601

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

hehe Jasknia Smocza Jama inaczej Wietrzna Dziura na Magurce Wilkowickiej

jeżeli praktykujemy podpisywanie jaskiń to róbmy to dla wszystkich tzn, jeśli podpisujemy Czarne Działy, czy Smocza Jama, czy Jaskinia w zamczysku, itp to podajmy też nazwę Jaskini w Bielsku Białej na os Straconka - jest to JASKINIA W STRACONCE i gdyż jest to największa jaskinia w zachodniej części Beskidu Małego

jaskinia Dziurawa wydaje mi się, że jest minimalnie wyżej, czyli tam gdzie jest litera "J." Zresztą w tej części Speleoklub Bielski spenetrował prawie 10 jaskiń:
Jaskinia Dziurawa
Pieczara w Rowie II
Schron nad Wantami III
Schron nad Wantami II
Schron nad Wantami I
Lepka Studnia
Jama Ogra
Niski Okap
Pieczara w Rowie
Jaskinia przy Kopcu

Rezerwat przyrody utworzony w 1973 nosi nazwę "Zasolnica" a nie Buczyna na Zasolnicy, jeszcze się nikt taki nie narodził co by samemu mógł wprowadzać swoje własne nazwy - jakby co to Zarządzenie Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z 23.01.1973 r. MP Nr 5/73, poz. 38. Owszem rezerwat powstał w celu ochrony naturalnego obszaru występowania buczyny karpackiej

Tak poza marginesem i dla ciekawości
- rezerwat Szeroka - Zarządzenie Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego nr 27 z 1.02.1960 r. MP Nr 22/60, poz. 107
- rezerwat Szeroka - Zarządzenie Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z 1.02.1960 r. MP Nr 24/60, poz.117

Ponadto w zarządzeniach tych są dokładnie określone granice rezerwatów Czemu o tym piszę bo za cholerę nie wiem jak można przenieść było rezerwat  "Szeroka" na Cisową Grapę, gdzie sama nazwa Szeroka charakteryzuje to miejsce.

Trochę historii:
Szeroko to dzisiejszy szczyt Kocierz. Sam Komoniecki pisał w Dziejopisie Żywieckim: "Od Suchego potoku przez Sołę rzekę, do łegu i do granic międzybrodzkich, aż do wierchu Żaru, polany Pańskiej, a tu się schodzą granice kobiernickie, żywiecki i ślemieńskie. Od Żaru polany, aż do potoku Isepnice, potem do Gronia Szeroką nazwanego, z którego gronia granica schodzi do rzeki Łękawki" Oczywiste jest, że szczyt obecnego Kocierza występuję tu pod nazwą Szeroka Góra, ale też nie określa też samego szczytu , lecz oznacza odcinek grzbietu poprzez Beskid do Przełęczy Kocierskiej (czyli odcinek od Przeł Przysłop Cisowa do Przeł Kocierskiej). Ponadto Austriacy ten szczyt nazwali Uplasem, a Sosnowski wprowadził też błędną nazwę w swoim przewodniku - Wielka Góra, która dość długo się utrzymywała na mapach PPWiK. Najlepiej ten szczyt charakteryzuje sam wiersz poety krakowskiego Edmunda Wasilewskiego pt "Kocierz" z 1835 r

przy napisie Andrychów ktoś zaznaczył przekaźnik telekomunikacyjny. Ja osobiście w tymi miejscu nie kojarzę ale jeśli to jest ten co we Wieprzu na Dziale to może być mocno mylącym w topografii terenu. Przy tłumaczeniu angielskim nie nazwał bym go jako tower TV gdyż szukałbym przekaźnika telewizyjnego, czyli wieży z kratownicy o barwie biało czerwonej. Ponadto dla chronologii znaku zaznaczono symbol wieży nieopodal przystanku autobusowego Górnica Andrychów na drodze krajowej 52 Więc jeśli mam stosować się do symboliki to powinien być on taki sam. To taka moja uwaga

