401

(8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Darku zdjęcie które Kris_61 wynalazł jest Świetne smile  Piękny chaszczing uskuteczniłeś  smile

Piękne fotki, faktycznie -26 stopni, to mogą ciary po plecach przejść  wink
Ładna trasa, ja w śląski rzadko się zapuszczam, będę musiał odrobić zaległości, gdyż widoczki "mówią" do mnie  big_smile  big_smile  big_smile

403

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

nena napisał/a:

Wczoraj zawitał do mojej przydomowej stołówki grubodziób zwyczajny (Coccothraustes coccothraustes), zwany też pestkojadem albo grabołuskiem

Oznajmiam wszem i wobec, że dzisiaj zawitał do mojej  big_smile  big_smile  big_smile.  Niestety, nim wyciągnąłem aparat, już go nie było...  sad  Karmnik mam 3 metry od okna, byłaby fajna focia....  smile.  Może jeszcze kiedyś przyleci.  wink

Narobiłeś apetytu adminie, i .... już mnie ciągnie....  big_smile  big_smile  big_smile
PS. Świetny tekst  wink

W Wadowickim Centrum Kultury 10.02.2012 o godz. 18:00 zagości Agnieszka Kiela-Pałys - zdobywczyni Mt. Everestu....

Info ze strony WCK:

Klub Podróżnika
Gościem kolejnego spotkania w Klubie Podróżnika będzie Agnieszka Kiela - Pałys - podróżniczka i instruktor nurkowania.

    10 lutego 2012, godz. 18.00 - spotkanie z Agnieszką Kiela - Pałys pt. "Projekt 9 tysięcy metrów".

Agnieszka Kiela - Pałys: podróżniczka z zamiłowania i wyboru, instruktor nurkowania; chętnie odkrywa piękno podwodnego świata przed innymi. Niespokojny duch; każdą wolną chwilę poświęca na wyjazdy, nurkowanie, będące jej drugą największą miłością, obok gór.
Agnieszka jest pierwszą kobietą na świecie, która ukończyła projekt 9000 metrów, zdobywając Mount Everest (18 maja 2008 r.) oraz nurkując następnie na głębokość 152 metrów w Hiszpanii (5 października 2011 r.) – suma wysokości Everestu oraz głębokości 152 m to właśnie 9000 metrów. W ten sposób połączyła dwie swoje największe pasje i spełniła swoje największe marzenie.
Podczas prelekcji opowie o wyprawie na Everest, wraz z wszystkimi jej blaskami i cieniami oraz postara się przekazać, co ją właściwie ciągnie w góry i co tam odnajduje.

Ktoś się wybiera?  smile

Acha, wstęp wolny  big_smile

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/8500/18794/thumb/p16lcf1o9hnijh0prurlik18qn1.jpg

406

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

janioł napisał/a:

kofole i tuzemaki- co to jest???

Powiem krótko  - to jest DOBRE  tongue  tongue  tongue , a im więcej, tym weselej  big_smile  big_smile  big_smile

PS 1. Kofola - najlepsza jest capowana, ale butelkowa też ujdzie  tongue (taki napój jak kokakola - ale kofola )
PS 2. Tuzemak - Tuzemsky RUM  - do herbatki w sam raz  big_smile

PS.3 Zabiorę co mam, może jeszcze od kuzyna coś pożyczę  smile  wink

407

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Rakiety mogę zabrać, i samopompę  big_smile

408

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

piotr napisał/a:

Plastki mają jeszcze kolce, które zapobiegają ześlizgiwaniu się na bardziej stromych podejściach

Alumy mają zamiast kolcy - zęby. Pod śródstopiem i pod piętą w kształcie V.  smile  Coś a'la rak. (no może raczek  wink )

409

(16 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

piotr napisał/a:

Marku500 zrealizowałeś nasze plany (Gratulacje!!!), bo były już kiedyś dyskusje w naszym gronie o organizacji zimowej nocnej wycieczki, ale skończyło się niestety na planach...

MK napisał/a:

Szybko Piotrze rezygnujesz. Jeszcze dużo zimy przed nami...

