376

(11 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Hehe, potwierdza się "kto rano wstaje..."  smile  smile  smile Piękne fotki Kisiel'u
A kto późno chodzi spać...  big_smile  big_smile  big_smile ten idzie na zachód ... wink
Dziś natenprzykład z Leskowca był cudowny. Wrzucę focie w osobnym wątku, ale "jak je ogarnę"    neutral  smile  big_smile  lol

377

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Bromba, przez Ciebie zapełnia mi się kalendarz wyjazdowo-zwiedzaniowy  wink  wink  wink

Ładny i ciekawy albumik  smile  smile  smile

378

(49 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

1 - Grota Komonieckiego
2 - Panorama z Leskowca
3 - Czupel

smile

379

(66 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Słońca, szczęścia, pomyślności,
w pierwsze Święto dużo gości,
w drugie Święto dużo wody - to dla zdrowia i urody,
mnóstwo jajek kolorowych,
Świąt wesołych oraz zdrowych

...dla wszystkich forumowiczów  big_smile  big_smile  big_smile

380

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

sprocket73 napisał/a:

Dwa dni temu ... Jura Krakowsko-Częstochowska... a następnie wyszliśmy poza mapę w nieznane tereny.
Stare pole kukurydzy.
Droga na górę Chełm nad Czernichowem.
Na której szczycie Strzępek padł w miękką kołderkę z liści
A rzadki bukowy las na Chełmie był bardzo ładny.
I tak to właśnie było poza krawędzią mapy smile

Sprocket73 - masz oko !  cool  cool  cool
Focisze takie jak lubię  big_smile  big_smile  big_smile

381

(121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Cudowne te zwiastuny wiosny  smile  smile  smile

Jako że baaaardzo wiosennie zrobiło się w pogodzie, a od dawna chodziła mi po głowie wizyta na zamku Lipowiec w Babicach, postanowiłem ów plan z rodzinką zrealizować. Około 11 w niedzielę pakujemy się do wozu, i pomykamy w stronę Zatora. 40 min. i jesteśmy na miejscu. Na parkingu zajmujemy ostatnie przyzwoite miejsce i podążamy na zamek.
Po drodze podziwiamy las bukowy,
https://lh5.googleusercontent.com/-h_rOokeyfuE/T2jVY7f9l0I/AAAAAAAANV0/fjZIjrjK36Y/s600/wygie097.jpg

pierwsze kwiatki, słonko przygrzewa, fajnie jest.... chyba śmy się za grubo ubrali  big_smile  Zwiedzamy zamek, dzieciakom się podoba.

Po zwiedzaniu, wracamy pod skansen, kupujemy rodzinnego bileta (22zł) i wchodzimy na teren. Hektary, hektary nas czekają do przemieszczania się , ale od chatki do stodółki, od stodółki do chatki - w cale tego nie czuć  big_smile Zwiedzanie zajmuje nam jakieś 3,5 godz. Dobra lekcja historii  big_smile Zmęczeni wracamy do domu gdzieś na wpółdoszóstą godzinę  wink Na zachętę do odwiedzenia, zrobiłem galerię z opisami - w końcu jak już tam byłem, to dla czego nie....
https://lh6.googleusercontent.com/-LMY-Bi--Xo0/T2jXG0A6HNI/AAAAAAAANho/xqDIMGOPp6I/s700/wygie190.jpg

Wszystkie zdjęcia jak zwykle TUTAJ

Zalecam wysoce, oglądać na pełnym ekranie i na ciemnym tle.

383

(4 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Ja tam się muszę wybrać... !!!  smile

384

(29 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Spóźniłem się  hmm  niestety.... Gratulacje dla zwycięzcy...  big_smile

385

(35 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Fiu, fiu....  smile   big_smile GRATULACJE !!!  big_smile

Więcej info na stronie Domu Kultury w Andrychowie. Pewnie się wybiorę  big_smile
Tu cytat:
16 marca 2012 (piątek) godz. 21.00

Kino BESKID w Andrychowie

NOCNY KLUB PODRÓŻNIKA CKiW i Koła PTTK „Chałupa”
Wyprawa motocyklowa - „Na Jedwabnym Szlaku”
4 podróżników - 4 motocykle - 16 państw - ponad 18 000 km
Spotkanie z uczestnikami wyprawy: Piotrem Ganczarskim, Andrzejem Pietrzykiem, Grzegorzem Szczygłem, Maciejem Zatońskim

