Dziękuję za uzupełnienie ! ![]()
751 2018-11-05 16:22:40
Odp: Zachodnia część słowackiej „Orlej Perci” (6 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
752 2018-11-03 12:18:07
Odp: Paprotniki (320 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Darku jesteś niesamowity !
Gratulacje ! ![]()
753 2018-11-03 00:03:26
Temat: Zachodnia część słowackiej „Orlej Perci” (6 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Zaczęło się od opowiadania z historycznej serii „Żółtego Tygrysa” – ”Z pomocą ginącym” Krzysztofa Pola.
Później był film „Błękitny krzyż” w reżyserii Andrzeja Munka. Fajnie się czyta i ogląda. Polecam. ![]()
Film to rekonstrukcja zdarzeń jakie miały miejsce w ostatnich dniach wojny, a dokładnie 11-12 lutego 1945 r. , które zapisane zostały w kronice Górskiego Ochotniczego Pogotowania Ratunkowego w Zakopanem. Była to akcja polskich toprowców ratujących życie rannych partyzantów radzieckich i słowackich, ukrywających się w szałasie po kontrolowanej jeszcze przez Niemców, słowackiej stronie Tatr. W filmie wystąpili zawodowi aktorzy, ale także, autentyczne postacie, ludzie, którzy brali wówczas udział w akcji. Górale swoją obecnością w filmie uwiarygodnili opowiedzianą w nim historię. Akcją kierował Zbigniew Korosadowicz. Oprócz niego brali w niej udział: Stanisław Marusarz, Jakub Wawrytko, Wojciech Wawrytko, Stanisław Wawrytko, Marian Woyna – Orlewicz, Józef Faden, Marian Szeligiewicz, Stanisław Gąsienica – Byrcyn, Jan Ceberniak, Stanisław Majerczyk, Jan Gąsienica Tomków, Szymon Zarycki i Władysław Gąsienica. Pierwszy weekend października zapowiadał się pogodowo bardzo pięknie, więc postanowiliśmy spędzić go w Tatrach Zachodnich i pierwszego dnia udać się do szpitalika partyzanckiego, znajdującego się na stokach Brestowej. Dziś, w zrekonstruowanym szałasie, (został po akcji spalony przez Niemców), znajduje się małe muzeum.
Dolina Zuberska charakteryzuje się bogactwem krajobrazów – od alpejskich, polodowcowych okolic Doliny Smutnej i Spalonej przez „bieszczadzkie” krajobrazy Salatynów po wapienne formy Osobitej i Siwego Wierchu. Uzupełnieniem krajobrazu są Rohackie Stawy, ukryte w lesie Rohackie Wodospady, najniżej położone tatrzańskie jezioro – Stawek pod Zwierówką i skalna, eksponowana perć od Jamnickiej Przełęczy po Banikowską Przełęcz, zwana słowacką Orlą Percią.
Naszą wycieczkę zaczynamy od znalezienia noclegu jak najbliżej miejsca startu. Chcieliśmy nocować w Chacie Zverovka, jednak znaleźć wolne w niej miejsca podczas pogodnego weekendu nie jest łatwo. Postanowiliśmy więc zatrzymać się w prywatnej kwaterze u polsko – słowackiej rodziny w Habovce. Warunki luksusowe i bardzo miła atmosfera. Gospodarz sprzedaje bardzo dobre domowe nalewki
. Od gospodyni otrzymałam w prezencie syrop z mniszka.
