5,401

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

powiem szczerze , że chciałabym zobaczyć zbliżenie drugiego zdjęcia tak jak pierwszego chociaż , bo nie wiem czy Darek dał tam 2 widłaki czy jednego tylko hmm. One są do siebie bardzo podobne z pokroju i nie wiem , czy na pierwszym jest zbliżenie gałązek z tego drugiego zdjęcia , czy nie ... hmm. Jeśli dał jednego to stawiałbym na widłaka jałowcowatego (Lycopodium annotinum L.), jeśli dwa to na pierwszym zdjęciu byłby jałowcowaty , na drugim goździsty. Jeśli chodzi o trzecie zdjęcie to stawiałabym na mąklika otrębiastego (Pseudevernia furfuracea). Nie dam sobie jednak uciąć za to oznaczenie głowy big_smile , dlatego proszę o poprawę jeśli się mylę smile

5,402

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

a ja lubię wyzwania big_smile

5,403

(46 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Wraz z krokusami i przebiśniegami pojawią się niebawem w BM i nie tylko bardzo urokliwe roślinki – zawilce gajowe (Anemone nemorosa L.) i zawilce żółte (Anemone ranunculoides L.) . Często te dwa gatunki tworzą mieszańce o bladożółtych kwiatach. Całe łany kwitnących zawilców spotykamy najczęściej w zacienionych, wilgotnych lasach mieszanych, liściastych, nadrzecznych zagajnikach łęgowych , grądach , zarówno na niżu jak i w górach . Kwitną zazwyczaj od marca do maja.

http://lh4.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6ozKy3uujI/AAAAAAAABTo/Js8LVBxGVl8/s640/100_0380_resize.JPG
foto: nena

Zawilec należy do rodziny jaskrowatych , dlatego podobnie jak wszystkie jaskrowate zawiera trujące glikozydy i jest rośliną trującą. A jak trująca to i zazwyczaj lecznicza big_smile . I tak też jest z zawilcami. Starożytni Rzymianie zbierali kwitnące zawilce i uważali je za talizman chroniący ich przed wszystkimi chorobami. Świeże rośliny lub ich sok stosowano przy bólu zębów, chorobach skóry, reumatyzmie, do oczyszczania ran, przy zapaleniu oskrzeli. Roślina miała również zastosowanie w weterynarii . Nazwa łacińska pochodzi od greckiego słowa anemon , które oznacza „wiatr”. Dlatego często nasze babcie mówią na te kwiaty anemony. Prawdopodobnie nazwa ta związana jest z charakterystyczną cechą kwiatów tych roślin, które są bardzo delikatne. W czasie wiatru bardzo łatwo opadają im listki okwiatu. Przez to często uznawane są za symbol nietrwałości. Z tego też powodu nie ma sensu podczas spacerów zrywać ich do bukietu, ponieważ do domu przyniesiemy najprawdopodobniej zwiędnięte i opadnięte rośliny. Z powyżej opisaną cechą wiążą się także inne nazwy tej roślinki np.: róża wiatrowa, wietrznica, wietrznik, albo całkiem inne, nawet bardzo dziwaczne: dzbanuszki wiosenne, koperek, zawiłek, koziadrzyść, niestrętek . Zawilce to nie tylko dziko rosnące rośliny ale również ozdoba naszych ogrodów. Istnieje bowiem szereg odmian ogrodowych o różnych kolorach.

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6ozOHbCUgI/AAAAAAAABTs/9beI_pNX0_E/s640/P4240019.JPG
foto: ferdynans

Zawilec gajowy to kwiat przedwiośnia. Roślinka nie jest wysoka (do 20 cm). Posiada trzy liście dłoniastodzielne lub dłoniastosieczne. Na łodyżce wyrasta jeden biały, bądź u zawilca żółtego często dwa żółte, od spodu nieowłosione lub lekko owłosione kwiaty, które przeważnie mają u białego 6, rzadziej 7 lub 8 listków okwiatu, a u żółtego 5-6 . Spód listków okwiatu bywa często różowawo zabarwiony. Podobnie jak to miało miejsce u przebiśniegów, również u zawilców obserwujemy termonastie i nyktynastie (ruchy roślin spowodowane zmianą temperatury i nastaniem dnia i nocy). Z nastaniem zmroku i oziębieniem kwiaty się zamykają i schylają swoje główki, a wraz z ociepleniem i  wschodem słońca rozchylają. Kwiaty zawilców nie maja miodników, ale są dosyć bogate w pyłek. Zapylane są przez owady, głównie bzygi i pszczoły.