Czterech pasjonatów motoryzacji, w tym andrychowianin Andrzej Pietrzyk, podczas dwumiesięcznej wyprawy pokonało na motocyklach trasę jednej z głównych nitek Jedwabnego Szlaku. W czasach starożytności i średniowiecza był to najdłuższy lądowy szlak handlowy na świecie - rozległa sieć wzajemnie powiązanych ze sobą dróg handlowych na całym kontynencie azjatyckim. Na Jedwabnym Szlaku, zwłaszcza zaś na jego skrzyżowaniach i rozgałęzieniach, rozwijały się, przeważnie już wcześniej istniejące miasta. Prawdziwymi perłami dawnego Wielkiego Jedwabnego Szlaku są nadal najsławniejsze dziś, zabytkowe uzbeckie miasta: Buchara, Samarkanda, Chiwa i kilka innych.

baca napisał/a:

... czy szlak dobrze przetarty był czy zawiane miejsca?

Szlak przetarty - twardy (miejscami zalodzony, ale dobrze się szło). Tylko pod szczytem założyliśmy raki, bo stromo się zrobiło i lodu więcej. Z powrotem szliśmy cały czas w rakach dla lepszego komfortu  wink i by uślizgów uniknąć smile

Jako że pogoda we czwartek odejść już miała, a w zimie na Choczu jeszcze nie byłem, poświęciłem dzionek urlopu i z kuzynami wyruszyliśmy we wtorek wieczorem poza granice miasta, powiatu, województwa i nawet kraju, by tam, po drugiej stronie granicy, wspiąć się na górę, która jeszcze w zimie przeze mnie zdobytą nie została. I tak, około 22:50 parkujemy pod karczmą w Valaskiej Dubovej, w której za 200 dukatów Janosika sprzedali…. Szybki przepak, i dajemy do góry. Księżyc świeci jak wściekły, w końcu pełnia nastała, gdzieś przy granicy lasu Vyr Skalny daje znać pohukiwaniem, że ON tu jest panem…. Spoko, spoko, my tylko na Chocza idziemy… Nie jest łatwo, Chocz powala nas na kolana, inaczej nie da się przejść pod przeszkodami w postaci powalonych drzew… Wychodząc ponad granicę lasu, doznajemy zauroczenia takimi nocnymi widokami…
https://lh4.googleusercontent.com/-u0eY565wPhA/T1paZBwVVWI/AAAAAAAAMrA/NQJ-oCHcRRw/s700/chizw013.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-c_4t1pqjOdY/T1pacUJUPPI/AAAAAAAAMrU/a05Z-HPtklk/s700/chizw016.jpg

Pod kopułą szczytową, robi się niebezpiecznie, więc ubieramy raki, łańcuchy przysypane, kosówki nie widać – zima nie odpuszcza smile , do tego porywisty wiatr.
Czym prędzej rozbijamy namiot, i cho… tzn. ko…czujemy na Choczu. Jest wpół do trzeciej, można coś przykimać smile Z błogiego snu wyrywa mnie budzik telefonu, i dobrze, bo wschodzik bym przespał wink a było co podziwiać…
https://lh6.googleusercontent.com/-gCT5WALXLdE/T1pad-cQCnI/AAAAAAAAMrk/URGGJV35FfA/s700/chizw021.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-Kl7FfkBbE2U/T1payn3NkuI/AAAAAAAAMtg/k6TAEof2DrE/s700/chizw055.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-HuS3VjfE0-c/T1pbA-39PcI/AAAAAAAAMuk/w7cooTlYUs0/s700/chizw073.jpg

Liptovska Mara błyszczy w słońcu, pewnie jeszcze nie odmarzło po zimie….
https://lh6.googleusercontent.com/-wsfPP65Ji8k/T1pbco4Jz_I/AAAAAAAAMwo/U8cxv2jFBMY/s700/chizw108.jpg

