1,301

(9 odpowiedzi, napisanych Opinie o sprzęcie)

Cyberniok napisał/a:

Buciki raczej na delikatne spacerki natomiast cena z kosmosu.


... cosik mi się zdaje, że to miały być buty elfickie lol

https://lh5.googleusercontent.com/-r95aCTyZqqs/VE4A9X0hYkI/AAAAAAAAS2k/PlJsPtI3uvY/s800/IMG_4829.JPG

Urzekł mnie ten las cool

sprocket73 napisał/a:

Fajnie, że poznałem kolejne miejsca w BM smile

A my/ja razem z Tobą big_smile

1,303

(35 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Skorpionie fajnie obejrzeć ten szlak w jesiennej odsłonie smile Czyż to nie jest sławetny Szlak Harnasia Rogacza? wink

Zdeptałam go w zimowej odsłonie, ale po takiej zachęcie może uda się jeszcze i jesienią big_smile

Fotki ze słonecznymi refleksami bardzo udane!  cool

1,304

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Tomrod napisał/a:

Jolanta była pierwsza a wizjoner wiedział dokładnie o co chodzi. Podzielę punkt po połowie, mam nadzieję że jolanta się zgodzi w zamian za możliwość zadania następnej zagadki  wink

Wszystko jest ok, nie mogłam sobie przypomnieć właśnie nazwy posesji, pamiętałam tylko, że była taka romantyczna cool
fajnie więc, że wizjoner wszystko dojaśnił.

wizjonerze - chwilowo nie mam dostępu do fotek, więc jeśli możesz zadaj proszę zagadkę cobyśmy/ -ście do wtorku nie musieli czekać tongue

1,305

(7 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

aro1569 napisał/a:

(...) jolanta- niestety nie wiem dlaczego ale fotki, które wrzucam przez Picassę niestety są odbarwione i wyblakłe  sad . Faktycznie wygląda to dużo barwniej i kolory rzeczywiście są złotawe. Natomiast by Twoje marzenie się spełnio nie trzeba wiele  smile . Sprawdzić dobrze prognozy pogody i wybrać się wcześnie rano do którejś z tatrzańskich dolin smile

Marzenie się spełni wink Ja już tak mam, że co sobie umyślę to zrealizuję - prędzej czy później wink Mam nadzieję, że prędzej bo plan już jest tongue

Co do Picassy - ona chyba tak ma, że robi z fotkami co chce... moje fotki też "obrabia"  hmm

1,306

(7,756 odpowiedzi, napisanych Quizy i Konkursy)

Pachnie Łysiną wink

1,307

(7 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

https://lh4.googleusercontent.com/-4jJiRLwOL0Q/VEqWhiNTAlI/AAAAAAAACZY/xCxUQ2a4fZk/s800/IMG_0009p.jpg
cool

Pierwszy raz takie "złoto" w górach widziałam na fotkach kisiela i marzę o tym, aby zobaczyć to na własne oczy - nawet jeśli będę stała tylko w dolinie big_smile

Lubię czytać takie szczegółowe opowieści z trasy! smile

Owieczka napisał/a:

(...)  Z mamą? Ale super:) (...)

Bo wiesz to jest tak wink wszystko zatacza koło big_smile

Za małego człek chodzi po górach z rodzicami, potem jako nastolatek absolutnie nie chodzi tongue a potem zaś chodzi się razem lol 


mały pikuś napisał/a:

(...) Trza rakiety szykować lol  lol  lol

Moje też już piszczą w składziku, tym bardziej, że zeszłą zimę przeleżały w składziku wink

1,309

(3 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

http://3.bp.blogspot.com/-unsElf64wN4/VEYuHHVKULI/AAAAAAAA3LI/jgcAl0U_oR0/s1600/P1010037.JPG

cool

Nocleg w Barze u Romana przyniósł dobry wypoczynek smile W pomieszczeniach było dosyć chłodno (koniec sezonu), ale gorący natrysk spowodował, że migiem byłam w śpiworku i zasnęłam jak suseł. Jeszcze przed spankiem wypucowałam buty co było daremne  tongue jak czas pokazał  lol

