no czyli dobrze mniej więcej opsiałem

Z tego co mi jest wiadomo to przeciwko zaciekaniu w skutek deszczu ścian bocznych oraz przeciw skutkom ostrych wiatrów stosowano w szałasach oszalowanie z darnic drewnianych pionowych, często przybijanych do zrębów budynków drewnianymi kołkami lub gwoździami. Dużo szałasów tatrzańskich było tak obijanych. Krótko mówiąc deska (darnica) po całej długości nie w poziomie ale w pionie i jedna obok drugiej przez całą długość. Jak co to harnaś mnie poprawi

1,303

(14 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

no i spoko wyprawa Zdjęcia skomentowane

1,304

(22 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)

nena napisał/a:

świetnie to przedstawiłeś baca. Teraz ich na pewno nie pogubimy cool

Proszę bardzo

Wiesz W papierach jest wpisana zabudowa więc może ją rozbudować, przebudować itp ale do tego ma tylko jedno miejsce na działce Na innych Hmm może mieć jednak problem, choć jak dobrze wiecie gmina Ślemień prowadzi się swoimi zasadami a Gibasy  to przecież Ślemień

Wiecie To jest dopiero oferta a czy ktoś kto kupi Hmm Też nie wiem jakie są koszty sprzedaży Jest to na terenie Parku Krajobrazowego Beskidu Małego a z pozwoleniem może być ciężko, chyba, że na przebudowę dom tak jak sąsiedzi, ale na pewno "nie" na budowę nowego

1,307

(8 odpowiedzi, napisanych Dojazd)

w centrum obok kładki przez Sołę jest duży parking Ja tam zostawiam samochód Jest bezpłatny

Ja tak tylko poza topic-iem, ale widzę, że okolice Staszka są już na sprzedaż. Przynajmniej oferty można znaleźć na necie, a teren jaki ma być sprzedany prezentuje poniższa mapka

http://www.beskidmaly.pl/pun/extensions/hcs_image_uploader/uploads/10000/1000/11035/thumb/p15tvf6is31lsa1s9tpr18b23u92.jpg

1,309

(14 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

po prostu Wesołych Świąt

1,310

(22 odpowiedzi, napisanych Jaskinie)

W ramach aktualizacji tematu podsyłam zainteresowanym ciekawy szkic, który ułatwi znajdowanie poszczególnych norek wink

http://bacadom.republika.pl/czarnedzialyplan.jpg

1,311

(105 odpowiedzi, napisanych Szlakowskazy, tabliczki, znakowania - kapownik)

szzzzzuper będzie trzeba sprawdzić

fajne foteczki Wyprawa widzę, że się udała

pewnie harnasiu Ja też jestem za Może uda się też jakiegoś sponsora złapać W końcu on sobie od podatku to jako darowiznę odpisze

1,314

(20 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Do 1944 r, nie działały na naszym terenie żadne większe grupy partyzanckie. Według niemieckich sprawozdań, w czerwcu 1943 r. w rejonie Magórki było około 30 partyzantów, a w listopadzie 1944 r. zauważono obecność 20 partyzantów w Międzybrodziu. Były to oddziały należące do kampanii AK "Garbnik".

1,315

(20 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

Doczytałem również iż :

W skład oddziału "Garbnik" pod dowództwem por. Czesława Świąteckiego "Surmy" wchodziło 21 uciekinierów z Oświęcimia.
Uciekinierem z Oświęcimia był również por. Józef Barcikowski "Chiromanta", który w październiku 1944 r. objął dowództwo po "Surmie"
Ponadto:
Oddział "Garbnik" współpracował ściśle z oddziałem "Sosienki", który pod dowództwem por. Jana Wawrzyczka pseudonim "Danuta" kwaterował w lesie jawiszowskim. Partyzanci z "Sosienek" współpracowali z ruchem oporu w obozie oświęcimskim i przejmowali uciekinierów z obozu, przeprowadzając ich do oddziału "Garbnik". Jesienią 1944 r. w lasach Wielkiej Puszczy było coraz więcej partyzantów z "Garbnika". Miejscowi w miarę możliwości wspomagali partyzantów, narażając się przy tym na represje. W listopadzie 1944 r. "Garbnik" przeniósł się z Kocierza na Długie Łąki w Wielkiej Puszczy. Na zakwaterowanie zimowe wykorzystano wybudowany przez osadnika niemieckiego dom letniskowy, przy czym przygotowano odpowiednie zabezpieczające przejścia podziemne. Tam oddział przygotowywał się do nadchodzącej zimy. Na Długich Łąkach kwaterował też por. Wawrzyczek, dowódca "Sosienek". Oddział zdobywał żywność, napadając na kupców niemieckich w okolicznych wsiach m.in. w Kobiernicach i Czańcu. W dalszym ciągu do oddziału przyprowadzano uciekinierów z obozu oświęcimskiego. Wydarzenia tamtych lat upamiętnia pomnik na Długich Łąkach.
Kiedy w styczniu 1945 r. zbliżał się front, partyzanci chronili zaporę wodną w Porąbce przed żołnierzami niemieckimi, którzy wysadzili jedno z jej przęseł.

zapewne niebawem znów to miejsce odwiedzę wink

1,317

(32 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

1.
2.
4.

