51

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Owszem, to budynki gospodarcze, mocno podniszczone ale ani to okolice Żaru ani Kiczery ani tym bardziej zielonego szlaku  wink

52

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Na dzień dzisiejszy warunki są rzekłbym dość sielskie w Beskidzie co nie omieszkałem wykorzystać  smile

https://lh3.googleusercontent.com/-GOMeIGEv9kE/Uu1JJkF_pgI/AAAAAAAACDg/a4SwTsnR0RI/s800/IMG_0269.JPG

Poza tym sporo błota po roztopach. W wyższych partiach płaty mokrego śniegu.

Filmik dość dosadnie pokazuje, że pojedynczy człowiek nie jest w stanie wyhamować upadku do szczeliny. Te jednak rzadko na szczęscie są idealnie pionowe czy tak głębokie. Inna sprawa, że na linach nie ma węzłów, ktore zacinając się w wardze szczeliny skutecznie pomagają wyhamować lot

54

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

teksanski napisał/a:

Mnie się nie podobają lasy tylko Bukowe sad(( Nie ma to jak piękne gęste świerki,jodły taki las ma klimt , jest przytulniej a nie takie prześwity jak teraz gdy nie ma liści.Nie będzie świerków to i o np. niedźwiedziach możemy już zapomnieć.

Ja z kolei jestem za lasami mieszanymi. Same świerki są klimatyczne ale są też wady smile Drewno zbyt szybko się spala i nie ma takiej temp.spalania jak drewno drzew liściastych. Pisze w kontekscie jakiegoś biwaku z ogniskiem.

55

(17 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

Dokładnie, albo wystarczy pobrodzić troche w mokrym śniegu i mamy ten sam efekt. Nowe rzeczy oczywiście wszystko lepiej znoszą ale niestety wodoszczelne to one nie są.

Ależ piękne te widoczki a ta góra to istny cud natury. Kurcze, zniewoliła mnie dosłownie smile

57

(30 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta Beskidu Małego)

Podawali dziś właśnie gdzieś w wiadomościach, ze w Beskidzie już się przebudzili. Ciekawe gdzie ta kamerka jest ? smile

58

(17 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

Ja mam akurat polar z Helikona, nic mi sie nie posypało w nim a mam go dość długo, natomiast co do gore to taka dygresja. Gore w intensywnej zlewie po czasie tez pusci, nie ma bata, tak samo jak membrana gore w butach. Przerobione i nie o zapacanie tu chodzi. Jedyne co nie przemaka tak na prawde to gumiak  lol

59

(17 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

No to git  smile . Jeśli zamki sa YKK to powinneś spać spokojnie. Firma uznana i jeszcze kłopotu nie miałem z ich zamkami.

cyt. Nie mów że nie potrafisz rozwiązać supełka i zdjąć paracord przewleczony przez dziurkę

No fakt, nie pomyślałem o tym  big_smile

Softa Hi-Tec też mam i był ze mną tylko raz w górach i nigdy więcej go nie zabiorę gdyż jego oddychalność dorównuje niemal workowi foliowemu, dlatego własnie dobrze jeśli soft nie ma mebrany a zachowuje mimo to odpowiednią wiatroszczelność. Na porządną zlewę i tak trzeba ubrać coś na deszcz.

60

(5 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

jolanta napisał/a:

Widać na "społecznym dowodzie słuszności" można się przejechać wszędzie, w górach wysokich również wink big_smile ... ale dzięki temu jest co wspominać tongue

Gratuluję zdobycia Wielkiej Korony Tatr - poczytałam i obejrzałam z przyjemnością!  cool

To prawda, trzeba myśleć choć czasem z trudnością to nieraz przychodzi wink

Dziękuje wszystkim za miłe słowa.