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6o4oyuHZ0I/AAAAAAAABUk/L1s4pdz6fsw/s640/P5020160.JPG
foto: ferdynans

W BM zawilec gajowy jest bardzo popularny. Rzadziej spotykany jest zawilec żółty. Oba gatunki nie są objęte ochroną. Występują jednak na terenie Polski gatunki podlegające ochronie . Jednym z nich jest  np. zawilec wielkokwiatowy zwany również leśnym (Anemone sylvestris L.) . Pokrojem jest podobny do gajowego, ale znacznie wyższy i ma dosyć duże , delikatnie pachnące kwiaty o średnicy 4- 7 cm.

5,404

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Czy mam rozumieć, że te rośliny już się pojawiły w Beskidzie Małym. Czy może to obserwacje z wcześniejszych lat.

Nie z tego roku Darku, ale tego roku będą z pewnością tak samo piękne wink

ferdynans napisał/a:

Ktoś tam pytał w którymś poście o przebiśniegi w masywie Leskowca

Tym Ktosiem byłam ja big_smile

5,405

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

ja też pokręciłam się troszkę po łące i łęgu nad domem ale nic jeszcze zielonego ani kolorowego nie znalazłam hmm Musi jeszcze troszkę słoneczko dłużej pogrzać, żeby nam coś chciało z gleby wyjrzeć i się do nas uśmiechnąć wink Bazie już widziałam u nas na początku marca. Ten bukiecik w galerii bardzo ładny - pomalutku zacznie nam tu pachnieć nie tylko wiosną ale i świętami smile

kris_61 ale wiesz o takowych miejscach w w paśmie Leskowca i grupie Łamanej Skały ???  ;>

5,406

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

mamy nadzieję Darku , że przyniesiesz nam z tych wiosennych wypraw zdjęcia śnieżyczki przebiśnieg , o której napiszę coś niecoś w pierwszym dniu kalendarzowej wiosny i dołączę piękne zdjęcia ferdynansa smile.

Drugim,  równie uroczym jak krokus, zwiastunem wiosny jest śnieżyczka przebiśnieg (Galanthus nivalis L.).  Uznawany obok krokusa za symbol przedwiośnia.  W różnych regionach Polski różnie ta roślina bywa nazywana. Najpopularniejsze nazwy to : gładysz, śnieguła, śniegułka, śnieżyca i przebiśnieg . Niektóre jej odmiany są sadzone często w naszych ogródkach jako roślina ozdobna a nawet na kwiat cięty do bukietów.

Jest to nadzwyczaj piękna i delikatna roślinka. Dorasta do 20 cm wysokości, ale najczęściej widujemy nieco niższe okazy. Podobnie jak krokusy jest rośliną cebulkową. Przebiśniegi są jednymi z najwcześniej zakwitających roślin, a ich kwiaty widzimy często wyrastające prosto  spod śniegu. Pora kwitnienia przypada na  luty – marzec , ale może się nawet przedłużyć do kwietnia. Jestem ciekawa , czy ktoś z Was się już natknął na przebiśniegi ? Zważywszy na to ,że  jeszcze niedawno spadła świeża warstwa śniegu można przypuszczać , że termin ich kwitnienia się nieco opóźni i że mamy szansę jeszcze je zobaczyć ... smile.

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6YBJSs9prI/AAAAAAAABS8/13KscDJwd20/s640/1.10P3180042.JPG
foto: ferdynans

Przebiśnieg lubi wilgotne cieniste  miejsca,  glebę próchniczną , gliniastą i  niekwaśną. Często tworzy rozległe łany na wilgotnych łąkach górskich, w wilgotnych lasach łęgowych , grądowych lub buczynach .

Liście tej rośliny są równowąskie , koloru sinozielonego. W pełni rozwijają się i rozrastają dopiero po kwitnieniu. Najpiękniejsze są kwiaty. Na zgiętej u góry łodyżce wyrasta zawsze tylko jeden delikatny kwiat. Okwiat zbudowany z 6 listków ma kształt dzwonka. Zewnętrzne trzy są dłuższe, lekko odstające i są koloru śnieżnobiałego, na końcach tworzą zaokrąglony kapturek. Trzy listki wewnętrzne są  krótsze od zewnętrznych i są wycięte w kształcie serduszka  smile.  W tym miejscu również mają zieloną plamkę w kształcie odwróconej litery V. Ma ona za zadanie m.in. przyciągać owady do wnętrza kwiatu. Widoczne są na nich, oprócz plamki, białe podłużne linie. Są to wiązki przewodzące, pomiędzy którymi znajdują się miodniki. Na zdjęciach bardzo ładnie to widać. Śnieżyczka przebiśnieg jest rośliną nektarodajną, a owady zwabia m.in. przyjemnie pachnącymi kwiatami.

