Nie rozumie co znaczy jesli bedzie na chodzie ?????????
bo ze mną ferdynansie jak z samochodem ...
( patrz: skrzynka mailowa
)
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
Nie rozumie co znaczy jesli bedzie na chodzie ?????????
bo ze mną ferdynansie jak z samochodem ...
( patrz: skrzynka mailowa
)
Piękny wawrzynek wilczełyko
a z wilkami ma coś wspólnego?
bo mi ostatnio wilcze tematy spędzaja sen z powiek
Co do związków „wilczegołyka” z wilkami znalazłam Jolu takie wytłumaczenie. ![]()
Mianowicie w nazewnictwie ludowym słowo „wilczy” oznaczało zazwyczaj coś trującego, toksycznego. Do wielu więc nazw roślin trujących dodawano słowo „wilczy”. Innym przykładem niech będą znane nam takie trujące rośliny jak: pokrzyk wilcza jagoda czy wilczomlecz.
Natomiast skąd „łyko”? Wawrzynek ma szczególnie trujące owoce i korę, a dokładnie tkankę znajdującą się pod korą tzw. łyko. Stąd cała nazwa - wilczełyko ![]()
Wawrzynek wilczełyko bywał też nazywany krzewem nędzy a to z tego powodu, że niegdyś biedacy, żebracy nacierali sobie jego toksycznym sokiem ciało, na którym pojawiały się odstraszające pęcherze, wrzody i opuchlizna. Robiono to, aby wzbudzić większą litość w ludziach. ![]()
Pięknie się Panowie przeciorali po mokrym, ale widzę, że warto było bo fotki mokre, ale udane
oj warto, warto było ![]()
taki zagubiony listek ... , prawdopodobnie tak ... , ale bez pokroju całej rośliny z takiego zdjęcia trudno stwierdzić co to jest.
Wiele roślin ma podobne listki ![]()
Na Klimaskę też chętnie się z Wami wybiorę
jasne, że się wybierzesz !
Po 5 czerwca postaram się zgromadzić materiały potrzebne do odnowienia kapliczek przy Zimnej Wodzie i jeżeli tylko Nena będzie "na chodzie" to zrobimy to co było w planie.
Ja też coś zgromadzę Jolu
i mam nadzieję, że i siebie do tego czasu wyremontuję. ![]()
[...]dobrze się stało iż nie wszedłem z paskudą w bliższy kontakt organoleptyczny, bo w necie piszą, że jest też śmiertelnie trujący blee. Czesi nazywają go Lýkovec jedovatý (trujący), więc u nich sama nazwa już wskazuje, jaki może być "milutki".
To prawda Piotrze, wszystkie części tej rośliny, a szczególnie czerwone kuliste owoce, pojawiające się końcem lata, świeża kora, liście i kwiaty są silnie trujące, a spożycie już kilkunastu jagód może spowodować śmierć dorosłego człowieka, dziecku wystarczą nawet 1-2. Dlatego spacerując z dzieckiem po górach trzeba być bardzo ostrożnym. Nieco o toksyczności wilczegołyka (post 137) dopisałam do pięknych zdjęć Darka T. w części botanicznej, dołączając tam również Twoje
.
Piotr czy Ty musiałeś wyciągać te najgorsze punkty z regulaminu i snuć najczarniejsze wizje ... ? ![]()
baca przepiękne okazy
! Gratuluję !
Co to się zaczyna dziać na tym Forum ... ? ![]()
Coś do szczawiu zwyczajnego ostatnio chłopaki mają szczęście
![]()
Dorodne podkolany baca. ![]()
no ba ...
![]()
mohikanin pięknie, że wziąłeś w opiekę jedną z BM-owskich kaplisi
. Witaj wsród nas ![]()
teraz to co innego Adminie
- szczaw zwyczajny ![]()
A propos rozglądania się za tym co w trawie piszczy - cieszy mnie bardzo i pewnie Darka T. również, że tak wielu forumowiczów zaczęło zagladać do tej trawy i oznaczać rośliny i zwierzęta
, a widać to po pięknych zdjęciach flory i fauny w Waszych realcjach i albumach z wycieczek
. Jest to zresztą, sami przyznacie na pewno, fajna zabawa ! ![]()
Adminie ciekawe ujęcia z bliska wiosennych kwiatów
. Co prawda na pierwszej fotce na 100% nie jest to wawrzynek wilczełyko
, a co to jest to nie jestem w stanie bez całego pokroju rośliny Ci powiedzieć. Może Darek T. jeszcze spróbuje. A reszta kwiatów to : Fot.2 – kwiat rogownicy polnej, Fot. 3 i 4 – kwiat rzeżuchy łąkowej i Fot. 5. kwiat przetacznika ożankowego ![]()
no jak nie pisać Piotr ... przecież Ta wyprawa to nie tylko dwie roślinki i jeden słupek chyba ...
