5,451

(126 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

hmm ... a to ciekawe , no to koniecznie trzeba ich szukać big_smile

5,452

(319 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

no właśnie na zdjeciach ich w ogóle nie widać , dlatego nic tylko trzeba się dokładnie listkom przyjrzeć w realu smile

5,453

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Jak widać południowo- zachodnia wystawa najlepiej jej służy  bo może do woli korzystać ze słońca . Stanowiska na stokach Gancarza to również  wybitnie południowa wystawa.

5,454

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

no i te informacje też się przydadzą big_smile

5,455

(126 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Nasięźrzała pospolitego i podejźrzona księżycowego albo innego będzie trudno znaleźć w BM , chociażby z tego względu ,że są to relikty. Dodajmy, że są to najprymitywniejsze gatunki paproci.   Poza tym nie wiem czy tutejsze warunki glebowe zwłaszcza dla tego pierwszego są odpowiednie. Niemniej warto zajrzeć podczas wędrówek na mokre łąki i torfowiska albo na coraz bardziej zostawione same sobie miedze. W sumie to dobry znak , że w BM zaprzestaje się użytkowania i nawożenia łąk górskich . Być może jakieś gatunki mają szanse się odnowić albo ponownie zadomowić na tych terenach.

A co do tradycji ganiania nago za nasięźrzałem po lesie to też mam taką nadzieję, że nie powróci  lol

5,456

(319 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Bardzo dobrze wytłumaczyłeś Darku i wiem o co chodzi , przynajmniej tak mi się wydaje big_smile Wiem , że najlepiej pokazać na osobniku big_smile . Mam jednak pytanie odnośnie tej orlicy . Dlaczego raz podaje się, że ma podwójnie a innym razem, że potrójniepierzaste liście ? Obejrzałam kilka zbliżeń liści i nie mogę się dopatrzyć tych 3 rzędu. Czy to zależy od gatunku tej orlicy ? Przyznam, że muszę osobiście się liściom orlicy pospolitej dokładnie przyjrzeć, rośnie jej przecież w BM tak dużo.

5,457

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

no to dodam małą garść informacji do zdjęcia darkheusha big_smile i wstawię jeszcze piękne zdjęcie ferdynansa smile

Dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis) to moim zdaniem jedna z ciekawszych roślin Beskidu Małego. Podlega ścisłej ochronie. Należy do rodziny astrowatych . Spotyka się ją tu dosyć często, szczególnie na słonecznych polanach czy na obrzeżach lasu. To typowo górska roślina. Bezłodygowy nie posiada łodygi. Jest heliofitem. Kwiaty otwiera tylko w pełnym słońcu, a w momencie zwiększonej wilgotności  powietrza zaraz się zamykają. Dziewięćsiły mogą być więc dobrymi zwiastunami nadchodzącego  deszczu. W nazwie łacińskiej widnieje słowo „carlina”. Pochodzi ono od związku chemicznego – tlenku carlina , zawartym w korzeniu tej rośliny. Tlenek ten ma właściwości silnie bakteriobójcze, potrafi podobno zahamować rozwój bakterii gronkowca złocistego. Stąd roślinie od dawien dawna przypisywano właściwości  uzdrawiające. Ze względu właśnie na właściwości lecznicze roślinę tą sieje się i uprawia w tym właśnie celu . Wchodzi w skład znanych ziół szwedzkich. Kwiatostan tworzy koszyczek , a biało-srebrzyste „płatki” które widzimy wokół niego to nie są płatki korony tylko łuski albo listki okrywy koszyczka. Coś takiego występuje często u astrowatych , np. u ostów . Tak więc u dziewięćsiła kwiat to to kółeczko w środku , na którym są zebrane liczne drobne pojedyncze kwiaty rurkowate (podobne jak u słonecznika). Ładnie to zresztą widać na zdjęciu smile . W dnie kwiatowym zawarty jest sok mleczny i z tego względu zbierano i jadano go dawniej jako jarzynę. Smakiem po ugotowaniu przypomina karczochy . Roślina jest często natchnieniem dla twórców sztuki podhalańskiej i często możemy ją oglądać na malowidłach , ścianach chat góralskich czy strojach ludowych.