Im słonko wyżej, tym ładniejsze widoki…. No to PODZIWIAMY ….
https://lh4.googleusercontent.com/-gSPfd1IMFC8/T1pbozgiJfI/AAAAAAAAMx0/XYsPAthMz5w/s700/chizw123.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-xL88w2HXBxE/T1pbrM22LhI/AAAAAAAAMx8/xmV-1kDm3Vg/s700/chizw124.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-ei7RQgWIKCg/T1pbzIkNKgI/AAAAAAAAMyg/f4efDuXCQZM/s700/chizw131.jpg

Niespiesznie pakujemy się i schodzimy, by na polanie przy hotelu wrzucić coś na ząb na dalszą trasę.
https://lh5.googleusercontent.com/-MwQUaMiD6f0/T1pcgbM5wqI/AAAAAAAAM1k/Wubvc0IsWUM/s700/chizw194.jpg

Powalonych drzew nikt niestety nie usunął… więc przedzieramy się pod.. smile
https://lh3.googleusercontent.com/-4rNGgFAn3bs/T1pcs2flnPI/AAAAAAAAM2c/qHbgaBUeBYs/s700/chizw208.jpg

Około 11:30 jesteśmy przy samochodzie. Szkoda pięknego dnia, pomysły mamy różne, ale pada na Zvolen, szczyt z dookólną panoramą – na Chocza, Wielką Fatrę, Nizkie Tatry itd., itp. No to jazda… Po ok. półgodzinie, meldujemy się pod wyciągiem. Płacimy po 5 ojro we dwie strony, i z narciarzami wyjeżdżamy na górę. Narciarze w lewo, a my za 15 minut staniemy na szczycie.

https://lh3.googleusercontent.com/-KQVGiP0UzAw/T1pdLao_0UI/AAAAAAAAM5A/358B9aShdKk/s700/chizw248.jpg
Oczywiście wieje, więc idziemy poszukać sobie jakiejś niecki przy drzewie by rozpalić kuchnię polową i upichcić coś ciepłego. Jedni pichcą, drudzy podziwiają widoki i focą (ten drugi to ja wink) Będę miał chwilę czasu, to opiszę panoramki wink

Wielka Fatra….
https://lh4.googleusercontent.com/-LlFFEUyhsvk/T1pdR6vyF3I/AAAAAAAAM68/1DZq8J_zrlQ/s700/chizw254.jpg

Salatin (ten biały - tam też mieliśmy być wink) a w głębi po lewej ledwo widoczny Chocz Wielki – tam byliśmy….
https://lh3.googleusercontent.com/-qa-ohUl8tII/T1pdbZu_0tI/AAAAAAAAM6k/E-5ZQX17fCM/s700/chizw261.jpg

Siedzimy tak na szczycie, podziwiamy widoczki i lotniarzy, co jakiś czas szybki narciarz nas wystraszy… - jest fajnie smile
Ale trzeba wracać… przecież jutro do roboty…. Zwlekamy się do kolejki, i w kabince kulturalnie zjeżdżamy w dół oczywiście podziwiając widoki. Jeszcze trzeba „pogadać” z automatem, żeby 2 ojro kaucji oddał za kartę magnetyczną… Około 15:00 pakujemy się do wozu, 3 godz. jazdy i jesteśmy w domu.

Podsumowanie: Warto było !!!  smile

Wszystkie fotki i panoramki są TUTAJ

Zalecam oglądanie na pełnym ekranie i w przyciemnionym pokoju smile

PS. Z okazji mojego dwusetnego posta  tongue  tongue  tongue  życzę wszystkim wszystkiego najlepszego  tongue  tongue  tongue  big_smile  big_smile  big_smile

389

(20 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Wszystkiego naj...  smile  smile  smile  dla naszych forumowych Pań  big_smile  big_smile  big_smile

390

(17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

piotr napisał/a:

Do pełni szczęścia zabrakło mi tylko slajdowiska oraz biwakowania.