Szykując poranna kawę obudziłam skrzypiącymi drzwiami Asię i Bartosza. Sympatyczna parka nie obraziła się – była natomiast okazja do pogawędki. Dowiedziałam się, że od dwu tygodni wędrują z Ustronia do Wołosatego i w czasie całej drogi mieli tylko dwa dni bez deszczu. Masakra!  yikes
To się nazywa determinację i wytrwałość! cool

Trasa z poprzedniego dnia nie była zbyt wymagająca kondycyjnie, ale dzisiaj do pokonania będę miała trzy górki: Kozie Żebro, Rotundę, Popowe Wierchy co oznacza, że trzy razy trzeba będzie się wydrapać w górę i trzy razy zleźć w dół  tongue

Odwiedzam miejscowy sklep kupując przede wszystkim dwa komplety baterii i słodkie co nieco wink
Przekraczam po mostku (!) rzekę Ropę i mam pierwsze błotko big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-GYJmlUHsv6M/VEApm-9clVI/AAAAAAAAGcw/quYOhHBnsRI/s720/P9250069.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-xo3G9osmDb4/VEAp4XdJarI/AAAAAAAAGdA/KOHbiCphYvI/s720/P9250071.JPG

Zakładam stuptuty i stają się one od tego momentu moimi wiernymi towarzyszami tongue W kolejnych miejscach noclegowych nawet ich specjalnie nie czyszczę bo i po co – za chwilkę wyglądają tak samo  lol

https://lh5.googleusercontent.com/-YANL1HfR9fs/VEApvy1pduI/AAAAAAAAGc4/i_LWaAfFx_s/s512/P9250070.JPG

Szlak od Hańczowej prowadzi na zmianę potokiem Markowieci jego brzegiem. Widać, że pędzi się tędy bydło na pastwiska. Zapach błotnej mazi utwierdza mnie w przekonaniu, że jej istotną część stanowi krowie łajno hmm

https://lh3.googleusercontent.com/-DmXVsu3HvI8/VEAqB4j3rwI/AAAAAAAAGdI/eACxLN0Hq7w/s720/P9250072.JPG

W końcu niespodziewanie wychodzę na „porządną” drogę i potem z mapy wyczytuję, że szła ona równolegle do potoku.

Podejście pod Kozie Żebro umila mi znakarz – szutnik – uśmiecham się w duchu i  myślę sobie, że znakarze to fajne chłopaki  wink  big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-s84NtdsKCmo/VEAqK7n4jnI/AAAAAAAAGdQ/eyWUYvSrjB4/s512/P9250073.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-djZI3U3Hbx0/VEAqTx6WqQI/AAAAAAAAGdY/aRAdpdZRjLA/s512/P9250074.JPG

Rest na Kozim Żebrze  smile 

https://lh6.googleusercontent.com/-wdRWYnyDn5E/VEAql7h26AI/AAAAAAAAGdo/qq59TVYXgFc/s720/P9250077.JPG

a potem kawałek baaardzo stromego zejścia i wędrówka polami do Regietowa

https://lh3.googleusercontent.com/-yABU3elI4Tg/VEAt6dyp4sI/AAAAAAAAGf4/yek-FtJyuNc/s1152/Panorama%25201.JPG

Przy wiacie SKPB Warszawa Asia z Bartoszem palą już ognisko. Dosiadam się, ciepły, kiełbaskowy posiłek, kawusia, tak to LUBIĘ big_smile

Tylko pogoda się coś zaczyna kisić hmm

https://lh4.googleusercontent.com/-_9Yjk0oEunY/VEArUuoNATI/AAAAAAAAGeQ/wyHGdkwmMhE/s720/P9250084.JPG

Znajomi wyruszają a ja jeszcze chwilkę odpoczywam i korzystam z bazowego, wygodnego kibelka tongue Nawet kiedy baza nie działa jest to fajne miejsce na biwak, w pobliżu jest źródełko z pyszną wodą  smile

Potem „atakuję” następną górę Rotundę wink

https://lh6.googleusercontent.com/-UvjY4DPJn4Y/VEArdeCwyMI/AAAAAAAAGeY/6Iw_gRuXJZ0/s720/P9250085.JPG