61

(17 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

Teoretycznie cena jest bardzo dobra, niemniej żeby mieć lepsze rozeznanie należałoby zrobić porównanie z innymi tego typu produktami. Wg mnie na plus prócz ceny rzecz jasna przemawia to, że kurteczka jest bez membrany, ma także przedłużany tył. Na minus brak patki chroniącej głowny zamek ( chyba, że nie zauważyłem ) , przeciętna jakośc zamków dość niedbale wszytych i zdecydowanie za niska garda. Ciekawym rozwiązaniem jest ta tylna kieszeń natomiast ta koło nadgarstka dość kontrowersyjna. Osobiście wolałbym tam kieszeni nie mieć. Poza tym wkurzała by mnie ta majtająca koło ręki pętęlka od zamka. Notabene tę długie pętelki to kolejna zaleta. Zamki pod pachami jak najbardziej. Zrób jeszcze taki test: ubierz kurtkę i podnieś obie ręce wysoko go góry i sprawdz na ile cała kurtka idzie Ci do góry i czy nie odsłania tułowia.

62

(5 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Scenariusz zwykle jest niemal taki sam, zapowiada się piękny słoneczny weekend więc zdzwaniamy się na niedzielny wypad na Bradavice vel Staroleśny Szczyt. Góra nie jest przypadkowa, umyślnie podsuwam ten szczyt jako cel gdyż po pierwsze sam w sobie stanowi niezwykle ciekawy twór natury za sprawą swoich wierzchołków a dwa jako jedyny pozostał mi do zamknięcia Wielkiej Korony Tatr. Tak więc pojawiła się wreszcie okazja upieczenia dwóch dań na jednym ogniu wink. Nie wiem dlaczego ale w jakiś taki niewytłumaczalny sposób czuje respekt przed tą górą. Pewnie dlatego, że w necie naczytałem się różnych relacji i informacji min. tego, że szczyt jest jednym z trudniej dostępnych w Tatrach itd. No cóż, pora zweryfikować te dane i przekonać się samemu jak jest. Korzystając z uprzejmości kolegi załatwiam transport z Tatrzańskiej Polanki do Śląskiego Domu co by zaoszczędzić na czasie i siłach. Wiele osób tego dnia idzie na Gerlach więc transport rezerwujemy z odpowiednim wyprzedzeniem. Nasza trzyosobowa ekipa po chwilowym postoju w Śląskim Domu rusza kierując się w stronę Doliny Wielickiej. Za nami sposobią się ludzie wybierający się na Gerlach, który jak wiadomo w czasie ładnej pogody jest oblegany jak grań Krupówek   wink.

https://lh5.googleusercontent.com/-smu6AgPMSQg/Us7fcGA6kQI/AAAAAAAACDM/ys45ThDg8QE/s800/IMG_0004ppo.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-_DATZnx0gvQ/Us2tvLhkAGI/AAAAAAAAB7c/EWLFdPMxsrI/s800/IMG_0009.JPG

Wielicka Próba, najpopularniejsza droga na Gerlach
https://lh3.googleusercontent.com/-vO9iO_ukVoE/Us2twmmn-5I/AAAAAAAAB7k/Z4Cr48VBR7I/s800/IMG_0012.JPG

Fragment Doliny Wielickiej
https://lh4.googleusercontent.com/-eRvaks2_-Ro/Us2uAHcmNuI/AAAAAAAAB70/aYT9rovOXmQ/s800/IMG_0021.JPG