Na pewno zdążycie, spontany są najlepsze  wink  Mrozy jeszcze trzymają  big_smile

piotr napisał/a:

jak się chodzi w takich aluminiowych rakietach? Ja miałem na nogach tylko plastikowe wink

Na mój gust - całkiem przyzwoicie, aczkolwiek inaczej niż w plastikach. Miałem okazję pohasać w plastikach na dwóch biwakach zimowych. W Plastikach układ noga-rakieta jest sztywniejszy, plastiki (zależy jaki model) mają możliwość "podniesienia pięty" (tzn. taką dźwignię się opuszcza i pięta ląduje nie na rakiecie, a wyżej, co ma znaczenie przy podchodzeniu, wtedy noga w kostce jest mniej wygięta), w plastiku stopa się "nie krzywi" tzn. mam na myśli że oś ruchu stopa-rakieta jest tylko góra-dół co wynika z konstrukcji rakiety, można też ten ruch zablokować.
W aluminiowych mocowanie buta jest "paskowe", co za tym idzie bardziej "wiotkie", sam układ mocowania pozwala na większy ruch stopą, co nie zawsze jest korzystne. 
Ale do każdego rodzaju rakiety idzie się przyzwyczaić.  big_smile
Zabiorę na Skalankę to przetestujesz  big_smile  big_smile  big_smile

kris_61 napisał/a:

Bardziej zakręconego miłośnika gór i przyrody chyba jeszcze nie spotkałem.

Oj tam, oj tam, bez przesady  wink  wink  wink

nena napisał/a:

Nasz marekk500 nawet w nocy po BM-ie wędruje i czadowe foty nam pokazuje !

lol  big_smile Dobre  big_smile  lol

410

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

nena napisał/a:

...ostatnio na wycieczce na Gancarz miałam okazję podziwiać kilka dzięciołów dużych pałaszujących i bębniących w lesie wysoko na drzewach smile.

Tak, tak, to tam, gdzie te połamane brzózki.... które dzięcioł złamał  tongue  wink

A tak na poważnie to u Ciebie wysyp gatunków jakiś występuje ... a to grubodziób, a to dzięcioł, ciekawe jaki jeszcze do Twojej stołówki tej zimy zawita  smile

U mnie same froooble i sikorki niestety  wink

411

(19 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Chu chu cha,
Chu chu cha,
Nasza zima zła....   big_smile .

Aż mnie "ciary" po grzbiecie przeszły....  yikes   U mnie było -22  smile

Jako że wszyscy gdzieś chodzą, chaszczują, postanowiłem wybrać się z Rzyk Praciaków na małą pętelkę po grzbiecie - nocną porą, i podziwiać przy trzaskającym mrozie, dolne wsie i miasta  big_smile
"Telefon do przyjaciela" i jesteśmy umówieni na 17:00.
Początek przy wyciągu w Rzykach Praciakach.
https://lh4.googleusercontent.com/-gfIvBXIOieo/Tyl74VGpc8I/AAAAAAAALf8/oLW2YYwNB6E/s600/praciaki00.jpg

-15 st.C było gdy dojechaliśmy na miejsce.
Początkowo bezszlakowo-chaszczingowo posuwamy na przód w głębokim śniegu, by w końcu po 45 minutach dojść na przełęcz Na Beskidzie. 
Z przełęczy takie widoki
https://lh4.googleusercontent.com/-3tKna5ONPOE/Tyl5P_lLqEI/AAAAAAAALdM/ejEHBCq21wc/s800/praciaki04.jpg

Krótko odpoczywamy (gdyż wiatr się zerwał nieprzyzwoity) po czym brniemy w stronę rozstajów pod Mladą Horą.
Miejscami musimy torować, obchodząc zaspy wśród wyglądających jak chochoły choinek
https://lh3.googleusercontent.com/-2f6JkGRhx_c/Tyl5QodPFhI/AAAAAAAALdQ/wxi7quxm99U/s700/praciaki05.jpg

by dotrzeć z powrotem do przedeptanego szlaku
https://lh4.googleusercontent.com/--a92QDALalE/Tyl5SDc-0AI/AAAAAAAALdk/3bGGDnDJAK8/s700/praciaki07.jpg