Polecam ten adres ! ![]()
Przed szpitalem partyzanckim postanawiamy odwiedzić jeszcze Muzeum Wsi Orawskiej (Oravský skanzen) w Zuberecu Brestovej. Wstęp 4 Euro. Powstał na Polanie Brestovej, około 3 km na wschód od Zuberca, przy drodze do Zwierówki, u wylotu Doliny Zuberskiej. Jest duży i ciekawy. Warto go zobaczyć, będąc przejazdem w tych rejonach. Znajdują się tu obiekty z całego regionu Orawy. Cały skansen jest podzielony na kilka części: Rynek Dolnoorawski, Ulica Zamagurska, Góralskie lazy, Cmentarz i kościół, Młynisko. Przez dolinę płynie górski Zimny Potok, z którego zrekonstruowano napęd wodny, który napędza młyn, tartak i urządzenie do ubijania sukna. Wcześniej w tym miejscu nie było żadnego budynku. Wszystkie domy odkupiono od ich pierwotnych właścicieli, rozebrano, przewieziono w to miejsce i ponownie złożono. Niektóre domy wybudowano jako kopie oryginalnych budowli.
fot: nena
Tak się w nim zatopiliśmy, że ani się obejrzeliśmy, jak było późne popołudnie. Pędzimy więc szybko na parking pod Chatą Zverovka (1020 m n.p.m.). Tu ma swój początek żółty szlak do szpitalika partyzanckiego.
Ze schroniska rozpościera się wspaniały widok od grzbietu Przedniego Salatyna aż po Rohacz Płaczliwy.
Najpierw idziemy lasem, potem przechodzimy przez strumień, aby znaleźć się na szosie. Mijamy most na Zimniej Wodzie Orawskiej i zatrzymujemy się przy symbolicznym pomniku ku czci partyzantów SNP.
Zaczyna się podejście pod górę. Wąska ścieżka trawersuje zbocze. Wije się pośród wyciętych pni drzew, młodych świerków i wysokiej borowaciny. Zachodzące słońce oświetla pięknie szczyty
.
Po ok. 40 min. docieramy do drogi stokowej i przechodzimy przez Salatyński Potok.
Dalej szlak pnie się stromo do góry, las staje się rzadszy. Dużo wystających korzeni, trzeba uważać. Towarzyszy nam teraz cały czas oświetlona zachodzącym słońcem wapienna grań Osobitej (1687 m).
Pokonujemy stromy kamienisty żleb i po prawej w lesie dostrzegamy mały drewniany szałas. Stoi na północnym stoku Brestowej, na wysokości 1300 m n.p.m.
Cel osiągnięty
. Jest już ciemno. Trzeba zapalić latarki. Można wejść do środka.
Jest piec, drewniane prycze, w gablotach pamiątki. Sporo dokumentów i informacji znajduje się w środku, a także na tablicach przed szałasem. Czytamy, weryfikujemy je z tym czego dowiedzieliśmy się z wyżej wspomnianego opowiadania i filmu. Okazuje się, że zarówno w opowiadaniu, jak i filmie niektóre fakty przedstawione są nieco inaczej, niż te na tablicach przed szałasem.
Tak wyglądał oryginalny szałas.
W refleksyjnym nastroju schodziliśmy do Doliny Zuberskiej już po ciemku. Otulało nas ciepło wiatru halnego.
Polecam, fajna wycieczka na jeden dzień. ![]()
c.d.n.
754 2018-10-23 22:10:29
Odp: Złote kaskady ze Złotej Górki (30 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Darku, ale możesz je w ten sposób wstawić tzn. wstawiając link pomiędzy znaczniki "video":)
755 2018-10-23 22:05:26
Odp: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Teraz przeczytałam i też bym stawiała, jak Darek na jaskółkę brzegówkę (Riparia riparia) ![]()
756 2018-10-22 19:15:49
Odp: Pomaluję sobie świat na niebiesko (35 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Jolu jestem pod ogromnym wrażeniem i czekam niecierpliwie na ciąg dalaszy :*
:!
PS. Brakuje mi tu emotki "buziaka" ![]()
757 2018-10-22 19:08:53
Odp: Płoną góry, płoną lasy (2 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
Proszę, jak można pięknie opisać i sfilmować szlak na Magurkę
.
Darek postanawia się do niej wcisnąć. Po kilku minutach wyłazi upier***y jak nieboskie stworzenie. A ja nic tylko kurde piorę!