   Początkowo idziemy szlakiem wiodącym na Polski Grzebień i dość szybko dochodzimy do Wyżniego Wielickiego Ogrodu czym jestem dość zaskoczony bo nie wiedzieć czemu spodziewałem się dłuższego podejścia. Tutaj gdzieś powinniśmy odbić ze szlaku w prawo w kierunku Kwietnikowego Żlebu. Z tego co mówiła mi kumpela, która była już na Bradavicy należy odbić ze szlaku na wysokości Długiego Stawu, kiedy ten będzie skręcał w lewo pod kątem mniej więcej  90 stopni. Hmmm..mam wrażenie, że co chwila tak skręca, szkoda że kątomierza nie zabrałem wink. Wreszcie widać po prawej wyraźną ścieżkę która odbija ze szlaku. To na pewno tu. Jedno co mnie zastanawia to to, że topografia terenu zupełnie nie pasuje mi do zdjęcia masywu, który mam ze sobą. Porównuje teren z tym co widzę na papierze i nijak Bradavica nie chce przypominać tej ze zdjęcia  smile.  Kurcze czyżbyśmy za wcześnie zeszli ze szlaku ? Niemożliwe jednak bo przed nami po prawej widać drogę Tetmajera a za nami z kolei Granacka Ławka zdaje się. Sam już nie wiem ale wygląda na to, że innej drogi nie ma. Po chwili dostrzegamy na zboczach powyżej kilku ludzi odpoczywających na skałach więc już bez wahania kierujemy się w ich stronę. Wygląda na to, że zdobywając wysokość będziemy musieli się troszkę cofnąć z powrotem. Widać wyraźną ścieżkę w terenie więc bezwiednie podążamy jej śladem. Mijamy napotkanych ludzi, którzy zrobili sobie postój i po chwili wchodzimy w teren wprost utkany turniami , turniczkami i załomami skalnymi tworzącymi istny labirynt. Fascynująca sceneria, niepodobna to tego co do tej pory oglądałem w Tatrach. Łatwo się tutaj pogubić a w dodatku  ścieżka którą idziemy albo zanika albo pojawia się tyle jej wariantów, że nie wiadomo który wybrać. Kierujemy się wprost na grań ale ogarniają mnie cały czas wątpliwości bo teren nadal nijak nie pasuje do tego na zdjęciu. Co jest u licha ? Wreszcie postanawiamy się zatrzymać i poczekać na ludzi, którzy podchodzą obładowani sprzętem od dołu. Dochodzą wreszcie a ja bardziej chyba stwierdzam niż pytam – …na Bradavice, tak ? W zasadzie pytanie uważam za  retoryczne, no bo gdzież Ci ludzie mogą iść jak nie na Staroleśny  wink ? W odpowiedzi słyszę niespodziewanie - …nie, nie idziemy się wspinać tu na tą turnie. Nie wiem jaką wtedy musiałem mieć minę ale wiedziałem już, że haniebnie pomyliłem drogę. Jak można było tak się dać nabrać ? Pytam jeszcze idącego na końcu starszego gościa  ile i czy dużo musimy się wrócić ? Ten odpowiada, że praktycznie musimy zejść prawie na sam dół ale po chwili namysłu sugeruje, że możemy spróbować przetrawersować masyw i może uda nam się wejść na właściwą drogę. Tak postanawiamy uczynić, nie chce nam się tracić wysokości więc skręcamy na północ i ruszamy w stronę domniemanego szczytu.

Wchodzimy w prawdziwy labirynt
https://lh5.googleusercontent.com/-HLv_1Xd6hJI/Us2uDNHvP1I/AAAAAAAAB78/zbpTrRWrhco/s800/IMG_0028.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-xB7nlWAtIg4/Us2uEbnSk2I/AAAAAAAAB8E/2XI8nOvbC44/s800/IMG_0037.JPG

