Hehe, potwierdza się "kto rano wstaje..."
Piękne fotki Kisiel'u
A kto późno chodzi spać...
ten idzie na zachód ...
Dziś natenprzykład z Leskowca był cudowny. Wrzucę focie w osobnym wątku, ale "jak je ogarnę"
![]()
376 2012-04-27 21:53:49
Odp: wschód na Potrójnej (11 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
377 2012-04-15 15:00:47
Odp: Wielkanoc w Jamnej na Pogórzu Ciężkowickim (3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Bromba, przez Ciebie zapełnia mi się kalendarz wyjazdowo-zwiedzaniowy
![]()
Ładny i ciekawy albumik
![]()
378 2012-04-15 14:33:51
Odp: 7 Cudów Beskidu Małego - Głosowanie (49 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)
1 - Grota Komonieckiego
2 - Panorama z Leskowca
3 - Czupel
![]()
379 2012-04-07 20:02:02
Odp: Wielkanoc ;) (66 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Słońca, szczęścia, pomyślności,
w pierwsze Święto dużo gości,
w drugie Święto dużo wody - to dla zdrowia i urody,
mnóstwo jajek kolorowych,
Świąt wesołych oraz zdrowych
...dla wszystkich forumowiczów
![]()
380 2012-03-26 13:34:44
Odp: W poszukiwaniu wiosny poza krawędzią mapy. (14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Dwa dni temu ... Jura Krakowsko-Częstochowska... a następnie wyszliśmy poza mapę w nieznane tereny.
Stare pole kukurydzy.
Droga na górę Chełm nad Czernichowem.
Na której szczycie Strzępek padł w miękką kołderkę z liści
A rzadki bukowy las na Chełmie był bardzo ładny.
I tak to właśnie było poza krawędzią mapy
Sprocket73 - masz oko !
Focisze takie jak lubię
![]()
381 2012-03-26 13:28:25
Odp: Co z tymi krokusami?;) (121 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Cudowne te zwiastuny wiosny
![]()
382 2012-03-23 21:12:57
Temat: Zamek Lipowiec i skansen w Wygiełzowie - wiosennie (9 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Jako że baaaardzo wiosennie zrobiło się w pogodzie, a od dawna chodziła mi po głowie wizyta na zamku Lipowiec w Babicach, postanowiłem ów plan z rodzinką zrealizować. Około 11 w niedzielę pakujemy się do wozu, i pomykamy w stronę Zatora. 40 min. i jesteśmy na miejscu. Na parkingu zajmujemy ostatnie przyzwoite miejsce i podążamy na zamek.
Po drodze podziwiamy las bukowy, 
pierwsze kwiatki, słonko przygrzewa, fajnie jest.... chyba śmy się za grubo ubrali
Zwiedzamy zamek, dzieciakom się podoba.
Po zwiedzaniu, wracamy pod skansen, kupujemy rodzinnego bileta (22zł) i wchodzimy na teren. Hektary, hektary nas czekają do przemieszczania się , ale od chatki do stodółki, od stodółki do chatki - w cale tego nie czuć
Zwiedzanie zajmuje nam jakieś 3,5 godz. Dobra lekcja historii
Zmęczeni wracamy do domu gdzieś na wpółdoszóstą godzinę
Na zachętę do odwiedzenia, zrobiłem galerię z opisami - w końcu jak już tam byłem, to dla czego nie....
Wszystkie zdjęcia jak zwykle TUTAJ
Zalecam wysoce, oglądać na pełnym ekranie i na ciemnym tle.
383 2012-03-23 20:51:47
Odp: Fotografia dzikiej przyrody 2011 (4 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)
Ja tam się muszę wybrać... !!! ![]()
384 2012-03-19 20:34:02
Odp: Zadziele (29 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)
Spóźniłem się
niestety.... Gratulacje dla zwycięzcy... ![]()
385 2012-03-18 19:57:57
Odp: II Bieg o Złote Gacie w Brzeszczach (35 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Fiu, fiu....
GRATULACJE !!! ![]()
386 2012-03-13 13:49:21
Temat: CKiW Andrychów - Wyprawa motocyklowa - „Na Jedwabnym Szlaku” (0 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)
Więcej info na stronie Domu Kultury w Andrychowie. Pewnie się wybiorę
Tu cytat:
16 marca 2012 (piątek) godz. 21.00
Kino BESKID w Andrychowie
NOCNY KLUB PODRÓŻNIKA CKiW i Koła PTTK „Chałupa”
Wyprawa motocyklowa - „Na Jedwabnym Szlaku”
4 podróżników - 4 motocykle - 16 państw - ponad 18 000 km
Spotkanie z uczestnikami wyprawy: Piotrem Ganczarskim, Andrzejem Pietrzykiem, Grzegorzem Szczygłem, Maciejem Zatońskim
Czterech pasjonatów motoryzacji, w tym andrychowianin Andrzej Pietrzyk, podczas dwumiesięcznej wyprawy pokonało na motocyklach trasę jednej z głównych nitek Jedwabnego Szlaku. W czasach starożytności i średniowiecza był to najdłuższy lądowy szlak handlowy na świecie - rozległa sieć wzajemnie powiązanych ze sobą dróg handlowych na całym kontynencie azjatyckim. Na Jedwabnym Szlaku, zwłaszcza zaś na jego skrzyżowaniach i rozgałęzieniach, rozwijały się, przeważnie już wcześniej istniejące miasta. Prawdziwymi perłami dawnego Wielkiego Jedwabnego Szlaku są nadal najsławniejsze dziś, zabytkowe uzbeckie miasta: Buchara, Samarkanda, Chiwa i kilka innych.
387 2012-03-11 08:22:55
Odp: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza. (7 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
... czy szlak dobrze przetarty był czy zawiane miejsca?
Szlak przetarty - twardy (miejscami zalodzony, ale dobrze się szło). Tylko pod szczytem założyliśmy raki, bo stromo się zrobiło i lodu więcej. Z powrotem szliśmy cały czas w rakach dla lepszego komfortu
i by uślizgów uniknąć ![]()
388 2012-03-10 07:40:53
Temat: Ch(K)oczowanie na Choczu - czyli nocne zimowe zwiedzanie Chocza. (7 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Jako że pogoda we czwartek odejść już miała, a w zimie na Choczu jeszcze nie byłem, poświęciłem dzionek urlopu i z kuzynami wyruszyliśmy we wtorek wieczorem poza granice miasta, powiatu, województwa i nawet kraju, by tam, po drugiej stronie granicy, wspiąć się na górę, która jeszcze w zimie przeze mnie zdobytą nie została. I tak, około 22:50 parkujemy pod karczmą w Valaskiej Dubovej, w której za 200 dukatów Janosika sprzedali…. Szybki przepak, i dajemy do góry. Księżyc świeci jak wściekły, w końcu pełnia nastała, gdzieś przy granicy lasu Vyr Skalny daje znać pohukiwaniem, że ON tu jest panem…. Spoko, spoko, my tylko na Chocza idziemy… Nie jest łatwo, Chocz powala nas na kolana, inaczej nie da się przejść pod przeszkodami w postaci powalonych drzew… Wychodząc ponad granicę lasu, doznajemy zauroczenia takimi nocnymi widokami…