Może jak będę miał wersję papierową to zacznę się więcej czepiać

No i kolejna moja uwaga do mapy

- zielonymi kreseczkami zaczęto znakować ścieżkę przyrodniczą spod Ośrodka Czarny Groń w Rzykach Praciakach i chyba ją nie ukończono tzn na mapie bo dochodzi tylko do kapliczki Mam też wrażenie że została nie poprawnie wyznaczona gdyż tylko kawałeczek w początkowej fazie idzie ona ze szlakami, po czym na chwilę odchodzi od szlaku i powraca Tu te trzeba było by skorygować to

sama ścieżka nazywa się: Ścieżka przyrodnicza na Czarny Groń

a poniżej jej cały wygląd

http://www.zielonalekcja.pl/zdjecia_duze/2010/03/20100301120107_sciezka%20na%20czarny%20gron.jpg

Na terenie ścieżki wytyczono 10 przystanków z 11 tablicami tematycznymi, które dotyczą zagadnień historii i przyrody pobliskich terenów

606

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

od lewej masz Gancarz, a za nim wybija się Grón JP2 i masz przeł Midowicza i Leskowiec i przeł Beskidek (tu słoneczko) a potem Potrójna, Na Beskidzie i Smrekowica

I już znalazłem pierwszą gafę - zółty szlak ma błędną nazwę

Chodzi o szlak im Rodziny Frysiów a na mapie jest Forysiów co jest trochę rażące a jeszcze mapy nie miałem w ręce

608

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Beskidek - pewnie - więcej wiary w siebie

40 pkt - sprocket73
21,5 pkt - baca
19,5 pkt - Dariusz Tlałka
11,5 pkt - jolanta
9,5 pkt - harnaś wołoski
8,5 pkt - darkheush
7,5 pkt – nena, kisiel
5,5 pkt - MK, MF
2,5 pkt - jardo, lowell79
2 pkt - Gustek
1 pkt - teksanski, Inga, kruwad, bajka, łysy z łysiny
0,5 pkt - kris_61, stary, marekk500, wawri

609

(314 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

rzeczywiście można powiedzieć, że się coś w tej kwestii ruszyło gdyż będąc nawet w Stołowych to ludzie z pełnymi koszami wychodzili z lasu

610

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Jak nazywa się przełęcz w której znajduje się słońce

https://lh5.googleusercontent.com/-0mlgMl3Bj20/TPIt_VgdXEI/AAAAAAAAECE/YqUvMFvSVEs/s640/wsch%25C3%25B3d%2520s%25C5%2582o%25C5%2584ca%2520na%2520bol%25C4%2599cinie%2520173.jpg

611

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Jałowiec ewentualnie Czerniawa Sucha i DW Kocierz

gdybyś już organizowała - to daj info na stronę i forum aby jak najwięcej osób mogło z tego skorzystać Dobrze by też było takie info po kilku portalach rozesłać

porozmawiałbym z portalami gmin i miejscowości leżących na terenie BM aby ich loga umieść na stronie albo w taki sposób, że pisząc Andrychów i pokazują się też linki takiej ka strona andrychowa, wpisując np Kęt - strona Kęt ale dobrze by było aby i nasze logo znalazło się na ich stronach To by też spowodowało dodatkowo kilka wejść innych osób. Jeżeli byśmy chcieli zareklamować jakiś nocleg to możemy w zamian też poprosić aby mieli linka naszego forum na swojej stronie

harnaś wołoski napisał/a:

Baca wyjechoł na zachód i cosik nom zbiednioł! - wanciuch mu zlecioł tongue  wink  lol    smile

Hehe No no nie ma tu zbyt dużo fizycznej roboty

jolanta napisał/a:

Oj Baca - w takim tempie działasz, że Ci korony nie zdążymy przygotować  wink  lol

Spoko Jolcia Zdążysz Jeszcze trochę zostało - chyba 12

dla zainteresowanych to jest już wydana nowa mapa i można zakupić ją na stronie producenta

http://compass.krakow.pl/zdjecia/0/Beskid%20Ma%C5%82y%202012_okladka%20przod_500.jpg

hehe mam nadzieję, że się podobał, co do roślinek to z góry dzięki a ten kamyczek - no chciałem ci go zabrać ale miałem problem aby go podnieść

Tym razem wybrałem się w okolice Kłodzka, a dokładnie do Wojciechowic - takiej malutkiej wioseczki na wschód od Kłodzka.

