401

(10 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Hę?

402

(21 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))

Jardo,dzięki za wspaniałe foty i wspomnienia z lat młodzieńczych.

403

(61 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Tak coby nie zakładać nowego tematu,myśleliście juz o  letnim zlocie?

404

(341 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Udanie pozował do foty,pluszcze zaobserwowałem też kiedyś w Brennej.

jolanta napisał/a:
mirek napisał/a:

Plan pierwotny zakładał zdobycie Stożka lub Soszowa od strony południowych sąsiadów.I na planach się skończyło.(...)


Do powtórki!!!  wink  lol

Ten plan już kiedyś był wykonany,powtórka się nie udała. smile

Jest też taka słowacka wyszukiwarka .
http://www.slovakrail.sk/

Szkoda że cennika  nie ma.

Z tego  korzystam,dość dokładna wyszukiwarka.

http://jizdnirady.idnes.cz/vlaky/spojeni/

Nawet nasze połączenia znajdzie.To ta sama wersja,tylko czeska.

Powiem tak, te nasze południowe somsiady jakby mieli mniej aut.Albo ekologia góruje.W pewnym okresie gdy jadę w weekendy czasem brakuje miejsc siedzących.A o turystach rowerowych to już czeskie koleje dbają.oj dbają.

U naszych somsiaduf nie ma problemu w weekendową komunikacją.Autobusy i pociągi śmigają we wszystkie kierunki,przynajmniej raz na godzinę.A w robocze dni to normalka że przynajmniej co pół godziny cóś jedzie.Stożek i Soszów  od tej strony był już dobyty.Więc ta konsumpcja małego conieco należała mnię się. big_smile

Odpowiem hurtem, taka konsumpcja jest dla ludzi z głową.A ciągnie mnie tam bo mam łatwy dojazd.

Plan pierwotny zakładał zdobycie Stożka lub Soszowa od strony południowych sąsiadów.I na planach się skończyło.Więc po kolei.wysiadam w miejscowości Hradek-Gródek i walcuję się do chaty Hradek.Po drodze mus schłodzić się zimną wodą przy kościele Braterskim.Widoczki przecudnej jakości.po ok, 1 h melduję się w chacie,tam konsupcja przepysznych kanapek z masełkiem+pomidory+cebulka i oczywiście napój .Mój błogostan osiąga zenit i zapada decyzja .Dalej nie idę bo niechcemisię.Szlak do By(i)strycy to już banał.Veolia-trans skraca mi czas i po kilku minutach dalsza konsumpcja: I tu następuje planowanie,co ja będe robił przez resztę dnia? Cieszyn dawno mnie tam nie było.Po przekroczeniu Mostu Przyjaźni wchodzę do Uroczej Wenecji Cieszyńskiej.Mus zawitać do uroczej knajpki nad kanałem Młynówka.Potem niespieszny spacer po mieście i na koniec wizyta w małej hot-dogarni i Brackie na koniec.Miło było ale się skończyło.


https://picasaweb.google.com/1049424517 … 30Maja2012

Owszem, robi wrazenie.Niczym sterówka na Enterprice.

413

(73 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Gdybym znał B,N lepiej to bym się zgłosił.

Kaprowa napisał/a:

Mirku! Zaraz mi tu proszę na PW nr tel podać to ja obiecuję pamiętać o Tobie w przyszłości smile

Poszło na pw.

Świetna pętelka, bez dwóch zdań.Szkoda że nie mogłem Ci towarzyszyć,to przeca mój teren.

http://www.youtube.com/watch?v=316AzLYfAzw

Ano pane Maurycy. big_smile

418

(7,755 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Zaryzykowałbym odpowiedź,ale jak trafię to nie będę mógł zapodać zagadki.

