To co to jest za woda z lewej strony fotki tej z podpisem ' jedziemy czerwonym szlakiem na Gaiki ' ?
Może faktycznie strumyk to za dużo powiedziane
, ale faktem jest , że focia jest przefajna ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez maurycy
To co to jest za woda z lewej strony fotki tej z podpisem ' jedziemy czerwonym szlakiem na Gaiki ' ?
Może faktycznie strumyk to za dużo powiedziane
, ale faktem jest , że focia jest przefajna ![]()
To były czasy jak do Zwardonia jeżdziło się taką lokomotywą
.
Do Żywca jechało się normalnym pociągiem , a potem właśnie taką starą ciuchcią na węgiel
. Tak samo podróżowało się z Żywca do Suchej Beskidzkiej . O reszcie kraju nie wspomne bo byłem za mały , żeby gdzieś dalej podróżować .
Niezła wycieczka
.
Z fotek najlepsza jest dla mnie ta ze strumykiem ![]()
Oh ta Barania Góra . Wam sie udało wejść za pierwszym podejściem , a nam nawet za dwoma kolejnymi nie wyszło
http://www.beskidmaly.pl/pun/topic2165.html
Widzę , że było bardzo wesoło
. Na koniec nawet pies chodził po drabinie ![]()
Dobrze widzę ...
Anusia miejsce ( w generalnym rankingu ) 43
, lowell79 miejsce dopiero 379
.
W każdym bądż razie wielkie gratki
. Czym więcej o tym czytam tym większą mam ochotę sam znowu wystartować w takim biegu
.
Kurna chata i znowu skończyło się na grzybach
.W związku z tym żadnej relacji nie będzie
.
Najważniejsze , że wszyscy zadowoleni
.
A z Baranią .... myślę , że do trzech razy sztuka
. Przekładamy wyjazd na listopad albo jeszcze lepiej na grudzień , co by już żadnych ale to żadnych grzybów nie było ![]()

Jasne , że dam znać
.
Chodzi nam po głowach Czerwona Ławka ....
Ale niekoniecznie . Jest jeszcze trochę czasu , można planować i trenować ![]()
maurycy napisał/a:Hm ..... nena zastanawiam się skąd się o tym dowiedziałaś ?
.
maurycy stąd
Powiedzmy , że już wiem
.Muszę Cie dopytać przy najbliższej okazji
.
Co do wycieczki zamykam temat .
Chętnych aż nadto
i o to chodzi
Chyba trzeba będzie podstawić autobus ![]()
maurycy napisał/a:To już moje drugie podejście w przeciągu tygodnia na Baranią
. W ostatnią sobotę udało nam się przejść może 2 km trasy . Zatrzymały nas grzyby . Była ich taka masa , że grzechem było by nie zbierać . Zmieniliśmy więc szybko profil wycieczki
.
wiem coś o tym maurycy ...
![]()
Hm ..... nena zastanawiam się skąd się o tym
dowiedziałaś ?
.
Wracając do głównego wątku , musimy ostro trenować przed kolejnym wyjazdem w Tatry .
To już za tydzień ![]()
Tutaj jest opis jakim szlakiem pójdziemy :
http://mapa-turystyczna.pl/route/yij
Trasa będzie troszkę krótsza ( mniej więcej o 1 h ) gdyż auto zostawiamy na parkingu nad Węgierską Górką .
Zostały jeszcze dwa wolne miejsca
.
Zapraszam chętnych na niedzielną wycieczkę na Baranią Górę
.
Zamierzamy wyjść czerwonym szlakiem z Węgierskiej Górki przez Magurkę Radziechowską i Wiślańską i wrócić czerwonym przez Fajkówkę .
Z Węgierskiej Górki starujemy około 8.00 .
Mam jeszcze wolne miejsca w aucie . Wyjeżdżam o 7.00 z Kęt , a potem czy jechać przez Porąbką , czy tez Bielsko się pomyśli
.
To już moje drugie podejście w przeciągu tygodnia na Baranią
. W ostatnią sobotę udało nam się przejść może z 2 km trasy . Zatrzymały nas grzyby . Była ich taka masa , że grzechem było by nie zbierać . Zmieniliśmy więc szybko profil wycieczki
. Myślę , że tym razem oprzemy się tej pokusie
Chociaż gdy się popatrzy na to ....
http://www.grzyby.pl/wystepowanie.htm
albo na to
to może być z tym ciężko
. Zawsze jednak można nazbierać trochę grzybków na końcu trasy ![]()
Jeszcze raz wstawiam link do bardzo ciekawego porównania Orlej Perci z granią Rohaczy
.
Na pewno warte obejrzenia
http://kamiltatry.wordpress.com/2010/12
i jeszcze to ( linki przydatne w Tatrach ) :
http://kamiltatry.wordpress.com/przydatne-linki/
Bardzo fajny blog młodego kolegi
.
Polecam wszystkim kochającym Tatry ![]()
Ja się już rozglądam za nowymi rakami
. Lato było upalne - więc założę się , że zima będzie ostra .
W Beskidach piękna jesień
, a w tatrach już zima .
Tak wygląda wczorajszy szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich do Morskiego Oka