1,318

(1 odpowiedzi, napisanych Off-Topic)

Od 1 września br. Schronisko Młodzieżowe w Lanckoronie zostanie zlikwidowane i w najbliższej przyszłości sprzedane - zdecydowali radni powiatowi.

Działalność Szkolnego Schroniska Młodzieżowego przez ostatnie lata przynosiła straty. Stąd też zarząd powiatu wyszedł z propozycją zlikwidowania placówki. Już w ubiegłym miesiący Rada Powiatu podjęła uchwałę intencyjną w tej sprawie. Do podjęcia ostatecznej decyzji konieczna była opinia związków zadowodowych oraz małopolskiego kuratora oświaty.

Jak się okazuje, negatywną opinię w sprawie zlikwidowania schroniska wydał tylko wadowicki odział Związku Nauczycielstwa Polskiego. Pozostałe organy pozytywnie zaakceptowały propozycję lub w ogóle nie zajęły stanowiska.

Starosta Jacek Jończyk przekonywał podczas sesji (18.04) radnych, że nie ma innego rozwiązania, gdyż do zarządu nie wpłynęła ani jedna oferta współprowadzenia schroniska, jego wynajmu, dzierżawy, czy innych form partycypowania w jego utrzymaniu.

To jednak zdaniem radnego Grzegorza Opyrchała, daje podstawy do obaw, że decyzja o likwidacji schoniska przyniesie więcej szkody niż pożytku. – Zlikwidujemy schronisko, wycenimy nieruchomość ponosząc tego koszty, a potem może się okazać, że nie ma chętnych do zakupu budynku – przekonywał. – Możemy sami strzelić sobie gola, bo wówczas schronisko nie będzie działać, ale będziemy zmuszeni do ponoszenia kosztów utrzymania budynku – dodawał.

Ostatecznie radni większością głosów podjęli uchwałę o likwidacji z dniem 31 sierpnia br. Przetarg na sprzedaż nieruchomości zostanie ogłoszony po wykonaniu operatu szacunkowego wartości obiektu. Pozyskane w ten sposób pieniądze, najprawdopodobniej zostaną przeznaczone na rozbudowę Szpitala Powiatowego w Wadowicach.


żródło Mamnewsa.pl

1,319

(126 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

żywiec ??

1,320

(24 odpowiedzi, napisanych Wydarzenia w Beskidzie Małym)

szymskim że niby 4 osoby się zgłosiły?

no to się nazywa życie dziadek Obstawa że hej

1,322

(898 odpowiedzi, napisanych Przedstaw się!)

no pewnie Pozdrawiam

1,323

(127 odpowiedzi, napisanych Forumowe akcje)

harnaś wołoski napisał/a:

Byłem tam wiele razy ale trenując rowerem, więc chyba dlatego ich nie widziałem, wybiorę się tam na trening w tym tygodniu, ale tym razem zejde z mojego stalowego rumaka i poszukam tych ruin, a może jakieś namiary gdzie dokładnie sie znajdują, w której stronie Długich Łąk? jesteś pewien że to szałas kamienny? bo jak tak to kolejna akcja- Długie Łąki lol  lol  lol

Muszę to jeszcze potwierdzić w kilku źródłach i jak będę miał 100% pewność to dam znać

Póki co skończy jeden temat, ale tak jak wcześniej pisałem musimy prawne szczegóły dograć Patrz post 43

a gdzie ty te krokusy wypatrzyłeś jeszcze wink

1,325

(20 odpowiedzi, napisanych Historia Beskidu Małego)

MK napisał/a:

Baco
Przez Długie Łąki obok pomników marzyło mi się przedłużyć (przeprowadzić) niebieski szlak który kończy się na przełęczy Przysłop i „puścić go”  na Trzonkę do węzła szlaków  (zielony, żółty). Może Ty Baco przekonasz Leśniczych z Wielkiej Puszczy, gdyż parę lat temu stawiali ogromną przeszkodę do tego pomysłu.

Zobaczymy co mi się uda w tym temacie zdziałać.