126

Odp: Paprotniki

To jest prawdziwie wielkie wyzwanie - ale cóż to dla naszego pteridotropiciel - już trzymam kciuki  big_smile

Wokół góry, góry i góry...i całe moje życie w górach, ileż piękniej drozdy leśne śpiewają,niż śpiewak płatny na chórach. Wokół lasy, lasy i wiatr...i całe życie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita was modrzewia ikona złocista. (J.Harasymowicz) smile

127

Odp: Paprotniki

Darku co to jest widłak czy wroniec widlasty

https://lh3.googleusercontent.com/-0ymX-OqAHd0/UAuXf5XgUZI/AAAAAAAAQHk/g7Hw7Wq0_bs/s800/zawoja%2520policzne%252C%2520markowe%2520szczawiny%252C%2520brona%252C%2520babia%2520g%25C3%25B3ra%252C%2520lipnicka%252C%2520zawoja%2520policzne%2520036.jpg

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

128

Odp: Paprotniki

baca napisał/a:

Darku co to jest widłak czy wroniec widlasty

To jest wroniec widlasty (Huperzia selago) który nie tylko nie zaliczany jest do rodzaju widłak (Lycopodium), ale wydziela się dla niego osobną rodzinę wrońcowate (Huperziaceae) ze względu na to że nie wytwarza on kłosów zarodnionośnych, a za to zarodnie ukryte są w kątach liści smile

129

Odp: Paprotniki

dzięki

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

130

Odp: Paprotniki

Nękające mnie już od dłuższego czasu problemy finansowo-zatrudnieniowe powoli uniemożliwiały mi realizowaniu się w paprotnikach i mimo wydania znaczącego dzieła "Atlas i klucz. Paprotniki Polski" i udziału w pewnym projekcie to sytuacja się nie poprawiła. Ostatnio doszło do etapu kiedy skończyły się moje badania paprotników na obszarze Beskidu Małego i niemal zerowe finanse zupełnie uniemożliwiły mi dalej profesionalnie zajmowanie się paprotnikami. Jednak wiem jak długo tym się zajmuje i jak wiele przez ten czas przekazałem pozytywnego Polsce za pośrednictwem paprotników dlatego postanowiłem dalej to ciągnąć. Ostatnie wpisy na forum nie mają nic wspólnego z moim podejmowaniem decyzji. To tylko zbieg okoliczności.

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2012-08-01 08:18:56)

131

Odp: Paprotniki

Darku czy to jest kolejny Wroniec widlasty czy jakiś inny? To fota z Babiej Góry

https://lh6.googleusercontent.com/-js2DbtT1170/UEj_IxiicxI/AAAAAAAASlc/Yu1f-Q0I3mM/s800/zawoja%2520markowa%252C%2520markowe%2520szczawiny%252C%2520per%25C4%2587%252C%2520babia%2520g%25C3%25B3ra%252C%2520ma%25C5%2582a%2520babia%252C%2520stary%2520gro%25C5%2584%252C%2520zawoja%2520markowa%2520202.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-Zf3o8mzrn_8/UEj_K9dammI/AAAAAAAASnI/WMtZn9MCL08/s800/zawoja%2520markowa%252C%2520markowe%2520szczawiny%252C%2520per%25C4%2587%252C%2520babia%2520g%25C3%25B3ra%252C%2520ma%25C5%2582a%2520babia%252C%2520stary%2520gro%25C5%2584%252C%2520zawoja%2520markowa%2520205.jpg

----------------------------------------
Największą ozdobą naszego Beskidu [...] są jego urocze doliny. Wprawdzie dawno już straciły one charakter pierwotności i dzikości, [...] ale mimo wszystko nie są pozbawione swoistego wdzięku, chociaż wszędzie już widoczne są ślady rąk ludzkich.
- Jan Galicz

132

Odp: Paprotniki

Tak to wroniec widlasty. Taką formę wytwarza w wyniku surowych warunków siedliskowych panujących na Babiej Górze smile