    Pakujemy się w jakiś cholernie piarżysty teren, gdzie z trudem utrzymując równowagę posuwamy się do przodu. Wychodzimy na skalne żebro i oczom naszym wreszcie ukazuję się Bradavica a teren w końcu pokrywa się z tym, który mam na zdjęciu. Dopiero tutaj wszystko się wyjaśnia. Wygląda na to, że początek drogi obraliśmy prawidłowo natomiast potem sugerując się ludźmi na zboczu błędnie odbiliśmy w prawo w stronę Granackiej Ławki. Suma sumarum ma to dobrą stronę gdyż dzięki temu zrobimy sobie pętle zamiast wchodzić i schodzić tą samą drogą. Po krótkim odpoczynku kierujemy się w stronę Rogatej Turni, którą trawersujemy mijając jednocześnie na wpół zaśnieżony Kwietnikowy Żleb po lewej. Mimo, że to niemal początek lata to jednak na wszelki wypadek właśnie na takie okazje zabraliśmy ze sobą czekany. Wiadomo, różnie bywa. Mijamy Rogatą Turnie i wchodzimy na wąską piarżysto-trawiastą grzędę, która wyprowadza nas na równie piarżysty stok którym po chwili dochodzimy do siodełka zwanego Klimkowe Wrótka rozdzielającego na pół cztery turnie stanowiące zwieńczenie Bradavicy.

Bradavica z charakterystyczną Pawłową Turnią po lewej
https://lh4.googleusercontent.com/-uKm0aSTiy2s/Us2uPRKBfmI/AAAAAAAAB8M/qnFgUNOPX24/s800/IMG_0044.JPG

W oddali Polski Grzebień
https://lh3.googleusercontent.com/-KYdelMw66nk/Us2uTyuS_BI/AAAAAAAAB8U/B-VbqiEo2oc/s800/IMG_0046.JPG

Wielicki Szczyt
https://lh3.googleusercontent.com/-WGkypWexwpA/Us2uU44G91I/AAAAAAAAB8c/jEF8KYeBCN4/s800/IMG_0048.JPG

Gerlach w pełnej krasie
https://lh5.googleusercontent.com/-ZXFnSS__DhI/Us2ueeZuX1I/AAAAAAAAB8k/dOXSDZPN7KA/s800/IMG_0060.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-d6_z5Dpf6f0/Us2ui1eRgMI/AAAAAAAAB8w/PuNU1Eix2ho/s800/IMG_0065.JPG

Mnóstwo turni i turniczek
https://lh4.googleusercontent.com/-d6Rsexb1Jn0/Us2ujvVIFOI/AAAAAAAAB80/CyZqbnU8RIo/s800/IMG_0069.JPG

Klimkowe Wrótka, na lewo Kwietnikowa Turnia, po prawej Tajbrowa Turnia
https://lh3.googleusercontent.com/-Vjvi6VFt2JE/Us2uwIR5whI/AAAAAAAAB9A/dzSC61eYZ_w/s800/IMG_0076.JPG

    Najpierw jednak kierujemy swe kroki  na Tajbrową Turnie gdzie robimy dłuższy popas i dokonujemy wpisu do książki wejść. Widoki są rozległe zwłaszcza na Dolinę Staroleśną. Od zachodu widok zamyka potężny masyw Gerlachu natomiast ciekawie a zarazem potężnie z tej perspektywy prezentuje się Rogata Turnia,  Sławkowski Szczyt oraz grań biegnąca w jego kierunku. Najgorzej wypada Mała Wysoka, która stąd wydaje się ledwie kopcem. Natomiast niemal jak na dłoni widać przebieg drogi Tetmajera. Od południa nadciągają niskie chmury, które wyglądają na burzowe więc powoli zaczynamy się zbierać. Pro forma wchodzimy jeszcze na Klimkową Turnie po czym schodzimy na powrót na Klimkowe Wrótka. Tam jeszcze przyglądam się  z góry na Klimkowy Żleb, który totalnie oblodzony robi spore wrażenie po czym zrzucamy plecaki i wdrapujemy się na Kwietnikową Turnie, z której dominuje widok na Gerlach oraz Dolinę Wielicką. Pawłową Turnie sobie odpuszczamy.

https://lh3.googleusercontent.com/-TEwy-Vxc56o/Us2uw3qm37I/AAAAAAAAB9I/xX4lOXeHuf4/s800/IMG_0086.JPG