Na następnym, o ile będzie na Potrójnej to coś zaradzimy w kwestii slajdowiska. Jest TV LCD czyli będzie można się podpiąć z jakimś multimediem  big_smile  big_smile  big_smile Szkoda że nie wiedziałem że jest  wink

391

(17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

Około południa w sobotę, pełen nadziei na szybkie znalezienie się na Potrójnej, wyjeżdżam z domu i spóźniony udaję się na przeł. Kocierską, by stamtąd niespiesznie poczłapać na Zlot, kontemplując widoki.
Ubrałem rakiety, i ciągnąc moje sanie, powoli świeżo przedeptanym szlakiem udaję się w stronę przekroczenia drogi. Głębokość „przedeptania” wprawia mnie w zdumienie. Ślad podeszwy buta kończy się na głębokości gdzieś tak ok. pół metra. Ktoś dobrze „torował” smile Nie minęła chwila czasu, spotykam „Silną Grupę Torującą – w odwrocie. „Co jest – pytam, co się dzieje…” Okazuje się że szlak w ogóle nie przetarty, odcinek który „normalnie” robi się w 15 min. zajmuje godzinę… Oj, będzie ciężko…. Postanawiamy zaatakować Potrójną z obu stron - SGT z Praciaków, ja, próbując iść dalej…

Z początku idzie się całkiem dobrze. W końcu idę „po śladach”…. Ale przyjemność nie trwa długo. Pod Kiczorką ślad się kończy, muszę torować…

https://lh4.googleusercontent.com/-8liOcstdvXU/T00Z9zvDKyI/AAAAAAAAMF8/Vq31SI4-01U/s600/zlot005.jpg

Po drodze spotykam taki oto trop zwierzyny…
https://lh4.googleusercontent.com/-8liOcstdvXU/T00Z9zvDKyI/AAAAAAAAMF8/Vq31SI4-01U/s600/zlot005.jpg

Idąc dalej, zapadając się w mokrym śniegu prawie po kolana, widzę jakieś przebłyski słońca, to nawet dobrze – padać nie będzie….
W końcu po dwóch i pół godzinie docieram pod szczyt.
https://lh3.googleusercontent.com/-zo73QmNTWcs/T00aB5OKc6I/AAAAAAAAMGc/DOLCsyESnFI/s600/zlot016.jpg

Do zachodu jeszcze z pół godziny, ale co tam, idę jeszcze na szczyt podziwiać takie widoki…
https://lh4.googleusercontent.com/-cNxasqUO6WU/T00aHwy_mmI/AAAAAAAAMHU/CZb_GBRo7DI/s600/zlot026.jpg

Schodząc do chatki spotykam Xagę i Grzesia. Okazuje się że też przyszli z Kocierskiej  smile .

No to zaczynamy „chatkowanie” – jest Żubr, jest Harnaś, jest Tuzemak oraz Kasztelan, że o Belfaście nie wspomnę….
https://lh5.googleusercontent.com/-iUREfKYDWoM/T00aNREK-WI/AAAAAAAAMII/owSIob11ApY/s600/zlot037.jpg
znaczy się – jest dobrze…  big_smile  To dla starszych…

Dla młodych chipsy.  tongue  A że były czymś „zaprawiane” młody Akall’a dostał „przypływ mocy” i dawał czadu ku uciesze wszystkich
https://lh4.googleusercontent.com/-R3mFIgcoHxo/T00aQW2F4LI/AAAAAAAAMIg/i3BkA8m6gfo/s600/zlot040.jpg

Integrujemy się co raz bardziej. Pękają cytrynówki, Piotr prezentuje Jabłonowo, Bromba mówi że nikomu nie da,  tongue  tongue  a młodzi poszli integrować się gdzie indziej  tongue tzn.grać w karty.  smile
https://lh5.googleusercontent.com/-nquvJSbV_oo/T00aVLtnadI/AAAAAAAAMJE/-LD5Bng19MM/s600/zlot044.jpg
https://lh6.googleusercontent.com/-ZvK8fSR7RJY/T00aWC8wkGI/AAAAAAAAMJM/Kwi4pCgekvE/s600/zlot045.jpg


Nagle poruszenie. Frania zasięg złapała, aż dwie kreski  big_smile  wink . Czym prędzej więc pisze SMSa, ale niestety, wysłać nie tak łatwo. Frania w lewo, zasięg w prawo, i tak harcowali po pokoju ze dwadzieścia minut smile Matti zasięgiem się w ogóle nie przejmował, tylko rozkminiał na telefonie fajną gierkę  big_smile
https://lh4.googleusercontent.com/-oLSs6NyykgE/T00ab8SjXrI/AAAAAAAAMJ4/Y1eL0C-2b4Y/s600/zlot051.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-kKxhs2k37Tg/T00adu5B5aI/AAAAAAAAMKI/eMmbCqKWJuQ/s600/zlot053.jpg