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S5j1eXMNOiI/AAAAAAAABHg/JJEL7XGX18c/s640/P8030163_resize.JPG

W Polsce jest kilka gatunków dziewięćsiłów. Dziewięćsił pospolity (Carlina vulgaris L.) , czasem zwany również łodygowym, występuje bardziej na łąkach na niżu i ma więcej kwiatów zebranych na rozgałęzionej łodydze, która może dochodzić nawet do wysokości 80 cm.

5,458

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Twoja godzilla angi to piękny okaz jaszczurki zwinki (Lacerta agilis L.) . Jest to  samiczka . Jaszczurka zwinka występuje dość pospolicie na terenie całej Polski, zarówno na nizinach, jak i w górach. Również w BM jest spotykana. Kto ma zdjęcie zwinki z BM niech koniecznie je tu wstawi  smile . Gad ten jest pod całkowitą ochroną . W Polsce spotyka się osobniki do 20 cm , w innych krajach nawet do 30 . Największe jaszczurki zwinki zamieszkują północny Kaukaz i góry Armenii, zaś najmniejsze - Europę środkową i wschodnią. Kolory skóry zwinki są zmienne. Wyraźne odcienie zieleni po bokach ciała i nieraz na głowie występują u samców w porze godowej. U samiczek kolor zielony nie występuje .  Wzorek na grzbiecie składa się przeważnie z  rzędów ciemnobrązowych lub czarnych plam, różnego kształtu i wielkości. Środkowy rząd biegnie wzdłuż linii kręgowej, a pozostałe dwa po jego bokach. Często każda z plam na grzbiecie ma w środku maleńką, wąską, białawą plamkę (jak kleks z bitej śmietany big_smile) . Wzdłuż boków ciała biegną rzędy mniejszych niż te na grzbiecie, ciemnych plam z białawymi cętkami lub kreseczkami w środkach. Ma również dosyć duże otwory uszne. Na zdjęciu agiego pięknie to widać. Oczywiście jak to w naturze spotyka się również osobniki o nieco innym ubarwieniu , niż opisałam powyżej. Ciało  jaszczurki jest dosyć masywne z stosunkowo dużą głową. Jest aktywna głównie za dnia, lubi dobrze nasłonecznione miejsca. Słabo pływa i rzadko wspina się na drzewa. najłatwiej ja spotkać na  obrzeżach  lasu , polanach, łąkach , usypiskach kamieni czy  ruinach opuszczonych budynków gdzie się wygrzewa w słońcu. Przy chwytaniu do ręki trzeba uważać ,żeby nie chwytać za ogon , żal by było, żeby z takiego powodu go utraciła .

5,459

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

o kurcze jakie piękne :> ... rumuńska jaszczurka mnie też zadziwiła , hmmm <myśli> , ślicznie ubarwiona ... no a motylek cudowny , masz szczęście angi ;> big_smile

to dodam coś do motylka

Rusałka pawik (Inachis io) gości w BM prawie tak często jak bielinek, gdyż jest jednym z pospolitszych motyli w Polsce.  Mimo to trzeba przyznać, że również  jednym z bardziej urokliwych smile Rusałka często zimuje na naszych strychach , w szczelinach , nawet sianie. Składa jaja na pokrzywie, po spodniej stronie liści. Żarłoczne larwy (gąsienice) potrafią zeżreć liście aż do nerwów. Co ciekawe pokrzyw wyszukują wykorzystując do tego zmysł dotyku i nigdy nie żerują na innym gatunku rośliny.  Gąsienice są czarne , na grzbiecie mają białe punkty i kolce.  Młode motyle bardzo lubią przebywać na krzewie zwanym budleją, potocznie zwanym krzewem motylim ze względu na kwiaty, które  przyciągają swoim słodkim nektarem różnokolorowe motyle. Krzew ten często sadzi się w ogrodach , właśnie ze względu na możliwość obserwacji  życia motyli smile.