Sławkowska Grań
https://lh5.googleusercontent.com/-HpaV6UboXCI/Us2uxUC6Q1I/AAAAAAAAB9M/Ofl1tPYdPg0/s800/IMG_0091.JPG

Sławkowski Szczyt na zbliżeniu
https://lh5.googleusercontent.com/-qaZJKpt40JY/Us2u296YZ2I/AAAAAAAAB9U/6pL6v443ysc/s800/IMG_0092.JPG

Rogata Turnia po prawej
https://lh4.googleusercontent.com/-llakkUFgRSE/Us2u8GIiK8I/AAAAAAAAB9c/rPWiOUc9qIQ/s800/IMG_0093.JPG

Klimkowy Żleb
https://lh5.googleusercontent.com/-_4gbmpnHeuc/Us2u_aMSuCI/AAAAAAAAB9k/IUFAHqawAgo/s800/IMG_0098.JPG

Dzika Turnia, z prawej Świstowy Szczyt
https://lh3.googleusercontent.com/-zo_hd9u7B_w/Us2vB_ISQJI/AAAAAAAAB9s/4rAI79XD0Wg/s800/IMG_0099.JPG

Dolina Sławkowska
https://lh4.googleusercontent.com/-QheMNpNnkY0/Us2vLgp4KtI/AAAAAAAAB90/A9iHxyYVETU/s800/IMG_0105.JPG

Rogata Turnia na tle Granackiej Ławki
https://lh4.googleusercontent.com/-b_O4V2_yJig/Us2vQ0CrvbI/AAAAAAAAB98/EXIgcPCyqac/s800/IMG_0106.JPG

Jaworowy Szczyt na tle Lodowego i Kopy Lodowej
https://lh6.googleusercontent.com/-GA-iRZ7JR_A/Us2vVWCri4I/AAAAAAAAB-E/bb7RxO8L0CU/s800/IMG_0112p.jpg

Sławkowski Szczyt
https://lh4.googleusercontent.com/-U2Rlm_bBohE/Us2vdKR-2jI/AAAAAAAAB-M/ZNDdBpI8Cck/s800/IMG_0136p.jpg

Dolina Staroleśna
https://lh3.googleusercontent.com/-uRnYijyIi0Q/Us2vwoYDpHI/AAAAAAAAB-c/8H6h5LYT3XA/s800/IMG_0138-IMG_0149.jpg

https://lh6.googleusercontent.com/-m4DUI4BVWwo/Us2vrA7smtI/AAAAAAAAB-U/6qSgn4Mkwc8/s800/IMG_0168.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-cO_tfrpXCUw/Us2vxwjHK3I/AAAAAAAAB-k/T7g6ZQKwc_c/s800/IMG_0173.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Ok4EDB5z0h0/Us2v924yPTI/AAAAAAAAB-s/kEa3XuheXjU/s800/IMG_0177.JPG

Kwietnikowa Turnia z lewej oraz Pawłowa Turnia z prawej na tle masywu Gerlacha
https://lh3.googleusercontent.com/-Yw5cRvFkyMM/Us2wBUKsusI/AAAAAAAAB-8/WCctWCwo15I/s800/IMG_0187.JPG

Wysoka i Rysy w oddali
https://lh5.googleusercontent.com/-b552FguM88Y/Us2wIYVKE4I/AAAAAAAAB_E/2JaWVR4sXIs/s800/IMG_0188.JPG

j.w. na zoomie wink
https://lh3.googleusercontent.com/-h5PI4a-odyA/Us2wPYWglaI/AAAAAAAAB_M/sY78_EumThk/s800/IMG_0190.JPG

Rogata T. z Tajbrowej T.
https://lh6.googleusercontent.com/-FoIgQYTHae0/Us2wdU5vMQI/AAAAAAAAB_c/J8Z-L683rdo/s800/IMG_0204.JPG

