1,001

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

jardo napisał/a:

A jak się jeszcze moderatorzy zdecydują to leśniczówka będzie pękać w szwach.
Informacja dla Tych co chcą pod namiotem biwakować, posiadam dwa namioty jedna dwójka jedna trójka, będą rozstawione dla chętnych, potrzeba tylko swoje karimaty albo co kto woli big_smile

Nie będzie pękać. Jak przyjadę to niemal na 100 % pod namiot. Mam własną leciutką dwójeczkę zwaną "trumną", która ma nawet taki trochę pogrzebowy, fioletowy kolor, ale dla jednej osoby jest w sam raz wink. Jeśli by byli inni chętni mogę przywieźć 3-os. Gwineę (ale tylko wtedy, więc jak coś to proszę pisać).

Z moich obserwacji wynika, że najbardziej dzika jest część wschodnia Niżnych Tatr, zwłaszcza okolice Homôľki i Utulnej Ramžy i tam też najłatwiej się zgubić w leśnej dziczy. Pisałem o tym nieco tutaj:
http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … index.html
A inne trudne miejsce to zejście z Salatina w kierunku Małego Salatina, ale o tym już było dużo w innym wątku wink

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4000/24153/thumb/p176c0jh9qvu04n61cp2160gar51.JPG
Zapraszam do drugiej części relacji z Niżnych Tatr:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … leKrpacovo
Na zakończenie dodam małe podsumowanie obu tych dni:
1) większość trasy jest dobrze oznakowana. Zdecydowanie najgorzej jest na zejściu z Baby do miejscowości Tale. Tutaj trzeba zachować szczególną ostrożność, bo szlak zanika na odcinkach nawet kilkuset metrów i nie ma wyraźnej ścieżki (potem są zaś liczne leśne drogi) oraz kogo się spytać o drogę.
2) Pierwszego dnia jest do pokonania potężne przewyższenie (ponad 1300 m w górę).
3) Na całym szlaku spotyka się zaledwie pojedynczych turystów. Największy ruch jest oczywiście w rejonie Chopoka, gdzie można wjechać kolejką linową.
4) Schronisko Kamienna Chata pod Chopokiem jest sympatyczne, czyste i ma przyzwoitą kuchnię. Niestety brak wody. Mineralna w butelkach kosztuje... 2,5 EU  roll Nocleg 10 EU. Członkowie Alpenverein dostają zniżkę do 7,5 EU (dane oczywiście za 2012 rok).
5) Relację z pierwszego dnia można znaleźć tutaj: https://picasaweb.google.com/1055423125 … alkaChopok

Trzymam cię za słowo Marku500 wink

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4000/24118/thumb/p1766b4bmmctr1v571ne968lt2a1.JPG
Ponieważ mamy ostatnio wysyp relacji z wyjazdów w miejsca, gdzie chodzi się gęsiego i próżno szukać ciszy i niezmąconego kontaktu z przyrodą, więc dla odmiany chciałbym tutaj przedstawić trochę zdjęć z trasy, po której (za wyjątkiem jej krótkiego odcinka) chodzą naprawdę nieliczni. Moim zdaniem było warto przejechać ponad 200 km z Krakowa, bo trasa okazała się kondycyjnie wymagająca i widoków mi nie poskąpiono. Zresztą zobaczcie i oceńcie sami:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … lkaChopok#
Na zakończenie dodam, że wkrótce pojawi się druga część relacji, a w niej... pewna bardzo zarośnięta baba wink Pozdrawiam wszystkich Piotrek

1,006

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Witaj Tadziu, posiadaczu zjazdowego laptopa! wink

jolanta napisał/a:

Pooglądałam sobie, ale gorzej było z czytaniem tych węgierskich nazw wink

To fakt. Ja tylko wiem, że "s" czyta się jak "sz" i odwrotnie (jak w nazwisku kompozytora Ferenc Liszt). ö i ü czyta się podobnie jak w języku niemieckim, więc kto się z nim zetknął (ja byłem "germanizowany" kilka lat  wink) to raczej zna wymowę. ű i ő to podobno wydłużone wersje tych samych zgłosek.

jolanta napisał/a:

Obstaje przy tym, ze Piotr pojechałby nam morze, na niziny, a jakieś góry by zlazł  wink lub stworzył  tongue

he he. Mountain rulez wink Ale tak poważnie to na Litwie lub Białorusi raczej nic nie wskóram wink

jardo napisał/a:

Do tej pory myślałem że Węgry to tylko Balaton i Tokaj

Koło Gór Bukowych jest miejscowość o nazwie Balaton:
https://maps.google.pl/maps?q=Balaton&a … y&z=13
A tokaj biały i słodziutki jest mniam wink

1,008

(4 odpowiedzi, napisanych Bieganie w Beskidzie Małym)

Pisałem ogólnie o planach bo padło pytanie Marka500 co my na to wink

1,009

(4 odpowiedzi, napisanych Bieganie w Beskidzie Małym)

A kto powiedział, że nie? Krynica jest tydzień wcześniej wink

1,010

(4 odpowiedzi, napisanych Bieganie w Beskidzie Małym)

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4000/24010/thumb/p175r4a8ispq71he01tasn211et41.png
My tu gadu gadu o Żarze i jego 3 km trasie, a tymczasem 16 września 2012 o godz. 11:07 odbędzie się na terenie naszego Beskidu Małego, zwanego też przez niektórych Pięknym, już 33 edycja Biegu Powsinogi i tutaj uwaga! czeka nas nowa formuła, czyli zamiast 15 km półmaraton (21097 m):
http://www.biegpowsinogi.pl/
Czy ktoś się wybiera na tę imprezę? Ja zaczynam się poważnie zastanawiać czy nie wystartować...

Na zakończenie, żeby nie tworzyć już odrębnego wątku, wrzucam kilka fotek z najwyższego szczytu Węgier czyli Kékesa (Kékes tető, 1014 m) w Górach Mátra:
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4000/24006/thumb/p175q278hc1g74l2f19vgv261vep1.JPG
Wieża telewizyjna na szczycie
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4000/24006/thumb/p175q28cka1oi1mu2qld1ij71ps02.JPG
Widok z wieży (wizyta na tarasie wieży telewizyjnej jest płatna, leniwi mogą skorzystać z windy)
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4000/24006/thumb/p175q3g0rdl5f87uopgmgg1avt1.JPG
Symboliczny cmentarz ofiar wypadków drogowych (ze zdjęć wygląda, że głównie motocyklistów)
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/4000/24006/thumb/p175q2avqq3tg1feo1kll1gn5ukk1.JPG
No i fotka, która nie wymaga komentarza smile
A teraz mały komentarz do samego szczytu. Kékes sam w sobie jest sympatyczny, ale to że można wjechać autem niemal na sam jego wierzchołek (wiem, wiem jest jakieś 100 m podejścia, ale oczywiście nie w pionie) i znajdujący się tam jarmark straganów i bud z pamiątkami oraz gigantyczna wieża telewizyjna odbierają mu sporo uroku  hmm Z tej perspektywy człowiek naprawdę docenia nasze Rysy. Cokolwiek by o nich sądzić jest to całkiem honorna góra, której zdobycie wymaga jednak nieco wysiłku.

1,012

(116 odpowiedzi, napisanych Planowane zloty)

"Djinn: Reaktywacja" wink

Zapraszam do obejrzenia już ostatniej części zdjęć z moich wędrówek po węgierskich Górach Bukowych. W to ciekawe miejsce zwabiły mnie malownicze skałki, które zobaczyłem z samochodu, jadąc do Szilvásvárad, a znalazłem tam jeszcze średniowieczny klasztor i ogromny kamieniołom:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … falvaBelko
Pozdrawiam serdecznie Piotrek

Przede mną bardzo ciekawa i podobno znakomicie zorganizowana impreza biegowa czyli Festiwal Biegowy Forum Ekonomicznego w Krynicy:
http://www.festiwalbiegowy.pl/
gdzie będę startował na 10 km. Zresztą byłoby grzechem nie startować w imprezie, gdzie ze cenę ok 70 zł organizator zapewnia uczestnikom dojazd autokarem, dwa noclegi i jeszcze pakiet startowy wink W ogóle ciągną mnie raczej dłuższe dystanse, czyli 10, 15, 21 km i docelowo król wszystkich dystansów - maraton. Na koniec przyznam, że Żar to jedyna góra w BM, której jakoś nie lubię, ale oczywiście trzymam kciuki za wszystkich, którzy startują w tym biegu!