Ja to bym Jego sprała
![]()
Nadszedł czas obiadu, bo nie ma to jak obiad w lesie…
Zgadza się !
758 2018-10-22 19:07:51
Odp: Złota czeska jesień psia ją mać (8 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Super !
Tak też czasem musi być ! ![]()
759 2018-10-19 18:13:46
Odp: Góry, których nie ma - Rudawy Spiskie (9 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
Jednym słowem - cudownie ! ![]()
760 2018-10-17 20:14:46
Odp: Beskid Żywiecki - cicho i spokojnie w jesiennej aurze (8 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
sprocket73 napisał/a:Też patrzyłem na tą pogodę i nijak mi nie pasowała... ostatnie dni były nieco inne
(...)
No tak, w końcu jestem specjalistką od odgrzewanych kotletów
- mam jeszcze coś nieświeżego w zanadrzu
![]()
761 2018-10-17 20:13:12
Odp: Góry, których nie ma - Rudawy Spiskie (9 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))
niesamowite !!!
![]()
762 2018-10-15 18:58:13
Odp: Jesień w Małym (95 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)
Wypad uważam za udany bo udało mi się dołożyć cegiełkę do moich niezwykłych badań nad paprotnikami w Beskidzie Małym. Do mojej bazy danych na dzień dzisiejszy spisałem aż 2188 stanowisk paprotników
[...]
Super ! ![]()
763 2018-10-15 18:57:08
Odp: Beskid Żywiecki - cicho i spokojnie w jesiennej aurze (8 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Korzystając ze złotej jesieni wraz z PTTS BŚ w RC ruszyliśmy na szlaki Beskidu Żywieckiego. […]
Po pierwszych fotach miałam wrażenie, że wycieczka nie odbyła się chyba tej jesieni …
Kto Joli załatwił tyle błota, mżawki, mgły … ?
, ale kolejne już pięknie słonko rozświetla i jesiennych barw dodaje
. Super trasa w wesołym towarzystwie, To jest TO ! ![]()
764 2018-10-03 18:08:27
Odp: Góry w technice time-lapse (33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
darkheushu, a znajdź mi jeszcze czas na te wypady, buuuuuuuuu
. Ty znasz myślę Rzyki i okolice tak samo dobrze, jeśli nie lepiej, niż ja.
Sam mnie przecież po naszym Beskidzie Pięknym prowadzałeś
. Wiesz też, gdzie można dostać się autem. Chętnie więc zobaczę każdego nowego timelapse
.
765 2018-10-02 17:48:50
Odp: Góry w technice time-lapse (33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Tym razem coś z Twoich okolic nena
Jakby one i Twoje nie były
! Super ! ![]()
766 2018-09-25 19:50:33
Odp: Góry w technice time-lapse (33 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)
Sie pochwalę a co
Też się zacząłem ostatnio bawić techniką poklatkową. Może gór tu na razie mało, ale proszę. Cztery próbki
Nie krytykować za mocno
Świetne !
Podobało mi się ! ![]()
767 2018-09-17 17:24:23
Odp: Nie ważne gdzie... ważne z kim :) (1,040 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)
Gratuluję obfitego zbioru ! ![]()
768 2018-09-17 17:23:21
Odp: Jesienna Rycerzowa (3 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Bardzo lubię te bacówkowe klimaty, ale już nie pamiętam kiedy widziałam owce w koszorku na Rycerzowej, wydaje mi się, że od lat ich tam już nie ma... ostatnio widziałam je tam chyba w 2013r.
A szkoda, bo pasowałyby bardzo do tej i nie tylko, hali.
769 2018-09-16 00:21:49
Temat: Jesienna Rycerzowa (3 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))
Po tatrzańskich wędrówkach stwierdziłam, że wypadałoby jeszcze wrócić w Beskid Żywiecki i kontynuować Worek Raczański. W zeszłą niedzielę padło na Wielką Rycerzową. Nigdy jeszcze na niej nie byłam… .