Pod kopułą szczytową, robi się niebezpiecznie, więc ubieramy raki, łańcuchy przysypane, kosówki nie widać – zima nie odpuszcza
, do tego porywisty wiatr.
Czym prędzej rozbijamy namiot, i cho… tzn. ko…czujemy na Choczu. Jest wpół do trzeciej, można coś przykimać
Z błogiego snu wyrywa mnie budzik telefonu, i dobrze, bo wschodzik bym przespał
a było co podziwiać…


Liptovska Mara błyszczy w słońcu, pewnie jeszcze nie odmarzło po zimie….
Im słonko wyżej, tym ładniejsze widoki…. No to PODZIWIAMY ….


Niespiesznie pakujemy się i schodzimy, by na polanie przy hotelu wrzucić coś na ząb na dalszą trasę. 
Powalonych drzew nikt niestety nie usunął… więc przedzieramy się pod.. ![]()

Około 11:30 jesteśmy przy samochodzie. Szkoda pięknego dnia, pomysły mamy różne, ale pada na Zvolen, szczyt z dookólną panoramą – na Chocza, Wielką Fatrę, Nizkie Tatry itd., itp. No to jazda… Po ok. półgodzinie, meldujemy się pod wyciągiem. Płacimy po 5 ojro we dwie strony, i z narciarzami wyjeżdżamy na górę. Narciarze w lewo, a my za 15 minut staniemy na szczycie.