Na jej szczycie znajduje się jeden z najpiękniejszych cmentarzy wojennych I wojny światowej zaprojektowany przez Duszana Jurkowicza. Spoczywają tu austriaccy i rosyjscy żołnierze. Cmentarz stanowią kilkunastometrowe drewniane wieże, kryte gontem, wsparte na kamienistej podstawie, a zwieńczone krzyżami. Wieże nawiązują do staro-słowiańskich gontyn, przedchrześcijańskich budowli sakralnych, miejsc spotkań i modlitw. Wokół nich stoją krzyże. (za wiki)

https://lh3.googleusercontent.com/-zcZLpsdPm1Y/VEArnqis6dI/AAAAAAAAGeg/jBVuDZiLJVw/s720/P9250086.JPG

Ponieważ trwały tam prace renowacyjne zrobiłam tylko kilka fotek i stromo (a jakże!) zaczęłam schodzić do Zdyni-Ługu.

Kiedy znalazłam się już w polach nogi same niosły mnie do celu. Wiedziałam gdzie idę! cool

https://lh6.googleusercontent.com/-yRsVJeX3mRg/VEAsP5ayLzI/AAAAAAAAGfA/4Fh5RtAxw5s/s720/P9250090.JPG

W Zdyni-Ługu tuż przy sklepie jest ośrodek, w którym gospodarzy Zośka smile Sporo się tutaj od mojego ostatniego pobytu zmieniło. Przeprowadzono gruntowny remont, a kolekcja buteleczek zmieniła swoje miejsce. Wszystkie buteleczki są pełne – kolekcjonować puste – żadna sztuka  tongue

https://lh4.googleusercontent.com/-zrcz0W6UhVA/VEAsYYS643I/AAAAAAAAGfI/rsOg-ktFNwQ/s720/P9250096.JPG

U Zośki na piecu zawsze jest gorąca zupa. W tym dniu była to pyszna kartoflanka z wkładką big_smile
Gospodyni postawiła przede mną pełniutką wazę – zjedz tyle ile Ci się zmieści! I jak się potem ruszyć dalej? Znowu mi na odpoczynku zeszło o wiele za długo... a tu trzeba ruszać na Popowe Wierchy. Uzupełniam zapasy w sklepie bo przez najbliższe 30km sklepu nie będzie...

Mimo problemów ze szlakiem i elektrycznych pastuchów sprawnie dotarłam do Krzywej, tyle, że w przelotnym deszczu.

https://lh3.googleusercontent.com/-eulffI07vDw/VEAuVYZB9lI/AAAAAAAAGgA/NHpz20-Kv2Y/s800/Panorama%25202.JPG

Pofociłam przy drodze kamiennych świadków człowieczej duchowości smile

https://lh3.googleusercontent.com/-Gm5g27LK-cs/VEAsvQUVGLI/AAAAAAAAGfY/Q6O735vydhI/s512/P9250098.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-irgwTqxorKE/VEAs3sipogI/AAAAAAAAGfg/buiv4uM4kO8/s512/P9250104.JPG

Noclegu tutaj nie planowałam, więc wyciągnęłam z kurtki wydrukowany mail od małego pikusia, odszukałam właściwy fragment wink ze wskazówkami.

„Dosyć spore zamotanie jest od Krzywej do Wołowca. Raz że dużo błota to po wtóre znaki szaleją.
Rada taka: w Krzywej nie idź do rzeki i pokrzyw tylko wzdłuż skoszonej łąki,po lewej zostawiając starą pasiekę. W tym rejonie uważaj też na żmijki,ja ich kilka naliczyłem w tym jedną czarną.”

https://lh3.googleusercontent.com/-0mpznFmTcOo/VEa03E7UMDI/AAAAAAAAGns/3kPgbKEi0UU/s1040/nocka.JPG

No tak, ale robi się ciemno... problem ze żmijkami odpada – jest dobrze!  big_smile
Niestety nie widać ani skoszonej łąki, a tym bardziej starej pasieki... a szlaku to nie ma wcale - nie jest dobrze! hmm

Potrzebne koło ratunkowe lub telefon do przyjaciela. No, ale to nie teleturniej! hmm

Szacuję, że do PTTK w Bartnem nie dojdę, ale spróbuję dojść do Wołowca – tam jest agro. Czołówka na głowę, odpalam gps-a i szukam drogi...