5,460

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

nie no teraz to pojechałeś po całości angi big_smile i jak to mówi darkheush .... znajdzie i się dla Ciebie suchy smrek gdzieś w BM big_smile

5,461

(319 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Fajnie ,ze umieściłeś ten spis Darku.

To rzeczywiście  niesamowite , że tak dużo stanowisk nerecznicy pośredniej właśnie występuje w BM. Widać klimat i warunki glebowe najbardziej jej właśnie tutaj sprzyjają.

Powiem szczerze, żebym mogła rozróżniać gatunki i odpowiednio czytać szczegółowe opisy paprotników musiałabym znać najpierw dokładną budowę morfologiczną liści paproci tj. wiedzieć np. co to odcinek 1 , 2 rzędu, łuska u nasady ogonka i gdzie to się znajduje, gdzie mam tego szukać . Może coś podpowiesz Darku, odeślesz do jakiejś książki, albo pokażesz na zdjęciu.

5,462

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Dziękuję Darku wink .  Nie ukrywam , że jak mnie coś interesuje to czytam , pytam znawców, drążę temat big_smile . Poza tym wiele dały mi wykłady z zoologii i botaniki z ludźmi, którzy na co dzień interesują i zajmują się daną grupą roślin czy zwierząt a zwłaszcza ciekawe były z nimi wyjazdy w teren . Wtedy można się wiele nowych rzeczy dowiedzieć i wiele zobaczyć na własne oczy.  Ale jestem świadoma również tego, że wiele nie wiem big_smile

5,463

(9 odpowiedzi, napisanych Ciekawe miejsca)

darkheush napisał/a:

skałkę można znaleźć kierując się z Anuli wprost na północ około 100 metrów przez ten wyręb i borówczyska wprost od rozstaju na Anuli (trzeba uważać aby z niej nie spaść). Jako tako, nie spotkałem się z jej nazwą. Przez andrychowskich skałołazów jest nazywana po prostu "bouder pod Łamaną" wink

Dariusz Tlałka napisał/a:

  skałka ta na zdjęciu powyżej znajduje się pod Łamaną Skałą i nieco przypomina tą z moich zdjęć z pod szczytu Kamień znajdującą się w zupełnie innym miejscu.

Dziękuje Wam , coś wykombinuję w opisach zdjęć wink

5,464

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

piękny angi smile , znów się pewnie o kumaku rozpiszę big_smile Dodam tylko, że w Beskidzie Małym również żyją kumaki. Podczas zeszłorocznej wiosennej wycieczki z dziećmi w rejonie Potrójnej w takiej właśnie brudnej kałuży na ścieżce też spotkaliśmy ładnego kumaka smile

http://lh4.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/TBklBTz1-NI/AAAAAAAAD-Y/J0f3dt2SpxM/s640/100_7743.JPG
foto:nena

W Polsce żyją tylko dwa gatunki kumaków : górski i niziny. Kumaki nie należy nazywać żabami bądź ropuchami , bo nimi nie są, chociaż z wyglądu nawet bardzo  je przypominają, są jednak od nich znacznie mniejsze . Kumaki są objęte ścisłą ochroną .

Kumak górski (Bombina variegata) jest płazem bezogonowym. Od kumaka nizinnego odróżnia go ubarwienie spodniej części ciała tzn. górski ma ciemnożółte plamy na popielatym tle, zlewające się ze sobą.

http://lh3.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/TBkk8O9N5BI/AAAAAAAAD-I/2QL2ng9EsBg/s640/100_7739.JPG
foto:nena