Pogoń za zasięgiem męcząca była okrutnie, więc Mirek widząc „wyziewy ducha” przygotowuje potrawę „z piekła rodem” – skrzydełka a’la Feniks – baaaardzo ostreeeee !!!

https://lh5.googleusercontent.com/-hxG4AVUeS_M/T00aeh9JCAI/AAAAAAAAMKM/r5e5yXN4aNg/s600/zlot055.jpg

Gdy każdy się już posilił i ugasił pragnienie, by nie buchać ogniem jak Smok Wawelski, nastał czas na zbiorową fotkę zlotową Forum Beskidu Małego. A tylu nas tam było :
https://lh3.googleusercontent.com/-kelqLl4EJO8/T00akEKpEuI/AAAAAAAAMK4/c8xRkerz5ac/s800/zlot061.jpg
Od lewej siedzą/kucają/leżą * - niepotrzebne skreślić:
Wojtas, piesek Fibi, Franka, Inga, Brombella, Czarownica z Pogodnej, Janioł, Młody zwany Chudym, Żona Akall'a, Xaga
od lewej stoją/wiszą/chronią swoje "cojones" * - niepotrzebne skreślić
Mirek, marekk500, Piotr, Lowell79, Grześ, Akall

„Nocne Polaków Rozmowy” toczyły się do późnych godzin wieczornych, przerywane raz po raz gromkim śmiechem, w odpowiedzi na pytanie „kto idzie biwakować”   lol  lol  lol  lol  , albo czym się różni gołąb od zwłaszcza  smile

..................................................................................................................................................................................

Poranek przywitał nas ładną pogodą, w nocy napadało ok. 10cm śniegu. Po śniadanku czas do domu. Pierwsi odchodzą Czarownica z Lowell’em. Daleka droga przed nimi.
Ale, ale. Co prawda biwaku nie było, to chociaż pokaz rakiet musi być. Kto chętny pohasać? Janioł pierwsza próbuje. O kurka, to działa !!! Pode mną tyyyle śniegu.  wink
https://lh3.googleusercontent.com/-deaZXcyFiJk/T00avH0N0dI/AAAAAAAAMMI/mQAQqy1kOgA/s600/zlot075.jpg

Piotr i Brombella następni. Nie ma lekko.
https://lh3.googleusercontent.com/-AJmfGH6BciA/T00a6-GGcWI/AAAAAAAAMNg/DkYSj5ZZ5EE/s600/zlot086.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-bQWX9-KV_sI/T00bC2wIbtI/AAAAAAAAMOc/1lmsSU5Usdo/s600/zlot093.jpg

W międzyczasie Akall z Żonką i Młodym szykują się do wyjścia. Machamy „do następnego”
https://lh3.googleusercontent.com/-rQQfi4X1Lt8/T00bN7OWFWI/AAAAAAAAMPs/3foFxCoO86Q/s600/zlot103.jpg

Na mnie też już czas. Jak pomyślę o torowaniu – już mam dreszcze. Chmurki „straszą” śnieżycą, na szczęście tylko „straszą”….
https://lh3.googleusercontent.com/-njZqTK45NYs/T00bTQP4KwI/AAAAAAAAMQo/wJjo_UDO67k/s600/zlot110.jpg

Ale nie było tak źle. 2h i jestem na Kocierskiej.  cool

Miło było poznać forumowiczów, było fantastycznie. Kto nie był – niech żałuje, a jest co wspominać - choćby „trzepanie termosa” czy przeróbka aparatu Brombelli na ramkę cyfrową – wtajemniczeni wiedzą o co chodzi.  tongue  wink 
Myślę że nie przynudziłem  smile  smile  smile

PS 1. Wszystkie fotki TUTAJ  big_smile  big_smile  big_smile
PS 2. Jak coś pominąłem, to dopiszcie   lol  big_smile  wink  tongue  smile

392

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Moja "się pisze". Jeszcze dzionek... i będzie... Puki co, wstawiłem fotki w pikasie...  big_smile W pracy koniec m-ca i taki zaj!!@$^$ że nie ma czasu załadować  tongue  i zmęczenie wielkie mnie ogarnia i wena odchodzi po przyjściu do domu  wink .