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6YBMWLVmZI/AAAAAAAABTE/xK7iF0Y-wIA/s640/P4090006.JPG
foto: ferdynans

Ciekawą właściwością kwiatów jest zdolność wykonywania przez nie ruchów (nastii) w zależności od temperatury. Zjawisko to nazywa się  - termonastia. Ma ono znaczenie przy zapylaniu kwiatów. Otóż , jak  jest ciepło szybciej rozrastają się listki wewnętrzne okwiatu przez co listki zewnętrzne bardziej się rozchylają i kwiat się ładnie otwiera . Owady mają wtedy najlepszy do nich dostęp. Jeśli jednak temperatura nagle spadnie dochodzi do zjawiska odwrotnego. Szybciej zaczynają się rozrastać listki zewnętrzne okwiatu ( te 3 śnieżnobiałe ), które się stulają i okrywają sobą  listki wewnętrzne, ochraniając je przed zimnem . Czyż przyroda nie jest wspaniała !

Podobnie jak krokusy nasiona śnieżyczki posiadają elajosomy i są rozsiewane przez mrówki.  Z nasion roślinka zakwita po raz pierwszy dopiero po 6 latach. Na szczęście może rozmnażać się jeszcze przez cebulki przybyszowe .

Śnieżyczka przebiśnieg jest rośliną trującą ale zarazem leczniczą. Jej liście i cebule zawierają około 25 trujących alkaloidów , których właściwości mają zastosowanie w zielarstwie i medycynie a niektóre z nich wykorzystuje się w inżynierii genetycznej.
Śnieżyczka przebiśnieg jest często mylona z podobną do niej śnieżycą wiosenną (Leucoium vernum). Jednak ta ostatnia  jest trochę wyższa, ma ciemnozielone liście i nieco inny kształt okwiatu. U śnieżycy listki okwiatu są wszystkie równe i każdy ma zielony lub zielonożółty koniuszek. Oba gatunki są pod ścisła ochrona gatunkową.


Widziałam krokusy w BM, ale nie miałam okazji  zobaczyć osobiście kwitnącej  śnieżyczki przebiśnieg. ferdynans jak widać miał więcej szczęścia niż ja big_smile .


Mam pytanie, czy można zobaczyć kwitnące przebiśniegi w paśmie Leskowca albo grupie Łamanej Skały, czy trzeba się udać w nieco inne miejsca?

5,407

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

no proszę, nawet ciepła wiosenna dedykacja się pojawiła smile dziękujemy darkheush wink

5,408

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

dziękuję Wam bardzo za życzenia wink i za tego ślicznego gratisa od angi-ego wink

5,409

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Astronomiczna wiosna ,jak widać za oknem, już do nas wkroczyła smile Z dnia na dzień będzie nam, jak co roku , ukazywać swoje piękno smile. Niektóre roślinki są tak wiosenne , ze możemy się nimi cieszyć tylko  przez chwilę i może dlatego tak za nimi tęsknimy wink .

Upragnione przez nas krokusy są jednymi z tych długo wyczekiwanych roślin smile Tworząc liliowo-fioletowe łany , napełniają nas nadzieją i pozwalają w końcu zapomnieć o zimie big_smile

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6SfaPG-QqI/AAAAAAAABRg/eOPs6oCUomo/s640/P4060065_resize.JPG
foto: ferdynans

Krokus spiski, szafran spiski (Crocus scepusiensis ) i krokus wiosenny szafran wiosenny, (Crocus vernus (L.) Hill) to dwa gatunki najczęściej spotykane u nas wczesną wiosną . Polska nazwa szafran pochodzi od arabskiego słowa "safra" określającego żółtą farbę (szafran w dużym rozcieńczeniu barwi wodę na kolor żółty) . Niektórzy nazywają te kwiaty: kieluchy, tulipanki albo fijałki.