Przyjemnie się idzie, wiatr ustał, Księżyc świeci jak opętany, choć jest go niespełna połowa, zmrożony śnieg "iskrzy"....
Czyste powietrze mamy w górach  big_smile  big_smile  big_smile
Dochodzimy do skrzyżowania szlaków, śniegu około metra, fajne uczucie mieć tabliczki na wysokości oczu  wink
https://lh3.googleusercontent.com/-S-UPfJkiLuI/Tyl5XngTLUI/AAAAAAAALeQ/pZ8V8bJWTUY/s700/praciaki13.jpg

O napotkane drzewo opieram aparat i robię fotkę, widoczek jest przedni... smile
https://lh5.googleusercontent.com/-1cw5OEfWxno/Tyl5Zk3JWeI/AAAAAAAALek/R0ggfW5wO-0/s800/praciaki15.jpg

Przedzierając się przez powalone drzewa docieramy po półgodzinie pod górną stację wyciągu
https://lh3.googleusercontent.com/-oACGa-QpZhg/Tyl5eWoc4_I/AAAAAAAALfU/B8lFZaYFYVI/s700/praciaki24.jpg

Jeszcze dwie chwile i jesteśmy przy samochodzie. Całość zajęła nam 3h15min. Po takiej przebieżce, baaaardzo dobrze się śpi  wink  wink  big_smile  big_smile

Trasa wyglądała tak
https://lh6.googleusercontent.com/-6uKqsS7Uo_8/Tyl733opaOI/AAAAAAAALf0/x-A_VLgbuNo/s800/praciaki26.jpg

Wszystkie fotki TUTAJ  big_smile  big_smile  big_smile

413

(8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Przejrzałem albumik przy wieczornej herbatce  wink  -  jest bajkowy  smile   smile  smile  Nena już wyciągnęła parę Twoich "perełek" na światło dzienne kilka postów wyżej, ja osobiście jeszcze parę bym dodał !  big_smile

Ładniutki album, wschody mają to "coś" w sobie  big_smile

piotr napisał/a:

Nic nie wiało, aż się nie chciało schodzić ze szczytu wink

To raczej rzadkość na Babuszce  big_smile, za moich wszystkich "wychodów" tylko raz nie wiało wink

Aż się rozmarzyłem, FANTASTYCZNE !  Przypomniała mi się wycieczka na Babią w 2008 roku, też były takie bałwany, ale kilometrowo i powierzchniowo - ani przyrównać  smile

417

(19 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Oj, obfitowała ta niedziela w górskie wycieczki...  smile  smile  smile   Zimowy gancarz jeszcze przede mną, ale co się odwlecze....  wink  cool

No a fotki gdzie ?  wink

Jak to w życiu bywa, prawa Murphy'ego rządzą na całego. Rycerzowa w sobotę nie wypaliła, więc postanowiliśmy z żonką zabrać dzieciaki "na sanki"  tongue  big_smile . Padło na Magurkę. (po cichu liczyłem na spotkanie gdzieś na szlaku Tres Amigos  wink )  Ale od początku: Ok. 10:30 zajeżdżamy wozem na przeł. Przegibek. Myślę "termometr mi sfixował" na dole -10, na przełęczy -4. Eee, tam, to tylko inwersja... Podchodzimy jak zwykle niebieskim.
https://lh5.googleusercontent.com/--u04_GsrJkI/TyWNo3TM0pI/AAAAAAAALWs/eRLSM8QXYz8/s700/magurka002.jpg 

W dolinach smog, czy cuś, w każdym razie nic nie widać, tylko Łysa Góra majestatycznie wystaje...
https://lh3.googleusercontent.com/-NcvMYpngKU4/TyWNrnrfaTI/AAAAAAAALXI/LQc7DE7dZNQ/s700/magurka005.jpg