Droga Tetmajera na Małą Wysoką
https://lh4.googleusercontent.com/-pTGteF6x5Os/Us2wjsOMKBI/AAAAAAAAB_k/6GkqBMEKe3I/s800/IMG_0208.JPG

Rogata T. z Klimkowych Wrótek
https://lh3.googleusercontent.com/-6Q-wIqHhvdk/Us2wnwaC-fI/AAAAAAAAB_s/jgpK1yklrCA/s800/IMG_0213.JPG

    Powoli zaczynamy schodzić, tym razem obierając kierunek na Kwietnikowy Kocioł. Mijamy raz jeszcze po drodze Rogatą Turnie, którą przyrzekam sobie solennie zdobyć kolejnym razem i ładujemy się w żleb. Od dołu podchodzi kilku ludzi ale widać, że lekko nie mają z racji śniegu. Schodzimy dość szybko mając przed sobą na widoku potężny Żleb Karczmarza, największy w całych Tatrach. Pogoda nadal się utrzymuje dobra, tylko postraszyło burzą. Dochodzimy w końcu do Śląskiego Domu gdzie zatrzymujemy się na piwko i chwile odpoczywamy. Browarek smakuje wybornie bo w końcu wypad ze wszechmiar udany,  Bradavica zdobyta a przy okazji  tym szczytem kończę Wielką Koronę Tatr. Tym razem już z buta podążamy na parking zaczepiani po drodze przez jakiegoś słowackiego malca, który wyjątkowo się nas uczepił zadając setki pytań zupełnie przy tym nie przejmując się, że nasz język jakiś dziwaczny wink. Odpuścił w końcu obłaskawiony przez nas batonami choć jego mama bardzo się wzbraniała przed tym. Jak widać dzieci wszędzie takie same  ;D

Z lewej Klimkowa T. oraz Tajbrowa T. z prawej
https://lh5.googleusercontent.com/-gKEVBgZUwUE/Us2wt4aEhGI/AAAAAAAAB_0/W4iagScgMfs/s800/IMG_0216.JPG

Wielicka Dolina z Kwietnikowej Turni
https://lh4.googleusercontent.com/-HUv_Mtd7dp8/Us2wztvIHBI/AAAAAAAAB_8/ILAuncWQOQY/s800/IMG_0223.JPG

W kierunku pięknej Rogatej Turni
https://lh4.googleusercontent.com/-02Xklm9O2mA/Us2w2fLNX0I/AAAAAAAACAE/BI_krPQko2s/s800/IMG_0226.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-TYIh1CwkDc8/Us2w7xMNKAI/AAAAAAAACAM/3v9zNbzAIQ8/s800/IMG_0232.JPG

Kwietnikowy Żleb
https://lh3.googleusercontent.com/-K9aiO2DLFbE/Us2xFYFE9bI/AAAAAAAACAU/OCBHa9fpMxc/s800/IMG_0236.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-PckkAR8r7kU/Us2xP1caLCI/AAAAAAAACAk/_ya1_u7xDOg/s800/IMG_0251.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-Rzh5O0zjuZ0/Us2xUn_MFxI/AAAAAAAACAw/QVeJbn_Zphs/s800/IMG_0253.JPG

Żleb Karczmarza
https://lh4.googleusercontent.com/-ATmkyN6Uh-k/Us2xVHCa2EI/AAAAAAAACA0/Eemwmi-P8Kw/s800/IMG_0256.JPG

Gerlach, Zadni Gerlach, Litworowy oraz Wielicki Szczyt
https://lh5.googleusercontent.com/-RIJDTQCH4c0/Us2xe0UASuI/AAAAAAAACA8/lI3hvolxtA8/s800/IMG_0273.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-8xzxoTOp6hw/Us2xkTP0y3I/AAAAAAAACBM/pUH8DBadpz0/s800/IMG_0276.JPG

W stronę Granackiej Ławki
https://lh4.googleusercontent.com/--cKNyrL6100/Us2xg-ZP08I/AAAAAAAACBE/Aih6OcuF9fU/s800/IMG_0281.JPG

