51

(30 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

1 - 3pkt
2 - 2pkt

52

(14 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Piękny ten łaciaty konik, od razu kojarzy mi się z indianami  wink

53

(24 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

maurycy napisał/a:

Darkheush powiem krótko : bądż bardziej gruboskórny i nie przejmuj się co niektórymi osobami   hmm   
Możesz być pewny , że są tacy na tym forum , którzy niezależnie od okoliczności , zawsze będą trzymać za Tobą  smile

Maurycy, czy ja zaliczam się do tych "co niektórych" osób? Albo do tych, które nie trzymają za Darkiem?

Czy kiedy rok temu także wyraziłam swoje zdanie na temat konkursu kalendarzowego, który wtedy prowadziła nena, zostałam osobą, która jej nie lubi, nie trzyma z nią i generalnie nena powinna mnie omijać szerokim łukiem? Przecież to nie uderzało w nią i teraz także nie miało uderzać w Darka. No ludzie, bądźmy poważni.

Kwestii porzucenia kalendarza, brania wszystkiego zbytnio do siebie, kilkakrotnych rozstań i powrotów Darka na forum nie będę komentować, bo znowu mi się jakąś zgrabną literówką dostanie. Od kiedy zarejestrowałam się na tym forum zawsze starałam się pisać to, co myślę. I chociaż przy ostatniej dyskusji na temat konkursu kalendarzowego nie wiedziałam czy mam się śmiać, czy płakać, będę robiła to nadal.

Jardo, niesamowite te krajobrazy! Jak z pocztówki smile

Co prawda to, że pojechaliśmy w Tatry akurat w tym czasie to była siła wyższa, ale mimo wszystko stonkę da się przeżyć. Poza tym zawsze można załatwić sobie chwile spokoju na szlaku jeśli wyjdzie się na trasę odpowiednio wcześnie smile

56

(30 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

nena napisał/a:

Chcieliśmy coś nowego, innego i wyszło jak wyszło, ale skoro podjęliśmy się tego zadania w tym roku to wypadałoby go zrealizować do końca, tak przynajmniej sądzę, a nie porzucać w połowie i teraz wyrzucać, że temat konkursu jest do bani.

Nena... czy ja coś napisałam żeby to rzucać w połowie? Nawet mi to przez myśl nie przeszło! I dziwię się Darkowi ,że coś takiego pisze. Zaczął, niech skończy. Tak czy siak na pewno wiele osób kupi ten kalendarz z chęcią.

W ogóle nie rozumiem dlaczego jedna opinia wywołuje u Was tak skrajne reakcje. Darek rzuca fochem a Nena przestrzega przed jakąś forumową apokalipsą big_smile

57

(30 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Nenuś, nie chodzi tutaj o krytykę, pretensje i pesymizm. A już na pewno nikt nie chce psuć atmosfery. Czy napisanie swojej opinii zupełnie konstruktywnie, bez obrażania kogokolwiek, jest psuciem atmosfery? To już do tego doszło ,że można tu pisać tylko o tym, co dobre? Po prostu jestem zdania ,że wcześniej konkurs kalendarzowy wyglądał lepiej i to zdanie wyrażam drugi rok z rzędu. Co oczywiście może nic nie znaczyć. Po prostu piszę co myślę a czy ma to dla kogoś jakąś wartość, czy nie, to inna kwestia.

Nie mam nic do Beskidu Niskiego, kiedyś na pewno po nim połażę smile A i nie wiem czy jest sens szperać w archiwach jeśli dopuszczane są do konkursu zdjęcia z tego i zeszłego roku. Przynajmniej tak stoi w regulaminie smile

58

(30 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

A mówiłam żeby się nie obrażać smile

Darek, w ogóle nie odpowiedziałeś na moje argumenty. Jeśli mam to oceniać z mojej strony, a tylko tak mogę, to faktycznie temat jest do dupy. Jak napisałam, kiedy tu zaczynałam mogłam od razu wziąć udział w zabawie kalendarzowej. Teraz, drugi rok z rzędu nie mam takiej szansy. Czy to jest spowodowane czymś innym niż tematem? I don't think so.