Dochodzimy do rozwidlenia żółtego i niebieskiego. Na odkrytym terenie piękne "wytwory" kryształków lodu. Podziwiamy...
https://lh3.googleusercontent.com/-kPxGAHXNy-M/TyWNtTB4YAI/AAAAAAAALXY/0X9tEBOUg4g/s700/magurka018.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-FYUeguoGOw8/TyWNuRQKaQI/AAAAAAAALXc/cI2zhrgpFpU/s700/magurka019.jpg

Z letargu wyrywa mnie dźwięk dzwonka telefonu.... To Darkheush dzwoni zapytać gdzie jestem  smile  Okazuje się że Tres Amigos naparzają żółtym w stronę Magurki i jest szansa na spotkanie. Wolnym krokiem posuwam na przód, zaczekam przy schronisku  wink

https://lh4.googleusercontent.com/--WLkP0lyvIk/TyWNw3pryRI/AAAAAAAALXw/jmpsFyB1JPc/s700/magurka022.jpg

Rzut matrycy w stronę Żaru, troszkę jakby lepsze widoki na tę stronę świata
https://lh5.googleusercontent.com/-wKUo8mRrIN8/TyWN2LzvjzI/AAAAAAAALYY/j5HdkUti5bk/s700/magurka039.jpg

Przed schroniskiem grupa "Góry-Szlaki" robi pamiątkowe zdjęcie
https://lh4.googleusercontent.com/-01fk8TXHPSs/TyWN3S5tA4I/AAAAAAAALYg/QmxLbjPkcec/s700/magurka048.jpg

a ja idę szukać miejsca na zjazdy sankowe  big_smile Zadziwia duża ilość narciarzy biegowych, ale po tak przygotowanych torach to musi być frajda.
https://lh6.googleusercontent.com/-9-B0mvpbBLU/TyWN-WX7z2I/AAAAAAAALZY/Y23WJNFv-_k/s700/magurka098.jpg

W międzyczasie przybywa "silna grupa pod wezwaniem" - Tres Amigos w liczbie sześciu  cool Kaprowa, Kaper, Dayman, Memezio, Gennaro i Darkheush. Powitanie, luźne gadki, wspominki kto-gdzie-kiedy (miał iść  tongue ) i pamiątkowa fota - a jakże...
https://lh5.googleusercontent.com/-cBMZxW4aAP8/TyWN69Xs6qI/AAAAAAAALZA/GD5uo25TLNk/s700/magurka068.jpg
(przy okazji mój dzieciak zgłębiał tajniki obsługi czterech (a może i pięciu) aparatów na raz  smile

Czas biegnie nieubłaganie, Amigos, jako że jeszcze Czupel na trasie, idą się wzmocnić. My w drogę powrotną.

Dzieciaki mają radochę, bo stromo...
https://lh5.googleusercontent.com/-YLQ2pdhzBkQ/TyWN_nl9-1I/AAAAAAAALZg/XdjZHgs_2Lk/s700/magurka108.jpg

Słońce za niedługo schowa się za górę, zimno się robi. Czas przyspieszyć tempo.
https://lh6.googleusercontent.com/-kusqgLl4QAM/TyWOAEaQQrI/AAAAAAAALZo/YTVDTs1z1V4/s700/magurka109.jpg

Grupa Darkheush'a pewnie już schodzi z Czupla, my dochodzimy do parkingu. Termometr pokazuje -6 stopni. Po zjechaniu z góry -9,5. Jednak nie sfiksował...  40 minut i jesteśmy w domu.  big_smile

Podsumowując, Bardzo udany wypad. Dzieciaki zadowolone, mnie dane było poznać "na żywca" forumowiczów w osobach Kaprowej, Kapra, Daymana, Memezia, Gennaro (Darkheush'a poznałem wcześniej  tongue )  Mam nadzieję, do zobaczenia na Skalance !  cool

Wszystkie fotki jak zwykle TUTAJ  smile

420

(30 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Tak, to ja  big_smile  big_smile  big_smile  (dobrze że jest wątek "planowane wycieczki" tongue )
Jeszcze zdjęć nie przegrałem  tongue .  Jak ogarnę kuwetę, to zamieszczę relację  smile

