4,651

(23 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Trzymamy mocno !!!  big_smile

4,652

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Rafal napisał/a:

Też nie raz widziałem takiego owada. Ale to chyba nie jest nasz rodzimy gatunek??  roll  roll

Rafale, bujanka nie jest jakimś przybyszem. Jest pospolitym i dosyć licznie występującym owadem w całej Europie, Azji, płn. Afryce i Ameryce Płn. U nas zaliczana jest do owadów krajowych. Może rzeczywiście wygląd ma trochę egzotyczny, ponieważ przypomina takiego mini-kolibra. big_smile wink

4,653

(11 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

a co z Tolą ???  jakaś dyskryminacja płci ? big_smile big_smile big_smile

4,654

(30 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

1. zdjęcie nr. 5
2. zdjęcie nr. 10
3. zdjęcie nr. 9

4,655

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

No cóż ... bywa różnie .... Miejmy jednak nadzieję, że złego do kapliczki nie przyniesie, a Frasobliwy będzie czuwał cały czas nad tym miejscem, a jeśli ktoś odważy się na opisany przez ferdynansa krok odpowiednio go „potraktuje”. smile

4,656

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

stary piękny okaz. smile Dzisiaj na polanie na stoku Gancarza też spotkaliśmy z darkheushem pazia królowej smile. Może powrócił i to ten sam wink big_smile.

A owad, którego zdjęcia zamieściłeś na kwiatach rzeżuchy łąkowej i gorzkiej to bujanka . Bujankowate poruszają się przy zbieraniu nektaru z kwiatów podobnie jak kolibry. Teraz przypada okres ich rozrodu. Samica tego owada składa jaja w kwiatach, które są odwiedzane potem przez pszczoły i to najchętniej przez dzikie pszczoły tj. takie, które swoje gniazda zakładają w ziemi. Pszczoły te przenoszą larwy bujanki do swoich gniazd i tam następuje ich dalszy rozwój, a mianowicie pasożytują one na larwach pszczół, a potem się przepoczwarczają. Dorosłe bujanki żywią się nektarem, ich larwy pyłkiem i pasożytują na larwach gospodarzy (dzikie pszczoły). Ot takie to „bzyczki” wink .

Widzę, że wszystko zostało już szczegółowo przez mojego dzisiejszego popołudniowego gościa opisane big_smile tongue. Cóż mogę dodać od siebie ... Otóż może tylko tyle, że ze mną na kawę się lepiej nie umawiać lol oraz to, że bardzo miło było spędzić w górkach z darkheush’em to popołudnie smile. Wprawdzie nie zdał egzaminu z botaniki (chociaż starał się bardzo big_smile), ale cóż to za student bez poprawki big_smile, za to bezbłędnie wyprowadził mnie z powrotem z Gancarza na ścieżkę do domu, którą myślałam że zgubiliśmy wink. Dlatego teraz już nie będę się bała iść sama na szczyt i potem z niego wrócić wink. Sam szczyt Gancarza, wstyd się przyznać , nawiedziłam bardzo dawno temu, za to po jego stokach latam bardzo często. Miło było dzisiaj znowu na nim stanąć i podziwiać okolicę .
Pogoda nam się wyjątkowo udała , co też widać na fotkach smile.  Przyznam po cichu ..., że trochę darkheusha „wyciorałam” po różnych polanach, łąkach, lesie i potokach wink, ale widzę, że nie narzekał zbytnio lol, więc chyba mu się podobało ...  big_smile tongue .

po kliku na fotkę kilka moich fotopstryków z dzisiejszego „spacerku” big_smile


https://lh3.googleusercontent.com/_FiF2og5eoh4/TdQhFxhrN_I/AAAAAAAAEx0/-3s_mEhMuX0/s640/Panorama%201.JPG

4,658

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

witaj Agrafko big_smile

lowell79 napisał/a:

Godzinę temu Dawid podesłał mi wzory gontów do jakich ma dostęp. Najprostszy wzór z oczywistych względów jest najtańszy. Projekty dołączam do posta.

no ale nam potrzeba na kapliczkę gont drewniany a nie bitumiczny

4,660

(10 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Dariusz Tlałka[/b napisał/a:

o fakt, o tym rezerwacie to sporo wiem smile  Ale to nic, a jak by była matura biologii na temat polskich paprotników, to dopiero by się działo. Matura musiała by wtedy trwać chyba z tydzień lol

Nigdy nic nie wiadomo, może się jeszcze takiej doczekamy.  big_smile  wink

4,661

(52 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

to może poczekajcie trochę, jak wróci Jola wybierzemy się tam razem big_smile

4,662

(321 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Darku u Ciebie taka „skrzypowa tajga” a u bacy palemki na plaży big_smile wink

4,663

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

piękne rosiczki Darku i ten gnidosz również ciekawy ! smile

teksanski napisał/a:

Ja robiac wczoraj slynna "Petelke Kocierska" napotkalem na na roslinke ktora kwitla w ten sposob ze miala malutki kwiat koloru bialego z jednym platkiem koloru pomaranczowego:)

teksanski bez zdjęcia to niestety trudno cokolwiek powiedzieć wink. Jeśli masz zdjęcie to go umieść. Wtedy popróbujemy. big_smile

4,664

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

heh, piękny Darku, nie spotkałam jeszcze nigdy żółtobrzeżka osobiście big_smile

4,665

(43 odpowiedzi, napisanych Wspomnienia ze zlotów)

szczęściarze !!! big_smile  Super spotkanie i super PÓŁGruppenfoto big_smile !

