Coś mi się zdaje, że przedreptam tamtędy jutro na nartach
No i o to mi chodziło, co by Ktoś przedreptał
, a jak już przedrepta , to i coś napisze
.
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Coś mi się zdaje, że przedreptam tamtędy jutro na nartach
No i o to mi chodziło, co by Ktoś przedreptał
, a jak już przedrepta , to i coś napisze
.
Podaję za Chatką na Potrójnej aktualne warunki na Potrójnej. ![]()
na zewnątrz -10 (w chatce ciepło:) )
śniegu 40 cm (zmrożony)
szlaki przetarte ![]()
Nic tylko plecak pakować i w drogę ! ![]()
kris-61 robisz świetną robotę tymi swoimi opisami wycieczek.
Bardzo mi się podobają Twoje posty, prosimy o więcej. ![]()
Co prawda link nie dotyczy gór wysokich. Za to można sie zrelaksować.
Może ktoś zrobi podobne z Beskidu Małego.Bracia Kłysiewiczowie w akcji:
http://www.youtube.com/watch?v=lF3XeeGo9MIm.
bcFan ten i podobne filmy montowane techniką time-lapse pojawiły się już na naszym Forum TUTAJ ![]()
ożeż !!! widoki normalnie nie z tego świata !
![]()
dlatego jeśli chodzi o te podziały to najlepiej chyba mówić wg kogo się podaje i wtedy nie będzie problemów
![]()
Moja zazdrość jest wielka!
moja też
! kisiel cud , miód
, a jakie były warunki , wiało ?
piotr napisał/a:Byłem dzisiaj na Jałowcu w B. Żywieckim.
Będę polemizował - Jałowiec wg. Kondrackiego to Makowski vel Średni
A ja w Kondrackim (z 1978 r) znalazłam Jałowiec w Beskidzie Żywieckim, w Paśmie Przedbabiogórskim.
cudowne ...
wizjoner
Dawno nie było u nas o Jawornicy
Miło było obejrzeć Twój zimowy albumik teksanski ![]()
Ma ktoś informację gdzie w MB rośnie największy Świerk , największa Jodła ?
Jeśli chodzi o Świerk to nie przypadkiem na Łamanej Skale ?
O ile mi wiadomo na Łamanej jest jodła, nie świerk, o bardzo dużej średnicy pnia. Jakiej dokładnie, trudno mi powiedzieć, bo nie mam danych.
Ja też wszystkie konta mam na starej Picasie , bardzo nie lubię tego google+ i tak jak pisze Jola nie wystawisz komenta, jak nie masz też plusa , do bani !
Gdzieś w okolicach Mogilan na "Zakopiance" uświadamiam sobie ze zgrozą, że nie wziąłem... aparatu fotograficznego, a jestem już na tyle daleko, że nie ma sensu wracać.
Znam ten ból !
, a jeszcze bardziej boli jak się ma aparat, a nie ma karty pamięci w środku.
Piękna zimowa sceneria, a kolega z Chrzanowa to taki dobry duch, który pojawiał się i znikał, co by Ci się piotr raźniej maszerowało.
![]()
Dzisiaj na fb znalazłam takie cudne zdjęcie Rozsutca i Stoha , ech ... kocham taką zimę ![]()

Ręce nam się za bardzo trzęsły, od zimna oczywiście.
.... to może ja się czepiać nie będę ...
Następnym razem zabierzcie rękawiczki. ![]()
może podczas zejścia ze szczytu Potrójnej ?
Ja tylko podziwiam imprezę na której byłaś. Tyle dni. No, no ...
No co …
.
Oczywiście, nie byliśmy jedynymi wariatami którzy tak jak my postanowili z butelką szampana pofatygować się pieszo na ten najwyższy szczyt B. Śląskiego.
I bardzo dobrze
, do „wariatów” świat należy !.
Ty przynajmniej nie obudziłeś się w niedzielę
. A jakąś focię z tego sylwestrowego wyjścia zobaczymy ?
To przez tego szampana Staszku, cośmy go na górze pili, takie zachwianie czasoprzestrzeni...
![]()
![]()
I Ty przeciwko mnie ... ! ![]()
Piszesz Neno:
"Zero zastanawiania się i w niedzielę przed południem ruszamy z Rzyk Jagódek na noworoczny spacer po Małym."No, nieźle zabalowałaś w Sylwestra, jak dopiero w niedzielę witałaś nowy rok.
Oj Staszek czepiasz się strasznie
. Kurcze …
nie wiem skąd mi się ta niedziela wzięła
, może z tego, że tak odświętnie było z mszą , a może temu, że nie miałam jeszcze nowego kalendarza
. Zaraz poprawiam, co by nie było żeśmy jaki inny Nowy Rok witali …
![]()
W Sylwestra późnym wieczorem pisze do mnie Jola, że wybiera się powitać Nowy Rok na Groniu JP II. Zero zastanawiania się i we wtorek przed południem ruszamy z Rzyk Jagódek na noworoczny spacer po Małym. Pogoda jak w październiku, ciepło, brak śniegu, nic nie wskazuje na to, że mamy styczeń
. W zeszłym roku o tej porze było biało i trzymał mróz. Na parkingu dołączamy, podobnie jak w zeszłym roku
do Rodzinki markka500 i całą grupą ruszmy w górę.