421

(41 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Wow.
Od Slanej Wody jeszcze nie szedłem. Ładniutkie focie, aż chęć bierze by znów na Babią zawitać  big_smile

sprocket73 napisał/a:

Tylko dlaczego tak wcześnie w domu? wink

jolanta napisał/a:

Pewnie na śniadanko  wink  big_smile

Haha, właśnie tak !!  big_smile . Po takiej porannej przebieżce smakuje wybornie  cool  smile

Jako że Rycerzowa mi "nie wypaliła" sad , a budzika w telefonie przestawić zapomniałem wink , postanowiłem nie zmarnować poranka...., postanowiłem udać się na wschód słońca na Hrobaczą Łąkę. Spojrzałem w niebo, gwiazdy są... znaczy będzie dobrze.... smile Nie budząc nikogo, zebrałem się szybko i ok. 6:00 mknę w stronę Międzybrodzia. Odziwo podjazd pod Hrobaczą czarny, wyżej odśnieżony, nawet łańcuchów nie trzeba ( hehehe, i tak nie miałem wink) Zostawiam wóz przy kapliczce, i dalej "z buta" spacerkiem do góry.... Mróz tak jakby lżejszy, fajnie się idzie, droga odśnieżona po samo schronisko. Około 7:00 jestem na górze, podziwiam wyraźne kontury Tatr, Babiej, Pilska... czekam na TEN moment. https://lh3.googleusercontent.com/-yPqs4YFR-sY/TyQteHtO9bI/AAAAAAAALPY/clQ1fGNBcJw/s800/hrlaka002.jpg

Na stoku Żaru armatki pracują pełną parą... https://lh4.googleusercontent.com/-091ucPs8xwY/TyQte1O0WUI/AAAAAAAALPk/Wx8iQ6aKTqs/s800/hrlaka006.jpg     
Chmury na horyzoncie przyjmują co raz czerwieńsze barwy..... świta....
https://lh3.googleusercontent.com/-7FhDNgFcA9A/TyQthaphGWI/AAAAAAAALQI/LyUmB3Ez6E8/s800/hrlaka018.jpg

Wreszcie wychodzi, oświetla stopniowo szczyt Babiej, po zmrożonym śniegu ściele się żółto-czerwony dywan ...https://lh4.googleusercontent.com/-qU3rDZukKEg/TyQtqQNCjFI/AAAAAAAALRc/NonLNj4bTpk/s800/hrlaka038.jpg

Niestety, po chwili chowa się za chmury. Czas schodzić. https://lh4.googleusercontent.com/-tv9iW5fr08U/TyQtrxJkFtI/AAAAAAAALRw/h53hv1iMok4/s800/hrlaka044.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/--lzX5NXG7n4/TyQtxw3ZrkI/AAAAAAAALSw/dHnXgaJMvPw/s800/hrlaka065.jpg

Miejscami słońce w prześwicie oświetla zmrożone drzewa dając piękne efekty...
https://lh4.googleusercontent.com/-uJFLIxL6XLk/TyQt4xrwhiI/AAAAAAAALTw/xuYgKA-kPOk/s640/hrlaka077.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-KsT6ApY6tgY/TyQt6bCqE5I/AAAAAAAALUI/6XMIlBsQkpo/s800/hrlaka081.jpg

Jeszcze z samochodu fotka na "doliny" mgłami spowite ...
https://lh3.googleusercontent.com/-Ja9hp1Ch3I4/TyQt9qrER_I/AAAAAAAALUw/E83923PZ6Jo/s800/hrlaka100.jpg

i około 9-tej piętnaście jestem już w domku smile Opłacało się rano wstać smile smile smile  Reszta fotek jak zwykle TUTAJ

424

(41 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Czekamy na fotki smile

425

(35 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Pytanie do Forumowiczów - Czy ktoś się wybiera na złombola???  Z nocnym zejściem z Rycerzowej ? Ew. nocuje?