Nasiona krokusów rozsiewane są przez mrówki. Zawierają specjalne wyrostki zw. elajosomami (ciałkami mrówczymi), które mrówki zjadają lub gubią w trakcie transportu do mrowiska w ten zupełnie nieświadomy sposób rozsiewają krokusy wink.
Jest to niska roślina cebulkowa. Z każdej cebulki wyrasta roślinka z jednym tylko kwiatem. Liście szafranu spiskiego są wąskie , lancetowate i mają biegnący przez środek charakterystyczny biały pasek. Największe wrażenie robią liliowo-fioletowe dosyć duże kwiaty, składające się z 6 płatków. W środku kwiat jest owłosiony. W oczy rzuca się jaskrawopomarańczowy  słupek z 3 znamionami. To właśnie z nich powstaje słynna przyprawa  i lek – szafran, podobno najdroższa przyprawa na świecie , gdyż ,żeby otrzymać 1 kg suchych znamion słupka potrzeba podobno 120 tys. kwiatów szafranu.
Znamię słupka zbiera się w czasie  kwitnienia i suszy przy dużym dostępie powietrza w temperaturze do 35 ºC. Dawniej suszono szafran nad rozżarzonym węglem na siatce. Znamiona słupka zawierają pomarańczowy barwnik -  glikozyd  - protokrocynę, który w wyniku suszenia rozpada się  na związki nadające powstałemu  żółtemu proszkowi  specyficzny zapach i ostro gorzki,  korzenny smak. Wyciągi z szafranu obniżają ciśnienie krwi, działają przeciwskurczowo, obniżają poziom cholesterolu we krwi, uspokajają , pobudzają apetyt.  Szafran wchodził w skład leku – laudanum , alkoholowej nalewki z opium . Dzisiaj szafran używany jest stosunkowo rzadko w farmakologii . Częściej znajduje zastosowanie w barwieniu tkanin, wyrobów cukierniczych, alkoholowych i kosmetyków. Jako przyprawa korzenna stosowany jest do sosów, zup, potraw mięsnych i rybnych. W kuchni staropolskiej używano go często do barwienia ciast, zwłaszcza mazurków wielkanocnych. 

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S8I7iGqkKyI/AAAAAAAACF4/VXiMTtpFCIU/s640/P4060085_resize.JPG
foto: ferdynans

Krokusy związane są głownie z  górskimi łąkami i polanami śródleśnymi na których odbywa się wypas owiec, czy bydła gdyż wymagają one żyznej gleby.  Nie znoszą uprawy ziemi i raz zaorane giną bezpowrotnie.  Niestety zaprzestanie w wielu miejscach  pasterstwa , koszenia łąk  czy hal  w celu ochrony tej rośliny,  na odwrót, zamiast zachować populacje krokusów , przyczynia się do ich powolnego zanikania. W zawiązku z tym konieczny stał się powrót do koszenia i wypasania w celu naturalnego nawożenia , które dla krokusów  jest konieczne do życia.

Krokusy uprawiane są często w naszych ogródkach jako roślina ozdobna. Tworzą bowiem mieszańce z innymi gatunkami. Często widać na rabatkach w ogródkach przydomowych żółte , białe , albo pasiaste formy .


Życzę Wam wszystkim w ten astronomiczny I Dzień Wiosny  nieustającej pogody ducha i wiecznej Wiosny w sercu ! smile

5,410

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Masz rację Darku , mamy rzeczywiście jeszcze jeden gatunek  gada – zaskrońca rybołowa (Natrix tessellata) . Powiem szczerze , że nie spotkałam  się do tej pory , żeby był wymieniany  wśród gadów Polski, ale tak jak wspomniałeś odkryto go niedawno, chyba w 2009  roku  . Znalazłam też artykuł o tym gatunku z 2010 r. 
Z tego co się dowiedziałam można spokojnie zaliczyć go do polskiej herpetofauny smile . Fajnie , mamy więc o jeden gatunek  węża więcej !  Muszę więc nanieść poprawkę w moim ostatnim poście wink . Dziękuję za uświadomienie wink .

5,411

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Wiosna już wkracza do nas małymi krokami , więc chcę Wam przybliżyć nieco gada, którego będziecie teraz z pewnością spotykać na szlakach.  Niebawem rozpocznie się czas godów  jaszczurki żyworodnej Zootoca vivipara (Lacerta vivipara) . Będzie to przełom maja - czerwca, bywa, że koniec marca. Jaszczurka ta to dosyć pospolity gad w naszym kraju w tym w Beskidzie Małym. Występuje ona na terenie całej Polski . Preferuje bardziej środowiska wilgotne i średnio nasłonecznione np. torfowiska , mokradła, łąki górskie, zagłębienia skał, usypiska kamieni itp. Jest aktywna gównie w dzień. Potrafi wspinać się na drzewa , więc często można zobaczyć ją wygrzewającą się na pniach lub konarach. Doskonale pływa. Porusza się niezbyt szybko , dlatego dosyć łatwo ją schwytać. Przebywając w okolicy zbiornika wodnego, zaniepokojona nurkuje pod wodę. Żywi się głownie drobnymi bezkręgowcami.