Samca można odróżnić od samicy tym ,że ma on na łapkach modzele godowe, za pomocą których utrzymuje oblubienicę w uścisku w okresie godowym wink.  Kumak górski nie ma tak głośnych rezonatorów jak nizinny, dlatego nie słychać jego śpiewów tak donośnie jak nizinnego . Kumaki mają na całym ciele, a najwięcej na skórze grzbietu pęcherzykowate gruczoły z jadem. Jad ten jest silnie trujący dla innych zwierząt , człowieka a nawet samych kumaków. Zawiera substancję toksyczną zwaną frynolicyną, która jest lepiąca, gęsta , łatwo się pieni i ma ostry, nieprzyjemny zapach. Substancja ta jest charakterystyczna tylko dla kumaków. W momencie zagrożenia kumak robi tzw. „ kołyskę”, zakłada przednie łapki na głowę i pokazuje jaskrawo ubarwiony brzuch w celu odstraszenia wroga.

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/TBklF0LBRhI/AAAAAAAAD-g/KdGJW6cz-SM/s640/100_7746.JPG
foto:nena

Jeśli nie czują zagrożenia ubarwienie brzucha pozostaje podobne do barwy całej skóry. Kumaki należą do bardzo prymitywnych płazów ponieważ zachowały się u nich pozostałości  wolnych żeber , które normalnie u innych płazów nie występują. Są to zwierzęta  ciepłolubne , dlatego często można je spotkać w stojącej wodzie , może być nawet bardzo brudna np. kałuża , staw , rów . Najbardziej ruchliwe są w temperaturze 17-25 stopni C.  Aktywność wykazują przez cały dzień, polując i wygrzewając się w ciepłej wodzie. Ponieważ przebywają często w takich właśnie krótkotrwałych zbiornikach wodnych narażone są na wyginiecie z powodu ich szybkiego wysychania.  Kumak górski wtedy szuka sobie innego miejsca , ale nie zawsze mu się to udaje. Kumaki mogą dożyć nawet 50 lat. Nie mają naturalnego wroga , ze względu właśnie na toksyczny bardzo jad.

I jeszcze jedna ciekawostka , warto spojrzeć kumakowi w oczy. Zobaczycie wtedy , że  od razu się w Was zakochał big_smile  Jego źrenice mają bowiem kształt malutkich serduszek smile Wygląda to niesamowicie słodko smile Wiem , bo nie omieszkałam zajrzeć big_smile

kris_61 napisał/a:

Wiem, że na Praciakach jest gdzieś agroturystyka, nie mniej adresu nie mam. Zapewne podobnie sytuacja wygląda w innych miejscowościach.

kris_61 na Praciakach jest jedno gospodarstwo agrotutystyczne , które moim zdaniem nie powinno sie nazywać agro ale najwyżej eko. Ale to nieważne . Poniżej masz linka do ich strony z adresem i ofertą . I tu nocleg jest jeszcze powiedzmy do przyjęcia.

http://www.madahora.ovh.org/index.php?id=oferta.

Nieco powyżej tego gospodarstwa , jakieś 50 m jest Całoroczny Ośrodek Wypoczynkowo - Rekreacyjny " Czarny Groń" , gdzie można skorzystać z noclegu w oberży (bardzo drogo) , dwóch pensjonatach (jak dla mnie również drogo) i można tam także wynająć pokój w domku albo cały domek campingowy. Tu o ile się nie mylę płaci się za domek. Jeśli byłbyś zainteresowany zostawię tu linka. Przy czym standard usług w ośrodku jest dosyć wysoki, ale moim zdaniem nie na kieszeń przeciętnie zarabiającego.

http://www.pracica.pl/noclegi.htm

5,466

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

WOW ! odważny jesteś big_smile ślicznie się ustawiła do zdjęcia big_smile
Jak widać nawet płaza można ponosić na rękach big_smile trzeba to tylko bardzo delikatnie zrobić , żeby się nie wystraszył i czuł, że nie chcemy mu wyrządzić krzywdy smile

5,467

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

No proszę jakie piękne okazy smile Czyżby każdy miał swoją salamandrę tylko ją skrzętnie gdzieś ukrywał ? ;> big_smile

5,468

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

lowell79 napisał/a:

Wybory Miss Runa leśnego rozpoczęte!

haha lowell79 z tego co widzę to szykuje nam się zacięta rywalizacja big_smile

5,469

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

darkheush napisał/a:

nie przypominam sobie, abym się natknął na salamandrę jesienią, stąd wzięło się moje pytanie.

