Ładne ujęcia kumaka i padalca Citwus ![]()
4,376 2011-08-30 14:39:22
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
4,377 2011-08-30 14:38:14
Odp: Szlak niebieski Wielki Rogacz – Tarnów (49 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Kolejny bardzo ciekawy albumik Jolu ![]()
4,378 2011-08-27 15:32:48
Temat: Na kalwaryjskich dróżkach (13 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
„To, co tutaj stale pociąga na nowo, to właśnie owa tajemnica zjednoczenia Matki z Synem i Syna z Matką. Tajemnica ta jest opowiedziana plastycznie i szczodrze przez wszystkie kaplice i kościółki, które rozłożyły się wokół centralnej bazyliki".
/Bł. Jan Paweł II /
Każdy pewnie słyszał, zna lub chodził po kalwaryjskich dróżkach wytyczonych wśród beskidzkiej przyrody na stokach Góry Lanckorońskiej (530 m) i góry Żar /Żarek/ (527 m). Historia dróżek kalwaryjskich sięga 1600 r. kiedy to wojewoda krakowski, Mikołaj Zebrzydowski, wzniósł na górze Żarek pierwszą kaplicę. Doszukałam się w necie, że „przełomowe znaczenie dla rozwoju dróżek kalwaryjskich miała książka Christiana Adrichomiusza, opisująca Jerozolimę w czasach Chrystusa z którą zetknął się Mikołaj Zebrzydowski około 1604 roku. Postanowił wówczas ufundować, wzorowane na Jerozolimie, stacje Męki Pańskiej, tym bardziej, że dopatrzył się w swoich posiadłościach, rozłożonych pomiędzy Lanckoroną i Żarem, znacznego podobieństwa do położenia Jerozolimy. Wzgórze Żarek nazwano Golgotą, wzniesienie pod Lanckoroną – Górą Oliwną, pagórek w okolicy dzisiejszej Kaplicy Dom Kajfasza – Górą Syjon, wzniesienie pod przyszły Ratusz Piłata – Górą Moria, a rzekę Skawinkę nazwano Cedronem.”
Most Anielski
foto: Jolanta
Na obszarze dróżek rośnie wiele drzew. Niektóre z nich wiekiem pamiętają ich początki. Tworzą urokliwe aleje chroniąc pielgrzymujących przed spiekotą i deszczem
. Szczególnego uroku nabierają wczesną wiosną i jesienią . Dominują wśród nich buki , dęby , kasztanowce , lipy, klony, brzozy, jesiony i robinie.
foto: nena
Kaplice na dróżkach powstały w XVII w. Ujmują swoją oryginalną architekturą. Każda posiada ołtarz główny, a niektóre również boczne ołtarzyki, dodatkowe wyposażenie i piękną polichromię. Niestety upływ czasu i warunki atmosferyczne powodują , że konieczne jest podjęcie szybkich prac konserwatorskich , żeby te ciekawe obiekty mogły odwiedzać jeszcze przyszłe pokolenia. Dróżki kalwaryjskie wraz z Bazyliką i Klasztorem oo. Bernardynów ze względu na unikalną wartość przyrodniczą, kulturową i kultową wpisano na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO jako: Krajobrazowy Zespół Manierystycznego Parku w Kalwarii Zebrzydowskiej. Nie da się wejść do środka wszystkich kaplic, ponieważ są na co dzień zamknięte. Wtedy pozostaje jedynie zerknięcie do środka przez okna lub dziurki w drzwiach
. Tylko niektóre można zwiedzić od środka.
Kaplica Serca Maryi
foto: nena
W czwartek dopisałyśmy sobie z Jolantą Kalwarię Zebrzydowską do naszej wcześniejszej lanckorońskiej wycieczki
. Właściwie to postanowiłyśmy przejść całe dróżki kalwaryjskie, odwiedzając po kolei rozmieszczone na nich kapliczki i kościółki
. A jest ich wszystkich razem 42. Dzień 25 sierpnia 2011 r. już o poranku zapowiadał się bardzo upalny. To nas jednak nie zraziło i wczesnym przedpołudniem parkujemy autko przed Bazyliką Matki Bożej Anielskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej i ruszamy w stronę pierwszej kapliczki ...