4,666

(4 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Dokładnie, aż siedem zadań z tegorocznej matury (w części podstawowej) i 8 zadań (w części rozszerzonej) dotyczyły Beskidu Małego big_smile, a dokładnie „Kaskady Soły”, terenów wokół Jezior Żywieckiego, Międzybrodzkiego i Czaniec. Wiele z nich należało zrobić na podstawie dołączonego do testu fragmentu mapy. My byśmy sobie z nimi na pewno bez trudu poradzili, ponieważ te tereny znamy najlepiej big_smile. Miło, że ktoś docenił nasze małe, ale jakże urokliwe pasmo górskie. smile

4,667

(10 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

I Ty byś Darku dał najbardziej wyczerpującą odpowiedz na jedno z pytań tegorocznej matury z geografii, które brzmiało następująco : „Podaj dwie przyrodnicze cechy rezerwatu Buczyna na Zasolnicy”.  smile

4,668

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

No i mamy uratowane od zapomnienia kolejne miejsce i to jak pięknie uratowane smile . Wspaniała robota Panowie ! smile, a kaplisia wmalowała się w nie prześlicznie smile.

4,669

(24 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Poltergeist napisał/a:

W zasadzie to nie moge pojac tematu wysypisk dzikich. Podobno problem sie znaczaco nasilil w ostatnich latach i wyrzuca sie rowno odpady metalowe sztuczne i rowniez biogeniczne.

Ja też nie mogę tego problemu pojąć, ponieważ np. u nas ludzie płacą za wywóz śmieci zarówno jak je mają , czy też nie, co jest raczej niemożliwe. Jest określona ilość śmieci /rodzinę, którą należy oddać. Nie wiem czy gdzie indziej jest podobnie ?

piotr napisał/a:

Jeżeli dziecko stale widzi, że tatuś lub mamusia dla zaoszczędzenia kilku złotych wyrzuca odpady domowe do rowu lub rzeki, to samo też nie będzie miało żadnej motywacji, żeby nie śmiecić.

Piotrze takich sytuacji obserwuję na co dzień wiele i założę się, że wiele z tych dzieci nawet nie wie, że rodzice robią to dla zaoszczędzenia paru złotych (chociaż, z tego co napisałam powyżej wcale nic nie oszczędzają) tylko wyrzucają do rowu, rzeki , czy wywożą gdzieś w las, bo tatuś, mamusia, babcia czy dziadek też tak robią !

piotr napisał/a:

Na marginesie mała dygresja. My tu rozmawiamy o zwyczajnym nie śmieceniu, a tymczasem kiedy byłem w Alpach Austriackich (Oetztal) właścicielka pensjonatu powiedziała nam, że u nich śmieci należy SORTOWAĆ (oczywiście w żadnym rowie nie było nawet jednego papierka) i zrobił się mały dramat, bo Polak oczywiście tego ni w ząb nie potrafi.

U nas też się śmieci sortuje. Za wywóz sortowanych śmieci się nie płaci. Trzeba tylko dobrych chęci, żeby wrzucić odpady do odpowiedniego worka. Nawet worki pod nos przywożą. To prawda, że w Polsce ilość tzw. „kolorowych worków z napisami” czy kolorowych kontenerów nie jest taka różnorodna jak np. w Europie Zachodniej. U nas ogranicza się je jedynie do podstawowych odpadów typu: szkło, aluminium, plastik, niekiedy papier jeszcze i potem jest problem, tak jak piszesz np. z takim aluminiowo-papierowym kartonikiem po napoju. Tam nie marnuje się nic. Jeśli się czegoś nie wyrzuca do odpowiedniego kontenera to oddaje się w sklepie i otrzymuje się za to zwrot pieniążków np. plastikowe butelki typu PET, które zastępuje się tam już coraz częściej szklanymi, wszystkie puszki aluminiowe po napojach. Wszystko co można ponownie przerobić na drodze recyklingu. A u nas robi się wszystko na odwrót i nie w tej kolejności co trzeba.

Druga sprawa, że tam czystości i dbałości o środowisko naturalne uczy się niemal od kołyski.