Najgorszy był pierwszy odcinek, błota było tyle, że kijami trzeba było dokładnie sprawdzać gdzie się stawiać nogi. Potem błota się skończyło, ale szlak wielokrotnie przekraczał potok Zawoja (bez mostków wink ) i wcale nie było widać oznaczeń, które sugerowałyby, że należy na drugą stronę przechodzić lub nie. Po jakimś czasie szlak połączył się z gruntową drogą i bez problemów dotarłam do Wołowca. A że w deszczu? Asia z Bartoszem mieli gorzej wink

W tym początkowym odcinku drogi gps ewidentnie uratował mi tyłek. Tym bardziej, że już od godziny mżyło i mapa szybko nabrała wilgoci leciutko rozchodząc mi się w rękach wink big_smile

W Wołowcu w Chacie u Kasi na pytanie o wolne miejsce słyszę: - Coś tam się znajdzie, nie puścimy Cię po nocy w drogę. Wchodź!  big_smile

nena napisał/a:

Jolu udało Ci się złapać trochę rudości ! big_smile Wody w Dusicy nie brakuje, w zimie można więc liczyć na ładny lodospadzik. smile Dąb nad kapliczką też już prawie nie ma liści. hmm  Czy Ty byłaś Jolu w niedzielę ,czy w sobotę, bo niebo coś bardziej chmurami zasnute .

Wybrałyśmy się z Mamą w sobotę bo w niedzielę musiałam do pracy.

1,312

(8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

nena napisał/a:

(...)

Staszek napisał/a:

Jolu, w następny wypad dzienno-nocny Ciebie angażujemy.  smile

I nawet już mamy na niego wstępny plan. big_smile

Góra z górą... a człowiek z człowiekiem... zawsze! smile

sprocket73 napisał/a:

Kiepska w tym roku jesień w górach jeżeli chodzi o kolory. Na drzewach albo są zielone liście, albo wiatr pozrywał do gołych gałęzi. Jestem nieco rozczarowany, choć wczoraj pogoda była naprawdę niezła.

Ja również liczyłam na jesienne ochy i achy, ale mało tego, zdecydowanie za mało...

Za to trasa z forumowymi hiciorami zawsze się sprawdza. Za całą fabułę niech posłuży zdanie: Początek trasy w Lasie, bezszlakowo do Groty Komonieckiego, wodospadu na Dusicy, no i oczywiście wizyta na Gibasach. Zejście "tajnym skrótem" na Gałasie i finisz na Pod Dębami smile

https://lh6.googleusercontent.com/-qHEo5dw09JU/VEP0V8X3i4I/AAAAAAAAZto/U5nUUlZovBw/s1152/Panorama%25202.JPG

Z Lasu do Groty Komonieckiego.

https://lh5.googleusercontent.com/-2OLwD4zwYxQ/VEPuocP83gI/AAAAAAAAZnA/kuKmff8Hfvc/s720/PA180001.JPG

Piwniczka w Lasie.

https://lh6.googleusercontent.com/-Fg4mJRq7FHM/VEPv-XZJjyI/AAAAAAAAZoQ/UlCwbgR3-6s/s720/PA180020.JPG

Wodospad na Dusicy.

https://lh5.googleusercontent.com/-Yt_1LgJJOXk/VEPwPa0MHsI/AAAAAAAAZog/CL0osE1gWkY/s720/PA180022.JPG

Okap przy potoku.

https://lh3.googleusercontent.com/-wt0hPXzU3ZI/VEPwYSgObgI/AAAAAAAAZoo/bhN-dFIBEP4/s720/PA180026.JPG

Grota Komonieckiego.

https://lh4.googleusercontent.com/-fsXo-nDx4TM/VEP1jaxT5HI/AAAAAAAAZt4/Idzsq_0kPEg/s800/Panorama%25203.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Lau0Fv62shs/VEPvkCCT3qI/AAAAAAAAZn4/PAshJ76xrck/s512/PA180016.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-eKHSBdfXni0/VEPxKB9I5BI/AAAAAAAAZpk/juEthTOKpzU/s512/PA180035.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-WeUBU2xjRO4/VEPxR8G5IdI/AAAAAAAAZps/0-W5w1y7JYA/s720/PA180036.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-R53BEBUpBpc/VEPxjILUehI/AAAAAAAAZp8/M2tzuVEGw_I/s720/PA180038.JPG