.
Przejście wszystkich dróżek to trasa o długości ok. 10 km z pięknymi widokami na Beskidy. Najlepiej wybrać się w dzień tygodnia. Wtedy nie ma tłumów i można spokojnie zatrzymać się, zaglądnąć i pokontemplować przy każdej kapliczce, kościółku czy obiekcie towarzyszącym , bo takowe na dróżkach też istnieją
. Polecamy wszystkie. Poniżej zostawiam mapkę wg której znajdowałyśmy i odwiedzałyśmy poszczególne obiekty na dróżkach.
Trasa dróżek
Źródło: wikipedia
Naszą wędrówkę zakończyłyśmy na Placu Rajskim w Bazylice, przed cudownym Obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej. A jak na raj przystało,
trzeba było po długiej wędrówce, coś dobrego, nie tylko duszy ale i ciału zafundować
, więc zafundowałyśmy sobie na koniec dnia solidną papieską kremówkę
. Kalwarię Zebrzydowską opuszczałyśmy w przepięknie zachodzącym tego dnia słońcu
.
PS. Nie ominęły nas oczywiście tego dnia przygody ...
. Siadając na ławce przed Domem Matki Bożej zaliczyłam glebę ...
, a obchodząc z tyłu Ratusz Piłata trafiłyśmy na gniazdo pełne szerszeni ...
Pomimo tego, chyba dzięki temu miejscu, całe i zdrowe wróciłyśmy do domu
Po kliku na kapliczkę nasz wspólny albumik z kalwaryjskich dróżek
. Polecamy dróżki szczególnie tym, którzy szukają Boga, ciszy, spokoju i ucieczki od problemów dnia codziennego.
.
Jolu ogromnie dziękuję za wspólne pielgrzymowanie
. Jakże miło było razem wędrować po tych pełnych uroku ścieżkach
.
"To jest zupełnie przedziwna rzecz - te dróżki..." ![]()
/Bł. Jan Paweł II/
4,379 2011-08-27 14:49:26
Odp: Przedstaw się! (898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)
Witaj Citwus. Życzę owocnego odkrywania pasma Hrobaczej Łąki ![]()
4,380 2011-08-27 14:45:18
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Tak, to samica żagnicy sinej (Aeshna cyanea). Ładne zdjęcie ![]()
4,381 2011-08-26 17:04:03
Odp: Szlak niebieski Wielki Rogacz – Tarnów (49 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Oglądając Twój albumik Jolu przypomniałam sobie, że dawno temu, to było jeszcze w liceum
byłam z klasą w kamieniołomie andezytów „Snozka” na Górze Wdżar. Pamiętam też te hasiorowskie organy
. Kamieniołom ciekawy
. Czytałam, że to teraz teren prywatny, wtedy nie był.
4,382 2011-08-24 18:37:26
Odp: Kto zagląda i co porasta :) (4 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)
Babo z Jaszczurowej niezła mozaika
Wg mnie wygląda to na tą chwilę tak
.
Od góry
po lewej po prawej
owoc buku (bukiew) ?
padalec ?
wrośniak różnobarwny na pewno to nie jest osa , ani nic z osowatych tylko jakaś
błonkówka
purchawka chropowata -- „ –
niecierpek gruczołowaty ?
rusałka żałobnik ?
dyląż garbarz młody ptaszek ![]()
śluzowiec głowa samca jaszczurki zwinki
żagnica sina jakiś krocionóg
coś z wijów (skolopendra) żagnica sina
Pytajniki to świetna zagadka
. Ja bym stawiała na jakieś może kokony ... ? Babo z Jaszczurowej prosimy o jakiś szczegóły do pytajników tzn. gdzie dokładnie i kiedy to coś znalazłaś ?