393

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Witajcie smile
Ja również już dotarłem, przebijając się przez śniegi Kocierza... smile Ale byłem w domu tylko godzinę, gdyż musiałem zameldować się na Praciakach na lodowisku, z moimi pociechami.
Jak się ogarnę, to wrzucę fotki i może coś skrobnę, ale to dopiero wieczorem.  big_smile

394

(15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

darkheush napisał/a:

Dość uważnie przeglądnąłem Twoje zdjęcia Marku i jedno zwróciło moją szczególną uwagę:........
Krótko mówiąc gratulacje za uchwycenie Niżnych Tatr z Potrójnej smile Dalej to już chyba tylko Jeseniki big_smile

Darku, nie spodziewałem się że aż tak daleko widać  smile . Na skrzynkę posłałem Ci fotki w pełnej rozdziałce, (lepiej te górki widać) na sprawdzenie i potwierdzenie Twojego odkrycia  big_smile

395

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Ja prawdopodobnie zabiorę jeszcze kuzyna, i będziemy podchodzić z Kocierskiej. Na którą planujecie być "na górze" ?

396

(15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

jardo napisał/a:

Znowu udany wypad big_smile  A i pogoda nadal przednia w BM, non stop widoczki smile

Jardo, aż na tą okazję wziąłem przepustkę z pracy  wink żeby zdążyć... smile

a tak przy okazji, miałem nadzieję na szybkie spotkanie na szczycie 12.02 podczas Twojego chatkowania, (pisałeś coś o wschodzie ???  wink  wink  wink ) a że miałem "pogotowie" to musiałem być "w zasięgu" i nie schodziłem z grani  wink  Jaki był, jest TUTAJ  big_smile  big_smile  big_smile
Wy podziwialiście pewnie przy chatce  smile

Cieszę się, że Wam się podoba. "Na żywca" jest niesamowicie  cool .

Jako że najbardziej to mi się chce, jak mi się nie chce, postanowiłem nazbierać dla patyczaków jeżyn zimozielonych których jesienią widziałem w obrębie Leskowca duże połacie… Asekuracyjnie zabrałem rakiety i w drogę. O 13:40 zaczynam podejście czarnym z Jagódek. Szlak przetarty, im wyżej jestem, tym bardziej żałuję że zabrałem rakiety….

https://lh5.googleusercontent.com/-enkONwF1zDM/T0PzeFXRWuI/AAAAAAAAL7M/pVp9M4lTA9g/s700/leskzach010.jpg

Słonko operuje, jest ciepło, ani się obejrzałem, jak doszedłem …. no właśnie, przecież tu gdzieś skręcało się ku Kaplicy, więc daję w lewo i ZOOONK!! Jestem po pas w śniegu. Dalsze brodzenie nie ma sensu, usiłuję wrócić na szlak, i nagle olśnienie  smile  PRZECIEŻ MAM RAKIETY  big_smile  big_smile  big_smile  Udeptawszy sobie trochę miejsca w śniegu, zakładam sprzęt. Teraz idę jak panisko, nikt mi nie podskoczy wink

https://lh5.googleusercontent.com/-lSp_rO9gMmw/T0PzhUVg_wI/AAAAAAAAL7Y/ujhU5lbu30g/s700/leskzach014.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-kNybgmF2I6s/T0PzfKzi2xI/AAAAAAAAL7Q/nAtXWjqfglA/s700/leskzach011.jpg

idę szukać jeżyn… Pamiętam, że rosły koło płotu…. Ale gdzie ten płot ?

https://lh5.googleusercontent.com/-ZFJQnv4_LJ0/T0PzgeUcfNI/AAAAAAAAL7U/fIawSjshwg4/s700/leskzach013.jpg

Przecież nie będę kopał 2m w dół, z resztą nie zabrałem łopaty  tongue  Wrócę na wiosnę…  wink  tongue 