Na moich zdjęciach widać uroczą samiczkę jaszczurki żyworodnej smile.

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6Ny1fg0g-I/AAAAAAAABRA/2e72dNyJ2MQ/s640/100_7987.JPG

Grzbiet ciała jaszczurki żyworodnej ma zabarwienie szare, zielonkawe (nigdy intensywnie zielone) i brązowe w różnych odcieniach. Grzbiet jest spłaszczony, często jaśniejszy niż boki ciała. Wzór na ciele tej jaszczurki jest delikatny, składający się z drobnych, ciemnych (zazwyczaj ciemnobrązowych) plamek oraz cienkich jasnych i ciemnych linii. Często na jasnobrązowym pasie środka grzbietu występują trzy wzdłużne rzędy niewielkich ciemnych plam. Plamy te w poszczególnych rzędach mogą łączyć się ze sobą, tworząc jednolite linie. Na brzuchu samca występują w okresie godowym czarne cętki, zaś brzuch samicy jest prawie zawsze bez plamek.  Głowa jest mała , krótka , spłaszczona, a cale ciało wydaje się być delikatne , smukłe. Pysk zaokrąglony i trójkątny. Jaszczurka żyworodna ma dosyć długi i gruby ogon , który im bliżej końca tym jest węższy.

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6NyxhGD0AI/AAAAAAAABQ8/rYoCAjzh7U0/s640/100_7982.JPG

foto: nena

Przypomnę , że wszystkie gatunki gadów występujących w Polsce, a jest ich tylko 10, w tym tylko 4 gatunki jaszczurek . Wszystkie gady podlegają ścisłej ochronie gatunkowej.

5,412

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Kolejną rośliną rosnącą w BM jest  Goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea L.) . Wszystkie gatunki goryczek znajdują się pod ścisłą ochroną. Potocznie goryczka trojeściowa nazywana jest świecznikiem ponieważ jej kwiaty  przypominają swoim wyglądem świecznik. Jest to roślina górska, Można ją spotkać na leśnych górskich polanach, halach, łąkach zielnych , w zagłębieniach skał gównie w Karpatach i Sudetach.  Goryczka trojeściowa może dochodzić do wysokości 1 m. Ma piękne ciemnolazurowe lub błękitne kwiaty rzadziej różowe, a nawet białe . Liście są długie, szeroko lancetowate lub jajowate z wyraźnie widoczną nerwacją.

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S6NlfFQ-_LI/AAAAAAAABQc/jFnRHpaYIWQ/s640/P8150256.JPG
foto: ferdynans

Nazwa goryczka pochodzi od gorzkich substancji wytwarzanych przez te rośliny , zarówno ziele jak i kłącze. W zielu zawarta jest gencjopikryna, a w kłączu alkaloidy – gencjanina i gencjanidyna.  Ze względu na nie roślina ta jest trująca , ale goryczki mają też właściwości lecznicze, zwłaszcza goryczka żółta, a mianowicie w celach leczniczych wykorzystuje się jej żółte kłącze, które pobudza łaknienie, wydzielanie śliny i soku żołądkowego. Ma także działanie żółciopędne i żółciotwórcze oraz pośrednio wzmacniające. Dawniej korzeni goryczki używano do leczenia malarii. Ze względu na jej gorzki smak roślina ta jest omijana przez zwierzęta,  zaś spożyta w nadmiarze przez ludzi może wywołać wymioty, bule brzucha i przekrwienie błon śluzowych.

5,413

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Nie ma za co smile Cieszę się , że mogłam pomóc wink

5,414

(51 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Wspomniana przez Darka T. wysokość 883 m to wysokość Czarnego Gronia , natomiast wysokość Potrójnej to 893 m. ( chociaż spotkałam się też z innymi wysokościami).

Tak jak wspomniał kris_61 są dwie Potrójne w Beskidzie Andrychowskim i dwa Czarne Gronie. Wysokość drugiej Potrójnej to 847 m , leży ona niedaleko Przeł. Beskidek , a wysokość drugiego Czarnego Gronia to 793 m.