foto: marekk500
Widzialność tego dnia była niezła więc raz po raz robimy małe przystanki i focimy co się da ![]()
foto: nena

foto: marekk500
Miejscami las wyglądał jak wczesną wiosną ![]()

foto: marekk500
Trafiamy na sam początek Mszy św. noworocznej, na której wypatrzyliśmy kisiela. ![]()
foto: nena
Po mszy jak spod ziemi pojawia się i wita z nami kolega teksański wraz z żoną Joasią. Miło Was było poznać w realu
. Pamiątkowe Gruppenfoto i ruszamy w kierunku Leskowca, bowiem na horyzoncie kuszą już pięknie widoczne Tatry.

foto: marekk500
Na szczycie tego dnia istne szaleństwo, tłumy ludzi
, wśród nich i my.
Wszyscy celują obiektywem w Tatry i Babią. Jest okazja do jeszcze jednego noworocznego toastu. Marekk500 wyciąga z plecaka coś z bąbelkami, a Marta częstuje pyszną czekoladą z orzechami
. Szkoda, że taki dzień jest tylko raz w roku. ![]()

foto: marekk500
Spędzamy tak błogo większą część czasu. Nikt z nas nie chciał się do tego przyznać, ale skrycie, każdy marzył tego dnia o zdjęciach Tatr przy zachodzącym słońcu…
Trzeba było więc jakoś chytrze dotrwać tu do zachodu.
Schodzimy więc w żółwim tempie z powrotem na Groń, zahaczając po drodze o nowe sanitariaty (niestety jeszcze nieczynne
). Przy kaplicy robimy kolejny mały rest
. Jest tak pięknie, że nikomu nie chce się wracać, zwłaszcza, że następnego dnia czeka nas powrót po świątecznym lenistwie do pracy, a dzieciaki do szkoły
.

foto: kisiel
kisiel kontemplując Tatry wpada w istny trans, aż zastyga przy herbacie.
![]()

foto: nena
Schodzimy czarnym. Udało się
! Piękny zachód towarzyszy nam aż do skrzyżowania z serduszkowym szlakiem.
foto: Jolanta
Chłopaki w albumach mają naprawdę piękne foty zachodu. ![]()

foto: kisiel

foto: marekk500
kisiel tego dnia wychodził na Groń od strony Zagórnika przez Gancarz i mam nadzieję, że dorzuci tutaj swój albumik ze zdjęciami z tamtych stron. ![]()
Rzyki Mydlarze i św. Franciszka przywitaliśmy prawie o zmroku
Dziękuję wszystkim za wspaniały dzień i kolejne wspólne witanie Nowego Roku
. Liczę na to, że wejdzie to już w tradycję. ![]()
Po kliku na fotkę moje (i nie tylko moje
) zdjęcia z 1 stycznia 2013 r.
wawri świetna relacja, ubarwiona pięknymi fotkami, no i co tu dużo mówić – super wyprawa !
I nagle zaczęły się dziać jaja. Pokazało się słońce i coraz więcej niebieskiego nieba. Można było się bardzo śmiać gdyż za każdym razem jak idę z Tytusem to zawsze są widoki i zapowiadało się tak po raz kolejny. Po jakimś czasie jak wyszliśmy z lasu niczym na zawołanie wyłoniła się kopuła Wielkiego Rozsutca co uwzględnialiśmy na aparacie niczym jakiś cud
No szczęsciarze z Was i tyle, a los Wam wynagrodził.
![]()
Kusi mnie ta góra coraz bardziej
, ale, inaczej niż z Choczem, spróbuję jednak najpierw latem.
Wielki Chocz jest jednak łatwiejsza górą od VR. Tak jak piszesz, bez odpowiedniego sprzętu nie ma co się w zimie w wysokie góry wybierać .
Jak ogarne zdjęcia zrobię relację
Ogarniaj , ogarniaj ![]()
Umiejętność zawrócenia to przecież żadna porażka. To się chwali, że znamy swoje możliwości i wiemy kiedy powiedzieć stop. Góry stały, stoją i stać będą i fajnie jest mierzyć się z nimi po raz kolejny …
.
Właśnie wróciłem ze wschodu słonka
Marku czekam na te "rozwiane" fotki ze wschodu
![]()
ładna focia tomkos ![]()
Hej Aniu !
Miło, że do nas dołączyłaś
Fajny blog, zdążyłam już troszkę po nim "pobuszować"
.
Witaj Mariuszu.
Fajnie, że nas czytujesz, chodzisz po BM-ie i do nas zawitałeś
Do zobaczenia więc na szlaku ! Nie zapomnij się odezwać, żebyś już nie był „anonimowy” .
!
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.200 sekund, wykonano 9 zapytań ]