Temat: Chopok 14.04.13
W Dolina Demianowskiej meldujemy się przed szóstą rano i po małym popasie wychodzimy na szlak. Jak na razie pogoda jako tako, coś widać ale nie za wiele

w pewnym momencie zaczyna padać śnieg
jakby go tu było jeszcze mało

na wysokości ok 1600 m n.p.m. wchodzimy w chmurę. Widoczność na dwadzieścia trzydzieści metrów

znajdujemy schronisko i postanawiamy przeczekać złe warunki. Po 1,5 godzinnym czekaniu zaczynają się przejaśnienia

wchodzimy na Chopoka 2024 m n.p.m.

zimno, bardzo silny wiatr i co kilka minut przychodzi chmura i nic nie widać. Nie ryzykujemy i odpuszczamy. Postanawiamy, że Dumbier musi poczekać na lepsze czasy. Z okazji urodzin syna składam mu życzenia, gratuluję sukcesów i otwieram szampana na jego cześć i zdrowie 100 lat


zaczynamy pomału schodzić

podziwiamy widoki


kolejkę

i narciarzy nawet tych co latają


później każdy zjeżdża jak umie i chce


wracając po drodze spotykamy pierwsze w tym roku polany z krokusami



oglądamy stary kościółek, który niestety jest zamknięty



oraz ruiny Franciszkowej Huty z 1838 roku





koniec
to był piękny dzień. Pomino, że cel nie został osiągnięty wszyscy są zadowoleni i gęby śmieją się od ucha do ucha
![]()
https://www.facebook.com/andrzejkisiel1974