Oczywiście wieje, więc idziemy poszukać sobie jakiejś niecki przy drzewie by rozpalić kuchnię polową i upichcić coś ciepłego. Jedni pichcą, drudzy podziwiają widoki i focą (ten drugi to ja
) Będę miał chwilę czasu, to opiszę panoramki
Wielka Fatra….
Salatin (ten biały - tam też mieliśmy być
) a w głębi po lewej ledwo widoczny Chocz Wielki – tam byliśmy….
Siedzimy tak na szczycie, podziwiamy widoczki i lotniarzy, co jakiś czas szybki narciarz nas wystraszy… - jest fajnie
Ale trzeba wracać… przecież jutro do roboty…. Zwlekamy się do kolejki, i w kabince kulturalnie zjeżdżamy w dół oczywiście podziwiając widoki. Jeszcze trzeba „pogadać” z automatem, żeby 2 ojro kaucji oddał za kartę magnetyczną… Około 15:00 pakujemy się do wozu, 3 godz. jazdy i jesteśmy w domu.
Podsumowanie: Warto było !!!
Wszystkie fotki i panoramki są TUTAJ
Zalecam oglądanie na pełnym ekranie i w przyciemnionym pokoju ![]()
PS. Z okazji mojego dwusetnego posta
życzę wszystkim wszystkiego najlepszego
![]()
389 2012-03-08 14:59:55
Odp: Życzenia (20 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Wszystkiego naj...
dla naszych forumowych Pań
![]()
390 2012-03-01 11:09:28
Odp: III Zimowy Zlot Forum BM (17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)
Do pełni szczęścia zabrakło mi tylko slajdowiska oraz biwakowania.
Na następnym, o ile będzie na Potrójnej to coś zaradzimy w kwestii slajdowiska. Jest TV LCD czyli będzie można się podpiąć z jakimś multimediem
Szkoda że nie wiedziałem że jest ![]()
391 2012-02-29 23:03:45
Temat: III Zimowy Zlot Forum BM (17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)
Około południa w sobotę, pełen nadziei na szybkie znalezienie się na Potrójnej, wyjeżdżam z domu i spóźniony udaję się na przeł. Kocierską, by stamtąd niespiesznie poczłapać na Zlot, kontemplując widoki.
Ubrałem rakiety, i ciągnąc moje sanie, powoli świeżo przedeptanym szlakiem udaję się w stronę przekroczenia drogi. Głębokość „przedeptania” wprawia mnie w zdumienie. Ślad podeszwy buta kończy się na głębokości gdzieś tak ok. pół metra. Ktoś dobrze „torował”
Nie minęła chwila czasu, spotykam „Silną Grupę Torującą – w odwrocie. „Co jest – pytam, co się dzieje…” Okazuje się że szlak w ogóle nie przetarty, odcinek który „normalnie” robi się w 15 min. zajmuje godzinę… Oj, będzie ciężko…. Postanawiamy zaatakować Potrójną z obu stron - SGT z Praciaków, ja, próbując iść dalej…
Z początku idzie się całkiem dobrze. W końcu idę „po śladach”…. Ale przyjemność nie trwa długo. Pod Kiczorką ślad się kończy, muszę torować…

Po drodze spotykam taki oto trop zwierzyny… 
Idąc dalej, zapadając się w mokrym śniegu prawie po kolana, widzę jakieś przebłyski słońca, to nawet dobrze – padać nie będzie….
W końcu po dwóch i pół godzinie docieram pod szczyt. 
Do zachodu jeszcze z pół godziny, ale co tam, idę jeszcze na szczyt podziwiać takie widoki… 
Schodząc do chatki spotykam Xagę i Grzesia. Okazuje się że też przyszli z Kocierskiej
.
No to zaczynamy „chatkowanie” – jest Żubr, jest Harnaś, jest Tuzemak oraz Kasztelan, że o Belfaście nie wspomnę….
znaczy się – jest dobrze…
To dla starszych…
Dla młodych chipsy.
A że były czymś „zaprawiane” młody Akall’a dostał „przypływ mocy” i dawał czadu ku uciesze wszystkich
Integrujemy się co raz bardziej. Pękają cytrynówki, Piotr prezentuje Jabłonowo, Bromba mówi że nikomu nie da,
a młodzi poszli integrować się gdzie indziej
tzn.grać w karty. ![]()