Sama miejscowość nie jest bogata, ale wydaje mi się, że można bardzo fajną trasę przejść w ciszy i w spokoju
Ja rozpocząłem trasę  w okolicy kościoła, gdzie udałem się ścieżka na południowy wschód. Tuż za kościołem ukazał mi się widok na trasę, którą chciałbym przejść. Po kilku minutach, jak tylko wszedłem w las wybrałem już ścieżką tylko na południe aby jak najszybciej się dostać na ścieżkę rowerową pod Obszerną. Po drodze natknąłem się na ładny dolnokarboński szarogłaz. Zresztą ich kilka widziałem na całej trasie. Po przejściu przez chaszcze wdarłem się na planowaną ścieżkę. A tu już można było się natknąć na efekty pracy leśników. Zaraz po tym wszedłem na szlak zółty i kierowałem się na Jedlaka. Wydawało mi się, że na tym szczycie będzie szansa na zobaczenia jakiegoś widoku, jednak bezskutecznie. Cały szczyt był zarośnięty a tylko gdzie nie gdzie można było zobaczyć coś dalej. Zresztą po drodze więcej grzybów widziałem niż widoków. Nawet się nie zorientowałem kiedy dotarłem na najwyższy szczyt Gór Bardzkich - Kłodzką Górą. Sam szczyt jest zarośnięty i bez widoków. Ten szczyt jest podany w Kornie Gór Polskich jako najwyższy. Nieopodal jest też sporny szczyt o nazwie Szeroka Góra.
Podane wysokości przez KIIP (Krajowej Infrastruktury Informacji Przestrzennych) są rozbieżne od podawanych na mapach Compasu czy w innych literaturach. I tak poszczególne szczyty mają podawane wysokości:
Kłodzka Góra - 762,7 m / 765 m / 765 m
Szeroka Góra - 765,0 m / 740 m / 747 m
więc ciężko zdecydować, który wyższy choć jak się jest w rzeczywistości to wysokości są bardzo zbliżone ale przez las gęsty las tego nie widać, ale tak dla swojego zaspokojenia też zaliczyłem
Dalej już ruszyłem szlakiem niebieskim w stronę Przeł Łaszczowej. Dla ciekawości jeszcze trzy wieki temu tędy prowadziła granica pomiędzy Śląskiem a Czechami. Pomiędzy przełęczami Łaszową i Kłodzką można znaleźć jeszcze stare słupki graniczne Mi się jakieś udało znaleźć ale czy to te Hmm Nie mam już takiej wiedzy. Po drodze jeszcze zaliczam Ostrą Górę, która przed wojną uważana była za najwyższy szczyt w okolicy. Na szczycie można doszukać się pozostałości po stojącej tu wieży widokowej wybudowanej pod koniec XIX w. przez Kłodzkie Towarzystwo Górskie. Przetrwała do połowy lat 20 XX w. W okolicy szczyty było też schronisko ale tych ruin mi się już nie udało odszukać. Po godzinnej wędrówce docieram na Przeł. i dowiaduję się z tablic że była to bardzo ważna przełęcz. Przez przełęcz prowadził stary trakt handlowy zwany Drogą Graniczną, uważany za odnogę szlaku bursztynowego. Jedna z ważniejszych dróg handlowych, łączących Śląsk z Czechami. Miała strategiczne znaczenie, prawie w każdej wojnie toczyły się o nią walki. Nosiła też nazwę na krótko Przeł Czarnokrzyskiej od stojącego w pobliżu drewnianego krzyża.
Następnie udałem się drogą asfaltową w dół do Wojciechowic i choć droga nudna to po drodze kilka ciekawych dla mnie punktów spotkałem. To jakiś pomnik kamienny o którym nic nie znalazłem w sieci informacji, ciekawie malowane przystanki czy też pstrąga rzecznego w krystalicznie czystej rzece, ale też ciekawe formacje skalne na końcu wycieczki.

Zapraszam do obejrzenia fotek

https://lh3.googleusercontent.com/-LbLJGpS-EwM/UBLJ-qPu-_I/AAAAAAAAQnY/SHhpobz_7nQ/s800/wojciechowice%252C%2520obszerna%252C%2520jedlak%252C%2520k%25C5%2582odzka%2520g%25C3%25B3ra%252C%2520%25C5%2582aszczowa%252C%2520wojciechowice%2520117.jpg

teraz to było coś widać w porównaniu z tym co było dzień wcześniej

dam ci znać na PW jak będę gdzieś się wybierał

621

(320 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

dzięki

panowie ale takie wyjście ma swój urok. Mi osobiście nie przeszkadzało zwłaszcza, że nie raz tu byłem i pewnie nie raz tu będę.

