lowell79 napisał/a:

Osobiście Salatin nie jest może, aż tak straszny

Każdy ma subiektywne odczucia. Dla mnie ostatnie 300 m różnicy wzniesień były jednym z najbardziej wyczerpujących podejść w Niżnych Tatrach. Oczywiście upał jeszcze dodatkowo potęgował zmęczenie.

Sprocket73 - polecam. Nie pożałujesz, zwłaszcza jeśli potrzebujesz ciszy i niezmąconego kontaktu z dziką przyrodą.

Witam!
Długie weekendy nie zdarzają się często, a jak jeszcze jest dobra pogoda to aż nogi proszą się, żeby ruszyć w góry. Obiecywałem sobie, że w tym roku wrócę w Niżne Tatry i tak też się stało. A ponieważ nie byłem wcześniej na Salatinie, więc mój wybór padł właśnie na ten szczyt:
https://picasaweb.google.com/1055423125 … latin1630M
http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/users/1000/35/tmp/thumb/p16ski2e0j1so4r6fhupnjd1bht1.JPG
Po zejściu z Salatina opuścił nas Marcin-Lowell79, który wrócił do Bielska. My zaś.... zrobiliśmy kolejną trasę w Niżnych Tatrach o której napiszę już wkrótce  wink

Fajnie wiedzieć, że takie rzadkie gady (jeszcze?) są w Beskidzie Małym.

Jak dla mnie bomba.
P.S. Na marginesie... czy ktoś może mi powiedzieć co się porobiło z datami i godzinami postów?  hmm

1,205

(9 odpowiedzi, napisanych Uwagi na temat strony)

Jestem niemile zaskoczony. Czy zatem "leci z nami pilot"?

Kto zatem jest teraz adminem, bo szczerze mówiąc pogubiłem się... A na tym szlaku to jednak sam nie byłeś...

Adminie od kiedy to jesteś "samotnym włóczęgą"?  hmm

1,208

(19 odpowiedzi, napisanych Beskidy (polskie, czeskie i słowackie))

Widzę, że warunki już całkiem wiosenne. Czy Fatra jeszcze mocno ośnieżona?

1,209

(16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

lowell79 napisał/a:

Bardzo kiepskie warunki do biegania smile odczułem to na własnej skórze i czasie smile Ale byle do przodu!!!

Ja miałem "tylko" ok. godzinny trening biegowy nad Wisłą między 10:00 i 11:00 i wróciłem do domu zmordowany niemiłosiernie, odwodniony, usta spieczone... a ty przecież biegłeś po południu i walczyłeś o dobry czas, więc nawet trudno mi sobie to wyobrazić. Ile wyszło w końcu? Jaka trasa była?

1,210

(256 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

MK czemu żeś nie dał znać wczoraj, że jedziesz odnawiać tablice? Gdybym wiedział...

1,211

(16 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Trzymaj się na trasie. Szkoda, że jest tak gorąco i taka "lampa", bo nie będzie łatwo biec w takich warunkach, ale tym większy szacunek za determinację.

1,212

(256 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

MK jesteśmy w kontakcie. Rogacz prawdziwie rogaty  wink. Zastanawiam się, czy te Bliźniaki w 30 min to nie jest trochę zaniżony czas, bo tam jest mocno strome podejście, ale może się da?

1,213

(256 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

MK napisał/a:

Wykonać tablice to „pikuś”,
Ale znaleźć czas, zdrowie, by zabrać na plecy drabinę narzędzia, tablice, listwy , …
i to już problem.

Myślałem, że odwrotnie, no ale ja zazwyczaj jestem siłą pociągową (tragarzem). wink

1,214

(256 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

MK pięknie wyglądają. W sprawie wieszanie będziemy w kontakcie smile
Dla przeciwwagi dodam, że Bliźniaki są oznaczone chyba aż 3 tabliczkami, więc nawet niedowidzący ich nie przeoczy wink
P.S. A wędrówka zainspirowała mnie do... kolejnej wędrówki.

1,215

(44 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Ferdynans m.in. dlatego w Tatrzańskim Parku Narodowym nie uświadczysz żadnego kosza, a na wszelkich tablicach informacyjnych piszą, że masz ze sobą zabrać do doliny to co przyniosłeś. Jest też inny aspekt koszy na co zwracali kiedyś na KFG biolodzy z TPN - zwierzyna niestety się uczy, że może podjadać resztki ze śmietnika, a podobno jest niewskazane, żeby dzikie zwierzęta się w ten sposób "stołowały".