Tym czasem zrobiła się okołoszesnasta, ICM rzecze, że zachód słońca coś po siedemnastej, szkoda zmarnować okazji, więc popylam autostradą na szczyt… Popylam w słońcu….

https://lh5.googleusercontent.com/-pbppBCPQp6o/T0PzmUTg2PI/AAAAAAAAL7s/30YS0NM50KU/s700/leskzach024.jpg

…popylam w zadymie….

https://lh5.googleusercontent.com/-Wpp08RfmzsM/T0PzoivLNfI/AAAAAAAAL70/gGzt-bfUxgM/s700/leskzach030.jpg

…popylam w zaspach….

https://lh4.googleusercontent.com/-lHIqCwP5Omk/T0PzrjKukjI/AAAAAAAAL8A/lkQMim4p0KE/s700/leskzach039.jpg

… by w końcu ujrzeć upragniony widok…

https://lh6.googleusercontent.com/-kvKb1Alal68/T0Pz52fnoPI/AAAAAAAAL9A/cvWHmjxg-60/s700/leskzach084.jpg
https://lh3.googleusercontent.com/-KA5Vel8J5lg/T0Pz9m_1VeI/AAAAAAAAL9M/CzcMZqcoPLc/s700/leskzach098.jpg

Łyki dwa herbaty, i dawaj na północną stronę, gdyż robi się ciekawie…Pierwsze myśli o wcześniejszym schodzeniu szybko się rozwiały, bo oto w chmurze zakrywającej niebo, robi się szczelina, przez którą przypuszczam będzie widać zachodzące słońce….

https://lh6.googleusercontent.com/-KQU6Wd9hV7c/T0Pz_Yc5D2I/AAAAAAAAL9U/8CbZp6eciq0/s700/leskzach112.jpg

W miarę upływu czasu, szczelina co raz większa, słońce zaczyna oświetlać Skrzyczne ….

https://lh5.googleusercontent.com/-gPULK6CFtXw/T0P0AjgnnKI/AAAAAAAAL9Y/V-MX93iRyVk/s700/leskzach115.jpg

… oraz pobliższe górki, w końcu dociera pod Leskowiec  wydobywając „fakturę” nawianego śniegu…

https://lh6.googleusercontent.com/-sNBYkRiThgg/T0P0Ln0IDPI/AAAAAAAAL-E/cpD--hTr2JA/s700/leskzach134.jpg

Wraz ze słońcem przyszedł wiatr i przyniósł „złoty piasek”… „na żywo” to niesamowite uczucie a także zjawisko…

https://lh6.googleusercontent.com/-aqL4NCng-oM/T0P0MUghg5I/AAAAAAAAL-I/AR8aAJ-dRN0/s700/leskzach138.jpg

W ostatnich promieniach „czerwienią” się Tatry…

https://lh6.googleusercontent.com/-MaDM_WWKRt0/T0P0RAYGgWI/AAAAAAAAL-c/NNWZRVXnvT0/s700/leskzach146.jpg

a słońce zachodząc wybarwia chmury na różne kolory….

https://lh5.googleusercontent.com/-R_VZD1921qI/T0P0VsB34EI/AAAAAAAAL-w/ZHoMXzs42Hg/s700/leskzach158.jpg

Kończy się spektakl, czas wracać do domu. Ostatnie spojrzenie co tam u Królowej słychać, i schodzę czarnym, myśląc jak to dobrze, że zabrałem rakiety. Bez nich ruszyć w bok nie dało by rady.

https://lh6.googleusercontent.com/-gvUVdjHqg88/T0P0hja8E9I/AAAAAAAAL_g/WousF7--jeA/s700/leskzach178.jpg

Pomykając niespiesznie, około 18:00 jestem przy samochodzie. Patyczaki zadowolą się trzykrotką. Ona też smakuje big_smile.



PS. Reszta fotek jak zwykle TUTAJ  cool

398

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Na samiuśkim szczycie  big_smile  big_smile  big_smile

399

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Może być Potrójna  big_smile

Lodospad w zeszłym roku "przetrzymał" do wiosny, to i w tym pewnie przetrzyma  wink , bądźmy dobrej myśli  smile  smile  smile