Z Anuli w kierunku północnym.

https://lh5.googleusercontent.com/-pi6xJRBwQuk/VEP2NhQbSwI/AAAAAAAAZuA/RhvIs-LIsck/s1152/Panorama%25204.JPG

Z Gibasów Gronia w kierunku Potrójnej.

https://lh3.googleusercontent.com/-oQfnaeo0Sd0/VEPywGwL0eI/AAAAAAAAZrk/nVa7X_goMkA/s512/PA180052.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-mnSR_WZmcHM/VEPy3H55PjI/AAAAAAAAZwc/Pl2pImEqZL4/s1024/PA180053.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-L76SyaMh7CI/VEPzhyjxNkI/AAAAAAAAZs0/ejlCeHDX0Xo/s720/PA180061.JPG

Gibasowe siodło.

1,314

(8 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

nena napisał/a:

(...) Prawie po ciemku stanęłam na Czuplu ! big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-TSRyrt6kVJ0/VEVfZsaeKWI/AAAAAAAATxU/oSWJPJm1BAs/s640/100_8464.JPG?gl=PL

No jak stanęłaś jak siedzisz wink  big_smile

Powstaje piękna małobeskidzka kolekcja zachodów słonka... no i masz Czupla  cool

Polecam jeszcze "za dnia" widoczki w kierunku jezior. Jest na czym oko zawiesić! smile

1,315

(35 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

Skorpion napisał/a:

(...) Chociaż gdyby nie ta locha z młodymi pewnie nigdy nie wbiłbym się bezpośrednio na szczyt wspinając się na przełaj wink

To się wyjaśniło  wink co było ukryte w "lupce" big_smile

1,316

(320 odpowiedzi, napisanych Flora Beskidu Małego)

Czekamy Darku smile

Znane tereny, ale Jackowej Pościeli nie znałam. Trzeba to naprawić.

Widoki z wieży zacne! cool

1,318

(1 odpowiedzi, napisanych Wyprawy pozagórskie)

Szkoda, że takie to mocno odrapane, ale nie zmienia to faktu, że to kawał historii myśli technicznej smile

1,319

(4 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Polował Piotruś na pogodę i upolował. Taterkowe foteczki zawsze się miło ogląda smile

Wczesną wiosną obserwowałam biegaczy na Babiej, aż truchlałam jak w tych swoich biegowych butkach przemieszczali się po śnieżno-lodowej pokrywie hmm

nena napisał/a:

Przeczytałam jednym tchem i czekam na resztę ! big_smile Prześliczne wrzosowisko ! cool

Tak, robiło niesamowite wrażenie i ... zeszło mi na popasie ponad godzinę wink

mały pikuś napisał/a:

(...) Fotki śliczne porobiłaś,ja takich nie mam bo pędziłem jak zwykle lol

Dawaj jakie masz! Każdy patrzy inaczej  big_smile

mały pikuś napisał/a:

Mostkiem w Banicy można spokojnie przeleźć,szlak tam prowadzi a pieska wystarczyło pogłaskać wink
Jak to był ON to spokojnie byś przeszła lol ,gorzej jak ONA big_smile

Ja piesków raczej się nie bojam, ale na mostku była tabliczka "Teren prywatny", więc wolałam nie ryzykować tongue

mały pikuś napisał/a:

Ja jakoś tak intuicyjnie polazłem na prawo i normalnie mi się udało ale to tylko fart był.

A mnie bez intuicji legutko wink zniosło na lewo lol no i potem było brodzenie wink

mały pikuś napisał/a:

(A tak na marginesie to 6 razy w relacji wymieniłaś małego pikusia.
Mały pikuś to skromna istota więc może się trochę zawstydzić bo nagle stał się jakimś "zaufaniem" tudzież "zgodą która buduje" z jakiegoś bardziej lub mniej mądrego ekspoze lol
Mały pikuś oczywiście się nie gniewa na Jolantę ale prosi o większą pomijalność jego osoby w relacji wink ).