133

Odp: Paprotniki

Ostatnio ukazała się moja już 22 i najbardziej profesjonalna samodzielna publikacja naukowa jaka do tej pory wyszła dotycząca tym razem zwyczajnej paprotki w niezwykłym Beskidzie Małym smile Dostęp do internetowego pdf-a jak na razie raczkuje wink Ze skruchą mogę się przyznać że publikacja ta jeszcze nie ukazuje granice moich możliwości big_smile
Wszystko pod adresem http://www.zbiosr.uni.wroc.pl/content/g … m-l-poland Patrz pod numerem 4 w spisie treści

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2013-02-04 19:13:40)

134

Odp: Paprotniki

Dariusz Tlałka napisał/a:

Ostatnio ukazała się moja już 22 i najbardziej profesjonalna samodzielna publikacja naukowa jaka do tej pory wyszła dotycząca tym razem zwyczajnej paprotki w niezwykłym Beskidzie Małym smile Dostęp do internetowego pdf-a jak na razie raczkuje wink Ze skruchą mogę się przyznać że publikacja ta jeszcze nie ukazuje granice moich możliwości big_smile
Wszystko pod adresem http://www.zbiosr.uni.wroc.pl/content/g … m-l-poland Patrz pod numerem 4 w spisie treści

Darku znalazłam i gratuluję kolejnego sukcesu ! smile
Czy będzie można ten artykuł o paprotce zwyczajnej w BM-ie  kiedyś tu u nas przeczytać ? wink
Dlaczego właśnie paprotką zwyczajną (Polypodium vulgare L. ) , a nie innym gatunkiem paproci występującej w BM-ie  się zająłeś.?

http://www.biolib.cz/IMG/GAL/106250.jpg
Polypodium vulgare L.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

135

Odp: Paprotniki

nena napisał/a:

Darku znalazłam i gratuluję kolejnego sukcesu ! smile
Czy będzie można ten artykuł o paprotce zwyczajnej w BM-ie  kiedyś tu u nas przeczytać ? wink

Pełny dostęp do pdf mojej publikacji powinien za jakiś czas pojawić się w internecie, tak jak pisałem na razie to raczkuje wink Dam znać jak się to pojawi smile

nena napisał/a:

Dlaczego właśnie paprotką zwyczajną (Polypodium vulgare L. ) , a nie innym gatunkiem paproci występującej w BM-ie  się zająłeś.?

Moja publikacja związana jest z warsztatami na wyspie Wolin na których byłem w 2011 roku. Poświęcone one były rodzajowi paprotka (Polypodium) które jak się okazuje reprezentowane są w Polsce nie tylko przez paprotkę zwyczajną (Polypodium vulgare), ale również paprotkę przejściową (Polypodium interjectum) i mieszańca paprotkę Mantona (Polypodium x mantoniae). A że zajmuje się głównie Beskidem Małym więc padło na publikacje pt. występowanie paprotki zwyczajnej w Beskidzie Małym.
Oznaczanie tych trzech taksonów jest tylko przez mikroskop. Nie jestem całkowicie przekonany czy na wszystkich moich stanowiskach jest tylko paprotka zwyczajna, czy może również znalazły by się te dwa pozostałe taksony bo nie zbadałem ich wszystkich mikroskopowo hmm

136

Odp: Paprotniki

Dariusz Tlałka napisał/a:

Pełny dostęp do pdf mojej publikacji powinien za jakiś czas pojawić się w internecie, tak jak pisałem na razie to raczkuje wink Dam znać jak się to pojawi smile

Koniecznie, chętnie przeczytam. smile

Dariusz Tlałka napisał/a:

Oznaczanie tych trzech taksonów jest tylko przez mikroskop. Nie jestem całkowicie przekonany czy na wszystkich moich stanowiskach jest tylko paprotka zwyczajna, czy może również znalazły by się te dwa pozostałe taksony bo nie zbadałem ich wszystkich mikroskopowo hmm

Rozumiem, że tylko mikroskopowo można znaleźć między nimi różnice. Ale Darku niepewność rodzi chęć dalszych badań i poszukiwań, a sam powiedz, czy nie fajnie by było jakbyśmy w BM-ie mieli wszystkie trzy taksony paprotki big_smile wink ?