Nagle poruszenie. Frania zasięg złapała, aż dwie kreski
. Czym prędzej więc pisze SMSa, ale niestety, wysłać nie tak łatwo. Frania w lewo, zasięg w prawo, i tak harcowali po pokoju ze dwadzieścia minut
Matti zasięgiem się w ogóle nie przejmował, tylko rozkminiał na telefonie fajną gierkę


Pogoń za zasięgiem męcząca była okrutnie, więc Mirek widząc „wyziewy ducha” przygotowuje potrawę „z piekła rodem” – skrzydełka a’la Feniks – baaaardzo ostreeeee !!!

Gdy każdy się już posilił i ugasił pragnienie, by nie buchać ogniem jak Smok Wawelski, nastał czas na zbiorową fotkę zlotową Forum Beskidu Małego. A tylu nas tam było :
Od lewej siedzą/kucają/leżą * - niepotrzebne skreślić:
Wojtas, piesek Fibi, Franka, Inga, Brombella, Czarownica z Pogodnej, Janioł, Młody zwany Chudym, Żona Akall'a, Xaga
od lewej stoją/wiszą/chronią swoje "cojones" * - niepotrzebne skreślić
Mirek, marekk500, Piotr, Lowell79, Grześ, Akall
„Nocne Polaków Rozmowy” toczyły się do późnych godzin wieczornych, przerywane raz po raz gromkim śmiechem, w odpowiedzi na pytanie „kto idzie biwakować”
, albo czym się różni gołąb od zwłaszcza
..................................................................................................................................................................................
Poranek przywitał nas ładną pogodą, w nocy napadało ok. 10cm śniegu. Po śniadanku czas do domu. Pierwsi odchodzą Czarownica z Lowell’em. Daleka droga przed nimi.
Ale, ale. Co prawda biwaku nie było, to chociaż pokaz rakiet musi być. Kto chętny pohasać? Janioł pierwsza próbuje. O kurka, to działa !!! Pode mną tyyyle śniegu.

Piotr i Brombella następni. Nie ma lekko. 

W międzyczasie Akall z Żonką i Młodym szykują się do wyjścia. Machamy „do następnego” 
Na mnie też już czas. Jak pomyślę o torowaniu – już mam dreszcze. Chmurki „straszą” śnieżycą, na szczęście tylko „straszą”….
Ale nie było tak źle. 2h i jestem na Kocierskiej.
Miło było poznać forumowiczów, było fantastycznie. Kto nie był – niech żałuje, a jest co wspominać - choćby „trzepanie termosa” czy przeróbka aparatu Brombelli na ramkę cyfrową – wtajemniczeni wiedzą o co chodzi.
Myślę że nie przynudziłem
PS 1. Wszystkie fotki TUTAJ
PS 2. Jak coś pominąłem, to dopiszcie
![]()
392 2012-02-28 21:47:01
Odp: Zimowy Zlot FBM (297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Moja "się pisze". Jeszcze dzionek... i będzie... Puki co, wstawiłem fotki w pikasie...
W pracy koniec m-ca i taki zaj!!@$^$ że nie ma czasu załadować
i zmęczenie wielkie mnie ogarnia i wena odchodzi po przyjściu do domu
.
393 2012-02-27 06:00:09
Odp: Zimowy Zlot FBM (297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Witajcie
Ja również już dotarłem, przebijając się przez śniegi Kocierza...
Ale byłem w domu tylko godzinę, gdyż musiałem zameldować się na Praciakach na lodowisku, z moimi pociechami.
Jak się ogarnę, to wrzucę fotki i może coś skrobnę, ale to dopiero wieczorem. ![]()
394 2012-02-23 22:44:16
Odp: Leskowiec - zachodowo :) (15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Dość uważnie przeglądnąłem Twoje zdjęcia Marku i jedno zwróciło moją szczególną uwagę:........
Krótko mówiąc gratulacje za uchwycenie Niżnych Tatr z PotrójnejDalej to już chyba tylko Jeseniki
Darku, nie spodziewałem się że aż tak daleko widać
. Na skrzynkę posłałem Ci fotki w pełnej rozdziałce, (lepiej te górki widać) na sprawdzenie i potwierdzenie Twojego odkrycia ![]()
395 2012-02-23 21:47:17
Odp: Zimowy Zlot FBM (297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Ja prawdopodobnie zabiorę jeszcze kuzyna, i będziemy podchodzić z Kocierskiej. Na którą planujecie być "na górze" ?
396 2012-02-23 12:18:42
Odp: Leskowiec - zachodowo :) (15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Znowu udany wypad
A i pogoda nadal przednia w BM, non stop widoczki
Jardo, aż na tą okazję wziąłem przepustkę z pracy
żeby zdążyć...
a tak przy okazji, miałem nadzieję na szybkie spotkanie na szczycie 12.02 podczas Twojego chatkowania, (pisałeś coś o wschodzie ???
) a że miałem "pogotowie" to musiałem być "w zasięgu" i nie schodziłem z grani
Jaki był, jest TUTAJ
Wy podziwialiście pewnie przy chatce ![]()
Cieszę się, że Wam się podoba. "Na żywca" jest niesamowicie
.
397 2012-02-22 21:46:59
Temat: Leskowiec - zachodowo :) (15 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Jako że najbardziej to mi się chce, jak mi się nie chce, postanowiłem nazbierać dla patyczaków jeżyn zimozielonych których jesienią widziałem w obrębie Leskowca duże połacie… Asekuracyjnie zabrałem rakiety i w drogę. O 13:40 zaczynam podejście czarnym z Jagódek. Szlak przetarty, im wyżej jestem, tym bardziej żałuję że zabrałem rakiety….