Jeśli uważasz ,że przyczyną jest ogólny brak zainteresowania to może posłuchaj jak ktoś zainteresowany wyraża swoje zdanie i próbuj to przeanalizować a nie od razu rzucać kredkami po kątach. Ech.

59

(30 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Żadnej krytyki tu nie widzę, ale masz rację, to niegrzeczne z mojej strony ,że jej tutaj nie ma. A więc...

Jako forumowicz potencjalnie zainteresowany konkursem Dareczku, kolejny rok jestem ograniczana tematami miesięcy w taki sposób, że trudno cokolwiek wybrać do wysłania, o ile jest w ogóle z czego. W tym roku na przykład tylko RAZ moje wyprawy pokryły się z wymogami konkursu. A i wtedy przegapiłam termin wysyłania - moja wina. Choć inna sprawa jest taka ,że czas nadsyłania zdjęć w poszczególnych miesiącach trochę się różnił.

Wiem ,że ogarnięcie tego organizacyjnie to niełatwa sprawa, ale masz to opanowane bo to nie Twój pierwszy kalendarz. Cała sztuka to kryteria, które robią się moim zdaniem coraz dziwniejsze. Samo ograniczenie do konkretnej pory roku, czy nawet miesiąca, będzie zgodne z założeniem kalendarza a nikogo nie ograniczy konkretnym pasmem. Tak chyba kiedyś było? Moge się mylić, ale pamiętam ,że byłam świeża na forum i ledwie zaczęłam po górach chodzić a już mogłam uczestniczyć w tak świetnej zabawie jak ten konkurs. Zachęciło mnie to bardzo i nie mogłam się doczekać następnej edycji, a potem co? No właśnie to ,że głosujemy pomiędzy dwiema albo trzeba propozycjami.

I błagam, proszę się nie obrażać itd. Lubię Cię, szanuję a temat kalendarza mnie po prostu razi. Uff!

60

(30 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Trzy osoby to już mogą poszaleć wink

Tomek! Tydzień godny pozazdroszczenia. Na plecach pełne plecaki, w drodze pełno przygód big_smile I nawet ta złośliwa pogoda, choć czasem trochę niewygodna, powoduje ,że bardziej się takie dni pamięta wink
Wspaniałe wędrowanie zrobiliście smile

Dokładnie. Nawet w Beskidach tego sporo smile

No cóż, myślę ,że tego dnia dosyć miałam skał, klamr i łańcuchów wink Chociaż następnego dnia już chciałam tam wracać lol

Szliśmy przez wąwóz idąc na Wysoką. Te zdjęcia gdzie widać ludzi i mostki nad potokiem to właśnie z wąwozu smile Myślę ,że dzień i pora na to miejsce były fatalne choć oczywiście rezerwat ma swój urok smile Być może nie widać tego na zdjęciach, których jest zdecydowanie mniej niż z Tatr neutral

Dzięki chłopaki!

Piotrek, my ludzie tak mamy, że nie znamy tak naprawdę swoich możliwości. Jednak chyba lepiej w ich ocenie być ostrożnym, niż je przeceniać. Dlatego pewnie gdyby mi ktoś dzień wcześniej zaproponował taką trasę, to bym go wyśmiała wink Ale stało się i nie żałuję żadnej chwili na szlaku tego dnia. W pewnym momencie, kiedy odpoczywaliśmy w czasie podejścia na Krzyżne zażartowałam "niech mi ktoś jeszcze kur...de powie coś na temat jakiejś wyrypy" lol (oczywiście z szacunkiem dla wszystkich wyrypiarzy, ja po prostu czułam się tak wyrypana ,że myślałam ,że bardziej się nie da). Śmialiśmy się z tego dłuższą chwilę po czym stwierdziłam ,że nie jest z nami tak źle skoro jeszcze sobie żartujemy wink