Dariusz Tlałka napisał/a:

Są też akcje sprzątania świata które chociaż w jakiś sposób poprawiają ten stan. Według przepisów u nas jest kara za zaśmiecanie lasów, tylko co z tego jak nikt tego nie dopilnowuje

Takie akcje Darku to kropla w morzu potrzeb, co nie znaczy, że nie powinno się ich organizować. Owszem powinno i to zdecydowanie częściej i zaangażowałabym w nie nie tylko dzieci czy młodzież, ale i dorosłych, bo to głównie od nich płyną negatywne wzorce.
Kiedyś z młodzieżą na takiej akcji czyściliśmy czarny szlak na Leskowiec. Zebraliśmy kilka sporych worków z różnego rodzaju odpadami, czasami aż wierzyć się nic chce, co i gdzie ludzie wyrzucają . Ale o tym chciałam napisać. Dzieciaki się naprawdę napracowały. Musiały później te pełne worki znieść na dół, w dolinę. Widziałam zmęczenie na ich twarzach jak zeszliśmy na przystanek. Ponieważ było trochę czasu do odjazdu autobusu w sklepie kupili sobie coś do picia, batoniki itp. I co ? Pierwszym odruchem kilku osób było wyrzucenie papierka z batonika pod nogi, w trawę, a kosz stał tuż obok. Wniosek nasuwa się sam ...

Poza tym, obecnie aby dzieci zabrać na taką akcję potrzebna jest zgoda rodzica. Coraz częściej rodzice nie wyrażają na nie zgody ...  smile

Super robota ! Miejmy nadzieję, że teraz uszanuje się Waszą pracę !. Piękny rogacz !  cool

4,671

(26 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Brombella napisał/a:

hmmm.. a ja chodziłam sobie do LO w Kalwarii Zebrzydowskiej i do Lanckorony zaglądałam od czasu do czasu... (wagary to były tongue )

takie miejsce na wagary to ja bym też chciała big_smile

4,672

(24 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Wiadomo od zawsze, że pieniądze, prywatne grunty i interesy były przeszkodą w podejmowaniu rozmaitych przedsięwzięć korzystnych dla środowiska naturalnego. Rzeczywiście w okolicach szczytów Leskowiec, Groń Jana Pawła II i Łamana Skała planowane jest założenie kilku nowych rezerwatów : „Rzyki Jagódki”, „Pod Klimaską”, „Na Czarnym Groniu”, „Beskid”, Pod Przykopem” i „Pod Łamaną Skałą”. W Dolinie Rzyczanki, na osiedlu Praciaki oraz w okolicy Leskowca planuje się podobno utworzyć zespoły przyrodniczo – krajobrazowe, obejmujące miejsca najbardziej urokliwe.
Społeczeństwo nadal do końca nie jest świadome zarówno zagrożeń jak i potrzeby ochrony miejsc szczególnie cennych przyrodniczo w BM. Widać to na każdym kroku, wystarczy tylko przejść się wzdłuż rzeki czy drogi ... . Mimo, że śmieci zabiera się im już od dobrych kilku lat spod nosa nadal wyrzucają je gdzie popadnie hmm .
Ciężko jest zmieniać przyzwyczajenia czy mentalność ludzi. Dzieci i młodzież wiele złych wzorców wynosi niestety z domu, od dorosłych. W szkole przecież na okrągło kształtuje się w młodych ludziach  pozytywny stosunek do środowiska naturalnego, uczy się postaw proekologicznych, a mimo to nie zawsze daje to zadawalającego efekty. Przy popieraniu różnego rodzaju inicjatyw proekologicznych czy przy tworzeniu różnych form ochrony miejsc przyrodniczo cennych powinien również, moim zdaniem, mieć znaczenie głos społeczeństwa. Społeczeństwo to jednak powinno być świadome tego, co i dlaczego chce, bądź powinno chronić, dlatego duże znaczenie ma tu myślę odpowiednia kampania informacyjna a potem możliwość wypowiedzenia się np. w drodze głosowania. Jeśli się postawi „nieświadomych” ludzi przed faktem dokonanym, bądź narzuci im coś z góry, zmuszając ich jednocześnie do zmiany swoich przyzwyczajeń, rzadko przyjmują to z aprobatą czy entuzjazmem.

Znalazłam stronę internetową Stowarzyszenia „Montanum” , na dzień dzisiejszy  w przebudowie http://montanum.pl/autoinstalator/wordpress/?cat=1

4,673

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

jest piękna smile

4,674

(147 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Gustek napisał/a:

Kilka dni temu odwiedziłem Wołek  zaintrygowany "wysypem" nasięźrzału pospolitego .Okazało się że natrafiłem na dużą ilość listerii jajowatej na łące na pd zach od szczytu Wołka (zacienione miejsce na zdjęciu). Niestety " kwiatu paproci" nie spotkałem ,zapewne to inne bardziej wilgotne miejsce w okolicach Wołka , a nie chciałem zadeptać całej okolicy.

No i mam listerę jajowatą big_smile, piękna Gustku smile. Jeszcze nie jest w pełni kwitnienia i nie widać dokładnie kwiatów, które i tak są w dużej mierze zielone, ale to też storczykowate big_smile.
A co do "kwiatu paproci" to potrafi go wypatrzyć jak narazie tylko Darek T. i baca  big_smile

4,675

(24 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

Darku miejmy nadzieję , że to się zmieni i to najlepiej jak najszybciej . Tak jak piszesz, jest tutaj wiele jeszcze do objęcia ochroną . BM aż się prosi o utworzenie obszarów chronionego krajobrazu czy zespołów przyrodniczo-krajobrazowych.