1,015

(13 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Też uważam, że za dużo tu zbędnych słów. Zamykam temat.

1,016

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

Witam ruda sab. Chyba jesteśmy niedalekimi sąsiadami wink Zapraszam do wspólnych wyjazdów w BM i nie tylko.

1,017

(13 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Panowie, litości! Pozwólcie, że zacytuję klasyka, Aleksandra K. "nie idźcie tą drogą". Kolego Darkheush proszę przestać się obrażać i odgrażać, że nas opuścisz. Jesteśmy tu po to, żeby pisać i dyskutować o górach i miło spędzać czas na wycieczkach, a jałowe i wydumane spory nie są nikomu potrzebne. Apeluję o więcej luzu!
P.S. Jeżeli chodzi o emotikonkę:
http://picsrv.fora.pl/images/smiles/075.gif
to mnie osobiście nie przeszkadza. Traktuję ją z humorem.
Przy okazji dziękuję Kaprowi, za szczerą chęć wspólnego wyjazdu w Niżne (szkoda, że nie wyszło), gdzie miałem okazję spędzić dwa kolejne cudowne dni (więcej w przyszłej relacji). Jak będę jechał kolejny raz to dam znać z większym wyprzedzeniem.

1,018

(42 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Daj znać wawri, może termin będzie pasował nam wszystkim?

1,019

(42 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

wawri napisał/a:

Na Słowacji szlaki zamknięte od listopada do 15 czerwca a dodatkowo Rozsutce to jakaś jeszcze bardziej ścisła ochrona?

Niestety nie jest to prawda. Zamknięcie szlaków od 1 listopada do 15 czerwca dotyczy Tatr (bez Niżnych). Vlk. Rozsutec jest zamknięty ze względu na ochronę przyrody między 1 marca a 15 czerwca, a więc w okresie wiosennym. Reszta Małej Fatry jest dostępna bez ograniczeń (jak byłem w maju nie widziałem żadnych innych zakazów).
Więcej tutaj:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Rozsutec (dział turystyka)

Harnasiu będziemy czekać na śnieg i zimę wink
Kończę off topic.

1,020

(42 odpowiedzi, napisanych Planowane wycieczki)

Harnasiu ja myślę, że wykurujesz się i jako specjalista od wędrówek zimowych uderzysz ze mną na VR... zimą. Co ty na to? wink

1,021

(28 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)

Niestety Harnaś złamał rękę i na pewien czas musi sobie odpuścić jeżdżenie na rowerze, ale obiecuje, że gór nie porzuci wink A mnie jest przykro, że taki ma epilog ta piękna i dla mnie pełna sukcesów wycieczka rowerowa...

1,022

(28 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)

jolanta napisał/a:

Świetnie, że tak dłuuuugo ugadywana wyprawa doszła do skutku  big_smile

E tam długo. Wcześniej były jakieś niejasne przymiarki i badanie gruntu, a gdy pojawiła się propozycja trasy Harnasia 3 sierpnia to minęły 2 tygodnie i było po wycieczce.

jolanta napisał/a:

- teraz tylko czekać kolejnej wink  tongue

No to chyba już z Twoim udziałem? I tym razem na terenie BM...

1,023

(12 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Wow! Pierwsze 2000 m to jak pierwsza miłość wink Lub jak pierwsze 3000 m, 4000 m... Congratulations!!!

Darkheush napisał/a:

I jak mi ktoś powie, że Tatry Zachodnie to takie tylko pagórki, to dostanie w pysk

Tam tak. Na Rohaczach i Banówku nie hehe

Mirku odwaliłeś kawał dobrej roboty. A zejście, no cóż, moim zdaniem więcej strachu niż rzeczywistych trudności. Sam się go bałem smile

1,025

(28 odpowiedzi, napisanych Rowerem przez Beskid Mały)

lowell79 napisał/a:

Jestem pod wrażeniem Piotrze smile Ja bym pewnie był daleko za Tobą, nie mówiąc o reszcie smile

To zależy jaki masz "spszent". Mój, no cóż, jest bardziej miejski, niż górski wink