576

(6 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Na polach golfowych w Paczółtowicach jest fajna knajpa. Ceny są tam zresztą też fajne  lol Ale co tam, na pierogi jeszcze mnie stać wink

577

(50 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

A kiedy ta Bendoszka Jolu?
Ahh... jednego tylko żałuję,  że nadal jest piękna pogoda, a ja, zamiast ciorać się trzeci dzień, siedzę w fabryce  mad

578

(50 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

No cóż - Bendoszki niestety nie było - zawaliliśmy troszkę, ale... było dużo dużo innych ciekawych miejsc, w tym jak dla mnie jedno naprawdę wielkie odkrycie (chyba wiecie co mam na myśli  wink). A na razie dziękuję Lowellowi79 i Hanusi za wspaniałe zimowo-letnie cioranie po Żywieckich ostępach, hodowanie żab w butach, batoniki Crunchersa, chusteczki do nosa... Relacja będzie - używając zwrotu Darkheusha - "kiedy ogarnę kuwetę".

Autem na Przełęcz Carhel? Stonkowanie?  tongue No ja nie mogę...

580

(12 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Wycieczka górska za kilka złotych?  hmm  Jak widać można  wink Pozdrawiam

581

(16 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))

Rozumiem. Dzięki za info.

582

(16 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))

Ciekawe. Gdzieś zasłyszałem, że zimą trzeba parkować u wylotu doliny (dalej jest zakaz wjazdu) i korzystać z jakiegoś ski-busa. Może mam złe informacje?

583

(16 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))

Kisiel - gratulacje. Zrealizowałeś sobie moje marzenie, czyli Niżne zimą (lub jak kto woli w zimowych warunkach). Mam przy okazji pytanie - czy zimą da się dojechać autem do końca Demianowskiej Doliny, czy też trzeba korzystać z jakiegoś autobusu? Dzięki za wszelkie informacje.

584

(50 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Marekk500 widzę z fotek, że nie bawiliście się w schroniska, tylko pełny wyprawowy profesjonalizm wink

585

(5 odpowiedzi, napisanych Gdzie można dobrze zjeść?)

Na Żarze można zjeść fastfood i wypić piwo. Niewiele ma to wspólnego z dobrą kuchnią. Poza tym można kupić suveniry - ciupagi, baloniki, gwizdki i masę innego taniego śmiecia. W letnie ładne dni są tam tłumy ludzi. Osobiście omijam takie "Krupówki" szerokim łukiem (no chyba że już muszę).

586

(50 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Hanuś napisał/a:

Nie wiedziałam ,że na Bendoszce jest tak pięknie!

Hanuś na Bendoszkę możesz sobie podejść ze schroniska na zachód słońca (o ile będzie jakiś ciekawy). To stamtąd rzut beretem. Z tego co pamiętam to na jej szczycie stoi mega wielki krzyż i jest platforma.

587

(50 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Nie wygląda aż tak źle. Jeśli wierzyć ICM-owi to deszcz będzie raczej słaby i przelotny. Do zobaczyska w Żywcu:
http://new.meteo.pl/php/meteorogram_id_ … amp;id=862
http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_ … amp;id=862
http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_ … amp;id=870

588

(10 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Padam na twarz  big_smile. To memezio robi takie skoki w powietrze?

589

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Janusz napisał/a:

Moja wypowiedz nie ma zadnego zwiazku z wczesniejszymi wypowiedziami

?

590

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Nieszczęście! Zamach bombowy na maratonie w Bostonie:
http://wiadomosci.onet.pl/wiadomosci/ek … -maly.html
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title, … aid=1106b8
Nawet nie wiedziałem gdzie to dać (robić osobny temat to jakby nobilitować bydlaka (-ów?), którzy to zrobili), ale chyba tutaj będzie najlepiej. Szkoda słów...

Jak zwykle piękne zdjęcia.

592

(18 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

No cóż jeśli chodzi o Tatry Zachodnie to krokusy są tylko w Chochołowie na łąkach. W Tatrach mnóstwo śniegu i brnie się w topniejącej brei. Oby śnieg jak najszybciej stopniał, bo nie za dobrze się chodzi po takim podłożu.

Cudna pogoda. Czy te zdjęcia z ubiegłego wieku?  wink

594

(18 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Ja też ruszam tym razem rodzinnie. Będziemy szukać przebłysków wiosny w... Tatrach wink

Prawda. Niestety do wszelkiej tak szeroko zakrojonej działalności górskiej niezbędny jest wolny czas. To samo przecież dotyczy choćby himalaizmu (który na dodatek wymaga jeszcze ogromnych pieniędzy).

Lowell mnie nie osobiście nie przeszkadza, że to ma pewne elementy show. Być może, że Pani Ewelina liczy na zdobycie jakiegoś sponsora lub wydanie po podróży książki, w czym rozgłos jest nawet pożądany. Jeśli chodzi o pieniądze wawri to z wywiadu można się dowiedzieć iż podróżniczka ma pewne oszczędności, które pozwolą jej nawet na kilka miesięcy życia po zakończeniu podróży. Kluczowe wydaje mi się tutaj, że dziewczyna jest młoda i nie ma zobowiązań rodzinnych (przynajmniej tak mi się wydaje), więc ma możliwość realizacji nawet nieco szalonych pomysłów (w końcu jeśli nie teraz to kiedy? za parę lat może już nie być do tego ani czasu ani warunków), a zawód farmaceuty da jej możliwość podjęcia pracy ponownie wtedy kiedy będzie tego potrzebowała.

No nieźle  roll. Wyzwanie jak się patrzy. Bardzo mnie ciekawi jak można dostać 3 miesiące wakacji (a może więcej?) w pracy, żeby mieć czas na realizację TAAAKIEGO WIELKIEGO POMYSŁU? smile No i jak można wytrzymać tak długą samotną wędrówkę?

598

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Też biegam, ale np. po wczorajszym biegu nie czuje się za dobrze. Trochę mięsień się odzywa.

Piękna zima wiosną.

600

(404 odpowiedzi, napisanych Nasze pasje)

Heh lubię Clinta. Pamiętacie jego świetną rolę w wielkiej trylogii Sergio Leone? (Za garść dolarów, Za kilka dolarów więcej, Dobry, zły i brzydki). No i Bez przebaczenia, Za wszelką cenę, Gran Torino... kawał dobrego kina. I tak z kącika biegowego zrobił się mały off-topic  wink