4,383 2011-08-24 18:32:48
Odp: Ciekawe rośliny (126 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
dlatego Darku wolałam poprzestać na nazwie rodzajowej ![]()
4,384 2011-08-23 21:59:16
Odp: Ciekawe rośliny (126 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Chcę zapytać o te mini roślinki "pływające" w kałuży na szlaku z Hrobaczej do Straconki. Pewnie to nic niezwykłego ale mi się podobają:), a na roślinach prawie w ogóle sie nie znam...
to jest rzęśl (Callitriche L.)
4,385 2011-08-23 09:52:23
Odp: Przedstaw się! (898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)
witaj jotte24 w naszym gronie ![]()
4,386 2011-08-23 09:51:10
Odp: uwaga na groźne żmije (74 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
piękna szuka jotte24 i gratuluję świetnego całościowego ujęcia gada
!
4,387 2011-08-23 09:49:57
Odp: Szlak niebieski Wielki Rogacz – Tarnów (49 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Ja Beskid Sądecki, a dokładnie właśnie urokliwe Rytro odwiedziłam raz, kilka lat temu,wiosną i byłam zachwycona tymi terenami
. Spędziłam tam ciekawie cały weekend. Rytro warto odwiedzić z kilku powodów: przepięknych widoków, rzadko spotykanych chronionych gatunków roślin i zwierząt oraz ruin średniowiecznego zamku, które pięknie wznoszą się nad Popradem na Górze Zamkowej – Zamczysku ( 463 m. n.p. m.). W Rytrze do Popradu wpada Wielka Roztoka zwana również Roztoczanką. Właśnie z tej doliny pochodził słynny jelonek Rogaś, ze znanej pewnie wszystkim lekturki szkolnej
. W Dolinie Roztoczanki utworzono Popradzki Park Krajobrazowy. Spacerując doliną trafiać tu można niemalże cały czas na ciekawe i rzadkie gatunki flory i fauny. Dolina ta jest również ostatnią doliną Beskidu Sądeckiego, którą ominęły regulacje koryt i dzięki temu zachowały się tutaj obszary podmokłych łąk i bagnisk z bogatym światem roślin i zwierząt. A co najważniejsze, powietrze jest tu czyste, nieskażone, a miejscami wręcz dziewicze, czego dowodem jest m.in. duża ilość pasiek w okolicy. Nieskażone powietrze sprzyja bowiem rozwojowi pszczelarstwa.
Jolu miło było sobie przy oglądaniu Twojego albumu powspominać swoją wycieczkę
. Przez ten wielki most na Popradzie przechodziłam, żeby dostać się na Górę Zamkową. Zresztą ładnie widać na Twoim zdjęciu (4 w albumie) ruiny zameczku
. I co ciekawe, pamiętam, że w tym czasie jak je odwiedzałam chodziły słuchy, że zamierza się go odbudować i z tego co widzę coś się chyba w tym kierunku robi, ponieważ zdecydowanie więcej murów stoi teraz na wzgórzu, niż wtedy
. Pomysł świetny, bo zamek ma swoją ciekawą historię i pięknie się wkomponował w krajobraz. ![]()
4,388 2011-08-23 09:43:15
Odp: Lanckorona, Lanckorona... (26 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Egzamin z wiedzy o konfederacji barskiej zapamiętam chyba do końca życia
![]()
jak i poszukiwania Tadeusza
Racja ...
, z Tadeuszem też łatwo nie było ...
![]()
A ja dziękuję za przepyszne kremowe z zielonym i czerwonym
![]()
i zamawiam znowu gdy pojedziemy do Kalwaryji
Się zrobi !!!
, w końcu nie samą modlitwą człowiek żyje... ![]()
4,389 2011-08-22 20:55:04
Odp: Przedstaw się! (898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)
witaj bartosz2809
4,390 2011-08-22 19:26:33
Odp: Lanckorona, Lanckorona... (26 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Ja już obejrzałam i wiem jedno Jolu – chcę do Lanckorony !
![]()
I udało się odwiedzić Lanckoronę i nie tylko!