Naprawdę dużym plusem było to, że choć w schronisku siedziało sporo osób jak na taką pogodę to cały czas się wahali przez to jak szliśmy na szczyt to minęliśmy może 10 osób schodzących. Na samym szczycie była wycieczka ale jak my doszliśmy to akurat oni się zbierali, więc można było się zachwycać ciszą i spokojem jaki tu panował. A jak by było słońce to by same pielgrzymki tu siedziały. Jak schodziliśmy to może minęliśmy jeszcze z 50 osób, ale to nikła liczba w porównaniu jakie grupy tu chodzą, gdy jest słoneczko.

623

(320 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Darku co to jest widłak czy wroniec widlasty

https://lh3.googleusercontent.com/-0ymX-OqAHd0/UAuXf5XgUZI/AAAAAAAAQHk/g7Hw7Wq0_bs/s800/zawoja%2520policzne%252C%2520markowe%2520szczawiny%252C%2520brona%252C%2520babia%2520g%25C3%25B3ra%252C%2520lipnicka%252C%2520zawoja%2520policzne%2520036.jpg

Ostatni czasu pogoda nie jest do przewidzenia Jak mówią, że ma padać to nie pada Jak ma słońce świecić to nie świeci Czyli pogoda pod psem. Wybrałem się z siostrzeńcem na Babią Górą i choć miał być deszcz a potem się wypogadzać to ta druga wersja nas jakoś nie zastała.

Wyruszaliśmy z Zawoja Policzne i przy wyciągu było 15 st, czyli nie najgorzej Chmury w miarę wysoko i raczej już nic nie zapowiadało, że będzie jeszcze padało. Szło się bardzo przyjemnie aż do schroniska pomimo dużej wilgotności. W schronislu sprawdzam pogodę i komunikaty GOPR Ma być dobrze, ale w rzeczywistości było inaczej. Od schroniska po odpoczynku przywitała nas chmura, w której widoczność była na maks 20 m i tak już nam towarzyszyła aż do góry Może od Brony będzie lepiej pomyślałem, ale nic z tego Widoczność malała ale dało się iść. po 1,5 godz marszu w mżawce dochodzimy na szczyt chowając się za kamień, gdyż na szczycie wycieczkowce z Wrocławia. Na szczęści oni się zbierali do zejścia na Bronę a my w samotności degustowaliśmy się panującą "ciszą". Długo się nie dało wysiedzieć bo wiatr powodował, że temp odczuwalna była na poziomie 5 st, a tak to mogło być ok 8-10 st, czyli jak na lipiec i środek lata - niezła temperatura. Po kilku minutach i ciepłej herbatce idziemy dalej przez Sokolicę na Lipnicką Widoków nadal brak więc się szybko szło. Od Sokolicy na przełęcz robią  pracę remontową ścieżki więc jest jedno wielkie błoto. Chyba lepiej iść trawersem a  potem wspinać się na Sokolicę. Po drodze widzimy jeszcze kilku śmiałków co próbują iść z nadzieją na szczyt, że coś zobaczą, Hmm no ciekawe czy im się udało. A my już tylko w dół do auta na Policzne aby ubrać się w suche ciuchy i wio do domu.

Reasumując wycieczka udana Młody zadowolony, że zdobył 1725 m, szkoda może że nie było widoków, ale przynajmniej będzie miał pretekst aby tu wrócić jeszcze, a mi, hmm , taka pogoda nie przeszkadzała. W końcu ile razy można wychodzić na szczyt i mieć pogodę ;p. No i kolejny szczyt - tym razem 2 - do KGP

Foty poniżej

https://lh5.googleusercontent.com/-uSTCkp7UdNM/UAuYS5LC7UI/AAAAAAAAQL8/HMMuiDTFHJI/s800/zawoja%2520policzne%252C%2520markowe%2520szczawiny%252C%2520brona%252C%2520babia%2520g%25C3%25B3ra%252C%2520lipnicka%252C%2520zawoja%2520policzne%2520110.jpg

Jolanta ty chyba poszłaś w ślady za piotrem z tych przewodników No rewelacyjne te materiały Faktycznie jak się poczyta kogoś przewodnik a potem w rzeczywistości się zacznie to szukać to naprawdę można się zadziwić ile tego jest w świecie