Dobrze, dobrze smile uszanuję Twoja wolę i postaram się nie nadużywać wink albo cosik wymyślę wink   

kris_61 napisał/a:

^^^
Widać, że kobita z bogatym wnętrzem i szczerą duszą smile

Pokulałam się.... lol

Jesień – Beskid Niski

Wyprawa piata
Trasa:  Krynica Zdrój -  Mochnaczka Niżna -  Hańczowa -  Kozie Żebro -  Regietów – Bcówka   
w Bartnem – Magura Wątkowska - )( Hałbowska – Kąty – Chyrowa – Pustelnia św. Jana – Cergowa – Iwonicz Zdrój – Rymanów Zdrój – Puławy – Tokarnia – Komańcza.

W zasadzie byłam przygotowana w Niski, czekałam tylko na urlop. Miałam przesznupane wink galerie od MK (wędrówka pokazała różnice na szlaku jakie w międzyczasie zaistniały), kamykus wypożyczył mi po sąsiedzku swojego gps-a, a tuż przed wyjazdem dostałam od małego pikusia baaaardzo długiego maila z szczegółowymi wskazówkami i poradami. Już będąc w drodze Stasio z Trzyńca podesłał mi plik z  dodatkowymi informacjami o noclegach.

No nie mogło się nie udać, chociaż kryzysy i zawirowania były. Przygody muszą jednak być! lol

Beskid Niski udało się szczęśliwie przedreptać i zakończyć kolejny etap GSB – ciężkostrawny – tak nazwał go mały pikuś i coś w tym jest  tongue
Wiadomo wszak, iż wiele dań ciężkostrawnych ma wyborny smak i za nic w świecie ich sobie nie odmówimy wink

Wymieniliśmy się z małym pikusiem fonikami tongue i chciał/nie chciał – a chciałam chętnie – meldowałam się z kolejnych etapów.

Rzecz więc będzie o tym jak to mały pikuś holował mnie przez Beskid Niski.

Jaki jest Beskid Niski?

Niski! lol
Ma jednak bardzo strome podejścia/zejścia i często jest tak, że trzeba się ostro drapać pod górę, a potem schodzić bardzo stromo i nisko wink

Błotnisty!  tongue
W czasie dotychczasowej wędrówki nie utaplałam się tyle w błocie co podczas tego etapu lol

Fantastycznie dziki! cool
Można wędrować i całymi kilometrami nie spotkać człowieka, chociaż cywilizacja dociera już i tutaj. Tak jak pisał mały pikuś powstało sporo gospodarstw agroturystycznych i da się wędrować bez namiotu. Biwakowanie dużo lepsze, ale jak człek idzie w pojedynkę to ciężko tachać ze sobą jeszcze namiot wink

Wędrówkę  rozpoczynam od Krynicy-Zdroju, tam gdzie ją ostatnio zakończyłam. Wyjeżdżam po pracy z międzylądowaniem w Krakowie, skąd bladym świtem ruszam dalej i około 9 rano jestem na miejscu  smile

https://lh6.googleusercontent.com/-sqEj53TjcTM/VD2ITVMDL9I/AAAAAAAAGRc/Ik0JTJbvI-4/s640/P9240001.JPG

Pogoda jak marzenie. Szlak prowadzi mnie obok pięknych uzdrowiskowych budowli.

https://lh5.googleusercontent.com/-bAM8oDpyxxI/VD2IZ5bQ29I/AAAAAAAAGRk/TdD2JQe9OcU/s800/P9240002.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-gZr7Elo5_8o/VD2JB4-W_MI/AAAAAAAAGSM/JT5nO234fS4/s912/P9240007.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-HZMwFCKKzXw/VD2JJm93tkI/AAAAAAAAGSU/fS6cdqXWyFc/s640/P9240008.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-wmVZQNJrloM/VD2JRO516tI/AAAAAAAAGSc/iBwfhPpaLhs/s800/P9240009.JPG

Kurort chyba jeszcze śpi lub korzysta z sanatoryjnych dobrodziejstw i niestety nie mogę się napić kawy na dobry początek dnia. Kawy w tym dniu nie będzie wcale! hmm