Odnośnie pytania lowella79 . Oficjalnie na tabliczkach i w dokumentach widnieje nazwa Os. Potrójna , jednak nigdzie na mapach nie znalazłam tej nazwy. Jest za to nazwa Hatale. Czy jest to to samo osiedle trzeba zapytać chyba tak jak wspomniał lowell79 naszej forumowiczki Ani. smile Wg mnie to chyba to samo osiedle.

5,415

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Dariusz Tlałka napisał/a:

Mam już pierwsze zdjęcia chronionych roślin zrobione tego roku w Beskidzie Małym smile Pewnie zadajecie pytanie jak je zrobiłem, gdy zima w Beskidzie Małym na całego big_smile Otóż na pieszą wędrówkę skusiłem się pod Bujakowski Groń, pod szczytem śniega było prawie do kolan i nagle między śniegiem ujrzałem roztopione luki, a w nich mszaki znajdujące się pod ochroną, więc postanowiłem zrobić ich zdjęcia. Przesłałem je do galerii Beskidu Małego. Zdjęcia przedstawiają chronionego wątrobowca skosatkę zanokcicolistną i chronionego mcha widłozęba miotłowego. Jak widać nie trzeba czekać do wiosny smile

Ponieważ Darek T. ma mały problem z kompem prosił, abym umieściła tu znalezionego przez niego przed kilkoma dniami wątrobowca - skosatkę zanokcicowatą (Plagiochila asplenioides) i obiecał, że coś nam o nim/niej napisze. Swoją drogą bardzo ładny okaz i świetnie wyszedł na fotce wink

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S56MK-I4mPI/AAAAAAAABP0/JVSyi8OKBFQ/s640/Skosatka_zanokcicowata_-_Plagiochila_asplenioides.JPG

jak zwykle świetna zabawa ! i świetna relacja darkheush  ! wink

5,417

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Wędrując po Beskidzie Małym, a szczególnie po masywie Leskowca spotkaliście rzucającą się w oczy roślinę. Mam na myśli ciemiężycę zieloną (Veratrum lobelianum Bernh.) albo strzemieszycę . Posiada ona dosyć ciekawe liście , ponieważ kwiaty na wiechowatym kwiatostanie z powodu ich żółtozielonego koloru, są mniej widoczne. Ciemiężyce są w  Polsce rzadko spotykane, dlatego zarówno ciemiężyca zielona jak i pozostałe ciemiężyca biała (Veratrum album) i ciemiężyca czarna (Veratrum nigrum) podlegają ścisłej ochronie gatunkowej. Rosną głównie w górach na wilgotnych, jasnych polanach, widnych lasach, źródliskach i nad brzegami górskich potoków. Preferują bardziej wilgotne stanowiska. W BM można zobaczyć całe łany ciemiężycy zielonej np. na Polanie Beskid (Groń Jana Pawła II) .
Ciemiężyca zielona to okazała roślina, dosyć wysoka, gęsto owłosiona, w dogodnym miejscu, nasłonecznionym może osiągnąć wysokość nawet 120 cm. Liście ma  szerokoeliptyczne lub jajowato-eliptyczne o wyraźnym podłużnych unerwieniu, charakterystycznym dla roślin jednoliściennych. Płatki korony kwiatów mają podobne unerwienie i kształt jak liście rośliny.

ciemiężyca zielona (Veratrum lobelianum Bernh.)

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S539CE_wE3I/AAAAAAAABMI/8fvnMK0X59Y/s640/P6250090.JPG

Roślina ta należy do silnie trujących. Ma jednak , albo na szczęście , dosyć nieprzyjemny smak, dlatego do zatruć dochodzi wyjątkowo rzadko. Bydło i owce pasące się na łąkach czy polanach  np. instynktownie nie jedzą ciemiężycy. W starożytności trucizną otrzymaną z tej rośliny zatruwano groty strzał. Przy zatruciu niezbędna jest szybka pomoc lekarska. Bez niej śmierć nastąpi w ciągu 3 -12 godzin od momentu spożycia. Ale jest to również roślina lecznica. Surowcem leczniczym jest kłącze. Małe dawki ciemiężycy obniżają ciśnienie krwi i spowolniają czynności serca,  pobudzają trawienie, pracę układu nerwowego, likwidują stany wyczerpania oraz działają moczopędnie. Nalewki z ciemiężycy wcierane w skórę powodują długotrwałe znieczulenie bolących miejsc , dlatego często stosowano je przy bólach stawów, mięśni czy nerwobólach.