Gerlach
https://lh5.googleusercontent.com/-vjYsQhz66P8/Us2xp8LkzpI/AAAAAAAACBU/6sXcwBZnGTM/s800/IMG_0283.JPG

Bradavica w centrum
https://lh5.googleusercontent.com/-c0ATXzWpLP4/Us2xvnDZg3I/AAAAAAAACBc/Vshr7JHKGdo/s800/IMG_0284.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-Qh2-6CAZelQ/Us2x08EZnwI/AAAAAAAACBk/6Z10KNfyC60/s800/IMG_0285.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-jyeC-xaLzvY/Us2x2VXMMzI/AAAAAAAACBs/2eOjxq50H-M/s800/IMG_0287.JPG

Śląski hotel
https://lh6.googleusercontent.com/-q7F-CoHdzuM/Us2x41fBiuI/AAAAAAAACB0/WeJ4sOeHXdo/s800/IMG_0289.JPG

Ekspresy rosną też na skałach  wink
https://lh4.googleusercontent.com/-nHFsrOQIw7A/Us2yIrDs8FI/AAAAAAAACCE/5iv78EsPhfs/s800/IMG_0304.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-upls6EoiBPQ/Us2yDShcIjI/AAAAAAAACB8/K-nlLRM7jFc/s800/IMG_0309.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-7TKxaHmebFM/Us2yLZ8XJxI/AAAAAAAACCM/US39Suzp_vc/s800/IMG_0311.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-N2LsweqbHFc/Us2zZ_PR2AI/AAAAAAAACC0/h5fFQhi92gs/s800/IMG_0319.JPG

Charakterystyczny kocioł w masywie Gerlacha
https://lh4.googleusercontent.com/--ipH4V0IbAE/Us2zXMpO-YI/AAAAAAAACCk/mFZTtlC63Ns/s800/IMG_0322.JPG

Poprad
https://lh3.googleusercontent.com/-vw16dCFSvNA/Us2zYBtdoQI/AAAAAAAACCs/F-ODpx_UgXM/s800/IMG_0324.JPG

63

(17 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

Kapitalna recenzja, dzięki.

No prosze a ja z kolei dość czesto tam wyjezdzam na góralu i musze przyznać, że ze wszystkich podjazdów w okolicy np. Żar czy Salmopol podjazd na Magórkę jest najcięższy. Najszybciej do tej pory udało mi sie go pokonać w 30 min, licząc od przystanku w górnych Wilkowicach.

65

(80 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Pytanie tylko czy cena jaką zapłaci ekosystem nie będzie zbyt wysoka. Po tym co obserwuje to aż żal patrzeć co sie tam wyprawia. Tak naprawdę nic nie zostało z tego miejsca a marzenia o tym by przywrócić dawną ''świetność'' Magurki można między bajki włożyć. Masyw jest coraz bardziej zasiedlany i poprzecinany drogami dojazdowymi i inna infrastrukturą, to co, ludzi wysiedla i poburzą to wszystko ??? Należy sie spodziewać dalszej dewastacji środowiska niestety.

66

(10 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Zrobiłeś może jakieś zdjecia ? Z opisu wynika, że trafiłeś na znalezisko o być może wielkiej wartości historycznej.

A może nie są one całkowicie bezimienne, może maja jakąś zwyczajową nazwę ?

68

(8 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Mnie poki co udało się zrobić Wielka Koronę Tatr ale chce tez ją  zrobic w w wersji zimowej bo mam taka letnio- zimową smile Z kolei Mała Korona Tatr obejmuje coś ponad 80 szczytów.

