Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 48 z 113)
Forum Beskidu Małego » Posty przez Dariusz Tlałka
nena piękna wycieczka z dość pokaźnym zbiorem grzybowym. No tyle grzybów tego roku to jeszcze nie znalazłem choć w Beskidzie Małym zebrałem już kilka prawdziwków, czerwieni i babek 
nena napisał/a:Po drodze oprócz upału muszę walczyć z kłującymi krzaczorami i „paprociową dżunglą”. 
Wiem jaka tam jest pod Gancarzem dżungla z orlicy chyba najgęstsza jaką widziałem w Beskidzie Małym, zwłaszcza w pewnym miejscu 
nena napisał/a:Niedługo możemy się spodziewać dużej ilości jeżyn. Tego roku są bardzo dorodne.
U mnie pojawiają się już dojrzałe jeżyny z tego gatunku "błyszczącego" 
No piękne fotki, szczególnie wschodu słońca
Taki wyczyn to tylko dla wytrwałych 
Dariusz Tlałka napisał/a:Mam też tam niezwykłe odkrycie botaniczne (ale to jest tajemnicą).
No i teraz mogę ujawnić tą tajemnicę. Co po niektórym od czytania pewnie czacha będzie dymić na maksa. A co tam
Dostałem informacje że na wzgórzu Kajsówka dokonałem odkrycia mieszańca paprotkę Mantona (Polypodium x mantoniae). Stanowisko zostało potwierdzone na 100 % i jest jedno dwóch stanowisk odkrytych przez mnie tego mieszańca. Drugie stanowisko również 100 % potwierdzone znajduje się na Pipkowej Skale w Dolinie Kamienic
A jak oznaczyć tego mieszańca. No to jedziemy z koksem. Wstępne rozpoznanie taksonu polega na przeliczeniu ilości zgrubniałym komórek w pierścieniu zarodni na mikroskopie w 100-krotnym powiększeniu. Trzeba przeliczyć 30 zarodni z różnych kupek i wyciągnąć średnią oraz sprawdzić zakres liczbowy. Dla paprotki zwyczajnej (Polypodium vulgare) wynosi on (7-) 10-14 (-17), dla mieszańca paprotki Mantona (Polypodium x mantoniae) (2-) 8-12 (-14), a dla paprotki przejściowej (Polypodium interjectum) (4-) 6-10 (-13). Ale ostateczna identyfikacja musi nastąpić w laboratorium. Polega ona na określeniu liczby chromosomów i zawartości DNA w jądrze komórkowym. Dla paprotki zwyczajnej wynosi - chromosomy 2n = 4x = 148, zawartość DNA 29.8-30.09 pg/2C, dla mieszańca paprotki Mantona 2n = 5x = 185, 37.94-38.98 pg/2C, a dla paprotki przejściowej 2n = 6x = 222, 46.0-47.54 pg/2C.
No i w ten sposób mamy potwierdzony takson 
Ciekawe są te jaskiniowe nacieki
Jura Krakowsko-Częstochowska jest najeżona jaskiniami i w każdej można coś ciekawego zobaczyć. Mi się kiedyś udało natrafić na jednej z jaskiń Jury na autentyczne kości mamuta, co już jest rzadkością. Jak sama nazwa mówi znalazłem je w Jaskinii Mamutowej 
Choć w książkach podaje się że wysokość orlicy pospolitej sięga do 2 metrów, to nierzadko przekracza tą wysokość, a nawet znacznie. U mnie w Kętach Podlesiu natrafiłem na okaz który po pomiarze miał 3,5 metra wysokości
Jest to największa krajowa paproć która często tworzy zwarty i trudny przebycia łan jak w niczym w dżungli.
Okazałe było to schronisko, a teraz to miejsce zmieniło się nie do poznania 
nena i to jest w pełni przedstawiona fotorelacja. Zaraz, zaraz ... tylko nie widzę foto bardzo rzadkiego u nas widlicza alpejskiego
Wysyłałem takie ładne foto na maila 
I oto to foto - widlicz alpejski 

nena napisał/a:Darek Tlałka, jak to Darek znalazł w tych ruinach ciekawą paproć – kurczę zapomniałam jak się nazywa
– liczę więc na jego pomoc. 