Słonko operuje, jest ciepło, ani się obejrzałem, jak doszedłem …. no właśnie, przecież tu gdzieś skręcało się ku Kaplicy, więc daję w lewo i ZOOONK!! Jestem po pas w śniegu. Dalsze brodzenie nie ma sensu, usiłuję wrócić na szlak, i nagle olśnienie
PRZECIEŻ MAM RAKIETY
Udeptawszy sobie trochę miejsca w śniegu, zakładam sprzęt. Teraz idę jak panisko, nikt mi nie podskoczy


idę szukać jeżyn… Pamiętam, że rosły koło płotu…. Ale gdzie ten płot ?
Przecież nie będę kopał 2m w dół, z resztą nie zabrałem łopaty
Wrócę na wiosnę…
Tym czasem zrobiła się okołoszesnasta, ICM rzecze, że zachód słońca coś po siedemnastej, szkoda zmarnować okazji, więc popylam autostradą na szczyt… Popylam w słońcu….

…popylam w zadymie….

…popylam w zaspach….

… by w końcu ujrzeć upragniony widok…


Łyki dwa herbaty, i dawaj na północną stronę, gdyż robi się ciekawie…Pierwsze myśli o wcześniejszym schodzeniu szybko się rozwiały, bo oto w chmurze zakrywającej niebo, robi się szczelina, przez którą przypuszczam będzie widać zachodzące słońce….

W miarę upływu czasu, szczelina co raz większa, słońce zaczyna oświetlać Skrzyczne ….

… oraz pobliższe górki, w końcu dociera pod Leskowiec wydobywając „fakturę” nawianego śniegu…

Wraz ze słońcem przyszedł wiatr i przyniósł „złoty piasek”… „na żywo” to niesamowite uczucie a także zjawisko…

W ostatnich promieniach „czerwienią” się Tatry…

a słońce zachodząc wybarwia chmury na różne kolory….

Kończy się spektakl, czas wracać do domu. Ostatnie spojrzenie co tam u Królowej słychać, i schodzę czarnym, myśląc jak to dobrze, że zabrałem rakiety. Bez nich ruszyć w bok nie dało by rady.

Pomykając niespiesznie, około 18:00 jestem przy samochodzie. Patyczaki zadowolą się trzykrotką. Ona też smakuje
.
PS. Reszta fotek jak zwykle TUTAJ ![]()
398 2012-02-16 19:25:09
Odp: Zimowy Zlot FBM (297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Na samiuśkim szczycie
![]()
399 2012-02-14 18:13:57
Odp: Zimowy Zlot FBM (297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)
Może być Potrójna ![]()
400 2012-02-14 18:12:45
Odp: Zimowa Grota z metą na Gibasach czyli lajtowa wyrypa :D (27 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Lodospad w zeszłym roku "przetrzymał" do wiosny, to i w tym pewnie przetrzyma
, bądźmy dobrej myśli
![]()