Bardzo ciekawie napisane
. Trzeba mieć niezłą wenę żeby tak zwięzłe i ciekawie pisać
.
Fotki też niczego sobie
.
Przy okazji przypomniałeś nam Piotrze naszą niedawną lipcową eskapadę na Bystrą
. Tez mieliśmy piękna pogodę .
Gratki ![]()
Piotrze faktycznie pomyliłem nazwy ( już wszędzie poprawiłem ) . Słuszna uwaga .
Po prostu co innego miałem na myśli a co innego napisałem
.
Fantastyczna sprawa
.
Albania to kiedyś jeden z najbiedniejszych krajów Europy , ale teraz już wyszli na prostą .
Krajobrazy maja nieziemskie ![]()
Nena zauważyła ostatnio , iż wcięło wszystkie fotki z tego tematu .
Wstawiłem więc jeszcze raz na nowo
.
Wiem co było przyczyną - przypadkowo skasowałem folder z Rohackich Ples na Picassa
.
Niektóre osoby widzę tam z wielkimi, ciężkimi (?) plecakami. To chyba nie do końca rozsądne
To nie nasi
. Też się dziwiłem . My szliśmy na lekko .

I coś jeszcze dla miłośników klasyki łańcuchów
. Rohacki Koń w całej okazałości na tle Wołowca .
Gratki za 43 miejsce w tak doborowym towarzystwie
.
Zastanawiam się tylko skąd taki niesamowity wynik zwycięzcy ....
Faktycznie kolorki i widoczki coraz piękniejsze
.
Tłumów na szlakach tez nie widać ![]()
W drugi dzień pobytu w słowackich Tatrach Zachodnich , po dobrej rozgrzewce na nasz celownik poszła grań Rohaczy . Próbowaliśmy znależć jak najkrótsza trasę , ale tak i tak wychodziło co najmniej 10 h 20 minut w minimalnej wersji
. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na odwróconą wersje jardo
czyli : parking Zverovka - Adamcula - Tatiakowa Chata - sedło Smutne - Rohacz Płaczliwy - Rohacz Ostry - Wołowiec - Rakoń - parking Zverovka .
Po 5 godzinach snu po sobotnich atrakcjach
http://www.beskidmaly.pl/pun/topic2144.html wystartowaliśmy na trasę . Auto zostawiliśmy na tym samym co ostatnio parkingu w Zverowce ( 3 EURO za dzień ) . Tym razem najpierw rozpoczeliśmy od asfaltingu drogą do Tatiakowej Chaty u stóp Wołowca i Rohaczy . Stamtąd mozolnie do góry modrym ( czyt. niebieskim
) szlakiem na Smutne Sedlo na grań Rohaczy , pomiędzy Trzy Kopy a Rohacz Płaczliwy .
tutaj widok od strony Trzech kop na grań Rohaczy , na pierwszym planie Rohacz Płaczliwy
a tutaj widok w drugą stronę czyli na masyw Trzech Kop i Banikova
z każdą chwila trasa robi się coraz ciekawsza ![]()
i coraz bardziej stroma
i stromsza ![]()

spokojniejsze momenty też się trafiają
szczyt Rohacza Płaczliwego od strony Ostrego
i w końcu główny cel naszej wycieczki - Rohacz Ostry .
To jeden z dwóch tzw. rogów Rohacza od którego wzięto nazwę
nasza ekipa prawie w komplecie
Angelika z PTT Kozy oraz nasi znajomi z Warszawy Men In Black ![]()
brakuje z nami tylko Ani z Krakowa , która niestety nie dała rady i została przy jeziorku obok Tatiakowej Chaty

zejście z Ostrego Rohacza przez Rohackiego Konia to już naprawdę ' ostra ' jazda ![]()
chociaz co niektórzy jadą bez trzymanki
![]()
łańuchy na Rohackim Koniu od strony Wolowca
na koniec były nawet autografy dla fanów ![]()
zbliżenie z Rakonia na Osobitą 1687 m , która też ( chociaż daleka ) łapie się do szczytów tatrzańskich .
Niestety wejście na szczyt jest zabronione z uwagi na rezerwat
już całkiem na koniec troszkę zieleni dla oczu
- widok spod Rakonia na masyw Wołowca ( z lewej ) i grań Rohaczy ( z prawej ) .
Generalnie cała trasa zajęła nam niecałe 8 godzin czystego chodzenia . Licząc z odpoczynkami i robieniem zdjęć prawie 10 . Tak więc nie było tak żle , a my nie tacy słabi po sobocie jakby mogło się wydawać
.
Pozdrowienia dla forumowiczów
.
Maurycy
maurycy napisał/a:Tylko żal , że nie było z nami nikogo z forum
Jak nie było...byłeś Ty i Angelika
a reszta Was duchowo wspierała
A ja tylko żałować mogę tych wszystkich atrakcji, które mnie ominęły
Niestety z forum byłem tylko ja . Angelika reprezentowała PTT ( Polskie Towarzystwo Tatrzańskie ) . Co zresztą widać na fotce
Ale mam też i dobrą wiadomość - po powrocie za moją namową
Angelika zapisała się do naszego forum
. Z Men In Black idzie trudniej - mają za daleko ![]()
Forum Beskidu Małego » Posty przez maurycy
[ Wygenerowano w 0.038 sekund, wykonano 5 zapytań ]