Ta ciekawa paproć to paprotnica krucha (Cystopteris fragilis) gatunek częsty w Polsce jak i w naszym Beskidzie Małym 
nena napisał/a:skrzyp olbrzymi – jeden z dwóch gatunków skrzypów objętych w Polsce ochroną
Pod Babią Górą ten skrzyp olbrzymi był stosunkowo nieolbrzymi. Związane jest to z warunkami siedliskowymi. Ja kiedyś byłem na takim stanowisku gdzie skrzyp olbrzymi osiągał 2 metry wysokości i wtedy można było poczuć się jak wśród kalamitów okresu karbońskiego 
Jak w planie. Czteroosobowy skład Jolanta, nena, Darek T. i Staszek ruszył wcześnie rano (co po niektórzy wstawali z łóżek przed 4:00 rano) na Słowacje do Slanej vody by zdobyć szczyt Babiej Góry od południowej strony. Pogoda była w sam raz na tego typu wędrówkę - czyli nie za ciepło i pogodnie
Na miejscu byliśmy gdzieś koło 7:00 rano. Ze Slanej Vody ruszyliśmy żółtym szlakiem na szczyt Babiej Góry. Przede wszystkim rozglądaliśmy się za czymś co ci słowacy mają z flory i fauny. A mieli tego całkiem sporo m. in. kilka gatunków storczyków, tojad mocny, wierzbówkę kiprzycę, młakę z wełnianką, modrzyk górski, sasankę alpejską, spore stadko pasących się krówek z cielakami itp. No i mieli też widlicza alpejskiego. Tempo wędrówki mieliśmy spokojne. Co jakiś czas przystawaliśmy by podziwiać widoki na południe które były przednie mimo słabej przejrzystości powietrza. Czym wyżej to lepsza panoramka. Było widać Tatry, Wielki Chocz, Wielką i Małą Fatrę, Pilsko, a wyżej fragment Gorców i Beskidu Śląskiego. Południowe stoki Babiej Góry nijak się mają do północnych, które są bardziej płaskie i niemal pozbawione skał, ale za to nadrabiały one właśnie widokami
Na trasie turystów było niewielu
natomiast na szczycie Babiej było ich już sporo
Ja co jakiś czas, jak to u mnie bywa dopadałem paprocie, ale przede wszystkim interesował mnie gatunek o nazwie widlicz Isslera mający w Karpatach Polskich jedyne istniejące stanowisko w Szerokim Żlebie znalezione przeze mnie 11 lat temu. Znalezienie na Babiej Górze widlicza alpejskiego to jest małe piwo w przeciwieństwie do Isslera którego było spore ilości. Nowe stanowisko widlicza Isslera oczywiście nie znalazłem
Na szczycie Babiej Góry byliśmy z ponad godzinę i wtedy dopadła nas chmura z zimnicą. Następnie zeszliśmy szlakiem zielono-niebieskim. W piętrze kosodrzewiny znajdowały się ruiny schronu niemieckiego i dziwna sosna z czterema igłami (prawdopodobnie mieszaniec)
Później to już była jedna wielka monotonia tzw. las iglasty pochodzący z nasadzeń i zero widoków. Wielbicielom mocnych wrażeń przejścia tego szlaku to ja nie polecam bo zasnęli by kilku minutach
I jeszcze do tego ta zaraza
W Slanej Vodie byliśmy gdzieś po 19:00. Przy schronisku znajdowała się hodowla świnek pekińskich i kóz. Po emocjonującej wycieczce wróciliśmy do Polski za którą wszystkim dziękuje 
Trasa podobna jak podczas pierwszej mojej wizyty ogólnie w Tatrach, a było to ponad 10 lat temu. Startowałem wtedy właśnie ze Szczyrbskiego Jeziora, następnie Wodospad Skok i na mój wysokościowy rekord życiowy Furkotski Szczyt 2405 m
Zazdroszczę obserwacji kozic których do tej pory jeszcze nie widziałem 
Lublin to piękne miasto ze sporą ilością zabytkowych budowli. Część z nich miałem okazje podziwiać i zdarzyło mi się postawić tutaj stopę przez kilka minut podczas dalekobieżnych przejazdów 
tomkos napisał/a:Może ktoś zna Tego jegomościa co lata nad Nami??? Fajnie by było pooglądać te zdjęcia które robi z góry)
Ja przypuszczam o kogo chodzi. Kiedyś miałem okazje się poznać z gościem z Kęt który właśnie lata na motolotni i robi takie zdjęcia 
Gustek napisał/a:Analizując niektóre jednostkowe stanowiska roślin sądzę że są to nasadzenia sztuczne.
Mam tu na myśli ;
- kosodrzewina na szczycie Laskowca (obok .krokusów),
- wszewłoga górska pod szczytem Laskowca od strony Pd.