Za to jestem czujna i nie przegapiam skrętu na Huzary wink
Wierzchołek jest zalesiony i tylko ozdobiony jesiennymi liśćmi świerczek zatrzymuje mnie na nim na chwilkę

https://lh3.googleusercontent.com/-tGmoZ5XB5k4/VD2J5R6UrDI/AAAAAAAAGS8/QDH4bc9JwWI/s720/P9240014.JPG

Wkrótce rozpościerają się przede mną rozległe łąki, idzie się wygodnie, spodnie z lekka tylko podwinięte... co też ten mały pikuś z tym błotem...  tongue

https://lh6.googleusercontent.com/-9PPW9a7H-eo/VD2KCLWoXzI/AAAAAAAAGTE/IYJ24UuV7Oc/s720/P9240015.JPG

Pogoda wymarzona cool

https://lh4.googleusercontent.com/-W1bcKy9uPgo/VD2KKdudNLI/AAAAAAAAGTM/uFk9ooU_DV4/s720/P9240016.JPG

Dość sprawnie docieram do Mochnaczki, najpierw jednak muszę przeprawić się przez rzeczkę o takiej samej nazwie wink

https://lh5.googleusercontent.com/-UXwZERxYXC0/VD2KTxnYe5I/AAAAAAAAGTY/wRX71bGERZ0/s720/P9240017.JPG

Pan Traktor dał radę – dam radę i ja big_smile

Regułą w Beskidzie Niskim jest to, że mostków, kładek jak na lekarstwo wink

Po takich emocjach zgłodniałam i wykorzystałam przystanek obok sklepu, aby się posilić, po czym ruszam dalej i wspinam się na Swarne z podejścia podziwiając piękną panoramę okolicy z cerkwią św. Michała Archanioła smile

https://lh4.googleusercontent.com/-X2fEHh7yDwM/VD2Kjfu9-eI/AAAAAAAAGTo/ddN7qdxKfvs/s512/P9240019.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-cGicbE8EdIk/VD2OYfbAWiI/AAAAAAAAGXI/eC89MrHMQWo/s1152/za%2520Mochnaczk%25C4%2585.JPG

Wędruje się bardzo przyjemnie, co rusz coś mnie zachwyca i „każe się” focić tongue

https://lh4.googleusercontent.com/-A0UlSl8i52M/VD2K-af9WXI/AAAAAAAAGUI/-ej4HHAqTcw/s720/P9240028.JPG

https://lh5.googleusercontent.com/-VIkS_7zuNqg/VD2LGBE7UaI/AAAAAAAAGUQ/pOKzG6uMeqk/s576/P9240029.JPG

https://lh6.googleusercontent.com/-AkMNrNdOSm0/VD2LNWcrNLI/AAAAAAAAGUY/Z4gHJBGpl3I/s640/P9240031.JPG

https://lh3.googleusercontent.com/-Mm4Oa62sUr4/VD2LV0_argI/AAAAAAAAGUg/DkVIDo7M-SQ/s512/P9240032.JPG

Schodząc do Banicy podziwiam rozległą panoramę na Lackową – najwyższy szczyt Beskidu Niskiego smile

https://lh5.googleusercontent.com/-xX5cg3gBfhI/VD2LcRPGjoI/AAAAAAAAGUo/F-gh84M2-_o/s1024/P9240040.JPG

wersja bez koników wink

https://lh6.googleusercontent.com/-PNMTva_9Abg/VD2LhcADukI/AAAAAAAAGUw/_oROqxm5w-c/s912/P9240041.JPG

wersja z konikami smile
Ech!!!  cool

Niebawem przede mną kolejna rzeczka Banica – mostek jest, ale prywatny hmm strzeże go groźny pies.

https://lh4.googleusercontent.com/-9mY7F7yHdHQ/VD2LpntA38I/AAAAAAAAGU4/IBhsw1hjO4I/s720/P9240042.JPG

Nie ma rady, brodzimy...

https://lh3.googleusercontent.com/-HB-wnGrtCXI/VD2LyMRhiDI/AAAAAAAAGVA/UcLZxqLm29w/s512/P9240043.JPG

Za rzeczką droga asfaltowa i jakieś zamieszanie hmm

https://lh6.googleusercontent.com/-wT7a7mfsOV4/VD2MRexrjwI/AAAAAAAAGVg/mNh3YNyUorg/s912/P9240047.JPG