Ruszamy do Soblówki, gdzie ma początek czarny szlak, najkrótszy, dlatego go wybieramy.
W Soblówce na Polanie Sporkowej powstała w 2017 r. osada pasterska wybudowana z funduszy europejskich w ramach projektu "Na szlaku kultur pogranicza". Inwestycja ta została zrealizowana w partnerstwie ze słowacką Gminą Zákamenné i polegała na remoncie znajdującej się na terenie polany zniszczonej infrastruktury pasterskiej. Odtworzono m.in zadaszoną scenę, trzy szałasy pasterskie, w tym szałas bacy, oraz kosor na owce, czyli zagrodę.
Zwyczaje związane z pasterstwem dotarły w góry z południa wraz z pierwszymi osadnikami czyli pasterzami wołoskimi. Byli oni założycielami Soblówki. Wołosi sprzymierzając się z mieszkańcami Karpat uczyli się pasterskich umiejętności, dzięki którym mogli zapewnić sobie podstawowe warunki do przeżycia, m.in. pożywienie i ubranie. Skolonizowane niegdyś polany leśne przez pasterzy na tym terenie obecnie porasta las świerkowy. Do dnia dzisiejszego zachowały się dwie największe hale: Rycerzowa oraz Muńcoł. Pasące się w Soblówce owce na halach to stały element krajobrazu od wielu stuleci. Obecnie owce wypasa tu Tadeusz Szczechowicz – baca z Ratułowa pod Zakopanem.
Na portalu gminy Ujsoły można znaleźć, że:
„Co roku na początku maja (...) wyrusza wraz z juhasami i stadem owiec w daleką wędrówkę (...). Wędrują górami przez Czarny Dunajec, Piekielniki, Orawkę, Zubrzyce na Halę Śmietanową pod Babią Górą i docierają do Zawoi. Dalej przez Mylne Młaki, Barankową Halę przechodzą do Bystrej Koszarawy, a stąd do Przyborowa. Następnie przez Jeleśnię, Wielką Sopotnię na Rysiankę w Złatnej, by wreszcie stamtąd w szóstym dniu wędrówki dotrzeć do Soblówki. Tutaj wypasa swoje owce na Polanach: Królowa, Morgi, Głowa, Hutyrowa, Soblówka, Pod Grapy i Śliwkówka. Powrót planowany jest zazwyczaj na październik (...)”
Osadę można zwiedzać. Nam niestety w dniu wycieczki zabrakło już na nią czasu. Żałuję. Ale może innym razem się uda
. A ktoś z Was może odwiedził ?
Kliknij na owieczki ![]()
A wracając do naszej wycieczki… . Samochód zostawiamy na parkingu obok zadbanego i dobrze przygotowanego pola biwakowego.
Droga początkowo wije się wśród zabudowań przysiółka Hutyrowa, z którego rozciąga się ładna panorama na okoliczne szczyty m.in. na Beskid Bednarów.
Zaraz na początku trasy zachwyciły mnie obficie owocujące krzewy róży pomarszczonej (Rosa rugosa) zwanej również cukrową. To z jej płatków powstaje pyszna pachnąca różana konfitura, którą tak lubimy np. w pączkach
.
Owoce zawierają bardzo dużo witaminy C. Wystarczy zjeść 1-3 aby zaspokoić dzienne zapotrzebowanie na tę witaminę.
Szlak czarny po minięciu osiedli ludzkich wchodzi w las i wznosi się stromo pod górę. Ciepło troszkę utrudnia wspinanie i zmusza do częstych przystanków. Początkowo na szlaku jest zupełnie pusto, dopiero w okolicy szczytu pojawiają się pojedynczy turyści.
Dochodzimy do rozległej polany pod Małą Rycerzową, tj. północnego skraju Hali Rycerzowej, z której rozciągają się niesamowicie piękne widoki m.in. na Małą Fatrę z Wielkim Rozsutcem w roli głównej
. Taterek w tym dniu nie było nam dane oglądać.
