mirek napisał/a:

Słusznie wnioskujesz mociumpanie wink


Trochę krótka ta Wasza wycieczka, ale widoczki piękne. Szkoda, że nie poszliście na Suchy. Niemniej dobre i to. smile Nie zapomniane przeżycia smile Aż mnie zazdrość ogarnia. Może  już niedługo zobaczę te piękne góry.  smile

1,077

(15 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Fajniste przeżycia. smile Mój synek wybiera się do Czarnogóry w sierpniu, ale 'stopem'. wink A co z tego wyjdzie ? Zobaczymy  cool

piotr napisał/a:

O krywańskiej znajdziesz co nieco tutaj:
http://www.wierchy.org/Galerie/Slowacja … index.html (sorry za małą autopromocję smile)
Jest wyższa, więc i bardziej połoninna, miejscami skalista, też bardziej popularna wśród turystów, co widać choćby z relacji na naszym forum. Tu jest w końcu najwyższy szczyt całej M. Fatry Vlk. Krivan i jej wizytówka Vlk. Rozsutec.

W  tej głównej części Małej Fatry, to jakby wszystko w jednym. Można dostrzec Beskidy, Bieszczady, Pieniny a nawet Tatry. wink

Czytając relację, to chyba się obawiam najbardziej tych błotnistych szlaków,  na których ponoć można ujechać d... w dół  lol  tongue
edit

Aha! Piotr oglądając Twoją relację na Wierchy.org, można dojść do wniosku, że oznakowanie Beskidu Małego i np. większości Sudeckich szlaków, to Ameryka w porównaniu do oznakowania i zagospodarowania Małej Fatry. wink A to wszystko zasługa MK  smile  smile  smile

wawri napisał/a:

tak też tak uważam, drabinki w dobrym stanie ale jednak tak do końca nie można być pewnym no i środowisko mokre, rzeka, wodospady, mokro przez co ślisko.


W takim razie najlepiej na tę trasę wybrać gorący dzień wink

mirek napisał/a:

Jakby Ci tu powiedzieć,tym czerwonym ze Strecna to jest kilka punktów widokowych jak widać w foto-relacji.A zachwyt budzi widok na dolinę Vahu.Innych nie znam.

Z tego wynika, że ludzie bardziej chodzą szlakiem czerwonym natomiast ten niebieski zarasta. sad Patrząc na Twoja relację można dojść do wniosku, że po deszczu to nawet ten czerwony może przysporzyć trudności wink

Jeśli chodzi o kierunek przejścia przez Diery,  to myślę, że chyba by było lepiej tym wąwozem podchodzić niż schodzić. Ale to już kwestia wyboru. wink

piotr napisał/a:

Prawdę mówisz. Dziksza na pewno, ale czy bardziej urokliwa? Raczej inna. Zupełnie inna. Dzięki smile

Ja osobiście lubię takie klimaty, dlatego BM od lat był i jeszcze jest jednym z moich ulubionych pasm górskich. Mnie osobiś cie bardziej nęci ta Twoja trasa właśnie w tej luczańskiej części Małej Fatry.

Może dlatego, że nie wiem czego się spodziewać w części Krvańskiej?  big_smile

mirek napisał/a:

Kris ,podąża podąża .Tylko innymi łatwiejszymi i widokowymi trasami.

mirek to które trasy są bardziej polecane widokowe na Suchy?

Piotr - piękna wycieczka  big_smile  big_smile  big_smile  widać, że ta część Małej Fatry chyba jest bardziej dzika i urokliwa niż grupa Krywania.

Kaper - Piękna relacja. Chyba na tym forum rekordowa big_smile

Pudlobus zostawiliście na parkingu Stary Dwor. Czy można tam na noc bez obaw zostawić auto?

mirek napisał/a:

Wejście czerwonym,zejście niebieskim.Trudne ,zarośnięte i strome,bez większych widoczków na kopczyki.

To do tego schronu na Suchym nikt nie podąża?

mirek napisał/a:

Ja też zaliczyłem glebę,na niebieskim na stoku.Z powodu gałęzi.

Tą sama trasą wracaliście? Czy wejście było czerwonym, a zejście niebieskim?

jardo napisał/a:

Biwakowanie nie do końca tak legalne big_smile Ale praktykowane chyba przez wszystkich i nie słyszałem żeby ktoś spotkał się z jakimiś konsekwencjami ze strony służb słowackich big_smile A na fotkach to ja się nie znam... smile tak tylko pstrykam big_smile

Jeśli nocujesz bez namiotu, tylko w śpiworze i przykryty pałatką, to nie jest to biwakowanie. Po prost zabrakło Ci sił.

wawri napisał/a:

Diery są super - istna zabawa. W 1 miejscu szlak idzie rzeką i wodospadzikiem, ciekawie się to szuka. Drabinki jako tako ok, śliskie owszem ale do przejścia.


Masz na myśli przejście niebieskim szlakiem z Bielego Potka do X ze szlakiem czerwonym na )( pomiędzy Rozsutcami? 

Ciekawe ile to przejście zajmuje czasu? Być może wybiorę się z kobietkami, choć mam pewne obawy, czy się nie zniechęcą  lol

piotr napisał/a:

Kris_61 coś wykombinujemy smile. Diery przypominają z opisu Słowacki Raj, a chyba nie są trudniejsze niż Wielki Sokół, gdzie jest naprawdę ostra gimnastyka, zwłaszcza przy wysokim stanie potoku. Wybrał byś się?


Piotr -  bardzo chętnie, tylko przypuszczam, że nie szybciej jak w połowie sierpnia.  Po za tym, to ile minimum dni trzeba by zarezerwować?

gennaro napisał/a:

piotr:

Ciekawa trasa Gennaro. Co trudniejsze Diery, czy Rozsutec?


             Hmmm, Piotrze, niby proste pytanie, a jednak trzeba się zastanowić nad odpowiedzią. Na pewno gdybyśmy podchodzili pod Diery byłoby nam łatwiej, a poza tym mieliśmy już trochę w nogach.Schodzenie zawsze jest troszkę trudniejsze.
             A co do Rozsutca, to muszę stwierdzić, ze były miejsca ciężkie, widziałem ludzi którzy tam mieli kłopoty, ale generalnie nie aż tak ciężkie.
            W sumie to i Dierom i Rozsutcowi daję ten sam stopień trudności, choć każda z tych tras ma inna specyfikę, i jednemu będzie łatwiej w Dierach innemu na Rozsutcu, w zależności od indywidualnych upodobań.


Skoro tak trudno, to aż się wystraszyłem, czy abym podołał? Nie mak jakiejś trasy kapkę dłuższej i łatwiejszej?

Rzeczywiście cudne widoczki i sam charakter gór bardzo osobliwy.  Daleko tam jest ze Śląska?

big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile  big_smile

Jola dobrze to wyczaiłaś smile

1,094

(10 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Miło było się cofnąć do przeszłości. Dzięki. smile

Wow,  superowa eskapada smile

1,096

(256 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

Piękna robota smile

1,097

(9 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

^^^
To trochę powyżej wspomnianej przełęczy.

1,098

(23 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/20000/2000/22077/p16v2v081bnlh68eh9fl2ql2i9.JPG

Darku - no cudo. smile smile smile Myślałem, że ona trochę wcześniej kwitnie?

nena napisał/a:

ferdynansie piękna wycieczka i śliczny albumik, pełen botanicznych i nie tylko cudeniek wink big_smile

rzeczywiście wycieczka ładna, której większą część miałem przywilej przebyć w listopadzie u.r.   big_smile  Dzięks. wink

No ładnie się prezentujecie przed..... wink