Czyżby objazdowy sklepik? Nie, objazdowy skupik wink grzybów big_smile w Banicy big_smile

https://lh6.googleusercontent.com/-_-yKkru9px8/VD2L5305TZI/AAAAAAAAGVI/sBpDzokApUk/s512/P9240044.JPG

https://lh4.googleusercontent.com/-i7AEgz73-6w/VD2MCjW4PHI/AAAAAAAAGVQ/aAyKtXIVl4M/s720/P9240045.JPG
kurki

https://lh4.googleusercontent.com/-NQZaoKldQVI/VD2MKVz5N9I/AAAAAAAAGVY/ZL3nynhgPbE/s800/P9240046.JPG
rydze

W nadchodzący weekend w okolicy będzie Święto Rydza! big_smile

Kolejne wspinanie to wzgórze Sołdywiec i wielkie połacie kwitnącego wrzosu. Popas i posiłek obowiązkowe! big_smile

https://lh4.googleusercontent.com/-JFBYaZi0oVQ/VD2MXJOekEI/AAAAAAAAGVo/1Q2cJsF6fr8/s1024/P9240050.JPG

W drodze do miejscowości Izby kolejne piękne polany, cisza, spokój, nie ma żywego ducha cool

https://lh3.googleusercontent.com/--CyJRRHxCLU/VD2O6GYpTGI/AAAAAAAAGXQ/u4DHoZTwPBE/s912/do%2520Mochnaczki.JPG

I tak mnie te polany wymanewrowały, że gdzieś mi się szlak potracił... co tam, odpalimy w końcu gps-a ... odpalamy... Działałby, gdybym go nie zostawiła na czuwaniu … baterie siadły... radź sobie sama  lol

Z mapy wynika, że trza iść ku rzece... idę!
Tylko ta rzeka – Biała wcale nie taka mała. Brodu nie widać, pewnie jest przy szlaku, ale szlaku nie ma...

Zakładam stuptuty i w najpłytszym wypatrzonym miejscu, szybko przebierając nogami pokonuję rzekę.
Ufff!!! I buty i stuptuty zdały test wody! cool

Szlak odnajduję 300 metrów niżej przy drodze. 

Przez Zieloną Lipkę schodzę do Ropek. Słonko chyli się ku zachodowi smile

https://lh4.googleusercontent.com/-Nfiem1KZNpo/VD2M6_cXcFI/AAAAAAAAGWI/3mPWEljVVW8/s1024/P9240056.JPG

Przydrożny krzyż w Ropkach smile

https://lh4.googleusercontent.com/-8ns9V6Mh3uE/VD2NEZbB4XI/AAAAAAAAGWQ/JPVMpD69U0g/s512/P9240057.JPG

Ostatnia fotka tuż przed Hańczową smile

https://lh5.googleusercontent.com/-LwXyIJFC3UM/VD2N-hKpp2I/AAAAAAAAGXA/fiZNOcY74Dk/s912/Panorama%25202.JPG

Zapada powoli zmrok, a ja docieram do Baru u Romana w Hańczowej smile

Nad barem gospodarz ma pokoje i miejsca noclegowe. Gawędzimy, odnajdujemy wspólnych (!) znajomych  tongue
Całkiem po ciemku docierają Asia i Bartosz, z którymi bliżej poznam się następnego dnia wink

1,322

(3 odpowiedzi, napisanych Tatry (polskie i słowackie))

Mało komu udaje się wygospodarować aż 10 dni na wycieczki po Tatrach big_smile

Pooglądałam i poczytałam na blogu i ... jestem również pod wrażeniem ilości wycieczek jakie udało Ci się Gdańszczaninie już odbyć. Coby Cię ino te nase górki nie pochłonęły wink

Czekamy na dalsze relacje smile

1,323

(35 odpowiedzi, napisanych Relacje z wycieczek po Beskidzie Małym)

W taką pogodę mało kto siedzi w chałupie big_smile

1,324

(9 odpowiedzi, napisanych Karpaty (czeskie, słowackie, ukraińskie ect.))

OGLĄDAŁO się! cool

1,325

(120 odpowiedzi, napisanych Wasze galerie)

Hihihi.... widoków nie było wink to sobie z córcią focię zrobił big_smile