69

(25 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

No cóż, wyjde pewnie na snoba i szpanera  lol  ale uzywam juz od dłuzszego czasu kijów BD za 250 zł w promocji  big_smile . To moje trzecie kije i innych już nie chce. Z początku miałem takie za 50 zł kupione w sklepie turystycznym. Jak mi pani powiedziała - bardzo dobre kije. Moze do takiego lajtowego letniego chodzenia to tak ale...szlag mnie trafiał w zimie jak walczyłem z nimi by je złożyć.Poza tym stwierdzilem ze tzw. antyshock to jakieś nieporozumienie i nigdy więcej. Tylko marnuje energie. Skonczyło sie tym, że dałem je kuzynowi do używania w BM big_smile . Potem kupiłem za radą kolegi najtanszy wtedy model z BD za jakieś 150 zł i to już była prawdziwa rewolucja. System blokowania to mistrzostwo świata i działo w kazdych warunkach. Po kilku latach uzytkowania z powodu jednej ich wady i stopniowego zuzycia ( pękł jeden element z mojej winy ale naprawiłem smile nabylem model BD countur eliptic, ktore słuzy mi z powodzeniem do dziś. Kije nie do zdarcia poki co i dla mnie pelnia rolę 3 i 4 nogi i juz nie umiem sie bez nich obyc za bardzo  wink Ponoc dobre opinie mają tansze Fizany.

70

(11 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Gratulacje, piekna sprawa smile. Babia ma coś w sobie a jeszcze do tego zimą... super

71

(7 odpowiedzi, napisanych Sprawy ogólne)

Mam mieszane odczucia...

72

(6 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Dla mnie to ludzka głupota i ignorancja, by iśc w góry w taka pogodę. Ja rozumiem, ze pogoda moze sie zmienic w trakcie i na to trzeba byc przygotowany najlepiej jak mozna ale przecież od dłuzszego czasu huczało w mediach o KSAWERYM wiec nie bylo to jakas tajemna wiedza by przejrzec prognozy. Poblądzenie, a to moze zdarzyc sie kazdemu to juz zupelnie inna para kaloszy i pewnikiem bylo tylko skutkiem podjetej decyzji by isc mimo wszystko. Nie mozna tez zapominac, że swoja nieodpowiedzialnoscia ci ludzie narazili na niebezpieczenstwo ratowników.

73

(586 odpowiedzi, napisanych Warunki w Beskidzie Małym)

Drzewa iglaste są usuwane z uwagi na to, że planuja powrót do lasów pierwotnych w całych Beskidach. Pierwotnie były to lasy przewaznie lisciaste. Inna sprawa jest to, że świerk jest drzewem bardzo podatnym na choroby i szkodniki. Świerk jako drzewo szybko rosnące był masowo sadzony po wojnie. Inna kwestia jest to, że w lasach szczególnie Beskidu Małego jest prowadzona rabunkowa gospodarka co wynika tez z faktu, że gros lasów jest prywatnych a właściciele o nie nie dbaja. Szczerze powiem, ze nie pamietam kiedy ostani raz widziałem leśnika w tych lasach.
Obecnie panujace warunki do uprawiania turystyki oceniam jako dobre. Resztki sniegu utrzymuja sie w partiach szczytowych.

74

(7 odpowiedzi, napisanych Etnografia Beskidu Małego)

Jaki zwyczaj masz na mysli pisząc o tzw. ''dziadówach ''? Bo ja pamietam za dziecka że na dzien 3 maja , albo 1, nie pamietam dokladnie podkladano kawalerom/pannom kukły na ktore mówilo sie własnie dziady i przedstawialy albo babę albo chłopa w zaleznosci do kogo byly adresowane. Oosbiscie zrobilem kiedys taka sąsiadowi  big_smile . Takie dziady dawalo sie w takim miejscu by byly jak najtrudniejsze do usuniecia. Stad pomysly umieszczania ich na dachach, kominach , drzewach itp. wink. Niestety zwyczaj juz zamarł sad

Weszlibyście smile , Kwestia psychiki. Szkoda, że jak tam byłem to jeszcze tej platformy nie było  sad .