Jak czytam wasze Panowie rozważania to zaczynam nabierać poważnych wątpliwości, czy kolekcjonowanie tej "korony" ma w ogóle sens. Nie chcę tu nikogo zniechęcać lub dezawuować czyjeś plany, ale może najważniejsze jest, żeby chodzić i zwiedzać, a czy to będzie rzeczywiście najwyższy szczyt czy nie to chyba nie ma specjalnego znaczenia...
Weźcie pod uwagę, że np. Rysy, szczyt którego naj nikt chyba nie kwestionuje nie są specjalnie piękną tatrzańską górą, a i wysokością znacznie ustępują wielu innym szczytom na Słowacji, więc jedynie bardzo przecież umowny przebieg granic decyduje o ich szczególnym znaczeniu dla Polaków. Do tego żeby jeszcze było śmieszniej to graniczny wierzchołek Rysów jest akurat tym niższym, a ten wyższy leży w całości po stronie słowackiej.
MK nie jestem znawcą technologii GPS ale błędy pomiarowe mogą wynikać również z widoczności satelitów dla urządzenia, która może się zmieniać ze względu na teren (np. głębokie jary, gęsty las) i warunki atmosferyczne. Poza tym jak sam napisałeś urządzenia tzw. cywilne nie muszą być jakoś specjalnie dokładne. Najdokładniejszy pomiar ma zapewne wojsko USA, bo tam chodzi o precyzyjne trafienie w obiekt wielkości czołgu z odległości wieluset km.