. Zrobiłyśmy sobie wczoraj z Jolantą objazdówkę ze startem w Andrychowie, a metą w Dobczycach
. Tradycyjnie spotykałyśmy się wczesnym rankiem na andrychowskim BP
. Na parkingu wypiłyśmy wielką kawę i dopiero teraz nabierając sił do życia
ruszyłyśmy w kierunku anielskiej stolicy Polski czyli Lanckorony
. Całe pół dnia spędziłyśmy w tym pięknym miejscu
. 21 sierpnia odbywał się na lanckorońskim rynku festyn. Zdążyłyśmy jednak przed napływem tłumów spokojnie pospacerować. Lanckoronę odwiedziłam po raz pierwszy. Jestem zauroczona jej klimatami i oryginalną małomiasteczkową architekturą drewnianą, skupioną nie tylko wokół rynku, ale również wzdłuż najbardziej znanych uliczek tej miejscowości np. Zamkowej czy Jagiellońskiej.
Zwiedzanie Lanckorony zaczęłyśmy od małego cmentarza przy neogotyckim kościółku Świętego Krzyża. Można na nim znaleźć ciekawe kamienne krzyże z XVIII w z płaskorzeźbami świętych. Następnie był zabytkowy Rynek i wizyta w Izbie Muzealnej im. prof. Antoniego Krajewskiego, gdzie zostałyśmy „zmuszone”
do wysłuchania przydługawego, niemniej jednak bardzo ciekawego, historycznego wykładu
. W ten sposób wiem dzisiaj z Jolą „wszystko” o Konfederacji Barskiej
. Oprócz wysłuchania historycznych wątków warto zobaczyć wnętrze lanckorońskiego domu z drugiej połowy XIX w. ze znajdującymi się w nim przedmiotami codziennego użytku.
foto:nena
Po zwiedzeniu ryneczku, mijając kościół parafialny św. Jana Chrzciciela, udałyśmy się jedną z romantycznych leśnych alejek na Górę Lanckorońską (545 m n.p.m.) do ruin średniowiecznego zamku lanckorońskiego. Nie zostało z niego wiele, ale warto zobaczyć pozostałości XIV-wiecznej twierdzy a także malownicze widoki m.in. na Beskid Makowski i Pogórze Wielickie.
foto:nena
Na zboczach Lanckorońskiej Góry podziwiałyśmy również zabytkowe wille lanckorońskie z początku XX wieku, gdzie bywali lub bywają znane osobistości świata artystycznego , głównie krakowsko-warszawskiego wśród nich m.in. Marek Grechuta, Anna Seniuk, Jerzy Trela, Krystyna Feldman, Jan Nowicki, Dorota Pomykała, Dorota Segda, Jerzy Nowosielski, Andrzej Wajda i wielu innych. Wśród zieleni znalazłyśmy m.in. słynną Willę „Tadeusz”, Willę „Bajka” i Willę „Zamek” z dużym ogrodem z ciekawostkami dendrologicznymi. Do ogrodu wkradłyśmy się cichaczem,
ale trochę nas rozczarował, ponieważ był bardzo zaniedbany
. Zauważyłyśmy również, że niektóre stylowe drewniane wille na Górze Lanckorońskiej popadły w ruinę, straszą jako pustostany i z dnia na dzień niszczeją .
Po zejściu z góry wstąpiłyśmy do nastrojowej Cafe Pensjonat na pyszną kawusię
, a potem ruszyłyśmy wzdłuż ulicy Zamkowej.
foto:nena
Powrót na Rynek i wizyta u aniołków ![]()
foto:nena
Nie miałyśmy zbytnio ochoty wyjeżdżać z Lanckorony, ale w planie było jeszcze odwiedzenie kilku miejsc
. Po małym owocowym popasie zostawiamy za sobą romantyczne miasteczko i udajemy się do Skawinek. Tu robimy mały postój przy XVIII wiecznym drewnianym kościółku barokowym św. Joachima, należącym do ciekawych obiektów na małopolskim szlaku architektury drewnianej. We wnętrzu przykuwają naszą uwagę pięknie zdobione motywami roślinnymi kolumny.
foto:nena
Kolejnym miejscem na trasie są Myślenice, gdzie robimy spacer po rynku, zamawiamy dużą porcję lodów i kolejną kawę
.