Severka..Ja Severkę darzę sentymentem bo była pierwszym celem mych wycieczek w Beskid Śląsko-Morawski.Ze stacji Mosty u Jablunkova idę do górskiego hoteluZuzana w odwiedziny do pana Duszana Duszka.Pan Duszan wędrował bezdrożami USA,zamieszczał swe prace w National Geografic i ma tytuł honorowego członka plemienia Irokezów.Krótkie przywitanie ,coś dla ciała na rozgrzewkę i pomykam na Skalkę.W Mostach pogoda jeszcze jest jako taka,ale im wyżej tym gorzej.do chaty Skalka docieram spowity mgłą i zroszony mżawką.Do Severki to już o rzut beretem.Przy chacie widoczność momentami taka że nie widać czubka własnego nosa.Posilam się Utopencem bo kuchnia nie varzi.Znajduję powrotny szlak do Mostóv i po kilkudziesięciu metrach się zaczyna.Moje kochones coraz to mają kontakt ze sniegiem,niestety nie ma kto to udokumentować.Za dowód niech posłuży kijek wbity w śniego po rączkę.Odcinek 1,5 km pokonuję w godzinę by zgrzany zziajany dotrzeć do afaltówki .Mój powrót do domu to już improwizacja,ucieka mi pociąg o 16,00,na szczęście u naszych południowych sąsiadów komunikacja autobusowa jest świetnie zorganizowana.Praktycznie przesiadam się z autobusu na autobus w Jablunkovie,Trzyńcu,Czeskim Cieszynie by złapać ostatni bus do Jastrzębia Zdroju.Oto garść fotek na dowód że Pani Zima jeszcze ma się dobrze.

https://picasaweb.google.com/1049424517 … 6Marca2012

420

(6 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

I przyjmnij moje gratulacje. big_smile

Propozycja dla bezrobotnych

Jeden facet w urzędzie pośrednictwa pracy w Tarnowie zobaczył anons
dotyczący pracy jako "Asystent Ginekologa".
Żywo zainteresowany zapytuje urzędnika o szczegóły Urzędnik odpowiada,
że praca polega na przygotowaniu kobiet do badania a więc :
- pomoc kobietom rozebrać się, położyć je na łóżku
- następnie ostrożnie umyć ich "intymne miejsca"
następnie zaaplikować krem
do golenia i ostrożnie ogolić włosy tam na dole
- i na koniec wmasować olejek w te miejsca które będą badane tak
żeby kobieta była gotowa do badania.
- Pensja jest 5.300 złotych + dodatki ale jak chcesz tą prace
to musisz pojechać do Bielska-Białej.
Facet pyta urzędnika :
- A więc praca jest w Bielsku ?
- Nie odpowiada urzędnik, praca jest w Tarnowie, natomiast w Bielsku-Białej jest koniec kolejki.....

422

(17 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

kris_61 napisał/a:

^^^
A jak wyszły "diabelskie skrzydełka" ?

Wyszły,w 99 %.Ostatnie zjadłem rano na śniadanie. big_smile

423

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Zimowy zlot (zresztą mój pierwszy w tym zacnym towarzystwie) przeszedł do historii.Czas pomyśleć o wiosennym zlocie.Mam jeszcze nie potwierdzone wiadomości że sprawy Skalanki idą ku dobremu.

424

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

Cóż, cudy załatwiam od reki przez telefon. big_smile A moich fotek nie bydzie.Coś się popier,,,,,,o w programatorze i zdjęcia prawie wszystkie do dupy.

425

(297 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

piotr napisał/a:
Inga napisał/a:

Nigdy nie zapomnę "trzepania termosu" przez  Piotra! haha  lol

E tam zaraz trzepanie  wink. Mnie najbardziej rozwalił Tadzio P. z Wadowic, znany właściciel zjazdowego laptopa, który czekał na zlotowiczów pod.... Skalanką  yikes Powiem wam, że autentycznie żal mi chłopa!
Była też inna wtopa - Mirek i owszem zarezerwował dla nas chatkę ale... POD Potrójną. Zobaczyć zdziwione oczy Ani - bezcenne!
To że odbył się ten zlot to jest autentyczny cud!

Bym prosił aby nie przypominać tej wpadki.Wiszę Olafowi przeprosiny i małe conieco.