. Pisać, pisać, bo my chcemy coś poczytać ! ![]()
no jasne, że wawrzynek, piękny !
![]()
Dzisiaj przeszedłem szlakiem zółtym z Ponikwi ,następnie na Leskowiec i do Rzyk gdzie na asfalcie koło przystanku spotkałem Salamandrę jednak aparatu nie miałem więc musicie mi wierzyć na słowo ;)Bardzo padało więc miałem nadzieję na to spotkanie no i się udało chociaż nie w tym miejscu gdzie bym się spodziewał
teksanski salamandra, którą spotkałeś, jak piszesz, w nietypowym dla niej miejscu tj. na asfalcie, najprawdopodobniej zdążała w kierunku strumienia w celach rozrodczych, gdyż właśnie teraz jest okres godowy tych płazów. W zeszłorocznym moim poście o salamandrze plamistej (post nr 2) pisałam o zjawisku filopatrii u salamander. Wiele salamander, ale również żab przez takie „asfaltowe wędrówki” ginie niestety często pod kołami samochodów, co też wiosną obserwujemy ... . ![]()
Piotrze bardzo prawdopodobne, że te obsypane różowymi kwiatami krzewy to był wawrzynek wilczełyko. Rośnie również w górach, aż po piętro kosodrzewiny
. Nie mogę się doczekać tych fotek. ![]()
albumik z Waszej dzisiejszej wedrówki już przejrzałam, piękne salamandry, roślinki i skałki ![]()
Co do stanowiska nasięźrzała pospolitego to bez wątpienia zasługuje ono na formę ochrony przyrody jako użytek ekologiczny ze wskazaniem ochrony czynnej. A ogólnie to słabo w Beskidzie Małym z ochroną przyrody.
Miejmy nadzieję Darku, że znajdą się w końcu ludzie i odpowiednie środki na ochronę przyrody w Beskidzie Małym.
oj cudny szafirowy kolor Ci się utrwalił na zdjęciu !
dziękuję !
Goryczki są roślinami występującymi w górach i objęte są ochroną.
Gratulacje Piotr !
[...]a więcej w przyszłej relacji, o ile wena dopisze i czasu starczy.
no jakby to miało weny i czasu zabraknąć ! ???
Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia i relację
. Jedna fotka to zdecydowanie za mało
.
Po tej pogodzie to praktycznie wszystko miałem przemoczone. Począwszy od tektutowych bloków, gazet i mapy kończąc na butach, spodniach i kurtce
Oto przykład prawdziwego entuzjasty, albo inaczej, prawdziwego pasjonata
. Darek i baca zresztą pewnie też
to teraz gorąca herbatka z cytryną i miodem + aspiryna i kołderka
, a my oglądamy fotki
.
Darku rozumiem, że wrzucisz tu jakieś fotki z tej ciekawej wyprawy. ![]()
Troszke odbiegam o tematu wiosny na ratunek wrzuce kilka fotek z niedzielnego spaceru w lesie już sie dosc mocno zazieleniło było mokro i mglisto fotki wyszły jak to Nena zwykle okresla tego typu zdjęcia Klimatyczne
klimatyczne bardzo fredynansie, zwłaszcza ta gałązka zmokniętego buka
, a ciemiężyca dorodna ! ![]()
No to trzeba będzie wymyślić coś innego, skoro tyle problemów z tym oficjalnym „kapliczkowym kontem” ma być, chociaż przyznam, że byłoby to najlepsze rozwiązanie... Darkheush ma rację, nasz forumowy bankowiec może nam coś doradzi
.
Musi być podstawa prawna do założenia konta (fundacja, stowarzyszenie, firma etc).
Kolejny raz niejaka „podstawa prawna” staje nam na drodze ...
. Pamiętacie, jak chcieliśmy się starać o jakieś fundusze unijne, na przykład o jakiś grant na nasze akcje ? Przez to, że nie jesteśmy fundacją, stowarzyszeniem, firmą bądź inną organizacją nie mamy prawa się o takie fundusze ubiegać
. Głupie przepisy i tyle ! ![]()
Obiecałem również Nenie spacer stokami Klimaski i to również zrealizuje .
i nena pamięta
.
Forum Beskidu Małego » Posty przez nena
[ Wygenerowano w 0.094 sekund, wykonano 5 zapytań ]