foto:nena
I tak przejeżdżając przez kolejne miejscowości Osieczany i Kornatkę, podziwiając po drodze Jezioro Dobczyckie - sztuczny zbiornik utworzony na Rabie, dojeżdżamy do Dobczyc.
foto:nena
W Dobczycach zwiedzamy kościół św. Jana Chrzciciela z początku XIX w. i średniowieczny zamek dobczycki z XIII/XVI w., w którym mieści się muzeum. Z dziedzińca zamkowego roztacza się piękny widok na jezioro i Beskidy.
foto:nena
Obok zamku mieści się nieduży skansen budownictwa ludowego, który zostawiłyśmy sobie na sam koniec naszej niedzielnej wycieczki
. Potem już tylko zejście do centrum Dobczyc i droga do domu. Wycieczka na cały dzień, ale warto było!
. Polecam wszystkim
!
foto:nena
To była wspaniale spędzona niedziela !
Dziękuję Jolu za przemiłe towarzystwo
. Więcej zdjęć w albumie poniżej ![]()
4,391 2011-08-20 17:29:16
Odp: Dalekie obserwacje z Beskidu Małego (243 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Wielki Chocz z Potrójnej !!! zdjęcia z zeszłej zimy tak sprawdziłem przez przypadek czy mam coś w tamtym kierunku i widać Go
świetnie go widać !!! tomkos ![]()
4,392 2011-08-20 15:28:11
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Z pewnością zauważyliście, że tego lata wyjątkowo dużo jest os. Osy to owady społeczne, żyją w tzw. kastach, podobnie jak pszczoły, mrówki czy termity. Te ostatnie w Polsce nie występują. Osy są owadami drapieżnymi. Swoje potomstwo (larwy) karmią pokarmem białkowym. Nierzadko dostawcą owego białka są inne owady. Larwy os wiszą w gnieździe głowami do dołu i karmione są przez robotnice tylko mięsem (białkiem). Z kolei dojrzałe owady lubią pokarm bogaty w węglowodany. Dlatego tak często możemy spotkać osy np. na dojrzałych owocach.
Do budowy gniazda osy potrzebują celulozy. Często jej dostawcą są zwykłe deski. Podłużne paski na deskach wskazują na to, że wykorzystały je (zdrapały z nich celulozę) osy do budowy swojego gniazda.
Jak wcześniej wspomniałam osy to owady drapieżne. Robotnice karmią larwy os białkiem zdobytym m.in. z innych owadów. Ostatnio udało mi się zaobserwować jak osa pospolita (Vespula vulgaris) zabija bez skrupułów jakiegoś przedstawiciela szarańczaków. To była owadzia masakra ...
. Najpierw go pewnie zabiła jadem, a potem powyrywała mu wszystkie odnóża, ups ... . Trwało to tylko chwilkę ...
. Poniżej fotki z ów masakry ...
4,393 2011-08-20 11:52:34
Odp: Babia Góra na dziko (9 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
bardzo ciekawy ![]()
4,394 2011-08-20 11:51:30
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Nena Jak zobaczyłem twoje zdjęcia dyląża grabarza to już nie mam wątpliwości że go widziałem, a nie biegacza gładkiego. Rozmiary, ogólnie budowa ciała i ubarwienie wskazują że był to samiec tego chrząszcza
Zdjęcie moje kiepskiej jakości dlatego trudności z identyfikacją. Nena twoje zdjęcia świetnie i dobrze widać o jakiego chrząszcza chodzi
Na Twoim zdjęciu Darku zmylił mnie przede wszystkim kolor – ciemnoniebieski. To pewnie wina oświetlenia ... no i nie widać na nim szczegółów. Dyląż garbarz nie jest koloru ciemnoniebieskiego, biegacz gładki może być
. Cieszę się, że się wyjaśniło
.