Pora godowa uzależniona jest od warunków klimatycznych i może też przypaść na jesień , dlatego nieraz obserwuje się wzmożoną aktywność tych płazów również jesienią. Salamandry nie lubią upałów ani zbyt wielkiego nasłonecznienia dlatego właśnie predzej je zobaczymy w zacienionych miejscach nad brzegami strumieni czy potoków schowanych w gaszczu zieleni.
Ja osobiscie natknęłam się na salamadrę również późnym latem czy jesienią głównie nad brzegiem rzeki.

5,470

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

lowell79 napisał/a:

Widzę, że piękna kolekcja jaszczurek nam się tutaj urodziła wink Może zrobimy kiedyś konkurs na najpiękniejszą? wink


lowell79 ja Ci dam „jaszczurki” big_smile salamandra to płaz , ale rozumiem ,że napisałeś z rozpędu big_smile, a co do wyboru najpiękniejszej nie mam nic przeciwko big_smile

5,471

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

darkheush napisał/a:

Kiedy najłatwiej można je spotkać??? Bo z tego co zauważyłem, najwięcej salamander widziałem na beskidzkich szlakach w okresie maj/czerwiec. Potem jakby wyginęły i tak do kolejnej późnej wiosny.

Twoja też śliczniutka darkheush

Okres godowy u salamandry plamistej przypada na wiosnę (kwiecień-maj) ale również jesienią (wrzesień –październik) . Salamandry preferują wilgotne i raczej cieniste miejsca , więc najczęściej można je właśnie spotkać nad źródłami , potokami , gdzie mogą się schronić przed nadmiernym nasłonecznieniem, jest ich miejsce rozrodu , ale również gdzie mogą zdobywać pokarm. Ponieważ są zwierzętami powolnymi ich ofiary też nie mogą się zbyt szybko ruszać , dlatego często są nimi np. jakieś ślimaki , powolne owady czy dżdżownice. To , że można je spotkać najczęściej i najliczniej po obfitych deszczach albo przed ulewą związane jest ze zdobywaniem pożywienia. Wtedy wychodzą z gleby ich „przysmaki” wink. W ciągu dnia unikają słońca i chowają się norach , pniach drzew, pod kamieniami.

5,472

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

angi napisał/a:

chcesz się przekonać? big_smile

przekonywać mnie nie musisz bo jestem kobietą tongue


angi napisał/a:

Dziękuję, co prawda trzeba było gadzinie błysnąć po oczkach lampą  smile


angi nie „gadzinie” tylko płazowi big_smile  wrrr ...


angi napisał/a:

bo to taka mała godzilla

   

ehm ... miałeś na myśli salamandrę plamistą czy mnie angi ? ;> big_smile

5,473

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Ale nam się tych salamander namnożyło big_smile

angi napisał/a:

E tam wołasz kici kici jak przychodzi ona to znaczy że samiczka, jak przychodzi on w kapeluszu z grzyba znaczy że to samiec big_smile

taaaaa  ...a już Ci na  kici , kici  przyleci angi ...  tongue  big_smile .

Tak , masz rację , ogólnie plamy , ich rozmieszczenie , kształt i intensywność koloru , bo mogą być u niektórych salamander ( nie żyjących w Polsce ) nawet intensywnie pomarańczowe i czerwone ,  mają za zadanie przestraszyć , zniechęcić potencjalnego wroga do m.in. jak piszesz zjedzenia salamandry. Te czarne kropeczki to gruczoły jadowe w skórze. Najbardziej jednak rozwinięte są te za uszami, które wydzielają toksyczną substancję – salamandrynę. Ciekawostką jest to, że toksyna ta jest alkaloidem roślinnym (chociaż salamandra to zwierzę) takim samym jak np. nikotyna czy kokaina.