1,216

(73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Amigo w tym przypadku jednak bym obstawał za Lubomirem, bo nie byłem (jeszcze?) na Jałowcu smile

1,217

(44 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Dzisiaj osobiście widziałem jak ludzie zbierali śmieci na Skrzyżowaniu Panienka (pomstując na flejtuchów), ale fakt że byli to emeryci, bo niestety wielu młodych nie ma już tego nawyku... A najprościej byłoby po prostu nie rzucać w krzaki, tylko zabrać ze sobą. Plastikowa butelka waży niewiele, a jak zabiera miejsce to można ją przecież przed włożeniem do plecaka zgnieść nogą.

1,218

(73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

baca napisał/a:

Co do szczytu Rysy to weź pod uwagę, że Korona gór dotyczy polskich szczytów, a nie słowackich, np w Koronie Sudetów już masz czeskie szczyty do zdobycia a nie koniecznie polskie

Oczywiście. Mnie raczej chodziło o to, że najwyższy niekoniecznie jest najciekawszy (najbardziej godny uwagi). Swoją drogą spór toczy się nie tylko o Koronę Gór Polski. Jak zapewne wiecie są też awantury o Koronę Ziemi. Sam byłem świadkiem jak dwóch turystów na szlaku niemal pobiło się o najwyższą górę Europy, bo jeden obstawał, że jest nią Mt. Blanc, a drugi że Elbrus. Spór jest nierozwiązywalny, w związku z czym kolekcjonerzy Korony Ziemi dla pewności zdobywają oba szczyty.

1,219

(17 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Kris-61 a nie Szopka przypadkiem? wink

Też mi się coś zdaje, że Ferdynans ma rację. Historyjka o krowie Anuli jest fajna, ale wygląda na zwyczajny żart jakiegoś turysty lub przewodnika...

1,220

(73 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Jak czytam wasze Panowie rozważania to zaczynam nabierać poważnych wątpliwości, czy kolekcjonowanie tej "korony" ma w ogóle sens. Nie chcę tu nikogo zniechęcać lub dezawuować czyjeś plany, ale może najważniejsze jest, żeby chodzić i zwiedzać, a czy to będzie rzeczywiście najwyższy szczyt czy nie to chyba nie ma specjalnego znaczenia...
Weźcie pod uwagę, że np. Rysy, szczyt którego naj nikt chyba nie kwestionuje nie są specjalnie piękną tatrzańską górą, a i wysokością znacznie ustępują wielu innym szczytom na Słowacji, więc jedynie bardzo przecież umowny przebieg granic decyduje o ich szczególnym znaczeniu dla Polaków. Do tego żeby jeszcze było śmieszniej to graniczny wierzchołek Rysów jest akurat tym niższym, a ten wyższy leży w całości po stronie słowackiej.

MK nie jestem znawcą technologii GPS ale błędy pomiarowe mogą wynikać również z widoczności satelitów dla urządzenia, która może się zmieniać ze względu na teren (np. głębokie jary, gęsty las) i warunki atmosferyczne. Poza tym jak sam napisałeś urządzenia tzw. cywilne nie muszą być jakoś specjalnie dokładne. Najdokładniejszy pomiar ma zapewne wojsko USA, bo tam chodzi o precyzyjne trafienie w obiekt wielkości czołgu z odległości wieluset km.

1,221

(17 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

No zaraz, ale nazwa podobno od krowy pochodzi? Przecież rozwidlenie szlaków nie nazywa się "Krzysiek" lub "córka Józka" skądinąd zupełnie bezimienna w tym opowiadaniu  roll

Tak po namyśle wydaje mi się, że tę historyjkę wymyślił jakiś satyryk lub kabarecista, ktoś taki jak Staszek Tym, no bo obsadzić w roli bohaterki-niepokornej indywidualistki krowę mógł tylko satyryk.

1,222

(17 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Znaczy że jak, krowa się w Łamanej Skale zakochała?  lol

1,223

(17 odpowiedzi, napisanych Szczyty Beskidu Małego)

Czego to ludzie nie wymyślą! Spodziewałem się, jak zwykle, jakieś łzawej historii miłosnej, a tymczasem... to jakaś krowa o ludzkim imieniu wybrała wolność  lol

1,224

(45 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

lowell79 napisał/a:

Za mocno powiedziane smile Nie róbmy offtopa smile

Ależ dlaczego? No dobrze to zapytam inaczej, bo może "komponowanie" brzmi trochę pompatycznie: miksujesz lub samplujesz na komputerze? Może być tak?  wink

1,225

(32 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

Jak się nad tym zastanawiam to kiepsko oceniam tę inicjatywę. Na rynku nieruchomości mamy teraz zastój, spadają ceny, brak chętnych do zakupu i wynajmu, a bogacze już pewnie dawno kupili coś bardziej atrakcyjnego, więc może się skończyć na... pięknych planach, a Kozubnik będzie nadal straszyć swoimi ruinami.