Bolęcinie) przy restaracji Zielona Skarpa.

nr działek
7593 - działka prywatna na szczycie (miejsce kapliczki i rogacza)
7924/1 - własność Gminy Andrychów
7612/2 - działka ze współwłaścicielami - idzie tędy szlak żółty i czerwony
7924/2, 7923 - własność Gminy Andrychów - droga skręcająca do Chatki na Potrójnej
8042, 8044, 8046 - działka prywatna - ale tego właściciela już znamy wink bo teren Chatki na Potrójnej
7918/1 - własność Gminy Andrychów - trasa od Chatki do miejsca połączenia się z czarnym szlakiem
7536, 7535 - działki prywatne - w tym miejscu dokładnie połączyły by się oba szlaki, przy czym trasa przez te działki wynika z tego iż droga w trakcie eksploatacji obniżyła się od drogi wytyczonej przez gminę czyli 7918/1
7918/1 - własność Gminy Andrychów - tą trasą idzie już czarny szlak turystyczny
7486, 7478/2, 7478/1, 7475, 7471, 7994 - działki prywatne, ale szlak czarny przechodzi już przez te działki (odcinek pomiędzy Pustelnią a ostatnim domem przed wejściem do lasu). Droga w wyniku eksploatacji obniżyła się od drogi wytyczonej przez gminę czyli 7918/1
7995, 7996 - działki Lasów Państwowych - częściowo idzie jeszcze szlak czarny aż do kapliczki a potem skręca do Ośrodka Czarny Groń, a nasz szlak miałby iść dalej na północ właśnie przez te działki. Obręby najprawdopodobniej to 142 i 143
3860 - własność Gminy Andrychów - droga ta zaczyna się od momentu kiedy szlak zacznie gwałtownie skręcać na zachód, potem lekko na północny-zachód aż w końcu już tylko na północ. (miejsce pierwszego domu na Osiedlu Kluki w Rzykach)
2201, 2202, 2204 - przez te działki prywatne szlak może minimalnie nadchodzić, ale problem jest dobrze znany, gdyż tu również droga 3860 w rzeczywistości zmieniła przebieg.
3854/3 - własność Gminy Andrychów - droga szutrowa dojazdowa z Rzyk do posesji
3856 - własność Gminy Andrychów - tu będziemy skręcać (dom mieszkalny os. Kluki 1) w lewo na Bolęcine
1843/1, 1844, 1845, 1799, 1798, 1795 - są to działki prywatne, ale droga gminna 3856 zmieniła w rzeczywistości swój przebieg i przechodzi przez te działki , a dokładnie to z nimi graniczy od południowej strony a tylko przez 1798 przechodzi po przekątnej działki
3846 - własność Gminy Andrychów - ścieżka by szła tylko przez te działki do przystanku
3940 - most na rzece Bolęciniance i już jest przystanek autobusowy


topografia

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnabolecina_szlak1.jpg

ortofotomapa

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnabolecina_szlakortofoto1.jpg

topografia z uwzględnieniem działek

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnabolecina_szlakkataster1.jpg

ortofotomapa z uwzględnieniem działek

http://bacadom.republika.pl/szlaki/potrojnabolecina_szlakortofotokataster1.jpg

ok Zatem podchodząc do tematu podzielę go na kilka etapów

- pierwszy odcinek to Targanice Nowa Wieś - Jawornica

Opis szlaku:
Proponowałbym rozpocząć szlak z tego samego miejsca co czarny, aby był ten sam punkt startowy.


nr działek
1493 - droga asfaltowa którą idzie czarny szlak, czyli ulica Nowa Wieś - własność Gminy Andrychów
1665 - droga asfaltowa na Osiedle Świerkowe - własność Gminy Andrychów
1662/13, 1661/2, 1662/57, 1662/58, 1660/52, 1662/50, 1662/76, 1662/73 - droga dojazdowa do posesji na Osiedlu Świerkowym - współwłaściciele pobliskich posesji, którzy oddali część gruntów pod drogę dojazdową. (gdyby był problem poprowadzenie tędy szlaku to można dolny odcinek minimalnie zmodyfikować o drogę przez Lasy Państwowe wink
1714, 1715, 1713 - działki Lasów Państwowych, w tym miejscu szlak by szedł prawie granicami poszczególnych działek, jak na zdjęciach widać, Jeśli chodzi o obręb lasu to mogą to być 126, 127 i ewentualnie 124 i 128, ale to trzeba było by z Nadleśnictwem ustalić
1135 - działki prywatne ale na tej działce znajdują się ruiny schroniska Jawornica więc właściciela już znamy wink


topografia

http://bacadom.republika.pl/szlaki/jawornica_szlak1.jpg

ortofotomapa

http://bacadom.republika.pl/szlaki/jawornica_szlakortofoto1.jpg

topografia z uwzględnieniem działek

http://bacadom.republika.pl/szlaki/jawornica_szlakkataster1.jpg

ortofotomapa z uwzględnieniem działek

http://bacadom.republika.pl/szlaki/jawornica_szlakortofotokataster1.jpg