I jeszcze coś dodam - bardzo ładne zdjęcie smile

5,474

(422 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Akurat zrobiłam kiedyś fotkę salamandrze plamistej więc ją dodałam do rozpoczętego tematu smile

http://lh6.ggpht.com/_rgP8vsmPw8A/SJiDtX0oW7I/AAAAAAAAAXg/KbM4q-_4G_8/s800/44_resize.jpg

Salamandra plamista (Salamandra salamandra) to bardzo ciekawy płaz ogoniasty.  Dodam, że u nas żyje tylko jeden podgatunek tego płaza. Osobniki mogą się różnić między sobą jedynie ubarwieniem. Trudno jest również odróżnić samca od samiczki, trzeba by poczynić dosyć dokładne oględziny osobników wink,  ale występuje u salamander dymorfizm płciowy. Jest to płaz jajożyworodny tzn. jaja, zamiast w wodzie, rozwijają się aż do zupełnego ukształtowania się larw w jajowodach samicy. Dopiero w pełni rozwinięte larwy "rodzone" są przez samicę do wody.  Pewnie wtedy Darku co je spotkałeś tak licznie nad potokiem górskim przypadał ich okres godowy. Woda musi być bardzo dobrze natleniona i czysta , stąd najlepsze wartkie, bystre potoki.  Larwy salamander są tak żarłoczne , że może  dochodzić nawet wśród nich do zjawiska kanibalizmu. Ostre żółte plamy na ciele mają za zadanie przede wszytkim odstraszać wrogów. Gruczoły przyuszne  produkują gęstą, biało-żółtawą i gorzką w smaku toksynę o zapachu przypominającym wanilię. Dla człowieka jest ona niegroźna , ale po zetknięciu np. z okiem może go podrażnić dlatego lepiej płaza niepotrzebnie nie dotykać. Charakterystyczną cechą salamander jest filopatria, tzn. że żyją cały czas w miejscu gdzie się urodziły , bądź do tego miejsca każdego roku powracają np. na żer bądź w celu rozrodu. Salamandry plamiste żyją do 20 lat. W Polsce dorastają do ok. 26 cm . Nie należy nazywać salamandry jaszczurką , co się często czyni,  ponieważ nie jest to gatunek gada tylko jest to płaz. Salamandry są w Polsce prawnie chronione, tak jak zresztą wszystkie pozostałe u nas żyjące płazy.

5,475

(286 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Kruszyna pospolita (Frangula alnus Mill.) jest dosyć popularnym krzewem rosnącym w Beskidzie Małym. Można ja spotkać najczęściej na obrzeżach lasów, w młodnikach, na brzegach wód ,w zaroślach, w zadrzewieniach śródłąkowych i na zrębach. Charakterystyczną cechą są jej owoce – jagody , które dojrzewają na krzewie nierównomiernie i często możecie zobaczyć na nim trójkolorowe kuleczki : zielone, czerwone i czarne. Charakterystyczny  jest także zgniły zapach kory oraz to, że  gałązki odstają od pnia pod kątem prostym.  W pełni dojrzałe owoce są czarne. Dla nas ludzi są trujące , dla ptaków stanowią przysmak. Roślina wykorzystywana jest w zielarstwie , a dokładnie jej kora . Kora i jagody kruszyny używane są także jako surowiec w garbarstwie i barwiarstwie. Kiedyś z okorowanych gałęzi kruszyny wypalano węgiel drzewny, który później stosowno do wyrobu prochu strzelniczego. Węgiel  miał małą zawartość substancji smolistych i popiołu, a co za tym idzie - dużą odporność na samozapłon.  Nazwa „kruszyna” związana jest z bardzo podatnymi na złamania gałązkami. Roślina ta jest objęta w Polsce ochroną częściową .

http://lh6.ggpht.com/_rjFUpirYyGY/S3r9ZwHk0eI/AAAAAAAAA6I/ZG1ELm-qaz0/s800/100_4809.JPG