Aaa i muszę dopisać ,że Marcinowi też przecież należą się słowa uznania. Nieźle go stresowałam pod Zawratem. Myślę ,że długa droga powrotna też go martwiła także z mojego powodu, ale to twardziel i tego nie okazywał smile

Piotrek, wycieczkę rowerową opisze Marcin (wrabiam go teraz) big_smile Ale ja mam bardzo mało zdjęć z tego dnia i poprosiłam go żeby zrobił z moich i swoich zdjęć jeden album. Także tego, cierpliwości wink

Kurcze nena ... to chyba jakieś urodzone modelki były po prostu big_smile

68

(9 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Buuahahahaa lol Fajne leżańsko mieliście cool

69

(2 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Wow! Coś nowego i zapowiada się ciekawie smile

Prosto z Tatr pojechaliśmy w pobliskie Pieniny. Oczywiście wydawało nam się ,że po morderczym wtorku pienińskie szczyty będą dla nas zaledwie pagórkami wink Nic bardziej mylnego. Nie lekceważcie Sokolicy, never! A i na Wysoką trzeba się powspinać smile Paradoksalnie ja osobiście najbardziej z tych okolic zapamiętam jednak Krościenko, które mnie urzekło.

Do poczytania i pooglądania Trzy Korony i Sokolica:

https://lh5.googleusercontent.com/-CCqeJjce_ug/UfZ2fqEUj-I/AAAAAAAAPSs/3c6IOvqUIDw/s640/P1350011.JPG

Oraz Wąwóz Homole i Wysoka:

https://lh6.googleusercontent.com/-PSIcjPrIN_c/UfZv9KH7ZjI/AAAAAAAAPOo/JwqZYVJjGrk/s720/DSC_3389.JPG

Po przejściu Czerwonych Wierchów - co opisał już Piotrek - czekała nas wędrówka ku Tatrom Wysokim.

Ten dzień zaczęliśmy wcześnie rano a czterogodzinna droga ze schroniska na Hali Kondratowej do schroniska Murowaniec okazała się tylko rozgrzewką przed całodziennym chodzeniem.
Było wszystko: piękny, cichy poranek; kozice na szlaku, chodzenie "na ciężko" i "na lekko", wspinanie, łańcuchy, mordercze podejścia i monotonne zejścia. Był też strach i mnóstwo emocji a na koniec było piwo, po którym traciliśmy ostrość widzenia ... a może to ze zmęczenia? wink

Krótka relacja w wersji zdjęciowej po kliknięciu w obrazek smile

https://lh5.googleusercontent.com/-FTrztNLK1ew/UfZAuAT6qSI/AAAAAAAAPAA/TWbH14Sy47c/s720/DSC_3248.JPG

Dla Ciebie Bromba smile

https://lh4.googleusercontent.com/-i3wlUUpHw84/UfYjl8qSiBI/AAAAAAAAO3A/unAWxs7lA_s/s720/DSC_3128czb.jpg

Witajcie Kochani!

Dziękujemy Piotrku za relację i oczywiście wspólną wędrówkę smile To był bardzo udany dzień, choć mi w pamięci najbardziej pozostanie morderczy wtorek big_smile Ale o tym będzie później smile

Zdjęcia z Czerwonych Wierchów postaram się jutro ogarnąć smile

74

(13 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

1

75

(19 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

http://www.pza.org.pl/news.acs?id=2001150

Strony Polskiego Związku Alpinizmu i Polskiego Himalaizmu Zimowego wyglądają bardzo smutno sad Chociaż znam tekst modlitwy proszącej o uchowanie od śmierci w dolinach, trudno pogodzić się z tym co się przytrafiło człowiekowi, który powtarzał ,że dla góry nie warto stracić nawet paznokcia...