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

137

Odp: Paprotniki

nena napisał/a:

Rozumiem, że tylko mikroskopowo można znaleźć między nimi różnice. Ale Darku niepewność rodzi chęć dalszych badań i poszukiwań, a sam powiedz, czy nie fajnie by było jakbyśmy w BM-ie mieli wszystkie trzy taksony paprotki big_smile wink ?

Identyfikacja tych taksonów to już wyższa botanika. To nie jest tak jak z pozostałymi paprotnikami których da się rozpoznać w terenie. Tutaj oznaczanie w terenie jest praktycznie niemożliwe i trzeba się skupiać na cechach mikromorfologicznych big_smile
Odkrycie w Beskidzie Małym tych dwóch pozostałych taksonów to by było coś, zwłaszcza że dopiero co są wykazywane z Polski. To nic innego jak w Beskid Mały rusz, rwij paprotkę i pod mikroskop włóż wink

138

Odp: Paprotniki

Dariusz Tlałka napisał/a:

To nic innego jak w Beskid Mały rusz, rwij paprotkę i pod mikroskop włóż wink

Dokładnie ! big_smile , a wiosna tuż, tuż wink. I niech to będzie Twoje hasło przewodnie na ten rok ! big_smile Pozdrawiam i zaglądaj tu do nas częściej, bo się gdzieś przed nami ukrywasz ! wink.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

139

Odp: Paprotniki

Właśnie ukazał się w internecie pełny dostęp do pdf mojej publikacji pt. "Występowanie paprotki zwyczajnej Polypodium vulgare L. w Beskidzie Małym (Karpaty Zachodnie)". Publikacja ta jest w języku angielskim z abstraktem i streszczeniem w języku polskim. Zapraszam do lektury smile Patrz: http://www.zbiosr.uni.wroc.pl/sites/def … /004_1.pdf

140

Odp: Paprotniki

Przeglądnąłem kwadraty  ATPOL z paprotką zwyczajną i nie widzę   tam zaznaczonego  DF8601
tj. Łysa Góra ?

141

Odp: Paprotniki

Gustek napisał/a:

Przeglądnąłem kwadraty  ATPOL z paprotką zwyczajną i nie widzę   tam zaznaczonego  DF8601
tj. Łysa Góra ?

Dokładnie patrząc na kwadraty ATPOL to chodzi tu o DF9601. Z tego kwadratu nie mam notowania paprotki zwyczajnej i jeśli to stanowisko faktycznie tam się znajduje to jest to nowo odkryte. Prosiłbym o bardziej szczegółowe dane np. ekspozycja stoku Łysej Góry, wysokość n. p. m., siedlisko.
A wydawałoby się że z Beskidu Małego wycisłem wszystko co możliwe hmm

142

Odp: Paprotniki

Pólnocno wschodni stok  N 29,5''  E 44,7''
stroma  ,prawie pionowo ściana skalna

143

Odp: Paprotniki

Gustek napisał/a:

Pólnocno wschodni stok  N 29,5''  E 44,7''
stroma  ,prawie pionowo ściana skalna

Namiary z szerokościami geograficznymi na stówę się nie zgadzają. Sprawdziłem je i padło mi gdzieś w okolice Arabii Saudyjskiej big_smile Penetrowałem kiedyś stoki Łysej Góry, tej położonej na północ od centrum Ponikwi i tam żadnych skałek nie widziałem, nawet na podanej ekspozycji stokowej. Może przeoczyłem te skałki, a może faktycznie chodzi o inne miejsce. Natomiast coś podobnego widziałem niedaleko domniemanego miejsca, pod szczytem Bliźniaków właśnie na stoku północno wschodnim, prawie pionowy stok z gruzem skalnym gdzie rośnie paprotka zwyczajna. Najlepiej to by mi jednak pomogła mapka z lokalizacją stanowiska smile