-języcznik zwyczajny u źródeł Wieprzówki
Poza tym nieprawdopodobne wręcz wydaje się odnalezienie podejźrzonu marunowego,zanokcicy północnej czy nawet nasięźrzału.
Kosodrzewina to na stówę jest sztucznie nasadzona w Beskidzie Małym gdyż naturalnie w Beskidach występuje tylko powyżej granicy lasu (regla górnego). Wszewłogi górskiej nie znam za bardzo, więc trudno mi się na ten temat wypowiedzieć. Natomiast języcznik zwyczajny, podejźrzon marunowy, zanokcica północna czy nasięźrzał pospolity to na stówę stanowiska naturalne, gdyż występują na właściwych dla nich siedliskach (choć mogą być to siedliska powstałe w wyniku działalności człowieka) w zasięgu geograficznym, a ich znalezienie jest związane tym kto jaką grupą roślin się zajmuje i jaką zdolność posiada podczas pracy terenowej 
nena napisał/a:Cieszę się
i pamiętam że ta druga to była nerecznica Borrera
!
Tak to nerecznica Borrera
Przy tej paproci najlepiej jest dawać mi zdjęcia do identyfikacji bo rozpoznawanie jej to ciężki kawałek chleba dla nie specjalistów gdyż różni się ona drobnymi cechami od bardzo podobnej nerecznicy walijskiej oraz mieszańca Dryopteris x critica
MK napisał/a:A może by się umówić w Zagórniku nad rzeczką gdzie jest przecudnie?
Ja polecam Skorni Potok i południowy stok Skornicy gdzie znajdują się kserotermy. Według mnie najpiękniejsze miejsce w Zagórniku z niezłymi widokami 
Byłem dzisiaj na języczniku zwyczajnym, no i faktycznie odnalezienie go zajęło mi kilka minut. Rozglądałem się czy więcej tego rośnie, ale nie znalazłem. A też nie miałem za bardzo na to czasu.
No wróciłem już na dobre do domu z moich jakżeż odmiennych dni. Ale wielgachna fotorelacja 
Świetnie że udało nam się spotkać na tak wspaniałej wycieczce. Pogoda dopisała. Wszystkim dziękuje za tak pyszne placki, kiełbaski i za towarzystwo. No kiełbas to ja ogólnie nieźle zjadłem. Mimo że nie byłem w formie po piątkowym dniu (co u mnie jest rzadkością) to świetnie się bawiłem. nena jesteś mistrzynią krzesiwa. Tą paproć dobrze rozpoznałaś. Brawo
żerdzianka krawiec

nena napisał/a:Rewelacja Darku !
A masz może jakieś zdjęcia z tej wycieczki, ten tojad i gółkę np. ? 
Tak mam zdjęcia tych roślin. Mogę je przesłać na mail stronki. I mam prośbę do koleżanki Patrycji, proszę dalej dzwonić, może mi się w ten sposób uda odkryć gatunek wymarły w Polsce 
Trochę szkoda że komputer nie pozwala mi umieszczać zdjęć bezpośrednio na stronkę 
gółka długoostrogowa

tojad lisi

nena napisał/a:Ze znalezieniem to Ty na pewno nie będziesz mieć problemu
. Może uda Ci się znaleźć więcej osobników ! Byłoby super !. 
To całkiem możliwe, bo gdzie się pojawie tam przeważnie jest czegoś więcej 
jolanta napisał/a:Hallo, hallo - Darku T. czy wybierzesz się z nami? 
Oczywiście że jestem chętny w końcu my się umawiali na jakąś wspólną wycieczkę
Będę w kontakcie. Gibasy to województwo śląskie więc będę miał co robić 
Nena super przyrodnicza wycieczka i ile ciekawostek z flory i fauny. Z tym języcznikiem zwyczajnym to jestem mile zaskoczony. Myślałem że gatunek wymarł w Beskidzie Małym, a tu znalazł się na nowo. Muszę koniecznie tam wparzyć i nie będę nawet pytał w którym on miejscu rośnie, bo pewnie znając moje szczęście do paproci to znajdę go w kilka minut 
Znalezione posty [ 1,176 do 1,200 z 2,805 ]
Forum Beskidu Małego » Posty przez Dariusz Tlałka
Forum oparte o: PunBB
Currently installed 7 official extensions. Copyright © 2003–2009 PunBB.
[ Wygenerowano w 0.082 sekund, wykonano 5 zapytań ]