Na polanie stoi urocza drewniana bacówka, gdzie można złożyć wizytę bacy i podpatrzyć etapy powstawania tradycyjnych owczych serwów jaki również je zakupić. Jednak o tej porze zarówno baca, jak i owieczki były już zapewne w dolinie, gdyż bacówka zamknięta była na cztery spusty
.
Podchodzimy więc pod szczyt Małej Rycerzowej.
A następnie udajemy się na Halę Rycerzową, schodząc najpierw do )( Halnej. Tu już turystów zdecydowanie przybyło. Pod bacówką - tłumy.
Bacówka PTTK na Rycerzowej znajduje się na niewielkim wypłaszczeniu, na wysokości 1120 metrów. Schronisko zostało otwarte w 1975 roku. Był to pierwszy z kilku bliźniaczych projektów zrealizowanych w Beskidach. Podobne obiekty można spotkać na Krawcowym Wierchu, na Maciejowej oraz nad Wierchomlą.
Sam budynek bacówki, jak i jej wnętrze jest myślę bardzo przyjazne górskiemu piechurowi. Ma swój klimat – trzeba przyznać. Minusem jest obsługa tzn. długi czas oczekiwania na wydanie zakupionego posiłku, bo do życzliwości nie mam żadnych zastrzeżeń
i dlatego od razu wybaczam potknięcia
. Nie da się ukryć, że w pogodne weekendy turystów w bacówce jest zapewne multum i panie po prostu nie nadążają z wydawaniem posiłków i napojów. Normalka ? hmm … obserwowałam pracę obsługi i może po prostu należałoby się lepiej zorganizować.
Doczekaliśmy się w końcu, po jakiś 45 minutach, na upragniony „napój”
. 45 minut w górach to jednak spora strata czasu. Zdążyliśmy za ten czas ochłonąć, wysuszyć przepocone koszulki
, no ba, nawet w tym upale, zmarznąć …
, bowiem w cieniu temperatura od razu spadała, a lekki wietrzyk wychładzał szybko ciało.
Po niezaplanowanym dłuuuuuuuugim rest’cie ruszamy na Wielką Rycerzową.
Na polanie pod szczytem robimy sobie mały postój na podziwianie panoramy.
Jest i Królowa ![]()
Z samej Wielkiej Rycerzowej widoków nie ma. Szczyt jest prawie cały zalesiony.
Dalej udajemy się niebieskim szlakiem granicznym do Przełęczy Przysłop. Szlak wiedzie aż do przełęczy cały czas przez las.
Zostaję w tyle i zbieram gołąbki modrożółte.
Staszek za ten czas zdążył już dotrzeć do przełęczy.
Węsząc za grzybami zdążyłam w międzyczasie odbić w lewo, na żółty szlak papieski, który mnie skusił, bo ładnie wyglądał i nie trzeba było schodzić stromo w dół …
.
Szybko się odnaleźliśmy.
Na przełęczy czekało już na mnie ciepło ogniska
. A po kilku minutach bulgotała w kociołku pyszna zupa i gorąca herbata
. Nic tylko się gubić …
.
Przełęcz Przysłop to urocza, niewielka śródleśna polana. Przebiega tu granica polsko-słowacka oraz Wielki Europejski Dział Wodny i Beskidzka Zielona Ścieżka. Północno-wschodnie stoki przełęczy opadają do doliny potoku Cicha i należą do polskiej miejscowości Soblówka, zaś południowo-zachodnie do doliny Vychylovki i należą do słowackiej miejscowości Nová Bystrica. Przełęcz Przysłop znajduje się w paśmie górskim, które według polskiej regionalizacji fizycznogeograficznej należy do Beskidu Żywieckiego, zaś według słowackiej oddziela położone po jej zachodniej stronie Beskidy Kysuckie (Grupa Wielkiej Raczy) od Beskidów Orawskich (Grupa Oszusa).