144

Odp: Paprotniki

Darku przeczytałam artykuł o paprotce smile. Ta Arabia to mnie zaskoczyła strasznie ! big_smile wink. Musicie to położenie z Gustkiem jeszcze dograć wink, a najlepiej to razem się wybrać w to miejsce gdzie podobno ta paprotka jeszcze występuje smile. Byle do wiosny ! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

145

Odp: Paprotniki

Podałem współrzędne tylko w sekundach ponieważ  sprawa dotyczy konkretnie okolic Łysej Góry ,ale skoro wyszła z tego Arabia to konkretyzuję  : N 49 50' 29,5'' E 19 27'44,7 .

146

Odp: Paprotniki

Gustek napisał/a:

Podałem współrzędne tylko w sekundach ponieważ  sprawa dotyczy konkretnie okolic Łysej Góry ,ale skoro wyszła z tego Arabia to konkretyzuję  : N 49 50' 29,5'' E 19 27'44,7 .

No i wszystko jasne. Zmyliło mnie zupełnie ten brak początkowych liczb, dlatego padło mi na jakiś pustynny kraj z wielbłądami gdzie nie znane jest takie coś jak zwyczajna paprotka lol Teraz namiary całkiem się zgadzają i jest to nowo odkryte stanowisko paprotki zwyczajnej w Beskidzie Małym. Gratuluje smile Mimo niemal maksymalnego wyciśnięcia z Beskidu Małego stanowisk paprotników stanowisko to umknęło mej uwadze co mnie zresztą cieszy smile Jak będzie okazja to spróbuje dotrzeć do tego stanowiska smile

Ostatnio edytowany przez Dariusz Tlałka (2013-02-15 10:56:51)

147

Odp: Paprotniki

Szliśmy sobie bezszlakowo leśną drogą w górę.

http://sprocket_1973.republika.pl/inne/paprocie/f1.jpg

I nagle ta droga po prostu zarosła paprociami. Nie chciało nam się wracać, więc postanowiliśmy się przebić.

http://sprocket_1973.republika.pl/inne/paprocie/f2.jpg

Na początku była fajna zabawa.

http://sprocket_1973.republika.pl/inne/paprocie/f3.jpg

A potem jeszcze fajniejsza, choć robiło się trochę straszno.

http://sprocket_1973.republika.pl/inne/paprocie/f4.jpg

No i teraz pytanie, co to kurcze było ? Jakieś pokłosie Czarnobyla ? Nigdy nie widziałem tak wyrośniętych paproci.
Po przebiciu się przez ten gąszcz droga prowadziła dalej.
Wysokość paproci oceniam na jakieś 2,50 m, rekordzistki może z 3 m. Łodygi grube u dołu jak mój kciuk.

148

Odp: Paprotniki

To orlica pospolita, bardzo ekspansywna paproć. Potrafią nią zarosnąć całe polanki i łąki śródleśne, nie dając możliwości rozwoju innym roślinom. W dobrych warunkach może być jeszcze wyższa niż napisałeś i tworzyć, tak jak pokazałeś, paprociowe dżungle big_smile.

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/

149

Odp: Paprotniki

ale u nas w Polsce takie coś ? dżungla ? wink

150

Odp: Paprotniki

sprocket73 napisał/a:

ale u nas w Polsce takie coś ? dżungla ? wink

Ostatnie Twoje zdjęcie dowodzi, że "występuje" ! big_smile

"Tak jak zawsze, kiedy zdarza mi się widzieć coś niebywałego, żałowałem, że nie ma ze mną miłych sercu ludzi, żeby mogli oni też swoje zatroskane oczy widokiem czystym uradować i przemyć, zasługują przecież na to nie mniej niż ja, albo bardziej"  /E. Stachura/