PS. nie "grabarz", tylko garbarz*
4,395 2011-08-19 22:11:59
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
To jeszcze jeden owad, który wylądował u mnie kilka dni temu po zmroku
. Jest jednym z największych polskich chrząszczy – dyląż garbarz (Prionus coriariu)
. Owad ten należy do rodziny kózkowatych. Jego ciało jest masywne, osiąga długość do 4,5 cm. Jest polifagiem (wszystkożercą). Ciało samic jest bardziej brunatne, samców czarne. Czułki samca zbudowane są z 12 silnie piłkowanych członów , a czułki samicy są 11-członowe, bardziej delikatne i słabiej piłkowane. Na brzegu przedplecza po obu stronach widać trzy zaostrzone kolce (widoczne ładnie na drugim zdjęciu
). Można je spotkać latające o zmroku w okresie od lipca do sierpnia, ponieważ w tym czasie przypada pora godowa tych chrząszczy.
foto: nena
W razie niebezpieczeństwa wydają odstraszające wrogów skrzypiące odgłosy (strydulują). Owad pociera wtedy pokrywy skrzydeł o listwę na tylnych udach. Dyląż garbarz żyje w lasach liściastych. Żywi się głównie rozkładającym drewnem pni i korzeni różnych drzew liściastych, bardzo rzadko również iglastych. Jego larwy żerują w próchniejącym, wilgotnym drewnie pniaków docierając aż do korzeni. Można je także spotkać w podziemnej części zagrzybionych drewnianych słupów. Poniżej po kliku na owada kilka fotek
.
4,396 2011-08-19 20:39:13
Odp: wschodzik nad Andrychowem (19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)
tak zrobię ... ![]()
4,397 2011-08-19 20:37:31
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
świetne fotki nena No ja jeszcze nie miałem go okazji spoktać
Próbuj teraz baca. Najczęściej pod wieczór, ale ciepły, na kwiatkach w ogródku, albo na balkonie
. Nie należy jednak do często spotykanych motyli.
4,398 2011-08-19 18:11:59
Odp: wschodzik nad Andrychowem (19 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)
Ech te urokliwe wschody i zachody ...
. Wychodząc wcześnie do pracy niekiedy obserwuję bardzo malownicze wschody nad Groniem JP II . Muszę kiedyś zabrać ze sobą do pracy aparat
. Natomiast zachód nad Andrychowem z mojego punktu siedzenia i widzenia ...
również potrafi zadziwić.
![]()
foto: nena
4,399 2011-08-19 18:10:18
Odp: Szlak niebieski Wielki Rogacz – Tarnów (49 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
[...]Żeby serial w odcinkach nie trwał jednak zbyt długo
– będę pisała o wędrówce kolejnymi pasmami
To ja już czekam na pierwsze pasemko
![]()
4,400 2011-08-19 17:12:47
Odp: Pozostałe zwierzęta (422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)
Ostatnio upolowałam na kwiatach pelargonii ciekawego motyla dziennego z rodziny zawisakowatych – fruczaka gołąbka (Macroglossum stellatarum). Motyl ten prawie zawsze jest w ruchu i bardzo trudno jest zrobić mu zdjęcie
. Sposobem latania i zdobywania pokarmu przypomina kolibra. Spija nektar z kwiatów długą ssawką, zawisając na parę sekund nad kwiatem, po czym szybko zmienia położenie. Motyle te przylatują do nas z południowej Europy na początku lata (maj/czerwiec). Składają u nas jaja, z których wylegają się osobniki, które możemy podziwiać np. teraz. Część z nich jesienią wraca z powrotem na południe, a część ginie. Migrując pokonują ogromne odległości, nawet kilka tysięcy kilometrów z prędkością do 50 km/godz.
foto:nena
Ciało fruczaka jest dosyć krępe. Pierwsza para skrzydeł ma barwę szarą, druga jest koloru pomarańczowego. Ciekawie ubarwiony jest odwłok. Na jego bokach wydłużone łuski tworzą czarno-biały wachlarzyk przypominający ogon ptaka . Służy on owadowi do manewrów wokół kwiatów.
Fruczak gołąbek lubi kwiaty o mocnym zapachu, dlatego często można go spotkać w gorące dni lub ciepłe wieczory nad petuniami, surfiniami, floksami, pelargoniami, chabrami. Gąsienice fruczaka żerują na przytulii.