Temat: Poranna Hrobacza - wschodowo :)
Jako że Rycerzowa mi "nie wypaliła"
, a budzika w telefonie przestawić zapomniałem
, postanowiłem nie zmarnować poranka...., postanowiłem udać się na wschód słońca na Hrobaczą Łąkę. Spojrzałem w niebo, gwiazdy są... znaczy będzie dobrze....
Nie budząc nikogo, zebrałem się szybko i ok. 6:00 mknę w stronę Międzybrodzia. Odziwo podjazd pod Hrobaczą czarny, wyżej odśnieżony, nawet łańcuchów nie trzeba ( hehehe, i tak nie miałem
) Zostawiam wóz przy kapliczce, i dalej "z buta" spacerkiem do góry.... Mróz tak jakby lżejszy, fajnie się idzie, droga odśnieżona po samo schronisko. Około 7:00 jestem na górze, podziwiam wyraźne kontury Tatr, Babiej, Pilska... czekam na TEN moment. 
Na stoku Żaru armatki pracują pełną parą...
Chmury na horyzoncie przyjmują co raz czerwieńsze barwy..... świta....
Wreszcie wychodzi, oświetla stopniowo szczyt Babiej, po zmrożonym śniegu ściele się żółto-czerwony dywan ...
Niestety, po chwili chowa się za chmury. Czas schodzić.
Miejscami słońce w prześwicie oświetla zmrożone drzewa dając piękne efekty...
Jeszcze z samochodu fotka na "doliny" mgłami spowite ... 
i około 9-tej piętnaście jestem już w domku
Opłacało się rano wstać
Reszta fotek jak zwykle TUTAJ
http://picasaweb.google.pl/marekk500
http://picasaweb.google.pl/marekk500cd