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S539HsLCPcI/AAAAAAAABMM/tZs3wZR-FLA/s640/1.44P5170082.JPG

W całej roślinie znajdują się trujące alkaloidy. Jest ich ok. 2%. Są nimi jerwina, germina, cewina, germeryna, weratryna, weratralbina, protoweratryna, glikozydy gorczyczne – weratrymaryna, kwas chelidonowy i kwas weratrynowy. Weratryna  np. jest  mieszaniną alkaloidów, które silnie drażnią błony śluzowe. Bywa wykorzystywana jako środek insektobójczy. Protoweratryna działa 10 razy silniej od weratryny. Przy dostaniu się ciemiężycy na błony śluzowe dróg oddechowych następuje silne kichanie, kaszel, ślinotok i łzawienie. Jest to w pewnym sensie naturalna broń , coś w rodzaju gazu łzawiącego. Jako roślina zielarska jest wysoce niebezpieczna. Minimalne jej przedawkowanie powoduje wymioty, uszkodzenie mięśnia sercowego, chwiejny chód, silne podrażnienie błon śluzowych i w końcu zapaść kończącą się śmiercią.

Dlatego może lepiej ją podziwiać z daleka ... wink 

Zdjęcia ciemiężycy zielonej dostałam od ferdynansa smile

5,418

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Darku wrzuć nam tutaj te Twoje zdobycze smile W galerii nic nie widzę big_smile

5,419

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Tak Darku, masz rację , porosty to również ciekawa grupa organizmów. Z moich obserwacji porostów (mam kilka zdjęć porostów z BM)  smile wnioskuję , że występuje w BM dużo gatunków, jednak bardziej typu skorupiastego, proszkowego i listkowatego, czyli tych, które są bardziej odporne na zanieczyszczenia. Mniej jest krzaczkowatych. Z tych ostatnich spotkałam jedynie w moich okolicach, podczas wędrówek po zboczach Potrójnej  mąklę tarniową (Evernia prunastri) . Gatunek ten podlega w Polsce ochronie częściowej . Spotkałam też inne np. listkowatą tarczownicę bruzdkowaną (Parmelia sulcata) . Jak wiadomo porosty są bardzo czułymi biowskaźnikami (bioindykatorami) czystości atmosfery. Istnieje specjalna skala porostowa, która  pozwala na podstawie składu gatunkowego porostów określić stopień zanieczyszczenia atmosfery. Ich obfite występowanie , również pod względem gatunkowym wskazuje na powietrze czyste. Brak porostów, lub występowanie form najmniej czułych na zanieczyszczenia wskazuje na tereny zanieczyszczone. Mąkla tarniowa wg znalezionej przeze mnie skali porostowej zaliczana jest do strefy V z siedmiu istniejących stref tj. do zewnętrznej strefy osłabionej wegetacji o względnie mało zanieczyszczonym powietrzu.

tarczownica bruzdkowana (Parmelia sulcata) i przedstawiciel chrobotków - chrobotek strzępiasty (Cladonia fimbriata)

http://lh5.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5ufOxyCHVI/AAAAAAAABK0/KUQYeJp3kjE/Tarczownica%20bruzdkowana%20%28Parmelia%20sulcata%291_resize.jpg

Mówiąc w sposób bardzo uproszczony , gatunki porostów o mało rozbudowanej plesze np. skorupiaste albo proszkowe są przeważnie odporne na zanieczyszczenie powietrza. Im plecha jest większa, rozbudowana, czasami o fantazyjnych kształtach tym miejsce w którym porost rośnie jest czyściejsze . Do takich porostów zalicza się m.in. wspomniane wcześniej przez Darka T. piękne krzaczkowate brodaczki. Niestety u nas nie spotkałam nigdy żadnego gatunku brodaczki hmm. Jest ona szczególnie wrażliwym porostem na zanieczyszczenie powietrza i rośnie raczej w bardzo czystych miejscach , np. w dziewiczych puszczach , borach, czy miejscach znacznie oddalonych od terenów przemysłowych. W skali porostowej, ze względu na swoją wrażliwość, jest na ostatnim miejscu. A ponieżej inny - forma listkowata , dosyć częsty w BM.

pustułka pecherzykowata (Hypogymnia physodes)

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S50jz8mlqoI/AAAAAAAABLo/5ufzUAOvYYY/s640/Zdj%C4%99cie%201%20-%20pustu%C5%82ka%20p%C4%99cherzykowata.JPG

Porosty są trudne do oznaczania, wiele z nich trzeba najpierw poddać próbom w laboratorium chemicznym , żeby rozpoznać gatunek.