Na skraju polany, tuż przy ścieżce, stoi drewniana wiata, postawiona z myślą o możliwości przenocowania, jednak po tym co zobaczyłam po wejściu do środka obawiam się, że niestety nie nadaje się obecnie do niczego …
. Ciekawa jestem tylko, która ze stron, polska, czy słowacka pozostawiła ją w takim stanie … . ![]()
Po posiłku wracamy zielonym szlakiem, najpierw lasem, później asfaltową drogą na parking do Soblówki.
Mijamy po drodze stacje Drogi Krzyżowej.
Do parkingu dochodzimy tradycyjnie po zmierzchu
.
Podsumowując ... kolejne piękne miejsce w górach, które dane nam było zobaczyć
.
770 2018-09-12 19:59:24
Odp: Szlaki narciarskie Leskowiec (3 odpowiedzi, napisanych Ulubione szlaki Beskidu Małego)
O ile mi wiadomo nartostrada z obecnego Gronia JP II do Rzyk Jagódek biegła mniej więcej równolegle do czarnego szlaku turystycznego. Miejscami się z nim pokrywała. Nie wiem jak było dokładnie z nartostradą do Ponikwi. Obecnie obie nie istnieją. Wyciąg narciarski „wyrwirączka” na Polanie Jaskula też już nie istnieje.
Na stronie Oddziału Zakładowego PTTK AZPB "Andropol" znalazłam zdjęcia z 14 marca 2004 r. Odbyły się wtedy na niej chyba ostatnie zawody narciarskie o "Puchar Leskowca".
771 2018-09-12 19:44:40
Odp: Schronisko na Leskowcu (23 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)
Znalazłam fajnie zebrane informacje o historii schroniska pod Leskowcem, albo jak kto woli na Leskowcu, do roku 2001, autorstwa Jana Gajczaka - absolwenta AWF w Katowicach, nauczyciela wychowania fizycznego w gimnazjum w Wadowicach. Polecam lekturkę. ![]()
Materiał po kliku na zdjęcie:
Zdjęcie: na-szlaku.net.pl
772 2018-09-10 10:36:34
Odp: Spacerkiem na Potrójną - 09.09.2018 (6 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)
A co to za ozdobne „ skałki” i w którym to dokładnie miejscu ?

Na trasie też zweryfikowaliśmy pewną skałkę która błędnie zlokalizowana jest na mapie Beskidu Małego.
O którą skałkę chodzi Darku ? Możesz podać dokładniejszą lokalizację.
Rdestowiec to rzeczywiście – plaga ![]()
Wczoraj była fajna pogoda.
W sam raz na taki właśnie super jesienny spacerek ! ![]()
773 2018-09-01 09:18:46
Odp: O tym jak Tobi nie zdobył Bystrej Ławki (13 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Była jeszcze taka opcja, żeby zejść z Furkotu na drugą stronę bezpośrednio do Furkotnej Doliny. Czytałem, że jest to zejście długie i trudne ze względu na osypujące się piargi.
Dokładnie, zejście piargiem z Bystrej Ławki w stronę Doliny Furkotnej jest dużo przyjemniejsze niż schodzenie do Doliny Młynickiej.
Ale piękne widoczki to wynagradzają ![]()
774 2018-08-30 19:28:08
Odp: Dolina Furkotna – Bystra Ławka – Dolina Młynicka (5 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Hmm ... Czyżby wyrok śmierci za to, że zapomniałem zabrać aparat fotograficzny został anulowany, czy tylko jego wykonanie przełożyłaś na następny wyjazd.
![]()
![]()
![]()
Tym razem Ci się upiekło
, ale następnym tak łatwo nie będzie
. Radzę szybko zakupić Bilobil. ![]()
775 2018-08-30 16:12:00
Odp: Dolina Furkotna – Bystra Ławka – Dolina Młynicka (5 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))
Ten akurat był malutki i „przeszedł” przez ławkę w chusteczce swojej pani na szyi.
, ale biedny cały trząsł się ze strachu.