Zachęcam Was jednak do robienia zdjęć porostom smile . Zwłaszcza tych , którzy maja porządna funkcję makro w swoich aparatach, gdyż tylko tak robione zdjęcia nadają się potem do oznaczania. Im więcej szczegółów na nich widać, tym lepiej .

5,420

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

hahaha ... no ale dlaczego ... , przecież tak sympatycznie wygląda big_smile

5,421

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Dawno nic o grzybach nie było ... ;>  big_smile

Chciałam Wam dzisiaj przedstawić ciekawego, a zarazem i śmiesznego grzyba , rosnącego w Beskidzie Małym na pniach bzu czarnego, stąd druga część jego nazwy - uszak bzowy, ucho bzowe (Auricularia auricula-judae, syn. Hirneola auricula-judae) bądź też judaszowe ucho  -  big_smile . Zwany też jest często chińskim smardzem.

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5pmRTVD21I/AAAAAAAABJ0/xA-hRv22mPs/100_8155_resize.jpg

Grzybek ten rośnie przede wszystkim na bzie czarnym. Owocniki mają kształt listków, miseczek lub ludzkiej małżowiny usznej  big_smile . W Polsce grzyb praktycznie nie jest zbierany i do niedawna traktowany był jako niejadalny. Jest za to ulubionym grzybem w Chinach i Japonii, gdzie spożywa się go w postaci sałatek i dodatków do mięs. W restauracjach chińskich (także w Polsce) spotyka się odmianę uszaka znaną  pod nazwą "grzybów Mun", haha ..... i tu pewnie ktoś z Was sobie przypomina , jak się nimi zajadał ... big_smile hmm . Grzybek najlepiej się prezentuje podczas wilgotnej aury  tzn. szczególnie , gdy pada deszcz. W porze suchej , bezdeszczowej nie występuje , albo jego owocniki są wyschnięte i mało efektowne.

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5pmTKLkKqI/AAAAAAAABJ8/04sa78py3uc/100_8159_resize.jpg

Uszak bzowy należy do rodziny  uszakowatych . Pojawia się przez cały rok ale najobficiej występuje na wiosnę. Można go spotkać nie tylko na bzie czarnym ale także robinii akacjowatej, wierzbie  a nawet buku. Owocniki mają konsystencję żelatyny. Są elastyczne, cienkie, przypominają kształtem ludzką małżowinę uszną. Po wyschnięciu kurczą się, po wrzuceniu do wody przyjmują z powrotem poprzedni kształt i konsystencję. Grzyb ten ma również właściwości lecznicze a także był wykorzystywany w kosmetyce m.in. do produkcji kremów smile

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5pmSLPkfUI/AAAAAAAABJ4/VYu3JpJEKm4/100_8158_resize.jpg

W restauracjach chińskich spożywamy odmianę uszaka  Auricularia polytrycha –  wcześniej wspomniane przeze mnie  „grzyby Mun” . Można go uprawiać na pniach czarnego bzu . Niestety nasze polskie ucho bzowe posiada stosunkowo cienkie owocniki. Chińskie grzyby są przywożone do Polski w stanie suchym a przed przygotowaniem moczone w wodzie. Suche owocniki są twarde i łamliwe, na wewnętrznej stronie stają się czarnobrązowe lub czarnoszare. Po opadach deszczu owocniki odzyskują elastyczność i są koloru brązowego .

Moje uszaki wink znalazłam tuż za domem , nad brzegiem potoku Rzyczanka smile oczywiście na pniach bzu czarnego smile.  Zabrakło mi jednak odwagi, żeby je wrzucić do sałatki hmm  big_smile

5,422

(13 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

hehe , niop właśnie big_smile w googlach to nie wiem czy bym znalazła coś tak rewelacyjnego wink

5,423

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

świetnie Darek, że zamieściłeś wykaz chronionych mszaków , w tym w BM smile
jesli zaś chodzi o klasy to spotkałam się z różnym podziałem smile z glewikami i bez wink

5,424

(13 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

w ogóle darkheush ta mapa jest niesamowita big_smile , też sobie ją zachowam wink Skąd Ty wyciągasz takie starocie ?  ;>

5,425

(15 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

dokładnie, zgadzam się z angi - m , aż się wzruszyłam , bo wiem , że wyciąg tzw. "wyrwirączka " już od kilku lat nie jest czynny smile  Ale wiecie ,że w planach budowa wielkiego centrum narciarskiego na Groniu hmm nie wiem czy to dobry pomysł smile ...... ale zobaczymy ...... czas pokaże smile